Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Mieszkając z wrogiem
Penelope Ward
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Zielona Sowa!

Mieszkając z wrogiem

Nasza cena:
27,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Mieszkając z wrogiem - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,97 zł)
Autor: 

Penelope Ward

Wydawnictwo: Editio
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:320
Format:14.0 x 20.8 cm
Numer ISBN:978-83-283-3936-1
Kod paskowy (EAN):9788328339361
Waga:342 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (12 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (12 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (12 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (12 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2019.11.25
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2019.11.25
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2019.11.25
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2019.11.25
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2019.11.25
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Mieszkając z wrogiem – opis wydawcy

Dwudziestoczteroletnia Amelia musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem: zdradą. Pewnej namiętnej nocy odkryła, że nie jest dla ukochanego Adama jedyną kobietą. Mężczyzna przez wiele tygodni prowadził podwójną grę. Jakby tego było mało, zmarła ukochana babcia dziewczyny, która jednak pozostawiła jej spadek – rodzinną biżuterię i połowę domu. Druga połowa przypadła Justinowi, jej przyjacielowi z dzieciństwa i bratniej duszy. Kiedyś chłopak nie tylko bronił Amelii i się nią opiekował, ale także układał dla niej piosenki, śpiewał i grał na gitarze. Dla dziewczyny Justin był jak najbliższy przyjaciel, dla jej babci – jak wnuk. Problem w tym, że wiele lat temu oboje rozstali się w wielkim gniewie.

Spotkanie po latach okazało się koszmarem. Złośliwości, wzgarda, drwiny na każdym kroku. Dziewczyna Justina, Jade, na próżno starała się załagodzić sytuację i doprowadzić do normalnych stosunków. Natomiast dla Amelii rzeczywistość stawała się coraz trudniejsza. Powracały wspomnienia o chwilach, w których ona i Justin rozumieli się bez słów i byli sobie naprawdę bliscy. Niespodziewanie doszły do głosu tłumione wcześniej uczucia. I choć Justin nieraz wydawał się jej drogi jak nikt inny, po kilku minutach okazywał wobec niej zimną wrogość. Mieszkanie z kimś takim pod jednym dachem nie mogło być łatwe. Amelia zaczęła zdawać sobie sprawę, że ten kuriozalny konflikt rozwija się w dość nieoczekiwany sposób...

Historia zawarta w tej książce zaczyna się dość banalnie. Z każdą kolejną kartą przekonasz się jednak, że bardzo trudno się od niej oderwać, gdyż opowiada o uczuciach, wspomnieniach, błędach z przeszłości i wstydliwych rodzinnych sekretach. Mówi także o przebaczeniu i namiętnościach tlących się w sercu przez długie lata. Justin i Amelia wydają się sobie przeznaczeni – od zawsze i na zawsze. Coś jednak sprawia, że pozostają rozdzieleni. Będziesz śledzić ich rozstania i powroty ze ściśniętym gardłem!

Jak cienka linia dzieli nienawiść od namiętności?

FacebookTwitter
Mieszkając z wrogiem - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.11.29
Recenzja
Opinie czytelników o „Mieszkając z wrogiem”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 10 ocen z 10 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com, data: 02.05.2019 11:19, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mieszkając z wrogiem

Miałam już okazję czytać książkę Penelope Ward, ale pisaną w duecie z panią Keeland. Jako solistka trafiła w moje ręce po raz pierwszy. Jako że Vi znam bardzo dobrze to bez większych kłopotów rozpoznawałam, mieszankę stylów i to które fragmenty, do której z pań należą. Czytając "Mieszkając z wrogiem" tylko potwierdziłam, że Penelope ma swoje pióro i nie pomylę go z innym dobrze mi znanym. Czy jest ono godne polecenia? Czy warto poświęcić jej czas? Zobaczmy.

Amelia ma zaledwie dwadzieścia cztery lata, gdy świat jej się wali. Najpierw dowiaduje się, że dla swojego ukochanego nie była tą jedyną bowiem Adam od kilku tygodni prowadził nieczystą podwójną grę. Jakby tego było mało umiera ukochana babcia Amelii. Kiedy dziewczyna myśli, że wszystko, co złe już na nią spadło wstrząsa nią jeszcze jedna wiadomość. Spadek, jaki otrzymała od babci i w którego skład prócz biżuterii wchodzi domek podzielony jest na pół. Prócz niej chatkę nad morzem dziedziczy jej najlepszy przyjaciel z dzieciństwa - Justin, który był dla niej jak rodzony wnuk. Problem w tym, że rozstali się wiele lat temu i delikatnie mówiąc nie było to rozstanie w przyjacielskiej zgodzie. Mało tego od tej chwili nie mieli ze sobą kontaktu.

Tak jak spodziewała się młoda kobieta spotkanie po latach to istny koszmar. Złośliwość, ironia, drwiny i dogadywanie na każdym kroku to praktycznie codzienność, a dom będą dzielić przez całe wakacje, chyba że podzielą się nim okresowo. Jade dziewczyna Justina stara się załagodzić sytuację i spróbować chociaż zneutralizować kontakty tych dwojga, bo na ponowną przyjaźń nie ma co liczyć. Amelia coraz ciężej znosi pobyt na wyspie, ale nie chce stąd uciekać, bo to miejsce wiele dla niej znaczy. Głęboko wierzy, że uda jej się porozmawiać z Justinem i wyjaśnić to, co wydarzyło się między nimi lata temu. Problem w tym, że jak to mówią do tanga trzeba dwojga i sama nic nie wskóra...

Co ciekawe to tylko malutka część tego, co przydarzy się Amelii oraz Justinowi. Ta książka choć nie zapowiada ukrywa wiele i to niekoniecznie smutnych i dramatycznych momentów choć przyznać trzeba, że one są kanwą dla całej historii. To, co mnie trochę zbijało z pantałyku to mieszanie przez Penelope naprawdę romantycznych momentów z wręcz powiedziałabym wulgarnym i wyuzdanym erotyzmem. Na początku miałam do tego mieszane uczucia, ale dość szybko przełączyłam się na jej tryb i czytało mi się bardzo przyjemnie. Choć to moje pierwsze spotkanie z Ward jako solistką to na pewno nie ostatnie. Ma w swoim piórze charakter i potrafi z niczego zrobić coś. I choć historia, jakich wiele w dzisiejszej literaturze to muszę przyznać, że żeby ją stworzyć na nowo to trzeba to umieć i Penelope to potrafi. Mimo dramatów lektura jest niezwykle przyjemna i lekka w czytaniu oraz odbiorze. Myślę, że teraz jak robi się cieplej niejedna dziewczyna lub kobieta śmiało może po nią sięgnąć i spędzić razem z bohaterką oraz piękną pogodą kilka godzin w domku nad brzegiem morza...
Autor: Emczytelnik, data: 10.03.2019 21:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!


Byłam strasznie "napalona" na tę książkę a blogosfera tylko to jeszcze bardziej podkręciła moje zainteresowanie tą książką i niecierpliwie czekałam aż sama ją dostane i przeczytam. No i wiecie co? Przeczytałam ją w jeden dzień - bo jak się dorwałam to nie mogłam przestać. Książka jest ahhh, cała ta historia w jakiś sposób trąciła moje czułe struny, troche się popłakałam - a zazwyczaj nie płacze, więc to dużo znaczy. Bardzo przyjemnie mi się ją czytało a nawet myślałam, że Autorka nie zagnie mnie już a jednak jej się to udało (no bo przecież znam ją już i znam ten schemat). "Mieszkając z wrogiem" to książka, która umiała mnie zaskoczyć, wzruszyć a nawet podkręcić namiętność. Muszę tak tylko nadmienić, że owszem, jest tu dużo erotycznego napięcia - książka nim wprost ocieka, ale nie ma tu zbyt dużej ilości scen erotycznych, ale gdy już one są... To jest pełen ogień! Więc jeśli ktoś jest już zmęczony dużą ilością takich scen w książkach to ta będzie idealna dla Was! .
Jeśli chodzi o postacie to były one dobre, ale jednak bez fajerwerków. Dobrze skonstruowani, bez zbędnej przesady niestety nie za bardzo pozostający w pamięci. Tutaj autorka mogła się bardziej postarać dodać jeszcze kilka rzeczy aby dodać tym postaciom wyrazu. No były dobre i już.
.
Czy polecam? No jasne! Świetna książka, która zabierze wam wieczorową noc z dobrze skonstruowaną fabułą i dobrymi chodź mogło być lepiej bohaterami. Ja wam bardzo polecam! .
Autor: Małgorzata Sk., data: 09.03.2019 12:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jak cienka linia dzieli nienawiść od namiętności?

"Czasem milczenie przemawia najgłośniej."

Amelia i Justin to przyjaciele z dzieciństwa. Dziewczyna wychowywana przez babcię i chłopak mieszkający w domu obok, którym za dnia również opiekowała się starsza pani. Dzieci połączyła niezwykła więź. On ją chronił pod każdym względem, a ona oprócz babci mogła liczyć tylko na niego. Przeżyli piękne lata w przyjaźni do czasu, aż w wieku nastoletnim poróżniła ich pewna sytuacja, przez co Amelia uciekła. Justin nigdy się z tym nie pogodził. Lata później babcia zmarła zostawiając w spadku dom. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że dom zostawiła w połowie dziewczynie a w połowie chłopakowi. W końcu dochodzi do spotkania we wspomnianym domu. On nie kryje swojej niechęci i nienawiści do niej, ona zaś odkrywa, że coś do niego czuje. Zawsze czuła. Problem w tym, że Justin nie przyjechał sam. Towarzyszy mu Jade, jego dziewczyna.

Amelia chce odzyskać przyjaciela z danych lat, ale Justin jej tego nie ułatwia. Wręcz odpycha ją od siebie jeszcze bardziej. Obdarzyłam Amelię wielką sympatią. Jest to bohaterka, która nie ucieka z płaczem gdy zostanie obrażona, czy poczuje się źle. Wręcz przeciwnie. Odwzajemnia się złośliwości pewnością siebie i uprzejmością. To chyba najlepsza linia ataku, którą mogła zastosować w stosunku do bohatera, którego to wkurzało jeszcze bardziej. Sam chłopak jest dość opryskliwy i trudny do polubienia, ale w obliczu późniejszych wydarzeń diametralnie zmienia się o nim zdanie. Oficjalnie jego również polubiłam.

"Mieszkając z wrogiem" podzielona jest na dwie części. W pierwszej autorka opisała ponowne spotkanie bohaterów. W drugiej akcja dzieję się kilka miesięcy później. Narratorką jest Amelia i choć zabrakło mi trochę perspektywy Justina, to w tym przypadku nie za bardzo zwracałam na to uwagę pochłonięta ich historią. Przyjaciele z dzieciństwa to motyw, który bardzo w książkach lubię. Mam wrażenie, że miłość bohaterów jest bardziej autentyczna, w końcu bardzo dobrze się znają a ich uczucie nie bierze się z kilku chwil spędzonych ze sobą, tylko rozwijali je latami. Mogłoby się wydawać, że to znów schematyczna powieść. Spotkanie po latach, powracające uczucie, dramat i w końcu sielanka. Nic bardziej mylnego. Autorce nie raz udało się mnie zaskoczyć i wprawić w osłupienie. Mi osobiście schematy i przewidywalność nie przeszkadzają, ale miło być zaskoczonym i do końca trwać w oczekiwaniu na to, co jeszcze się wydarzy.

Nie wspomniałam jeszcze o muzyce, która odgrywa sporą rolę w powieści. Mianowicie Justin pisze piosenki, gra na gitarze i śpiewa. Uwierzcie, w pewnym momencie uśmiechałam się sama do siebie przez to co wymyślił, a na końcu nawet zaszkliły mi się oczy, tak mnie wzruszył.

Pojawiający się motyw przyjaciół z dzieciństwa (jak już wspomniałam), ale także można powiedzieć, że od nienawiści do miłości, sprawiły że pokochałam tę powieść tak bardzo, że wręcz ją pochłonęłam. Z jednej strony chciałam jak najszybciej dowiedzieć się co będzie dalej, a z drugiej nie chciałam jej kończyć i rozstawać się z bohaterami. Zdecydowanie warta przeczytania, gwarantuję, że zostaniecie nie raz zaskoczeni losami bohaterów a nimi samymi oczarowani. I nie piszę tu tylko o głównych postaciach :)
Autor: Kobiece recenzje, data: 06.02.2019 10:32, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

MIESZKAJĄC Z WROGIEM

„Dwudziestoczteroletnia Amelia musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem: zdradą. Pewnej namiętnej nocy odkryła, że nie jest dla ukochanego Adama jedyną kobietą. Mężczyzna przez wiele tygodni prowadził podwójną grę. Jakby tego było mało, zmarła ukochana babcia dziewczyny, która jednak pozostawiła jej spadek — rodzinną biżuterię i połowę domu. Druga połowa przypadła Justinowi, jej przyjacielowi z dzieciństwa i bratniej duszy. Kiedyś chłopak nie tylko bronił Amelii i się nią opiekował, ale także układał dla niej piosenki, śpiewał i grał na gitarze. Dla dziewczyny Justin był jak najbliższy przyjaciel, dla jej babci — jak wnuk. Problem w tym, że wiele lat temu oboje rozstali się w wielkim gniewie.

Spotkanie po latach okazało się koszmarem. Złośliwości, wzgarda, drwiny na każdym kroku. Dziewczyna Justina, Jade, na próżno starała się załagodzić sytuację i doprowadzić do normalnych stosunków. Natomiast dla Amelii rzeczywistość stawała się coraz trudniejsza. Powracały wspomnienia o chwilach, w których ona i Justin rozumieli się bez słów i byli sobie naprawdę bliscy. Niespodziewanie doszły do głosu tłumione wcześniej uczucia. I choć Justin nieraz wydawał się jej drogi jak nikt inny, po kilku minutach okazywał wobec niej zimną wrogość. Mieszkanie z kimś takim pod jednym dachem nie mogło być łatwe. Amelia zaczęła zdawać sobie sprawę, że ten kuriozalny konflikt rozwija się w dość nieoczekiwany sposób...”

„Mieszkając z wrogiem” to kolejna świetna książka Penelope Ward. Osobiście bardzo lubię twórczość autorki i jeszcze nigdy żadna jej książka mnie nie zawiodła. Tym razem poznajemy dwoje przyjaciół, których drogi rozeszły się przed laty. Amelia uciekła, a Jared nie potrafił zrozumieć, dlaczego to zrobiła. By poradzić sobie z targającymi nim uczuciami, znienawidził dziewczynę, którą kochał. Jednak jak wiemy, los potrafi być przewrotny i za sprawą spadku ta dwójka znów się spotyka. Oboje zostają właścicielami domku, który należał do babci dziewczyny. Pierwsze spotkanie nie należało do zbyt udanych, lecz mimo tego wszystkie zakopane uczucia wróciły ze zdwojoną siłą, a poukładany świat Jareda zadrżał w posadach. Czy ta dwójka ma szansę być razem? Czy wybaczą sobie błędy z przeszłości? O tym musicie przekonać się sami.

Gdy przeczytałam opis książki, pomyślałam, że to kolejna historia jakich wiele. Jednak okazało się, że byłam w błędzie, bo mimo tego, że książka została napisana według utartych schematów, to nie można jej odmówić także nieprzewidywalności. Autorka wplotła w życie bohaterów wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji i naprawdę wielu sytuacji w ogóle się nie spodziewałam. Jest to ogromnym plusem, bo uwielbiam, gdy autor zaskakuje mnie na każdym kroku i nie jestem w stanie przewidzieć, co wydarzy się na kolejnej stronie. Ta powieść ma wszystko to, co powinien zawierać dobry i wciągający romans. Jest gorąca, namiętna, pełna emocji, wzrusza i chwyta serce. Tę historię przeżywa się wraz z bohaterami i kibicuje się w ich drodze do odnalezienia upragnionego spokoju ducha i szczęścia.

"Wiesz, cały czas męczyło mnie, że nigdy nie wypowiedziałeś wobec mnie tych dwóch słów. Przywiązywałam ogromną wagę do tego, by usłyszeć od ciebie, że mnie kochasz. A kiedy wreszcie to powiedziałeś - w tamtym esemesie - nie czułam żadnego zaskoczenia, bo w głębi duszy byłam już tego pewna. Nauczyłeś mnie, że miłość nie polega na słowach."

„Mieszkając z wrogiem” to powieść, którą mogę Wam polecić z czystym sumieniem. To przepiękna historia o miłości, o przyjaźni pokazująca jak wiele jesteśmy w stanie zrobić, dla osób, które kochamy. To także książka, która uświadamia nam, jak dużą rolę odgrywa w naszym życiu prawdziwe przeznaczenie.

Gorąco polecam!
Autor: DetektywKsiążkowy, data: 04.02.2019 18:34, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wróg czy przyjaciel?


Dwudziestoczteroletnia Amelia musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem: zdradą. Pewnej namiętnej nocy odkryła, że nie jest dla ukochanego Adama jedyną kobietą. Mężczyzna przez wiele tygodni prowadził podwójną grę. Jakby tego było mało, zmarła ukochana babcia dziewczyny, która jednak pozostawiła jej spadek — rodzinną biżuterię i połowę domu. Druga połowa przypadła Justinowi, jej przyjacielowi z dzieciństwa i bratniej duszy. Kiedyś chłopak nie tylko bronił Amelii i się nią opiekował, ale także układał dla niej piosenki, śpiewał i grał na gitarze. Dla dziewczyny Justin był jak najbliższy przyjaciel, dla jej babci — jak wnuk. Problem w tym, że wiele lat temu oboje rozstali się w wielkim gniewie.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Penelope Ward i już z góry Wam mówię, że na pewno nie będzie ostatnie, bo na półce czeka na mnie kolejna książka autorki. A po drugie bardzo mocno polubiłam się ze stylem pisania Ward, więc coś czuję, że ta autorka ma bardzo duże szanse stać się moją ulubioną pisarką. W styczniu przeczytałam wiele wspaniałych książek, ale żadna z nich nie poruszyła mojego serca tak jak "Mieszkając wrogiem". Zakochałam się w przedstawionej historii, polubiłam głównych bohaterów i czułam wszystkie możliwe emocje. Chwilami byłam wściekła, później bezradna, a na sam koniec byłam zadowolona i wzruszona. Dawno nie czytałam tak prostej, a zarazem tak złożonej historii. Jeżeli ktoś zapytał mi się jaka jest moja ulubiona książka przeczytana w styczniu to bez wahania odpowiedziałabym, że "Mieszkając z wrogiem". Uwielbiam tę książkę i jestem pewna, że trafi na moją topkę 2019 roku.
Na pewno jesteście ciekawi za co pokochałam tę powieść. Przede wszystkim zostałam oczarowana kreacją bohaterów. Amelia jest wspaniałą żeńską postacią, która potrafi przyznać się do błędu i stawić czoła wszystkim swoim problemom. Ta dziewczyna nie boi się konfrontacji, potrafi rozmawiać i nie chowa głowy w piasek. Wie czego chce od życia, ale jej priorytety zmieniają się w chwili kiedy ponownie spotyka swojego przyjaciela z dzieciństwa. Bohaterka zdaje sobie sprawę, że w przeszłości nawaliła i chce naprawić popełnione błędy, ale nie jest to takie łatwe kiedy druga osoba nie chce z nią współpracować. Z chęcią opowiedziałabym Wam więcej, ale już zaczynam się rozkręcać i coś czuję, iż zaraz zacznę sypać spoilerami. W każdym razie o Amelii musicie wiedzieć jedno - to świetna dziewczyna z bagażem doświadczeń i głową pełną marzeń. Cała powieść pisana jest z jej punktu widzenia, więc będziecie mieli możliwość poznać jej myśli, rozterki i pragnienia.

Drugim głównym bohaterem jest Justin. Uwielbiam tego faceta, ale chwilami miałam ochotę mu przyłożyć. Ta postać jest bardzo buntownicza, niedostępna i trudna w rozszyfrowaniu. Justin w młodości był najlepszym przyjacielem Amelii, ale przez jedno wydarzenie ich drogi się rozeszły. Przez połowę książki Justin miał żal do swojej przyjaciółki, a ona miała wyrzuty sumienia i dlatego byłam strasznie ciekawa co wydarzyło się między nimi, iż tak zaciekle na siebie reagują. W końcu dowiedziałam się prawdy i wtedy zaczęłam być wściekła nie na Amelię, lecz na Justina. W moim odczuciu był prawie tak samo winny jak ona, więc też powinien błagać ją o wybaczenie, ale to już inna kwestia. W tej chwili postanawiam się zamknąć, bo naprawdę zaraz Was coś zdradzę.
Aczkolwiek największym atutem powieści jest cała wykreowana historia. Autorka nakreśliła ciekawą opowieść o wielkiej przyjaźni, miłości i ogromnym żalu. Każda scena, wydarzenie i dialog jest solidnie skonstruowany. Pani Ward postarała się o to, aby jej książka miała ręce i nogi. Nie odniosłam wrażenia, żeby przygody Amelii i Justina były sztuczne czy wyolbrzymione. Od tej powieści po prostu bije szczerość i realizm sytuacji. Co tu dużo mówić - ta pozycja jest doskonała w każdym calu.

Nie będę ukrywać, że powieść Pani Peneleope Ward bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Spodziewałam się lekkiej, przyjemnej i niezobowiązującej lektury na jeden wieczór, a otrzymałam coś wyjątkowego. "Mieszkając z wrogiem" to wyśmienita, znakomita i delikatna opowieść o wielkim żalu i jeszcze większej przyjaźni. Bohaterowie na kartach powieści próbują uwolnić się od przeszłości, ale czasami po prostu nie da się o niej zapomnieć. Absolutnie polecam!
Autor: Kamila Idziaszek, data: 01.02.2019 20:28, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mieszkając z wrogiem

Myślę, że większość z was doskonale zna Penelope Ward i jej książki, które zyskały ogromną popularność. Muszę przyznać, że jak dotąd spotkałam się z twórczością tej autorki tylko raz, czytając powieść "Milioner i Bogini". Dlatego kiedy tylko otrzymałam propozycję przeczytania i zrecenzowania książki "Mieszkając z wrogiem", zgodziłam się bez żadnego wahania. Byłam ciekawa jakie emocje będą towarzyszyć mi podczas lektury. Miałam nadzieję, że będzie to fascynująca przygoda z głównymi bohaterami - czy rzeczywiście tak było? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Dwudziestoczteroletnia Amelia musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem: zdradą. Pewnej namiętniej nocy odkryła, że nie jest dla ukochanego Adama jedyną kobietą. Mężczyzna przez wiele tygodni prowadził podwójną grę. Jakby tego było mało, zmarła jej babcia. Pozostawiła wnuczce spadek - rodzinną biżuterię i połowę domu. Druga połowa przypadła Justinowi, przyjacielowi z dzieciństwa i bratniej duszy. Kiedyś chłopak nie tylko bronił Amelii i się nią opiekował, ale także układał dla niej piosenki, śpiewał i grał na gitarze. Dla dziewczyny był jak najbliższy przyjaciel, dla jej babci - jak wnuk. Problem w tym, że wiele lat temu oboje rozstali się w wielkim gniewie.
Spotkanie po latach okazało się koszmarem. Złośliwości, lekceważenie siebie nawzajem, drwiny na każdym kroku. Dziewczyna Justina, Jade, na próżno starała się załagodzić sytuację i doprowadzić do normalnych stosunków. Amelia coraz trudniej to znosiła. Powracały wspomnienia o chwilach, w których ona i Justin rozumieli się bez słów i byli sobie naprawdę bliscy. Niespodziewanie doszły do głosu tłumione wcześniej uczucia. I choć chłopak nieraz wydawał się jej drogi jak nikt inny, po kilku minutach okazywał wobec niej zimną wrogość. Mieszkanie z kimś takim pod jednym dachem stawało się nie do wytrzymania. Amelia zaczęła zdawać sobie jednak sprawę, że ten kuriozalny konflikt rozwija się w dość nieoczekiwany sposób...

Fabuła książki zaciekawiła mnie już od pierwszych stron. Muszę przyznać, że zabierając się za czytanie "Mieszkając z wrogiem" spodziewałam się bardzo schematycznej, być może lekko kiczowatej powieści, ale szybko okazało się, że autorka miała do zaoferowania kilka naprawdę zaskakujących zwrotów akcji, których nie byłam w stanie w żaden sposób przewidzieć. Ogromnie cieszę się z tego powodu, ponieważ jak pewnie wiecie, wiele romansów i powieści erotycznych tworzona jest według określonego schematu co sprawia, że większość z nich jest po prostu bardzo do siebie podobna. Historia Amelii i Justina z pewnością niejednokrotnie was zaskoczy, a przy okazji skutecznie umili wam wolny czas.

Bohaterowie są poprawnie wykreowani, chociaż nieszczególnie wyróżniają się swoimi charakterami. Ich zachowanie często bardzo mnie irytowało, ale ostatecznie poczułam dużą sympatię zarówno do Amelii, jak i Justina. Jeśli chodzi o bohaterów drugoplanowych i pobocznych to niestety zabrakło mi tutaj troszkę dokładniejszego opisu ich osobowości. Miałam wrażenie, że autorka skupiła się tylko i wyłącznie na głównych postaciach, a cała reszta stała się tylko mało znaczącym tłem. Oczywiście nie jest to jakaś ogromna wada tej książki, ale myślę, że warto zwrócić uwagę na ten szczegół.

Penelope Ward posługuje się bardzo prostym i lekkim językiem, który skutecznie przyspiesza i ułatwia nam czytanie. Muszę przyznać, że powieść "Mieszkając z wrogiem" pochłonęłam w jeden dzień i z pewnością bardzo miło będę wspominać tę lekturę. Byłam pewna, że autorka opisze całą historię w dużo bardziej wulgarny sposób, jednak okazało się, że ilość scen intymnych była ograniczona, co z pewnością dla wielu czytelników będzie dużym plusem. Jeśli chętnie sięgacie po romanse i powieści erotyczne - myślę, że nie zawiedziecie się na twórczości Penelope Ward. "Mieszkając z wrogiem" to idealna pozycja dla każdego kto potrzebuje chwili relaksu i chce chociaż na moment zapomnieć o otaczających go problemach i obowiązkach.

Podsumowując - "Mieszkając z wrogiem" to lekka i niezwykle przyjemna historia o miłości i poświęceniu, która na pewno zachwyci niejedną polską czytelniczkę. Cieszę się, że w końcu miałam okazję zapoznać się z twórczością Penelope Ward i jestem pewna, że z radością będę kontynuować naszą "znajomość". Mam nadzieję, że chociaż w niewielkim stopniu przekonałam was do sięgnięcia po tę pozycję, i że wasze odczucia będą równie pozytywne jak moje.
Autor: Snieznooka, data: 25.01.2019 19:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrożone-okulary.blogspot.com

Twórczość Penelope Ward nie jest dla mnie nowością i zaskoczeniem, czytałam „Najdroższego sąsiada”, który bardzo mi przypadł do gustu, decydując się na tą pozycję wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. Historii, która sprawi, że odetchnę i się rozmarzę, od tak, po prostu bez żadnych ciężkości i absurdalnych dramatów, które będą z góry krzyczeć, jak bardzo są nielogiczne i naciągane. O czym opowiada nam autorka? Spróbuję Wam, pokrótce przedstawić, abyście mogli zdecydować, czy ta pozycja, jest czymś, czego szukacie.

„Czasem milczenie przemawia najgłośniej”.

Amelia jest dwudziestoczteroletnią dziewczyną, która w swoim życiu przeszła wiele. Została zdradzona byłego chłopaka, którego bardzo kochała, jakby tego było mało straciła swoją ukochaną babcię. Były sobie bliskie, miała w kobiecie oparcie i wiedziała, że mogła na nią liczyć. Budowanie siebie na nowo po takiej stracie i przykrych doświadczeniach nie jest łatwe, należy uregulować wiele prawnych spraw, które przypominają o utracie babci. Jeśli już o tym mowa, przechodzi pora na sprawy spadkowe, Amelia nie tylko otrzymuje biżuterię, ale także połowę domu, co ciekawsze, drugą część otrzymuje najlepszy przyjaciel z dzieciństwa- Justin. Ich drogi rozeszły się dawno temu, teraz nie bardzo mogą na siebie patrzeć, chociaż dawniej byli nierozłączni. Byli dla siebie stworzeni, niestety w wyniku pewnego wydarzenia, Amelia odeszła, odsunęła się od przyjaciela. Co teraz zrobi? Czy będą w stanie dojść do jakiegoś kompromisu, a może się pozabijają? Czy istnieje jakaś mała, niewielka szansa na odbudowanie tak silnej więzi? Czy wszystko jest stracone?

,,Pokusa jest czymś naturalnym. Ale to nie oznacza, że powinno się jej ulegać."

Amelia została wychowana przez babcie, była dla niej wszystkim, na matkę nigdy nie mogła liczyć, trudno się dziwić, bo nigdy też nie było jej w domu. Dla męskiego bohatera, Justina starsza pani także była bardzo ważna, mimo, że jego rodzina nie była rozbita, zajęła się jego wychowaniem. Tak połączyły się losy tej dwójki, to była piękna przyjaźń. Mężczyzna zdawał się rozumieć ją bez słów, jak nikt inny, dlatego ponowne spotkanie, a wręcz wspólnie zamieszkanie zdawało się być bardzo trudne. Wszystko, za sprawą pewnych wydarzeń, które zostały przez Amelię przemilczane i zatajone. Tajemnice potrafią zebrać brutalne żniwo, w tym przypadku zniszczyć piękne uczucie. Justin ma dziewczynę, Jade, która jest bardzo miłą i sympatyczną osóbką, która stara się pogodzić zwaśnione strony. Bardzo polubiłam jej postać, nie chciałam, aby miała złamane serce, czy cierpiała, bo na to nie zasługiwała. Jak potoczą się dalsze wydarzenia?
„Mieszkając z wrogiem” to opowieść o pierwszej miłości i złamanych sercach, chociaż może wydawać się schematyczna, bowiem w literaturze wiele jest motywów silnego uczucia wśród przyjaciół, wcale nie odczułam z tego powodu dyskomfortu. Dostrzegamy, że życie bohaterów podążyło w dwie zupełnie przeciwne strony, by w odpowiednim momencie ich ze sobą skonfrontować, co nie będzie łatwe. Emocje sięgają zenitu, pomyślcie, jak silna musiała być fascynacja i miłość, skoro pomimo upływu lat w dalszym stopniu gdzieś cichutko drzemie na dnie serca, mimo wszystkich wysiłków do jej zwalczenia i obrania zupełnie innej drogi.
Ward jest mistrzynią w budowaniu napięcia i fascynacji między bohaterami, to jej trzeba przyznać. Napięcie wprost kipiało z każdej przeczytanej przeze mnie strony. Od nienawiści do miłości dzieli niewielki krok, a może to ciepłe uczucie było obecne przez cały czas? Wydarzenia spływają na nas potokiem pochłanianych słów, nie ma tutaj miejsca na nudę, stajemy się pochłonięci przez decyzje bohaterów, przez ich uczucia, które są autentyczne.
Język, jakim posługuje się autorka jest lekki i bardzo przyjemny w odbiorze, a tematy, których się podejmuje w swoich powieściach nie są mdłe, czy bez znaczenia. Niosą ze sobą pewną naukę, czasem warto jest zaryzykować, powiedzieć prawdę, a nie uciekać od czegoś tak wartościowego. Życie może się potoczyć w różny sposób, ale nie powinno się z góry zakładać najgorszego scenariusza. Myślę, że o tym wiedziała babcia Amelii i dlatego chciała pojednać wnuczkę i Justina, wiedząc, że są bratnimi duszami.
Kreacja bohaterów była perfekcyjna w całej ich niedoskonałości, sprawiając, że są ludzcy, popełniali błędy podejmując istotne decyzje w życiu godząc się z ich konsekwencjami. Historia Ameli i Justina poruszyła moim sercem, jest naprawdę ciekawą opowieścią, znajdziemy w niej barwne opisy tajemnice i przyjaźń, która powinna być drogowskazem. Jeśli szukasz emocjonalnego, słodkiego "chwytającego za serce" romansu, dającego drugą szansę skrzywdzonym sercom, ta książka jest dla ciebie.
Autor: Latające książki, data: 23.01.2019 22:00, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mieszkając z wrogiem

Patrząc na okładkę Mieszkając z wrogiem na myśl przychodził mi przeciętny erotyk. A przecież ta książka jest przepięknie napisanym romansem, delikatnym i wzruszającym, który pochłonął mnie bardziej niż się tego spodziewałam.

Amelia po śmierci babci dostała w spadku połowę pięknego domu na wybrzeżu. Ku jej zdziwieniu i przerażeniu, drugie pół dostał Justin – chłopak, który w dzieciństwie był jej najlepszym przyjacielem, a dla jej babci był niemal jak wnuk. Jednak w pewnej chwili ich drogi się rozeszły, a po latach miejsce dobrego Justina grającego dla Amelii na gitarze i broniącego jej w każdej sytuacji, zastąpił złośliwy i lekceważący ją przystojniak. Czy dogadają się między sobą i dadzą radę żyć pod tym samym dachem? Szczególnie, że los przyniesie Amelii zupełnie niespodziewaną niespodziankę.

Podobał mi się powolny proces podczas którego bohaterowie przez dwa kolejne okresy wakacji zbliżali się do siebie, żywiąc coraz to cieplejsze uczucia. Niby autorka zastosowała pewien oklepany schemat w którym dochodzi do spotkania po latach, obrzucania się pretensjami i wzajemnego zbliżania, jednak bohaterowie byli tak wyjątkowi, że wynagrodzili mi wszystkie schematyczne rozwiązania. Justin był bardzo męski i przy tym bardzo opiekuńczy, a Amelia mimo zagubienia w swoich uczuciach, ciągle urocza i nieustępliwa.

Autorka świetnie operuje słowem, przez co całą książkę czytało mi się zastraszająco szybko i bardzo przyjemnie. Pochłonęłam ją dosłownie w jeden dzień. Wszystkie poszukiwaczki pięknych i romantycznych historii na pewno będą nią oczarowane. Ale żeby było bardziej kolorowo, nie brakuje też paru kuriozalnych sytuacji i zabawnych dialogów. Cała akcja poszła w stronę, której się nie spodziewałam, ale nie będę Wam zdradzać niespodzianki. Tak czy inaczej, bardzo mi się podobała. Przed jej czytaniem miałam okropny zastój czytelniczy, a ta powieść skutecznie wyciągnęła mnie z czytelniczego dołka i pochłonęła na długie godziny.
Autor: werka777, data: 07.01.2019 22:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mieszkając z wrogiem

SKONFLIKTOWANI PRZYJACIELE
Streszczenie książki brzmi dość schematycznie, bohaterowie – stereotypowo. Faktem jest, że Penelope Ward nie kreuje wielce zaskakujących scenariuszy, za to takie, które są w stanie wzbudzić emocje. I to jest najbardziej trafna, skrócona charakterystyka tej powieści. Amelia, dwudziestoczteroletnia dziewczyna i zarazem pierwszoosobowy narrator, wciąż rozpamiętuje wydarzenia przeszłości i konfrontuje je z teraźniejszością. Trudną, bo przecież Justin, przyjaciel z dzieciństwa, z pewnością nie ułatwia jej sprawy. Na tle męskiego bohatera powieści dziewczyna wypada lekko bezbarwnie, co nie umniejszyło mojej chęci kibicowania zwaśnionej parze. Tym bardziej, że opryskliwy Justin stanowił dla mnie wyzwanie i zagadkę. Czy skrywa jakieś tajemnice? Jak rozwiąże się kwestia jego obecnego związku z Jade, która stara się załagodzić konflikt pomiędzy dawnymi znajomymi?

SKŁADNIKI AKCJI
Chowane urazy, nieprzedyskutowane sprawy, nawarstwiające się emocje kontra wielki wybuch. Zaniechana przyjaźń, pierwsze próby pojednania, niekontrolowane uczucia, które choć niechciane, dominują. W końcu namiętność, nieprzytłaczająca, daleka od niesmaku czy zapychania kolejnych luk w tekście, potrzebna, czerwieniąca policzki. Chociaż tematem głównym książki jest oczywiście relacja głównych bohaterów, towarzyszą jej wątki poboczne takie jak rodzinne sekrety, próba odnalezienia się w nowej sytuacji czy chociażby Jade, obecna dziewczyna Justina.

MIŁOŚĆ
To, co kocham w powieściach Penelope Ward, to właśnie chemia rodząca się pomiędzy głównymi postaciami. Wyczuwalna na kilometr, spektakularna jak efekt wielkiego eksperymentu. Na pewno nie jest nudno, bo dialogi aż kipią od emocji. Być może nie będę pamiętać o tej książkowej parze przez długi czas, ale w chwili czytania byłam w pełni zaangażowana w ich relację.

DLA KOGO?
Polecam poszukiwaczkom romantycznych historii, w których bohaterowie muszą przejść burzliwą drogę poprzez wszystkie znane człowiekowi uczucia. Od przyjaźni, poprzez wrogość, gniew, aż po dojrzałą miłość.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/01/mieszkajac-z-wrogiem-penelope-ward-byli.html
Autor: Marta_ksiazkowa_kraina , data: 22.12.2018 19:21, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mieszkając z wrogiem

Kolejna książka autorki, która mnie nie zawiodła. Uwielbiam jej styl, humor i realność bohaterów. Czytając, bardzo łatwo nam się odnaleźć w historii, przeżywać emocje razem z postaciami.

Mieszkając z wrogiem nie jest słodkim, łatwym romansem. Historia może na pierwszy rzut oka wydać się banalna, ale zagłębiając się w książkę, przekonasz się, że ciężko jest się od niej oderwać. Zdrada, miłość, nieporozumienia, odrzucenie. Czy błędy przeszłości okażą się zbyt duże do wyprostwowania? Czy dawne uczucia, przyciąganie i namiętność da się zignorować?

Amelia pewnego dnia odkrywa, że jej chłopak ją zdradza. Jakby tego było mało, umiera jej ukochana babcia, która jednak zostawia po sobie spadek. Rodzinna biżuteria i połowa domu trafia do kobiety. Druga połowa przypada Justinowi chłopakowi, który był jej przyjacielem i bratnią duszą w dzieciństwie. Teraz jest przystojnym i bardzo zajętym piosenkarzem. Niestety chłopak, który ja chronił i pisał dla niej piosenki również ukrywał przed nią wstydliwy sekret rodziny. Dziewczyna wyjeżdża w gniewie i tak kończy się ich przyjaźń.
Spotkanie po latach jest naprawdę trudne. Justin chowa głęboką uraze do Ameli i nie ułatwia jej tym samym próby pojednania. Jest złośliwy, drwi z niej na każdym kroku, co bardzo boli dziewczynę. Amelia wie, że źle postąpiła wyjeżdżając, jest jej ciężko bo w dalszym ciągu, czuje szalenie silne przyciąganie do mężczyzny. Nie ułatwia tego również fakt, że Justin ma dziewczynę. Jade próbuje złagodzić konflikt między starymi przyjaciółmi, lecz nie bardzo jej to wychodzi. Im dłużej mieszkają pod jednym dachem tym Amelia uświadamia sobie, że ta pokrecona sytuacja przybiera dość nieoczekiwany obrót.

Czytając tę książkę nie możecie być pewni niczego, dosłownie. Pani Ward zaskakuje, a to jaki los wykreowała bohaterom, no cóż powiem, że kolorowo nie jest. Wiemy, że tych dwoje są sobie niezaprzeczalnie pisani, ale czy miłość wystarczy żeby pokonać przeszkody, które stawia im na drodze los? Czy kariera Justina będzie ważniejsza, niż życie z ukochaną? I jak poradzi sobie Amelia w nowej roli?

Tego dowiecie się sięgając po tę książkę. Mieszkajac z wrogiem jest nasiąknięta miłością i nienawiścią. Rozstaniami i powrotami. Chemię między bohaterami czuć na kilometr. Będziecie kibicować im z całego serca, zwłaszcza, że będą się bardzo starać udawać, że to co jest między nimi, kompletnie nic nie znaczy.

Oczywiście nie oczekujcie tutaj jakiś wielkich dramatów i psychologicznych wywodów. To fajna historia, która może się zdarzyć każdemu. Idealna lektura na zimowy wieczór.
Mam nadzieję, że spodoba się wam równie mocno jak mnie. Gorąco polecam!
Klienci, którzy kupili Mieszkając z wrogiem, wybrali również:
Najdroższy sąsiad Penelope Ward
Najdroższy sąsiad
Penelope Ward, 27,93
Milioner i bogini Vi Keeland, Penelope Ward
Milioner i bogini
Vi Keeland, Penelope Ward, 27,93
Playboy za sterami Penelope Ward, Vi Keeland
Playboy za sterami
Penelope Ward, Vi Keeland, 25,90
Odkupienie. Kaci Hadesa Tillie Cole
Odkupienie. Kaci Hadesa
Tillie Cole, 27,93
Birthday Girl Penelope Douglas
Birthday Girl
Penelope Douglas, 34,24
Bestia. Przebudzenie Lizzie Danton L.A. Fiore
Bestia. Przebudzenie Lizzie Danton
L.A. Fiore, 31,12
Pisarka Katarzyna Michalak
Pisarka
Katarzyna Michalak, 31,12
Srebrna zatoka Jojo Moyes
Srebrna zatoka
Jojo Moyes, 27,93
Bez tajemnic Mia Sheridan
Bez tajemnic
Mia Sheridan, 31,43
Sponsor. Tom 1 K.N. Haner
Sponsor. Tom 1
K.N. Haner, 27,93
Wszystkie nasze obietnice Colleen Hoover
Wszystkie nasze obietnice
Colleen Hoover, 27,93
Miłość i inne szaleństwa. Tom 3. Kto by się spodziewał? Agata Przybyłek
Miłość i inne szaleństwa. Tom 3. Kto by się spodziewał?
Agata Przybyłek, 25,83
Nieodgadniona Remigiusz Mróz
Nieodgadniona
Remigiusz Mróz, 27,93
Rodzanice Katarzyna Puzyńska
Rodzanice
Katarzyna Puzyńska, 27,93
Nigdy nie pozwolę ci odejść Katy Regnery
Nigdy nie pozwolę ci odejść
Katy Regnery, 33,46
Dziś jak kiedyś Izabella Frączyk
Dziś jak kiedyś
Izabella Frączyk, 27,93
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Krytyki Politycznej!
Ostatnio oglądane
KMieszkając z wrogiem
KBieguni, dodruk
KKicia Kocia na lotnisku
KNie ma
KKsięgi Jakubowe, dodruk
KUśmiech losu
KMagiczne Drzewo. Tom 11. Pió...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 421
Blues - 505
Country - 183
Dubstep - 244
Etniczna - 216
Filmowa - 759
Hardcore - 164
Hip-hop - 1202
Jazz - 2502
Kabaret - 24
Klasyczna - 3799
Metal - 7447
Pakiety - 131
Pop - 9586
Punk - 357
Religijna - 207
Retro - 33
Rock - 6195
Soul - 125
Swing - 17
Gry - 91
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!