Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację pobrało już 112 953 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 112 953 osób!
Wakacje z Wydawnictwem Agora
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2
Facebook Twitter

Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2

Miniaturka
Nasza cena:
29,59 zł (zawiera rabat 26 %)
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 10,40 zł)
Autor: Samantha Shannon
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Seria wydawnicza:Zakon Drzewa Pomarańczy
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:560
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-8129-628-1
Kod paskowy (EAN):9788381296281
Waga:576 g
Materiały dodatkowe: Zajrzyj do środka / przeczytaj fragment
Dostępność: tak (238 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (12 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 8,99 zł
wysyłka już jutro (12 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (12 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro (12 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.08.07
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.08.07
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.08.09
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.08.09
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.08.09
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.08.07
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.08.07
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie Świętokrzyskiej z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.08.09
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.08.09
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.08.09
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.08.09
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.08.09
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.08.09
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.08.07
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.08.07
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.08.07
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.08.07
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.08.07

Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2 – opis wydawcy

Rozdarty świat.

Królowiectwo bez dziedziczki.

W trzewiach ziemi pradawny wróg budzi się z tysiącletniego snu.

Dom Berethnet włada Inys od stuleci. Wciąż niezamężna królowa Sabran IX musi wydać na świat córkę, by uchronić swoje królowiectwo przed zgubą – lecz u jej wrót kłębią się skrytobójcy. Ead Duryan, choć jest na dworze od lat i wyniesiono ją do rangi damy dworu, pozostaje lojalna jedynie wobec tajemniczej organizacji czarodziejek. Ma za zadanie strzec Sabran przed zakazaną magią.

Po drugiej stronie mrocznego morza Tané jest gotowa poświęcić wszystko, by zostać jeźdźcem smoków, ale los zmusza ją do podjęcia decyzji, która może zniszczyć jej życie.

Wschód i Zachód nie potrafią się wyzbyć wzajemnej wrogości nawet w obliczu wzbierających sił chaosu, żądnych na zawsze odmienić oblicze świata.

„Świat stworzony z epickim rozmachem, potężne królowe, dzielne wojowniczki, piraci, smoki i dużo magii. Czy muszę dodawać coś więcej? Jestem totalnie oczarowana tą książką! Jedna z najlepszych powieści fantasy, jakie czytałam w całym moim życiu. Musicie przeczytać!” – Anita Boharewicz-Dąbrowska, Book Reviews by Anita.

Samantha Shannon – urodziła się w zachodnim Londynie w 1991 roku. Zaczęła pisać w wieku piętnastu lat. W latach 2010-2013 studiowała angielską literaturę i literaturę powszechną w college’u Świętej Anny w Oxfordzie. W 2013 roku wydała Czas Żniw, pierwszą książkę z siedmiotomowej serii. Czas Żniw stał się bestsellerem w rankingu „New York Timesa”, „Sunday Timesa” i „Asian Age”, a także został wybrany Książką Roku przez „Daily Mail”, „Stylist” i „Huffington Post”. Ponadto powieść nazwano jedną z najlepszych książek roku 2013 w serwisie Amazon. Czas Żniw został przetłumaczony na dwadzieścia osiem języków. Prawa do ekranizacji nabyła wytwórnia Imaginarium Studios i 20th Century Fox. W 2014 roku Samantha Shannon znalazła się na liście Evening Standard Power 1000.

Opinie czytelników o „Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 13 ocen z 13 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 06.02.2020 12:19
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zakon Drzewa Pomarańczy II

Zakon Drzwa Pomarańczy - kontynuacja w postaci drugiej części. Fantastyczny świat wykreowany przez Samanthę Shannon, w którym światem rządzą smoki, a kobiety odgrywają główne role zarówno jako władczynie, wojowniczki czy przeorysze zakonu. Jeśli pierwsza część mnie zachwyciła, w tej totalnie się zatraciłam. Na pochwałę zasługują wyraziste i ciekawe postaci, szczególnie silne i pewne siebie kobiety. Czy to królowa, czy wojowniczka, a nawet herszt pirackiej bandy. Wiele z nich to naprawdę mądre, inteligentne osoby, są wykształcone, świadome swojej siły oraz uczuć. Mimo wielu przeciwności potrafią się wspierać w trudnych momentach, dażą się uczuciami, dla drugiej osoby mogą wiele poświęcić, dla swoich ludzi czy poddanych - jeszcze więcej. Zakochałam się w tym magicznym świecie Samanthy Shannon. Zakon Drzewa Pomarańczy to kawał naprawdę dobrej fantastyki, wykreowane uniwersum pochłania czytelnika bez reszty. Aż żal je opuszczać! Inspirowane jest wierzeniami i podaniami z całego świata, a smoki i inne mityczne stworzenia są wspaniałym tłem wydarzeń. Od pierwszych stron tej części akcja gna jak szalona i prowadzi nas do finału, który przynosi rozwiązanie nie tylko głównego problemu, ale również wielu innych, pobocznych spraw.
Autor:
Data: 02.02.2020 22:41
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Fantastyczna

Pisać o drugiej części jest ciężko, jeśli chce się być "okej" dla czytelników opinii. Tym bardziej jeśli jest to książka dostępna w dwóch wydaniach. Dlatego skupię się tylko na emocjach towarzyszących mi przy czytaniu. W "jedynce" trochę musiałam się zmuszać do wgryzienia się w akcję, tutaj, w drugim tomie nie ma tego problemu. I chyba też dlatego kontynuacja podobała mi się bardziej. Przynajmniej w takim odczuciu emocjonalnym. Treściowo autorka trzyma poziom, świat wykreowany z rozmachem pochłonął mnie całkowicie. Było magicznie, trochę mrocznie, a postacie to silne i zdecydowane charaktery. Cieszę się, że udało mi się sięgnąć po kontynuację stosunkowo szybko, kiedy pamiętałam wszystkie wątki z pierwszej części. Myślę, że jest to pozycja obowiązkowa dla fanów Samanthy i jej niebywałego talentu do kreowania nowych światów.
Autor:
Data: 23.01.2020 14:19
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kawał całkiem fajnej fantastyki

Po pierwszej części i jej wprowadzeniu w stworzony świat oraz zaznajomieniu z głównymi postaciami i regułami jakie rządzą w zamieszkiwanych przez nich krainach lektura drugiej części idzie już zdecydowanie szybciej i przyjemniej. Akcja powieści w tym tomie jest bardziej dynamiczna, chociaż autorka w dalszym ciągu momentami spowalnia ją mało istotnymi opisami. Wszystkie zarysowane w pierwszej części wątki zostają wyjaśnione i łączą się pięknie w spójną całość. W końcu dowiadujemy się więcej o smokach oraz tajemniczym tytułowym Zakonie. Pojawia się kilka nowych zwrotów akcji i niespodzianek, a każdy z bohaterów znajduje w końcu swoją drogę. Podsumowując drugi tom jest zdecydowanie ciekawszy i czyta się go lepiej, ale bez pierwszej części nie byłby już taki sam. Tak rozbudowany i skomplikowany świat potrzebuje dobrego wprowadzenia i to właśnie zadanie spełnia tom pierwszy.. Oceniając całość stwierdzam, że jest to kawał całkiem fajniej fantastyki.
Autor:
Data: 22.01.2020 14:42
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kiążka roku?

Samantha Shannon zdobyła moje serce "Czasem Żniw". Uwielbiam postać Paige , Naczelnika, Jaxona i wielu innych. Wracając, już wtedy poznałem możliwości tej pisarki. Gdy kilka lat temu ogłosiła, że pisze książkę w której są smoki byłem przekonany, że mnie nie zawiedzie. Jak podaje, napisanie "Zakonu Drzewa Pomarańczy" znanego pod oryginalnym tytułem jako "The Priory of the Orange Tree" zajęło jej trzy lata. Po takim czasie zrodziło się ogromne tomiszcze, liczące w Polsce ponad 1000 stron! Książka która wzbudziła świat fantastyki. Czy warta jest całego szumu?

Tak jak już pisałem, moje oczekiwania względem tej książki były ogromne. Zanim jednak przejdę do opinii, kilka słów o tym, o czym opowiada. Jej akcja dzieje się w fikcyjnej krainie. Główne role pełnią tutaj postacie żeńskie. Na pierwszy plan wysuwają się Sabran - królowa Inys, Ead - jej służka oraz Tane, która szkoli się na morską strażniczkę. Historia mogłaby wydawać się zwyczajna, ale powiedzmy to szczerze - napisała ją Samantha Shannon i są w niej smoki. Co daje nam ponad 1000 stron prawdziwej uczty literackiej.

Świat stoi na krawędzi wojny ze smokami. Istnieją jednak dwa rodzaje tych "bestii". Smoki, które potrzebują wody, aby przetrwać oraz wyrmy, czyli skrzydlate potwory z wnętrza których wydobywa się żar. To te drugie stoją po stronie Bezimiennego, mitycznej bestii mającej za lada chwilę obudzić się ze snu. Nie chcę już psuć wam zabawy w odkrywaniu tajemnic tamtego niezwykłego świata a zapewniam was, że skrywa on wiele sekretów.
Czytając ją, w mojej głowie rozgrywała się batalia. Przeczytanie jej zajęło mi tydzień i nie była to wina gabarytów. Książkę czyta się niebiańsko, przez styl i słownictwo S. Shannon się płynie. Ale w czym tkwił problem? W tym, że nie chciałem jej kończyć, a zakończenie zbliżało się wielkimi krokami. Czy mięliście tak kiedyś?

Mocną stroną powieści są zwroty akcji. Nadają jej dynamiczności i sprawiają, że ciężko jest się od niej oderwać. Niejednokrotnie zaczynałem czytać kolejny rozdział wieczorem z myślą, że "jeszcze tylko jeden rozdział" kończyłem o drugiej/trzeciej nad ranem. Autorka wykłada przed nami "karty przeszłości" stopniowo. Gdy akcja zaczyna zwalniać, pojawia się obrót fabuły i nie odkładamy książki na kolejne sto stron, tak było w moim przypadku. Brytyjska pisarka zahipnotyzowała mnie bez reszty tą powieścią.

Pisarka wplata mnóstwo mitów i legend do fabuły. Dzięki tamu staje się ona jeszcze bardziej magiczna. Możemy odnaleźć odwołania do licznych kultur z całego Świata. "Wodne" smoki były najprawdopodobniej inspirowane kulturą Japońską, na co wskazuje brak skrzydeł.
Spodziewałem się, jakie będzie zakończenie. Ale chyba nie o to tu chodzi, prawda? Jest to powieść jednotomowa i musiała się zakończyć klarownie. Majstersztykiem jest zaś cała droga do wspomnianego zakończenia, zakończenia które opisuje epickie wydarzenie. Droga ta odsłoniła przede mną jednak tak wiele kart, które okazały się większym zaskoczeniem niż zakończenie niejednej książki i ostatecznie powieść uważam za EPICKĄ. W moim odczuciu jest warta poświęconego czasu. Ta pierwsza przeczytana w tym roku przeze mnie powieść okazała się absolutnym hitem i jestem pewien, że trafi do ulubieńców 2020r. i nie tylko.
Autor:
Data: 02.01.2020 21:15
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zakon Drzewa Pomarańczy

Gigantyczny świat fantasy, zbudowany na podstawie legend i religii z różnych stron świata. Wykreowany z należytą starannością od A do Z, bez żadnych dziur fabularnych, z ciekawymi bohaterami i pięknymi krainami. Rewelacyjnie wykreowane smoki to nie tylko żądne krwi bestie, chcące zapanować nad światem. Kobiety to nie tylko delikatne niewiasty, rodzące dzieci, a mężczyźni to nie tylko mięśnie i żelazna ręka. Miłość, przyjaźń, poświęcenie, waleczność ducha, ale i zdrada i nienawiść towarzyszą nam przez wszystkie strony i mimo że jest ich w sumie ponad 1000, to dalej jest nam mało... Książka została podzielona na dwie części, ze względu na gabaryty, jednak należy ją traktować jako jeden tom.
Autor:
Data: 18.12.2019 14:24
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zakon

"Zakon drzewa pomarańczy" to ciężka fantastyka, jaką na autorkę przystało.
Mając już wcześniejsze doświadczenia z autorką, wiedziałam, że będzie to wymagająca pozycja, nie tylko po liczbie stron. Wstęp jest skomplikowany i potrzeba czasu, aby wciągnąć się w świat wykreowany przez Samanthę Shannon, jednakże naprawdę warto. Niestety duża ilość bohaterów i wielowątkowość nie ułatwia tego.
Nie zmienia to jednak faktu, że pomysł na powieść jest cudowny!
Wykonanie jest odrobinę gorsze, jednakże nadal wznosi się nad wiele książek z gatunku fantastyki, na jakie zdażyło mi się trafić.
Niestety nie ujęli mnie bohaterowie, którzy byli zbyt idealni i nie popełniali prawie żadnych błędów.

"Zakon drzewa pomarańczy" jest trudną lekturą i nie należy podejść do niej z lekka, jednakże gdy już wciągnie się w książkę, trudno się od niej oderwać.
Powieść polecam fanom poprzedniej, równie wymagającej, serii autorki, gdyż nie będzie im przeszkadzał fakt żmudno rozwijającej się fabuły.
Polecam!
Autor:
Data: 15.12.2019 11:49
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Całe szczęście mam dwutomowe wydanie!

Dobrnęłam do końca „Zakonu Drzewa Pomarańczy” i powiem Wam, że nie wiem kiedy minęło mi te ponad 1000 stron!
W drugiej części (jestem szczęśliwą posiadaczką dwutomowego wydania) pojawiają się nasi głowni bohaterowie, czyli Ead, Niclays, Sabran i Tane. Stoją oni przed zadaniem pokonania Bezimiennego, a posłużyć mają im dwa kamienie łączące oba królestwa. Postaci nie straciły swojego charakteru, myślą samodzielne i są wierne swoim przekonaniom, co nie znaczy, że czytelnik za każdym razem potrafi przewidzieć ich kolejne ruchy. Nie rozumiem jednak tego, że autorka wprowadziła część bohaterów w pierwszym tomie i nie wspominała o nich w drugim. Albo z drugiej strony – wspominała o nich w drugim, ale z powodu mnogości postaci nie zapadały one w pamięć i blakły pośród innych.
Obawiałam się, że wątek LGBT będzie rozwijał się nad wyraz dynamicznie, ale nie – został poprowadzony bardzo subtelnie i delikatnie. Każdej relacji rozwijającej się na kartach książkach daje się czas (co jest na plus), więc nic nie jest przypadkowe i mam wrażenie, że autorka poprowadziła je dokładnie tam, gdzie chciała.
Co jeszcze mogę powiedzieć o drugim tomie? Poznajemy wszelkie niuansiki dotyczące religii opisywanych miejsc. Mnożą się legendy, pojawiają się nowe postaci, a na światło dzienne wychodzą nowe informacje, o których nikt wcześniej nie pomyślał. Składania też do refleksji o tym, jaki wpływ na bohaterów ma wychowanie, kultura oraz religia.
Czas na kilka minusów, które nasunęły mi się po przeczytaniu drugiej części. Bohaterowie według mnie zbyt szybko podróżują (trochę takie tempo jak w 8 sezonie „Gry o Tron”) oraz… za krótka bitwa! Tak! Bitwa, na którą przygotowywało się całe królewiectwo Sabran trwała tyle ile wielka bitwa o Winterfell, czyli naprawdę krótko w porównaniu do objętości książki. Tak się po prostu nie robi! ?
Wnioski? Każdy bohater ponosi konsekwencje wynikające z ich decyzji, nie ma tu ratowania na siłę, więc jeśli chcecie zawsze happy endów to tutaj się nie zawsze je spotka. Ja po lekturze pierwszego tomu nie mogłam się doczekać, żeby dowiedzieć się, co będzie w drugim. Warto przeczytać, ale pamiętajcie o jednym - trudno się oderwać!
Autor:
Data: 09.12.2019 17:37
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najlepsza fantastyka, jaką ostatnio czytałam!

Muszę przyznać, że ta książka to niezła cegiełka 😁 Cieszę się, że miałam wersję dwutomową, bo czytało mi się łatwiej. Po wstępnych trudnościach związanych z ogarnięciem tego skomplikowanego świata, nowych, dziwnych nazw i miejsc, poszło gładko. Wiem, że są różne opinie odnośnie tej pozycji, ale mnie kupiła w całości i pochłonęła bez reszty. Jedyną rzeczą, do jakiej miałam zastrzeżenia, była ostateczna bitwa. Tyle przygotowań, tyle myślenia nad nią, a zdążyła się skończyć, zanim się na dobre zaczęła. Biorąc jednak pod uwagę całość, jestem w stanie to niedopatrzenie wybaczyć ❤ I powiem tak, chociaż książka jest długa i wydawałoby się, że tyle treści wystarczy, ja czuję niedosyt. Chciałabym więcej, dużo więcej. Jestem nią oczarowana. Dobrze przemyślaną, wciągającą i zaskakującą fabułą, plastycznym, obrazowym językiem autorki, genialnie skonstruowanymi postaciami i w ogóle całością. A przede wszystkim emocjami, jakie we mnie wzbudzała. Od radości i szczęścia po strach i żal. Związałam się z bohaterami, jednym kibicowałam, innym wręcz przeciwnie. Przy jeszcze innych wylewałam morze łez. Taka to książka. Klimatyczna, z nierównomierną akcją, płot twistami, które wybijają w fotel, z niejednoznacznymi bohaterami, wśród których dominują kobiety, z wątkiem LGBT, a nawet dwoma. I ze smokami, które wielbię całym sercem 💞

"Zakon Drzewa Pomarańczy" to solidny kawałek klasycznego fantasy, któremu niczego nie brakuje, a które dzięki wyeksponowaniu silnych, odważnych, zdeterminowanych, tajemniczych i do tego niejednoznacznych postaci kobiecych, zyskuje na świeżości i oryginalności. Polecam książkę każdemu, nie tylko osobom, które lubią typowe fantasy bez jakichś specjalnych udziwnień, ale z epicką walką, szczyptą magii, przyjaźnią, romantycznym uczuciem i zdradą. Polecam ją również osobom, które chcą rozpocząć swoją przygodę z fantastyką, a nie chcą zaczynać od czegoś bardzo ciężkiego. Ta książka sprawdzi się w tym przypadku idealnie. To jest wprawdzie high fantasy, ale ugłaszczone, bardziej łagodne. Ja jestem książką zachwycona i polecam ją z całego serca. ❤
Autor:
Data: 10.11.2019 14:40
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrozone-okulary

Nadszedł czas na uzupełnienie wiedzy pozyskanej z pierwszego tomu „Zakonu Drzewa Pomarańczy. Części I”, ponownie wkraczam w świat wykreowany przez Samathę Shanon, która nie boi się sięgać po to, co wydaje się niemożliwe, czy też trudne do zrealizowania. Kreacja tak złożonego obrazu, który nam rozrysowała autorka z pewnością nie należy do tych łatwych, nie wymagających większego nakładu pracy. Nie można się przecież nie tylko pogubić w nazewnictwie, pisowni, czy też funkcji poszczególnych zagadnień. Świat, do którego nas zaprosiła nie jest idealny, ale przecież wcale taki nie musi być. Otaczająca go magia jest wyczuwalna w każdej roślinie, czy nawet najmniejszym żyjątku, z którym mamy styczność. Jednak „Zakon Drzewa Pomarańczy” to nie tylko wielkie i majestatyczne istoty, ale także zwykli ludzie, władcy, władczynie, które zobligowane są do narodzin córki, aby przygotować ją do władania krajem. Zwykli ludzie, którzy na swych barkach mają wiele, tak ważą się nie tylko losy królestw, ale także świata.
Ludzie nigdy nie byli idealni, dość silni i niezłomni by błądzić, czy zbaczać z obranej drogi chwytając się chwilowej, jakże zwodniczej pokusy. Zwłaszcza, kiedy władza bywa tak kusząca. Historia, tak jak i różna literatura dowodzi, że władza potrafi zaciemniać umysł odbierając wszystkie niedoścignione i wzniosłe plany oraz ideały. Przychodzi taki moment, kiedy przestają być potrzebne i konieczne do realizacji.
Jeśli mowa o narracji to nie zmieniła się, także w drugim tomie jest przedstawiona z perspektywy aż czterech ważniejszych postaci. Sabran IX przekonuje się jak ciężka jest władza, kiedy jest zmuszona jak najszybciej wydać na świat córkę, kiedy nie może nadać jej imienia, takiego na jakie ma ochotę, ponieważ nie będzie to zbyt mile widziane wśród okolicznych władców oraz dworze. Nic nie jest proste, ani przyjemne, na dworze wcale nie jest taka bezpieczna, jakby się można było tego spodziewać. Królewskie intrygi sięgają i czasów jej panowania, a skrytobójcy tylko czekają na odpowiednią chwilę, aby zadać decydujący cios. Zakazana magia nie przyniesie nikomu niczego dobrego, o czym nie jeden zdążył się już przekonać. Niesie za sobą przekleństwo, które dotyka całego człowieka, zarówno myśli, ciała, jak i delikatnej duszy.

„- By stać się krewną smoka - powiedziała Nayimathun - trzeba czegoś więcej niż tylko wodnej duszy. Musisz mieć w żyłach morze, a morze nie zawsze jest czyste”.

Ead Duryan, choć jest na dworze od lat i wyniesiono ją do rangi damy dworu, ma za zadanie strzec królową Sabran przed zakazaną magią i jej konsekwencjami. Mimo wszystko tak do końca nie wiadomo było, komu pozostanie wierna, czy wobec tajemniczej organizacji czarodziejek, a może jednak królowej?
Wszystko zaczęło się w przeszłości, kiedy to kraje się ze sobą poróżniły. Dwie krainy od lat łączyła nienawiść, Wschód i Zachód nie potrafiły wypracować kompromisu i wzajemnie siebie zrozumieć.
Samantha Shannon zadbała o to, aby świat, który przedstawiła cały czas nas czymś zaskakiwał, zmieniał się, podczas poszczególnych wydarzeń. Dostrzegamy, jak smoki pojawiają się znacznie częściej, coraz ich więcej, to samo tyczy się ionnych magicznych stworzeń. Wszystko ma swoje plusy, a także minusy, istoty zaczynają powodować coraz to większe zniszczenia, na które nikt nie był przygotowany. Z resztą w jaki sposób można się zabezpieczyć w starciu z tak potężnym stworzeniem? Bezimienny tylko czeka, aby się ujawnić, z całą pewnością do tego dojdzie, tylko czy bohaterowie dadzą radę się przed tym uchronić?

„Być Miduchim to nie znaczy być nieskazitelnym, Tané. To znaczy: być żywym morzem. To dlatego cię wybrałam. W Twojej piersi bije smocze serce".

„Zakon Drzewa Pomarańczy cz. II” jest powieścią, która domyka wszystkie pootwierane furtki, wyjawia stopniowo wszystkie intrygi, których się nie spodziewałam. Rozwiązania, które zastosowała autorka nie są szablonowe, czy też oklepane, zbiera wszystko w całość, niezwykle umiejętnie potrafiąc zaskoczyć czytelnika. Bardzo podobała mi się kreacja Tane, dziewczyny ze Wschodu, która marzy o tym, by zostać jeźdźcem smoków, które uznawane są w jej rejonach za boskie istoty. Oczywiście mam na myśli te, które wywodzą się z wody, a nie z ognia, który ma destrukcyjną moc. Wszystkie postacie mają w sobie to coś, co sprawia, że stają się w naszych oczach bardzo różnorodne. Jedne lubimy bardziej, inne mniej, myślę, że każdy czytelnik znajdzie wśród nich kogoś, z kim będzie mógł chociaż w maleńkiej części się utożsamić.
Shannon niezwykle umiejętnie wplotła w swoją powieść mity, legendy i wszelkie baśnie, uwielbiałam moment, kiedy smoki przebudziły się ze snu, co zwiastowało kłopoty, a może wcale nie? Czy w sytuacji tak kryzysowej uda się sprawić, że krajom uda się wypracować kompromis? Nie od dziś wiadomo, że gdzie dwóch się bije, prawdziwe problemy mogą nadejść z trzeciej, zupełnie innej strony.
„Zakon Drzewa Pomarańczy cz. II” jest wspaniałą, przemyślaną i bardzo dopracowaną fantastyczną powieścią, do której Was serdecznie zachęcam. Autorka przy końcu książki umieściła np. spis postaci, dzięki któremu mogłam spojrzeć, kiedy nie byłam pewna, czy dobrze kojarzę danego bohatera. Takie elementy przy bardzo rozbudowanych powieściach ułatwiają sprawę. Z początku może być trudno zaznajomić się w świecie Shannon, jednak z biegiem czasu nie będziecie chcieli go opuszczać. Polecam Wam powieść serdecznie.
Autor:
Data: 28.10.2019 18:30
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zakon Drzewa Pomarańczy

Królowa Sabran IX władczyni Inys, najpotężniejszego państwa zachodu, musi wydać na świat córkę, by stawić czoła zagrożeniom czyhającym na jej królewiectwo. Gdy wokół królowej pojawia się coraz więcej zdrajców, wierna dama dworu,Ead Duryan, zostaje wyznaczona aby ustrzec Sabran przed zakazaną magią.

Po drugiej stronie mrocznego morza, na Wschodzie, inna młoda dziewczyna zrobi wszystko aby spełnić marzenie o byciu jeźdźcem smoków. Los stawia jednak na jej drodze kogoś, kto może zniszczyć jej życie. Czy wobec nadchodzącego zagrożenia ze strony sił chaosu odwieczni wrogowie będą w stanie pokonać dawne urazy ? Czy Wschód i Zachód pozbędą się w porę wzajemnej wrogości?

"Zakon Drzewa Pomarańczy" to książka, która zabierze Was w niezwykły, magiczny i wciągający świat legend, ludowych opowieści i tradycji. Książkę spotkać możemy w dwóch wersjach: jako wydanie jednotomowe lub podzieloną na dwie części historię i w takiej formie trafiła ona w moje ręce. Czy książka przypadła mi do gustu ? Zdecydowanie tak ! Autorka wykreowała barwny i hipnotuzujący swą różnorodnością świat, który przyciąga i fascynuje. Książka ma sporą objętość i nie brakuje w niej długich opisów, które niektórym z Was spędzają sen z powiek i zniechęcają do lektury. Mnie osobiście jednak taki zabieg przypadł do gustu i pozwolił zbliżyć się do bohaterów i ich przygód. Każdy opisywany tutaj element krajobrazu czy otaczającej architektury ma swój charakter i nie został pominięty, dzięki czemu otaczający bohaterów świat staje się niemal namacalny. Duża ilość postaci i różnorodnych wątków wymaga początkowo od czytelnika dużego skupienia, ale gdy już zaprzyjaźnimy się z bohaterami kolejne strony powieści czytają się same. Naprzemiennie poznajemy losy Wschodu i Zachodu, które w pewnym momencie zostaną zmuszone do zjednoczenia się w walce przeciw wspólnemu wrogowi. Nie wszystko jednak w praktyce okaże się tak oczywiste jak w teorii. W książce nie zabraknie również instryg, spisków i sekretów, które wprowadzają dreszczyk emocji i czynią całość jeszcze bardziej interesującą. Razem z bohaterami stajemy się częścią magicznej opowieści i z każdą kolejną stroną pragniemy więcej. Serdecznie polecam Wam lekturę "Zakonu Drzewa Pomarańczy" a sama z niecierpliwością czekam na kolejne tomy.
Autor:
Data: 27.10.2019 16:46
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Magia, magia, magia!

Samantha Shannon w „Zakonie Drzewa Pomarańczy” wykreowała dość klasyczny klimat fantasy. Plusem jest stworzony świat, ale jednak często brakowało mi… opisów! Dokładnie, nie jest to książka, w której widzisz świat otaczający bohaterowie. Często wyobraźnia czytelnika musi dopowiedzieć resztę sama. Autorka skupia się na wewnętrznych rozterkach bohaterów, co z kolei jest ogromnym plusem, bo w historii przewija ich się całe mnóstwo. Pod tym względem jest to złożona powieść, ale każdy bohater jest na tyle charakterystyczny, że nie można go z nikim pomylić. Autorkę cechuje lekkie pióro. Obawiałam się, że jak to fantasy to i może jakieś trudne, skomplikowane nazwy, złożone zdania, a tu czytało się naprawdę przyjemnie. Czasem nawet zbyt lekko, bo na przykład wielki uczony użył słowa „uniwerek”. Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić. W powieści dominują bohaterki. Mają silne charaktery, każda jest indywidualna i nie każdą można polubić. Autorka napisała książkę w nurcie feminizmu, nie umniejsza roli mężczyzn, ale to jednak kobiety trzymają w garści królewiectwo. Naprawdę nieźle się o tym czyta! Bohaterowie nie są czarni lub biali. Mają zalety jak i wady, ponoszą konsekwencje swoich zachowań, niektórzy są nieznośni na tyle, że miałam ochotę odłożyć książkę, a jeszcze inni są naprawdę głupiutcy. Wszyscy razem pchają akcję do przodu, która toczy się powoli i niespiesznie (dobrze), by na koniec skończyć całą historię w 20 stronach (niedobrze). Trochę mnie to zawiodło. Skończmy jednak pozytywnym akcentem. Podobało mi się przeskakiwanie z Zachodu na Wschód. Dzięki temu czytelnik mógł lepiej poznać historię każdego bohatera. Podobała mi się również strona religijna powieści. Autorka poświęciła jej wiele stron swojej książki. Smoki są tu bóstwami dla ludzi Wschodu, na Zachodzie wyznaje się inną religię, która jest antagonistą tej dla kobiet z Zakonu Drzewa Pomarańczy. Jeśli chodzi o smoki to tu one mówią (!) i muszą przebywać w wodzie (!), co jest ciekawym pomysłem (ach, to wychowanie na "Grze o Tron"). Autorka przeplata magię sidenu – słońca i sterrenu - gwiazd i jeśli czytelnik da się jej porwać, to spędzi naprawdę niesamowite kilka (bądź kilkanaście) godzin na królewieckim dworze, pośród magicznych krain i intrygujących bohaterów.
Autor:
Data: 22.10.2019 22:15
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam

Wydawnictwo SQN podgrzewało atmosferę już miesiące przed premierą „Zakonu Drzewa Pomarańczy” i muszę przyznać, że to na mnie zadziałało, więc sięgnęłam po książkę od razu po premierze. I to był strzał w dziesiątkę! Powieść Samanthy Shannon przepełniona jest szybką i zawiłą akcją – śledzimy losy licznych bohaterów stojących po różnych stronach konfliktu, jednocześnie zagrożonych przez nadciągające zagrożenie w postaci Bezimiennego. Stawka, przed którą stoją postacie, jest bardzo wysoka, a do tego wszystkiego dochodzą różne mniejsze i większe intrygi oraz problemy, które stają im na drodze. Generalnie sporo dzieje się – pisarka rozrysowała skomplikowaną sieć połączeń, które sprawiają, że czytelnik jest otoczony kolejnymi wydarzeniami i nie ma chwili na odpoczynek, ponieważ cały czas trafia tam, gdzie coś się dzieje. Autorka stworzyła złożone, wielowymiarowe i różnorodne uniwersum, pełne ciekawych pomysłów, wywołujące intrygujący klimat, w którym tworzy przeciwstawne siły, podkreślając wrogość, niezrozumienie, intrygi. Powieść jest rozmiarów iście potężnych, lecz czyta się bardzo szybko – strony uciekają niepostrzeżenie, gdyż fabuła wciąga od samego początku. Serdecznie polecam „Zakon Drzewa Pomarańczy”. :)
Autor:
Data: 01.10.2019 10:08
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Genialna książka

Po przeczytaniu pierwszego tomu, o którym już pisałam i dodawałam jego recenzję, od razu postanowiłam sięgnąć po kolejną część i ta zachwyciła mnie jeszcze bardziej. Wszystkie wątki, które mieliśmy rozpoczęte i których nie byliśmy pewni w końcu nabrały sensu i sprawiły, że po przeczytaniu tej książki chce sięgnąć po nią po raz kolejny.

Cały czas widzimy jak obecny świat się zmienia, jak wpływa na niego podział i jak osoby ze wschodu zaczynają przenikać się z zachodem. Na świecie pojawia się coraz więcej smoków i magicznych stworzeń, które zaczynają siać coraz większe spustoszenie. My w tym wszystkim mamy coraz to mniej czasu i powoli nadciąga godzina zero, czyli czas, gdy powinien obudzić się Bezimienny. Czy zdążymy ze wszystkim i uda nam się go pokonać, czy może będzie już za późno?

W tej części wszystkie klocki, które rozłożyła przed nami autorka powoli zaczynają wskakiwać na odpowiednie miejsce. Przed nami pojawia się GENIALNIE wykreowany świat i wszystko nabiera jeszcze większego sensu. Ja niektórych rozwiązań kompletnie się nie spodziewałam i jestem nimi zachwycona! Dla mnie jest to jedna z lepszych powieści fantastycznych, jakie miałam przyjemność czytać. Na końcu tej części znajdziemy również mały słowniczek, który wyjaśni nam niektóre terminy oraz spis postaci, jakie pojawiły się w tej powieści wraz z krótkim przypisem.

Książkę szczerze polecam i dla fanów fantastyki i dla osób, które dopiero chcą zacząć swoją przygodę z tym gatunkiem. Będziecie nią zachwyceni!
Samantha Shannon - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!