Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację pobrało już 110 392 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 110 392 osób!
Tniemy ceny! Skorzystaj z rabatu do 70% na wybraną ofertę wydawnictw Muza i Akurat!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Historyczna » Rzeki płyną, jak chcą
Facebook Twitter

Rzeki płyną, jak chcą

Nasza cena:
23,94 zł (zawiera rabat 40 %)
Promocja
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 15,96 zł)
Autor: Ałbena Grabowska
Wydawnictwo: Rebis
Seria wydawnicza:Salamandra
Rok wydania:2021
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:368
Format:13.5 x 21.5 cm
Numer ISBN:978-83-8188-238-5
Kod paskowy (EAN):9788381882385
Dostępność: tak (250 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 7,99 zł
wysyłka w dniu 2021.07.26 (49 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka już jutro (49 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka już jutro (49 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka w dniu 2021.07.26 (49 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj (6 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie Świętokrzyskiej z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (7 egz. na miejscu)
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)

Rzeki płyną, jak chcą – opis wydawcy

Trzy siostry, których życie skomplikowały wojna i miłość.

Klara, Róża i Amelka. Panny Terechowiczówny. Przed wojną jeździły z rodzicami do wód, mieszkały w wytwornym pensjonacie, a matka pilnowała, by parasolkami chroniły delikatną cerę przed słońcem. Rok 1914 wywrócił życie sióstr, podobnie jak milionów ludzi w Europie, do góry nogami. Ojciec poszedł na front, a majątek bez jego opieki szybko zaczął podupadać.

Lata mijają. Matka na przemian rozpacza i modli się, Róża wciąż jest trzpiotką, a Klara, mimo protestów starej gosposi Ludwiżanki, urabia sobie ręce po łokcie. Amelka wbrew woli zszokowanej rodziny postanawia podjąć pracę w szpitalu wojskowym w Warszawie. Jednak to zaledwie grom przed prawdziwą burzą. Po kilku miesiącach zawiadamia bowiem rodzinę, że wraca do rodzinnego majątku z… mężem. Żołnierzem, którego poznała w szpitalu.

Kim jest mąż Amelki? Jak jego obecność w dworze wpłynie na życie Klary, Róży i ich matki? Czy Amelka może być pewna uczuć męża?

Znakomita powieść, której bohaterki można pokochać całym sercem.

Opinie czytelników o „Rzeki płyną, jak chcą”
Średnia ocena: 4,9 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 29.04.2021 10:39
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rzeki płyną, jak chcą

„Rzeki płyną, jak chcą” to kolejna historia napisana przez Ałbenę Grabowską, która łapie za serce i trzyma do końca ostatnich stron.
Amelia, Róża i Klara to trzy siostry mieszkające w małym dworku, który wcześniej słynął ze swojej świetności, kiedy rodzina posiadała służbę, a młode panienki nosiły piękne, rozkloszowane sukienki. Niestety tragiczne w skutkach losy wojny dosięgły także ówczesną bogatą rodzinę. Ojciec, jako głowa rodu zaciągnął się do wojska, zostawiając tym samym na pastwę losu cztery kobiety. Matka, zaraz po ojcu, druga najważniejsza osoba w rodzinie, okazała się być trzpiotowatą i na dodatek rozrzutną kobietą, która pomimo tragicznej sytuacji w kraju, nie może pogodzić się z utratą dawnego, towarzyskiego życia. Majątek z dnia na dzień popada, tak naprawdę w ruinę. Brak zarządcy, mężczyzny, który trzyma pod silną ręką chłopów, jeszcze silniej podkopuje majątek rodziny Terechowiczów,
Kobiety zostają całkowicie same, bez żadnej męskiej opieki i skazane praktycznie na samodzielność, próbują jakoś przeżyć. Nagle chłopi pracujący dla majątku odchodzą, zarządca nie może dać sobie ze wszystkim rady, a panienki zmuszone są do porzucenia wytwornych pantofelków na obcasie i przyodzianie roboczych butów. Jednakże tylko Klara ze wszystkich kobiet pracuje najciężej. Jako jedyna posiada wystarczającą odpowiedzialność za matkę i dwójkę sióstr, które nic całkowicie nie robią sobie z wojny.
Dziewczyna jako najstarsza z rodzeństwa bierze na swoje barki, wszystkie, nawet te ciężkie, męskie obowiązki i wraz z chłopkami ze wsi stara się utrzymać majątek przy życiu. Pewnego dnia Amelia stając w rodzinnej jadalni, w obliczu matki i sióstr oznajmia, że wyjeżdża. Nikt tak naprawdę nie ma pojęcia, jaki jest powód tak nagłego wyjazdu dziewczyny. Później jest tylko gorzej. Amelia przyznaje się, że głównie wyjeżdża po to, aby pracować w polowym szpitalu, przy chorych i rannych żołnierzach. W wielkim niegdyś majątku zostają tylko Klara, która urabia sobie ręce po łokcie, matka, która niepotrzebnie szasta pieniędzmi na prawo i lewo oraz najmłodsza z sióstr – Róża.
„Rzeki płyną, jak chcą” to historia rodziny, a szczególniej czterech kobiet postawionych w obliczu wojny i jej, jakże tragicznych konsekwencji. Fabula tutaj, podobnie jak i w Stuleciu Winnych w większej mierze opiera się na konsekwencjach wojny, na ukazaniu jej, jako czynnika, który na zawsze odmienia ludzi, pokazując tym samym ich drugie twarze – brutalność.
Natomiast jeżeli chodzi o kreację bohaterów, to tutaj nasuwa mi się pewna myśl. W przeciągu tak wielu wydarzeń, które występują w historii, postronni bohaterowie bardzo szybko odchodzą na drugi plan i z czasem zanikają, do momentu, aż czytelnik o nich nie zapomni. I tutaj kwestia ta jest prosta do wytłumaczenia, ponieważ „Rzeki płyną, jak chcą” w moim odczuciu, miało skupiać się tylko i wyłącznie na historii, wydarzeniach, widzianych z perspektywy Terechowiczówien. Czyli nie znajdziemy w fabule rozbudowanej polityki państwowej, albo opisu działań wojennych, dlatego, iż to jest historia przedstawiona z punktu widzenia kobiet, które postawione w obliczu tragedii, starają się tylko przeżyć. Natomiast ich życie jest przewrotne i tak samo zmieniające bieg, jak koryta rzek.
Oczywiście dużym smaczkiem okazuje się sprawa sufrażystek działających w stolicy. Aczkolwiek w książkach, które poruszają tematykę wojenną, tak jak w przypadku „Rzeki płyną, jak chcą” niekiedy znajdziemy jakieś pozytywy np. z wolna rozwijająca się miłość jednej z sióstr.
Jeżeli czujecie się na siłach i lubicie czytać książki powstałe w wojennej atmosferze, to serdecznie zapraszam do lektury „Rzeki płyną, jak chcą”.
Serdecznie polecamy: Dobre Recenzje
Autor:
Data: 24.04.2021 19:05
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rzeki płyną ...

Rzeki płyną swoim rytmem, nie spieszą się, nikt ich nie pogania, podobnie jak nasze życie. One mają czas, toń spokojna i niewzruszalna rządzi ich biegiem. Wystarczy, że się na chwilę zapatrzymy w tafli wody i pozwolimy ponieść odległym marzeniom. Być sam na sam z nią, bez świadków, rozumieć się bez słów ...
W Niebielowie, małej miejscowości pod zaborem rosyjskim mieszka rodzina Terechowiczów. Matka i trzy córki – Klara, Róża i Amelia wiodą życie nie pozbawione problemów. Ojciec poszedł na wojnę i słuch po nim zaginął. Całe utrzymanie rodziny spadło na kobiety. Klara, najstarsza z córek, marzycielka, ciężko pracująca, dbająca, aby rodzinie niczego nie zabrakło. Ona wzbudza największe emocje wśród mężczyzn. Ma w sobie tajemniczą aurę, która przyciąga każdego mężczyznę, nawet jak dziewczyna nie zwraca na niego uwagi. Amelia, wyjeżdża do miasta do pracy w szpitalu polowym. Tam poznaje rannego żołnierza, który zostaje jej mężem. Wracają razem do majątku, gdzie Jan sprawnie zabiera się za zarządzanie gospodarstwem. Czuje się jak u siebie i stara się wyciągnąć kobiety z kryzysu finansowego. Klara dostrzega w relacji młodych małżonków tajemnicę, ale nie jest w stanie jej odkryć. Dlaczego ten związek ją dziwi i nie daje spokoju? Róża, najmłodsza z sióstr, trzpiotka, kochająca uciechy i dostatek, zabawy i modne stroje. Również chciałaby wyjść za mąż, ale jest najmłodsza, więc najpierw winna to uczynić Klara. Jednak ona nie rwie się do zamążpójścia. Wokół rodziny zaczyna się kręcić syn właściciela sklepu, tylko czy któraś z wolnych sióstr zwróci na niego uwagę? Jakie będą zamiary młodzieńca? Czy siostrzana miłość i zrozumienie są w stanie przetrwać zmieniające się koleje losu? Czy pojawienie się w rodzinie mężczyzn nie zakłóci dotychczasowego miru domowego? A może sytuacja zmieni się tylko na lepsze? Warto się przekonać, sięgając po tę lekturę.
Rzeki płyną, jak chcą to wzruszająca rodzinna saga, trochę krótka, ale w swojej objętości zmieściła wiele wątków rodzinnych. Autorka przeprowadza nas przez zawiłe losy rodziny Terechowiczów, pełne krzywd i bólu. Mnóstwo przeciwności losy dotyka te kobiety, walczą nie tylko o przetrwanie, ale i o … miłość. Każda z nich pragnie kochać i być kochana, mieć przy sobie tę drugą bliską osobę. Ale nie każda czyni o to starania. Jedna z nich, Klara, ma ogromne powodzenie u mężczyzn, ale nie jest szczęśliwa. Być może lokuje uczucia w niewłaściwym partnerze? Również czasy, w których przyszło im żyć, nie sprzyjają romansom i poszukiwaniom męża. Wojna to walka o życie i zdrowie, o chleb i przetrwanie. Zazwyczaj w takich czasach miłość schodzi na dalszy plan …
Akcja powieści toczy się spokojnie, swoim rytmem brnie przez koleje losu. Wydawało mi się, że już na samym początku jestem w stanie przewidzieć losy sióstr, ale w pewnym momencie autorka mnie przechytrzyła, zwiodła i zaskoczyła. Moje przewidywanie się nie spełniły. A najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie. Nie warto się nastawiać, że zawsze będzie miło i przyjemnie, czasem szczypta nieprzewidywalności jest wskazana i pożądana. Niedopowiedziane zakończenie daje nadzieję na dalszy ciąg losów bohaterek … Nie wiem jakie są plany autorki w tym zakresie, ale myślę, że za jakiś czas się przekonamy. Zabrakło mi trochę w tej powieści szerszego portretu psychologicznego bohaterek, jeszcze większych emocji i wzruszeń, wniknięcia w głąb duszy każdej z nich, aby wydobyć, to co najpiękniejsze i co drzemie w najskrytszych miejscach.
Ta powieść zapewni miłe spędzenie kilku chwil w ciepłym nastroju, nastroju nostalgii i wzruszeń, w miłym i doborowym towarzystwie ciekawych postaci.
Autor:
Data: 24.04.2021 11:55
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zapowiedź dobrej serii

Autorka bestselerowego i zekranizowanego Stulecia Winnych powróciła z nową powieścią!
Pierwszej wojny światowej nikt się do końca nie spodziewał, mimo iż jej widmo od dłuższego czasu wisiało nad Polską. Rok 1914 przyniósł ogromne zmiany, dla rodziny Terechowiczów.
Wojna nie ominęła również dworku w Niebielowie, którego głowa rodziny ruszyła na front pozostawiając żonę i trzy córki; Klarę, Amelkę oraz Różę. Od tego czasu posiadłość podupada,
oknami jak wiatr wkrada się bieda, a kobiety muszą zrezygnować z tego co znały dotychczas; pięknych sukien, wytwornych wyjść oraz służby będącej na każde skinienie.
Klarze, najstarszej z sióstr nie straszne są jednak zniszczone dłonie i bierze na siebie dodatkowe obowiązki, czy to w kuchni czy w polu, odciążając tym samym wieloletnią gosposię Ludwiżankę.
Zdawać by się mogło, że Róża w dalszym ciągu nie zdaje sobie sprawy z nadejścia wojny,a Amelka ku zaskoczeniu wszystkich wyjeżdża do stolicy pomagać w szpitalu wojskowym. Po paru miesiącach wraca do majątku z… mężem.
Pierwsze spotkanie z twórczością Ałbeny Grabowskiej zdecydowanie mogę zaliczyć do udanych!
"Rzeki płyną jak chcą", to fascynująca saga rodzinna z tłem historycznym.
Perypetie zarówno te rodzinne i sercowe sprawiają że kolejne strony przewracałam z autentycznym zainteresowaniem, wielokrotnie czując się jakbym oglądała film. Autorka sprawnie prowadzi nas przez wszystkie wydarzenia historyczne, od walki o niepodległość, po trwającą zarazę, a opisy dworku i atmosfera wytworzona wokół posiadłości sprawiają że niemal słyszymy skrzypienie desek pod stopami i czujemy ciepło słońca na skórze.
Trzy siostry tak różne jak tylko różne może być rodzeństwo. Różne perspektywy na życie, różne zdanie na temat zamążpójścia, każda z nich odnajdywała się w nowej sytuacji na swój wyjątkowy sposób. Przybycie do domu Janka pociągnęło za sobą falę kolejnych wydarzeń, które były jak domino - jedno napędzało kolejne. Wraz z każdą przewróconą stroną, Grabowska odkrywa przed nami kolejne karty, rodzinne sekrety i tajemniczego przybysza. Ogromnie spodobały mi się momenty, w których tradycje starszego pokolenia ustępowały nowym, nadchodzącym zmianom. Rodzący się ruch feministyczny, postrzeganie kobiet jako tych równym mężczyzn, jako partnerki z których zdaniem należy się liczyć, a także odchodzenie od konieczności zawierania małżeństwa, ze względu na to że wypada, lub że wiek wskazuje iż już pora. Książka Ałbeny Grabowskiej jest fenomenalna i jedynie zachęca do sięgnięcia po poprzednie pozycje i do oczekiwania na (mam nadzieję) kontynuację.
Autor:
Data: 23.04.2021 12:26
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Człowiek jest jak rzeka

"Rzeka bowiem nie była rzeką, jedynie korytem, wyschniętym pomnikiem niegdyś rzeki, która postanowiła swoje leże opuścić i przenieść się gdzie indziej, prawie dwadzieścia wiorst dalej. Jak ona to zrobiła, nikt nie wiedział, nie zauważył, albo nie chciał dostrzec. To było dziwne, ponieważ potrzebowała jedynie czterech lat, aby opuścić poprzednie miejsce i uwić sobie nowe gniazdo, może należałoby powiedzieć - znaleźć nowe koryto."
Gdybym zasnęła tuż po skończeniu tej książki, niewątpliwie przeniosłabym się w świat sprzed 100 lat opisany przez Panią Ałbenę.
Świat odległy, a zarazem tak realistyczny i jakby wciąż ten sam.
" Rzeki płyną, jak chcą" jest lekturą wyjątkową, ponieważ, by w pełni ją zrozumieć należałoby przypomnieć sobie twórczość pisarzy, takich jak Żeromski, czy Orzeszkowa. Twórczość pełną symboliki, polskich tradycji, patriotyzmu, ludzkich cech i krytyki.
Klara, Róża i Amelka Terechowiczówny to panienki ze dworu w Niebielowie, położonym nad rzeką Bora, zwaną potocznie Rzeczuchą. Przyzwyczajone do dworskiego życia, wygód, pięknych sukni oraz dbania o swą urodę, jak cała Europa musiały zmierzyć się z ogromnymi zmianami, jakie przyniosła ze sobą w 1914 roku wojna, a później śmiertelna zaraza, dążenie do odzyskania przez Polskę niepodległości, czy działania sufrażystek, które przy okazji tych dążeń podjęły walkę o prawa kobiet.
Słowami Lwa Tołstoja "Ludzie są jak rzeka: woda jest we wszystkich jednakowa, ale rzeka bywa wąska bystra, szeroka, spokojna, czysta, ciemna, mętna, ciepła. To samo jest z ludźmi." można określić bohaterów tej powieści. Matka na przemian rozpacza i modli się, powtarzając panienkom co wypada, a co nie, mimo że jest wojna. Róża jest trzpiotką, drażniącą swym nieokiełznaniem i fochami. Amelka, szokując wszystkich swą decyzją, podejmuje pracę w szpitalu wojskowym w Warszawie. Jeszcze bardziej wszystkich szokując do rodzinnego dworu wraca z mężem. Jedynie Klara, mimo protestów gosposi Ludwiżanki, urabia się do upadłego, by rodzinny dom nie podupadł całkowicie, aby ojciec po powrocie z frontu miał do czego wracać. Właśnie one dwie, Klara i Ludwiżanka wzbudziły we mnie największą sympatię.
Wszyscy bohaterowie, sprawnie wykreowani przez autorkę zmierzali przez życie w określonym kierunku, płynąc swoim nurtem, w granicach swojego koryta, wytyczonym przez pochodzenie, morale, tradycję. Jednak życie, jak rzeka pełne jest niespodzianek, zakrętów i wiraży, więc popełniają błędy, podejmują złe decyzje, krzywdzą innych świadomie bądź nie. Jak Rzeczucha potrzebują czasu, by zmienić swój bieg, swe koryto, tak aby być zrozumianym i ktoś zauważył zmianę. Czy jednak wszystko można tłumaczyć wojną i śmiertelną zarazą panoszącą się w pobliżu? Czy w tym całym szaleństwie, jaki ogarnął świat, uczucia są prawdziwe? Czy naprawdę znamy ludzi, którzy są przy nas od kołyski, i tych, których od chwili poznania obdarowaliśmy serdecznymi uczuciami? Ile musimy w życiu doświadczyć, by pojąć czego od niego i siebie samych oczekujemy? Czy jeśli już to odkryjemy, nie będzie za późno, by popłynąć z nurtem do miejsca naszego przeznaczenia?
Ta książka to prawdziwa perełka. Wiem, że wielu z Was kocha wszystkie książki Pani Ałbeny bez żadnych wyjątków. Są tacy, którzy każdą jej kolejną powieść porównują do "Stulecia Winnych", które zachwyciło ogromną liczbę czytelników, a i do grona moich ulubionych książek ever się zalicza. "Rzeki płyną, jak chcą" to nie zupa pomidorowa, nie każdy ją musi lubić, więc znajdą się też tacy, którym do gustu nie przypadnie. Nie będę się zastanawiać z jakiego powodu. To trzeci tytuł autorstwa Pani Ałbeny, który przeczytałam, choć nie ostatni, gdyż na półce czekają inne, ale wiem, że znajdzie się wysoko w moim rankingu, natomiast przez swą klasyczność i symbolikę podbije wiele serc.
Autor:
Data: 22.04.2021 06:49
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kurz wiejskich dróg i szept nurtów rzeki

Trzy siostry i trzy przeróżne charaktery. Panienki z dobrego domu, otoczone służbą nie wiedziały, co znaczą trudy życia, dopóki nie rozpoczęła się I wojna światowa. Pozostawione same sobie z matką, która raz płakała, a raz liczyła, że żarliwa modlitwa sprawi, że jej mąż wróci z frontu. Dziewczyny żyły z dnia na dzień, oczekując nadejścia lepszych czasów. Mimo siostrzanych więzi nieszczególnie się ze sobą dogadywały. Amelka jako pierwsza miała już dość przebywania w majątku i zszokowała wszystkich decyzją o podjęciu pracy w szpitalu wojskowym w Warszawie. Klara zakasała rękawy i wzięła się do roboty, pomagając we wszystkim jak może ramię w ramię ze służbą, która się we dworze ostała. Często przebywała wtedy ze swoją ukochaną starą gospodynią, na którą wołano Ludwiżanka. Tylko Róża się nie zmieniła. Dziewczę to było do bólu naiwne, egzaltowane, samolubne, lekkomyślne i nawet nie było skłonne ruszyć palcem u nogi, żeby w czymkolwiek komukolwiek pomóc. Pewnego dnia gruchnęła wiadomość, że Amelka wraca do domu… z mężem…
Co z tego wyniknie? Jaki to będzie miało wpływ na zaniedbany majątek i na losy rodziny Terechowiczów? Czy Róża wydorośleje? Czy Klara w końcu odnajdzie swoją życiową drogę? Co wybierze: małżeństwo, pracę czy może ruch wolnościowy o prawa kobiet?
Ałbena Grabowska stworzyła kolejną wzruszającą, przejmującą, wyrazistą i wspaniałą historię, która zostanie ze mną na dłużej. Książka o rodzinnych relacjach, miłości, próbie odnalezienia szczęścia i nadchodzących dopiero wraz z końcem wojny zmianach społecznych. W tle mamy ciekawe wydarzenia historyczne związane nie tylko z próbami odzyskania wolności, konspiracją, ale również z sufrażystkami i epidemią hiszpanki. Bohaterzy historii również zostaną na długo w mojej pamięci. Postać Róży mnie niezwykle drażniła, oj jak ja bym tę dziewczynę przełożyła z chęcią przez kolano i dała kilka porządnych klapsów. Bardzo za to polubiłam Klarę i momentami się z nią nawet utożsamiałam. Była wykształcona, pracowita, otwarta na innych ludzi i ich los, myślała perspektywicznie i co dla mnie najważniejsze była wrażliwa na piękno natury. Wraz z nią mogłabym siedzieć godzinami nad „Rzeczuchą”, która płynęła, jak chciała. Wspaniała i zwracająca moją szczególną uwagę była też postać starej gosposi. Mądra w ludowy i życiowy sposób, zaradna, godna zaufania i szczerze oddana rodzinie.
Piękna to historia pozostawiająca niedosyt i niedomówienia, więc mam nadzieję na kontynuację...
Autor:
Data: 20.04.2021 15:18
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rzeki płyną, jak chcą

,,Ojciec poszedł na wojnę, a listy od niego przestały dostawać dwa lata temu".
Wojna wielu ludziom odebrała dach nad głową. Czasem odebrała też duszę najbliższym, kiedy z tęsknoty zapadali się w sobie. Trzy siostry Terechowiczówny kiedyś miały wszystko. Szacunek, służących i lekkie życie.
,, Woja sprawia, że człowiek staje się biedny".
Jest to piękna i spokojna opowieść o czasach, kiedy ludzie nie mogli rzec, że są wolni. Pisana wyniosłym i bogatym językiem, zabiera nas do dawnych czasów, by ukazać, że w życiu nie można niczego brać za pewnik. Każda z sióstr chciałaby się ustatkować, lecz nie jest to takie proste. Kiedy jednak jedna z nich przedstawia matce swojego męża, w domu nastaje dziwna atmosfera. Dwie pozostałe siostry są bardzo zazdrosne. Nie rozumieją zachowania mężczyzny, tym bardziej, kiedy twierdzi, że robi wszystko z dobrego serca.
,, Tak więc niepokój Klary nie zmalał, przeciwnie, rósł z każdym dniem, proporcjonalnie do tego, ile Janek robił w domu i w obejściu".
Trzeba przyznać, że jedna z sióstr była nader opiekuńcza i dociekliwa. Nie wierzyła, że ów mężczyzna może robić coś z własnej woli, tym bardziej, że wydawał się bardzo tajemniczy. Nigdy nie mówił otwarcie o swoim życiu, ani też nie zdradzał się z niczym. Wszystko robił jakby z zaskoczenia, aż sama zaczęłam go podejrzewać o niecne zamiary. Czy jednak było to wszystko przypadkowe, to musicie już sami doczytać:-)
Powiem wam, że książka pani Grabowskiej jest prawdziwym unikatem. Nie znam drugiego autora z tak barwnym i staropolskim językiem. Potrafi oddać klimat dawnych czasów, zupełnie jakby sama z niego pochodziła. Ma ten talent nadawania prostym rzeczom majętności i klasy. Przy niej nawet stara studnia wydaje się bogactwem. Potrafi wprowadzić człowieka w klimat opowieści, by nic prócz niej w danym momencie się nie liczyło. W tej historii możemy starać się domyślać pewnych zachowań, jednak nie do końca będą się one zgadzały ze scenerią.
Polecam osobom, którzy mają bogatą wyobraźnię i tęsknią za czymś, czego nie potrafią ubrać w słowa.
Autor:
Data: 14.04.2021 14:00
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rzeki płyną, jak chcą

Od jakiegoś czasu chciałam przeczytać jakąś książkę pani Ałbeny Grabowskiej. To wszystko zadziało się dzięki pozytywnym opiniom, jakie przeczytałam o jej twórczości w Internecie. Kolejne jej książki trafiały na moją listę książek do przeczytania, lecz po żadną nie sięgnęłam. Niedawno, to się zmieniło. W moje ręce wpadła jej najnowsza książka pod tytułem „Rzeki płyną, jak chcą”. Nadarzyła się okazja w końcu przeczytać coś od pani Ałbeny.
Moja ciekawość twórczości pani Grabowskiej już trochę trwała, więc nic dziwnego, że do książki „Rzeki płyną, jak chcą” podeszłam z wielkim podekscytowaniem i pragnieniem, aby powieść mi się spodobała. Historia trzech sióstr, jakie żyły w czasach I wojny światowej spodobała mi się już od pierwszych stron. Bardzo szybko stałam się ciekawa, co spotka bohaterki i jak rozwinie się ich życie. Ta ciekawość nie opuściła mnie do ostatnich stron. A tak szczerze to została nawet po zakończeniu, gdyż kilka spraw zostało niewyjaśnionych.
„Rzeki płyną, jak chcą” to świetnie napisana książka, którą czyta się z przyjemnością i zaangażowaniem. Czytanie o Terechowiczównach tak mi się spodobało, że zrobiło mi się smutno, gdy dotarłam do ostatniej strony. Sama historia toczy się spokojnym tempem, lecz autorka nie zapomniała, aby co jakiś czas dodać jakąś nowość, zmianę w życiu bohaterów. Zakończenie mnie zaskoczyło. Ani przez moment nie spodziewałam się, że ta książka może zakończyć się w taki sposób. Zdecydowanie muszę zapoznać się z resztą książek, które wyszły spod pióra pani Grabowskiej.
Ałbena Grabowska - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!