Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Słodki drań
Penelope Ward, Vi Keeland
Podręczniki do 37% taniej!

Słodki drań

Nasza cena:
27,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Słodki drań - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,97 zł)
Autor: 

Penelope Ward, Vi Keeland

Wydawnictwo: Editio
Rok wydania:2019
Numer ISBN:9788328339903
Kod paskowy (EAN):9788328339903
Waga:308 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2019.08.26
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2019.08.26
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2019.08.26
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2019.08.26
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2019.08.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Słodki drań – opis wydawcy

Stacja benzynowa gdzieś na pustkowiu Nebraski nie jest zbyt romantycznym miejscem, zwłaszcza kiedy jesteś w kiepskim humorze. Aubrey była. Znużona wielogodzinną trasą w perspektywie miała jeszcze wiele godzin dalszej jazdy. Uciekała przed swoją przeszłością, chciała ukoić złamane serce i rozpocząć nowe życie w Kalifornii. Chance, zarozumiały przystojniak z Australii, wkurzył ją od pierwszego wejrzenia. Był niesamowicie seksowny, ale do przesady arogancki. Dziewczyna przestałaby o nim myśleć pięć minut po odjechaniu ze stacji, gdyby nie problem z kołem, którego sama nie była w stanie zmienić. Również Chance nie mógł wyruszyć w dalszą podróż - nie umiał poradzić sobie z awarią motocykla. Chcąc nie chcąc, dalej pojechali razem.

FacebookTwitter
Słodki drań - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2019.02.25
Recenzja
Opinie czytelników o „Słodki drań”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 12 ocen z 12 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: podróżdokrainyksiążek, data: 06.06.2019 08:22, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przyjemna :)

„Słodki drań” on i ona, spotykają się na szlaku, niefortunny zbieg wydarzeń sprawił, że muszą podczas podróży liczyć wyłącznie na swoją pomoc. Podczas swojej drogi do domu, coraz lepiej się poznają, a to przyczynia się również do tego, że ich serca zaczynają coś do siebie czuć. Gdy tylko piękną historią mogłaby w tym miejscu mieć swój szczęśliwy koniec, tak się nie dzieje, ze względu na to, że on znika. Jak teraz kogoś takiego odnaleźć? Szczególnie, gdy jak się okazuje, nie wiele daje to, co o nim się wie. „Słodki drań” to książka, przy której dobrze się człowiek bawi, śmieje, a także poznaje charaktery dwójki postaci. Żadna z nich nie jest nudna, ma swój temperament, cięty język, zawsze się coś pomiędzy nimi dzieje. Mimo że nie jest to jakaś powieść wysokich lotów, dobrze można się przy niej odprężyć, przeczytać coś lekkiego, a pisarskie umiejętności obu autorek, pokazują, że potrafią w doskonały sposób zbudować historię, która jest ciekawa i ma postacie, które zapewnią nam rozrywkę na kilka godzin czytania. Gorąco polecam wam tę książkę! Mam nadzieje, że tak jak mi i wam się spodoba!
Autor: Z fascynacją o książkach, data: 29.05.2019 20:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Gdy tylko sięgam po książkę tego wspaniałego pisarskiego duetu, mam pewność, iż czekają mnie niesamowicie przyjemne, ale i wyjątkowo emocjonujące chwile. W tym wypadku nie było inaczej, autorki zafundowały swoim czytelniczkom zabawną, ale i chwytającą za serce opowieść, którą dosłownie połyka się na raz, bo rozstanie z bohaterami nawet na chwilę staje się po prostu czymś niemożliwym. Krocząc po kolejnych stronach stajemy się naocznymi świadkami tworzenia się wyjątkowej więzi między naprawdę nietuzinkowymi osobami, niestety, gdy wszystko pomału zmierza ku spełnieniu, sprawy przybierają tragiczny obrót, a nasze serca rozsypują się w drobny mak, podobnie jak u biednej Aubrey. Dlaczego Chance zniknął? Czy od samego początku tylko udawał i chciał zabawić się kosztem dziewczyny?

"W nieco ponad tydzień udało mi się przeżyć największe szczęście i największy miłosny zawód. Czułam się, jakbym urodziła się na nowo tylko po to, by to, co dało mi nowe życie, mogło do reszty mnie zniszczyć."

Fundamentem tej powieści są bezsprzecznie intrygujące, wyróżniające się, charakterne postacie, których nie sposób nie pokochać. Ich zadziorność i słowne przekomarzanie się rozbawiają do łez, ale i nadają pikanterii. Wielokrotnie w czasie lektury wybuchałam niekontrolowanym śmiechem, lecz nie zabrakło także chwil, gdy z wypiekami na twarzy, z entuzjazmem zagryzałam wargę i czekałam na dalszy rozwój wypadków. Cała historia trafia do serca głównie dzięki swej autentyczności, nie ma tu mowy o jakimkolwiek przerysowaniu. Postacie są prawdziwe, popełniają gafy, stają się uczestnikami zabawnych zbiegów okoliczności i mimo prób, nie są w stanie kontrolować wzmagających się emocji i pomału ulegają magicznemu przyciąganiu. Wszystko wskazuje na to, iż są sobie przeznaczeni i wzajemnie się uzupełniają, szybko jednak wychodzi na jaw, iż życie bywa bardziej skomplikowane, niż to może się wydawać na pierwszy rzut oka. Czy miłość rzeczywiście jest w stanie poradzić sobie z każdą przeszkodą? A może to jednak była nic nieznacząca, choć niesłychanie emocjonująca przygoda, po której należy się otrząsnąć i wrócić do szarej rzeczywistości?

"Czasem ci, którzy budują wokół siebie najwyższe mury, próbują w ten sposób chronić największe serca."

Akcja tej rozbrajającej powieści jest niesłychanie wartka, czytelnik nie nudzi się ani przez sekundę i pochłania ją w zawrotnym tempie. Całość dopełniają ekspresyjne opisy, wyzwalające całą gamę intensywnych, obezwładniających emocji, a także cięty, przesycony sarkazmem język naszych bohaterów, który nadaje historii wyjątkowo zadziornego i ekscytującego charakteru. Jeśli kochacie zabawne, nieprzewidywalne i gorące romanse, nakreślone nadzwyczaj przyjemnym piórem i udekorowane naprawdę niebanalnymi, urzekającymi postaciami, "Słodki drań" rozkocha was w sobie już od pierwszej strony.

"Czasem trzeba wszystko stracić, żeby się dowiedzieć, czego potrzebujesz naprawdę."

"Słodki drań" jest nieszablonowym, hipnotyzującym, zadziornym romansem, od którego naprawdę nie sposób się oderwać ani na chwilę. To doskonałe połączenie dużej dawki świetnego humoru z równie solidną porcją obezwładniających, przenikających serce i duszę intensywnych emocji, z jakich nie sposób się otrząsnąć jeszcze długo po lekturze. Zabawna, ale zarazem niesłychanie głęboka, subtelna, lecz równocześnie przesycona seksualnym napięciem, nad którym nie sposób zapanować, zadziorna i szalona z początku, po to, by zakończyć się wyjątkowo wzruszająco. Zatraćcie się w tej magicznej oraz pikantnej historii i przekonajcie się sami, że czasem jedna chwila potrafi odmienić całe życie. Polecam gorąco!
Autor: Małgorzata Sk., data: 24.05.2019 11:36, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słodki drań

Myślę, że opis jest dość obszerny i dokładny, więc nie będę się powtarzać, by przytoczyć fabułę. Książka została podzielona na dwie części. Pierwsza, pisana z perspektywy Aubrey skupia się na zapoznaniu, wspólnej podróży, przyciąganiu i przywiązaniu. Dopóki Chance nie znika bez słowa..
Druga część natomiast dzieje się dwa lata później i tym razem to Chance został dopuszczony do głosu. Z jednej strony taki zabieg mi się podobał, ale z drugiej jednak wolałabym w tych dwóch częściach narrację naprzemienną. Ciekawiły mnie myśli bohatera w pierwszej części, a bohaterki w drugiej. Szczególnie, że w drugiej fabuła skupia się na wybaczeniu, akceptacji i ponownym zaufaniu.

Największą zaletą "Słodkiego drania" jest humor i niewyparzony język Chance'a. Ta książka byłaby nijaka, gdyby nie to. Prawda jest taka, że nic odkrywczego, ani oryginalnego w niej nie ma, a mimo to jest przykładem na to jak dobrze skonstruowane postacie, z banalnej fabuły mogą stworzyć coś naprawdę dobrego. Zaskoczeniem dla mnie był powód zniknięcia Chance'a. W tej książce, dobrze nam znane "będzie ci lepiej beze mnie" nabiera sensu. Chodzi mi o to, że zwykle w książkach z tego gatunku, bohaterzy próbują zachować się szlachetnie "bo nie są dość dobrzy" dla wspaniałej i idealnej bohaterki. Co niesamowicie jest wkurzające, bo może tak drodzy panowie, dajcie zdecydować bohaterce? W tym jednak przypadku było to dość dobrze uargumentowane, co jak już pisałam było dla mnie miłym zaskoczeniem.

Nie mogłabym nie wspomnieć o zwierzaku, którego bohaterzy przygarnęli, a którym była.. koza. Tak, dobrze czytacie, koza okazała się być przyjaznym i kochanym domowym zwierzakiem. Ilekroć tylko pojawiała się w książce, ja miałam na twarzy zaciesz. Kto by się spodziewał, że to właśnie koza mnie tak rozbawi. No i ogromny plus za to, że do samego końca ta koza się przewijała w fabule. Autorom często zdarza się "zapominać", że bohaterzy mają zwierzęta, co mnie osobiście niezwykle denerwuje. Dla Pani Keeland i Ward, zwierze było zdecydowanie trzecim głównym bohaterem.

Jak już wspomniałam wyżej, książki autorek nie są oryginalne i nie wyróżniają się jakoś szczególnie na tle podobnych. Za każdym jednak razem posiadają jakiś element, dzięki któremu powieść pozostaje w pamięci. W tym przypadku była to również wyżej wspomniana koza. Ja tę książkę zapamiętam właśnie dzięki niej.

Polecam jak najbardziej, szczególnie że bohater od pierwszych stron potrafi zawrócić w głowie. Uwielbiam tak wygadanych, pewnych siebie i sypiących podtekstami facetów w książkach. Natomiast sytuacje z kozą rozbawią was do łez. Póki co jest to jedna z lepszych wspólnych książek autorek, jaką miałam okazję czytać.
Autor: Katarzyna z Subiektywne Recenzje, data: 29.04.2019 10:44, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słodki drań

"Słodki drań" to kolejna odsłona twórczości duetu Vi Keeland i Penelope Ward. Jest to pełna przygód, miłości i namiętności książka, a także spełnienie kobiecych marzeń dotyczących idealnego mężczyzny.
Jednak niech nie zmyli Was ten słodki początkowy akcent, bo zawarte w tej książce wydarzenia nie przedstawiają jedynie cukierkowego, cudownego obrazu miłości. Ujawniają też gorzki smak porażki, odrzucenia i popełnionych błędów w przeszłości, które teraz rzucają cień na podejmowane decyzje. Aubrey zerwała ze swoim starym życiem, upokorzona i z bolącym sercem zostawia za sobą wszystkie przeszłe wydarzenia i z twardym postanowieniem rusza po nowe życie. Wyprowadza się na drugi koniec stanów, do Kaliforni, tam ma plan na to, aby rozwinąć swoje skrzydła w kancelarii adwokackiej. Nie będzie to jednak takie łatwe, kiedy na drodze do wymarzonej przyszłości stanie Chance, przystojny Australijczyk z niesamowitym akcentem, który, chcąc nie chcąc, stał się jej kompanem podróży. Autorki postarały się o to aby zwariowana relacja, która budowała się w trasie była pełna zwrotów akcji, bogata w świetne żarty, które powodowały niekontrolowane napady śmiechu czytelnika, ale też gdzieś z tyłu głowy nieustannie pojawiało się ostrzeżenie, że zaraz wydarzy się coś, co całkowicie zmieni losy bohaterów. Po upojnej nocy Chance znika, a zrozpaczona Aubrey po raz kolejny zmaga się z bolesnym poczuciem odrzucenia. Historia Aubrey i Chance'a udowadnia nam, że czasem chcąc chronić kogoś kogo kochamy, ranimy go jeszcze bardziej ukrywając pewne fakty, niż gdybyśmy wyjaśnili wszystko od samego początku. Nie wiem jak obie Panie to robią, ale ich książki są genialne. Już teraz, śmiało, mogę powiedzieć, że gdy tylko widzę ich nazwiska na okładce to bez czytania opisu wiem, że będzie to fascynująca lektura. "Słodki drań" nie jest aż tak porywający jak inne ich powieści, ale wcale nie jest gorszy. To książka z gatunku tych, które bawią, rozczulają, wzruszają i sprawiają, że trzymamy mocno kciuki za bohaterów, żeby wreszcie udało im się przeciwstawić wszystkim komplikacjom, jakie zrzuca na nich los. To cudowna opowieść o przebaczeniu, odkupieniu win i o tym, że warto walczyć o to, co się kocha - bez względu na wszystko. Chance nie dał za wygraną i do ostatniego momentu, z wielką determinacją walczył o względy Aubrey. "Słodki drań" to z jednej strony zwykły romans, a z drugiej, pełna przygody i poczucia humoru, fantastyczna historia o miłości, którą czyta się niezwykle szybko - za szybko.
Z czystym sercem polecam Wam "Słodkiego drania". Z całą pewnością nie będziecie żałować czasu z nim spędzonego. Autorki sprawią, że będziecie czytać z wypiekami i uśmiechem na twarzy do ostatniej kartki.
Autor: Kitty_201289, data: 12.04.2019 17:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Amerykański słodki sen

Chyba zostanę fanką Pani Penelope Ward To druga jej książka, jaką przeczytałam w ostatnim czasie i znowu była naprawdę bardzo, bardzo dobra. Oczywiście w swojej kategorii. Nie jest to wybitne dzieło, ale raczej po obyczajówce dla kobiet tego nie oczekuję. Jest to miłe oderwanie po stresującym dniu. Naprawdę polubiłam bohaterów, kibicowałam im. Coś co mi się podobało w tej książce, to fakt, że jest ona aż przesiąknięta Ameryką i amerykańskim stylem życia. Kawa w Starbacksie, śniadania w przydrożnym barze, Elvis w Las Vegas i kalifornijskie słońce- to wszystko gra tutaj dużą rolę i dla mnie tworzy klimat tej książki.
Autor: werka777, data: 11.04.2019 15:07, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słodki drań

MOTYW PODRÓŻY I DWIE PERSPEKTYWY
Książka rozpoczyna się motywem podróży, można więc powiedzieć, że jest to jej motyw przewodni w obu częściach, na które została podzielona. Podróż dosłowna, ta w nowy rejon świata, nieprzewidywalna i przedstawiona z perspektywy Aubrey. Przejażdżka przygoda, podczas której jednak sporo zdąży się wydarzyć. Jest także podróż w głąb siebie, w samo centrum ludzkich obaw, lęków, pragnień i potrzeb – podróż pokazana oczyma Chance’a. Zabieg poprowadzenia pierwszoosobowej, ale nie co rusz naprzemiennie następującej narracji - daje możliwość równomiernego poznania bohaterów, przy jednoczesnym zachowaniu niedopowiedzeń i tajemnic. W końcu przez długi czas naprawdę nie wiadomo co takiego kierowało i siedziało w głowie Chance’a, a przecież jako bohater z pierwszej połowy sprawiał wrażenie zabawnego. Oczywiście tuż po tym, jak przestał być arogantem. Co jest prawdą, a co pozorem? Co kłamstwem, a co szczerością?

SKŁADNIKI AKCJI
Historia bazuje na wątku miłosnym, który spada na bohaterów jak grom z jasnego nieba. Wszystko rodzi się w towarzystwie kąśliwych komentarzy i wszędobylskiego humoru. Pierwsza część jest więc lekka, ale i posiada niedopowiedzenia, na które jednak można znaleźć odpowiedź w drugiej połowie. Ta zaś naznaczona jest klimatem dramatu, bólu i strachu, poszukiwań, obserwacji ale przede wszystkim ostatecznej walki. Walki o miłość, szczęście i samego siebie. Książka, pomimo tego, że posiada dość przewidywalne zakończenie, w trakcie czytania doprawdy potrafi zaskoczyć. Nie spodziewałam się zwrotu wydarzeń, a właściwie zapodanego wytłumaczenia, które jak najbardziej wiarygodnie przyjęłam do świadomości. Mam zastrzeżenie co do wielkiej rozpaczy po utracie tak krótkotrwałej znajomości. Tutaj historia została delikatnie naciągnięta, no ale nie każda lektura musi być idealna. Ważne, że dobrze się ją czyta.

KOMPOZYCJA WRAŻEŃ
„Słodki drań” to zrównoważona kompozycja śmiechu, pikanterii i szczypty bólu, jak sam tytuł podpowiada, jest to raczej słodka i zabawna lektura, ale nosi pomiędzy swoimi kartami także tajemnice budzące posmak goryczy. Na pewno nie jest to wielce głęboka historia, są emocje, choć nie poczułam mocno przyspieszonego bicia serca. Sam duet bohaterów okazał się dopasowany. Nie obyło się bez drobnych zgrzytów, o czym wspomniałam, jednak w ogólnym rozrachunku książka nadaje się na leniwe wieczory jako przyjemny reset po dniu pełnym obowiązków.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/04/sodki-dran-vi-keeland-penelope-ward.html
Autor: Red Girl Books, data: 11.04.2019 14:00, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

“Czasem ci, którzy budują wokół siebie najwyższe mury, próbują w ten sposób chronić największe serca”.

Po tym jak Aubrey dowiedziała się o zdradzie chłopaka, postanawia zacząć życie od nowa. Pakuje swój cały dobytek w auto i wyrusza w podróż z Chicago do Temaculi w Kaliforni. Podczas postoju na stacji poznaje niesamowicie przystojnego, ale też aroganckiego mężczyznę, który od pierwszej chwili działa jej na nerwy. Mogłoby się jej zdawać, że to ostatni raz, kiedy go widzi, ale nic z tego. Mężczyźnie psuje się motocykl, a Aubrey koło, którego sama nie potrafi wymienić. Chance, bo tak ma na imię, proponuje jej swoją pomoc w zamian za wspólną przejażdżkę. Aubrey niechętnie się zgadza. Pomimo początkowego spięcia, pomiędzy oboma wywiązuje się wyjątkowa więź. Aubrey coraz bardziej jest zauroczona swoim towarzystwem podróży, aż pewnego dnia ten znika bez pożegnania, łamiąc jej serce.

Po książki tego duetu uwielbiam sięgać, choć nie ukrywam, że nie każda ich powieść silnie na mnie oddziałuje, myślę, że “Boginii i milioner” już na zawsze będzie moim numerem jeden, ale ich najnowsza historia również jest warta uwagi. Od początku jest utrzymana w lekkim i zabawnym tonie. Nie zabraknie tu iskier, seksualnego napięcia i potyczek słownych. Myślę, że książka będzie idealna również dla tych, którzy nie lubią erotyków, bo takich gorętszych scen jest niewiele, zaledwie dwie, ale napisane w subtelny sposób. Nie brakuje tu zaskakujących zwrotów akcji i przeszkód, które bohaterowie będą musieli pokonać. A największą przeszkodą jest strach o własne serce.

Autorki stworzyły dwie ciekawe postacie, obie z iskrą, bezpośrednie i zadziorne. Aubrey jest ciut zamknięta w sobie, ale Chance sprawia, że rozkwita i wychodzi ze swojej skorupy.

“Słodki drań” to historia o miłości, złamanym sercu i o tym jak łatwo stracić czyjeś zaufanie. To również historia o tym, że warto walczyć o osobę, którą się kocha, ale pod warunkiem, że ona nie skreśliła nas całkowicie. Nie zabraknie tu zabawnych sytuacji, a wątek z koziołkiem, to z pewnością coś oryginalnego. Podobało mi się to, że autorka postanowiła nam przekazać tę historię z dwóch perspektyw: pierwsza połowa jest opowiedziana ze strony Aubrey, a druga ze strony Chance’a. Przyznam, że autorki zaskoczyły mnie już w połowie powieści z powodu głównego bohatera i powodów jego zniknięcia.

Penelope Ward i Vi Keeland, stworzyły książkę, którą się pochłania i odczuwa wszystkimi zmysłami.
Autor: Wiktoria, data: 10.04.2019 17:44, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pixie!

Vi Keeland i Penelope Ward po raz kolejny udowadniają, że sukces ich twórczości nie jest bezpodstawny. Tym razem przedstawione zostają losy dwójki bohaterów, z których każde w pewien sposób zaczyna swoje życie na nowo. Od razu muszę podkreślić, że autorki potrafią wprowadzić element zaskoczenia do swoich powieści i w Słodkim draniu zdecydowanie go zastosowano. Jak dla mnie działa to na korzyść, nawet jeśli w historii oprócz tego znajdują się inne, przewidywalne kwestie czy sytuacje.

To, co przyciąga zawsze najbardziej do twórczości tego słynnego już duetu, to humor. Tego autorki nie poskąpiły i w tym przypadku, a największym tego dowodem jest Pixie (albo Gulasz lub koza, zależnie od preferencji), której postać sama w sobie - swoim istnieniem i zachowaniem - daje popalić bohaterom, ale i jest symbolem ich relacji, świadkiem ich uczynków, czymś, co przypomina o tym, co przeżyli dzięki przypadkowi.

Mimo tego iż relacja między Aubrey a Chancem nie należy do łatwych, ich los nie odpuszcza. Można rozwodzić się w tej chwili nad różnymi kwestiami związanymi z ich psychiką lub tym, czy mają oni do końca po kolei w głowie, ale patrząc na to, jak bardzo życie jest kruche i jak łatwo wymyka się z rąk, uważam, że to, co ich spotkało już za sprawą podjętych przez nich decyzji, mogłoby się zdarzyć. Wiadomo przecież, że nie każdy człowiek sztywno trzyma się swoich zasad czy nawet ludzkiej logiki, więc nie widzę sensu się czepiać.

Fakt, że w historii Aubrey i Chance'a znalazły się sytuacje absurdalne (nieliczne, no ale!), nie przekreśla od razu całej książki - podeszłam do tego w taki sposób, bo miała mi ona przynieść chwilę odpoczynku i wytchnienia, a co dostałam? Zarwaną nockę pełną chichotania i uśmiechu na ustach! Poniekąd nie mam o to wyrzutów, bo, choć się tego do końca nie spodziewałam, było miło spędzić chwilę czasu właśnie w ten sposób.

Czy polecam? Zdecydowanie tym, którzy szukają chwili na odsapnięcie lub po prostu uwielbiają takie niezobowiązujące i pełne humoru historie! Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że Słodki drań pod względem humoru przebił Milionera i boginię!
Autor: Emczytelnik, data: 10.04.2019 17:20, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

POLECAM!!!!

ONE ZNOWU TO ZROBIŁY! ZNOWU! Kolejna książka z duetu, który kocham, uwielbiam i mega mocno szanuje. Już pewnie wiecie o co chodzi? Nie no naprawde? Nie słyszeliście o mojej wielgachnej miłości do duetu Vi Keeland i Penelope Ward? To poznajcie ją! A dzisiaj za omawianie weźmiemy "Słodkiego Drania" czyli nowość od @editio.red ♥️
.
Poznajcie "Słodkiego Drania". Seksownego australijskiego motocyklistę, który najpierw Was rozkocha w sobie a potem zostawi bez jakiwgokolwiek pożegnania. Autorki znowu są w szczytowej formie. Powiem nawet więcej to jest najlepsza ich książka moim skromnym zdaniem. Motyw podróży, który został tutaj zawarty to istne moje marzenie od wielu lat. Bo kto nie chciałby przejechać Ameryki samochodem, zjechać na jakieś mało znaczące drogi i poznać ten zew przygody? Wszystko oczywiście ubrane w specyficzny humor obu Autorek oraz historii która jest bardzo nietuzinkowa i zaskakująca. Myślałam, że już z repertuaru Autorek wszystko poznałam, ale jak widać nie - tutaj nadal umieją mnie bardzo pozytywnie zaskoczyć. A to już jest powiem szczerze troche trudne bo w końcu to nie jest moja pierwsza przeczytana ich książka. A żeby was teraz rozśmieszyć troche to powiem, że po tytule spodziewałam się bardziej kontynuacji "Drania z Manhattanu" jakoś od razu nasunęło mi się to skojarzenie, ale jednak po przeczytaniu opisu stwierdziłam, że sromotnie sie pomyliłam 😂
.
Chase i Aubrey (ale czytajcie to tak jak Chase wymiawia, czyli "A-BRIII") to jest para totalnie odjechana i jedna z moich ulubionych. Jak pamiętacie, mówiłam o tym, że tutaj w każdej książce z tego duetu postacie są powtarzalne, ale tutaj troche sie to zmieniło. Chase był z totalnym jajem i to mi się mega podobało. No ruch w dobrą strone! .
Polecam! Zaśmiejecie się, spędzicie dobry czas przy tej książce a nazwiska tych Autorek to gwarancja dobrej książki! ♥️
Autor: Kobiece recenzje, data: 05.04.2019 03:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

SŁODKI DRAŃ

„Stacja benzynowa gdzieś na pustkowiu Nebraski nie jest zbyt romantycznym miejscem, zwłaszcza kiedy jesteś w kiepskim humorze. Aubrey była. Znużona wielogodzinną trasą w perspektywie miała jeszcze wiele godzin dalszej jazdy. Uciekała przed swoją przeszłością, chciała ukoić złamane serce i rozpocząć nowe życie w Kalifornii. Chance, zarozumiały przystojniak z Australii, wkurzył ją od pierwszego wejrzenia. Był niesamowicie seksowny, ale do przesady arogancki. Dziewczyna przestałaby o nim myśleć pięć minut po odjechaniu ze stacji, gdyby nie problem z kołem, którego sama nie była w stanie zmienić. Również Chance nie mógł wyruszyć w dalszą podróż — nie umiał poradzić sobie z awarią motocykla. Chcąc nie chcąc, dalej pojechali razem.

Wkrótce Aubrey z zaskoczeniem odkrywa w tym pewnym siebie zarozumialcu najlepszego kompana podróży, jakiego mogłaby sobie wymarzyć. A i Chance wygląda na faceta, który również czuje do dziewczyny coś więcej. Wyprawa wydłuża się do kilku dziwnych, ale cudownych dni. Jest zabawnie, miło, a napięcie między nimi rośnie. Audrey coraz bardziej zakochuje się w przystojnym Australijczyku i wszystko zdaje się zmierzać do szczęśliwego końca, gdy któregoś dnia, zupełnie nieoczekiwanie, Chance znika bez pożegnania...

To opowieść o zabawnych przypadkach, namiętności i pożądaniu, ale również o trudnych wyborach, cierpliwości i przyjaźni. O rozterkach, smutku i tęsknocie za ukochaną osobą. Ta historia pełna jest zaskakujących zwrotów akcji, uśmiechów, łez i radości. Od kart tej książki nie oderwiesz się aż do ostatniego zdania!

Po prostu zniknął... Tego się nie robi takiej dziewczynie!”

Vi Keeland i Penelope Ward to autorki, których książki uwielbiam i choć każda z nich osobno pisze świetnie, to jednak uważam, że jako duet i tak wypadają dużo lepiej. W stu procentach się uzupełniają, a historie, które wychodzą spod ich pióra, są po prostu genialne i zachwycające. Tym razem miałam przyjemność przeczytać „Słodkiego drania” i cóż ja mogę o tej książce napisać, chyba tylko to, że historia Aubrey i Chance’a zachwyca, zniewala, fascynuje i przede wszystkim uwodzi. Autorki odwaliły kawał świetnej roboty i już po kilku stronach wiedziałam, że to ich kolejna książka, która mnie zauroczy, rozbawi do łez i że świetnie spędzę przy niej czas. Nie żałuję ani minuty, którą spędziłam z tymi wspaniałymi bohaterami, bo od razu poczułam z nimi więź i najmocniej jak mogłam, trzymałam kciuki, by ich historia miała happy end. Poza tym to jedna z takich książek, która mimo tego, że została napisana według utartych schematów, to i tak ma w sobie to coś, co nas do niej przyciąga. Nie można się od niej uwolnić, a rozstanie z bohaterami jest niemal bolesne. To genialny romans z intrygującą i wciągającą fabułą, w którym oczywiście znajdziemy elementy komedii oraz wyrazistych i nietuzinkowych bohaterów, z którymi nie sposób się rozstać. Ja przepadłam i zatraciłam się w tym zmysłowym świecie i wiecie co? Myślę, że z Wami będzie podobnie.

Według mnie autorki stworzyły genialnych bohaterów. Każdy z nich jest inny i bardzo charakterystyczny. Aubrey to kobieta twardo stąpająca po ziemi, zadziorna, i jak to określił Chance, mająca kij w tyłku który na całe szczęście dzięki niemu znika. Moment, w którym poznaje Chance’a jest jej nowym początkiem. Właśnie przeprowadza się na drugi koniec kraju, by zacząć nowy rozdział w życiu. Nie wie tylko, że osiem dni, które spędzi z tym zakręconym i seksowym chłopakiem wywróci jej na nowo poukładane życie do góry nogami. Jeżeli chodzi o Chance’a, no to cóż… to mój kolejny książkowy ideał (no wiem, wiem, ja i te moje ideały;)). Ale naprawdę jego postać jest po prostu świetna. To arogancki, ale bardzo zabawny dupek, którego od razu pokochałam. To przystojny i słodki drań, który głęboko skrywa swoje tajemnice. Aubrey od razu zawróciła mu głowie, ale wiedział, że nie może i że nie powinien się do niej zbliżać. Tylko czy można wygrać z tak gorącą i zadziorną dziewczyną, jaką jest Aubrey? Gdy wydaje się, że między tą dwójką będzie coś poważnego, mężczyzna znika… Pojawia się po dwóch latach, w momencie, w którym Aubrey znów zaczęła się uśmiechać, a w jej życiu pojawił się nowy mężczyzna. Jednak Chance tak łatwo się nie poddaje i zaczyna walkę o kobietę, o której nie może zapomnieć i która wypełniła pustkę w jego sercu. Czy mu się to uda? Tego oczywiście Wam nie zdradzę. Zapewniam Was tylko, że nic nie będzie łatwe, a mężczyzna będzie musiał się natrudzić, by Aubrey poświęciła mu chwilkę swojego czasu. Jednak Chance to bardzo pomysłowy mężczyzna, który łatwo się nie poddaje.

"Wymeldowałam nas oboje i przez sześć godzin siedziałam w holu. To było głupie. Zniknęły jego ubrania. Najwyraźniej nie zamierzał wracać, skoro wymknął się, gdy spałam. Mimo to z jakiegoś powodu nie chciałam wyjeżdżać. Siedziałam na skórzanej kanapie na tętniącym życiem dziedzińcu wewnętrznym hotelu i wpatrywałam się tępo w główne wejście. Może zmienił zdanie? Może wskoczył w autobus i był już w połowie drogi do Kalifornii, kiedy pożałował swojej decyzji? Co, jeśli przybiegnie z powrotem, a mnie już tu nie będzie? Wtedy sobie przypomniałam, że on ma mój numer telefonu, a mimo to nie zadzwonił. Jeszcze boleśniej uświadomiłam sobie prawdę."

Polecam Wam tę powieść z całego serca, bo to piękna, zmysłowa, namiętna i pełna humoru historia o prawdziwej miłości, która pojawia się znikąd i łączy na zawsze. To książka niezwykle zaskakująca, emocjonująca i także pouczająca, więc koniecznie musicie ją przeczytać. Jestem przekonana, że zatracicie się w tej historii tak jak i ja.

Gorąco polecam!
Autor: Snieznooka, data: 18.03.2019 19:10, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrożone-okulary.blogspot.com

Duet Penelope Ward i Vi Keeland jest mi dobrze znany, przeczytałam już kilka książek, które napisały, poznałam mężczyzn i kobiety, które wykreowały i zawsze byłam zadowolona z tego, co ofiarowały mi te książki. Przede wszystkim relaks, trochę uśmiechu i gdzieś tam złości na te problemy, które gdzieś po drodze poznanej parze występowały. Co tym razem przygotowały panie dla swoich wielbicielek? Kim jest ten „Słodki Drań”?
Główną bohaterką książki jest Audrey, kobieta, która po zdradzie ukochanego mężczyzny potrzebuje oderwania, zmiany miejsca i zupełnie nowego początku, na który się decyduje. Pakuje swoje rzeczy i wyrusza w podróż do Kalifornii, która ma się dla niej stać tą mlekiem i miodem płynącą. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie problemy samochodem. Na stacji benzynowej spotyka przystojnego i zadziornego Australijczyka o imieniu Chance, który nie budzi w niej szczególnie miłych odczuć. Jest niezwykle bezczelny i pyskaty, niezwykle arogancki. Mimo przyjemnej aparycji sprawia wrażenie zwykłego durnia o wyolbrzymionym ego, które nie zmieści się w jej samochodzie, czy aby na pewno?
W wyniku drobnych podróżnych komplikacji, między bohaterami nawiązuje się nikła nić sympatii, a może raczej w główce Chance’a wykiełkował plan doskonały. Motor mężczyzny nie ma zamiaru odpalić, coś się w nim popsuło, a samochód Audrey musi mieć wymienioną oponę, czego oczywiście dziewczyna samodzielnie zrobić nie potrafi. W zamian za pomoc w wymianie opony pojedzie z nią do Kalifornii, tylko czy się nie pozabijają? Dwójka w niewielkiej przestrzeni pojazdu, długa trasa do Kalifornii i nowe wyzwania.
Bohaterowie spędzają ze sobą sporo czasu i co ciekawe, nie jest tak źle, jak mogliby przypuszczać, coś się zmienia. Zaczynają siebie poznawać i okazuje się, że były piłkarz Chance nie jest taki bezczelny za jakiego go miała. Tendencja do żartów mężczyzny zabarwionych erotyzmem to tylko wierzchołek góry lodowej, ten facet jest bardzo inteligentny, ma także wielkie serce.
Wystarczyło osiem wspólnych, pełnych przygód dni, aby Audrey zaczęła na nowo żyć i odkrywać wszystko na nowo. Zaczęło iskrzyć by bohaterowie zaczynali do siebie coś czuć, kobieta byłą pewna, że to obustronne uczucie, jednak pewnego dnia, kiedy się budzi odkrywa, że mężczyzna zniknął. Odszedł, a wraz z nim coś, co należało tylko do niego, trzepoczące serce Audrey. Jak po takim ciosie pozbiera się kobieta? To już drugie sercowe rozczarowanie w tak krótkim czasie, jej przyszłość nie wygląda różowo. Co też się stało, że mężczyzna postąpił w taki sposób? Czy jeszcze kiedyś się spotkają? Czas pokaże.
Autorki stworzyły pełną zawirowań zabawiona erotyzmem i dobrym humorem historię, która sprawia, że uśmiech sam zaczyn gościć na twarzy. Tak, jak Chance jest Słodkim Draniem, tak jego Audrey jest Księżniczką. Chemia między świetnie wykreowanymi bohaterami była mocno wyczuwalna, dialogi przezabawne, zwłaszcza chwile, kiedy tak słodko się przekomarzali. To opowieść o tym, że warto walczyć do samego końca, a ryzyko jakiego się podejmujemy może mieć bardzo przyjemny koniec. Warto wierzyć, walczyć, a przede wszystkim kochać.
„Słodkiego drania” bardzo trudno jest wypuścić z rąk i przestać kibicować Australijczykowi w jego drodze, która była zaskakująca. Czasem zbyt łatwo przyklejamy komuś łatkę, kiedy nie zna się w pełni jego prawdziwych motywów, może zbyt łatwo jesteśmy w tanie skreślić drugiego człowieka, kiedy cierpimy? Emocje bywają także zwodnicze zaburzając nasz osąd.
Jestem pewna, ze nie muszę przekonywać nikogo do duetu Vi Keeland i Penelope Ward, w ogólnym rozrachunku wolę Ward, jednak jeśli chodzi o duet, po prostu go lubię. Dla kogo jest ta książka? Dla kobiet, które pragną oddać się przyjemnemu romansowi z nietuzinkowym męskim bohaterem w erotycznej otoczce.
Autor: Marta_ksiazkowa_kraina , data: 04.03.2019 16:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Historia miłosna z lekkim zawirowaniem!

Od tego duetu biorę wszystko w ciemno i za każdym razem jestem zachwycona! Słodki Drań to kolejna książka Vi Keeland i Penelope Ward, która podbiła moje serce. To zabawna, zadziorna, ale i emocjonująca historia dwojga ludzi, którzy spotykają się w dość nieoczekiwanych warunkach i są zmuszeni do wspólnej podróży.

Aubrey ucieka przed przeszłością. Po nie ciekawych zdarzeniach, pakuję cały swój dobytek i wyrusza w drogę ku nowemu, lepszemu życiu w Kalifornii. Na totalnym pustkowiu w Nebrasce, na stacji benzynowej spotyka zarozumiałego i przystojnego mężczyznę, który od razu zachodzi jej za skórę. Co z tego, że był gorący jak samo piekło, skoro jego arogancja ledwo mieściła się z nim w jednym pomieszczeniu? Aubrey zapomniała by o nim w momencie opuszczenia parkingu, niestety miała problem, a mianowicie nie potrafiła zmienić dziurawego koła.

Chance w drodze do domu zatrzymuje się na stacji benzynowej, spotyka tam dziewczynę, która od razu przykuwa jego wzrok. Traci na atrakcyjności w momencie gdy otwiera swoje seksownie usta. Zdecydowanie potrzebuje wyciągnąć kij, który utkwił jej w pewnej części ciała. Niestety awaria motocykla zmusza go by poprosić ją o pomoc. I tak oboje wyruszają w drogę..

Oboje wkrótce odkrywają, że bardzo dobrze czują się w swoim towarzystwie, a ich przekomarzanie tylko nakręca cała sytuację. Aubrey zaczyna czuć coś do przystojnego Australijczyka i jest przekonana, że to nie jednostronne uczucie. Spędzają razem cudowne chwile i wszystko zdaje się zmierzać w dobrym kierunku, póki któregoś dnia nie budzi się sama, a mężczyzna znika bez pożegnania.

Spotkali się przypadkiem. Połączyło ich coś wyjątkowego. Niestety są chwile, gdy musisz podjąć decyzję, która może wszystko zrujnowac.
Czy będzie im dane szczęśliwe zakończenie?
Czy Aubrey wybaczy mężczyźnie, że po prostu zniknął z jej życia na tak długo?

Autorki kolejny raz serwują nam zabawną i ciekawą historię. Nie brakuje śmiesznych momentów, dialogi idealnie oddają charakter postaci. Książka jest napisana w dwóch częściach pierwsza z perspektywy kobiety, opisuje czas spędzony razem i to co wydarzyło się dalej po ich rozstaniu. Druga część to wydarzenia z perspektywy Chancea, akcja ma miejsce po 2 latach. Opisuje i wyjaśnia przyczyny ich rozstania oraz jego próby naprawienia ich relacji. Przez te książkę się płynie, wciąga totalnie i nie jesteś w stanie przerwać. Od pierwszych stron zakochałam się w naszych bohaterach oraz kibicowałam im do samego końca. Przychodzi w życiu każdego człowieka czas, w którym musimy podjąć niełatwe decyzje. Tak właśnie stało się i tym razem. Już przyzwyczaiłam się, że autorki serwują nam jakąś nieoczekiwaną bombę. I szczerze tego bym się w życiu nie spodziewała, nigdy nie ma szans. Kocham je za to, że za każdym razem potrafią zaskoczyć czytelnika czymś nowym. Słodki Drań to historia o sile miłości i przyjaźni. Nie braknie ciekawych zdarzeń, namiętności i pożądania. Kolejna cudowna pozycja, którą polecam z całego serca!
Ps. A ta koza wymiata!
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Mando!
Ostatnio oglądane
KSłodki drań
KBiologia na czasie 1. Podręc...
KW centrum uwagi 1. Podręczni...
KOblicza geografii 1. Podręcz...
KPoznać przeszłość 1. Podręcz...
KTo jest chemia 1. Chemia ogó...
KOdkryć fizykę 1. Podręcznik ...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 390
Blues - 454
Country - 154
Dubstep - 236
Etniczna - 217
Filmowa - 575
Hardcore - 166
Hip-hop - 1007
Jazz - 2187
Kabaret - 28
Klasyczna - 2821
Metal - 7004
Pakiety - 69
Pop - 7800
Punk - 334
Religijna - 197
Retro - 38
Rock - 5903
Soul - 126
Swing - 19
Gry - 102
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!