Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 145 338 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 145 338 osób!
Odkryj najlepszą literaturę na prezent. Bestsellery od Prószyński i S-ka!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Biografie » Sportowcy » Krzysztof Wielicki. Piekło mnie nie chciało
Facebook Twitter

Krzysztof Wielicki. Piekło mnie nie chciało

Miniaturka
Nasza cena:
32,39 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 44,99 zł (oszczędzasz 12,60 zł)
Autor: Marcin Pietraszewski, Dariusz Kortko
Wydawnictwo: Agora
Rok wydania:2019
Oprawa:twarda
Liczba stron:360
Format:15.8 x 23.5 cm
Numer ISBN:978-83-2682-966-6
Kod paskowy (EAN):9788326829666
Waga:812 g
Dostępność: tak (56 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka w dniu 2021.12.07
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka w dniu 2021.12.07
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.12.07
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.12.07
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.12.08
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór w dniu 2021.12.08
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.12.08
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.08
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.12.08
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.12.08
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.12.08
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.12.08
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór w dniu 2021.12.07
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór w dniu 2021.12.07
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.12.08
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.12.08
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.12.08
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.12.08
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.12.08
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.12.08
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.12.08
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.12.08
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.12.08
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.12.08
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.08

Krzysztof Wielicki. Piekło mnie nie chciało – opis wydawcy

„Mam szczęście, bo ciągle żyję” – przyznaje Krzysztof Wielicki, jeden z najwybitniejszych wspinaczy w historii himalaizmu. Jego reporterska biografia to opowieść o determinacji w dążeniu do celu, sztuce cierpienia na ośmiotysięcznikach, śmierci, związanych z nią dylematach moralnych, miłości, a także cenie, jaką trzeba zapłacić za sukces.

To historia jednego z ostatnich Lodowych Wojowników. Człowieka, który zdobył wszystko i znalazł powód, aby powiedzieć sobie dość. Ta biografia to także opowieść o tym, jak bardzo zmieniło się środowisko: od pełnych pasji wspinaczy amatorów, po skupionych na sobie profesjonalistach.

Autorami książki są Dariusz Kortko i Marcin Pietraszewski – duet, który na swym koncie ma bestsellerową biografię Jerzego Kukuczki. To właśnie od premiery ich książki polski rynek wydawniczy owładnęła moda na literaturę górską! Autorzy napisali wspólnie także biografię Mirosława Hermaszewskiego Cena nieważkości. Kulisy lotu Polaka w kosmos. Teraz znowu wrócili w góry. Na co dzień pracują w katowickim oddziale „Gazety Wyborczej”.

Ze wstępu:

„– Miałem szczęście – mówi Krzysztof Wielicki, gdy odwiedzamy go w jego domu w Rzędkowicach na Jurze. – Lata 80. Złota era polskiego himalaizmu. To były dobre czasy.

Dziwnie brzmi ta deklaracja. Lata 80. z pewnością nie były dobre. Puste półki, kolejki w sklepach po wszystko, kultura załatwiania. Zniszczona gospodarka, strajki, nic nie warte pieniądze, zamknięte granice. Niepokój, co dalej. Szare ulice, bieda, brak perspektyw. Marzenia wielu, by z Polski spieprzać. Jak można zobaczyć dobro w beznadziei?

– Można – upiera się Wielicki. Zaraz powie o co mu chodzi, opłucze usta czerwonym winem i wypowie to słowo: historia.

Każdy z nas od urodzenia pisze swoją. Zwykle opowieść nie jest porywająca, można ją streścić w kilku zdaniach: Kanapki, szkoła, praca, telewizor, wczasy, żona, dzieci, emerytura. Taka historia ma znaczenie tylko dla jej właściciela. Innych nie obchodzi, mają własne, całkiem podobne.

PRL nie dawał nadziei na ciekawe życie. Kazał wykonywać niepotrzebną pracę, wymagał posłuszeństwa, nie obiecywał nagrody. Ale niektórzy potrafili znaleźć w tym szansę. – Kto dzisiaj, w czasach korporacji, mógłby dostać kilka miesięcy urlopu, żeby spełniać swoje marzenia? Wtedy było to możliwe – mówi Wielicki. Nasza nieobecność w fabryce, biurze, na uczelni nie czyniła szkody. Czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy.

Zawarliśmy z władzą rodzaj układu. Naszymi marzeniami będziemy zapisywać historię Polski. Chętnie na to przystali, cena nie była wysoka. Dali nam paszporty, wypuszczali w świat – to było aż nadto.

Odpłacaliśmy uczciwie. Chętnie godziliśmy się składać osobistą chwałę na ołtarzu wspólnego wysiłku. Liczyła się drużyna. Nikt nie mówił, że Wielicki i Cichy po raz pierwszy zdobyli Everest zimą. Wszyscy powtarzali, że zrobili to Polacy. Szczyt za szczytem, kolejne polskie sukcesy – to była nasza waluta.

Przez wiele lat z zazdrością patrzyliśmy na innych. Brytyjczycy, Włosi, Niemcy, Hiszpanie, Japończycy zapisywali się w historii. My nie – więc, gdy już mogliśmy, z zapałem zaczęliśmy zapełniać ostatnie już puste kartki pod tytułem: Złota era polskiego himalaizmu. Jestem częścią tej opowieści.

A dzisiaj? Robota w korporacji. Można wziąć miesiąc urlopu. Czy tyle wystarczy, żeby zapisać się w historii? Wielu próbuje, wciąż zawzięcie zapisuje swoją historię. Ale kto napisze taką, która naprawdę ma znaczenie? Ja miałem szczęście”.

Opinie czytelników o „Krzysztof Wielicki. Piekło mnie nie chciało”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 1 ocen z 1 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 16.02.2020 07:58
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Byłem wyczerpany... człowieka niesie już nie siła mięśni, ale wola przetrwania. Potężna siła, która wprowadza w trans."

Kto zagląda na Bookendorfinę wie, że od czasu do czasu pojawiają się na niej wrażenia spisane po zapoznaniu się z książkami gatunku literatury górskiej, a zwłaszcza wysokogórskiej, i biografii ciekawych osobowości docierających tam, gdzie niebo spotyka się z ziemią, a człowiek staje się swoistym pośrednikiem. Uwielbiam zaglądać do takich książek, bo dzięki nim otrzymuję chociaż maleńką cząstkę smaku i kolorytu fascynującej pasji, tak bardzo odległej dla mnie do realizacji. Przyglądam się z uwagą i zaangażowaniem, jak inni podążają tropem niezwykłej fiksacji, łamią bariery, przekraczają granice i przekuwają marzenia w czyn, a mnie udzielają się emocje.

To trzecia książka duetu, Dariusz Kortko i Marcin Pietraszewski, po którą sięgnęłam, bez wahania, gdyż poprzednie propozycje, "Cena nieważkości. Kulisy lotu Polaka w kosmos" i "Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście", znakomicie wpasowały się w mój gust czytelniczy, zwłaszcza drugi z przytoczonych tytułów. W spotkaniu z Krzysztofem Wielickim także dominowały nuty posiadania wyjątkowych cech charakteru niezbędnych do zmierzenia się z wysokogórskimi wyzwaniami. Jak mocno trzeba mieć poukładane w głowie, a jednocześnie wykazywać się więcej niż szczyptą szaleństwa, aby decydować się na tak niebezpieczne misje? Ale czyż można oprzeć się czemuś, co tak magnetycznie przyciąga, daje poczucie spełnienia, stanowi o tożsamości człowieka, staje się siłą napędową, czymś niezbędnym i niezastąpionym?

Śledzimy drogę rodzenia się zainteresowania wspinaczką, etapy entuzjastycznego zagłębiania się w nałóg nieustannego dostarczania organizmowi adrenaliny, kulisy wypraw, oraz próby połączenia pasji z życiem osobistym. Patrzymy jak wiele sprzeczności się rodzi, jakie trudności należy pokonać, co się udaje, a co nie. Łut szczęścia powoduje, że wiele prób sił znajduje szczęśliwy finał, ale inne wciąż pozostają otwartą księgą do zapisania. Imponujący dorobek himalaistyczny, znajdujący uznanie w oczach miłośników gór z całego świata, znany również publiczności mniej zainteresowaną tą tematyką. Mnóstwo dylematów moralnych, które choć trudne do rozważenia nie powinny być poddawane ocenie, w końcu każdy sam wybiera drogę, która daje mu szczęście.

Przyjemna narracja, swobodnie prowadzi po scenariuszu życia "lodowego człowieka", wnikając w książkę nie chcemy tracić czasu na zbędne przerwy. Bo i historia niezwykła, zdobycie czternastu ośmiotysięczników, pierwsze zimowe wejście na wierzchołek Ziemi, przemierzanie świata w poszukiwaniu satysfakcji, a przy tym odnajdywanie się w specyficznej politycznej i gospodarczej sytuacji kraju pozbawionego pełnej wolności. Autorzy nie poddali gloryfikacji postaci Krzysztofa Wielickiego, postawiono na szczerość i rzetelność, uciekano od osądów i opinii. Ukazano nie tylko pozytywne cechy charakteru, ale również braki w umiejętności nawiązania relacji z bliskimi. Przyjemnie było poczytać o alpinizmie zespołowym, prawdziwym duchu zdobywania wierzchołków Ziemi, niestety ustąpił on miejsca indywidualizacji i komercjalizacji wspinaczki.

bookendorfina.pl
Marcin Pietraszewski, Dariusz Kortko - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!