Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 239 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 239 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!
Facebook Twitter

Pakistańska córka

Miniaturka
Nasza cena:
23,99 zł (zawiera rabat 35 %)
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 12,91 zł)
Autor: Maria Toorpakai
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:352
Format:14.0 x 20.5 cm
Numer ISBN:9788365836076
Kod paskowy (EAN):9788365836076
Waga:390 g
Dostępność: tak (1 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Pakistańska córka – opis wydawcy

Nie pozwoliła, by islam zniszczył jej marzenia.

„Nazywam się Maria Toorpakai Wazir. Pochodzę z jednej z najbardziej niebezpiecznych części Pakistanu. Mój dom to siedziba talibów. Kobiety wiodą tu bardzo nieszczęśliwe życie…”

Tam, gdzie się wychowała, dla kobiet wszystko jest haram – zakazane: edukacja, słuchanie muzyki, opuszczanie domu bez towarzystwa mężczyzny, wybór ubrania, własne poglądy… Od najmłodszych lat dziewczynki są uległe i posłuszne. Ale nie Maria.

Miała talent do gry w squasha i chciała być najlepsza na świecie, ale na terenach opanowanych przez talibów sport mogą uprawiać jedynie chłopcy. Podjęła więc gigantyczne ryzyko i zaczęła udawać jednego z nich: przebierając się, ścinając włosy, owijając piersi bandażem. Rodzice wspierali Marię od samego początku. Ale nawet oni nie byli w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa, gdy zaczęto grozić jej śmiercią. Maria uciekła do Kanady, aby ocalić życie i… marzenia.

Przejmująca historia dziewczyny, która wygrała pojedynek z islamskimi fanatykami i dziś walczy o to, by świat poznał los zniewolonych kobiet.

Opinie czytelników o „Pakistańska córka”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 11 ocen z 11 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 31.12.2017 08:40
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Inność

"Pakistańska córka" Marii Toorpakai świetna książka oparta na faktach. Maria główna bohaterka nie chce być dziewczynką, nie chce pogodzić się ze swoim losem, drzemie w niej buntowniczka. Ma cudownych bardzo postępowych rodziców, ojciec wykładowca, matka nauczycielka. Dziewczynka mając 4 latka pali swoje wszystkie sukienki i ubiera się w stare rzeczy swojego starszego brata. Rodzice dostrzegają inność swojej córki, nie utrudniają jej funkcjonowania w roli chłopca. Jest silna, pokonuje swoich rówieśników- chłopców, którzy nie wiedzą, że jest dziewczyną. Budzi w nich respekt. Z powodu córki i swoich idei rodzice często się przeprowadzają. Maria nie może dobrze funkcjonować w szkole, więc nie chodzi do niej w domu robi zakupy, sprząta opiekuje się młodszymi braćmi, bliźniakami. Jako 12 letni "chłopiec" wygrywa zawody w podnoszeniu ciężarów. Wszędzie towarzyszy jej starszy brat, żeby ją chronić w razie "wpadki", trenuje razem z nią. Długo nie da się ukrywać tego, że jest dziewczyną. Rodzice jeszcze raz próbują posłać ją do szkoły, ale nic z tego nie wychodzi. Któregoś razu trafia na trening squasha i to już będzie jej dyscyplina. Trener pozwala jej trenować jako dziewczynie, ogrywa chłopaków, którzy ja za to nienawidzą. Pochodzi z biednej rodziny, dlatego nie stać na ubrania, trampki i wyjazdy na turnieje. Pomaga jej trener i rodzice robią co mogą odejmując sobie jedzenie od ust. Dziewczyna wygrywa pierwszy turniej dla dziewcząt, przywozi pieniądze do domu. Później jest coraz lepiej, ale i właśnie to ale. Wiemy w jakim kraju żyje, talibowie gdy tylko dowiadują się z gazet o jej sukcesach zaczynają nękać rodzinę. Maria przechodzi wiele trudnych chwil, ale zawsze wspiera ją kochająca rodzina. Na swojej drodze spotyka też wspaniałych ludzi, którzy jej pomagają. Nie chcę opisywać wszystkiego. Po prostu trzeba tą książkę przeczytać. Dla tej dziewczyny i jej rodziny to wielka trauma, która się dobrze kończy, a dla czytelnika uczta dla duszy. Gorąco polecam.
Autor:
Data: 27.10.2017 02:36
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pakistańska córka

„Pakistańska córka” jest autobiografią Marii Toorpakai, gdzie przedstawiona jest kręta i niebezpieczna droga do sukcesu, jakim jest tytuł najlepszej pakistańskiej zawodniczki squasha.

Sięgnęłam po tę książkę przede wszystkim z ogromnej ciekawości. Koniecznie musiałam dowiedzieć się jak żyjąc w tak niebezpiecznym kraju, a dodatkowo w jednej z najbardziej niebezpiecznych jego części, KOBIECIE udało się odnieść tak wielki sukces. Podkreśliłam kobiecie, ponieważ te w Pakistanie mają szczególnie ciężko. Wszystko jest dla nich zakazane – od edukacji, własnych poglądów, słuchania muzyki, aż po sport. W takim przypadku dziewczynka wyglądająca jak chłopiec (a tak było w przypadku Marii) jest w ogóle nie do przyjęcia. A jednak… i o tym jest ta książka – o walce o własne marzenia, pasje (nawet kosztem własnego bezpieczeństwa) i uporze w dążeniu do nich. Pokazuje też jak ważna jest mądrość, miłość i tolerancja w kręgu rodzinnym.

Książka jest bardzo inspirująca. Może być motorem do działania, dla tych ludzi, którzy takiego motoru potrzebują. Podczas tej lektury właśnie można zrozumieć, albo przypomnieć sobie, że w porównaniu z niektórymi np. Marią, mamy naprawdę komfortowe warunki do spełniania swoich marzeń i pasji. Niestety, często wolimy zasłaniać się różnymi błahymi powodami. Naprawdę, jestem pełna podziwu i szacunku dla autorki.

Ciekawy jest też wątek siostry Marii – Ayeshy i jej zaangażowanie w sprawy polityczne oraz walkę o prawa kobiet. Na plus również oceniam styl pisania, barwne opisy krajobrazów i zwyczajów panujących w Pakistanie.

Jedynym minusem jest to, że jednak gdzieś pod sam koniec, gdy emocje już opadły, książka zaczynała mnie troszkę nudzić.

Reasumując – książka ciekawa, dająca do myślenia. Jest jedną z tych książek, którą będzie się pamiętać przez bardzo długi czas.
Autor:
Data: 27.09.2017 20:18
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Córka świata

W poszukiwaniu historii dojrzałych, ambitnych i wartościowych sięgam po wszystkie możliwe gatunki literackie. Nie straszne są mi powieści obyczajowe, historyczne, kryminały czy komedie - liczy się treść, która może mnie zachwycić i - co najistotniejsze - zbudzić lawinę emocji. Pakistan i jego kultura zawsze będzie budzić we mnie szacunek i uznanie dla tych, którzy poszukują normalności w świecie jej pozbawionym i strach przed tym co czeka ich w przyszłości.

Tak trafiłam na powieść "Pakistańska córka" - szukałam książki, która zaskoczy mnie treścią i skieruje moje myśli na ambitniejszą tematykę. Miałam ochotę zderzyć się z wizją realnego świata w odsłonie pozbawionej cukierkowej otoczki i mogę śmiało napisać, że książka Marii Toorpakai tego dokonała - autorka wygrała wojnę o prawo głosu i otwarcie prezentuje przed czytelnikiem okrutny świat kobiet, zniewolonych i pozbawionych własnych wartości, traktowanych gorzej niż każdy mógł przypuszczać.

Autorka prowadzi czytelnika przez własny, doskonale poznany z każdej strony świat. Nie bawi się w konwenanse, nie zataja prawdy - wychowana w domu, który umożliwił jej prawo głosu dostrzegała brak wolności dookoła siebie. Na przykładzie swojego najbliższego otoczenia ukazała kontrast i przepaść w sposobie traktowania kobiet. To właśnie wzbudziło mój największy zachwyt nad treścią i jednocześnie niedowierzanie - na wpół ślepa do tej pory na zasady panujące za granicami dopiero dziś otworzyłam oczy po szczerej lekturze Toorpakai. Powoli, strona za stroną zaczytywałam się w historii niemal niemożliwej: kobiety pozbawione własnych wartości, poniżanej i gnębione, sprowadzane do najniższego stopnia posłuszeństwa okazały się realnymi, pełnowymiarowymi bohaterkami. Rzecz nie do pomyślenia zmieniła swoją perspektywę wraz z ludzką mentalnością i zupełnie inną kulturą - dla mnie niezrozumiała pokora pakistańskich kobiet w relacji Marii była czymś na porządku dziennym.

Straszna wizja życia kobiet zmiękczona została dobrym stylem i fabularną formą. Chociaż ze wzburzenia często odkładałam lekturę - z równą przyjemnością do niej wracałam. Autorka prowadziła mnie przez swój świat z prawą dobrego autora i opisywała sceny ze swojego życia niczym doświadczony bajarz. I chociaż mój wzrok wciąż uciekał w stronę motywu wszechobecnego zakazu dla kobiet nie mogę zapomnieć o równie intrygujących i mniej strasznych motywach. Główna bohaterka - odważna, nieoceniona dziewczyna podjęła wielkie ryzyko dla realizacji własnych marzeń. Chcąc grać w squasha ścięła włosy i owinęła się bandażem zmieniając kobiece wdzięki w twarde męskie rysy. Tą decyzją Maria kolosalnie zmieniła swoje życie i pokazała, że walka o marzenia nie ma sobie równych.

"Pakistańska córka" to książka, w której piękno mocno kontrastuje z wszechobecnym cierpieniem. Niemy obserwator przyzwyczajony do wolności słowa i wyborów nie potrafi zrozumieć kobiet, które biernie ulegają zakazom mężczyzn. Powtarzamy, że to straszne, ale na kolejnym kroku o tym zapominamy. Dlatego tak ważne są podobne książki - otwierają oczy i zapadają w pamięć, by wciąż przypominać o tym, że nie wszędzie jest dobrze. To wielka lekcja życia i jednoczesny bodziec do tego, by nie czekać na pomoc niepewnego losu a samemu walczyć o własne szczęście.
Autor:
Data: 22.09.2017 21:49
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pakistańska córka

„Nie pozwoliła, by islam zniszczył jej marzenia.”

Pakistan to jeden z krajów, na którego w ostatnim czasie zwrócone są oczy całego świata. Tam codzienność wygląda zupełnie inaczej niż np. w Polsce. Ludzie starają się żyć normalnie, codziennie chodzą do pracy, dzieci każdego ranka wybierają się do szkoły, a wokoło wybuchają samochody pułapki. Czy wyobrażacie sobie takie życie? Zapewne nie. Po przeczytaniu tej powieści wiem jedno, nie warto narzekać z błahych powodów, bo ludzie na świecie mają sto razy większe problemy niż dziura w ulubionej sukience. Niektórzy codziennie drżą o własne życie, muszą zmagać się ograniczeniami kulturowymi, a kobiety traktowane są gorzej niż psy. Na szczęście są też takie osoby, jak Maria Toorpakai Wazir, która wygrała pojedynek z islamskimi fanatykami i teraz walczy o to, by świat poznał losy zniewolonych kobiet.

„Nazywam się Maria Toorpakai Wazir. Pochodzę z jednej z najbardziej niebezpiecznych części Pakistanu. Mój dom to siedziba talibów. Kobiety wiodą tu bardzo nieszczęśliwe życie...”

Tam, gdzie wychowywała się Maria, kobiety miały wszystko zakazane. Nie mogły się edukować, nie mogły słuchać muzyki, nie było mowy, by same opuściły dom bez męskiego towarzystwa, nie mogły nawet same wybrać sobie ubrania. Kobiety nie mogły mieć własnych poglądów, a gdy któraś z nich została zgwałcona, to tylko i wyłącznie z własnej winy. Każda kobieta już od maleńkości uczona była uległości i posłuszeństwa. Na szczęście nie Maria... Jej rodzina również była głęboko wierząca, ale oni w odróżnieniu od większości traktowali swoje dzieci na równi i wspierali ich we wszystkich działaniach. Maria cały czas miała w nich oparcie nawet wtedy, gdy postanowiła grać w squasha. Dziewczyna podjęła wtedy gigantyczne ryzyko – ścięła włosy, owinęła piersi bandażami i zaczęła udawać chłopca. Ale czy miała inny wybór? Niestety, gdyby nie podjęła tego ryzyka, skończyłaby jak większość tamtejszych kobiet, poniżana, gwałcona i bita. Gdy talibowie zaczęli grozić jej śmiercią, uciekła do Kanady, ocalić życie i spełniać marzenia.

Maria Toorpakai udowodniła, jak wiele w życiu znaczą marzenia i ich realizacja. Jak ważna jest walka o swoje i że tylko ciężką pracą można osiągnąć sukces. Teraz kobieta znajduje się w pierwszej pięćdziesiątce najlepszych kobiet grających w squasha. Żyje bez ograniczeń i dąży do tego, by cały świat poznał losy tych biednych kobiet. Czy osiągnęłaby to, gdyby nie jej wewnętrzna siła i hart ducha?

Po przeczytaniu "Pakistańskiej córki" mogę Wam napisać tylko, to... żebyście cieszyli się z tego, co macie, spełniali marzenia i walczyli o swoje. Codziennie narzekamy na nasz kraj, nie zdając sobie sprawy, że dla niektórych ludzi na świecie, to raj, w którym każdy może czuć się wolny, zasypiać bez strachu i żyć godnie, tak jak każdy człowiek na to zasługuje. Gorąco polecam Wam tę powieść, bo to książka mądra i niosąca za sobą ważny przekaz.
Autor:
Data: 04.08.2017 23:36
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Poczuć się sobą

Maria Gulgatai Toorpakai
Maria urodziła się w 1999 roku, czyli dziś ma 18 lat. Jest już mistrzynią Pakistanu w squasha i jedną z kilkudziesięciu najlepszych zawodniczek tej dyscypliny na świecie. Trenuje w Toronto pod okiem mistrza świata w tej dyscyplinie, Jonathona Powera. Jej droga na szczyt wymagała ogromnego harta ducha, zważając na trudne dzieciństwo wśród Wazirów.
- Twoje pierwsze imię brzmi Maria, co oznacza czystość, bo okrucieństwo naszego świata jeszcze będzie próbowało cię zmienić. Inshalah, nigdy mu się nie uda. Na drugie imię daję ci Gulgatai, bo twoja różowa twarz, nawet teraz, jest mocno napięta i zdradza jedynie niewinność pąka róży. Jeszcze nie poznaliśmy wielkiego piękna, które w sobie kryjesz. I wreszcie będziesz znana jako Toorpakai, dziewczyna z włosami tak czarnymi, że zazdrościć ci ich będzie najczarniejsza noc. Mario, masz trzy imiona, ale tylko jedno życie. Żyj dobrze i z sensem. Nie lękaj się, bo jesteś moją córką. (s. 28)

Dżyngis - Chan

Maria od początku swojego życia była skazana na posłuszeństwo i życie w świecie, gdzie dla dziewczyn/kobiet wszystko jest haram - zabronione. W Pakistanie kobietom nie wolno niczego, łatwiej powiedzieć, co jest im dozwolone. Mają zachowywać się skromnie, opiekować się domem i mężem, mają zadbać o dzieci i niczego więcej nie oczekiwać. Myślenie o chodzeniu w szortach, t-shircie, czy uprawianiu sportu wydaje się być niedorzeczne. A jednak Mari się udało.
Dziewczyny takie jak ja, wysyłane są do wariatkowa albo po prostu kamienowane na śmierć. Jeśli któraś ma szczęście, może wrzenić się do rywalizującego klanu, żeby splamić jego krew. Jestem owocem jednego z takich karnych małżeństw. W ramach wyroku mającego przynieść hańbę obojgu, moja matka poślubiła wyklętego ojca, którego nie widziała nigdy wcześniej. Starszyzna nie przewidziała miłości, która miała się między nimi narodzić, ani siły ich odwagi i wspólnych ideałów. A już na pewno nie przewidziała mnie. (s. 7)

Dziewczyna miała szczęście dorastać w rodzinie, której poglądy znacząco odbiegały od tradycji pakistańskich plemion. Ojciec nigdy nie kwestionował wyborów swoich dzieci, szanował ich wolność, indywidualizm i poglądy. Popychał ich też w kierunku pasji jakimi się parali. Maria, aby czuć się wolna przybrała w wieku 4 lat imię Dżyngis-chan , spaliła dziewczyńskie stroje i zaczęła nosić ubrania po starszym bracie. W ten sposób mogła o wiele więcej niż dziewczynki ze wstążkami we włosach.
Sport
Maria od początku swojego dzieciństwa nie czuła się dobrze jako dziewczynka, co widać na zdjęciach dołączonych w książce. Postura, wygląd, sposób siedzenia wskazywał na chłopięce cechy. Dlatego też jako Dżyngis-chan nie wzbudzała podejrzeń. Miała też sporo energii, ogromną siłę mięśni. Jej dni wypełniały biegi, jazda na rowerze, gra z chłopakami w piłkę. Towarzystwo w jakim się obracała zaczęło wpływać na jej zachowanie. Zaczęła swoją frustrację przelewać w agresję i biła się pokazując swoją przewagę. Ojciec postanowił popchnąć ją w stronę sportu, najpierw niefortunnie wybierając dla niej boks. Dopiero, gdy pewnego dnia trafiła na trening squasha, który jest sportem narodowym w Pakistanie pokochała rakietę od pierwszego uderzenia.
Poczuć się sobą
"Pakistańska córka" to autobiografia z przesłaniem. Mamy tutaj do czynienia z formą terapii, przekazania światu przez opisanie swoich losów sytuacji kobiet w pakistańskich wioskach. Nie śledzimy tylko historii sportsmenki, ale ogrom kulturowych różnic, problemów z odnalezieniem siebie i swojego miejsca na ziemi. Historia Marii to również opowieść o ogromnej sile rodziny, determinacji, o poszukiwaniu swojego ja, bo w pewnym momencie Maria zgubiła siebie jako dziewczynkę i jest tutaj silnie zaznaczony wątek trans-seksualności kulturowej, bo w społecznościach wschodnich do pewnego wieku dziewczynki ubiera się jak chłopców. Opowieść Marii to także ogromna lekcja determinacji, hartu ducha i nieustępliwości w dążeniach do celu. Za takimi cechami po prostu trzeba się urodzić, tego nie można nigdzie nabyć.

---------------------------------

Polecam "Pakistańską córkę" wszystkim, ponieważ:

- opowiada o sile rodziny, sile umysłu i sile charakteru,

- przez autobiograficzną opowieść o drodze na sportowy szczyt, pokazuje jak bardzo pod górkę mają kobiety w Pakistanie, z jakimi problemami społecznymi się borykają na co dzień, oraz jakie zagrożenia czekają za nieposłuszeństwo,

- to ogromna skarbnica wiedzy społeczno-kulturowej o tamtej części świata, mamy tutaj opisane wiele zwyczajów, wytłumaczone zachowania i prawa, a także odniesienia religijne,

- każdy znajdzie tutaj prawdy uniwersalne, które pokazują, że wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma.
Autor:
Data: 19.07.2017 12:11
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świadectwo walki

 „Pakistańska córka” jest świadectwem walki o własne szczęście. To determinacja i chęć zmiany w najczystszej postaci, swoista spowiedź i terapia. Maria motywuje, dodaje otuchy, pokazuje jak ważne jest wsparcie i wiara w drugiego człowieka, uzmysławia że każdy z nas ma szansę na to, aby zapisać własną historię na nowej, białej kartce. Maria Toorpakai opisuje ciężką i usłaną cierniami drogę niepokornej dziewczynki, zadziornego chłopca i mistrzyni squasha, którzy zamknięci w jednej osobie zawalczyli o marzenia.
Autor:
Data: 10.07.2017 20:56
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Walka o siebie i marzenia


„Pakistańska córka” Marii Toorpakai pokazuje nam zupełnie inny świat, niż znamy. Jest on brutalny, w szczególności dla kobiet, które nie mają szansy na rozwój. Szczerze mówiąc, mimo tego, że wiedziałam sporo o islamie to zdziwiłam się, jak ciężko ma w tej religii płeć piękna. Nie potrafię sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji. Ta książka sprawiła, że zaczęłam bardziej doceniać to jak wygląda moje życie i jak wiele mam możliwości. Nie muszę się obawiać, że spełnianie marzeń albo rozwijanie moich pasji doprowadzi do tego, że ktoś będzie próbował mnie zabić.

Zazwyczaj nie czytam biografii i autobiografii, ale ta mnie do siebie przekonała. Dzięki niej dowiedziałam się sporo o kulturze i historii Pakistanu. W książce przedstawiona jest zarówno piękna, jak i brutalna strona tego kraju. Podziwiam autorkę za jej siłę i upór w dążeniu, do (mogłoby się zdawać niemożliwego) celu. Siła jej charakteru i niezłomność poruszyły moje serce. Rodzina Marii różni się od innych. Jej ojciec opowiada się za równouprawnieniem, a matka całe życie się kształciła, by później przekazywać swoją wiedzę innym młodym dziewczętom, które nigdy nie zostałyby kształcone. Czytając "Pakistańską córkę" możemy wyczuć wielki szacunek i miłość, którymi autorka darzy najbliższych. 

"Pakistańska córka" napisana jest lekkim, swobodnym językiem, który zachęca czytelnika do zagłębienia się w lekturze. Porusza bardzo ważne tematy, jakimi są zniewolenie kobiet, wojna, terroryzm oraz walka o lepszą przyszłość. Przyjemnym urozmaiceniem są znajdujące się w niej prywatne zdjęcia Marii. 
Autor:
Data: 07.07.2017 18:58
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świadectwo życia

„Pakistańska córka” to poruszająca biografia Marii Toorpakai – kobiety, która odważyła się zawalczyć o swój los i bycie sobą. W książce przed naszymi oczami rozpościera się odmienna dla nas kultura islamu, pakistańskie krajobrazy i życie zniewolonych kobiet. Czytając książkę stajemy się świadkami okropnych zachowań mężczyzn, którzy uważają, że miejsce kobiet jest w czterech ścianach domu, bez dostępu do edukacji, opieki lekarskiej czy jakiejkolwiek wolności. Poznajemy Marię, która postanawia stawić czoła takiemu stereotypowi i walczyć o swoje marzenia. Jej życie to pasmo wzlotów i upadków, ciągła walka z samą sobą, z kulturą, talibami, walka o wolność i życie. Czytelnika porusza niesamowita zawziętość Marii w dążeniu do celu, zaciekłość jej walki, treningów i działań, determinacja we wszystkim, co robi i wielka odwaga. Mimo przeciwności losu nigdy się nie poddała i ciągle walczyła o lepsze jutro dla siebie i swojej rodziny. Maria może być przykładem dla wielu kobiet – „za tobą w mroku czeka tysiąc Marii”, jak powiedział jej ojciec. Jej postawa jest godna pozazdroszczenia, a zachowanie godne naśladowania. Oprócz silnej osobowości, jaką jest Maria, w książce porusza też obraz wojny w Pakistanie, islamskich fanatyków, którzy zabijają niewinnych ludzi w imię świętej wojny, a także wielość egzekucji. Oburzają obrazy kamienowania kobiet, zmuszania do zamążpójścia, ograniczania wolności i bezsensownej przemocy. Maria już jako dziecko musiała walczyć z tyloma przeciwnościami losu więc jej odwaga, aby się temu sprzeciwić jest godna podziwu. Ta książka otwiera oczy i jest świadectwem tego, co dzieje się za granicami naszego kraju. Promykiem nadziei w tej historii jest rodzina Marii – jej niesamowity ojciec, odważna matka i kochające rodzeństwo. Maria ma ogromne szczęście, że urodziła się w tolerancyjnej, wykształconej i wspierającej rodzinie, w której mogła być sobą, nie będąc za to potępianą, a wręcz popychaną do przejawiania swojej niezależności. Zdecydowanie polecam.
Autor:
Data: 07.07.2017 14:57
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wygrać prawo do niezależności

Ryszard Kapuściński powiedział kiedyś, że światu grożą trzy plagi: nacjonalizm, rasizm i religijny fundamentalizm. Szczególnie ostatnia zyskuje w dzisiejszych czasach na sile, z tą ostatnią musiała zmierzyć się Maria Toorpakai, o której życiu można przeczytać w książce "Pakistańska córka".

Maria urodziła się Pakistanie i nigdy nie była taka jak inne dziewczynki. Pragnęła wolności, odrzuciła swoje suknie i spaliła je na stosie. Przywdziała chłopięce ubrania i ścięła włosy na krótko. Niezwykle krnąbrna dziewczynka interesowała się bójkami i jazdą na rowerze. W niczym nie przypominała swojej starszej, niezwykle oczytanej siostry. Można stwierdzić, że Maria miała szczęście. Dziewczynka urodziła się w niezwykle liberalnej rodzinie, gdzie ojciec poświęcił swój status dla dobra kobiet z nim mieszkających. To dzięki niemu Maria mogła ubierać się niczym chłopiec i jak chłopiec zachowywać, dzięki niemu na wiele lat została Dżyngis-chanem. Jednak nawet ojciec nie potrafił obronić Marii przed okrucieństwem i agresją mężczyzn wobec niewinnych dziewczynek i kobiet.

Historia Marii to opowieść o determinacji i dążeniu do obranego celu. Dziewczynka już od najmłodszych lat wiedziała, że nie da rady żyć według islamskich praw, że nie pozwoli się zamknąć w czterech ścianach, by jedynie usługiwać mężczyznom. Wiedziała, że czeka na nią lepszy świat, że może spełnić swoje marzenia. Udało się jej to głównie ze względu na rodzinne wsparcie i liberalne poglądy jej ojca, jego wiarę w możliwości i rozwój swojej żony i córek. Nie podzielał on koncepcji o ubezwłasnowolnieniu kobiet głoszonej przez większość mężczyzn, a sam często występował w obronie ich praw, za co niejednokrotnie był aresztowany.

Lektura "Pakistańskiej córki" dostarcza jeszcze jednej lekcji. Jej rodzina pokazuje, że można być wierzącym muzułmaninem, nie będąc jednocześnie fundamentalistą. Ukazują oni, że wiara i pobożność są równoznaczne z szacunkiem dla drugiego człowieka, bez względu na jego płeć czy pochodzenie. Co więcej, poważają oni też inne religie, nie uznają swojej jako jedynej i najlepszej.

"Pakistańska córka" to biografia, która daje nadzieję, że nawet w tak ortodoksyjnym kraju jak Pakistan można walczyć o swoje marzenia. To dowód na to, że wiara nie musi ograniczać, narzucać niezdrowych zasad. To historia pokazująca, że nie należy się poddawać tylko walczyć o swoje, że warto marzyć i dążyć do obranego przez siebie celu. W końcu życie Marii to nie fikcja literacka, a najprawdziwsza historia dziewczynki, która chciała wygrać swoje prawo do niezależności.

www.atociwynalazek.blogspot.com
Autor:
Data: 05.07.2017 22:41
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ponadczasowa

„Pakistańska córka” to bardzo emocjonalna książka i porusza trudną tematykę, mimo że jest napisana przystępnym językiem. To nie tylko powieść o grze w squasha i odnoszeniu sukcesów, ale historia o determinacji i nieustępliwym dążeniu do celu. No i przede wszystkim, autobiografia Marii jest rzetelnym świadectwem o tym, jak naprawdę wygląda życie kobiety w Pakistanie. O tym, że kobieta nie może wyjść z domu bez ubrania burki, czytać ksiąg innych niż Koran, nie może jeździć samochodem, nie mówiąc już o czymś tak podstawowym, jak posiadanie własnego zdania. W tym kraju nie istnieje coś takiego jak miłość, a jeśli ojciec nastolatki zadecyduje, że ma wyjść za mężczyznę w podeszłym wieku, tak też się stanie. „Pakistańska córka” otwiera oczy na te problemy. Przeraża i bardzo uwrażliwia.
Wydaje mi się, że autobiografia Marii Toorpakai jest tak uniwersalna, że nie ma osoby, na której w jakiś sposób by nie oddziałała. Zwykłe słowa polecenia wydają się banalne przy książce, która traktuje o tak ważnych rzeczach i porusza zagadnienia, jakie prawdopodobnie i niestety nigdy nie staną się mniej aktualne. Piękna historia i warto ją opowiadać.
Autor:
Data: 14.06.2017 15:08
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pakistańska córka

Świadectwa osób, które wyrwały się czy to z biedy, czy kultur gnębiących ich w każdym aspekcie życia są dla mnie zawsze bardzo ważne. Dzięki nim nie tylko wiele się uczę, ale też mam możliwość poznania egzotycznych dla mnie kultur i miejsc. Uświadamiają mi jakie mam szczęście, że urodziłam się w tym konkretnym miejscu gdzieś w centralnej Polsce. Kiedyś na studiach wywiązała się wśród nas dyskusja na temat religijnych różnic i wtedy mogłam maruderom podsunąć parę tytułów świetnych powieści otwierających oczy. ,,Pakistańska córka" to właśnie powieść idealnie w tym stylu - coś co bym poleciła, aby lepiej zrozumieć świat i aktualne wydarzenia.

Marai Toorpakai dorastała w niezwykle liberalnej i nowoczesnej jak na tamte warunki rodzinie Pasztunów. Wiele razy się przeprowadzała, mieszkała w najbardziej niebezpiecznych regionach Pakistanu. Obecnie jest w pierwsze pięćdziesiątce najlepszych kobiet grających w squasha. Jak odniosła taki sukces w kraju gdzie kobiety nie mają praktycznie żadnych praw i najlepiej by nie wychodziły z domu?

Pakistan. To jeden z obszarów, na które w ostatnim czasie są zwrócone oczy całego świata. Maria Toorpakai pokazuje jak wygląda codzienne życie w otoczeniu samochodów-pułapek i ludzi ubranych w ładunki wybuchowe. A jednak mieszkańcy wychodzą codziennie do pracy i starają się żyć normalnie. Kobiety są tam traktowane jako ludzie gorszego sortu, które muszą być skromne, muszą nosić tradycyjne ubrania, które je całe zakrywają i nie mogą wyjść z domu bez mężczyzny. Gwałt jest ich winą, za którą mogą ponieść karę śmierci. Często słyszymy, że to elementy ich kultury. Maria udowadnia jednak, że może być inaczej. Jej rodzice ( również głęboko wierzący ludzie ) żyli całkowicie inaczej. Ich dzieci były traktowane równo i mogły wybrać własną życiową drogę. Zgodną z własnymi przekonaniami. Maria do pewnego czasu udawała nawet chłopca - taki był jej pomysł na swoje życie, wiedziała, że jako dziewczynka jej szanse na odmianę losu są zupełnie inne. Po raz kolejny uświadomiłam sobie jakie mam szczęście, że jestem Polką.

Ta historia pokazuje, że zawsze warto walczyć o swoje. Maria spędzała na grze w squasha wiele godzin dziennie. Tylko ciężką pracą możemy osiągnąć sukces. Przy tym co ona musiała przejść uprawiając sport - czynność właściwie zakazaną dla kobiet niektóre nasze codzienne problemy i troski wydają się błahostkami.

Podsumowując, to historia, której nie da się przyznać oceny - świadectwo niezłomności i hartu ducha. Do poczytania w kilka wieczorów przez fakt, że mało tu dialogów, a więc czyta się nieznacznie wolniej. Historia otwierająca oczy i ucząca, że należy czerpać z życia i być wdzięcznym za to co się ma.
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!