Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Ścieżki Północy
Richard Flanagan
Skorzystaj z rabatu do 40% na całą ofertę Wydawnictwa Sine Qua Non!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Historyczna » Ścieżki Północy

Ścieżki Północy

Nasza cena:
33,68 zł (zawiera rabat 25 %)
Ścieżki Północy - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 44,90 zł (oszczędzasz 11,22 zł)
Autor: 

Richard Flanagan

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania:2015
Oprawa:twarda
Liczba stron:476
Format:14.5x20.7 cm
Numer ISBN:978-83-08-06039-1
Kod paskowy (EAN):9788308060391
Waga:640 g
Dostępność: pozycja dostępna (36 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 6,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (7 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 6,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (7 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (7 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (7 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2019.06.24
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2019.06.24
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2019.06.24
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2019.06.24
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2019.06.24
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Ścieżki Północy – opis wydawcy

Australijska Wojna i pokój. Nagroda Bookera 2014

Osadzony w japońskim obozie, którego jeńcy są wykorzystywani do pracy przy budowie Kolei Śmierci w Birmie, chirurg Dorrigo Evans nie może przestać myśleć o romansie z żoną swego wuja sprzed dwóch lat. Bliski rozpaczy codziennie musi walczyć o ocalenie podlegających mu żołnierzy przed głodem, cholerą, torturami... Pewnego dnia otrzymuje list, który zmieni jego życie na zawsze.

Jest to opowieść o wielu rodzajach miłości i śmierci, o wojnie i prawdzie, do której dochodzi się z wiekiem, o sukcesie, który osiąga się po to tylko, by uświadomić sobie, co się straciło.

Zazwyczaj Nagrodę Bookera otrzymują bardzo dobre książki, ale w tym roku wyróżniliśmy arcydzieło

A.C. Grayling, sekretarz kapituły Nagrody Bookera

Zostaje w pamięci na zawsze.

„The Times”

Znakomity pisarz.

Ian McEwan

Wielka powieść.

„The New York Times”

Od czasu „Drogi” Cormaca McCarthy'ego żadna książka nie wstrząsnęła mną jak ta.

„Washington Post”

FacebookTwitter
Ścieżki Północy - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2015.10.02
Recenzja
Opinie czytelników o „Ścieżki Północy”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Zatracona w słowach, data: 16.12.2015 00:23, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bezdrożny na każdej drodze

Dorrigo Evans jest chirurgiem, bohaterem narodowym, mężem i ojcem, jednak sam sobą gardzi. Nie czuje tego, kim naprawdę jest, uważa to wszystko za bzdury. Pod płaszczykiem obojętnej powierzchowności nosi przejmujący smutek, niespełnioną miłość i ból tysięcy. Wspomnienie obozu. Obozu śmierci. Obozu, w którym nie zmuszano więźniów tylko do budowy kolei, zmuszano ich do umierania. Dorrigo wrócił z piekła, ale jak po takiej podróży można cieszyć się życiem? Świat już taki jest. Okrutny. Bezwzględny. Nie ma nadziei. Nie ma przyjaciela z obozu. Towarzysze zginęli. Co tak naprawdę pozostało?

Nie mówi się o tym, co działo się w obozach. Nie wspomina się zamordowanych, którzy utracili w nich życie. Więźniowie, jeńcy, skazańcy to tylko twarze w tym nieprzerwanym sznurze śmierci. Jak wyglądało wcześniej ich życie? Co stracili? Czy zostawili kogoś w domu? Te pytania ciągle krążyły po mojej głowie, niczym rój os, nie dawały o sobie zapomnieć. Było ciężko. Ścieżki Północy to nie książka obok, której można przejść obojętnie. Nie można szybko przez nią przebrnąć, by potem w jednej chwili zapomnieć. Okropności, które miały miejsce, nie są tylko wymysłem autora, to działo się naprawdę i nic nie wymaże tej zbrodnni z kart historii.

Widzicie okładkę tej książki. Widzicie jak piękna jest, w jaki sposób ona sama została wydana, ale w jej wnętrzu nie kryje się żadna powieść historyczno-wojenna, nie jest to także romans. Te dwa gatunki wyraźnie zarysowane łączą się jeden, którego nie jestem w stanie określić, ani nazwać słowami. To zaledwie dwa puzzle w układance, tak samo ważne, jak inne, ale nie najważniejsze. Począwszy od dzieciństwa Dorrigo poznajemy kolejne lata jego życia, jednak nie są one ułożone chronologiczne. Wydarzenia teraźniejsze przeplatają się ze wspomnieniami bardziej lub mniej oddalonymi, które także splatają się ze sobą. Wszystko tworzy całość, w której bardzo łatwo się zagubić, ponieważ nie ma żadnego kompasu, który by nas naprowadził. Sami musimy odnaleźć drogę na kartach tej powieści, która jest równie chaotyczna, jak myśli w mojej głowie, które pojawiły się podczas jej czytania.

Kolej Śmierci w Birmie, nie była tania, kosztowała tysiące. Tysiące ludzkich istnień, którzy padali w błocie pod zalewającym ich potem, pod wpływem choroby i przez wycieńczenie. Nieliczni przetrwali. Wśród nich znalazł się ojciec Richarda Flanagana – więzień 335, któremu dedykowana jest ta powieść. „Ścieżki Północy” to skłaniająca do przemyśleń, poruszająca, niezwykle dosadna książka, która niczego nie wygładza, wszystkie rysy, stłuczenia i dziury mamy pokazane jak na dłoni. Jest ciężko. Nie jest lekko. Jednego można być jednak pewnym. Warto.

http://someculturewithme.blogspot.com/2015/12/bezdrozny-na-kazdej-drodze.html
Autor: BookLoaf, data: 15.12.2015 20:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Fenomenalna

Gdy Flanagana ogłoszono kolejnym laureatem Nagrody Bookera, mało kto kojarzył jego nazwisko. Wszystko zmieniło się wczesną jesienią, kiedy ukazał się polski przekład nagrodzonej książki - każdy zapragnął ją mieć. Ja również się skusiłam i nie żałuję swojej decyzji.

W czasie II wojny światowej Dorrigo Evans poznaje piękną Amy, żonę swojego wuja. Krótki, lecz niezwykle intensywny romans przeradza się w trwające całe życie, niemożliwe do zdławienia uczucie. Wspomnienia tych paru tygodni, które para spędziła razem w Adelaide powracają do głównego bohatera, gdy jako jeniec wojenny pracuje przy budowie japońskiej Kolei Śmierci w Birmie. W podeszłym wieku, gdy dla całego świata jest bohaterem wojennym i sławą chirurgii, również nie potrafi wymazać z pamięci kobiety, która na zawsze zmieniła jego życie.

Mimo, że Evans często wraca myślami do tamtych letnich dni, to właśnie wojenna zawierucha i towarzyszące jej trudne decyzje, które musi podejmować jako lekarz, tworzą prawdziwe tło tej historii. Poniżające warunki panujące w obozie, skąpe racje żywnościowe, praca ponad siły, przemoc ze strony japońskich i koreańskich strażników oraz wyniszczające choroby bardzo doskwierają setkom australijskich żołnierzy. By nie wpaść w obłęd, główny bohater ratuje się wspominaniem piękności z czerwonym kwiatem we włosach.

W "Ścieżkach północy" najważniejszy jest chyba ten niesamowity kontrast pomiędzy pięknymi, chwytającymi za serce i pełnymi stonowanego romantyzmu opisami romansu Dorriga z Amy, a brutalnymi, pozbawionymi martyrologii obrazami nieludzkich cierpień, którym poddawani byli jeńcy wojenni. Już dawno nie czytałam książki, która wzbudzałaby we mnie aż tyle sprzecznych uczuć - od szczerego wzruszenia, przez śmiech, po obrzydzenie czy przygnębienie. Naciąganie przez Dorriga norm moralności to jeden z ważniejszych elementów tej historii; świadomość krzywdzenia żony nie powstrzymuje głównego bohatera. Silne uczucie, którym darzy tę drugą kobietę jednocześnie niszczy go i motywuje do działania.

Choć ta opowieść miejscami jest tak szczera, że aż odpychająca, to jednak z czystym sumieniem mogę nazwać ją jedną z najpiękniejszych książek wydanych w tym roku. Składa się na to zarówno niezwykły język i styl autora, jak i kreacja głównego bohatera - człowieka nie do końca dobrego, ale jednak wzbudzającego sympatię czytelników. Misternie skonstruowana narracja z licznymi zakrętami i subtelnymi zwrotami akcji tworzy dzieło wyjątkowe. Potrzeba ogromnego skupienia i spokoju, by w pełni móc cieszyć się tą historią, ale obiecuję każdemu niezdecydowanemu, że naprawdę warto poznać prozę Flanagana.

Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com
Autor: monweg, data: 30.11.2015 20:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Literacki Parnas

Tasmania słynie na całym świecie z tego, że na jej terytorium występują charakterystyczne torbacze, zwane diabłami. Od teraz Tasmania będzie słynęła także z literackiego anioła, Richarda Flanagana, którego Ścieżki Północy stały się dla mnie jednym z największych książkowych objawień tego roku. Powieść została nagrodzona Nagrodą Bookera w roku ubiegłym i okrzyknięta arcydziełem, a w tym roku trafiła na polskie półki dzięki Wydawnictwu Literackiemu, za co wydawca zasługuje na wyrazy uznania. Ścieżki Północy mówią o śmierci i bólu, miłości i stracie, przyjaźni i zrozumieniu, ale są przede wszystkim traktatem o życiu.

Dorrigo Evans, chirurg w randze pułkownika, to główny bohater opowieści, który wraz z oddziałem australijskich żołnierzy trafia do japońskiego obozu jenieckiego. Japończycy wykorzystują jeńców do budowy Kolei Śmierci, łączącej Syjam i Birmę, zadania niewykonalnego. Nadludzka praca, głód, tropikalne choroby dziesiątkują zniewolonych żołnierzy, podległych Evansowi. W Ścieżkach Północy nie brakuje historii opowiadanych przez towarzyszy niedoli, a także japońskich strażników. I to stanowi bardzo mocny punkt tej książki. Autor nie przedstawił jednego spojrzenia na wojnę i męczarnię jeńców. Fragmenty prowadzone z punktu widzenia Japończyków (i jednego Koreańczyka) przedstawiają rozumowanie drugiej strony barykady.

Przesadą nie będzie stwierdzenie, że Richard Flanagan Ścieżkami Północy przebojem wspiął się na literacki Parnas. Jeśli inne książki tego autora są choć w połowie tak dobre, jak ta, to możemy uznać Flanagana za jednego z najciekawszych współczesnych pisarzy. Dzięki tej powieści uzupełniona zostaje na swój sposób literacka mapa świata okresu II wojny światowej. Ale powiedzenie, że Ścieżki Północy to opowieść o wojnie byłoby rażącym błędem, bo mamy do czynienia z dziełem kompletnym. Kto potrafi czytać, niechaj czyta. Polecam

Całość - http://monweg.blog.onet.pl/2015/11/30/sciezki-polnocy-richard-flanagan/
Autor: Izabela Sojka, data: 21.11.2015 14:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ścieżki północy

Trzystu mężczyzn. Skazańców, więźniów, ofiar Japończyków. Jeden z nich, ciężko chory i skrajnie wykończony, na ich oczach katowany przez strażników. Nie ma znaczenia fakt, że i tak umrze w ciągu kilku dni. Nie ma znaczenia też to, że jest wygłodzony, niewyspany, torturowany i wykorzystywany przez oprawców. Obóz to nie rozdział w życiu tych, którzy znaleźli się w niewłaściwym miejscu o złym czasie. Obóz to śmierć. To koniec ich życia. To smutny epilog, który urwie się gdzieś pomiędzy wschodem słońca a rozdzieleniem przydziałowej papki ryżowej. Śmierć, która i ma, i nie ma większego sensu. Niezauważona. Zostanie tylko ciało, wolne miejsce do zapełnienia przy budowie muru i rodzina, która nie wie, która czeka i ma nadzieję. Trzystu mężczyzn nic nie zrobi. Trzystu mężczyzn również tu umrze.

Dorrigo Evans, chirurg, bohater narodowy Australii, wielbiciel poezji, ojciec i mąż. Sam tego nie czuje. Tak naprawdę uważa, że to wszystko bzdury, że nie jest niczyim zbawicielem. Gardzi sobą. Dorrigo nosi w sobie przejmujący smutek, niespełnioną miłość, niechęć do obecnego życia i wspomnienia z obozu. Obozu śmierci, można by rzec. Bo Japończycy nie tylko kazali budować mur. Kazali umierać. Dla cesarza, dla współwięźniów, dla idei. Ta, jak każda inna w powojennej rzeczywistości, była niezaprzeczalnie tego godna. Dorrigo odbył podróż do piekła i z powrotem. Świat jest. Tej pięknej dziewczyny z antykwariatu wydaje się nie być, a kolegi z obozu nie ma już na pewno. Co więc zostało?

W liceum przeczytałam dużo książek. W klasie trzeciej także dużo tych, które kazali, a wśród nich było dużo wojennych. Dużo pisało się o obozach. O tym, jak żyło się w obozach. I o tym, jak starano się z tych obozów uciec. Powieści te składały się ze smutku, łez i żyć, które się wtedy skończyły. Skończyło się ich wiele. A wtedy pisano książki, własne myśli, wspomnienia swoje czy tych, którzy przeżyli. I powieści te były dla mnie zawsze jak pamiętniki. Choć może pamiętniki nieco patetyczne. Dzienniki cudze, do których nie powinnam zaglądać, nie powinnam czytać, bo to prywatne kogoś przecież… Raz mi się spodobało. Były to „Medaliony” Nałkowskiej. Lektura nieobowiązkowa, lecz zawsze. Nie było patetycznie, nie było bardzo prywatnie i nie było owijania w bawełnę czy tworzenia legend wojennych. Autorka pisała tak, jak było. A że było źle, to wszyscy wiedzieli. Teraz, miesiące już po liceum, czytam „Ścieżki północy” Richarda Flanagana. Nic nie wiem o Australii po wojnie, o obozach w Japonii czy alianckiej sile roboczej, bo skąd. Ale tam też było źle. Było bardzo źle, jednak okres ten dla Australijczyków długo był tematem tabu. My tutaj zawsze mówiliśmy i głośno, i dużo. Flanagan mówi dużo o wojnie. Ale jeszcze więcej o ludzkiej twarzy zła.

Kolej Śmierci w Birmie. Kosztowała tysiące. Tysiące ludzkich żyć. Czym miała być? Pokazem siły, wielkości, determinacji w działaniu Japończyków? Przecież to nie oni ją wybudowali. Oni tylko wykrzykiwali rozkazy, żądali większego nakładu pracy, bili, gdy robiło się to zbyt wolno lub bili w ogóle dla samego bicia. Są tacy, którzy przetrwali to piekło. Tak jak więzień o numerze 335. Wiele z niego jest w samym Dorrigo i „Ścieżki północy” to właśnie jemu są dedykowane. Powieść o życiu w niewoli, o przetrwaniu, o katorżniczej pracy, która, jak twierdzili oprawcy, może zmyć hańbę niewolnictwa z żołnierza. Dorrigo ogląda wiele śmierci. Przez choroby, wycieńczenie, głód czy ten samurajski miecz, którym odcina głowy Japończyk recytujący wiersze śmierci. Więzień numer 335 widział to wszystko. Więzień numer 335 to ojciec Richarda Flanagana. „Ścieżki północy” odarte są z wojennego patosu, dotykają tematu, o którym się milczy, a w końcu zdobywają nagrodę Bookera. Nie bez powodu. Ta ślicznie oprawiona książka nie kryje w sobie ładnych rzeczy. Jest mocno. I przysięgam, że warto.

[jasubiektywnie.blogspot.com]
Autor: Maadziuulekx3, data: 12.11.2015 21:55, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słaba

Historia powieści osadzona jest w japońskim obozie, gdzie jeńcy wojenni są wykorzystywani przy budowie Kolei Śmierci w Brimie. Tam też znajduje się nasz główny bohater Dorrigo Evans- chirurg. Jest uwięziony w azjatyckiej dżungli, skazany na codzienną walkę ocalania podlegających mu żołnierzy przed głodem, cholerą, czy chociażby katowaniem. Te piekło nie spędza mu snu z powiek, widział wiele zła, doświadczył różnego rodzaju okrucieństwa, o których nikt nigdy nie chciałby wiedzieć. Na domiar złego sam walczy z burzliwymi wydarzeniami z przeszłości, które powracają jak bumerang. Ale pewnego dnia otrzymuje list, który zmieni jego życie na zawsze

Po przeczytaniu opisu na okładce sądziłam, że powieść zachwyci mnie pod każdym względem, wciągnie wir wydarzeń, odkryje piękną, ciekawą historię, która zaprze dech w piersiach, która pozostanie w moim sercu na długo. Opis jednak błędnie mnie wprowadził. Powieść jest pięknie napisana, zawiera w sobie wiele dopracowanych detali, autor doskonale lawiruje słownictwem, wie co chce nam przekazać poprzez swój tekst. Czytelnik zagłębiając się w powieść czuł jak historia Dorrigo powoli wnika w zakamarki jego podświadomości pochłaniając w swój świat. Wiele osób chwali książkę Richarda Flanagana, jednak jego powieść mnie nie zachwyciła. Dlaczego? Nie potrafiłam się w nią w ogóle wgryźć. Zamiast umilić mi czas, strasznie mnie nużyła, zniechęcała do dalszego zagłębiania się w treść. Często nie potrafiłam odnaleźć się w czytanej powieści. Wszystkie wydarzenia z życia Dorriga plątały mi się w głowie, nie wiedziałam, gdzie mam tak naprawdę się skupić. Po pięćdziesięciu stronach musiałam książkę odłożyć, nie byłam w stanie jej dalej przeczytać. Może jeszcze nie dorosłam do takiego typu literatury, jaką jest powieść ,,Ścieżki Północy". Chyba nie potrafiłam jej zrozumieć. Dla mnie była za bardzo ciężka, skomplikowana, strasznie się przy niej męczyłam. Książka jest dla mnie przyjemnością, odskocznią od codziennych obowiązków, czasoumilaczem, Jeżeli dana powieść nie sprawi, że mnie zachwyci jest odkładana na półkę, pomimo tego, że pięknie jest napisana a do tego oprawiona. Może z czasem do niej powrócę, nie twierdzę, że nie jest dobra, ma coś takiego w sobie, że człowieka przyciąga, jednak mnie stanowczo od siebie odepchnęła. Mam nadzieję, że ta powieść odnajdzie swoich miłośników, ja na ten moment mówię jej stanowczo nie.
Autor: Książkożercy, data: 27.10.2015 21:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W poszukiwaniu utraconej miłości

„Ścieżki Północy” to jednak nie tylko wojenna opowieść, to też (a może przede wszystkim) rozciągnięta na wiele lat historia miłości Dorriga Evansa do żony jego wuja – Amy. Miłości zakazanej, ale jednocześnie tej najprawdziwszej, choć trudnej. Miłości odbierającej zmysły i jednocześnie je wyostrzającej. Miłości nadającej życiu sens. Miłości namiętnej i zmysłowej, prowadzącej na skraj szaleństwa. Miłości naznaczającej całe życie dwojga bohaterów. Miłości, która zostaje gwałtownie przerwana między innymi przez wojenną rzeczywistość rozdzielającą kochanków. Ale miłości, która dawała też bohaterowi siły na przetrwanie tego azjatyckiego piekła, bo stanowiła jedyny powód do życia. A po wojnie… – to chyba ta pogoń za nieosiągalną przeszłością uczyniła Dorriga takim zgorzkniałym facetem. Bo to poszukiwanie utraconej Amy w przypadkowo poznanych kobietach tylko pogłębiały świadomość straty.

Wielkość „Ścieżek Północy” polega na wielości problemów, jakich dotyka i sposobu, w jaki autor je opisuje. To powieść wielowątkowa i wielowymiarowa. To historia o człowieczeństwie w czasach klęski ludzkich wartości, historia o honorze i solidarności, o prawdzie, odpowiedzialności, poświęceniu. O miłości i śmierci w różnych ich odcieniach. O ciężarze, lekkości (czasem nawet tej nieznośnej) i kruchości życia jednocześnie. Ta wielość podejmowanych tematów przekłada się też na cały wachlarz emocji, jakie powieść wywołuje: przejmuje, wzrusza, poraża, paraliżuje. Przede wszystkim – na dobre zapada w pamięć.

„Dobra książka (…) sprawia, że chce się ją przeczytać jeszcze raz. A książka wielka każe człowiekowi jeszcze raz przeczytać swoją duszę.” (s. 37) – mówi narrator. Ta książka każe człowiekowi nie tylko przeczytać swoją duszę, ale zgłębić duszę świata. Zasłużone peany!
Autor: booksofmeworld, data: 19.10.2015 21:34, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Ścieżki północy"

Zawsze w "karierze" czytelniczej pojawia się książka, o której ciężko coś napisać i to nie dlatego, że nie jest ona dobra, ale ze względu na poruszane w niej tematy. Książka Flanagana właśnie do takich należy, ponieważ jest to książka o wojnie, o tym, jak traktowani byli jeńcy wykorzystywani przy budowie Kolei Śmierci, o różnych rodzajach miłości i stracie.

Dorrigo Evans, chirurg pracujący przy budowie Kolei Śmierci w japońskim obozie w Birmie, nie może przestać myśleć o kobiecie, z którą wdał się w romans. Problem polegał na tym, że była to żona jego wuja, a on sam miał być "rzucony" przez wojnę w zupełnie inne miejsce. Każdego dnia stara się przeżyć i ratować swoich kolegów, aż pewnego dnia dostaje list, który miał wszystko zmienić.

Narracja w książce prowadzona jest przez Dorriga, który w Australii uznawany jest za bohatera wojennego, a który sam siebie za takiego nie uważa, wręcz przeciwnie czuje się jak oszust. Ścieżki północy podzielone są na pięć części, z których każda jest częścią całego i skomplikowanego życia Dorriga. Choć można sądzić, że jest to piękna historia miłości jaką darzą się Dorrigo i Amy (żona jego wuja) to ze strony na stronę widać, że daleko całej opowieści do bycia piękną. Z kart wyłaniają się brutalne opisy, w których dokładnie poznajemy, jak traktowany są jeńcy, jaką wartość ma życie drugiego człowieka dla tych, którzy dostali odgórne rozkazy. Gdyby nie tragizm wątku romantycznego można myśleć, że jednak istnieje jakieś światełko w tunelu, ale czy można się spodziewać, że romans z zamężną kobietą doprowadzi do szczęśliwego zakończenia?

Chciałoby się naprawdę wiele napisać o tej książce, ale jak można to zrobić kiedy brakuje słów? Jest to książka, w której autor użył prostego języka i nie starał się w żaden sposób upiększać opowieści o śmierci, wojnie, miłości, życiu i psychice człowieka. Wcale nie dziwi mnie to, że Ścieżki północy otrzymały nagrodę The Man Booker Prize 2014, ponieważ towarzyszą jej tak silne emocje i sprawia, że człowiek musi stoczyć walkę z chłodem, brutalnością i realizmem jaki zaserwował nam autor, ale pozwala również zrozumieć, że są sytuacje, które sprawiają, że człowiek czuje się pocieszony.

Nie sugerujcie się moją oceną, bo przecież ktoś mógłby zapytać, dlaczego chwalę coś, co nie zostało przeze mnie ocenione najwyższą notą. Dałam taką ocenę tylko dlatego, że ciężko mi się odnieść do tej tematyki, zazwyczaj mam z nią problemy, a książka która wywarła na mnie tak duże wrażenie jak Ścieżki północy zasługuje na więcej niż liczby. Przeczytajcie sami i zdecydujcie jak odbierzecie książkę Flanagana, a naprawdę warto po tę pozycję sięgnąć.
Autor: sylabb, data: 06.10.2015 22:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Po Catton czas na Flanagana!

W roku 2013 Nagrodę Bookera otrzymała młodziutka nowozelandzka pisarka Eleanor Catton za powieść "Wszystko co lśni". W roku 2014 Booker trafił do Australijczyka - Richarda Flanagana. I "Ścieżki północy" zasługują na to, by stanąć na półce obok dzieła Catton, ba, może nawet są powieścią lepszą… Flanagan wznosi się na wyżyny i całkowicie obezwładnia czytelnika - nie sposób czytać o gehennie australijskich jeńców wojennych i nie czuć ich bólu. opis kary wymierzanej jednemu z więźniów…mistrzostwo. Jednocześnie jest to powieść o miłości, ale znowu - nie jest to opowieść cukierkowa, przesłodzona. ostatnia scena książki zwala z nóg. Piękna książka.
Autor: Natalia Nowak-Lewandowska, data: 05.10.2015 20:54, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ten świat rosy to tylko świat rosy… a jednak

www.ksiazkapolapkach.eu
Człowiek to tylko jedna z wielu form istnienia, wszystkie formy chcą istnieć, a najwyższą formą życia jest wolność, dzięki której człowiek może być człowiekiem, chmura chmurą, a bambus bambusem.

Dorrigo Evans jest człowiekiem sukcesu. Jest znakomitym chirurgiem, ma wspaniałą żonę, dzieci. Kobiety darzą go uwielbieniem, które skwapliwie wykorzystuje. Jednak on sam nie czuje się szczęściarzem. Przeszłość kładzie się cieniem na mężczyźnie, bowiem Dorrigo kiedyś kochał. Kochał miłością szaloną i piękną, a jednak niemożliwą do spełnienia. Kiedy zostaje osadzony w japońskim obozie, każdego dnia walczył o ocalenie siebie i podlegających mu żołnierzy. Okrutne warunki, w jakich przyszło żyć jeńcom, zmaganie się z głodem, brutalnym traktowaniem oraz chorobami odbiły się na całym ich przyszłym życiu. Takie przeżycia muszą pozostawić ślad, wszak jestem częścią wszystkiego, com przeżył.

O tym, jak wiele barw ma miłość, samotność i śmierć Richard Flanagan pisze w najnowszej powieści Ścieżki północy, uhonorowanej w 2014 roku nagrodą The Man Booker Prize. I nie będzie to żadnym nadużyciem, jeśli stwierdzę, że oto mam przed sobą powieść wielką. Tak wspaniałą, że obojętnie co napiszę i jak pięknych słów będę starała się użyć, nie uda mi się oddać jej charakteru. Flanagan nazwał nienazwane, ubrał w słowa najbardziej okrutne czyny, które człowiek może zrobić drugiemu człowiekowi. Mimo to, jednak nie osądza, choć przecież mógłby, bo to wszystko zdarzyło się naprawdę, to wszystko zdarzyło się jego ojcu - numerowi 335.

Czym jest bohaterstwo i hart ducha w obliczu bezsilności? Dla wielu współwięźniów Dorrigo jest bohaterem, ale on czuje do siebie wstręt, że nie mógł dla nich zrobić więcej. I kiedy pozbawieni nadziei odchodzą, on może tylko godnie ich pożegnać. Jak niezbadana jest psychika ludzka, która bestialskiego kata zmienia w przykładnego obywatela, czułego ojca i kochającego męża. Flanagan z wielką dbałością o detale opisuje życie obozowe, uderzając czytelnika boleśnie, ukazując w ten sposób czym jest, a czym nie jest człowieczeństwo. I wreszcie przepiękna, choć tragiczna miłość, która nie znajdując ujścia zamienia się w samotność i wieczne poszukiwania. Tak substytutu uczucia, jak i zrozumienia siebie oraz innych.

Emocje towarzyszące czytaniu tego dzieła są niepowtarzalne i tak potężne, że przytłaczają i zagnieżdżają się najgłębiej, jak to tylko możliwe. Piękno języka pisarza wspaniale oddał Maciej Świerkocki, tłumacząc powieść. Powieść, która traktuje chwilami o brzydocie, w istocie będąc czystym pięknem.

Na tym świecie chodzimy po dachu piekła oglądając kwiaty

ISSA
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 38% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Agora!
Ostatnio oglądane
KŚcieżki Północy
KSerotonina
KTestament duchowy
KJak mniej myśleć. Dla analiz...
KOstatnie wołanie Maryi
KTrzy kroki od siebie
KZranić marionetkę
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 501
Blues - 279
Country - 169
Dubstep - 282
Etniczna - 209
Filmowa - 563
Hardcore - 167
Hip-hop - 917
Jazz - 2229
Kabaret - 34
Klasyczna - 2710
Pakiety - 51
Pop - 6866
Punk - 389
Religijna - 207
Retro - 39
Rock - 4314
Soul - 124
Swing - 16
Gry - 105
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!