Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Dożywocie
Marta Kisiel
Jesienna promocja!

Dożywocie

Nasza cena:
25,99 zł (zawiera rabat 35 %)
Dożywocie - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 14,00 zł)
Autor: 

Marta Kisiel

Wydawnictwo: Uroboros / GW Foksal
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:416
Format:13.5x20.2 cm
Numer ISBN:978-83-280-4820-1
Kod paskowy (EAN):9788328048201
Waga:366 g
Dostępność: pozycja dostępna (82 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 3,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (43 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 3,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (43 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (43 egz. w magazynie)
KurierKurier od 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (43 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Dożywocie – opis wydawcy

Początkujący pisarz dziedziczy dom razem z zamieszkującymi go dożywotnikami. Wszystko mogłoby być pięknie, gdyby nie fakt, że w gotyckiej willi znajduje: naiwnego anioła, rozmiłowanego w gotowaniu morskiego potwora, widmo romantycznego poety, cztery utopce, kotkę o bardzo ostrych pazurach oraz dziwnego królika! Jeden człowiek nie podoła tej ferajnie – szaleństwo czai się za progiem!

Pełna humoru opowieść o mocno nietypowej grupie bohaterów. Przekonajcie się, czy warto było odziedziczyć Lichotkę!

Wydanie rozszerzone.

FacebookTwitter
Dożywocie - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.09.14
Recenzja
Opinie czytelników o „Dożywocie”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Intheuturelondon, data: 03.09.2018 20:00, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dożywocie

Powiem Wam, że zanim jeszcze sięgnęłam po tę książkę, byłam w stu procentach przekonana, że jest to komedia kryminalna. Pojęcia bladego nie mam dlaczego to mi tak utkwiło w głowie. Kiedy już zaczęłam czytać, zdałam sobie sprawę, w jak ogromnym błędzie byłam.

Choć Konrad na początku niekoniecznie przypadł mi do gustu, to po dłuższej lekturze w końcu się do niego przekonałam. Zapytacie czemu tak go nie lubiłam? A no dlatego, że ledwie zobaczył Lichotkę (tak nazywał się jego nowy dom), już zaczął narzekać. Jak typowy mieszczuch: że za cicho, że za daleko od ludzi, że to, że tamto. Wytrzymać się nie dało! Sympatią też nie obdarzył swoich lichotkowych lokatorów, choć ja polubiłam ich od razu. Aniołek Licho od razu podbił moje serce, bo jest to po prostu przeuroczy bohater. Przeuroczy i zabawny w swojej takiej infantylności.

Dożywocie to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Kisiel. Na początku nie odnalazłam tego humoru, o którym tak wielu wielbicieli książek tej autorki mówi. Muszę jednak przyznać, że z czasem zaczęło robić się coraz zabawniej. Aniołek, który przefarbował swojego króliczka na różowo? No błagam Was! Przecież to było naprawdę śmieszne. I nie piszę tego używając sarkazmu. ;)

Spodobał mi się styl autorki. Marta Kisiel pisze lekko i choć akurat w tej książce pojawiało się takie wyszukane słownictwo, to nie miałam z tym żadnego problemu. Książkę czytało się naprawdę przyjemnie i szybko. Humor odnalazłam i nie minęło dużo czasu, kiedy zaczęłam płakać ze śmiechu.

Wspomnę teraz coś o samym wydaniu książki. Okładka jest dość... straszna i trochę mi nie pasuje do tej historii, ale! Z drugiej strony, nie wyobrażam sobie jak miałaby wyglądać inna okładka. Ciekawym elementem jest pojawienie się rysunków w środku książki. Przeważnie był jeden rysunek na jeden rozdział. Raz mieliśmy ilustrację Aniołka, raz Konrada, a raz nawet pojawił się rysunek przedstawiający panicza Szczęsnego. Muszę przyznać, że jeśli ktoś nie potrafił sobie wyobrazić tych postaci, to te rysunku sprawdzały się idealnie.

Książka ta jest bardzo przyjemnym czytadłem, a już idealnie sprawdzi się na długie jesienne wieczory. Myślę, że klimat powieści genialnie wpasuje się w panującą wtedy aurę.
Ja z pierwszego spotkania z panią Kisiel jestem bardzo zadowolona i z ogromną chęcią sięgnę po kolejne Jej książki.
Autor: Carmen, data: 27.08.2018 20:32, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dożywocie

Nastał wreszcie dzień, kiedy spotkałam się z twórczością Marty Kisiel. Sięgałam po „Dożywocie” z nadzieją na mega lekturę, ale coś poszło nie tak. Co dokładnie? Za bardzo zafiksowałam się na przedstawionych na okładce bohaterów, przez co moje oczekiwania były baaaardzo wysokie. Wręcz za bardzo. Ale dość tych wstępów!

Konrad Romańczuk to 33-letni mężczyzna, który dostaje w spadku wiekowy dom… ale nie tylko! Konrad szybko się przekonuje, iż jego nowy domek zamieszkują szalenie osobliwi mieszkańcy. Kto na przykład? Anioł, który uwielbia sprzątanie i ma alergię na własne pióra, czy dusza młodego poety, która nie daje nikomu spokoju i sama też nie potrafi go zaznać. Brzmi ciekawie? A zapewniam, że pozostali lokatorzy są jeszcze ciekawsi!

Pierwszy tom cyklu „Dożywocie” zamieszał mi w głowie, niczym czarownica w małym kotle. Z jednej strony przypadło mi do gustu miejsce akcji, czyli nie pierwszej świeżości dom, umiejscowiony z dala od ciekawskich spojrzeń. Takie klimatyczne miejsce, gdzie chętnie udaliby się łowcy duchów – jeśli tego nie zrobiliście, koniecznie rzućcie okiem na okładkę książki! Z drugiej strony, opis lokatorów, którym podzieliła się autorka, sprawił, iż moja wyobraźnia stworzyła sobie pewną całość, w której działo się naprawdę dużo. I teraz tak… Otworzyłam książkę, zaczęłam czytać i... czar prysł.

Największym rozczarowaniem okazało się zderzenie mojego wyobrażenia z wizją autorki. W mojej głowie było mrocznie, ale jednocześnie lekko. W głowie autorki było natomiast na siłę lekko i bardzo dziecinnie. Nie potrafiłam się przekonać do treści i właściwie do tej pory nie potrafię. Sam pomysł podoba mi się bardzo i gratuluję autorce fantazji. Połączenie starego domu z nietypowymi lokatorami, w których nikt nie wierzy, jest pomysłem świeżym i naprawdę ciekawym. Niestety samo wykonanie kompletnie mnie nie przekonało. Zwłaszcza humor, który był często i gęsto, ale dla mnie był to humor suchy i trochę na siłę. Przepraszam, ale nie przekonał mnie.

Brakowało mi również jakiegoś wątku, który wyraźnie odcinałby się na tle całej reszty. Mogłoby to być cokolwiek. Naprawdę. Bo nic nie nudzi bardziej, jak czytanie o codzienności. A jak dodać do tego lekkość, która jest taka na siłę, to już w ogóle. „Dożywocie” to dla mnie dobrze rokująca fantastyka opisana w dziecinny sposób. Z pewnością wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale tak to właśnie widzę. Jednak na plus zaliczyć można ilustracje, które są bardzo klimatyczne. Szkoda tylko, że jest ich tak mało, bo zaledwie kilka.

Nie mam dobrego zdania o „Dożywociu” i jest mi z tego powodu bardzo źle. Czaiłam się na niego bardzo długo, okładka i opis obiecywały mi mnóstwo dobrej zabawy, a tymczasem wspominam jedynie ciągłe sprawdzanie, ile jeszcze stron do końca. Ale postanowiłam się nie poddawać i sięgnę po drugi tom, czyli „Siłę niższą”. Czy będzie lepiej? Wierzę, że tak. Choćby z uwagi na zakończenie „Dożywocia”, które nieco mnie zaintrygowało. I z uwagi na niektórych bohaterów, których polubiłam po naprawdę długim czasie.
Autor: uncaro, data: 16.04.2018 22:25, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chciałabym zostać spadkobiercą tego domu!

W życiu nigdy nie układa się po naszej myśli, a gdy zamieszana jest w to siła wyższa, nie spodziewajmy się dróg usłanych różami. Testament został otwarty, a Konrad stał się 'szczęśliwym' posiadaczem domu w gotyckim stylu, w pakiecie otrzymując dożywotników. Mężczyzna porzuca życie mieszczucha i wyjeżdża sprawdzić co go czeka w owianym tajemnicą miejscu. Pamiętaj drogi czytelniku, siła wyższa nie śpi. Podróż Konrada usiana jest problemami natury technicznej - zepsute tico to jego wróg, dlatego na piechotę dociera na miejsce. Przed domostwem, zwanym Lichotką poznaje Szymona Kusego, ale to oczywiście nie koniec niespodzianek...
Oczom Konrada ukazuje się Licho, czyli wiecznie kichający aniołek, który jest wniebowięty obecnością nowej osoby w domu i rąbka nieba by uchylił jego właścicielowi. Krótko później poznaje 4 utopce biorące kąpiel w jednej z łazienek. O Krakersie wie tyle, że doskonała z niego gospodyni domowa, a Szczęsny to autor wielu poematów, konfitur i haftowanych poduszek. Konrad myśli, że to żart, że to się nie dzieje naprawdę, ale cóż godzi się z zastaną sytuacją, jednak w głowie kiełkuje mu myśl, że to tylko do końca roku, że przecież szybko minie. Romańczuk szuka weny i bierzę się za pisanie książki, w międzyczasie wpada na pomysł remontu swojego przybytku. Powoli także przekonuje się do niecodziennych domowników. Licho stara się mu dogodzić na każdym kroku, a że uwielbia sprzątać to dom cały lśni. Krakers gotuje najlepsze obiady, utopce zgodziły się wynieść do przydomowego stawu, a nieszczęsny Szczęsny karmi swoimi poetyckimi przepowiedniami naszego bohatera. Brzmi całkiem ciekawie, ale przecież nie może być wiecznie tak idealnie.
W willii pod nieobecność właściciela zjawia się włamywacz, który widząc Licho ucieka w podskokach. Nikt nie wie, że lawinowo posypie się ich już prawie poukładany świat. Wypadek bohatera spowodowany nieoczekiwanym potknięciem o Rudolfa Valentino, przemalowanie zwierzaka na razisty róż... Gdy w domostwie zjawiają się ludzie chcący odebrać zakichanego aniołka, ponieważ według nich Romańczuk nie jest właściwym opiekunem dla tego dziecka i bałamuci grzecznego aniołka, ciąg zdarzeń ulega wyładowaniu. Konrad załamuje ręce, ale wkrótce dochodzi do wniosku, że Lichotka bez Licha nie istnieje. Stwierdza także, że to jego miejsce na Ziemi. Mimo iż z początku sceptycznie nastawiony, teraz wie, że jest tutaj szczęśliwszy niż gdziekolwiek indziej. Walczy z przeciwnościami losu i wszystko wydaje się być znów na dobrej drodze.
Pewnego dnia Romańczuk wracając z miasta dostrzega łunę dymu unoszącą się nad lasem. Złe przeczucia nie są tylko złymi przeczuciami. Paląca się willa przyprawia go o zawrót głowy, jednak nie to jest dla niego najważniejsze, sprawdza czy wszystkie jego 'dzieci' są całe, brakuje tylko Krakersa (ale spokojnie wróci!). Gdy Lichotka doszczętnie spłonęła, Szczęsny odszedł, a pozostali zatrzymali się w domu u Kusych. Sytuacja ma swoje szczęśliwe zakończenie, ponieważ przodkowie ubezpieczyli wille na takie wypadki. Nasza rodzina szczęśliwie odnajduje nową "Lichotkę", trochę bliżej miasta, jednak nie liczy się dla nich to gdzie są, a to że prawie wszyscy są w komplecie! Bo nie chodzi nigdy o dom jakim jest budynek, lecz o ludzi którzy są jego mieszkańcami i tworzą wspaniałą, aczkolwiek nieszablonową rodzinę.
....
"Dożywocie" to moja pierwsza książka autorstwa Marty Kisiel. Przyznaje bez bicia, dawno nie czytałam czegoś co tak bardzo mnie rozśmieszało. Myślałam, że po książkach Jakuba Ćwieka i serii "Chłopcy" nie trafię na nic takiego, a tu taki miły psikus od losu. Cenię sobie poczucie humoru autorki i lekkie pióro. Przygody Konrada Romańczuka, to świat pełen nieoczywistych zdarzeń, który wciąga od pierwszych stron. Wyrywający sobie piórka anioł, który ma na nie uczulenie, czy wiecznie użalający się nad straconą miłością podwójny samobójca Szczęsny to postacie które ubarwiają całość i czynią ją wyjątkową. Pomysł na testament i zapis o dożywotnikach to jeden z lepszych, sama chciałabym się znaleźć na miejscu książkowego bohatera. Reasumując, książkę oceniam na max w każdej możliwej skali, nie mogę doczekać się, aż w moje ręce trafią kolejne dzieła naszej polskiej, odlotowej Marty Kisiel. Duma mnie rozpiera, że mamy w naszym kraju tak zdolne osoby! No i oczywiście ogromny plus za świetną okładkę, jestem sroką w takich sprawach i aż miło się na nią patrzy, z dumą postawię na swojej półce.
Autor: podróżdokrainyksiążek, data: 15.04.2018 17:40, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna!

„Dożywocie”, to jedna z tych książek, po które się chce sięgnąć już po samym opisie z tyłu okładki. Nie mogłam się doczekać, aż ją przeczytam, gdyż naprawdę miałam przeczucie, że jest to nietuzinkowa pozycja z wielka dawka humoru, jak wiadomo nie każdemu może się on spodobać, jednak nie tylko po tę pozycję sięgnęłam, same postacie w niej to temat na odrębną rozmowę, gdyż są różnorakie, od każdej z nich możemy się czegoś innego spodziewać, a dzięki temu stary dom tętni życiem i nie jest tylko antykiem z kilkudziesięcioletnią historią, jaka się w nim wydarzyła. Do domu wprowadza się młody pisarz, który odziedziczył go po nieznajomej mu wręcz osobie z rodziny. Mogło, by się to dla niego okazać wybawienie. Gdy w ten sposób może uciec od swoich dawnych spraw, odnaleźć nowy azyl i ostoje dla siebie, by pisać swoje dzieło życia, które zapewni mu dobrobyt. Jednak wszystko się zmienia, gdy w samym progu domu powitał go anioł, niby nie istniejąca istota a stoi przed nim w dodatku chory. Jednak to nie jedyne zmartwienie Konrada, to wszystko się dopiero zaczyna. Gdy spotyka utopce, których w żaden sposób się nie może pozbyć z łazienki, kotkę, która ma tak ostre pazurki, że każdego postawi do pionu czy nawet króliczek, który nie wiadomo kiedy co spsoci, zaś wystarczy zejść do piwnicy, by niej spotkać licho z zamiłowaniem do gotowania. Co w tym domu może się nie zdarzyć?! Mieszanka tak wybuchowa, że aż warto przeczytać, a jak na złość nad młodzieńcem jeszcze czuwa agenta, która za wszelką cenę chce dopilnować, by napisał wszystko w wyznaczonym terminie.
Autor: Kamila Kaczmarska, data: 15.01.2018 09:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dom czy zakład psychiatryczny?

O autorce (przepraszam, ałtorce) dowiedziałam się przypadkowo i pierwsze, co rzuciło mi się w oczy na jej profilu, to to, z jakim dystansem pisze, a jej wypowiedzi często podszyte są humorem. Dawno nie czytałam typowo zabawnej książki, więc byłam ciekawa, jak wypadnie Dożywocie. I wypadło bardzo dobrze.
Konrad Romańczuk ni stąd, ni zowąd dowiaduje się, że ktoś z jego dawnych krewnych przepisał mu dom na odludziu. Konrad jest pisarzem i mogłoby się wydawać, że cisza i spokój byłyby świetnymi warunkami dla weny, więc pakuje się w swoje Tico i ucieka od zgiełku miasta. Nie spodziewał się jednak, że innymi mieszkańcami Lichotki (bo tak nazywa się dom) będą; anioł Licho uczulony na własne pierze, dwustuletnie widmo panicza Szczęsnego, pradawny stwór z ciemności z umiłowaniem do gastronomii o imieniu Krakers i trójka utopców. Do ciszy i spokoju daleko, miesiąc bez wizyty w szpitalu to nie miesiąc, Szczęsny doprowadza Konrada do rwania włosów z głowy, trzeba stróżować nad aniołem stróżem, ale w tym całym rozgardiaszu Romańczuk uświadomi sobie jedno: czym jest rodzina.
Styl pisania autorki jest satyryczny, przesadzony wręcz, co wcale nie jest minusem. Wszystkie postacie tam są karykaturalnymi wzorcami osób, które znamy, i z których często się naśmiewamy. Nie spotkałam się jeszcze z takim stylem, jest on po prostu charakterystyczny, inny, gdzie nie trzeba się wysilać, żeby się uśmiechnąć podczas czytania. Cała historia podzielona jest na krótkie części, które jednocześnie są ze sobą powiązane, a też każda rozpoczyna inny wątek, po prostu pięć długich rozdziałów. Ta książka po prostu jest barwna, pełna jaskrawych kolorów, nie prosta i nie nudna. Myślę, że spodobałaby się osobom w każdym wieku.
Jedyne, co mnie trochę nużyło, to miejscami przydługie opisy. Wciąż w tym samym zabawnym klimacie, ale można by było zrobić je krótsze – przyłapałam się w pewnym momencie na tym, że te dłuższe omijam. Akcja, co prawda, nie jest wartka i szybka, więc długie opisy zwyczajnie zaczynały nudzić. Mimo to nie ukrywam, że historia jest niesamowicie przyjemna, a postacie super wykreowane, więc nawet taki minus mi nie przeszkadzał. Czytanie leci szybko i idzie się wciągnąć, wystarczy mieć na to czas. Nie mam co narzekać na tę książkę, bo bardzo mi się spodobała, na pewno odznacza się na tle innych, które dotychczas przeczytałam.
Autor: Antonia, data: 11.11.2017 00:46, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

nietypowa

Konrad Romańczuk dostał w spadku dom. To nie był zwykły dom – to była budowla z gotycką wieżyczką, w środku lasu, z dala od oczu zawistnych ludzi, z jeziorkiem pod bokiem. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie… dożywotnicy. Chłopak wynajął już swoje mieszkanie, chciał osiąść na laurach, pisać następną powieść – a tu masz, dożywotnicy. To nie byli zwyczajni ludzie. To była banda nie z tej ziemi. Dosłownie. Czyli – anioł zwany Lichem uczulony na pierze z własnych skrzydeł. Krakers czyli takie połączenie ośmiornicy z krasnoludem, lubujący się w kuchni i gotujący smaczne obiady. Widmo – panicz Szczęśny lat siedemnaście, pardon, lat sto siedemnaście strzelający do siebie tak z raz na rok bo znowu kobieta go nie chciała. Miał niedaleko swój nagrobek ale że tam było ciemno, głucho i ponuro to on zadomowił się w spadku. Dodajmy do tego Zmorę, kotkę, która uwielbiała spać w ramionach Konrada, utopce, które czasami lubiły się taplać nie w jeziorze tylko w wannie, pannę drzewną Puk i starego pomocnika Szymona, takiego klucznika i złotą rączkę i wyjdzie z tego – mieszanka doskonała lecz wybuchowa. Konrad będzie miał huk roboty z towarzystwem i z osobami, którzy niechętnie patrzą na wesoły domek w głębi lasu. A przy tym mnóstwo humoru, dowcipu, lekkości – „Dożywocie” jest absolutnie dla mnie. Marta Kisiel już mnie ma. Właśnie zamówiłam następną część. Polecam, polecam, polecam.
Autor: Kasia, data: 02.11.2017 13:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Konrad Romańczuk niespodziewanie otrzymuje w spadku dom od dalekiego krewnego, o którym istnieniu nie miał pojęcia. Początkujący pisarz bez wahania pakuje swoje manatki i opuszcza betonowe ściany mieszkania w mieście. To ma być jego nowy początek życia z dala od zgiełku miasta i wspomnień o Majce, bo nic tak nie wpływa na wenę twórczą, jak spokój. Jednak siła wyższa trzyma rękę na pulsie i serwuje Konradowi różnoraką gamę problemów. „Wszystko było nie tak, a nawet gorzej (...)" Wyobrażenie Romańczuka nijak miało się do rzeczywistości. Mężczyzna zamiast domu na miarę samego Hemingwaya otrzymuje upiorny dwustuletni dom, usytuowany z dala od cywilizacji w stylu gotyckim z rodem z kiepskich filmów grozy… i to w dodatku z lokatorami. I to nie byle jakimi!

- Licho - Anioł stróż w bamboszkach, z alergią i manią czystości.
- Szczęsny - 200 letni duch nieszczęśliwie zakochanego pisarza z depresją i zamiłowaniem do haftu krzyżykowego.
- Krakers - pradawny stwór o ośmiu mackach – szef kuchni, który piecze pyszne ciasteczka, a i poranną kawę przygotuje.
- Utopce - wodne stwory przebywające w łazience, oczywiście nie w tej co trzeba.
- Zmora - kotka z charakterem i ostrymi pazurkami.


Konrad zupełnie nie spodziewał się takiego obrotu wydarzeń. Jak poradzi sobie w nowej sytuacji? Z nowymi i nie całkiem normalnymi lokatorami? Czy pisarz ukończy swoje Dzieło Życie, które samo się nie napisze i pozostanie w Lichotce, czy też przy pierwszej lepszej okazji uciekanie do miasta? Przecież to miał być jego nowy etap w życiu.

„Dożywocie” było pierwszą książką autorstwa Marty Kisiel, po którą miała przyjemność sięgnąć i tuż po przeczytaniu zastanawiałam się dlaczego wcześniej nie miałam pojęcia o jej istnieniu!? Pierwsze wydanie „Dożywocia” pojawiło się w 2010 roku. W 2015 roku ponownie zawitało na półki księgarń z nową okładką i pod szyldem Wydawnictwa Uroboros. W październiku po raz kolejny wydawnictwo wypuściło ową książkę, dodając do niej premierowe opowiadanie „Szaławiła”.

Nie miałam pojęcia czego mam spodziewać się po twórczości Marty Kisiel. Książka była dla mnie owiana tajemnicą i dzięki tej niewiedzy otrzymałam niebanalną i przezabawną historię. Autorka wykreowała przesympatyczne i barwne postaci, których nie da się nie lubić. Licho jest słodkim Aniołem, a Szczęsny potrafi zajść za skórę i to nie raz, jak na nieszczęśliwie zakochanego, romantycznego poetę przystało! Konrad z przyjemnością pozbyłby się go z domu i to jak najszybciej. Postać Widma wielokrotnie doprowadzała mnie do łez.

Książka to świetne, zabawne dialogi i nietuzinkowe postaci, których na pewno nie spotkasz w żadnej innej książce. Fabuła nie jest jakoś niezwykle pasjonująca, nie ma w niej dramatycznych zwrotów akcji i wydarzeń wywołujących drżenie na całym ciele, jednak jest dość płynna i ciekawa, a dobrze napisane dialogi i opisy sprawiają, że książkę można pochłonąć w kilka godzin. Z ciekawością śledziłam perypetie Konrada i jego dożywotników. Zastanawiałam się, jak ogromne okażą się pokłady cierpliwości Konrada do jego towarzyszy, a szczególnie Szczęsnego.

Bez wątpienia Konrad Romańczuk, Licho, Szczęsny, Krakers, Zmora, Utopce i różowy królik to wesoła ekipa, którą koniecznie musisz poznać. Zagwarantują ci godziny śmiechu i wylanych przy tym łez. Jeśli masz ochotę sięgnąć po przyjemną i lekką książkę, napisaną z przymrużeniem oka i nie nastawiając się przy tym na fenomenalną pod każdym względem fabułę to „Dożywocie” jest dla ciebie! Ja na pewno sięgnę po inne książki autorki oraz kontynuację pt. „Siła niższa”.
Autor: werka777, data: 31.10.2017 15:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Już z samego streszczenia wynika, że czytelnik będzie miał do czynienia z przygodą lekko dziwaczną. Nie jest inaczej, kiedy przekracza się progi powieści. Ażeby móc w pełni cieszyć się jej światem, trzeba do niej oczywiście podejść z przymrużeniem oka. Od początku wiadomo, że autorka nie postawiła na wiarygodność, a wszechobecny humor. Trudno mówić o realnym wydźwięku charakteru bohaterów, którzy nie dość, że wyjęci ze strasznych historyjek, to jeszcze skarykaturowani i zniekształceni. Któż to widział takie zbiorowisko paranormalnych zjawisk w jednym miejscu i to w dodatku sprzątających, obdarowujących prezentami czy potrzebujących bliskości! Ta gromada dziwactw na pewno nie wystraszy, ale za to rozśmieszy.

Tłem wydarzeń okazuje się stary dom z gotycką wieżą, który główny bohater otrzymuje w spadku. Mroczna sceneria, przypominająca krajobraz wyjęty rodem z filmu grozy, nadaje książce klimatu i okazuje się niezbędnym dopełnieniem parodii, która w efekcie tworzy sympatyczny obraz zakręconej ekipy upiorów. Na bazie horroru, Marta Kisiel zbudowała więc komedię, niestandardową oraz wymagającą… cierpliwości. Dlaczego?

Długo miałam problem z tym, by wejść w rzeczywistość fundowaną w książce. I nie mam na myśli groteskowych bohaterów, którzy swoją drogą ostatecznie całkiem mnie zachwycili. Szkopuł tkwi w języku, specyficznym, momentami stylizowanym na stare czasy, ze spersonalizowanym stylem wypowiedzi dotyczącym każdej dziwacznej postaci. Napotykając opór treści, nie potrafiłam zrozumieć ani humoru, ani sensu zagłębiania się w dalszą treść. Wiedziałam jednak, że wysokie noty tej książki na portalach literackich nie biorą się znikąd. Brnęłam w to dalej i nie pożałowałam, bo „Dożywocie” to naprawdę zabawna, zakręcona, nieprzewidywalna i wciągająca lektura. A przywykając do stylu, w jakim została opowiedziana, pozostaje już czysta esencja szalonej wyobraźni, cisnącej na usta szczery uśmiech.

To nie jest książka dla wszystkich. Nietypowo śmieszna, niestraszna, ale w tym swoim nienaturalnym wydźwięku całkiem przekonująca. Przypominam o trudnych początkach, przez które warto przejść, by spędzić ekscentryczną przygodę u boku uczulonego na pierze Anioła czy seryjnego samobójcy Szczęsnego. Ja dałam się w to wciągnąć i przez pewien czas myśląc, że to zupełnie nie moja bajka, teraz, ukończywszy już całość, nie żałuję.
Marta Kisiel
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pierwsze słowo Marta Kisiel
Pierwsze słowo
Marta Kisiel, 25,99
Małe Licho i tajemnica Niebożątka Marta Kisiel
Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Marta Kisiel, 22,74
Toń. Audiobook Marta Kisiel, Weronika Nockowska
Toń. Audiobook
Marta Kisiel, Weronika Nockowska, 21,95
Toń Marta Kisiel
Toń
Marta Kisiel, 25,99
Siła niższa Marta Kisiel
Siła niższa
Marta Kisiel, 25,99
Nomen Omen Marta Kisiel
Nomen Omen
Marta Kisiel, 25,94
Klienci, którzy kupili Dożywocie, wybrali również:
Siła niższa Marta Kisiel
Siła niższa
Marta Kisiel, 25,99
Nomen Omen Marta Kisiel
Nomen Omen
Marta Kisiel, 25,94
Toń Marta Kisiel
Toń
Marta Kisiel, 25,99
Złodziejka książek Markus Zusak
Złodziejka książek
Markus Zusak, 25,94
Małe Licho i tajemnica Niebożątka Marta Kisiel
Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Marta Kisiel, 22,74
Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach Anna Brzezińska
Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach
Anna Brzezińska, 38,94
Początek Dan Brown
Początek
Dan Brown, 29,19
Listy do utraconej Brigid Kemmerer
Listy do utraconej
Brigid Kemmerer, 25,99
Dwór cierni i róż. Tom 3. Dwór skrzydeł i zguby Sarah J. Maas
Dwór cierni i róż. Tom 3. Dwór skrzydeł i zguby
Sarah J. Maas, 32,49
Szeptucha Katarzyna Berenika Miszczuk
Szeptucha
Katarzyna Berenika Miszczuk, 22,74
Ania. Biografia Anny Przybylskiej Grzegorz Kubicki, Maciej Drzewicki
Ania. Biografia Anny Przybylskiej
Grzegorz Kubicki, Maciej Drzewicki, 25,99
Chłopak taki jak ty Scott Ginger
Chłopak taki jak ty
Scott Ginger, 22,69
Kroniki Jaaru. Księga luster Adam Faber
Kroniki Jaaru. Księga luster
Adam Faber, 23,99
Rok w Krainie Czarów Maciej Szymanowicz
Rok w Krainie Czarów
Maciej Szymanowicz, 29,19
Śpiące królewny Stephen King, Owen King
Śpiące królewny
Stephen King, Owen King, 32,44
Uwięzione Natasha Preston
Uwięzione
Natasha Preston, 24,64
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Cała oferta Wydawnictwa Publicat 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KDożywocie
Ksexedpl. Rozmowy Anji Rubik ...
KNie odpuszczaj
KWodecki. Tak mi wyszło
KUcho Igielne
KNela i sekrety dalekich lądó...
KPoetka i książę
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 534
Blues - 445
Country - 162
Dubstep - 267
Etniczna - 162
Filmowa - 562
Hardcore - 158
Hip-hop - 1141
Jazz - 2145
Kabaret - 38
Klasyczna - 3205
Pakiety - 72
Pop - 8505
Pozostałe - 1358
Punk - 412
Religijna - 201
Retro - 27
Rock - 5379
Soul - 69
Swing - 6
Gry - 126
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2018 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!