Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 170 680 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 170 680 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Lśnij, morze Edenu
Facebook Twitter

Lśnij, morze Edenu

Miniaturka
Nasza cena:
35,93 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 49,90 zł (oszczędzasz 13,97 zł)
Autor: Andres Ibanez
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:816
Format:15.0 x 22.5 cm
Numer ISBN:978-83-8062-162-6
Kod paskowy (EAN):9788380621626
Waga:866 g
Dostępność: tak (83 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka w dniu 2022.02.01
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka w dniu 2022.02.01
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka w dniu 2022.02.01
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2022.02.01
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2022.02.02
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór w dniu 2022.02.02
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2022.02.02
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2022.02.02
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2022.02.02
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2022.02.02
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2022.02.02
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2022.02.02
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór w dniu 2022.02.01
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór w dniu 2022.02.01
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór w dniu 2022.02.01
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2022.02.02
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2022.02.02
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2022.02.02
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2022.02.02
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2022.02.02
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2022.02.02
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2022.02.02
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Zgrupowania AK "Kampinos" 15 wyspa w Galerii Młociny
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2022.02.02
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2022.02.02
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2022.02.02

Lśnij, morze Edenu – opis wydawcy

Wielowątkowa, zręcznie napisana powieść, nagrodzona Premio Nacional de la Crítica, swoisty miks Dzikich detektywów Bolano, Władcy much Goldinga, Burzy Szekspira i… serialu Zagubieni.

Lecący z Los Angeles do Singapuru samolot pasażerski rozbija się pośrodku Pacyfiku, a dziewięćdziesięcioro pozostałych przy życiu rozbitków trafia na z pozoru bezludną rajską wyspę, gdzie na pozbawionych kontaktu ze światem zewnętrznym nieszczęśników czyhają najprzeróżniejsze tajemnicze niebezpieczeństwa. Wśród ocalałych są przedstawiciele różnych narodów, zawodów i stanów. Narratorem opowieści jest hiszpański kompozytor Juan Barbarín, zamieszkały w Stanach Zjednoczonych miłośnik muzyki romantycznej i kobiet. Autor w mistrzowski sposób snuje opowieść o świecie pogrążonym w kryzysie i proponuje nową ścieżkę, która rodzi się z muzyki i milczenia.

Po prostu geniusz. – Miguel Dalmau, „La Vanguardia”

Andrés Ibáñez urodził się w Madrycie w 1961 roku. Poeta, pisarz i pianista jazzowy. W wieku pięciu lat napisał własną wersję Don Kichota. W 1989 roku wyjechał do Nowego Jorku, gdzie spędził siedem lat, tworząc po angielsku sztuki teatralne. Autor kilku doskonale przyjętych powieści oraz zbioru opowiadań. Współpracuje z „ABC Cultural”, gdzie prowadzi własną rubrykę.

Opinie czytelników o „Lśnij, morze Edenu”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 3 ocen z 3 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 19.06.2017 18:47
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Lśnij, morze Edenu

Akcja powieści przypomina mi trochę Robinsona Crusoe, choć wcale nie jest to bezludna wyspa.
Samolot Boeing 747 z prawie czterystoma pasażerami na pokładzie, na środku oceanu rozbija się z niewiadomych przyczyn. Maszyna, a raczej jej resztki była wbita w Ocean . Nie wiadomo ile osób zginęło, jednak spora większość uratowała się, dopłynąwszy tratwą do brzegu.
Niezależnie jednak od tego, spośród osób które przetrwały katastrofę, mniej więcej jedna czwarta zmarła wkrótce po niej.
Liczba bohaterów w tej powieści jest ogromna, każda postać ma tu swoją historię. Jest to wielki zbiór opowieści, gdzie mieszają się różne narodowości.
Jest tu bardzo bogaty Szwajcar, który chce za wszelką cenę naprawić świat, jest Japończyk, który chwali się swoim wynalazkiem oraz wielka grupa ludzi, całkiem odmiennych charakterami i pochodzeniem.
Głównym opowiadającym, czy też narratorem jest Juan Barbarin, który wspomina o swoim życiu, które jest pełne sukcesów i porażek.
To kompozytor i miłośnik romantycznej muzyki oraz mężczyzna, uwielbiający kobiety.
Rozbitkowie zaczynają budować swoją osadę-zwaną Osiedlem Katastrofa.
W pierwszych dniach i tygodniach rozbitkowie rozpaczliwie czekali na ratunek i narzekali na nudę tego przeciągającego się oczekiwania, jednak z biegiem dni sami musieli zadbać o pożywienie. Powoli zaczęli przyzwyczajać się do myśli, że nikt ich nie uratuje i że utknęli na tej wyspie opuszczeni i samotni na zawsze.
Narrator opowiada o swojej ukochanej miłości-Cristinie, myśli gdzie teraz jest i czy jeszcze kiedyś ją zobaczy.
Jak zakończy się historia rozbitków?
Jakie losy czekają ich na wyspie?
Czy wszyscy przeżyją?
Jakie niebezpieczeństwa na nich czyhają?
W wielkim zagrożeniu życia stopniowo otwieramy oczy na cierpienie i tajemnicę świata, całkowicie nieświadomi co nas czeka.
Wszystko co przeżywamy i pojmujemy to jedynie fragmentaryczne strzępy czasu które składają się na nasze życie.
A jakie było życie naszych bohaterów na wyspie?

Świetna książka, wbrew ilości stron (807) jest możliwa do przeczytania w kilka dni.
Pomimo wyzywającej okładki, bardzo zręcznie napisana i intrygująca w czytaniu.
Zachęcam bardzo serdecznie.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Autor:
Data: 19.06.2017 06:59
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Intrygująca przygoda czytelnicza

"Muzyka ma wymiar ludzki i wymiar pozaludzki... Odzwierciedla w całej jego złożoności i człowieka, i kosmos, i związek między nimi. Odzwierciedla, to, co rozumiemy w istocie ludzkiej, i to, czego nie rozumiemy. Całość rzeczywistości. Całość duszy i całość świata. Oraz połączenie istniejące między duszą człowieka a duszą świata."

Świetnie relaksowałam się przez kilka dni przy tej książce, nie dość, że mega dawka wciągającego zaczytania, to jeszcze fascynująca zabawa w odkrywanie analogii do znanych powieści i produkcji telewizyjnych. Niby wszystko już było, w zasadzie nic nowego nie pojawia się na łamach stron, a jednak z wielką przyjemnością zagłębiamy się w powieść. Sprawia to niezwykły styl autora, potrafiący wkręcić czytelnika w akcję, podłożyć sporo suspensu pod przebieg zdarzeń, nadać atmosferze pożądanej niepewności, ale też w luźnej formie nakłonić do snucia przypuszczeń zakończenia tej mocno rozbudowanej i plastycznie uszczegółowionej historii.

Lekkość pióra, gładkość opisywania rzeczywistości, wkraczanie w aspekty poruszane już przez innych autorów czy odnajdywane w scenariuszach filmowych, lecz według własnego zamysłu, indywidualnej formy, w niepowtarzalnym klimacie. Mamy wrażenie, że cokolwiek zafascynowało pisarza podczas obserwacji, znalazło miejsce na łamach powieści, mnogość pytań dotyczących różnych tematów z dziedzin humanistycznych i stanu rozwoju społecznego, zostają uwzględnione w fantastycznych przygodach spotykających licznych bohaterów. Można do tego wszystkiego odnosić się zarówno w poważny, jak i zabarwiony dobrym humorem sposób, trzymać się przyjętych reguł i jednocześnie wyjść poza bezpieczną strefę przyporządkowanych stałych wzorców. Wyborne pomysły i ich przedstawienie. A i sama wyspa, która może być potraktowana jako zwykły ląd lub też osobny byt, wpływający w świadomy sposób na każdego jej mieszkańca.

Wyjątkowo udana mieszanka gatunków literackich, nieskrępowana bogatą wyobraźnią autora, zaproszenie do świata drzemiącego gdzieś na pograniczu jawy i snu, gdzie wszystko może się zdarzyć, wymknąć jedynie słusznym interpretacjom, a jednak doskonale do siebie pasować. Katastrofa lotnicza, ocaleni próbują ułożyć sobie życie na zagubionej pośród oceanu wyspie. Poprzez fabułę prowadzi nas John Barbarin, Hiszpan, kawaler, intelektualista, artysta, muzyk, kompozytor, wykładowca. Urozmaicony zbiór pasażerów samolotu pod względem narodowości, zawodów, religii, przekonań i osobowości. Strach i lęk przenikają małą społeczność. Ludzie poznają i oswajają nieznany ląd, jednoczą się i organizują w przetrwaniu, odważnie stawiają czoła przeciwnościom losu i wrogom. Powstają stronnictwa moralizatorów, wizjonerów, pragmatyków i stojących na uboczu. Panuje potrzeba fizycznego zmierzenia się ze światem i z samym sobą.

Intrygujące historie kryją się za losami ciekawie i wyraziście wykreowanych powieściowych postaci, fantastycznie jest odkrywać tajemnice z ich życia, każdy z nich ma ich wiele, nie do końca jest osobą, za jaką pierwotnie ją braliśmy. Jakże często pierwsze wrażenia okazują się błędne czy niewystarczające do dokonywania słusznych ocen i przyporządkowań. Zadziwiające sploty okoliczności, trudne do wyjaśnienia zdarzenia, wyjątkowo małe prawdopodobieństwo zaistnienia, a jednak wynikające jako konsekwencja barwnych retrospekcji, skrywanych głęboko marzeń, osobliwości znajdujących uzasadnienie i wyjaśnienie. Wszystko to zrobiło na mnie zaskakująco dobre wrażenie, sugestywnie angażowało w czytelniczą podróż, dostarczało znakomitej rozrywki, często przywoływało uśmiech, wciągało w wędrówkę śladami natury człowieka, towarzyszących mu emocji, postaw w obliczu niebezpieczeństwa.

bookendorfina.pl
Autor:
Data: 04.06.2017 19:41
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„LŚNIJ, MORZE EDENU”

Zazwyczaj lubimy otaczać się ludźmi podobnymi do nas samych. Wymieniamy doświadczenia, na identycznych polach, dzielimy opiniami, razem spędzamy wiele chwil. Jednak do czego by doszło, gdybyśmy musieli znosić towarzystwo ludzi zupełnie odmiennych? Czy można się w ten sposób nawet zaprzyjaźnić?

To miał być zwyczajny lot, jakich odbyły się już tysiące. Z Los Angeles do Singapuru. Niestety, dochodzi do rozbicia. Na dosłownym środku Pacyfiku. Dziewięćdziesiąt pasażerów przeżywa katastrofę, wszyscy trafiają na bezludną wyspę. W rajskim otoczeniu czyha mnóstwo niebezpieczeństw, nie do końca zrozumiałych. Ta sytuacja sprawia, że grupa musi przewartościować dotychczasowe egzystencje, Normalnie trudno byłoby zebrać w jednym miejscu tak bardzo różnych istnień. Między innymi chirurga, aktorkę, oszusta, milionera. A całość oglądamy oczami mężczyzny o nazwisku Juan Barbarín — kompozytora, miłośnika romantycznej muzyki i kobiet. Jak dojść do porozumienia? I czy na wyspie rzeczywiście nikt nie mieszka?

Pewien czas temu wspominałam o elementach charakterystycznych dla literatury szwedzkiej. Równie wyjątkowa jest hiszpańska, która podbiła me serce ledwo przed rokiem. Od tamtej pory staram się odkrywać interesujących pisarzy pochodzących z tego kraju, porównywać ich warsztaty, poznawać nowe historie. Tym sposobem trafiłam na Andrésa Ibáńeza. Przyznam, że sam opis książki średnio mnie zaciekawił. Miałam dość stereotypowe spojrzenie — ot, kolejna powieść bazująca i czerpiąca z utartych schematów. Ale lubię dawać szansę, przekonywać się na własnej skórze. Więc postanowiłam sięgnąć po „Lśnij, morze Edenu”. O dziwo, wcześniej umknęła mi informacja o liczbie stron. Prawie tysiąc. Fakt, dawno nie zgłębiałam się w tak rozwinięte fabuły, więc zaryzykowałam. I teraz, z perspektywy, ciężko uznać chwile spędzone nad twórczością Ibáńeza za stracone. Pozytywnie mnie zaskoczono, a uwielbiam niespodzianki. Gorąco zachęcam, abyście nie unikali pozycji pozornie będącymi przeciwieństwem Waszej stylistyki.

Często wspominam o okładkach, choć zaniechałam tego procederu. Tym razem zrobię wyjątek. Muszę nadmienić, że została stworzona przez samego autora publikacji. Sporo osób wie, iż jestem miłośniczką przyciągających oko grafik i umiem kupić daną pozycję tylko ze względu na ładną szatę graficzną. A ta? Nie należy do „ładnych”. To raczej złe słowo, kiepsko obrazujące wrażenie estetyczne. „Przyciągająca” — owszem. Interesująco obrazuje fabułę, można skusić się o różne interpretacje. Ja już nad nimi posiedziałam, resztę podobnych przemyśleń pozostawiam Wam. Ten swoisty misz-masz postaci autentycznie oddaje ogrom bohaterów występujących w „Lśnij, morze Edenu”. Nie żartuję!

Ibáńez chyba postawił sobie za punkt honoru wymieszane przeróżnych wątków, intensywnie od siebie odbiegających. Trudną sztuką jest połączyć przeciwstawne fragmenty w zgrabną całość, bez uszczerbku dla akcji i inteligencji czytelnika. Pisarz wyszedł obronną ręką, Ta historia to ogromna przygoda — nie nudzi, mimo gabarytów. Napotkałam wielką dozę mistycyzmu, szczególnie pod koniec książki. Wiem, że nie wszyscy przepadają za klimatem ezoteryki, osobiście uważam, iż nadały finałowi ciekawy rys. Ciekawie spiął klamrą elementy układanki, pokazując prawdziwą spójność, mało artystów byłoby w stanie ją osiągnąć.

Narracja bardzo przypadła mi do gustu. Zgrabna, nie spada poniżej konkretnego poziomu. Bohaterowie to duże indywidualności, wraz z rozwinięciem odkrywają swą tożsamość na nowo. Okazuje się, iż można rozwijać osobowość nawet w tak trudnych warunkach, które im się przytrafiły. Psychologiczna głębia łączy siły z wartką akcją. Juan Barbarín, jako postać centralna, wypada bardzo dobrze, a bez względu na skupienie, autor nie ignoruje pozostałych. Osobiście ominął mnie jakikolwiek niedosyt, gdybym ja stworzyła tę książkę, raczej pozostawiłabym ją w identycznym momencie. „Rozcieńczenie” zdarzeń pozwala na delektowanie powieścią. Świetna propozycja jako doświadczanie letnich dni, wręcz wakacyjnych, gdy marzymy o urlopie, a musimy na niego troszkę poczekać.

„Lśnij, morze Edenu” to publikacja specjalna. Czy będzie jeszcze czytana za pięćdziesiąt lat? Nie wiem, ale właśnie tego życzę pisarzowi. Chciałabym, aby egzemplarze dotarły do większego grona osób, aby każdy miał możliwość wyrobienia odpowiedniej opinii. Myślę, że relacje mogą być okrutnie skrajne, jednak zaliczę się do grupy fanów prozy Ibáńeza.
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!