Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 168 588 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 168 588 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Srebrna łyżeczka
Facebook Twitter

Srebrna łyżeczka

Miniaturka
Nasza cena:
30,89 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 42,90 zł (oszczędzasz 12,01 zł)
Autor: Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania:2021
Oprawa:miękka
Liczba stron:352
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-8195-568-3
Kod paskowy (EAN):9788381955683
Dostępność: tak (ponad 1000 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (159 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (159 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (159 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro (159 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro (4 egz. na miejscu)
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro (5 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro (1 egz. na miejscu)

Srebrna łyżeczka – opis wydawcy

Życie jest pełne niespodzianek i zwrotów akcji. Musimy tylko w to uwierzyć. Technika kintsugi, sztuka naprawy porcelany, przypomina nam o tym, jak bardzo krucha jest miłość. Ale jeżeli bardzo się staramy, to wszystko można posklejać na nowo. Oto fragment mojej historii, kawałek świata, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. To także opowieść o kilku innych osobach, dzięki którym jestem, jaka jestem. Kiedyś ktoś pokazał mi, że można wyjść ze swojej skorupy i zacząć żyć inaczej. Ktoś przetarł zabrudzoną szybę i dzięki temu zobaczyłam zupełnie inny świat.

Pewnego dnia Lidia dostaje list od tajemniczej kobiety, która przedstawia się jako przyjaciółka rodziny. Chce jej przekazać spadek. Niczego więcej nie wyjaśnia. Kim jest ta kobieta? Dlaczego tak jej na tym zależy? Do kogo należą piękne, srebrne łyżeczki odnalezione w starym pudełku? Lidia powoli odkrywa tajemnicę, która wywraca jej życie do góry nogami. Tajemnicę, dzięki której odnajduje spokój i szczęście. Ale przede wszystkim odpowiedź na pytanie, co, a właściwie kto, jest dla niej najważniejszy. I ile trzeba poświęcić, by odnaleźć tę jedyną, prawdziwą miłość.

„O matko, jaka piękna! Na taką powieść Magdaleny Witkiewicz czekałam! Jest bliska kobiecej wrażliwości, jest bliska sercu. Musicie przeczytać! Tajemnica srebrnych łyżeczek pochłonęła mnie bez reszty. Przepiękna, kobieca powieść.”

– Justyna Chaber, „Ona czyta”

Opinie czytelników o „Srebrna łyżeczka”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 20 ocen z 20 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 10.01.2022 15:48
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Srebrna łyżeczka

Magdaleny Witkiewicz przedstawiać nie trzeba. To polska specjalistka od szczęśliwych zakończeń w swoich powieściach. Najnowsza historia to opowieść o miłości, łyżeczce z wygrawerowaną literą L oraz tajemnicach z przeszłości.


Lidia jest właścicielką dobrze prosperującej firmy sprzątającej w Trójmieście. Pewnego dnia znajduje w skrzynce list w błękitnej kopercie, który wywołuje w niej strach. Nie ma z kim podzielić się swoimi wątpliwościami, ponieważ jest sama. Od rozwodu minęło już sporo czasu. Co kryje koperta? Czego może chcieć od Lidki obca staruszka?

Początkowo myślałam, że to właśnie ten wątek autorka rozwinie i podążymy tropem tajemnic z przeszłości...

Jednak zamysł był inny i udajemy się w przeszłość - owszem, ale do momentu, gdy Lidka ma naście lat i przyspieszony kurs dorastania. Musiała dbać o siebie, potem też o dom, ponieważ matka nie dała jej dobrego przykładu i nadużywała alkoholu.
Gdy przyszedł udar, dziewczyna była już pełnoletnia. To właśnie wtedy poznała Konrada, trzydziestolatka pragnącego się nią zaopiekować. Lidka czuje się nietypowo w tej sytuacji, bo dotychczas to ona musiała opiekować się kimś innym. To ona musiała być dojrzalsza, mądrzejsza i zorganizowana. Nie miała czasu na rozrywki czy spotkania ze znajomymi. Pod "skrzydłami" Konrada to się zmienia.
On uważa, że należy jej się zabawa.
Ona poczuła wolność i się nią zachłysnęła aż do bólu.
Pędziła na oślep po latach "więzienia" z matką.
Zniszczyła to, co mogło być piękne, co ich połączyło.
Do wątku upragnionego rozwiązania tajemnic, czyli wyjaśnienia z listu, powracamy na koniec książki. Czy nie jest jeszcze za późno na pewne sprawy? Na pytania, odpowiedzi i naprawę tego, co się zniszczyło?


I tu pojawia się japońska sztuka naprawiania rozbitych naczyń - technika Kintsugi. Przekonajcie się sami, jak działa i czy warto ją poznać.
Muszę przyznać, że to dość nietypowa powieść patrząc na dorobek Magdy Witkiewicz. Moim zdaniem, nie ma tak dziwnej drugiej książki przez nią napisanej. Teoretycznie niesie ze sobą wiele zagadkowych spraw, problem alkoholizmu, homoseksualizmu, radzenia sobie w życiu czy też nieradzenia.
Jednak nie ma we mnie takiej euforii jak zwykle po lekturze książki autorki. Było ciekawie, ale bez szału. Były tajemnice, ale zostały ukryte pod warstwą irytujących zachowań bohaterki. Ja rozumiem jak wiele przeszła, że szybko musiała dorosnąć, ale jej wyskoki były często przesadą i sama o tym wiedziała.

Jak potoczą się losy Lidki? Co w jej życie wniesie pani Irena? Jaka przyszłość czeka Konrada? A przede wszystkim jaki będzie finał tej historii?


Podsumowując - "Srebrna łyżeczka" to opowieść pokazująca życie dzieci z rodzicami-alkoholikami; przepełniona żalem, błędami, niefortunnymi decyzjami, niepewnością, wyrzutami sumienia czy zdradą. Jest też śmierć, odpowiedzialność, życiowe bagaże, uzmysłowienie ludziom, że czasem trzeba działać szybko, by na niektóre rzeczy nie było za późno. W powieści znajdziemy też stwierdzenie, że miłość nie przychodzi na życzenie oraz że na prawdę trzeba być gotowym.
Autor:
Data: 12.12.2021 14:30
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Magiczne powieści pani Magdy

Zaczytuje się książkami pani Witkiewicz już od dawna. Owszem, mam jeszcze kilka jej pozycji do nadrobienia i z pewnością je przeczytam. Za każdym razem zanurzam się w świecie emocji oraz trudnych historii. "Srebrna łyżeczka" to książka o życiu kobiety, która przeszła bardzo wiele..
Lidia dostaje list. Nie ma pojęcia kto jest nadawcą i co mógłby od niej chcieć. Przekonuje się, że to głosy z przeszłości. Ktoś kto znał jej ojca, mimo że ona już go nie pamięta. Cofamy się w czasie i poznajemy życie naszej bohaterki od początku. Jej trudne życie z matką, a potem związek z Konradem. Ale każdy musi popełnić swoje błędy, by się na nich wiele nauczyć..
Jak zwykle autorka nas nie oszczędza. Znajdziemy tutaj problem alkoholizmu i skutków tego wstrętnego nałogu wśród osób bliskich uzależnionego. Lidia nie miała wyboru, zajęła się mamą mimo, że nie pamięta jak to jest być po prostu kochaną. Gdy Krystyna trafia z udarem do szpitala na drodze Lidii staje Konrad, który postanawia się nią zaopiekować. Jest od niej o 12 lat starszy, jednak im zdaje się to nie przeszkadzać. Niestety, życie z tak młodą dziewczyną ma swoje prawa. Wszystko ma swoje miejsce i czas. Każdy z nas musi dojrzeć i zdecydować czego naprawdę pragnie. Lecz strach o przyszłość bardzo nas hamuje. Autorka przekonuje nas do tego, że nie warto czekać! Trzeba brać los w swoje ręce, bo jeszcze może nie być za późno. I w gruncie rzeczy to takie proste.. Książka zostawiła mnie z lekkim znakiem zapytania. Bo czy to naprawdę jest takie proste?
Autor:
Data: 15.09.2021 18:10
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Srebrna łyżeczka

Cześć książkoholicy 🎶❣️
Te książkę czytałam już jakiś czas temu i cały czas myślę coby Wam na jej temat napisać i mam problem, ogromny problem aby ubrać to w słowa 🤷 a to mi się rzadko zdarza. Pani Magdalena miała ciekawy, nietuzinkowy pomysł na fabułę. Niestety, ale mi w tej książce zabrakło..... Magdaleny Witkiewicz. Miałam wrażenie, że ta książka jest całkiem inna niż książki autorki. Nie potrafiłam odnaleźć tutaj tego co znam i lubię z poprzednich książek. Niemniej, książka nie była zła. Nie zabrakło wspaniałe wykreowanych bohaterów, zwrotów akcji oraz emocji, ale zabrakło mi tego charakterystycznego czegoś co zawsze znajduje się w książkach Pani Magdy.
Książka opowiada nam o dwojgu ludzi, którzy kiedyś tak bliscy sobie, teraz żyją od siebie z dala. Ich drogi w pewnym momencie się rozeszły, życie rozsypało i nie widać możliwości sklejenia tego na nowo. Czy uda się bohaterom posklejać swoje życia w jedno wspólne? Musicie przekonać się sami. Ja tym razem może nie jestem do końca przekonana do książki, ale zdecydowanie zachęcam abyście przeczytali i wyrobili swoje zdanie.
Autor:
Data: 03.09.2021 06:10
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Powieść, która skradła moje serce

Dzisiaj opowiem Wam o książce, którą ostatnio przeczytałam. O pięknej powieści, która skradła moje serce.
"Srebrna łyżeczka" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Witkiewicz i z pewnością nie ostatnie! Co prawda czytałam wcześniej krótkie opowiadania autorki, ale całej powieści nie miałam okazji przeczytać, aż do teraz.
Przyznam, że nie spodziewałam się tak pięknej i wzruszającej historii...
Ale od początku...
Głównymi bohaterami powieści są Lidia i Konrad. To z ich perspektywy poznajemy wydarzenia rozgrywające się w powieści. Pod koniec dołącza do nich Pani Irenka, ale o tym za chwilę.
Główną bohaterkę poznajemy w momencie, kiedy ma już swoją dobrze prosperującą firmę sprzątającą i pewnego dnia otrzymuje list. Zwykły list, który jak się później okazało miał ogromny wpływ na jej życie. Kolejne wydarzenia opisują już historię od początku, od dzieciństwa Lidii.
Lidia nie miała łatwego dzieciństwa. Wychowywała się bez ojca, który dość wcześnie zmarł, poza tym nie mieszkał z nimi. Po jego śmierci matka dziewczyny załamała się. Zaczęła pić. Lidia szybko musiała dorosnąć, zaopiekować się domem i matką. Właściwie nie miała prawdziwego, beztroskiego dzieciństwa. Nie miała łatwo.
Pewnego dnia, gdy wracała do domu z pomysłem na sukienkę studniówkową, zobaczyła pod domem karetkę. Okazało się, że matka miała udar.
Jednym z lekarzy karetki był Konrad, który obiecał szybko poinformować Lidię o stanie matki. Konrad i Lidia szybko zaprzyjaźniają się, pojawia się między nimi uczucie, miłość. Czy jednak spotkali się w odpowiednim momencie swojego życia? Czy będzie dane im być razem? Ile miłość jest wstanie przetrwać? Czy szczęście jest im pisane?
W powieści pojawia się również Pani Irenka, kobieta, która napisała do Lidii tajemniczy list i która miała ogromny wpływ na jej życie. Lidia bardzo zżyła się ze starszą panią. Kim jest tajemnicza staruszka? Jakie tajemnice ukrywa? Dlaczego chce przepisać Lidii mieszkanie w spadku? Jaka jest historia srebrnej łyżeczki z wygrawerowanym "L"?
"Srebrna łyżeczka" to piękna i poruszająca powieść, w której znajdziemy wiele życiowych cytatów. To opowieść o sile miłości, dorastaniu, popełnianiu błędów, przyjaźni, traumach z przeszłości, a także pełna przemyśleń. Zdecydowanie ta książka bardzo podobała mi się. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie. Spodobał mi się styl autorki, a także fabuła powieści. Bardzo polecam Wam ją przeczytać! Myślę, że nie pożałujecie! 🙂
Autor:
Data: 30.08.2021 00:26
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Klimatyczna

Przeczytałam i ... z jednej strony to bardzo życiowa historia, pełna smutku i bólu, opowiadająca o tym, co może się stać, gdy będziemy w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie, o dawaniu drugiej szansy. A z drugiej strony brakowało mi takiego "czegoś", co nie pozwoliłoby mi o niej zapomnieć. Jednak podobała mi się, świetnie mi się ją czytało, myślałam o niej.
Magdalena Witkiewicz potrafi tak pisać, że proste rzeczy są jednocześnie najważniejszymi, a uczucia wychodzą na pierwszy plan. Jest to powieść o miłości, ale jeszcze bardziej o przebaczeniu. Autorka pisze ładnie, elegancko, ale bez patosu. Łatwo nam wejść w sytuację bohaterów, nie jest to przerysowana rzeczywistość, a sytuacja, która mogłaby dziać się obok nas.
Chociaż od przeczytania minęło już trochę czasu, to ciężko mi ją jednoznacznie ocenić. Myślę, że fanów autorki, ta powieść nie zawiedzie, ale zdaję sobie sprawę ze tego, że nie jest to chyba jej najlepsza książka. Mimo tego, polecam, bo ma ogromny potencjał.
Autor:
Data: 26.08.2021 17:26
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie do przegapienia!

Kochana Lidio,
nie znasz mnie, ale ja poznałam Ciebie i Twoją historię. Od dzieciństwa, pierwsze wspomniania po dorosłe życie. Nie miałaś łatwo, a jedyne co znałaś z życia to szkoła, nauka i rodzinny dom, w którym czekała pijana matka. Przykro mi, że z małego dziecka musiałaś szybko zmienić się w dorosłą osobę i przyjąć dużo na swoje barki. A przecież "Wszystko powinno mieć naturalną kolej rzeczy i nie można nic przyspieszyć ani spowalniać, bo zaczyna się robić życiowy bałagan...". Wtedy poznałaś jego - Konrada. Wasz początek bliższej relacji wydaje się trochę nierealny, ale nie niemożliwy. Wszystko od tej pory miało być piękne, jednak los bywa przewrotny, a "Plany mają jednak to do siebie, że lubią lec w gruzach w najmniej oczekiwanym momencie." Do tego list w niebieskiej kopercie od tajemniczej kobiety i srebrna łyżeczka. Z taką ciekawością czekałam na moment, w którym poznam Twoją historię do końca i przekonam się czy Twoje szyby ponownie stały się czyste. I ja już wiem jak to się skończyło. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci wszystkiego najlepszego.
Dziękuję. S.
"Srebrna łyżeczka" Magdaleny Witkiewicz to piękna historia o prawdziwej miłości, o trudach życia codziennego. O trudnym dzieciństwie i ukazującym się w dorosłym życiu syndromie DDA. O tym, że w życiu na wszystko jest czas i miejsce. O smutkach i szczęściu, o sukcesach i porażkach. O Kintsugi...
Refleksyjna z dużą dawką emocji, przy której niejednokrotnie się wzruszyłam i będę pamiętać, że rysy też są piękne. Książkę czytałam z zapartym tchem i na pewno zapamiętam ją na długo.
"Dopóki dwie osoby żyją, zawsze można naprawić relację. Ludzie nauczyli się, że teraz wszystko wyrzuca się do śmieci zamiast naprawiać. Kiedyś naprawiano, a teraz nikomu się nie opłaca. Ale tylko pozornie się nie opłaca."
Bardzo polecam.
Autor:
Data: 25.08.2021 23:34
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna!

Uwielbiam pióro Magdaleny Witkiewicz, dlatego z ogromnym entuzjazmem sięgnęłam po najnowszą książkę pisarki. To niebywałe, że można pisać o zdarzeniach przeszywających duszę na wskroś z taką lekkością, subtelnością i ekspresyjnością. "Srebrna łyżeczka" to niewiarygodnie przejmująca i przemawiająca historia, obok której nikt nie będzie w stanie przejść obojętnie, skruszy nawet skamieniałe serca i momentalnie wywróci czytelnicze życie oraz dotychczasową wizję świata do góry nogami.
Ostoją tej głębokiej, pięknej opowieści są mistrzowsko naszkicowane postacie. Ich autentyzm, złożoność i chwiejność sprawiają, że czytelnik momentalnie się z nimi utożsamia lub co najmniej traktuje ich jak dobrych przyjaciół. Na wielkie brawa zasługuje szczególnie dopracowany portret psychologiczny głównej bohaterki, dziewczyny, a następnie kobiety, która musiała dorosnąć zbyt szybko, nie zaznała opieki czy czułości, przez co brutalnie pogubiła się w nowym, niemal przypominającym bajkę, życiu. Tylko, czy miłość naprawdę jest w stanie wybaczyć wszystko? Czy każdy błąd można naprawić?
Pisarka włada wyjątkowo przyjemnym, sugestywnym piórem, dlatego opowieść pochłania się w zawrotnym tempie, z wypiekami na twarzy, a kartki praktycznie same przelatują przez palce. Poznawaną historię odbieramy, niczym swoją własną, a emocje bohaterów błyskawicznie i nadzwyczaj silnie bombardują naszą duszę. Tak, to zdecydowanie pozycja, o jakiej niełatwo będzie zapomnieć!
"Srebrna łyżeczka" jest poruszającą, hipnotyzującą, skłaniającą do refleksji powieścią, jaką pochłania się z zapartym tchem. To wspaniała, słodko-gorzka historia o prawdziwej miłości, jaka nigdy nie jest bez skazy i to właśnie dzięki śladom po pęknięciach, które zostały naprawione ciężką, szczerą, wspólną pracą, jest taka wyjątkowa i najważniejsza w życiu. Głęboka, sentymentalna, lecz zarazem przeszywająca na wskroś, silnie potrząsająca bohaterami, jak i zaintrygowanym czytelnikiem, subtelna i piękna, ale nie można przecież odmówić jej brutalności, będącej domeną ludzkiego życia, wywołująca potok łez, a jednak napawająca nadzieją i ukojeniem. Ten przejmujący, emocjonalny koktajl rozkocha was w sobie, lecz najpierw rozgniecie wasze serce w drobny mak, i to wielokrotnie!
Autor:
Data: 14.08.2021 17:04
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Srebrna łyżeczka

Lidia Master miała bardzo ciężkie dzieciństwo. Wychowywana przez matkę uzależnioną od alkoholu musiała sama o siebie dbać.
Gdy była w klasie maturalnej jej mama zachorowała.
30-letni Konrad, kardiolog który jeździł karetką został wezwany do matki Lidii. Licealistka fascynowała go i chciał ją bliżej poznać. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia.
Dziewczyna zmieniła jego poukładane życie. Konrad pojawił się w jej życiu niespodziewanie i wspierał ją po śmierci mamy. Postanowił zaopiekować się Lidią.
Wkrótce wzięli ślub i wydawać mogłoby się, że będzie idealnie. Niestety tak nie było. Młoda dziewczyna zrobiła coś okropnego wskutek czego wzięli rozwód.
Pewnego dnia, gdy Lidia ma już 28 lat dostaje list od tajemniczej kobiety z Bydgoszczy, która przedstawia się jako przyjaciółka rodziny.
Irena Chojnacka chce uczynić Lidię swoją spadkobierczynią.
Kim jest ta starsza pani? Dlaczego wszystko chce oddać Lidii?
Do kogo należą srebrne łyżeczki z monogramem odnalezione w starym pudełku?
Lidia odkrywa sekret, który wywróci jej życie do góry nogami.
"Srebrna łyżeczka" to przepiękna historia o miłości, która wciągnęła mnie na maksa od pierwszej strony. Nie mogłam od niej oderwać się.
Magdalena Witkiewicz porusza w niej trudne tematy.
Autorka poprzez tę historię pokazuje nam, że los bywa przewrotny i zawsze to co przydarza się nam ma jakiś sens.
Lidia bardzo dużo przeszła w swoim życiu. Niespodziewanie los zapukał do jej drzwi w postaci listu od nieznajomej, tajemniczej starszej pani. Kobieta otworzyła jej oczy na wiele ważnych spraw. Przekazała jej cenne mądrości życiowe o tym, co jest najcenniejsze.
Ta historia zmusza czytelnika do refleksji nad życiem. Uczy nas, że pomimo tego, że życie nie jest łatwe zawsze trzeba myśleć pozytywnie i mieć nadzieję na lepsze jutro.
Historia z tej książki pokazuje nam, że trzeba działać szybko, by nie okazało się, że na niektóre rzeczy jest zbyt późno. Nie należy zwlekać, bo dopóki żyjemy możemy wszystko.
Autorka pokazała miłość, o którą trzeba dbać, bo jeśli nie dbamy to pęknie jak krucha porcelana, ale jeśli postaramy się to można wszystko posklejać na nowo. Trzeba w to wierzyć i postarać się.
W powieści zobaczycie też ile trzeba poświęcić, by znaleźć prawdziwą miłość.
Piękna, wzruszająca, sentymentalna, wartościowa, mądra i pouczająca powieść, która daje nadzieję na lepsze jutro.
Książka ta to must have tego lata.
Autorka kolejny raz oczarowała mnie. Jestem zachwycona!
Polecam gorąco!
Autor:
Data: 09.08.2021 07:07
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Srebrna łyżeczka

Pióro Magdaleny Witkiewicz jest mi znane nie od dziś. Kiedy więc ujrzałam, że zbliża się premiera najnowszej jej powieści — przysięgłam sobie, że ją przeczytam. Tak oto w moje łapki trafiła Srebrna łyżeczka. Kiedy przeglądałam sobie inne recenzje, zmartwił mnie odrobinę fakt, iż nie wszystkim ona podeszła. Wcześniejsze historie autorki cieszyły się ogromną popularnością i praktycznie wszyscy je zachwalali. Co wydarzyło się tym razem? Czy i mnie ta powieść nie zachwyciła?
Lidia nie miała szczęśliwego życia. Kiedy więc otrzymuje list od nieznanej kobiety, która przedstawia się jako przyjaciółka rodziny, w głowie Lidii rodzą się setki pytań. Kim jest ta kobieta? Czego może od niej chcieć? Skąd zna rodzinę Lidii? Kobieta powoli odkrywa tajemnicę, która zdecydowanie wywraca całe jej dotychczasowe życie do góry nogami. Jednak czy dzięki temu uda jej się odnaleźć upragnione spokój i szczęście?
Zacznę od wszystkich plusów, jakie udało mi się odnaleźć podczas lektury tej powieści. Przede wszystkim pióro autorki. Jak przy poprzednich jej książkach, poczułam tę lekkość i łatwość, z jaką Magdalena Witkiewicz tworzy swoje historie. Dzięki temu lektura tej pozycji nie sprawiła mi żadnych trudności, nie czułam się zmęczona czy znudzona. Z ogromną ciekawością pochłaniałam kolejne strony, by jak najszybciej dowiedzieć się, co takiego przygotowała autorka dla swoich bohaterów tym razem.
Drugim plusem powieści są właśnie główni bohaterowie. Lidia wzbudziła moje współczucie, ale i sympatię. Mimo tego, że jej dzieciństwo nie było zbyt kolorowe, to radziła sobie bardzo dobrze i zaimponowała mi swoją siłą charakteru. Niejeden na jej miejscu dawno by się poddał. Podobnie sprawa wyglądała z Konradem. Choć on raczej był tutaj zepchnięty na boczny tor, to rozdziały z jego perspektywy niezwykle mnie wciągały i w pewien sposób zaspokajały czytelniczą ciekawość. Autorka stworzyła tych dwojga w taki sposób, że nie śmiałabym napisać o nich, że są zbyt płascy czy nijacy.
Główny wątek powieści, czyli miłość, która przychodzi niespodziewanie i nadzwyczaj łatwo jest ją zniszczyć, zaciekawił mnie i poruszył. Autorka przedstawiła tę sprawę na podstawie tzw. Techniki Kintsugi, która jest sztuką naprawy porcelany. Ona, podobnie jak i miłość są niebywale kruche, ale można je naprawić. Czytając tę powieść, miałam też w głowie takie powiedzenie, że często spotykamy na swojej drodze właściwych ludzi, ale w niewłaściwym czasie. Myślę, że doskonale opisuje ono właśnie sytuację Lidii.
Natomiast minusem tej powieści mogę nazwać jej pewnego rodzaju przewidywalność. Oczywiście mnie, jako miłośniczce powieści obyczajowych, nie przeszkadzało to w większym stopniu. Wiem jednak, że są czytelnicy, którzy po prostu tego nie lubią i od książki oczekują ciągłych zaskoczeń i zwrotów akcji. Owszem, ich tutaj nie zabrakło, ale nie były one też spektakularne. Autorka zdecydowanie bardziej skupiła się na przedstawieniu historii głównej bohaterki i Konrada. To właśnie ten wątek odgrywa tutaj główną rolę i na nim skupia się uwaga czytelnika.
Srebrna łyżeczka nie są może wybitną powieścią, ale ja z jakiegoś powodu zakochałam się w tej historii. Myślę, że w pewien sposób poukładała mi ona pewne rzeczy w głowie i jestem pewna, że w przyszłości wrócę do tej historii. Jeżeli szukacie powieści obyczajowej, którą można pochłonąć w jeden wieczór i przy której wystąpić mogą i łzy, to zdecydowanie polecam Wam ten tytuł. Jeśli jednak oczekujecie czegoś naprawdę wow i zaskakującego, to możecie nie być do końca zadowoleni.
Autor:
Data: 07.08.2021 08:16
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna, emocjonalna historia

"Srebrna łyżeczka" @magdalenawitkiewicz
To historia, której główną bohaterką jest Lidia. Młoda dziewczyna, dla której los od początku nie był łaskawy. Wydarzenia w jej życiu sprawiły, że nasza bohaterka musiała bardzo szybko dorosnąć. Brak dzieciństwa, szybkie wkroczenie w dorosłość, nie pozwoliły Lidii zaznać beztroskiego życia.
Pewnego dnia otrzymuje list od niejakiej Ireny Chojnackiej. Kim jest ta tajemnicza kobieta i jaką rolę odegra w życiu naszej bohaterki?
Co z tym wszystkim mają wspólnego srebrne łyżeczki z wygrawerowaną litera L?
Tak wiele pytań, na które odpowiedź przyjdzie z czasem. Więc nie ma na co czekać, tylko zagłębić się w lekturę.
***
"Srebrna łyżeczka" to niezwykle wciągająca, realistyczna, lekka, klimatyczna opowieść. Posiadająca w sobie wiele prawd życiowych. Zaskakująca, przepełniona wachlarzem emocji, które roztopią niejedno serduszko.
Autorka nie ucieka od trudnych tematów. Wplata je niepostrzeżenie nadając realnego wydźwięku tej historii.
Pani Magdalena stworzyła opowieść o odkrywaniu siebie, o trudnych i bolesnych wspomnieniach tlących się w sercu bohaterów i o tym jak bardzo ważna jest obecność ludzi których kochamy.
Świat przedstawiony przez autorkę nie jest wyidealizowany, bohaterowie borykają się z życiowymi dramatami, muszą podejmować ciężkie decyzje zupełnie tak jak my. Przez to są niezwykle realne. Jakby mieli swój pierwowzór w rzeczywistości. Są niezwykli w swojej zwykłości.
Czytając tę książkę czułam jakbym była najlepsza koleżanką naszej głównej bohaterki Lidii. Chciałam jej pomóc, wspierać w tych trudnych dla niej chwilach i trzymałam mocno kciuki, by w końcu wszystko się ułożyło.
Pokochałam również postać postać Pani Irenki, która swoim niespodziewanym listem do młodej kobiety, wskrzesza przeszłość i zachęca do tego, by cofnąć się wstecz, odnaleźć odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania.
To powieść o poszukiwaniu siebie, zmierzeniu się z przeszłością, a także, o tym, że jeden nieprzemyślany ruch może wywrócić życie do góry nogami. A także o miłości, która jest krucha jak porcelana, o którą należy dbać jak o największy skarb.
W swojej książce Pani Magdalena podejmuje problem alkoholizmu i następstw jakie niesie za sobą i jak wpływa na dzieci, które nie są w stanie pomóc chorej osobie z najbliższego otoczenia. Zwłaszcza gdy chorym jest któryś z rodziców.
***
Prosty, przyjemny język, zgrabna, nietuzinkowa fabuła, która pochłania bez reszty. Nic dziwnego, że przeczytałam powieść w jeden wieczór.
Pani Magdalena potrafi uchwycić w bohaterze to co najcenniejsze, najlepsze, życiowe i prawdziwe.
To historia przepełniona bólem ale wiarą i nadzieją na lepsze jutro. Przepiękna w swojej wymowie, prosta, wzruszająca i motywująca do tego, by zastanowić się co tak naprawdę jest w życiu ważne.
Niesamowity klimat, prawdziwość bijącą z każdej strony powieści rozgrzeje niejedno serduszko, jestem o tym przekonana.
Pani Magdalena to mistrzyni happy endów, a my potrzebujemy takich powieści Czyż nie?
Autor:
Data: 06.08.2021 13:49
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Srebna łyżeczka

Autorki chyba nie muszę nikomu przedstawiać?! Tym razem z kryminału przeszłam na obyczajówkę, po której pewnie część z was weźmie kawałeczek do siebie.
Uwielbiam takie książki, z których mogę czerpać inspirację naukę dla siebie jak i podpowiedź na przyszłość. Miłość, nie ma człowieka, który nie wiedziałby, co to jest albo, z czym to się je, ale można podzielić ją na tą dobrą, która była łaskawa oraz na tą, która nie przyniosła nic dobrego. W książce znajdziemy cały jej obraz, co mnie bardzo cieszy. W dzisiejszych czasach karmimy się obrazem, jaki kreuje TV a często w życiu wychodzi całkiem, co innego i potem wielkie pretensje, do kogo?? Tv? Zaczynamy analizować, co w nas jest takiego, że nie udaje się, nie przynosi pozytywnego rezultatu.
Poznajemy historię Lidki i jej mamy, która ma problem alkoholowy, więc dziecko musiało szybko dorosnąć. Kolejnym bohaterem jest Kondrat starszy od Lidii pan doktor, który wszedł z butami w „poukładany” świat dziewczyny. Część z was pewnie powie „Eeeee historia jak każda inna”, ale nic bardziej mylnego! To, że miłość ma różne etapy to każdy z was wie, tutaj macie każdy jej obraz od motyli w brzuchu po ciskanie gromem, bo trzeba znaleźć winnego!
Poznasz też sekret, jaki poznaje nasza młoda Lidka, a zaczyna się to poprzez otworzenie listu, jaki dostała od Pani Irenki, która tym, co chce przekazać też zamiesza w życiu dziewczyny. Nie napisze, w jaki sposób, ale uwieźcie mi to dla waszego dobra.
To cudowna opowieść o miłości, przebaczeniu, o spostrzeżeniu czegoś więcej niż czubek własnego nosa. Cudowne kobiety, czyli mama Konrada oraz Pani Irenka powiedzą to, co każda z nas chciałaby usłyszeć. Każdy dźwiga jakiś sekret, każdy boryka się ze sobą i własnymi emocjami, przeżyciami, ale czy damy siebie drugiej osobie to zależy od nas samych. Przekonaj się czy znajdziesz tutaj część siebie.
Autor:
Data: 05.08.2021 11:01
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Srebrna łyżeczka

Wszystko zaczyna się od tajemniczego listu, który otrzymuje Lidia, w którym główna bohaterka dowiaduje się, że kobieta, która niby zna jej rodziców chce przekazać jej spadek. Młoda kobieta nie wie co ma o tym myśleć, lecz w między czasie poznajemy jej przeszłość. To że nie miała dzieciństwa bo musiała opiekować się matką alkoholiczką, to że dzięki lekarzowi Konradowi, jakoś łatwiej jej było pogodzić się z tym, że jej jedyna rodzina jaką miała odeszła. Oraz to, że bardzo młodo wyszła za mąż. Jednak te małżeństwo przez jej głupotę się rozpadło.
Co jeszcze spotkało Lidię? Czy uda jej się odnaleźć miłość? I co to za kobieta, która chce jej zapisać spadek?
Jak już pewnie wiecie po książki Magdaleny Witkiewicz sięgam w ciemno. Po prostu wiem, że się nie zawiodę i tak też było w tym przypadku, chociaż ta książka nie chwyciła mnie aż tak za serce jak przy poprzednich historiach tej autorki.
Głowna bohaterka dzieciństwa lekkiego nie miała, bo zamiast wieść beztroskie dzieciństwo to ona musiała szybko dorosnąć by zająć się własną matką, która nadużywała alkoholu. To ona musiała sama zadbać o to by było co jeść, by było czysto, a dodatkowo by nie zawalić szkoły. Gdy matka umiera, z pomocą przychodzi jej zupełnie obca osoba, Konrad, który jest lekarzem. On jest od niej o dwanaście lat starszy jednak im to zupełnie nie przeszkadza. Później jednak coś zaczyna się psuć, on chciał jej dać wolność, by zasmakowała tego co ją ominęło. Lidia jednak za bardzo dała się ponieść tej wolności przez co wszystko zaczyna się sypać jak domek z kart.
Książkę czyta się w ekspresowym tempie i bardzo przyjemnie. Autorka po raz kolejny poprzez historię przekazuje nam bardzo wiele ważnych treści. Na przykład to, że dla miłości nie liczy się wiek, że jeśli to jest ta jedyna miłość to jest się w stanie znieść dla niej naprawdę bardzo wiele. Jednak czasem zdajemy sobie z tego sprawę niestety już po fakcie, aczkolwiek o ile ta druga osoba żyje to wszystko można spróbować jeszcze naprawić.
Książka mi się bardzo podobała, jednak uważam ją za nieco słabszą od poprzednich książek autorki. Zabrakło mi tu momentu, który wywołałby u mnie wzruszenie, wręcz chwycił za serce. Ale zachęcam Was byście sami się przekonali co sądzicie o tej książce.
Autor:
Data: 30.07.2021 09:39
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Srebrna łyżeczka

Srebrna łyżeczka – Witkiewicz
Główną bohaterką powieści jest Lidia młoda dziewczyna, której dzieciństwo było trudne, od najmłodszych lat opiekowała się matką, która coraz bardziej pogrążała się w alkoholizmie.
Pewnego dnia Lidia dostaje list od tajemniczej kobiety, która przedstawia się jako przyjaciółka rodziny. Chcę jej przekazać w spadku mieszkanie. Niczego więcej nie wyjaśnia. Kim jest ta kobieta? Dlaczego tak jej na tym zależy?
Lidia odkrywa tajemnice, która wywraca jej życie do góry nogami.
(...) "pamiętaj, Ty jeszcze możesz ze swoim życiem zrobić wszystko. Nie jest za późno. Próbuj być szczęśliwa. Rób wszystko, co możliwe, by spełniać swoje marzenia. Tak, byś na łożu śmierci mogła powiedzieć, że niczego nie żałujesz."
Było to moje pierwsze spotkanie z autorką, jednak myślę, że nie ostatnie. Książkę czyta się szybko. Historia była piękna, smutna oraz z przesłaniem.
Naprawdę warta polecenia, jeśli szukacie życiowej książki, to jest właśnie ta.
Autor:
Data: 27.07.2021 11:25
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Tajemnica" rodzinna

Opis z okładki sugeruje odkrywanie tajemnicy rodzinnej związanej z tytułową łyżeczką, a także jakieś powiązanie głównej bohaterki z nieznaną jej wcześniej "przyjaciółką rodziny". Brzmi to ciekawie, trochę groźnie, czytelnik od razu zaczyna się zastanawiać, co też może się za tą intrygą kryć? Sam początek powieści faktycznie jest dobry, bo trzyma się tych założeń, ale potem niestety wędrujemy w przeszłość...
Główna bohaterka, którą poznaliśmy jako pewną siebie kobietę sukcesu zamienia się w poturbowaną przez życie nastolatkę, której matka pije i nic innego poza winem jej nie interesuje. Na horyzoncie pojawia się Konrad, który jest starszym pełnym empatii lekarzem/ratownikiem. Mężczyzna ma tę słabość, że zakochuje się w Lidce z prędkością błyskawicy. Myślę, że ten moment jest dla czytelnika przełomowym, bo ma przed sobą dwie ścieżki.
Pierwsza to uwierzyć w romantyczną bajkę z księciem na białym koniu (tudzież siedzącym w karetce) i pozwolić autorce grać na emocjach jak na skrzypcach. Nie widzę w tym nic złego! Powieść zbiera dużo pozytywnych opinii, bo są ludzie, których taka historia urzekła i wzruszyła. Niemniej trzeba tutaj trochę przymknąć oko i rozmarzyć się na temat słodkiej pierwszej miłości, która pokona wszystkie przeszkody, a wtedy lektura przyniesie dużo przyjemności.
Druga droga to przeczekać zawirowania miłosne z nadzieją na powrót tej tajemniczej atmosfery, która była na początku. Ja poszłam tą ścieżką i niestety nie mam dla was dobrych wiadomości - wątek łyżeczki wraca dopiero na sam koniec i tak naprawdę niczego ze sobą nie niesie. Można było w tym miejscu podstawić dowolny inny przedmiot albo nawet nie umieszczać żadnego, historia i tak tak samo by się potoczyła.
Jeśli szukasz ciepłej romantycznej powieści, wypełnionej emocjami, napisanej w pięknym stylu (za to akurat trzeba autorkę pochwalić, ma lekkie pióro, przez zdania wręcz się płynie) i z pozytywnym zakończeniem to spodoba ci się ta pozycja. Jeśli liczysz na coś ponad to, to uprzedzam, że możesz się trochę rozczarować.
Autor:
Data: 22.07.2021 08:35
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wzruszająca

Który z etapów Waszego życia wspominacie najlepiej? Beztroskie dzieciństwo, szaloną młodość czy aktualny stan dorosłości? Macie wrażenie, że każda część jest równie ważna i wnosi istotną wartość do całości?
Prawda o życiu właśnie, jest zawarta na kartach tej powieści. Prawda mówiąca, że każdy etap jest niepowtarzalny, wartościowy i niezastępowalny. Nawet jeśli kierują nami najpiękniejsze i najmocniejsze uczucia ❤️
Historia miłości Lidii i Konrada, która wydarzyła się w nieodpowiednim czasie. Historia matki i ojca Lidii, która pokazuje, że miłość nie zawsze jest szczęśliwa. Historia pani Irenki, która pokazuje potęgę akceptacji, ukochanej osoby.
Trudne dzieciństwo Lidii nie pozwoliło jej w zasadzie nigdy być w pełni dzieckiem. Nie zaznała beztroski, a konieczność szybkiego dorośnięcia odcisnęła piętno na jej postrzeganiu świata. Nieufna, przekonana o braku perspektyw, zdana tylko na siebie, zachłystuje się najpierw miłością Konrada, a potem własną młodością. Tą, której wcześniej nie mogła skosztować. Dopiero boleśnie doświadczona swoim postępowaniem, zaczyna układać życie w zgodzie ze sobą. A wtedy los łączy ją z panią Irenką i jej historią, naznaczoną kompletem srebrnych łyżeczek.
Wzruszająca to za mało powiedziane. Dotykająca bolesnych miejsc w sercu. Poruszająca, przywołująca i inspirująca.
W swoim przekazie udowadnia, że zawsze warto walczyć o swoje uczucia, dopóki nie jest za późno. A związek po przejściach, niczym japoński talerz, potrafi być jeszcze piękniejszy.
Autor:
Data: 21.07.2021 11:11
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Piękna obyczajówka

Polecam wszystkim wielbicielkom i wielbicielom powieści obyczajowych. Tu będzie trochę umoralniająco i trochę oceniająco, ale też pięknie i wzruszająco. To wspaniała powieść na jeden, góra dwa wieczory. Zachęcam.
Autor:
Data: 19.07.2021 12:59
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Srebrna łyżeczka..."

"Życie nigdy nie jest czarno-białe. Nigdy nie jest proste. Każdy z nas ma jakieś tajemnice, o których nie chce mówić..."
Przychodzę do Was z recenzją książki, która swoją premierę miała w środę. A mianowicie chodzi o książkę Pani Magdaleny Witkiewicz "Srebrna łyżeczka". Nasza specjalistka od dobrych zakończeń nie zawiodła mnie i tym razem!
Chociaż przyznam się Wam szczerze, że czytając miałam w głowie tylko takie myśli, że ta powieść MUSI skończyć się dobrze mimo tego, że historia jest smutna...
Od samego początku czytelnik biorący w rękę książkę Pani Magdy ma zakodowane, że... "skończy się dobrze". Tym razem miałam obawy. Autorka ukazała nam smutną i trudną historię, a zarazem piękną z przesłaniem... W trakcie czytania miotały mną różne uczucia. A dlaczego? Już Wam pokrótce pisze.
Lidia.
Młoda dziewczyna, która w życiu nie ma lekko. Musi opiekować się swoją matką, która jest alkoholiczką. Pewnego dnia kobieta dostaje udaru, ląduje w szpitalu, a życie Lidii zmienia się o 180 stopni... tego dnia ktoś na jej drodze postawił Anioła Stróża - młody lekarz Konrad, który przyjechał do jej mamy postanawia się zaopiekować Lidią. Szybko nawiązują wspólny kontakt, a wkrótce połączy ich bardzo głębokie uczucie.
Miałam trochę żalu do Lidki, że na własne życzenie postanowiła zepsuć swoje małżeństwo, ale spoglądając na to z drugiej strony... była młoda, nigdy wcześniej nie zaznała prawdziwej miłości i nikt się nią nie opiekował.. miała prawo popełniać błędy...a Konrad był od niej o 12 lat starszy...
Dziewczyna po pewnym czasie rozumie swój błąd. Rozumie także, że nikogo nie kochała bardziej niż Konrada, a to wszystko dzięki tajemniczej niebieskiej kopercie, Pani Irence i technice "Kintsugi".
Jeżeli chcecie dowiedzieć się co to wszystko znaczy i jak potoczyły się losy Lidii i Konrada odsyłam do pięknej powieści.
Jak zwykle się nie zawiodłam!
Dziękuję @magdalenawitkiewicz za piękną, wzruszającą i pouczającą lekturę!❤
"Spieszyłam się, jakby świat za chwilę miał się skończyć. Bo życie pokazało, że świat potrafi się skończyć w najmniej przez nas oczekiwanym momencie..."
Autor:
Data: 17.07.2021 14:05
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Srebrna łyżeczka

Choć epoka listów wysyłanych tradycyjną pocztą dawno już za nami, dziś Magdalena Witkiewicz powraca do tej formy korespondencji. A jeśli owa korespondencja, wywoła wielkie zamieszanie w życiu odbiorcy, to z jeszcze większym zaciekawieniem będziemy chcieli poznać jej zawartość.
Tak właśnie jest z najnowszą powieścią Pani Magdaleny. „Srebrna łyżeczka” ukazuje historię nie tylko tajemniczą, lecz do cna wciągającą. Autorka ponownie zarysowała historię, która zadaje wiele pytań, zmusza nas do refleksji. Autentyczność oraz styl poprowadzenia fabuły, czynią ją namacalną, wywołując wrażenie, że czytamy historię będącą zapisem prawdziwych wydarzeń. Myślę, że nie jest wykluczone, że gdzieś na świecie żyje człowiek, w którego życiu wydarzyła się historia podobna do tej z życia Lidii.
Kobieta nie znała swojego ojca, natomiast alkoholizm jej matki, sprawił, że bardzo szybko musiała dorosnąć. Brak dzieciństwa oraz szybkie wkroczenie w dorosłe życie nie pozwoliły Lidii zaznać beztroskiego życia. Pewnego dnia otrzymuje list od tajemniczej kobiety. Przedstawiając się jako przyjaciółka rodziny, chce przekazać Lidii spadek.
Jaką tajemnicę skrywa pięć srebrnych łyżeczek z wygrawerowaną literą L? Jak Lidia. Jak bardzo treść listu zmieni dotychczasowe życie bohaterki? Kim jest Irena Chojnacka?
Wiele pytań rodzi się w trakcie poznawania tej historii. Często szukanie odpowiedzi prowadzi nas do wielu refleksji, które warto zatrzymać w swoim sercu.
Magdalena Witkiewicz w książce „Srebrna łyżeczka” podejmuje problem alkoholizmu jednego z rodziców. Jego negatywnych następstw w wychowaniu dzieci. Autorka uświadamia nam również, że miłość może być krucha niczym porcelana. Jeden nierozważny ruch może roztrzaskać ją na drobne kawałki, a posklejanie jej w jedną całość będzie wymagało od nas ogromnej staranności.
Historię zapisaną na kartach tej powieści poznajemy z perspektywy trzech osób – Lidii, Konrada oraz Ireny Chojnackiej, co pozwala nam spojrzeć na nią z trzech perspektyw, trzech punktów widzenia.
Autorka stworzyła historię nie tylko intrygującą, lecz życiową, prawdziwą bez zbędnego koloryzowania, bez przesadyzmu w ozdobnikach. Dzięki temu nie jest ona za słodka, nie jest mdła, lecz ma smak prawdziwego życia. A taka właśnie jest najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz - życiowa.
Autorka ponownie chwyta za serce, zadaje pytania, dając tym samym możliwość przyjrzenia się swojemu życiu, swoim decyzjom. Warto sięgnąć po „Srebrną łyżeczką”. Zdecydowanie polecam.
https://www.czyt-nik.pl/recenzje/piec-srebrnych-lyzeczek/
Autor:
Data: 11.07.2021 20:22
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

srebrna łyżeczka

Cudowna miłosna historia, którą przeczytałam z ogromnym zaciekawieniem i przyjemnością. Autorka tak pięknie opisuje losy bohaterów, że nie sposób oderwać się od książki!
Autor:
Data: 08.07.2021 14:17
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Srebrna łyżeczka

14 lipca swoją premierę będzie mieć najnowsza książka Magdaleny Witkiewicz i napiszę wam od razu, że była tak piękna, że brak mi słów.
Przekaz tej historii jest niesamowicie ważny, niesamowicie życiowy. Od samego początku pokochałam Lidię i Konrada. Zaś pani Irenka, choć przyznam szczerze, że bardzo jej współczułam, to jednocześnie była wspaniałą i mądrą kobietą. Książki pisane przez Panią Magdę zawsze są wspaniałe. W nich zawsze znajdziemy bolesną historię młodych ludzi, którzy odnajdują swoją drogę, swoje prawdziwe przeznaczenie. Jaką drogą pójdą nasi bohaterowie? Przeczytajcie o tym sami, bo naprawdę warto.
Jak zawsze jestem zachwycona nie tylko fabułą, ale także prostym i przyjemnym językiem. Cenię ją także za oryginalność, bo z taką historią nie spotkałam się w żadnej książce. Motyw przewodni wykorzystany został maksymalnie. Po ostatniej stronie czytelnik czuje spełnienie, a nie niedosyt. I myślę, że podzielicie moje zdanie w pełni. Gorąco wam polecam.
Magdalena Witkiewicz - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!