Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 944 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 944 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!
Księgarnia » Książki » Literatura faktu i publicystyka » Dokument i reportaż » Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności
Facebook Twitter

Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności

Miniaturka
Nasza cena:
27,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,97 zł)
Autor: Ewelina Rubinstein
Wydawnictwo: Psychoskok
Rok wydania:2017
Oprawa:twarda
Liczba stron:200
Format:15.0x21.0 cm
Numer ISBN:978-83-8119-139-5
Kod paskowy (EAN):9788381191395
Dostępność: tak (34 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.10.27
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.10.27
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.27
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.10.26
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.10.26
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.10.27
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.10.27
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór w dniu 2021.10.26
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór w dniu 2021.10.26
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.10.26
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.10.26
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.10.26
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.10.27
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.10.27
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.10.27
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.10.27
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.10.27
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.10.27
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.27

Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności – opis wydawcy

Siedzą na ławkach w parku, pod mostem, w pustostanach... Są zaniedbani, brudni, cuchnący... Bezdomni. Ludzie, którzy z jakiegoś powodu stracili dobytek i znaleźli się na ulicy. Mijajmy ich niemal codziennie. Przechodzimy obok, starając się ich nie zauważać. Dlaczego stracili wszystko? Co takiego wydarzyło się w ich życiu, że nie potrafili się pozbierać? Ewelina Rubinstein w niniejszym reportażu udowadnia, że bezdomni nie są bezimiennymi twarzami, które w codziennym pędzie mijamy na ulicy czy w parku. Pokazują, że to ludzie podobni do nas i jak każdy z nas mają swoje troski, radości, wspomnienia i marzenia. Każdy z nich w głębi duszy tęskni za normalnością, rodziną i własnym kątem. Bo bezdomność - wbrew pozorom - nie jest wyborem. Jest jednym ze sposób na życie, ale często wynikającym z braku motywacji, poczucia samotności i odosobnienia. Niczyj to niezwykle przejmujący reportaż, pomagający w zrozumieniu przyczyn bezdomności, a tym samym ludzi, którzy z różnych powodów żyją na marginesie społeczeństwa.

Opinie czytelników o „Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 3 ocen z 3 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 12.05.2020 14:15
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Warto przeczytać

Każdy z bezdomnych ma swoją własną niepowtarzalną historię. To ludzie stanowiący margines społeczny, ale wciąż żyjący wśród nas. To nie są bezimienne twarze. Ci ludzie nie urodzili się już bezdomni, każdy z nich miał jakieś życie. Wielu z nich wiodło się naprawdę bardzo dobrze, jednak w wyniku splotu różnych wydarzeń są teraz tutaj, na ulicy. Czasami przyczynili się sami do takiej sytuacji, a czasami to los zadecydował za nich. Faktem jest, że każdy z nich ma jakąś swoją przeszłość, ale też marzenia, pragnienia, płacz za tym co było. Większość osób, z którymi przeprowadzane były rozmowy wstydziła się mówić o swojej sytuacji. W przeszłości, kiedy mieli pracę, dom, rodzinę, nikt się nimi nie interesował. Teraz kiedy są na bruku budzą zainteresowanie każdego przechodnia. Przykre ale prawdziwe historie, przepełnione smutkiem, goryczą i głęboką refleksją.
Autor:
Data: 21.12.2017 09:47
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Life is brutal. Nie ma lekko…

Czy kiedykolwiek spotkaliście na ulicy osobę bezdomną? Przeszliście obok niej obojętnie lub z obrzydzeniem? Na pewno. Jesteśmy zabiegani, często brakuje nam doby na wszystkie obowiązki i jednocześnie pędzimy przez życie, zapominając o podstawowych uczuciach – współczuciu czy człowieczeństwie. Trzeba pamiętać, że ci ludzie też kiedyś mieli dom, pracę albo rodzinę, ale z jakiegoś powodu wszystko stracili. Co z tego, że w większości przypadków winny jest alkohol? To choroba taka jak inna.
,,Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności” to reportaż o osobach, które żyją na ulicy, w warunkach dalekich od normalnych. Śpią na ławkach w parku, pustostanach, niektórzy w noclegowniach, a inni, gdzie akurat znajdą miejsce. Autorka przeprowadza z nimi rozmowy, pyta o wiele spraw związanych z bezdomnością i pokazuje, że oni także są ludźmi, którzy wcale się od nas nie różnią. Dzięki niej możemy ujrzeć ich prawdziwe oblicze oraz postarać się ich zrozumieć.
,,Osoba bezdomna to według ustawy o pomocy społecznej z dn. 12 marca 2004 r. (tj. Dz.U. z 2015, poz. 163 z późn. zm.), osoba niezamieszkująca w lokalu mieszkalnym w rozumieniu przepisów o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy i niezameldowana na pobyt stały, w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności, a także osoba niezamieszkująca w lokalu mieszkalnym i zameldowana na pobyt stały w lokalu, w którym nie ma możliwości zamieszkania.”

Autorka właśnie w ten sposób rozpoczyna swoją książkę, więc i ja postanowiłam tak zacząć recenzję. Myślę, że dobrze wiedzieć, jak prawo definiuje bezdomność. Warto mieć jednak świadomość, iż ,,bezdomność” to nie tylko brak dachu nad głową, ale także stan umysłowy – jednak ten reportaż skupia się głównie na tym dosłownym aspekcie, więc i ja przy nim pozostanę, aby niepotrzebnie się nie rozpisywać.
Muszę przyznać, że większość reportaży mną wstrząsa i w tym wypadku było dokładnie tak samo. Naprawdę jestem pod wrażeniem pracy, którą wykonała autorka. Jeździła po różnych województwach, wybierając miasta, gdzie można spotkać bezdomnych i po prostu z nimi rozmawiała. Nie wszyscy byli mili, otwarci i mieli chęć odpowiadania na pytania. Większość z nich chciała zachować anonimowość, więc czytelnik może poznać tylko imię, ewentualnie pseudonim.
Rozmów jest wiele i większość z nich jest dość krótka. Jednak autorka wybierała osoby w różnym wieku, z różnymi problemami, uzależnionych od przeróżnych używek lub takich, którzy nimi gardzą. Oczywiście przeważają mężczyźni, ale kilka kobiet też się pojawiło. Każdy z nich ma inną historię, być może, można doszukać się między nimi pewnych podobieństw, ale z pewnością trzeba je traktować inaczej. Niektórzy z nich chcą wyjść z bezdomności i do tego dążą, a inni wręcz przeciwnie – dobrze im na ulicy, przyzwyczaili się. To naprawdę smutne i przerażające, bo nie wyobrażam sobie, że pewnego dnia musiałabym chodzić po ulicy i prosić o jedzenie albo szukać miejsca do spania, czy ubrań w śmietniku. Pewne historie naprawdę mną wstrząsnęły i bywało, że miałam łzy w oczach, bo niektórzy zostali naprawdę niesprawiedliwie potraktowani.
„Poumieramy, leżąc wygłodniali w lexusach i w szpilkach za kilka tysięcy złotych. To wszystko będzie można wsadzić sobie po prostu w d.... Dlatego kocham przyrodę. Mam do niej szacunek, bo wierzę, że ona się nam każdego dnia odwdzięcza tym samym…”
Między rozmowy autorka wielokrotnie wplatała fragmenty opisujące zachowanie swojego rozmówcy lub kilka słów wyjaśnienia jakiegoś tematu. Pojawiały się także informacje dotyczące liczby osób bezdomnych w konkretnych miejscach, które doskonale obrazowały ten problem. Każdy wywiad zaczynał się od przedstawienia osoby imieniem (czasem z nazwiskiem) lub pseudonimem, wiekiem oraz tym jak długo jest bezdomna. Przeważnie też autorka pisała, gdzie spotkała konkretnego bezdomnego.
Jestem również pod wrażeniem integracji autorki z tymi wszystkimi ludźmi. Traktowała ich jakby byli… tacy jak ona. Zadawała im pytania, ale nie naciskała na odpowiedź. Przedstawiła ich dramatyczne historie w sposób obiektywny i nie brakło w tym uczuć oraz skrajnych emocji.
Myślę, że ten reportaż zasługuje na uwagę i warto podczas czytania docenić pracę Eweliny Rubinstein, która podjęła się naprawdę ciężkiego tematu i perfekcyjnie go opracowała. Jej książka jest pełna emocji, a niektóre rozmowy powodują, że ma się łzy w oczach. Dawno nie miałam okazji poznać tak wzruszającej pozycji, przybliżającą sprawę, z która na dobrą sprawę, spotykamy się prawie codziennie. Bezdomni są wokół nas – pamiętajmy o tym. Nie warto każdego spisywać na straty, wyzywać od pijaków i nierobów, bo możemy kogoś jeszcze bardziej skrzywdzić. Czasem warto ugryźć się w język.
Recenzję rozpoczęłam od definicji, którą na początku przytoczyła autorka, a zakończę ją krótką wypowiedzią jednego z bezdomnych:
„Life is brutal. Nie ma lekko…”
Autor:
Data: 13.11.2017 09:00
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Książka o ludziach... tak naprawdę takich samych, jak my...

Takich jak my, jednak... najczęściej przez nas mijanych. Niezauważanych. Przegranych? Odrażających? Nieraz tak właśnie o nich myślimy... nieprawdaż? Tak jest najprościej i najwygodniej: nie zauważać, mijać... ewentualnie wzruszyć ramionami, przylepiając temu mijanemu człowiekowi łatkę "menela, który sam sobie na ten los zasłużył". Ta książka to taka mała próba (próba i tylko próba - w dodatku, według mnie, przy obecnych stereotypach społecznych, próba skazana niestety na niepowodzenie) pokazania, że bezdomni to TEŻ LUDZIE. Wcale się w dodatku od nas nie różniący.

Jedyną różnicą między "nimi", a "nami" jest to, że "oni" żyją na ulicy - "my" zaś w ciepłych, ogrzanych domach, funkcjonując w ramach pewnych, oczywistych standardów życia, przyjętych w dzisiejszych czasach. Co się takiego dzieje, że nie każdy tych standardów doświadcza? Ta książka, napisana w formie reportażu, próbuje dać odpowiedź na te pytania. I, uwierzcie, za pytaniem "dlaczego jesteś bezdomny?" kryje się naprawdę wiele odpowiedzi... Na pewno nie jest to życiowy wybór, świadome skazanie samego siebie na pewnego rodzaju "życie w porażce" (nie mówimy bowiem, ani w tej książce, ani patrząc na rzecz realnie, o jakichś przypadkach patologicznych, choć takie rzecz jasna istnieją). Za każdym z tych mijanych na ulicy ludzi kryje się bowiem osobna historia... Najczęściej smutna. Pełna spraw, które tych ludzi przytłoczyły, przerosły... którym po prostu nie podołali. Los bywa bowiem okrutny i przewrotny. Zgoda - każdy z nas jest jego kowalem. Są jednak sytuacje, które - również nas, "sędziów z kanapy" - mogłyby przerosnąć... Najprościej jest jednak o tym nie pamiętać, prawda? "Nie-myślenie" zawsze jest wygodne.

"Niczyj..." to jedna z ciekawszych książek jakie ostatnio czytałem. Również w ramach jakichś akcji przeciw bezdomności (na początku bieżącego roku trafiłem na historię o książce o bezdomnych, w której słowa na kolejnych stronach były widoczne tylko wtedy, gdy książkę czyta się na mrozie - bardzo fajna akcja mająca za zadanie uświadomić ludziom, jak w zimie funkcjonują ci, którzy własnego domu nie mają). Obawiam się jednak, że... takie akcje i takie książki, jak zwykle, trafią jak kulą w płot... Może i jestem cyniczny, jednak funkcjonujące w naszym społeczeństwie stereotypy... tego nie da się tak łatwo, kilkoma akcjami czy książkami, przezwyciężyć... Co oczywiście nie oznacza, że nie należy tych akcji przeprowadzać, a książek - wydawać. Jak najbardziej trzeba to robić. Nie sądzę jednak, żeby dla problemu bezdomności przyniosło to jakieś wymierne efekty... Nie jestem też jakimś "myślicielem" w tym temacie, więc od razu mówię - własnego pomysłu na tę kwestię też nie mam... Może nie jest to pozytywna refleksja po tej lekturze... ale chyba jest po prostu właściwa (choć smutna).

Polecam.
Northman
Ewelina Rubinstein - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!