Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 122 941 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 122 941 osób!
Skorzystaj z rabatu 20% na całą ofertę wydawnictwa Mt Biznes!

Mirror, mirror

Miniaturka
Nasza cena:
26,53 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 37,90 zł (oszczędzasz 11,37 zł)
Autor: Cara Delevingne, Rowan Coleman
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:384
Format:13.5 x 20.0 cm
Numer ISBN:978-83-7686-620-8
Kod paskowy (EAN):9788376866208
Waga:402 g
Dostępność: tak (ponad 1000 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie Świętokrzyskiej z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Mirror, mirror – opis wydawcy

Red, Leo, Rose i Naomi to czwórka młodych przyjaciół. Są inni od pozostałych rówieśników, są odmieńcami. Nie wiedzą, kim są i kim chcą być. Zbliża ich muzyka. Wspólnie zakładają kapelę Mirror, mirror. Ale nie nacieszą się długo wspólną pasją...

Naomi zostaje wyciągnięta nieprzytomna z rzeki. Pozostając w śpiączce, walczy o życie. Policja twierdzi, że była to nieudana próba samobójcza. Ale jej przyjaciele wcale nie są tego pewni. Każde inaczej reaguje na dramatyczne wydarzenia – Rose zaczyna imprezować jak szalona, Leo wpada w depresję, a Red postanawia samodzielnie odkryć prawdę. Czy Naomi się obudzi? Co zaprowadziło ją na granicę życia i śmierci? A może pytanie powinno brzmieć: kto?

Odpowiedzi nie przyniosą niczego dobrego, świat przyjaciół rozpadnie się na kawałki. Jak rozbite lustro, którego nie da się przecież skleić.

Cara Delevingne – brytyjska modelka i aktorka, to jedna z najpopularniejszych postaci młodego pokolenia, znana m.in. z ról w filmach Papierowe miasta, Legion samobójców oraz Valerian i Miasto Tysiąca Planet. Profil autorki na Instagramie śledzi ponad 40 milionów obserwujących, na Facebooku jej profil publiczny polubiło 6 milionów osób. Jest biseksualna (z czym się nie kryje), walczy o prawa zwierząt i nagłaśnia problem depresji wśród młodzieży. Sama chorowała na depresję jako nastolatka, od kiedy odkryła, że jej matka jest uzależniona od narkotyków.

Opinie czytelników o „Mirror, mirror”
Średnia ocena: 4,6 na bazie 11 ocen z 11 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 19.04.2018 17:41
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam :) Książka o przyjaźni, dojrzewaniu i trudnych decyzjach :)

Kochani książka jest wciągająca i intrygująca.
Cała fabuła zapiera dech w piersiach, a sama końcówka miażdży.
Spodziewałam się że Nai przeszła wiele, ale to...
Autor:
Data: 27.01.2018 00:34
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mirror, Mirror

Ta książka zdecydowanie daje do myślenia i jednocześnie przeraża to w jakich teraz czasach żyjemy. Przyznam, że cieszę się, że kiedy byłam dzieciakiem to nie było tej całej wielkiej technologii, kiedy ja byłam nastolatką to media społecznościowe praktycznie nie istniały. Myślę, że to znacznie ułatwiło mi dorastanie. Napiszę Wam tylko, że ja przeczytałam tę książkę za zainteresowaniem, że na mnie wywołała ona pewne pozytywne wrażenie, że daje do myślenia, że jest wciągająca i ciekawa, że zdecydowanie nie da się przy niej nudzić. Ma sporo wątków, ale wszystko ostatecznie jest ze sobą powiązane więc myślę, że nikt się w historii tych dzieciaków nie pogubi. Polecam ją przede wszystkim nastolatkom, ale nie tylko. Moim zdaniem debiut Cary Delevingne można uznać za udany :)
Autor:
Data: 29.12.2017 13:35
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Thriller Doskonały?


,,Mirror Mirror'', to powieść o czwórce nastolatków. Żeby nie powiedzieć za dużo, do ich scharakteryzowania posłużę się fragmentem odpowiedzi Cary na jedno z pytań znajdujących się w wywiadzie na końcu książki: ,,Red (...) dopiero odkrywa siebie, Rose sprawia wrażenie niezwyciężonej, ale w środku jest krucha i straumatyzowana, Leo zaś walczy z presją otoczenia i wyobrażeniami innych osób na jego temat.''

Książkę czytało się zaskakująco przyjemnie i niesamowicie szybko. Raptem trzy zarwane noce i już mamy kac książkowy (Harry P. proszony o pomoc). W dodatku książka porusza zaskakująco dobrze multum problemów dzisiejszej młodzieży i jest niesamowicie współczesna. W sumie to nie ma co się dziwić, bo w końcu napisała ją osoba, która na mediach społecznościowych musi znać się jak mało kto. Niemniej jednak z bohaterami utożsamiamy się nie zdając sobie z tego sprawy.

Każda z postaci zmaga się z problemami, które nie będą obce dla żadnego z nastolatków.

Rose boryka się z brakiem akceptacji rówieśników, a wszystko z powodu zaślepienia się uczuciem do starszego od siebie mężczyzny. Słabe relacje z ojcem i pewne wydarzenie z przeszłości stara się zamaskować romansem, który oddala ją od tych, którym naprawdę na niej zależy.

Leo przeszedł piekło, jednak kiedy jego brat trafia za kratki i powstaje ,,Mirror, Mirror'', wszystko zaczyna się układać... Do czasu, aż Aaron wychodzi z pudła i nie wyobraża sobie, że Leo nie będzie taki jak on. Co wygra, przyjaciele, czy więzy krwi?

No i Red. Leo przeszedł piekło i chociaż zaznał normalności. Red nadal w nim (piekle) trwa. Matka, która nie wyobraża sobie dnia bez kilku głębszych, która nie kryje obrzydzenia własną córką oraz ojciec, który przychodzi tylko po pranie. Czy taka rodzina ma szansę na normalność? Red zmienia wygląd, by zwrócić uwagę, jednak ostatecznie budzi w matce jeszcze większą nienawiść...

Została jeszcze Naomi, ale ta leży w śpiączce na OIOM-ie. Co się stało tamtej nocy? Zespół sprawił, że przestała uciekać z domu, czemu zrobiła to jeszcze raz?

Od razu powiem, że czytając ,,Mirror, Mirror'' warto wiedzieć, iż w powieść ma w sobie sporo przemocy, nawet w rodzinie, jak i wiele przekleństw. Co zadziwiające, wulgaryzmy w niesamowity sposób pasują do każdego zdania, w którym ich użyto. Nie są przerywnikami, jak słynne polskie k..., ale zaskakująco dobrze odzwierciedlają dialogi prowadzone przez - nawet porządnych - nastolatków. Cieszę się, że przetłumaczono je dosłownie, bo takie kurcze, czy ja walę, mimo, iż łagodniejsze dla ucha, nie oddawałoby w pełni tego, co czuły postacie.

Powieść zawiera kilka naprawdę nieoczekiwanych zwrotów akcji. Nie bójcie się, nie będzie spoilerów. Autorka w końcowym wywiadzie mówi wprawdzie, że znała przebieg powieści od początku, jednak niektóre momenty są tak nieoczywiste, że śmiem wątpić w jej słowa.

Warto też wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, która wyróżnia ,,Mirror, Mirror'' na tle innych tego typu książek dla młodzieży. Są nią bowiem zrzuty ekranu z rozmów prowadzonych przez bohaterów na Messangerze oraz bardzo realistycznie wyglądające zdjęcia dodawane na Instagram i komentarze pod nimi. Jak już wspomniałem, media społecznościowe odgrywają znaczącą rolę w książce i zostały wplątane w nią po mistrzowsku. Co ciekawe, screeny z rozmów są jakby dodatkami kończącymi rozdziały, jednak często wprawiają w takie zakłopotanie, że od razu czyta się kolejne sto stron. Co ciekawe, poruszono tu nawet wydawać by się mogło błahą z punktu widzenia dorosłych, a naprawdę poważną - będąc nastolatkiem - sytuację od takiego sobie zablokowania kogoś na wszelkich internetowych komunikatorach, przez co młodzież nie wie jak ma się zacząć komunikować w realnym życiu.
Autor:
Data: 29.12.2017 11:22
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mirror, mirror

Carę Delevingne większość z nas zna lub chociaż kojarzy. To modelka i aktorka, która tym razem połączyła siły z brytyjską autorką Rowan Coleman i wspólnie napisały książkę young adult z elementami thrillera. Zapraszam na recenzję „Mirror, mirror”.

Przyjaźń Leo, Rose, Naomi i Reda zaczęła się w momencie, gdy w ramach pracy na lekcji mieli stworzyć muzyczny zespół. Nikt nie spodziewał się, że czwórka tak odmiennych osób odniesie tak wielki sukces, a ich muzykę będzie chciał słuchać prawie każdy uczeń. Połączyła ich pasja i miłość do muzyki i już żadne z nich nie wyobrażało sobie życia bez przyjaźni. Jednak pewnego dnia zaginęła Naomi. Policja stwierdziła, że to kolejny wybryk nastolatki i zbyt mocno nie zaangażowała się w strawę. Gdy po miesiącach znaleziono umierającą dziewczynę, przyjaciele postanowili rozpocząć swoje własne prywatne śledztwo, by dowiedzieć się, co tak naprawdę spotkało Naomi. Czy w ten sposób sami narazili się na niebezpieczeństwo? Przekonajcie się sami.

„Mirror, Mirror” to taka powieść, po której nie wiedziałam czego się spodziewać. Tajemnicza okładka, tajemniczy opis nie ułatwiły mi sprawy. Jednak niewątpliwie byłam tą książką zaintrygowana, gdyż lubię poznawać sławne osoby od całkiem nowej strony i byłam bardzo ciekawa, czy Cara Delevingne sprawdziła się w roli pisarki. Przyznam szczerze, że na samym początku dość sceptycznie do niej podchodziłam, gdyż znane nazwisko to nie wszystko, jednak z ręką na sercu mogę Was zapewnić, że ta powieść to kawał dobrej roboty i zostałam naprawdę miło zaskoczona.

To powieść idealna dla nastolatków, a tym bardziej dla zagubionych nastolatków poszukujących własnego „JA”. Narratorem jest Red, który boryka się z wieloma własnymi problemami. Z poszukiwaniem własnej tożsamości, z problemami rodzinnymi, z pierwszymi prawdziwymi uczuciami i z zaginięciem najlepszej przyjaciółki. Ogromnie podobało się mi to, jak prawdziwie i obrazowo został przedstawiony portret psychologiczny postaci, oczywiście w szczególności Reda, którego poznajemy od samej podszewki. Autorki naprawdę skupiły się na każdym aspekcie jego młodego życia i poświęciły mu wiele uwagi, co umożliwiło mi zaprzyjaźnienie się właśnie z tą postacią. Nie raz współczułam mu jego życia, które było pełne bólu, niezrozumienia i niewypowiedzianych prawd. Ceniłam go za jego determinację, poświęcenie i ogromne serce, które mimo wielu ran biło równym i mocnym rytmem. Jeżeli chodzi o pozostałą trójkę bohaterów, to moje uczucia do nich zmieniały się niczym w kalejdoskopie, ale gdy będziecie czytać tę powieść, myślę, że będziecie mieć podobne odczucia.

"Tylu ludzi w swoich domach. Nie mają pojęcia, co dzieje się w moim życiu. Nie wiem dlaczego, ale ta myśl w jakiś sposób poprawia mi humor, bo skoro te wszystkie wydarzenia są tak małe, że mogą zranić tylko mnie, to nie mogą być aż tak straszne."

Powieść ta zawiera wiele opisów, powrotów do przeszłości, ale nie zrażajcie się, gdyż są one bardzo wciągające i uzupełniają wiele niewiadomych z teraźniejszości. Jak wiecie, sama nie przepadam za obszernymi opisami, ale tutaj są one niezbędne, poza tym napisane są lekko i wciągająco, dzięki czemu po prostu się po nich płynie.

Książka niewątpliwie jest zaskakująca, choć w pewnej chwili wpadłam na właściwy trop i doszłam do tego, kto doprowadził do stanu w jakim znalazła się Naomi. Autorki przybliżają nam także tą ciemną stronę internetu, której wielu z nas nie zna, a która ma ogromny wpływ na życie wielu zagubionych nastolatków, ale i także dorosłych osób.

Polecam Wam tę powieść z całego serca, ja sama zostałam miło zaskoczona i jeżeli jeszcze kiedyś Cara Delevingne napisze jakąś książkę, to ja na pewno ją przeczytam.
Autor:
Data: 03.12.2017 12:57
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Młodzi gniewni

Kiedy przeczytałam, że książka jest o zespole muzycznym, od razu stwierdziłam, że muszę ją przeczytać. Dlaczego, może dlatego, że moja córka jako nastolatka też grała w zespole muzycznym, była w nim perkusistką. Fakt, że jej zespół był pankowy, ale co to ma do rzeczy.
Tytułowy Mirror, Mirror to zespół muzyczny, w jego skład wchodzą: Red, Loe, Rose i Naomi. Są oni sobie bardzo bliscy, tworzą czwórkę zgranych przyjaciół. Wszyscy kochają muzykę, każde z nich boryka się również z problemami życia codziennego, w których w razie potrzeby pomagają inni. Zespół to swego rodzaju odskocznia od tych problemów.
Pewnego dnia Naomi znika. Nie jest to zaskoczeniem dla nikogo, ponieważ wcześniej się jej już to zdarzało. Mimo wszystko przyjaciele postanawiają ją odszukać. Dziewczyny jednak nigdzie nie ma. Kilka tygodni później zostaje ona wyciągnięta z Tamizy, żyje, ale lekarze utrzymują ją w śpiączce farmakologicznej. Policja utrzymuje, że była to próba samobójcza. Jednak czy na pewno? Przyjaciele i siostra Naomię nie zgadzają się z policją. Postanawiają rozwiązać zagadkę na własną rękę. Czy im się to uda? Czy prawda okaże się bardziej bolesna niż myślą?
Każde z przyjaciół na swój sposób zmaga się z tą sytuacją. Czy uda im się jednak wygrać? Czy zespół dalej będzie istniał? Może jednak problemy ich przerosną?

Dużo pytań, bez odpowiedzi. Wiem, ale jeśli przeczytacie książkę, znajdziecie na wszystkie odpowiedzi.
Jest to naprawdę bardzo dobra powieść dla młodzieży (z jednym małym wyjątkiem, nie podobało mi się, że jest w niej tak dużo wulgaryzmów). Publikacja pokazuje nam jak wiele w życiu młodego człowieka, może zdziałać pasja, tu pasja do muzyki. Jak bardzo potrzebujemy drugiego człowieka, przyjaciela, żeby nasze życie było łatwiejsze, nasze dylematy i rozterki nie przerastały nas.
Wszystkie postacie w książce są bardzo dopracowane, każda na swój sposób inna, jednak bardzo realna i zdawać by się mogło, że wręcz prawdziwa. Swoim zachowaniem, pokazują nam dorosłym, jak młodzi ludzie odbierają świat, jak radzą sobie lub nie ze swoimi problemami. Jest to pewnego rodzaju wskazówka jak im pomóc, jak postępować w podobnych sytuacjach.
Bardzo podobał mi się wątek rozwiązywania zagadki z Naomi. Miała wrażenie, że może to taki trochę thriller. Wszystko to było bardzo intrygujące i zaskakujące.
Zaleta dla mnie jest również to, wiecie, że ja to uwielbiam, że mamy tu rozdziały, które przenoszą nas kilka miesięcy wcześnie, co pozwala nam na lepsze poznanie bohaterów.
Książka jest dobrze napisana, myślę, że przypadnie do gustu wielu nastolatkom. Fajnym motywem, jest wizualne przedstawienie wiadomości tekstowych wysyłanym przez głównych bohaterów do siebie. Wiem, również, że przekleństwa wstawione tu przez autorkę miały dać autentyczność książce. Wiadomo przecież, że młodzież tak ze sobą rozmawia.
Autor:
Data: 21.11.2017 03:31
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Akcja powieści ukierunkowana została na prywatne śledztwo jednej z młodych bohaterek, któremu towarzyszą rozliczne dylematy i pytania dotyczące nie tylko losów zaginionej, ale sytuacji wszystkich czterech przyjaciół. Pojawia się temat orientacji seksualnej, obraz rozbitych rodzin czy uzależnienia. Jest kwestia nauczycielskiego autorytetu, nastoletniej depresji, ale i pułapek czyhających w internetowej sieci. Autorki potrafią zaskoczyć i przyznam, że takiego obrotu spraw i takiego finału naprawdę bym się nie spodziewała. Brawo za pomysł.

Mam zastrzeżenia, jeśli chodzi o klasyfikację powieści. Wydawnictwo wspomina o thrillerze doskonałym, a jednak jak na thriller zabrakło mi tutaj napięcia i tego istotnego poczucia zagrożenia. Czytelnik nastawiający się na narastające emocje skłaniające do obgryzania paznokci (przenośnia!) może poczuć się zawiedziony. Dla mnie to psychologiczna powieść dla młodzieży, z którą ludzie w młodym wieku może i naprawdę warto mieliby się zapoznać.

Nie mam zastrzeżeń co do stylu i języka. Podobały mi się wstawki imitujące wpisy publikowane w Internecie, rozmowy wykonywane za pomocą nowoczesnych technologii czy teksty piosenek zespołu Mirror, Mirror. Pod względem wyglądu książka jak najbardziej wydaje się estetyczna, spójna i atrakcyjna.

Nie jako thriller, ale jako kryminalno – psychologiczną powieść dla młodzieży – polecam. Nietuzinkowe osobowości, nieprzewidywalna akcja i wartości edukacyjne wypływające z treści. Jestem zaskoczona, że książka, którą z góry spisałam na straty, całkiem pozytywnie mnie zaskoczyła. Jak już wspomniałam, nie nastawiajcie się na nastrój grozy i dojrzałe postawy postaci. To niesłodka, na pewno oryginalna, nowoczesna i wartościowa historia, której podarowania szansy nie żałuję.
Autor:
Data: 18.11.2017 19:50
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna książka!

Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach
„Mirror mirror”, czyli książka, która pokazuje kim jesteśmy, czego nie rozumiemy wśród inność innych i czy każda miłość ma szanse przetrwać. Zapraszam was do świata Mirror mirror.
Mirror mirror to kapela, która powstała podczas projektu szkolnego. Cztery osoby, które nie miały ze sobą na co dzień nic wspólnego, stały się najlepszą paczką przyjaciół. Odskocznią od problemów w domu.
Naomi zaginęła. Liderka zespołu, przepadła a bez niej zespół się sypie. Nie ma gitarzysty. Co się stało, że jej nie ma? Oczywiście, Naomi znikała kiedyś, uciekała, ale nie na tak długi czas. Coś musiała się stać. Niestety twierdzi tak tylko garsteczka, która nie ma za dużo do powiedzenia. Policja już stwierdziła, że Nai znowu uciekła, tylko tym razem na dłużej. Jednak jej przyjaciele twierdzą, że została ona porwana. Czy poszukiwanie tropów okaże się owocne?
Główną bohaterką jest Red, która gra na perkusji w zespole. Dziewczyna jest niska, chuda, ma rude włosy i jest lesbijką. Zakochała się w Rose, która o niczym nie wie. Red to tak naprawdę ksywka. Uzyskała ją dzięki włosom, ale podoba się jej, więc już tak zostało ;)
Red pochodzi z trudnego domu. Przez całą książkę poznajemy jej życie domowe. Zacząłem się zastanawiać czemu opieka społeczna się nie zainteresowała tym domem. Matka pijaczka, ojciec wiecznie poza domem, możliwe, że kogoś ma, Red, która odstaje od reszty i (według jej mamy) specjalnie zwraca na siebie uwagę, żeby pokazać się światu.
Jest jedna rzecz, która rzuciła mi się w oczy. To chyba normalne. Autorka nie stroniła od przekleństw. Bojku, jest ich tak dużo, że dorównują chyba liczbie stron! Nie polecam książki jako prezent na 13 urodziny córki :P
Cara Delevingne poruszyła w tej książce bardzo trudne tematy, z których ogromną ręką udało jej się wybrnąć. Stworzyła niesamowite portrety psychologiczne swoich postaci, zaczynając od Red przez wszystkich członków zespołu, aż po Ash- siostrę Naomi, która gra ważną rolę w tej powieści.
Fajne są wstawki w książce. Jakby screeny SMSów, Whatappa czy Instagrama. Urozmaica to powieść i uświadamia jak wiele rzeczy, oprócz tych w realnym świecie dzieje się w Internecie i jaką moc niesienia informacji mają social media.
„Mirror mirror” to historia Red i jej przyjaciół, którzy na co dzień stawiają czoło problemom. Czy to brat Aaron, który wyszedł z więzienia, czy ukrywana miłość, czy śpiączka, czy alkoholizm w rodzinie, czy gwałt, czworo przyjaciół odnajduje powód do życia właśnie w mirror mirror - zespole, który jest zespołem nie tylko muzycznym.
Autor:
Data: 05.11.2017 23:54
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mirror, Mirror

Mirror mirro jest nazwą popularnego zespołu założonego przez czwórkę zaprzyjaźnionych nastolatków. Na pozór są kompletnie od siebie odmienni, ale znalazło się coś, co ich połączyło. Zamiłowanie do muzyki sprawia, że Naomi, Rose, Leo i Red stanowią zgraną paczkę.
Niespodziewanie Naomi znika, a wszyscy uważają, że to kolejny z jej wybryków. Jednak jakiś czas później jej ciało zostaje wyciągnięte z rzeki. Dziewczyna była ledwie żywa, a teraz leży szpitalu pogrążona w śpiączce. Policja podejrzewa, że planowała popełnić samobójstwo. Żaden z pozostałych członków zespołu nie wierzy, że dziewczyna byłaby do tego zdolna. To wydarzenie boleśnie się na nich odbija. Przyjaciele muszą zmagać się z tajemnicami i własnymi problemami.

Ta książka wzbudziła moje ogromne zaciekawienie odkąd dowiedziałam się, że jej autorką jest słynna modelka i aktorka. Nie mogłam się doczekać, żeby sprawdzić, co też zafundowała nam Cara Delevingne.

„Mirror, Mirror” jest wspólnym dziełem Rowan Coleman i Cary Delevingne. Powieść, którą stworzyły dotyka wielu trudnych tematów trapiących teraźniejszą młodzież. Mroczna rzeczywistość i brutalna prawda, są dwoma filarami, na których opiera się cała historia. Trochę raził mnie ordynarny i naszpikowany wulgaryzmami język powieści, ale rozumiem, że ten zabieg nadawał całości odpowiedniego klimatu. Nie zabrakło niespodziewanych zwrotów akcji, które trzymały w napięciu. W miarę rozwoju wydarzeń, coraz bardziej wciągałam się w treść, która była autentycznie ciekawa.
Efekt końcowy, to totalne zaskoczenie. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się wiele po tej książce, teraz wiem jak bardzo się myliłam.
Autor:
Data: 02.11.2017 17:21
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

naksiazki.blogspot.com

Wielu z nas reaguje niemal alergicznie na samą tylko wieść, że kolejna osoba ze świata show-biznesu (czy - co ostatnio jest jeszcze popularniejsze - z youtube'a) postanowiła zostać pisarzem. Że w trymiga napisała książkę i jeszcze szybciej znalazła dla niej wydawcę, i że "zaśmieca" rynek pozbawionym większego sensu czytadłem.
Tylko czy aby na pewno zawsze jest to coś niewartego uwagi?

Red.
Rose.
Leo.
A do niedawna także Naomi.
Cztery różne osoby, setki własnych problemów i jeden zespół, który ich połączył. Mirror, mirror miał być ich ratunkiem i schronieniem, a jego próby czasem i miejscem, gdzie każde z nich mogło być po prostu sobą. Gdzie nikogo nie ocenia się przez pryzmat wyglądu i gdzie nikt nie musi gryźć się w język.
A jednak coś poszło nie tak. Naomi znika, Red ma problemy w domu, starszy brat Leo znów próbuje sprowadzić go na złą drogę, a Rose... Rose jest wredna i nieobliczalna.
Kiedy policja wyławia z rzeki na wpół żywą Naomi, członkowie Mirror, mirror rozpoczynają własne śledztwo, które ma odkryć tajemnice N. i znaleźć winnego jej tragedii. Wierzą, że wszystko będzie dobrze.
Tyle że Naomi się nie budzi. A zegar tyka.

Wokół książki Cary Delevingne było głośno jeszcze przed premierą. Nazywano ją sensacją i młodzieżowym thrillerem, czymś nowym, świeżym i bardzo odkrywczym. Przyznam, że nie miałam wobec niej zbytnich oczekiwań i dlatego tylko się nie zawiodłam, bo - jak to zazwyczaj bywa - przedpremierowe rekomendacje okazały się mocno podkoloryzowane.
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to bardzo (naprawdę bardzo) prosty język, okraszony licznymi wulgaryzmami. Choć początkowo przeszkadzał mi on w czytaniu, to z każdą kolejną stroną robił się coraz mniej zauważalny (a może zwyczajnie do niego przywykłam?) i w efekcie nie wpłynął zbytnio na komfort poznawania powieści.
Bohaterowie... Teoretycznie każdy z nich jest indywidualistą, każdy czymś się wyróżnia i każdy zmaga się z problemami. W gruncie rzeczy są jednak zagubionymi, nierozumianymi przez świat i nieakceptowanymi przez bliskich dzieciakami, którzy wołają - nie, którzy krzyczą - o pomoc i uwagę. Narratorem jest postać Red i to, nad czym ubolewam, to fakt, że wydarzenia poznajemy wyłącznie z jednej perspektywy. Brak mi innych punktów widzenia i jeszcze lepszej charakterystyki pozostałych postaci. Nie mogę pozbyć się też wrażenia, że każdy problem, każdy ważny temat i każda bolączka naszych bohaterów została potraktowana pobieżnie. Najbardziej przeszkadzało mi to w przypadku Naomi - wydawać by się mogło, że jej zaginięcie i związane z tym okoliczności wysunięte będą na pierwszy plan i że to wokół tego zdarzenia kręcić będzie się cała akcja. Nie do końca tak było - sytuacja z matką Red i problemy tej postaci z tożsamością przysłoniły główny wątek i zamiast młodzieżowego thrillera dostaliśmy obyczajówkę z maleńką kryminalną wstawką, za to pełną poszukiwań "własnego ja". Delevingne chciała złapać za dużo srok za ogon i powiedzieć o dosłownie wszystkim, co tylko dotyczyć może dorastającego człowieka - moim zdaniem korzystniej byłoby skupić się na jednej, góra dwóch kwestiach i porządnie ją rozwinąć, zamiast mówić o wszystkim i wszystko traktować po macoszemu.
Jeśli zaś chodzi o nazywanie tej powieści thrillerem... Cóż, moim zdaniem nie ma ona z nim zbyt wiele wspólnego. Akcja toczy się dość ślamazarnie, a sprawca krzywd Naomi w pewnym momencie staje się bardziej niż oczywisty. Muszę jednak przyznać, że jedna kwestia i jeden twist okazał się dla mnie OGROMNYM zaskoczeniem i później kilkukrotnie wertowałam wcześniejsze strony, by sprawdzić czy autorka rzeczywiście wywiodła mnie w pole, czy też może - tak po prostu - mam kłopoty z pamięcią ;)
Gdyby Was ciekawiło - moja pamięć jest (jeszcze!) sprawna :D ;)

"Mirror, mirror" Delevingne to idealna lektura dla młodych buntowników, którzy rzadko sięgają po książki i dla tych, którzy borykają się z brakiem akceptacji. Wątpię, by powieść spodobała się starszym odbiorcom - fabularnie niczym ich nie zaskoczy, a prosty język, którym jest pisana, raczej nie zdobędzie ich aprobaty.
To nie jest uniwersalna i ponadczasowa książka, która przemówi do każdego, choć przecież problemy, które porusza, takie zdecydowanie (i niestety) są. Jeśli jednak lubicie literackie eksperymenty, wydawane przez celebrytów książki i pozycje, w których czuć ducha internetu i social mediów, to chwytajcie za "Mirror, mirror" i czytajcie.
Bo może Wam spodoba się bardziej niż mnie ;)
Autor:
Data: 28.10.2017 18:39
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

amandaasays.blogspot.com

Pełny tekst na blogu: https://amandaasays.blogspot.com/2017/10/mirror-mirror-cara-delevingne-rowan.html

Przyznam szczerze - po Mirror, Mirror nie spodziewałam się zbyt wiele. Intrygowało mnie znane nazwisko z okładki i myśli, ile tak naprawdę było tam wkładu Cary, a ile Rowan Coleman, jednak wiecie co? Chociaż nadal nie wiem, jaki był podział pracy tych pań, bo niestety Coleman w tej książce jest tylko duchem i nie ma nawet śladu jej podziękowań, czy choćby słowa do czytelników (i to chyba jedyna wada, jaka rzuciła mi się w oczy), to jednak odpuszczam swoje śledztwo na rzecz skupienia się na tym, jak bardzo podobała mi się ta książka. Bo naprawdę mi się spodobała. Zarówno pod względem fabuły, która intryguje już od samego początku i pozostaje taka do samego końca, jak i świetnie wykreowanych bohaterów. Początkowo czułam jakąś nutę klimatu Johna Greena, jednak im dalej w fabułę, tym byłam przekonana, że ta historia jest o wiele lepsza od książek Zielonego! Co więcej, mam wrażenie, że Mirror, Mirror to świetny materiał na ekranizację i bardzo bym się cieszyła, gdyby takowa powstała. A tymczasem czekam na kolejną książkę tego duetu, a Wam serdecznie polecam lekturę, z której czuję, że zadowoleni będą nie tylko młodzi, ale też i ci, którzy lata odkrywania prawdziwego ja mają już za sobą.
Autor:
Data: 14.10.2017 20:08
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

świetna powieść

To pierwsza książka tych autorek jaką przeczytałam. Cara Delevingne jest mi znana od dawna. Widziałam zdjęcia tej aktorki i modelki w gazetach oraz internecie. Natomiast o drugiej autorce nie słyszałam.
„Mirror, mirror” to nazwa zespołu, który założyło czterech głównych bohaterów: dwie dziewczyny i dwóch chłopaków – Red, Leo, Rose, Naomi. Są oni nastolatkami, którzy przeżywają różne przygody. Ich zespół ma wielu fanów oraz wyświetleń piosenek w sieci. Pewnego dnia Naomi zaginęła. Po jakimś czasie została znaleziona nad rzeką. Trafia do szpitala w stanie śpiączki. Nie wiadomo czy się obudzi. Tego dowiecie się czytając. Pojawia się różne tropy jak w kryminałach. Zakończenie bardzo zaskakuje.
Na pewno przeczytam coś jeszcze autorstwa Rowan Coleman i Cary Delevingne jeśli zaciekawi mnie opis na okładce.
„Mirror, mirror” to świetna powieść, która polecam każdemu kto lubi dobre kryminały, thrillery, dobre lektury.
Cara Delevingne, Rowan Coleman - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!