Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Inicjały zbrodni
Hanna Sophie
Skorzystaj z 23% rabatu na wybraną ofertę Uniwersytetu Jagiellońskiego!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Kryminał » Inicjały zbrodni

Inicjały zbrodni

Nasza cena:
27,36 zł (zawiera rabat 28 %) (pozycja niedostępna)
Cena rynkowa: 38,00 zł (oszczędzasz 10,64 zł)
Autor: 

Hanna Sophie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania:2014
Oprawa:miękka
Liczba stron:145
Format:368
Numer ISBN:9788308053911
Kod paskowy (EAN):9788308053911
Waga:544 g
Dostępność: pozycja niedostępna (ostatnio dostępna: 12.03.2020 15:26)
Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:
E-Mail:

Inicjały zbrodni – opis wydawcy

Prawie 40 lat po premierze ostatnich przygód Poirota nowa powieść z udziałem słynnego detektywa i nowa autorka, wybrana przez spadkobierców Agathy Christie!

Od czasu, gdy w 1920 roku jej pierwsza książka ujrzała światło dzienne, powieści Agathy Christie sprzedały się na świecie w łącznym nakładzie ponad dwóch miliardów egzemplarzy. Teraz, po raz pierwszy w historii, spadkobiercy pisarki zgodzili się na publikację nowej powieści z udziałem jej najsłynniejszego bohatera.

Londyn, lata dwudzieste ubiegłego wieku. Gdy Hercules Poirot rozkoszuje się atmosferą spokojnej kolacji, nie wie, że jego śledczy talent zostanie wystawiony na próbę. Wszystko za sprawą młodej kobiety, która wyjawia mu, że zostanie zamordowana. Mimo przerażenia błaga detektywa, by nie szukał mordercy. Jej śmierć wyrówna rachunki.

Tego samego wieczoru Poirot dowiaduje się o zamordowaniu trzech gości w modnym londyńskim hotelu. W ustach każdego z nich znaleziono... spinki do mankietów. Czy zbrodnia ma związek z tajemniczą kobietą?

Podczas gdy Poirot usiłuje połączyć kolejne elementy układanki, morderca przygotowuje hotelowy pokój na wizytę czwartej ofiary...

Dzięki talentowi Sophie Hannah, niesamowicie skomplikowana zagadka z pewnością porwie zarówno oddanych fanów twórczości Agathy Christie, jaki i młodsze pokolenia czytelników, dla których będzie to pierwsze spotkanie z Herculesem Poirot. Nowa powieść z udziałem najsłynniejszego detektywa wszech czasów, stworzona przy pełnym poparciu spadkobierców Christie, to najważniejsze wydarzenie roku dla wszystkich fanów kryminałów na świecie.

Sophie Hannah uzależniła się od twórczości królowej anglosaskiego kryminału, gdy miała trzynaście lat. Jak sama twierdzi "Przeczytałam i zebrałam wszystkie jej powieści w ciągu roku, a z każdą kolejną moja pasja... zdaniem niektórych obsesja stawała się coraz większa. To dzięki Herculesowi Poirot postanowiłam poświęcić swoje życie zawodowe pisaniu kryminałów. Sposób, w jaki Christie opowiada, oraz jej głębokie rozumienie ludzkiej psychiki ukształtowały mnie jako pisarkę. Nie umiem jednak wyrazić, jak bardzo jestem zaszczycona, że miałam okazję podjąć to wyzwanie. Prawdę mówiąc, wciąż nie mogę uwierzyć, że to dzieje się naprawdę.

Projekt popiera Mathew Prichard, wnuk Agathy Christie. "Jestem zaszczycony, że tak uznana pisarka, jaką jest Sophie Hannah, podjęła wyzwanie napisania nowej części przygód detektywa Poirot, wykazując przy tym entuzjazm i szacunek dla dorobku Agathy Christie".

FacebookTwitter
Inicjały zbrodni - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2014.07.22
Recenzja
Opinie czytelników o „Inicjały zbrodni”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Przy Kawie Z Ksiazka, data: 24.09.2018 19:51, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Inicjały zbrodni" Agatha Christie (Sophie Hannah)

Lata dwudzieste ubiegłego wieku, Londyn. W hotelu znaleziono trzy ciała - dwóch kobiet i mężczyzny. W ich ustach znaleziono spinki z monogramem PJI. Catchpool, detektyw Scotland Yardu, nie jest w stanie znieść widoku zmarłych ułożonych jak do pogrzebu z powodu wspomnień z dzieciństwa. Wycofuje się z miejsca zbrodni i zaszywa się w domu. W tym samym czasie, słynny i emerytowany już detektyw, Hercules Poirot, znajduje się w swojej ulubionej kawiarni i spożywa kolację. Spokojny posiłek przerywa mu przerażona kobieta, Jennie, która zdaje się przed kimś uciekać. Poirot próbuje nawiązać z nią konwersację, jednak oprócz kilku informacji nie udaje mu się dowiedzieć niczego więcej.

Poirot wraca do domu i natyka się na Catchpoola i próbuje go przekonać, że popełnione morderstwa i przerażoną kobietę coś łączy. Ten jest jednak mało przekonany do teorii Poirota, bo to na jego głowie stoi rozwiązanie tej sprawy. Nie wie nawet, jak bardzo jest ona skomplikowana. Na szczęście ma u boku sprytnego detektywa, który postara się rozwiązać tę zagadkę.

Czytelnik nie może się doczekać rozwiązania, trudno od samego początku ciężko domyśleć się rozwiązania. Gdy czytelnik jest zaskakiwany, to znaczy, że kryminał jest dobry. Tak jest właśnie z tą książką. Dobrze się ją czyta, format jest troszkę większy niż standardowy. Widać, że wydawnictwo się postarało.
Autor: Książkożercy, data: 06.07.2015 13:34, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Poirot wskrzeszony

Londyn. Lata 20. XX wieku. Błogi spokój odpoczywającego w kafeterii Pleasant’s Poitora zakłóca tajemnicza młoda kobieta, która informuje Belga o grożącym jej niebezpieczeństwie – przypuszcza, ze zostanie zamordowana, ale jednocześnie uważa, że zabójca nie powinien być ścigany, gdyż jej śmierci wyrówna dawne rachunki. Tego samego wieczoru w modnym hotelu Bloxham zamordowano trzech gości hotelowych, dwie kobiety i mężczyznę. Scena zbrodni w każdym z hotelowych pokoi wygląda identycznie, a dodatkowo w ustach każdego z zamordowanych śledczy odnajdują spinki do mankietów z monogramem PIJ. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec ofiar. Detektywowi Scotland Yardu, Edwardowi Catchpoolowi, w rozwiązaniu tej niezwykle skomplikowanej sprawy pomagać będzie oczywiście niezastąpiony Poirot. Co łączy te trzy morderstwa z tajemniczą kobietą z kafeterii? Czy śledczym uda się zapobiec kolejnej makabrycznej zbrodni? Dokąd śledczych zaprowadzą kolejne poszlaki?
„Nie chciałam ani udawać Christie, ani jej poprawiać. Inicjały zbrodni to książka pisana moją ręką” – twierdzi Sophie Hannah. Nie sposób jednak oceniać tego kryminału bez zestawienia z twórczością królowej kryminału i nie sposób nie porównywać Herculesa Poirota stworzonego przez Christie z tym wskrzeszonym przez Hannah. Od tego zatem zacznę. Poirot to już ikona. Detektyw genialny, ekscentryczny pedant, wielbiciel logiki, często arogancki i zarozumiały, ale przede wszystkim diablo skuteczny. I taki też jest w kryminale Sophie Hannah. To znaczy w jej kryminale jest chyba aż nadto taki, bo niestety Sophie Hannah tak mocno zaakcentowała pewne cechy Poirota, że uczyniła detektywa postacią momentami mocno irytującą. Cóż, aż żal się robiło biednego detektywa ze Scotland Yardu, gdy po raz enty Poirot stawiał go w obliczy faktu: Wiem, ale nie powiem. Sam się domyśl, jeśliś na tyle inteligentny. O ile więc u Christie Poirota mimo jego trudnego charakteru da się polubić, a tyle u Hannah trzeba już mocno zacisnąć zęby.
Mocną stroną powieści jest natomiast sama zagadka kryminalna – nieoczywista, zagmatwana na tyle, by sam czytelnik gubił się w tej układance różnych faktów, relacji, motywów, poszlak. Mamy to, do czego przyzwyczaiła nas sama Christie: makabryczną zbrodnię, morderców kierujących się dość przyziemnymi motywami, morderców – ludzi dość zwyczajnych i przeciętnych, a kierujących się namiętnościami, fabułę opartą w dużej mierze na przesłuchaniach grona podejrzanych. Ale znów mamy tego aż nadto… Mam wrażenie, że Hannah, goniąc cień geniuszu Christie, naprawdę przekombinowała, a to odbija się na czytelniku, który w pewnym momencie może naprawdę pogubić się w tej układance.
Mimo tych niedoskonałości „Inicjały zbrodni” są kryminałem, nad którym warto się pochylić, bo jest to jednak powieść, nad którą unosi się duch tych starych, dobrych kryminałów spod znaku Agathy Christie właśnie. Sophie Hannah natomiast gwarantuje nam niezłą rozrywkę na całkiem przyzwoitym poziomie.
Autor: pannazuzanna, data: 23.06.2015 22:32, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wielkicome back Herculesa Poirot

Zwykle, kiedy współcześni autorzy „zabierają się” za kontynuowanie przygód bohaterów, których znamy z klasyki literatury, po lekturze takiej powieści pozostaje nam sporo rozterek, często rozczarowanie, a nasze wyobrażenia dotyczące pierwowzoru nie pokrywają się z tym, co otrzymujemy wraz z nadejściem „zliftingowanego” bohatera. Jednak zwykle, nie znaczy zawsze, co należy wbić sobie do głowy, zwłaszcza jeśli chodzi o Sophie Hannah i jej Inicjały zbrodni. W książce tej, która jest kontynuacją przygód nieśmiertelnego Herculesa Poirota, dojdzie do starcia, w którym słynny detektyw zmierzy się z nową zagadką kryminalną, a czytelnik z nowoczesną wersją Herculesa zestawioną z oryginalną, jaką zapamiętał z kryminałów Christie. Jak wypadnie owo starcie? Każdy ocenić musi indywidualnie. Mi przypadło do gustu.
Sophie Hannah mierząc się z legendą Poirota i Christie miała nie lada zadanie do wykonania. Stawić czoła musiała bowiem nie tylko legendarnej pisarce i jej nietuzinkowemu pod każdym względem bohaterowi, ale i rzeszy fanów na całym świecie, jakie posiada owa dwójka. Nie uległa jednak presji, pisząc książkę, która bliska jest pisarstwu wielkiej mistrzyni kryminału. W Inicjałach zbrodni cała historia skupi się wokół Jennie – tajemniczej dziewczyny, którą przypadkiem spotka Poirot w jednej z londyńskich restauracji. Dziewczyna ta mocno namiesza w życiu detektywa przebywającego w londyńskim City na urlopie. Za jej sprawą ten bodaj najsłynniejszy Belg nie będzie mógł jeść, spać, ani myśleć. Nie będzie to jednak miłość spadająca na człowieka niczym grom z jasnego nieba, a niepokój o kobietę, która obawia się o swoje życie i ma podejrzenia, że wkrótce zostanie zamordowana za błędy z przeszłości. Gdy kobieta zniknie bez śladu, a wkrótce w jednym z renomowanych hoteli znalezione zostaną zwłoki trzech osób Poirot ruszy do akcji, próbując rozwikłać trudną zagadkę.
Detektyw zachwyca tak, jak ten z książek Agathy Christie. Jest błyskotliwy i szalenie kulturalny i momentami słodko irytujący. Widać, że Hannah rzeczywiście odrobiła zadanie domowe, świetnie wcielając się w rolę „spadkobierczyni” piszącej o przygodach tej kultowej postaci, równie zabawnie i intrygująco jak sama Christie. Można powiedzieć, że mamy tu do czynienia z Herculesem Poirot w całej krasie, z jego charakterem belgijskiego dżentelmena. Jeśli dodać do tego dość zagmatwaną, choć w gruncie rzeczy wcale nie nader skomplikowaną intrygę, czytelnik podczas lektury (a także i po) będzie usatysfakcjonowany. Co prawda dość szybko można wpaść na trop mordercy, jednak nie będzie to stanowiło negatywnej niespodzianki, bowiem wielką niewiadomą pozostaną motywy sprawcy oraz sposób realizacji zadania. To tajemnicą pozostanie oczywiście do końca, ku uciesze złaknionej rozrywki gawiedzi.
Dlatego, jeśli zapytacie, czy polecam przygody nowego-starego Poirota, odpowiem: Exactement! I oczywiście: Bien sur! Fani talentu Hannah i Christie na pewno będą usatysfakcjonowani. Bardzo przyjemna lektura.
Autor: Książkoholiczka w sieci, data: 21.04.2015 17:53, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Hercules Poirot powraca

Poirot cieszący się emeryturą, zgodnie ze swoim zwyczajem spożywa kolację w kafeterii Pleasant's w czwartkowy wieczór. Kolację przerywa mu młoda kobieta, która wyjawia małemu Belgowi, że wkrótce zostanie zamordowana. Prosi go jednak by nigdy nie próbował szukać mordercy. Tego samego wieczoru Poirot dowiaduje się o zamordowaniu trzech osób w prestiżowym londyńskim hotelu Bloxham. Ofiary zostały otrute, a w ich ustach zostały znalezione spinki do mankietów z inicjałami PIJ.

Styl Sophie Hannah, w żaden sposób nie jest podobny do stylu pisarskiego królowej kryminału. Nie uważam, że akurat o to chodziło, by stworzyć nową przygodę na starym schemacie. Dobrze jest czasem oderwać się od przyjętego planu, by podążyć w całkiem innym kierunku. Jednak nie w tym przypadku. Narratorem tej powieści jest Edward Catchpool, jednak to Poirot odgrywa w niej kluczową rolę. Nie zabrakło również typowych dla belgijskiego detektywa, wtrąceń z języka francuskiego, a sam Poirot zbytnio się nie zmienił.

Poznajemy jednak nowego bohatera. Edwarda Catchpolla, mężczyznę po trzydziestce, detektywa Scotland Yardu. To jemu przypadło do rozwiązania potrójne morderstwo, które okazało się bardziej skomplikowane niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Sam Catchpool nie objawia geniuszu swojego przyjaciela. Często zastanawia się dłuższą chwilę, lub wyciąga błędne wnioski, sprawiając tym sposobem zawód małemu Belgowi.

Fabuła w jaką wprowadza nas Sophie Hannah jest nadzwyczaj skomplikowana. W przeciwieństwie do powieści Agathy Christie, w których autorka przestawiała dość prostą i łatwą do zrozumienia fabułę. „Inicjały zbrodni”okazały się całkowitym zaskoczeniem, w negatywnym tego słowa znaczeniu. Sama akcja rozkręcała się zbyt długo. Przez ponad sto stron można ją po prostu nazwać „drętwą”. Odnosi się wrażenie, że sama autorka miała problem z „wkręceniem się”, w pisaną przez siebie książkę. W pewnych momentach bardzo trudno zorientować się w przebiegu fabuły. Jak przypuszczam Pani Hannah pragnęła stworzyć historię z prawdziwym geniuszem zbrodni w roli czarnego charakteru. Mimo, że powieść w całości jest przemyślana i składna, niektóre momenty są tak skomplikowane, że trudno jest odnaleźć się w całej historii.

Historii, która sama w sobie, opisana na kartach książki jest bardzo ciekawa. Potrójne morderstwo w prestiżowym hotelu. Tajemnicza śmierć z przed lat w mały miasteczku Great Holling. Trzy kobiety i jeden mężczyzna. Zerwane zaręczyny. Rozmowy ze zmarłymi. Wszystko w jakiś sposób powiązane ze sprawą potrójnego morderstwa.

Książka skrywa tajemnicę, którą tylko Poirot jest w stanie rozwiązać. Ponownie daje wspaniały pokaz swojego geniuszu. Nie od razu odkrywa przed nami wszystkie karty, pragnąc pobudzić do myślenia umysł swojego przyjaciela Edwarda Catchpoola, który mimo usilnych starań nie jest w stanie rozwiązać zagadki. Mały Belg odkrywa przed nami wszystkie sekret, jak również przed wszystkimi gośćmi hotelu Bloxham, dopiero pod koniec książki. Nie przewiduje jednak, że nie wszystko pójdzie po jego myśli.

„Inicjały” zbrodni nie są książką ani złą ani dobrą. Nie był to zbyt widowiskowy powrót belgijskiego detektywa. Mimo, że nie wiązałam z nią wielkich nadziei, rozczarowałam się. Sama historia bardziej wciągnęłaby czytelnika, gdyby nie zawierała tak wielu skomplikowanych wątków, gdyż w rezultacie wyszedł z tego wielki „misz masz”.
Autor: Stray, data: 02.02.2015 21:45, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podejmiesz się rozwikłania zagadki?

Hercules Poirot wybiera się na krótkie wakacje, by przez jakiś czas odpocząć od spraw kryminalnych. Niestety, nie jest mu to dane. Do kawiarni, w której zamierza zjeść kolację, wpada przerażona kobieta i twierdzi, że wkrótce zginie. Tego samego dnia w londyńskim hotelu zostaje zamordowanych troje gości. Czy obie sprawy są ze sobą powiązane? Kto stoi za zbrodnią? To sprawa dla niezawodnego Herculesa Poirot!

Agatha Christie to jedna z moich ulubionych autorek. Pisze doskonałe kryminały, których nigdy nie udaje mi się rozwikłać (choć nie przestaję próbować). Przeczytałam prawie dwadzieścia jej książek, więc myślę, że całkiem nieźle poznałam styl, jakim się posługuje. Sophie Hannah podjęła się trudnego zadania, pisząc powieść z małym Belgiem w roli głównej. Czy dorównała prawdziwej mistrzyni?

Już po pierwszej stronie wiedziałam, że to nie jest to. Styl znacznie różnił się od tego, do którego przyzwyczaiła mnie Christie. W Inicjałach zbrodni nie czuło się tego specyficznego klimatu, który towarzyszył wszystkim książkom pani Agathy. Postanowiłam więc traktować dzieło Sophie Hannah jako osobny twór, nie przywiązując większej wagi do różnic między autorkami. I to naprawdę pomogło. W przeciwnym razie najnowsza historia Poirota spodobałaby mi się o wiele mniej.

Trzeba przyznać, że Sophie Hannah starała się wiernie odwzorować charakter i zachowania głównego bohatera. I w dużej mierze jej się to udało, szczególnie pod koniec. Ale znów wracam do tej samej kwestii - to nie jest do końca Poirot, jakiego znam z książek Agathy Christie. Miałam wrażenie, że jest nieco przesadzony oraz sztywny i momentami mnie irytował. Szczególnie te jego francuskie wtrącenia, które wydawały się bardzo wymuszone. Wolałabym, aby Inicjały zbrodni były niezależną książką, z zupełnie nowymi postaciami i napisaną bez presji, że ma dorównać twórczości innej autorki. Myślę, że wtedy wypadłaby o niebo lepiej.

Ale przejdźmy do tego, co najważniejsze - intrygi. Zamiast kapitana Hastingsa pojawił się Edward Catchpool, czyli standardowa postać w książkach pani Agathy - niezbyt bystra i trochę nieporadna, która bez pomocy Poirota niewiele by zdziałała. Od razu mówię, że w pełni utożsamiam się z tym bohaterem. Myślałam dokładnie w ten sam sposób i wpadałam w te same pułapki, co on, więc oczywiście z miejsca go polubiłam. Powolutku odkrywały się przede mną - przed nami - kolejne elementy układanki, a całość nabierała wyraźniejszych kształtów. I bardzo mi się to podobało. Do samego końca książka trzymała w napięciu i nie było wiadomo, jak się skończy.

Akcja wcale się nie dłużyła, a wręcz przeciwnie. Wciąż pojawiały się jakieś nowe wskazówki i jak najszybciej chciałam się dowiedzieć, jak się mają do reszty historii. Skutek? Czytałam i czytałam, i nie mogłam przestać. Oczywiście nie było tak od samego początku, ale kiedy fabuła już na dobre się rozwinęła, ciężko było się oderwać. Poniekąd jest to zasługa bardzo przyjemnego stylu autorki. Nie, nie jest to styl Agathy Christie, jak już wspomniałam wyżej, ale może to i dobrze. Ważne, że kartki przewraca się naprawdę szybko i z zainteresowaniem śledzi losy bohaterów oraz postępy w dochodzeniu.

Inicjały zbrodni są całkiem niezłym kryminałem. Trzymającym w napięciu, oryginalnym i rozbudowanym pod względem fabularnym. Ale jeśli liczycie na powieść, która mogłaby wyjść spod pióra Agathy Christie, rozczarujecie się. Podrobienie czyjegoś stylu i warsztatu pisarskiego jest niemożliwe i ta książka nie stanowi wyjątku od reguły.

http://never-without-books.blogspot.com/2015/02/inicjay-zbrodni-sophie-hannah.html
Autor: valance, data: 06.10.2014 14:13, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Inicjały zdrodni

Super książka. Ciekawa i warta przeczytania. Pierwsze rozdziały bez wątpienia są napisane przez autorkę, natomiast następne to już na pewno dzieło Poirota i pozostałych bohaterów :-) Polecam!!! I czekam na kolejną.
Autor: oisaj, data: 05.09.2014 09:04, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Morderstwo w hotelu

Za mną Inicjały zbrodni, nowa odsłona przygód belgijskiego detektywa stworzonego przez Agatę Christie. Najkrócej można ją podsumować, że nie jest tak dobra jak miałem nadzieję, ale nie jest też tak zła jak się obawiałem.
W hotelu Bloxham zostają zamordowane trzy osoby. W wyniku pewnego pozornego zbiegu okoliczności w rozwiązanie zagadki ich śmierci zostaje wciągnięty znany czytelnikom całego świata Hercules Poirot. Skoro nowa książka o jego przygodach powstała wiele lat po ostatniej publikacji Agaty Christie, rzeczą oczywistą wydaje się , że podstawowym powodem jej powstania był €žskok na kasꀝ, podejrzewać można, że wnukowi pisarki skończyły się pieniądze po babci i potrzebował zastrzyku gotówki. Czy tak jest naprawdę? Nie mam zielonego pojęcia. Przekonany jednak jestem, że książka odniesie spory sukces.

Dlaczego? Bo Sophie Hannah udała się rzecz o którą najbardziej się bałem. Przywróciła do życia prawdziwego Poirota, a przynajmniej takiego detektywa, który świetnie go udaje. Wszystko jest na miejscu, wąsy, podejście do sprawy, pomocnik wykonujący większość zadań w terenie, irytująca momentami potrzeba gromadzenia widowni. W tym aspekcie jest dobrze. Większość fanów zdaje sobie sprawę, że w przypadku tej postaci było łatwo przeszarżować, autorce udało się jednak €žnie przegiąć€.

Drugą rzeczą, która w książce się udała, to tło dla detektywa, tutaj też nie mam zastrzeżeń. Postacie które stworzyła, choć w większości przypadków tylko zarysowane, są jednak interesujące. Może Edward Catchpool, nowe policyjne wsparcie Poirota, nie jest specjalnie bystry, ale znakomicie się nadaje jako partner do ćwiczenia szarych komórek. Z pozostałych bohaterów na większą uwagę zasługuje jeszcze na pewno jedna z małomiasteczkowych wdów, o którą mi chodzi zgadniecie na pewno sami, kiedy sięgniecie po Inicjały.

Narzekania zostawiłem sobie na koniec. Książka nie jest doskonała, przy zachowaniu mnóstwa zalet oryginalnych opowieści o Poirocie autorce nie udało się utrzymać poziomu kryminalnej zagadki. Chciał tak mocno wypaść dobrze , ze przekombinowała. Mniej więcej przez trzy czwarte książki wszystko jest ok, kolejne drzwi wiodące do odkrycia tajemnicy trzech morderstw otwierają się gładko i bez zgrzytów, po to tylko, aby na samym końcu zazgrzytać piekielnie. Takie mam wrażenie, że Sophie Hannach chciała opowiedzieć coś na miarę Morderstwa w Orient Ekspresie, ale jej się nie udało. Przeszarżowała.

Mimo tego sięgnijcie po Inicjały zbrodni, choćby tylko dlatego, aby przypomnieć sobie jak piekielnie irytujące może być krzywe układanie sztućców. Wybierzcie się ponownie do Londynu w którym przestępców gromi mały Belg. Po co? Po to, żeby przeczytać przyzwoitą książkę, zupełnie inną od tego co aktualnie serwują nam skandynawscy królowie i królowe kryminału. A także po to, aby Sophie Hannah dane było napisać kolejną odsłonę przygód Herculesa. I ona i on zasługują na to. Ona, bo ma potencjał, a on, bo potrzebna mu ciekawsza zagadka.
Klienci, którzy kupili Inicjały zbrodni, wybrali również:
Zamknięta trumna Sophie Hannah
Zamknięta trumna
Sophie Hannah, 29,53
Zagadka trzech czwartych Sophie Hannah
Zagadka trzech czwartych
Sophie Hannah, 29,53
Jestem żoną terrorysty Laila Shukri
Jestem żoną terrorysty
Laila Shukri, 25,20
Cukiernia Pod Amorem. Tom 2. Dziedzictwo Hryciów Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Cukiernia Pod Amorem. Tom 2. Dziedzictwo Hryciów
Małgorzata Gutowska-Adamczyk, 27,93
Dzieci księży. Nasza wspólna tajemnica Marta Abramowicz
Dzieci księży. Nasza wspólna tajemnica
Marta Abramowicz, 27,93
Ucho Igielne Wiesław Myśliwski
Ucho Igielne
Wiesław Myśliwski, 34,57
Pewnego lata w Szczepankowie Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Pewnego lata w Szczepankowie
Jacek Skowroński, Maria Ulatowska, 26,60
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica zamku Martin Widmark, Helena Willis
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica zamku
Martin Widmark, Helena Willis, 17,43
Kobiety z ulicy Grodzkiej. Tom 5. Emilia Lucyna Olejniczak
Kobiety z ulicy Grodzkiej. Tom 5. Emilia
Lucyna Olejniczak, 24,50
Teatr pod Białym Latawcem Ilona Gołębiewska
Teatr pod Białym Latawcem
Ilona Gołębiewska, 27,93
Ja, królowa. Bona Sforza d'Aragona Renata Czarnecka
Ja, królowa. Bona Sforza d'Aragona
Renata Czarnecka, 29,53
Kiedy ucichnie muzyka Peter Robinson
Kiedy ucichnie muzyka
Peter Robinson, 26,60
Ekspozycja Remigiusz Mróz
Ekspozycja
Remigiusz Mróz, 27,31
Buźka Sophie Hannah
Buźka
Sophie Hannah, 28,73
Uśmiech losu. Tom 2. Dobre uczynki Agnieszka Krawczyk
Uśmiech losu. Tom 2. Dobre uczynki
Agnieszka Krawczyk, 29,53
Nie odpuszczaj Harlan Coben
Nie odpuszczaj
Harlan Coben, 27,57
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 35% rabatu na wybraną ofertę Wydawnictwa BOSZ!
Ostatnio oglądane
KInicjały zbrodni
KOsobisty przewodnik po Pradz...
KPucio mówi dobranoc
KPucio mówi dzień dobry
KCham niezbuntowany
KLot 202
KJadłonomia po polsku
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 383
Blues - 457
Country - 211
Etniczna - 213
Folk - 165
Hardcore - 151
Hip-hop - 1156
Jazz - 2420
Kabaret - 23
Klasyczna - 3569
Metal - 7148
Pakiety - 127
Pop - 9332
Punk - 343
Religijna - 202
Retro - 32
Rock - 6199
Soul - 114
Swing - 19
Gry - 52
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!