Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 170 377 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 170 377 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Kiedy była porządną dziewczyną
Facebook Twitter

Kiedy była porządną dziewczyną

Miniaturka
Nasza cena:
30,89 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 42,90 zł (oszczędzasz 12,01 zł)
Autor: Philip Roth
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:392
Format:13.0x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-08-06332-3
Kod paskowy (EAN):9788308063323
Waga:458 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 05.01.2021 20:15)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Kiedy była porządną dziewczyną – opis wydawcy

Wnikliwy i jak zawsze prowokacyjny portret amerykańskiego społeczeństwa pióra Philipa Rotha – mistrza współczesnej powieści.

Lata czterdzieste dwudziestego wieku, małe miasteczko na Środkowym Zachodzie. Lucy Nelson ma za sobą trudne dzieciństwo. W walce z uzależnieniem alkoholowym ojca, który ostatecznie trafił do więzienia, poniosła sromotną porażkę. Pomimo tego wciąż próbuje zmieniać mężczyzn wokół siebie, nawet jeśli może to doprowadzić do jej zguby.

Jednym z kolejnych „pacjentów” Lucy staje się mąż, Roy – człowiek niedojrzały i nieodpowiedzialny, życiowy nieudacznik. Czy Lucy wygra w tej nierównej walce?

Gdy była porządną dziewczyną (jedyna w karierze amerykańskiego pisarza książka z żeńską główną bohaterką) to fascynujące i przerażające zarazem studium małżeństwa, w którym dopatrywano się – co nie rzadkie u Rotha – wątków autobiograficznych. Autor Kompleksu Portnoya tym razem wyszydza prowincjonalną amerykańską pobożność i chorobliwy wręcz przymus czynienia dobra.

Opinie czytelników o „Kiedy była porządną dziewczyną”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 6 ocen z 6 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 28.09.2017 11:17
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Nie marzył o bogactwie, sławie czy władzy, nie o szczęściu nawet, tylko o tym, aby żyć jak człowiek cywilizowany."

Wnikliwe zaczytanie, wciągająca i refleksyjna rozrywka. Powieść napisana pół wieku temu, a wciąż intensywnie przemawia do odbiorcy. Podwójna satysfakcja czytelnicza, śledzenie fabuły, ale również wnikanie w klimat Ameryki pierwszej połowy dwudziestego wieku. To także spojrzenie na twórczość Philipa Rotha z dawnego ujęcia, "Kiedy była porządną dziewczyną" jest trzecią książką w dorobku pisarza.

Małe, ciche, urocze, pełne ładu i symetrii, miasteczko Liberty Center, z białymi domkami, otoczone bladymi wodami rzeki, pastwiskami gospodarstw mlecznych, wysokimi lasami, jednak nieuchronnie wypierane przez rozrastające się przedmieście Winnisaw. Udajemy się tam za sprawą głównej bohaterki, Lucy Nelson. Przyglądamy się jej dzieciństwu naznaczonemu alkoholizmem ojca, bezradnością matki, milczeniem babci i przyzwoleniem dziadka. Piętno patologii, wstyd wobec rówieśników, dojmująca samotność, nawiązywanie pozornych przyjaźni i próba określenia samego siebie. Zaplątanie się w miłość bez przyszłości, a mimo wszystko walczenie o jej dopasowanie do oczekiwanych wzorców, zbyt idealistyczne wymagania, ale narzucone przez młodzieńczy entuzjazm. Pełne dramatyzmu małżeństwo i nieobsadzone spokojem macierzyństwo.

Imponuje odważne i zdeterminowane pragnienie Lucy wyrwania się z rodzimego środowiska, postawienie na realizację marzeń, próbę osiągnięcia czegoś wartościowego. Jednak wszystko brutalnie zderza się z konsekwencjami tak naprawdę jednej błędnej decyzji, złego oszacowania drugiej osoby, obdarzenia zaufaniem tych, którzy na taki kredyt ufności nie zasługują. Autor wyśmienicie obrazuje los kobiety, ukazując go z różnych perspektyw, przywołuje postaci, które odegrały wiodącą rolę w jej życiu, znacząco ukształtowały osobowość, postawę i oczekiwania. Wyraziste i przekonujące, wywołujące różnorodne odczucia, odniesienia i interpretacje. Choć na początku nadmienione jest zakończenie historii, to jednak zrobiło ono na mnie silne wrażenie.

Znakomite operowanie słowem, sugestywnie, bezpośrednio i ironicznie, zarówno w kwestii opisów, jak i dialogów. Dynamiczne tempo, a jednocześnie pozostawia czytelnikowi czas na dokonywanie spostrzeżeń i przemyśleń. Na ile zobligowani jesteśmy odgórnym przymusem czynienia dobra, pomagania ludziom, nawet jeśli wówczas działamy wbrew sobie, na własną niekorzyść? W jakim stopniu fałszywa moralność jest w stanie negatywnie zdefiniować czyjeś życie, doprowadzić do jego rozkładu, pozwolić na wkroczenie w mroczny zaułek? Czyż wygrana nie powinna należeć do tych, co mają rację, co sprzeciwiają się niesprawiedliwości, hipokryzji, obłudzie i manipulacji?

W perfekcyjny sposób oddanie małomiasteczkowej mentalności, drobnomieszczańskiego charakteru, głęboko zagnieżdżonych kompleksów, przekonaniu o jedynie słusznym modelu życia, bez możliwości jego kształtowania, bierne przyjmowanie bolesnych ciosów, nie tyle od losu, co od bliskich osób. A jeśli ktoś odważy się przeciwstawić utartym zwyczajom, zdecyduje się na głośne ujawnienie niewygodnej prawdy? Jeśli z determinacją zawalczy o swoje racje i prawa, nie podda się naciskom, odepchnie słabość i uległość, postawi na ambicję i poczucie godności osobistej? Mocna intryga, mocne emocje, mocna prawda, więcej niż szczypta prowokacji. Równie wysoko oceniłam książki "Teatr Sabata" i "Everyman", satysfakcjonujące przygody czytelnicze.

bookendorfina.pl
Autor:
Data: 25.09.2017 12:34
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

"Kiedy była porządną dziewczyną" to książka, od której nie można się oderwać. Z jednej strony mówi o trudnych tematach, przedstawia tragiczne losy kobiety, która była skazana na porażkę od samego początku, a z drugiej strony jest napisana tak lekkim językiem, jakby autorowi pisanie tej książki nie sprawiało żadnych trudności. Jednak są to tylko pozory, ponieważ już od pierwszych stron gołym okiem widać, że jest to bardzo wartościowa lektura.

Lucy Nelson wychowywała się w trudnych warunkach. Nienawidzi swojego ojca, któremu wszystkie złe uczynki uchodzą płazem. Ma żal do matki o to, że daje się wykorzystywać i zawsze stoi po stronie męża - nawet wtedy, kiedy powinna powiedzieć stanowcze "NIE". Lucy marzy o idealnej rodzinie - o miłości, zrozumieniu, zgodzie i domowym ognisku. Ale czy tak naprawdę możemy powiedzieć, że główna bohaterka jest kobietą idealną, zawsze dążącą do poprawy sytuacji? A może jest człowiekiem dominującym, próbującym dostosować całe otoczenie do samego siebie? Na przykładzie Lucy czytelnik może stworzyć prawdziwy profil psychologiczny typowej amerykańskiej dziewczyny - bo właśnie to było zamysłem autora. Philip Roth oskarża Amerykanów o wyolbrzymianie pewnych spraw, o chorobliwą idealizację świata, co zazwyczaj przynosi złe efekty - zamiast tych dobrych.

Książka Rotha jest ciekawsza niż początkowo mi się wydawało, ponieważ główną bohaterkę autor stawia w obliczu wyzwań, na które nie była przygotowana. Porządna dziewczyna, którą Lucy zawsze chciała być i za którą się uważała, nagle jest odrzucona, nieakceptowana, wyszydzana. Jej życie zaczyna stawać się jednym wielkim kłamstwem, które ona sama sobie stworzyła. Philip Roth fabułę oparł na trzech rodzinach i relacjach między jej członkami. Dzięki takiej konstrukcji możemy dokładnie przyjrzeć się różnym małżeństwom, problemom natury psychologicznej oraz wszelkim macierzyńskim sprawom.

"Kiedy była porządną dziewczyną" to opowieść o zderzeniu marzeń z rzeczywistością oraz o dojrzewaniu, do którego czasem jesteśmy zbyt wcześnie zmuszeni. Świetnie napisana powieść z ciekawą bohaterką oraz głębokim przesłaniem. Polecam.
Autor:
Data: 12.09.2017 12:49
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mistrzostwo

Rewelacyjna książka o współczesnym świecie. Podwójne studium małżeństwa i współuzależnienia alkoholowego.
Rewelacyjny język, znakomite dialogi. Świetna fabuła.
Autor:
Data: 11.09.2017 13:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Amerykańskie studium upadku

„Kiedy była porządną dziewczyną” to fantastyczny obraz drobnomieszczańskiego społeczeństwa amerykańskiego, Roth nie jest litościwy względem swoich bohaterów, poddaje ich analizie oraz ocenie sprawiedliwej, aczkolwiek surowej. Każda postać jest żywa, każda emocjonalna, a jednocześnie pisarz nie przejaskrawia cech charakteru swoich bohaterów, pozwalając czytelnikowi samemu interpretować i domyślać się prawdy… To właśnie na tym polega geniusz tej książki – na jej autentyczności i uniwersalności. Ta historia mogłaby się dziać wszędzie, niezależnie od czasu – jest boleśnie prawdziwa, wręcz przeszywająca.
Autor:
Data: 01.09.2017 18:06
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Philip Roth prowokuje i ocenia - recenzja powieści "Kiedy była porządną dziewczyną"

W powieści „Kiedy była porządną dziewczyną” Philip Roth kolejny raz mistrzowsko charakteryzuje amerykańską prowincję i wyszydza mentalność jej mieszkańców.

Bohaterami tej intrygującej historii są członkowie dwóch rodzin, których najmłodsze latorośle zakochały się w sobie, a następnie postanowiły wziąć ślub. Problem jednak w tym, że familia Lucy Nelson nie cieszy się w okolicy dobrą opinią – jej ojciec to wieczny pijaczyna i skłonny do przemocy awanturnik, zaś matka wydaje się być podręcznikowym przykładem kobiety zniewolonej i bezwolnej, wciąż popada w depresje i wybacza małżonkowi wszystkie wyskoki. Wpływu nie mają na nią nawet jej rodzice, którzy starają się scalać mieszkającą pod jednym dachem rodzinę.
Inaczej rzecz ma się z krewnymi Roya Bassarta. Uchodzą oni za ludzi poważnych i poważanych, cieszą się szacunkiem sąsiadów i dlatego nie uśmiecha im się mariaż syna z młodziutką Lucy.
Czy jednak Bassartowie faktycznie są tak idealną rodziną, za jakich mają ich mieszkańcy miasteczka?

Prawda stopniowo wychodzi na jaw, odsłaniając różne sekrety. Najważniejszym elementem fabuły są jednak losy młodych bohaterów, którzy zostają rzuceni w wir dorosłości i odpowiedzialności. Z jednym i drugim trudno sobie poradzić, zwłaszcza, gdy ma się problemy finansowe i małe dziecko.

Trudne relacje między Lucy i Royem, ich rozmowy, a raczej kłótnie, szybko prowadzą do małżeńskiego kryzysu, podczas którego młoda kobieta zaczyna dojrzewać emocjonalnie i spogląda krytycznie na swoje wcześniejsze decyzje oraz fascynację mężczyzną, który okazał się chwiejny, niezdecydowany i oderwany od rzeczywistości.
Jej przeżycia wewnętrzne pokazują, jak bardzo się zmienia i jak wielki wpływ mają na nią traumatyczne przeżycia z dzieciństwa.

Oczyma buntującej się Lucy oglądamy małomiasteczkowy świat, przez co powieść Rotha nabiera satyrycznego charakteru.
Autor nie zostawia suchej nitki na pełnej zakłamania mentalności amerykańskiej prowincji. Wyszydza nowobogacki styl życia, konsumpcjonizm, pruderię, które doprowadzają do tragedii.
Pod tym względem książka Rotha jest ponadczasowa – mimo iż jej akcja rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych, w połowie minionego wieku, opisywane obrazki wydają się znajome, podobnie brzmią rozmowy bohaterów.

„Kiedy była porządną dziewczyną” to powieść niesłychanie dynamiczna, a jednocześnie dająca czytelnikowi czas na refleksję.
Fabuła porusza od pierwszych stron i trzyma w napięciu do końca.
Roth kolejny raz prowokuje, irytuje, ale i zadziwia spostrzegawczością oraz bezkompromisowością, dzięki czemu obok jego książki nie można przejść obojętnie. I na pewno warto ją przeczytać.
BEATA IGIELSKA
Autor:
Data: 31.08.2017 17:03
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

NIKT NIE URATUJE TWOJEGO ŻYCIA

Niewielu jest autorów, po których powieści sięgam w ciemno, nie wiedząc nawet o czym opowiadają, a widząc jedynie ich nazwisko na okładce, ale Philip Roth zdecydowanie do nich należy. I to od pierwszej jego książki, która trafiła w moje ręce. Najnowsze dzieło autora na polskim rynku, pierwotnie wydana dokładnie pół wieku temu „Kiedy była porządną dziewczyną”, po raz kolejny potwierdza tylko wielkość Rotha i udowadnia, że nawet wśród współczesnych pisarzy istnieją tacy, którzy dorównują klasycznym mistrzom pióra.

Poznajcie Lucy Nelson, najpierw dziecko, potem dziewczynę u progu dorosłości, a wreszcie kobietę, która musi radzić sobie z życiem i mężczyznami. Nigdy nie miała łatwo, kiedy była mała, jej ojciec pił. Życiowy nieudacznik, który winę za swoje ciągłe porażki zrzucał na innych, wiecznie wikłając się w szemrane interesy i wyżywając na rodzinie, w końcu doprowadził ją do ostateczności. Wezwała policję, ale dzięki temu dowiedziała się właściwie tylko jednego – że takie sprawy załatwi się w rodzinie. Co by się nie działo, do czego by nie doszło, nie należy angażować obcych. Lucy nie chciała tego zaakceptować, bo co kiedy nikt nic z tym nie robi? Kiedy nikt nie potrafi nic na to poradzić? Że nikt nie uratuje jej życia przekonała się także wiele razy potem, choćby wtedy, gdy jako kobieta u progu dorosłości zaszła w ciążę i wyszła za człowieka, który, owszem, dużo potrafił mówić i obiecywać, ale nie wiele zrobić. Małżeństwo u jego boku zaczyna rodzić w niej kolejny bunt, który rozszerza się na kolejne dziedziny jej życia…

Nie wiem, co pierwsze przychodzi mi do głowy na myśl o twórczości Rotha: czy to, jak genialnie włada on piórem, czy też może jak mistrzowsko kreuje swoje postacie, ich psychologiczną głębie i prawdziwość. Niewielu jest pisarzy, którzy potrafią to zrobić. I równie niewielu jest takich, którzy potrafią po imieniu nazwać rzeczy, jakie zna każdy, ale nikt nigdy nie był w stanie ubrać ich w słowa. Philipowi Rothowi sztuka ta udaje się za każdym razem. Nieważne czy pisze o patriocie zmuszonym żyć z piętnem posiadania córki terrorystki, starym miłośniku kobiecego piękna, starcu próbującym pogodzić się z własnym przemijaniem czy, jak w tej powieści – jedynej z kobiecą bohaterką w roli głównej – żoną nie mogącą zaakceptować rzeczywistości, w jakiej przyszyło jej żyć i ludzi, którzy ją otaczają.

„Kiedy była porządną dziewczyną” (w tym miejscu wypada pochwalić przekład tytułu, choć oczywiście tłumaczenie całości stoi tu na wysokim poziomie) to piękna i przejmująca opowieść o życiu. Życiu trudnym i pełnym trosk, ale też i wspaniałych chwil, których niestety jest za mało. Napisana żywym, absolutnie zachwycającym językiem, stylem pełnym i wysmakowanym, urzeka od pierwszej strony i nie przestaje do samego końca. Podobnie jest z postaciami. Lucy, nieco uparta, taka prawdziwa, taka kobieca, taka naturalna, zdobywa naszą jeśli nie sympatię, to przynajmniej zrozumienie. Jest tu też Bielas, bohater jakby wyrwany z kart powieści Dostojewskiego, a także postać, która choć była krótko obecna na stronach, najbardziej mnie poruszyła, Ginny – upośledzona kobieta nie potrafiąca zrozumieć, że jest odrębną osobą. Do tego dochodzą absolutnie zniewalające dialogi, które potrafią wywołać takie emocje i zbudować takie napięcie, że czytelnik siedzi jak na szpilkach i ta przedziwna magia, którą mają tylko najlepsze dzieła literackie, bo jedynie one stanowią coś o wiele więcej niż sumę ich poszczególnych składowych.

I chociaż do tej beczki miodu, przydałaby się jakaś przysłowiowa łyżka dziegciu, nie jestem po prostu w stanie znaleźć tutaj nic takiego. A przecież mogłoby być dużo błędów i pisarskich porażek, „Kiedy była porządną dziewczyną” to w końcu trzecia wówczas powieść w dorobku Rotha, a jednak autor stworzył utwór dorównujący jego najlepszym pracom. Ba, dorównujący dokonaniom największych mistrzów. Głębia, wielkość i piękno „Dziewczyny” wylewa się z każdej jej strony, a czytelnik nie chce przestać smakować tego dzieła. Dlatego też polecam bardzo, bardzo gorąco i z niecierpliwością czekam na kolejne powieści Rotha.
Philip Roth - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!