Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 168 154 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 168 154 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Opowieść podręcznej
Facebook Twitter

Opowieść podręcznej

Miniaturka
Nasza cena:
28,73 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,17 zł)
Autor: Margaret Atwood
Wydawnictwo: Wielka Litera
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:368
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-8032-171-7
Kod paskowy (EAN):9788380321717
Waga:334 g
Dostępność: tak (106 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka w dniu 2022.01.24 (3 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro (3 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (3 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2022.01.24 (3 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2022.01.24
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór w dniu 2022.01.24
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2022.01.24
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2022.01.24
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2022.01.24
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2022.01.24
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2022.01.24
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2022.01.24
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2022.01.24
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2022.01.24
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2022.01.24
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2022.01.24
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2022.01.24
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2022.01.24
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2022.01.24
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2022.01.24
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2022.01.24
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2022.01.24

Opowieść podręcznej – opis wydawcy

Wstrząsająca antyutopia o piekle kobiet. Świat jak z najgorszego koszmaru, gdzie reżim i ortodoksja są jedynym prawem.

Freda jest Podręczną w Republice Gilead. Może opuszczać dom swojego Komendanta i jego Żony tylko raz dziennie, aby pójść na targ, gdzie wszystkie napisy zostały zastąpione przez obrazki, bo Podręcznym już nie wolno czytać. Co miesiąc musi pokornie leżeć i modlić się, aby jej zarządca ją zapłodnił, bo w czasach malejącego przyrostu naturalnego tylko ciężarne Podręczne mają jakąś wartość.

Ale Freda pamięta jeszcze, choć wydaje się to nierealne, że kiedyś miała kochającego męża, wychowywali córeczkę, miała pracę, własne pieniądze i mogła mówić. Ale tego świata już nie ma...

Na podstawie powieści powstał znakomity serial do obejrzenia na SHOWMAX.

„Czerwoną spódnicę mam podkasaną do pasa, nie wyżej. Poniżej Komendant pieprzy. Pieprzy dolną część mojego ciała. Nie mówię: kocha się ze mną, bo to nie jest to. Kopulacja też nie byłaby właściwym słowem. Kopulacja bowiem zakłada udział dwóch osób, a tu zaangażowana jest tylko jedna. Gwałt też nie oddaje istoty rzeczy: nie dzieje się nic takiego, co byłoby wbrew mojej woli. Wybór był niewielki, ale jakiś tam był, a ja dokonałam właśnie takiego. Dlatego leżę spokojnie i wyobrażam sobie baldachim nad głową. Przypomniała mi się rada, której królowa Wiktoria udzieliła swojej córce: „zamknij oczy i myśl o Anglii”. Ale to nie Anglia. Żeby się tylko pospieszył” – fragment.

Opinie czytelników o „Opowieść podręcznej”
Średnia ocena: 4,1 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 22.02.2021 22:38
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opowieść podręcznej

"Opowieść Podręcznej" to niepokojąca opowieść o świecie, w którym życie jest koszmarem dla każdej kobiety. Chociaż znałam już tą historię z serialu, książka wciąż zrobiła na mnie wrażenie. Czytanie ma jednak inną moc, wszystko wygląda inaczej gdy poznajemy wszystkie wewnętrzne spory, odczucia i myśli bohatera.
Historia Fredy, Podręcznej w domu komendanta, jest wstrząsająca. Strasznie czyta się o kobietach tak bardzo ubezwłasnowolnionych, jak stało się to w Gilead. Freda miała kiedyś życie, wolność, pracę i kochającego męża, a teraz nie ma nic. Nawet czytanie dla niej, dla kobiety, jest nielegalne. Musi spełnić swoją rolę dla społeczeństwa i modlić się o to by zaszła w ciążę, by jej komendant ją zapłodnił, bo tylko po to tam jest. To jej jedyna funkcja - rodzenie dzieci. Poza tym ma być cicho, ma być niewidoczna.
Ciężko pisać o tej historii. Samo wyobrażenie sobie odebrania praw do pracy i zakaz czytania brzmią strasznie, ale cała reszta? To grosze niż najstraszniejsze horrory. A jednak te kobiety zostały zmuszone do takiego życia i pozbawione wszelkiego wyboru. Sztuczna, rygorystyczna i brutalna, oparta na religii filozofia patriarchatu.
Mimo wcześniejszej znajomości serialu, lektura wciąż wprawiła mnie w niepokój i bardzo mnie wciągnęła. Trudno tu powiedzieć, że mi się podobała, wydaje się to nie na miejscu, ale zdecydowanie bardzo zaangażowała. Prawdą jest, że serial rozwinął wiele wątków tutaj tylko ledwo napomkniętych, jednak dostęp do głowy głównej bohaterki uwięzionej w tym reżimie nadrabia to wszystko, a fabuła zaciekawia. Autorka powoli odkrywa przed czytelnikiem tajniki tego świata, długo utrzymuje w niewiedzy, ciekawości i niepewności, tak że chce się tylko czytać dalej.
Myślę, że to książka którą każdy powinien przeczytać. Otwiera ona oczy na to jak wiele mamy i ile można by stracić, oraz jak ważna jest wolność, którą posiadamy. Jednak zostawia w człowieku pewien niepokój, gdy pomyśli się o tym jak szybko i niepozornie zaczęły się zmiany w opisanym tam świecie, aż nagle nie było odwrotu.
Autor:
Data: 07.03.2020 22:55
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

opowieść podręcznej

Rzecz dzieje się w niedalekiej przyszłości, na terenach kiedyś Stanów Zjednoczonych. Teraz to państwo Gilead, w którym rządzą tak naprawdę starsi panowie. Nie ma już kin, kawiarni, muzeów, centrów handlowych, normalnego życia. Nie ma książek i czasopism. Nie ma już nic… A kobiety? A kobiety są skazane na bycie jedną z czterech podgatunków – na byciu Żoną, bądź Ciotką, bądź Martą albo na byciu Podręczną. W każdym przypadku – trafiało się źle. Kobiety nie mają żadnych praw. Nie mogą samotnie wychodzić, spacerować, mieć własne pieniądze, pracować, mieć nadzieję, własnoręcznie myśleć. Kto się tylko sprzeciwi – zostaje usuwany ze społeczeństwa. I w tym świecie pojawia się June. Ona była wychowana jeszcze w innym świecie, gdzie mogła pracować, myśleć, mieć marzenia, męża i córkę. Ale to przepadło. Teraz jest tylko rzeczą, Podręczną, która ma dać potomka dla Komendanta. Ale ona ma jeszcze nadzieję – że być może mąż żyje a córkę da się wydrzeć z tego chorego systemu. Ona ma wiarę że to tylko koszmar, z którego się obudzi. I ma miłość bo inaczej już dawno odpuściłaby sobie ten świat i zawisła na haku gdzieś, kiedyś… Nolite te bastardes carborundorum. Książka jest znakomita i tak przerażająco smutna. Bo w tej powieści nie ma dobrego zakończenia. Bo kobiety nie mają już żadnych praw a obwinia się je o wszystko. O to że są niepłodne, że tylko mamią porządnych mężczyzn, że prowokują, że chcą mieć dostęp do antykoncepcji, do prawa do pracy, do prawa do życia. Nie chcę takiego porządku, nie chcę takiego życia. Nolite te bastardes carborundorum. Powieść doskonała. Absolutnie polecam “Opowieść podręcznej” Margaret Atwood.
Autor:
Data: 25.02.2020 20:37
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O co tyle szumu?

W Republice Gilead są Komendanci, którzy mają Żony, a te nadzorują Podręczne. Te ostatnie nie mogą czytać i tylko raz dziennie mogą opuścić dom, by pójść na targ, na którym wszelakie napisy zostały zastąpione przez obrazki. Co miesiąc oddaje się Komendantowi, aby mieć z nim dziecko, ponieważ w czasach malejącego przyrostu naturalnego tylko jako ciężarne mają jakąś wartość. Intrygująco, prawda?
Po pierwsze – postaci. Nie są przerysowane, mają naturalne potrzeby, które (jak wiadomo) nie zanikają nawet w tak szalonych okolicznościach, jakie opisała autorka. Głównie opisywane są kobiety, które Freda napotyka na swojej drodze. Poznajemy wiele Podręcznych, kilka Mart oraz Żon. Opisywani są również mężczyźni, czyli Komendanci czy Oczy. Czyny głównej bohaterki były czasem dla mnie niezrozumiałe. Na początku nie potrafiłam wgryźć się w jej historię, ale im brnęłam w to dalej, tym było prościej.
Po drugie – historia. Jest naprawdę intrygująca i zapadająca w pamięć. Już zapomniałam, jak bardzo cenię antyutopię (czas przypomnieć sobie „Rok 1984”!). „Opowieść Podręcznej” to niewyobrażalna wizja świata, w którym występują zaostrzone ograniczenia i podporządkowanie kobiet. Opisy naprawdę sprawiają, że włos staje na głowie. Przytaczane historie można traktować jako pamiętnik Fredy. Momentami panuje w nim nieład spowodowany licznymi retrospekcjami. Kobieta pamięta, że w „poprzednim życiu” była kimś innym, co sprawia jeszcze upiorniejsze wrażenie o jej obecnym życiu. Mnie jeszcze bardziej przeraziło to, jak mało trzeba, by życie ludzi aż tak się zmieniło.
Książkę czyta się naprawdę szybko. Czasem owszem, może nudzić, ale wynikało to chyba z moich zbyt wygórowanych oczekiwań. Nie wszystko wywołało u mnie zaskoczenie czy szok, co mogłam zaobserwować u innych czytelników.
Mimo wszystko mam problem z tą książką. Liczyłam na coś więcej, ale nie mogę też powiedzieć, że jestem rozczarowana. Na pewno sięgnę po następną część książki, ale jest to spowodowane przede wszystkim zakończeniem, które rozbudza ciekawość. Natomiast pierwszą część polecam tylko ciekawym o co jest tyle szumu.
Autor:
Data: 28.09.2017 17:59
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

darinkr.blogspot.com

Freda to Podręczna w Republice Gilead. Kobieta może opuszczać dom swojego Komendanta i jego żony tylko raz dziennie. Wychodzi wtedy na targ, gdzie nie ma już żadnych napisów - zostały one zastąpione przez obrazki, aby Podręczne nie mogły czytać, zabroniono im tego. Kobieta musi pokornie leżeć i modlić się, aby zarządca ją zapłodnił - dzieje się to raz w miesiącu. Przyrost naturalny jest malejący, więc Podręczna która jest w ciąży ma większą wartość. Freda pamięta jeszcze czasy, gdy miała męża, wychowywali dziecko, miała normalną pracę, swobodę, jednak ten świat jakby już zniknął...

"Opowieść podręcznej" to chyba jedna z bardziej kontrowersyjnych książek... porusza ona bardzo trudny temat. To powieść o zniewoleniu, odebraniu tożsamości, chęci przetrwania. Czas w którym kobiety były traktowane jak przedmioty, stworzone tylko do rodzenia dzieci. Seks nie służy przyjemności, a jedynie powiększeniu liczby ludności, zapewnienia Komendantom dzieci, których ich żony nie mogą im dać. Podręczne nie mają prawdziwych imion, na zakupy chodzą parami i nie mogą decydować same o sobie.

Autorka przedstawiła nam naprawdę złożoną historię, która nie należy do tych przepełnionych akcją, a do tych, które zwalają nas z nóg, przedstawiają nam zupełnie inne oblicze świata, rzeczywistość, która nas przeraża. Główna bohaterka mimo iż żyje teraz jako Podręczna, wciąż pamięta swoje życie, zanim znalazła się w takiej sytuacji. Ta książka szokuje i wydaje mi się, że wiele osób powinno po nią sięgnąć, odkryć jej trochę ponury, surowy klimat. To książka, która niektóre osoby może zszokować, oburzyć. Przedstawia bowiem piekło, jakie przeżywają Podręczne, ukazuje jak wygląda życie Komendantów, Mart, Gospożon... każdy ma swoje zadania, jedni mają jeszcze jakieś prawa, niektórzy są już tylko ciałem do rodzenia dzieci.

Niestety jest coś, co mi się nie spodobało. Książka dotyczy bardzo poważnych kwestii, czuć to bardzo dobrze... autorka zaciekawia nas podając nam kolejne fakty z życia Podręcznych, jednak w mojej głowie pojawiały się w trakcie czytania pewne pytania, na które mimo wszystko nie uzyskałam odpowiedzi. Trochę słabo zostało przedstawione to, w jakich czasach rozgrywa się akcja książki, wydaje mi się, że autorka mogła trochę więcej stron poświęcić na kwestie polityczne, na sytuację w kraju, ustrój, a dopiero później przejść do opisu życia tych ludzi. Przez to, że nie wszystko zostało dobrze objaśnione, osoba która nigdy wcześniej nie spotkała się z tym tematem, może czuć lekkie zagubienie, chcieć wiedzieć więcej.
Autor:
Data: 24.08.2017 23:12
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Piekło dla kobiet

Świat, który stał się piekłem dla kobiet.
Margaret Eleanor Atwood, kanadyjska pisarka, poetka i krytyk literacki, aktywistka społeczna i ekologiczna. Zdobywczyni Nagrody Bookera (Ślepy zabójca) w 2000 roku, wymieniana wśród najpoważniejszych kandydatów do literackiej Nagrody Nobla.

Wiele lat temu miałam okazję obejrzenia filmu, który mną wstrząsnął. Opowieść Podręcznej, bo o nim mowa, powstał w 1990 roku. Obraz wyreżyserował Volker Schlöndorff, a w rolach głównych wystąpili: Natasha Richardson, Robert Duvall, Faye Dunaway, Aidan Quinn. Było więc tylko kwestią czasu, abym przeczytała powieść na podstawie, której ten film powstał. I tak Opowieść Podręcznej Margaret Atwood trafiła w moje ręce. Przy okazji powieść świetnie się wpisuje w jedno z wyzwań, w którym biorę udział – Książkowa podróż.

Opowieść Podręcznej to przerażająca wizja przyszłości, w której kobiety nie mają żadnych praw. Sceną dla opisanych wydarzeń staje się Republika Gileadzka, utworzona w niedalekiej przyszłości na dawnych terenach Stanów Zjednoczonych, przez ultraortodoksyjne siły purytańskie, których celem jest wcielenie w życie nauk z Księgi Rodzaju. Narratorką historii jest Freda, inteligentna, wrażliwa kobieta, a jej opowieść zdecydowanie zaskakuje, chwilami śmieszy, ale najczęściej po prostu przeraża. Zderzamy się z nowym wizerunkiem świata, w którym przyjaźń, miłość, radość, a przede wszystkim zdrowy rozsądek praktycznie nie istnieją, ustępując miejsca posłuszeństwu, powadze, smutkowi i grze pozorów.

Kim jest kobieta w świecie stworzonym przez Margaret Atwood? Przedmiotem, rzeczą, egzemplarzem… Samo słowo Podręczna daje do myślenia, bo cóż może być podręczne – pamięć, bagaż, przeglądarka, księgozbiór. Chyba zauważyliście, że przymiotnik ten odnosi się wyłącznie do rzeczy (łatwo dostępny), nigdy do ludzi. W angielskim zaś handmaid oznacza służebnicę, czyli kobietę, która komuś służy. Zapytacie pewnie komu służą Podręczne w tej opowieści?
Noc należy do mnie, to mój prywatny czas, mogę z nim robić, co chcę pod warunkiem, że jestem cicho. I że się nie ruszam (…)A więc nie ruszam się, leżę w swoim pokoju, pod gipsowym okiem w suficie, za białymi zasłonami, w pościeli, schludna, jak wszystko dokoła, i wychodzę – z siebie.Wychodzę, bo mam wychodne. Noc to moje wychodne. Ale dokąd mam iść?
Kobiety w Republice Gileadu nie znaczą nic, są nikim, a raczej są na równi z krzesłem, łóżkiem, szafą… są rzeczą, którą w każdej chwili można zastąpić kolejnym przedmiotem. Nie posiadają nawet własnych imion, które zostały zastąpione przez inne utworzone od imienia mężczyzny, któremu w danym momencie służą. Jedyną szansą na zbawienie jest zajście w ciążę i urodzenie dziecka. Nieposłuszeństwa są dotkliwie karane, na przykład zesłaniem do pół-legalnego burdelu.

Komendanci z Żonami, które często są bezpłodne, znajdują się najwyżej w zwierzchnictwie Gileadu. Posiadają Marty odpowiadające za zajmowanie się domem i Podręczne w czerwonych habitach, ze skrzydłami zakrywającymi twarz. Stojący w hierarchii najniżej mają Gospożony, które sprawują obowiązki wszystkich trzech kobiet. Jak zapewne się domyślacie Podręczna to kobieta płodna, która jest przeznaczona do tego by w obliczu demograficznej zagłady być zapłodnioną przez Komendanta. Patrząc krytycznie staje się cieplarką czy wylęgarką dla potomka notabla.
Zapadam się w swoje ciało jak w grzęzawisko, jak w moczary, gdzie tylko ja potrafię wyczuć stały grunt pod nogami. Zdradliwy teren, moje własne terytorium. Jestem jak ziemia, do której przykładam ucho, nasłuchując odgłosów przyszłości. Każde ukłucie, każdy najmniejszy pomruk bólu, wybrzuszenie wzbierającej materii, obrzęk i ubytek tkanki, obecność wydzielin – to wszystko są znaki, rzeczy o których powinnam wiedzieć.
Antyutopijna powieść Opowieść Podręcznej została napisana rewelacyjnie, lekko i pięknie, z wyczuciem i smakiem godnym mistrzyni pióra. Napisana niespiesznie i tak też się czyta, ale bez obawy, książka nie jest nużąca, a wręcz trudno się od niej oderwać. Czyta się jednym tchem, jeden wieczór i książka była przeczytana. W momencie gdy ją skończyłam miałam ochotę zacząć czytać od nowa, a to zdarza mi się bardzo rzadko.

Przydarzają mi się co jakiś czas książki, do których wiem, że będę wracać. Jestem pewna, że jeszcze nie raz przeczytam powieść Margaret Atwood. Nie jest to książka jakich wiele, pochłania czytelnika i wciąga go w swój świat, nic poza tym nie jest ważne, istnieje tylko ta historia. Opowieść Podręcznej skłania do myślenia, wzbudza cały wachlarz emocji i nie pozwala o sobie zapomnieć. Powieść o zniewoleniu i ubezwłasnowolnieniu drugiego człowieka. Szokująca i niepokojąca. Zdecydowanie polecam, mając nadzieję, że taki świat nie stanie się nigdy naszym udziałem.
Nolite te bastardes carborundorm.
Autor:
Data: 11.06.2017 18:29
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przerażająca antyutopia...

Gdy pojawił się serial o nazwie "Opowieść podręcznej" - żyłam jeszcze w błogiej nieświadomości, że oparty jest na motywach powieści o tym samym tytule. O ja naiwna! Gdzieś w okolicy 6 - może 7 - odcinka dowiedziałam się o książce. I nie czekałam na nic, pożyczyłam sobie (później znajdując PDF u siebie) - i zaczęłam czytać. I przyznaję się bez bicia, że przepadłam, zafascynowana, ale jednocześnie wstrząśnięta. To, co uważałam za serialową fikcję i rewelacyjny pomysł scenarzysty (tylko TROCHĘ mniej odbiegającego od absolutnego idola, czyli Twin Peaks) - okazało się być wersją papierową, wstrząsającą o wiele mocniej...

Ona nazywa się Freda. Żyje w Republice Gilead i jest Podręczną. Złamana, odziana w czerwień i biel, jest "nadzieją narodu" - i pozornie żyje w luksusie. W końcu, żyje w domu Komendanta i jego Żony i jej jedynym zadaniem jest urodzić dziecko. Raz dziennie może opuścić dom i wyruszyć na targ po zakupy. Jest pilnowana przez inną Podręczną, a wszelkie napisy zastąpiono obrazkami - Podręczne nie mogą czytać. Raz w miesiącu bierze udział w "rytuale" - czymś podobnym do gwałtu za, o ironio! zgodą i Fredy i Żony Komendanta i samego Komendanta, modląc się, by została zapłodniona. Bo tylko Podręczne będące w ciąży mają jakąkolwiek wartość w tym dziwnym świecie, w którym przyrost naturalny maleje. Ale Freda pamięta swoje poprzednie życie - i żyje w przekonaniu, że gdzieś tam dla niej jest nadzieja. Los jednak lubi kpić z takich osób. Ile Freda musi przecierpieć...? Tylko ona wie.

Ona - i my, jej milczący świadkowie tragedii.

Gdy sięgałam po tą powieść, wiedziałam, czego mam się spodziewać. Fabuła serialu przygotowała mnie na to, co czekało na mnie w książce. Ale i tak mocno mną wstrząsnęła ta antyutopijna wizja świata. świata, w którym kult ciała, wolność słowa, kolorowe czasopisma, erotyka, książki czy kolory - wszystko to zostaje zakazane i porzucone, a na jego miejsce wchodzą cnoty, cisza, kolory przynależne od roli w społeczeństwie... Straszny świat. I Freda - ta, która żyje na granicy światów, pozornie kobieta złamana, ale jednocześnie płodna, zostaje zmuszona do wcielenia się w rolę Podręcznej. Jej jedynym zadaniem jest bycie zapłodnioną. Tylko zapłodnione, ciężarne Podręczne są czegoś warte - inne są wysyłane do "utylizacji". Co najsmutniejsze, matka Fredy... walczyła o podobny los dla swej córki. Może nie dosłownie, ale ze wspomnień narratorki wynika, że jej matka, podobnie jak wiele innych matek, chciało troski o płodne kobiety. Specjalnej - bowiem świat, w jakim rozgrywa się "Opowieść..." to świat, w którym ciąża jest cudem niezwykłym, a ludzkość stoi na granicy katastrofy. Ale czy na pewno? Dodatkowo dochodzi Republika Gileadu - dziwny, przerażający twór amerykański, który przejął władzę nad Stanami Zjednoczonymi i powoli rozszerza swe wpływy na cały kraj, nękając, tropiąc i mordując wyznawców innej niż katolicka (tak to odebrałam, nie bić) religii. No właśnie - to ważne. Tu wszystko uzależnione jest od religii. Powitanie i odpowiedź, "pranie mózgu" kobietom, pozbawienie ich wszelkich praw i zredukowanie do roli albo "Podręcznej" albo "Żony", albo "Marty" czy "Cory" albo "Gospożony" - czyli tylko do roli pomocy w domu, służącej, tła dla mężczyzny. Bolesny to obraz.

Nie wiesz, komu zaufać. Podręczna, która dziś wychodzi z tobą po zakupy, by cię "pilnować" - jutro może zostać zastąpiona. Twarz, którą ledwo widzisz dziś pod skrzydłami chroniącymi twoje lico, jutro może należeć do kogoś innego. najdrobniejsze nieposłuszeństwo jest karane - boleśnie i brutalnie. powieszenie czy lincz - to nic niezwykłego. W pewnym momencie można się przyzwyczaić! Wszak o taki świat wielu niegdyś walczyło... świat bez przemocy, bez erotyki, bez brzydoty... Ale jednocześnie gdzieś tam istnieje czarny rynek, miejsce, w którym niedozwolone jest dozwolone. Burdele, papierosy, alkohol, narkotyki, czasopisma, kosmetyki, książki... tylko trzeba wiedzieć, jak szukać. Gdzie jest granica, za którą można uciec.

Przyznaję bez bicia, że wizja Republiki Gilead, obrazu, jaki zaserwowała nam Margaret Atwood - to wizja przerażająca. Zła i zmuszająca do refleksji. Wspomnienia Fredy - te aktualne i te przeszłe - mieszają się z sobą i zatracana jest granica między rzeczywistością. Nie wiemy, w którym momencie kobieta opowiada o tym, jak się jej żyje, a o tym, jak była łamana, co przeżywała, czy jak żyła przed wprowadzeniem tego dziwnego "tworu". Ale to wciąga. Wciąga okrutnie, strasznie i robi się solidną przestroga przed tym, jak mogą zachowywać się radykałowie religijni, jeśli dojdą do władzy... Wizja straszna i przerażająca.

Bohaterowie... o bohaterach to mam mieszane uczucia. Freda momentami bowiem mnie denerwowała, miałam wrażenie "lalkowatości" z jej strony, takiej sztuczności i sztywności, ale później dochodziła do mnie całość sytuacji. To, gdzie Freda żyje, w jakim miejscu. Każdy gra tu swoją rolę - niezależnie od siebie. Freda, Nick, Komendant czy nawet Żona - każda osoba jest tylko marionetką w tym dziwnym, ponurym spektaklu, w jakim znalazła się przez przypadek. Nie da się postaci scharakteryzować więc jakoś klasycznie - nie są one papierowe. Patrząc przez pryzmat całości...

No cóż. Nie powiem, to powieść, którą trzeba przeczytać, by zrozumieć. Emocje, jakie towarzyszą lekturze, są często skrajne, często gwałtowne. I zaskakują. Zdecydowanie. Ta powieść zbudza emocje. A zakończenie... cóż. Zakończenie wbija w fotel. Tyle powiem. Dlatego - osobiście gorąco polecam.
Zapraszam również na bloga! http://kaginbooks.blogspot.com/2017/06/110-opowiesc-podrecznej-margaret-atwood.html
Autor:
Data: 13.05.2017 14:13
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

BYĆ KOBIETĄ

„Opowieść Podręcznej” to zdecydowanie opus magnum kanadyjskiej pisarki, słusznie uważanej za jedną z najwybitniejszych współczesnych autorek. Po raz pierwszy opublikowana przed ponad trzydziestoma laty zyskała nie tylko wielką sławę, ale też i równie wielkie uznanie tak czytelników, jak i krytyków. Teraz, za sprawą serialu nakręconego na jej podstawie, pojawiła się kolejna okazja by poznać ten utwór, który powrócił właśnie na księgarskie półki. I warto to zrobić, bo powieść Margaret Atwood to ambitna, poruszająca i przerażając wizja niegościnnej dla kobiet przyszłości, nie pozbawiona jednak minusów.

Być kobietą w Republice Gilead znaczy mniej więcej tyle, co być przedmiotem codziennego użytku. Freda jest Podręczną, a to oznacza, że praktycznie nie ma żadnych praw. Nie może czytać, myśleć, patrzeć ludziom w oczy, z domu swojego Komendanta może wyjść tylko raz dziennie, a i to tylko po zakupy. Zasłania ciało, zasłania twarz… bardziej egzystuje, niż żyje, a jej egzystencja sprowadza się do tego, że póki pozostaje szansa na zajście w ciążę, jest dla niej nadzieja na przetrwanie. Wciąż jednak pamięta o swoim życiu sprzed obecnych czasów, o mężu, córce, pracy, wolności, chce to zachować, wierzy, że coś może się zmienić, ale na to nie ma przecież najmniejszych szans…

Chociaż „Opowieść Podręcznej” zdobyła m.in. Arthur C. Clarke Award, a także nominację do Nebuli, dość krzywdzącym byłoby zaliczenie jej do powieści fantastycznych. Gatunek ten bowiem, mimo ambitnych korzeni, przede wszystkim kojarzony jest z lekką, prostą rozrywką, co nijak ma się do niniejszego tytułu. Owszem, trudno jest nie zauważyć tutaj elementów science fiction czy speculative fiction, przede wszystkim jednak powieść reprezentuje dystopijną satyrę, w której mieszają się poglądy feministyczne, polityka religia, wojsko, tematy społeczne i obyczajowe. Jest to więc dzieło zaangażowane, co cieszy, gorzej jest z faktem, że „Pamięć podręcznej” służy feministkom (choć trudno nazwać ją do końca dziełem feministycznym) do manifestowania ich przekonań proaborcyjnych. Fakt ten przeraża równie mocno, jak powieściowe uprzedmiotowienie kobiety – jak można bowiem zabić dziecko (nikt myślący nie nazwie tego inaczej, oszukiwanie się nic tu nie da, co najwyżej obnaży hipokryzję takiej osoby) nigdy nie zrozumiem. Atwood jako osoba mądra i inteligenta, która w innych powieściach nie wkraczała na podobny grunt, wykazuje się tu niekonsekwencją poglądów, a szkoda.

Dobrze jednak, że „Opowieść Podręcznej” traktuje przede wszystkim o czymś innym. O władzy totalnej, jej mechanizmach i przerażającym zniewoleniu jednostki. Jednostki, nie tylko kobiet, bo nie one jedyne są tu pokrzywdzone. Powieść staje się na tym polu odbiciem sytuacji w krajach arabskich, co pozostaje tematem mocno aktualnym. Fundamentalizm i segregacja, zniewolenie i odczłowieczenie – co ciekawe wszystko to staje w opozycji z wszelkimi proaborcyjnymi poglądami, które przecież segregują płody i odbierają im ich prawa. Przypadek? Sprzeczność? Dobrze, że powieść da się jednak odczytywać na wielu różnych polach.

Pod względem stylu „Podręczna…” to powieść znakomicie napisana, wysmakowana literacko i ukazująca świadomość autorki odnośnie własnych pisarskich możliwości. Przy okazji to także dziecko swoich czasów, również (a raczej przede wszystkim) pod względem treści. Chuck Palahniuk miał rację mówiąc, że konserwatywna władza rodzi liberalne trendy – podobnie liberalna zwraca ludzi w stronę konserwatywnych poglądów. Zawsze potrzebujemy ojca, przeciw któremu możemy się buntować, Atwood tą powieścią dała upust swojemu buntowi. W konsekwencji pozwoliła się też ponieść emocjom, ale i tak stworzyła intrygujący i skłaniający do myślenia utwór. Warto po niego sięgnąć, warto pochylić się i przeanalizować – z tym zgodzić, przeciw tamtemu zbuntować. Wyrobić własne zdanie. I posłuchać przestrogi , bo to, co spotyka Podręczną może spotkać każdego z nas, zależy z której strony powieje wiatr fundamentalizmu. Bo na podstawowym, odartym z detali poziomie „Opowieść podręcznej” to nic innego, jak wariacja na temat „Procesu” Kafki, z tym, że nie ograniczona jak on do jednej tylko osoby.
Margaret Atwood - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!