Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Podróż Cilki
Heather Morris
Wakacyjne bestsellery Albatrosa w supercenach!

Podróż Cilki

Nasza cena:
26,53 zł (zawiera rabat 30 %)
Podróż Cilki - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 37,90 zł (oszczędzasz 11,37 zł)
Autor: 

Heather Morris

Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka
Liczba stron:400
Format:13.0 x 19.7 cm
Numer ISBN:978-83-66335-51-6
Kod paskowy (EAN):9788366335516
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 1000 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (14 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (14 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (14 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (14 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Podróż Cilki – opis wydawcy

Kontynuacja międzynarodowego bestsellera Tatuażysta z Auschwitz.

Historia młodziutkiej dziewczyny, którą Lale Sokołow, tatuażysta z Auschwitz, uważał za najdzielniejszą osobę, jaką kiedykolwiek poznał.

Uroda ją uratowała – i skazała na piekło. Cilka ma zaledwie szesnaście lat, kiedy trafia do Auschwitz. Tam szybko się uczy, że uroda daje siłę, a ta oznacza przetrwanie. Kiedy po trzech latach Armia Czerwona wyzwala obóz, dziewczyna nie odzyskuje wolności: zostaje oskarżona przez komunistyczne władze o kolaborację i skazana na piętnaście lat łagru w Workucie.

Tak zaczyna się długa i bolesna podróż Cilki. Na Syberii staje przed wyzwaniami zarówno nowymi, jak i boleśnie znanymi, w tym niechcianą uwagą strażników. Młoda kobieta, która podczas Zagłady straciła całą rodzinę, musi się zmierzyć nie tylko z trudnymi warunkami życia na nieludzkiej ziemi i pracą ponad siły, ale i ciążącym nad nią poczuciem winy.

W sowieckim łagrze spotyka ludzi dobrych i okrutnych, mądrych i zaślepionych, codziennie zmaga się ze śmiercią i terrorem. Ale odkrywa w sobie siłę, o którą się nigdy nie podejrzewała i widzi, że ​​pomimo wszystkiego, co jej się przydarzyło, w jej sercu jest miejsce na miłość – miłość, która da jej siłę, by myśleć o przyszłości.

To opowieść o cierpieniu, ale także o niezwykłej odwadze i harcie ducha w obliczu niesprawiedliwości i okrucieństwa. Opowieść o sile, niezłomności, człowieczeństwie i – przede wszystkim – nadziei, nawet w najgłębszych ciemnościach.

FacebookTwitter
Podróż Cilki - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2019.11.19
Recenzja
Opinie czytelników o „Podróż Cilki”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 18 ocen z 18 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Małgorzata Bojarun , data: 28.02.2020 14:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podróż Cilki

Są pewne tematy, których nie należy spłaszczać. Powiem więcej - są pewne tematy, których dotykanie, obracanie w dłoniach i przenoszenie na papier powinno być przemyślane po tysiąckroć. Wiele krzywdy można zrobić pisząc z lekkością o pedofilii, pisząc niedbale o depresji, czy też pisząc frywolnie o miejscach, które są związane z tragediami ludzkości.
„Tatuażysta z Auschwitz” to powieść, która przeraziła mnie właśnie swoją lekkością. Jak można o obozie zagłady pisać w taki sposób? Może przesadzam, ale czytając tę powieść byłam oburzona ujęciem tematu. Z jednej strony piece krematoryjne, miliony ludzkich istnień przemienionych w dym, a z drugiej strony wielkie love story. Brakowało tylko unoszącego się nad głowami serduszka i świergotu ptaszków. Nie zdziwiło mnie oburzenie historyków, którzy bardzo krytycznie wypowiadali się o tej książce wskazując setki przekłamań i – powiem wprost – bzdur, którymi uraczyła czytelnika autorka.
Do "Podróży Cirki" podeszłam więc z dużą ostrożnością. I dobrze się stało. Widać, że autorka za bardzo nie przejęła się negatywnymi opiniami i znowu stworzyła powieść, która aż boli od nadmiaru szczęśliwych zbiegów okoliczności. Kontrast pomiędzy ogólnie dostępną wiedzą o życiu w łagrach i tym, co opisała autorka jest ogromny.
Powieść jest lekka. Uwierzcie mi - pomimo ciężkiego tematu, jakim jest życie i przetrwanie na zimnej Syberii, książkę czyta się lekko łatwo i przyjemnie. To jakieś pogranicze fantastyki. Czytamy jak więźniarki haftują sobie serwetki na ścianę, gotują herbatę w czajniczku... nie ma głodu, chorób i nędzy. Jakoś to wszystko się turla i nie ma obawy o życie. Obozowy szpital, w którym pracuje Cirka przypomina po prostu prowincjonalny szpital. Jest karetka, są pielęgniarki oddany lekarz... wybaczcie.
Cirka ma wyjątkowe szczęście. Szybko znajduje pracę w cieple, ma sporo jedzenia (na tyle dużo, że może dzielić się z nimi ze współwięźniarkami) Co więcej - gwałcący ją więzień nie jest nikim złym. Nawet Cirka jest mu wdzięczna, bo chroni ja przed gwałtami innych mężczyzn. Rodzi się między nimi uczucie! Wybaczcie, ale przypomina to bajeczkę dla dorosłych, którym propaganda nie chce pokazać tego, co naprawdę się tam działo.
Należy podkreślić, że przy wszystkich niedociągnięciach dotyczących fabuły, warsztat pisarski autorki jest po prostu słaby. Pani Morris na co dzień zajmuje się pisaniem scenariuszy filmowych i to po prostu widać. Sztywne i mierne dialogi, płytkość pióra... trudno zaakceptować tak trudny temat w sposób zaproponowany przez autorkę.
Podsumowując – człowiek, któremu brakuje empatii i zwykłej ludzkiej uczciwości nie powinien brać się za tak trudną tematykę. Mam nadzieję, że w przypadku Pani Heather Morris to raczej brak pisarskiego talentu, niż nieuczciwość. Boli jednak to, że pomimo skandalu, jaki trwa po publikacji jej książek autorka zapowiada trzecią powieść z tej serii. Cóż, niektórzy nie widzą, nie słyszą, nie czują...
Autor: booksoverhoes, data: 28.02.2020 12:24, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podróż Cilki

Cilka, słowacka Żydówka, którą poznaliśmy już w "Tatuażyście z Auschwitz", trafiła do obozu koncentracyjnego w 1942 roku, w wieku zaledwie 16 lat. Szybko została wypatrzona przez jednego z kierowników, Johanna Schwarzhubera, który postanowił uczynić z niej swoją... w sumie nawet nie wiem, jak to nazwać. Swoją prywatną prostytutkę mimo woli? Powierzył też Cilce rolę blokowej w baraku śmierci, gdzie najbardziej chore i wyniszczone kobiety spędzały swoje ostatnie godziny, zanim zostały przewiezione do krematoriów.

W styczniu 1945 obóz został wyzwolony przez sowietów. Okazało się jednak, że koszmar Cilki jeszcze długo się nie skończy. Do radzieckich żołnierzy dotarły bowiem informacje o niesławnej "roli" dziewczyny. Znała też wyjątkowo dużo języków, co rzuciło na nią dodatkowe podejrzenia. Ostatecznie została oskarżona o szpiegostwo i kolaborację z wrogiem, a następnie zesłana na ciężkie roboty do gułagu w Workucie na Syberii.

W kolejnym obozie, niby podobnym do Auschwitz, a jednak zupełnie odmiennym, dziewczyna musi nauczyć się nowej hierarchii i nowych zasad, znaleźć sojuszników i wywalczyć sobie miejsce, które pozwoli jej przetrwać wszystkie te lata uwięzienia. Nieustannie też mierzy się z poczuciem winy, spowodowanym przez jej rolę w baraku śmierci w Auschwitz i z traumą, którą przeżyła jeszcze jako nastolatka.

Mimo, a może właśnie z tego powodu, że Cilka dorastała w obozie koncentracyjnym, stała się silną kobietą z charakterem, którego nie złamało nawet piekło Auschwitz. Jest wygadana, butna, nie potrafi pochylić głowy i odwrócić oczu, gdy dzieje się coś złego. Równocześnie czuje, że nie zasługuje na dobro, które otrzymuje od innych. Z uporem odmawia przyjęcia lepszej pracy, lepszych warunków życia, bo czuje, że nie jest ich godna. Jej misją w gułagu staje się więc pomoc innym i jedynie to pozwala jej walczyć z demonami przeszłości. Ale czy to na pewno zasługa jej dobrego serduszka, czy też trochę próba odkupienia win?

Autorka ma ładny styl pisania, potrafi sprawnie skonstruować świat przedstawiony i emocjonująco opisywać wydarzenia. Niestety, nieodmiennie mam wrażenie, że wszystkie fakty i wydarzenia w jej książkach są takie... wymuskane. Przygładzone. Niewystarczająco brutalne i okrutne. W szkole czytaliśmy "Inny świat" Herlinga-Grudzińskiego, w którym rzeczywistość w gułagu była naprawdę przerażająca. Tutaj natomiast wszystko jest takie odrealnione. Z jednej strony wiemy, że życie w łagrach było paskudne i straszne, ale z drugiej nie odczuwamy tego za bardzo, bo Morris oszczędza nam co bardziej drastycznych szczegółów (w sumie to większości drastycznych szczegółów). Momentami miałam nawet wrażenie, że o tych więźniów całkiem dobrze tam dbali. W końcu mieli cały magazyn leków. Wyobraźcie sobie, leków!

Dowiedziałam się też jakiś czas temu, że po wydaniu "Tatuażysty" rozpętała się burza, a badaczka z Centrum Badań Muzeum Auschwitz napisała rozległy artykuł, w którym wytyka wszystkie błędy, nieścisłości i przekłamania, jakich Morris dopuściła się podczas pisania swojej powieści. Mając to na uwadze, zaraz po przeczytaniu Cilki, zagłębiłam się w odmęty internetów, żeby sprawdzić na ile ta książka jest zgodna z prawdą. I okazało się, że nie jest.

Nie chcę tutaj pisać elaboratu na temat tego, na ile historia przedstawiona przez Morris jest przekłamana. Powiem tylko, że już samo to, że wysoko postawiony SS-man miał podobno romans z żydowską więźniarką jest według wielu historyków wątpliwym motywem. Wszyscy wiemy, że o Żydach mówiono wtedy same świństwa, porównywano ich do zwierząt, obarczano winą za całe zło tego świata, a nazistowski żołnierz, który utrzymywałby stosunki z Żydówką, zostałby bardzo dotkliwie ukarany za hańbienie swojej rasy.

Autorka zarzeka się jednak, że jest to powieść oparta na prawdziwej historii (tak samo, jak w przypadku "Tatuażysty"), poparta gruntownymi badaniami. Ale z drugiej strony twierdzi, że nie zajmuje się literaturą faktu, tylko fikcją literacką. No i bądź tu mądry. Zainteresowanym polecam troszkę pogrzebać.

Ostatecznie uważam, że książka sama w sobie jest naprawdę dobra, pełna emocji, barwnych postaci i, co najważniejsze, nadziei. Mimo że powieść ta ma wątpliwą wartość stricte naukową czy historyczną, to jednak mówi o ważnych wydarzeniach i trudnych tematach w przystępny sposób. No bo powiedzcie mi, kto z przyjemnością czytał tego wspomnianego wcześniej Grudzińskiego? A z Cilki, wykreowanej przez Morris, bije taka siła i niezłomność, że poznawanie jej losów jest jak najbardziej wciągające i emocjonujące. Musimy jednak traktować książkę trochę z przymrużeniem oka i nie wierzyć ślepo we wszystkie przedstawione w niej "fakty".
Autor: na_marginesie_ksiazki, data: 27.02.2020 10:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dalsze losy Cilki

Jak już pewnie wiecie, bardzo często sięgam po literaturę obozową, której na rynku pojawia się coraz więcej. Nie dziwie się, z upływem lat, przemianami społecznymi, wciąż pojawia się pytanie:„jak mogło do tego dojść?” „czemu nikt nic nie zrobił?” „czemu nie reagowano?”. Ciężko jednak odpowiedzieć na tego typu pytania, tym bardziej wybrzmiewają słowa Mariana Turskiego, że „Auschtz nie spadło z nieba”. Do dyskryminacji i ograniczania swobód pewnych grup społecznych potrafili przyzwyczaić się zwykli obywatele, po to by sami uniknąć represji, wtopić się w ogólne podejście, bądź zwyczajnie im to pasowało. Ogólną dyskusję od lat budzą żołnierze w obozach, wykonujący rozkazy, czy zbrodniarze robiący wiele ponad polecenia. Co jednak z osobami, które by przeżyć to piekło, mieć szansę na jeszcze trochę życia, szansę na wątłą nadzieję przyszłości godzili się na pomoc nazistom często za cenę życia innych obozowiczów. Jak ich ocenić? Skazać? Usprawiedliwić? Z tego typu osobom mamy do czynienia w książce „Podróż Cilki” autorstwa Heathem Morris. Cilka ma zaledwie szesnaście lat, kiedy trafia do Auschwitz. Tam szybko się uczy, że uroda daje siłę, a ta oznacza przetrwanie. Kiedy po trzech latach Armia Czerwona wyzwala obóz, dziewczyna nie odzyskuje wolności: zostaje oskarżona przez komunistyczne władze o kolaborację i skazana na piętnaście lat łagru. Młoda kobieta, która podczas Zagłady straciła całą rodzinę, musi się zmierzyć nie tylko z trudnymi warunkami życia na nieludzkiej ziemi i pracą ponad siły, ale i ciążącym nad nią poczuciem winy. „Podróż Cilki” to kontynuacja bestsellerowego „Tatuażysty z Auschwitz”. Nie można w jej przypadku mówić o prawdziwych wydarzeniach, jest to fikcja literacka, przeplatana prawdziwymi wydarzeniami, co autorka zaznaczyła. Ksiązka ma w sobie mnóstwo emocji, które sa dla czytelnika odczuwalne. Podobało mi się że autorka stworzyła swoiste studium kobiety. Kobiety zesłanej do łagrów, walczącej, przerażonej, bezbronnej, ale i tracącej nadzieję. Opisuje ich doświadczenia w bardzo autentyczny sposób, ma bardzo dużą dozę realności. Zgadzam się że narracja bywa monotonna, jednak w moim odczuciu „Podróż Cilki” jest dużo lepsza od „Tatuażysty z Auschwitz” .Widać że autorka dopracowała swój warsztat literacki. Całość wypada bardzo dobrze, czyta się ja szybko, język jest zrozumiały, a sama postać Cilki, ciekawa, nieoczywista, budząca skrajne emocje. Z pewnoscią tego typu tematyka wzrusza i przeraża. Warto jednak zapoznac się z ta ksiazka, ponieważ to ciekawa opowieść o młodej dziewczynie, która mimo upokorzeń, i ciężkich doświadczeń nie traci wewnętrznej siły i chęci życia. To historia o bestialstwie i okrucieństwie która nie potrafiła zniszczyć hartu ducha młodziutkiej dziewczyny. „
Autor: Szkolny Klub Recenzenta, data: 10.02.2020 23:28, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Powieść czyta się z zaciekawieniem, jednak...

Najmocniejszą warstwę książki stanowi historia Cilki oraz emocje i przeżycia towarzyszące jej w drodze przez piekło niemieckiego lagru i sowieckiego łagru. Jako szesnastoletnia dziewczyna została aresztowana i trzy lata spędziła w Auschwitz-Birkenau. Walcząc o przetrwanie, musiała dokonywać tzw. ostatecznych wyborów, a myśl o nich gryzła jej duszę do końca życia.

Gdy przyszło oswobodzenie z rąk Niemców, rozkwitła ogromna nadzieja na normalne życie, lecz rosyjscy „wyzwoliciele” nie dostrzegli w Cilce ofiary. Uznali ją za szpiega i współpracownika faszystów i zadali młodej kobiecie kolejny cios: zesłanie na piętnaście lat do łagru w Workucie na dalekiej północy. Mimo okropnych warunków potrafiła okazywać ludziom dobre serce, zwłaszcza pracując w lazarecie. Wiele razy wątpiła w możliwość pokochania jakiegoś mężczyzny, jednak miłość przyszła również do niej i to w dość niespodziewanym momencie.

Powieść może wzbudzać emocje, a nawet fascynację postacią Cilki, jednak sposób prowadzenia narracji bywa często zbyt monotonny, dlatego wiele zdarzeń i chwil z życia kobiety nie ma dostatecznie silnej wymowy. Opowieść urozmaicają (choć specjalnie nie wzbogacają) retrospekcje - epizody z Auschwitz-Birkenau, a we wspomnieniach Cilki pojawiają się Gita i Lale Sokołow, postacie znane czytelnikom „Tatuażysty z Auschwitz”. Dzięki efektowi kontynuacji można szerzej spojrzeć na losy więźniów obozów koncentracyjnych.

Powieść czyta się z zaciekawianiem, jednak wydaje mi się, że dla ludzi znających historię i autentyczne wspomnienia pełne okrutnych i odrażających zdarzeń może wydać się nieco sztuczna, jakby „po hollywoodzku upozowana” na potrzeby współczesnego czytelnika z kręgu tzw. popkultury.
ZJ
źródło: wwww.szkolnyklubrecenzenta.pl
Autor: patriseria.blogspot, data: 06.02.2020 15:29, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

polecam

Szczerze mówiąc, gdy usłyszałam o kolejnej książce autorki, to nie mogłam sobie przypomnieć kim była Cilka. Pomimo, że była to ważna postać dla Gity i Lalego, mi nie utkwiła w pamięci. Jednak już po kilku stronach, przypomniałam sobie o tej waleczniej duchem osóbce.
Czy podobała mi się książka? Tak. Nie oceniam tu strony i autentyczności historycznej, ale autorka chyba odrobiła lekcję, bo na wstępie już wspomina, że opowieść jest fikcją inspirowana postacią Cecylii.
Całość jest napisana przyjemnym stylem, opowieść jaką tworzy pisarka, wciąga i sprawia, że chce się więcej. Postacie są realistyczne i żadna nie zajmuje zbędnego miejsca w powieści. Relacje jakie tworzą między sobą są niezwykle plastyczne i emocjonalne. Heather Morris udaje się stworzyć uczucia, które są odczuwalne. Potrafi tak poprowadzić akcję, że wyczuwa się nastroje i uczucia towarzyszące. Całą książkę opiera na postaci Cilki, którą czasami wręcz gloryfikuje – to nie do końca mi się podoba. O ile jest ona główną postacią, to centralizacja wokół jej osoby trochę psuje całość.
Nie podoba mi się też wizja gułagu, która jest dosyć subtelna. Z kartek nie przeziera beznadzieja, smutek, głód. Wszystkie to o czym wiemy zaciera się. Z powieści wyłania się obraz miejsca, w którym najgorszą rzeczą jest gwałt lub ciężka praca. Nie ma nic o zniszczeniu psychicznym, pracy ponad siły. Umieranie prawie nie występuje. To bardzo wygładzona i zniekształcona wersja historii – o tym trzeba pamiętać czytając tę książkę.
Autor: Dominika Stryszowska, data: 02.02.2020 19:41, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nieprawdziwa

Mam problem z tą książką. Podobała mi się bardziej niż Tatuażysta, tylko pytanie czy dlatego, że była lepsza, czy przez to, że moja wiedza o łagrach jest raczej marna?
Cilka mimo strasznych wydarzeń jakie ją spotkały ma niebywałe szczęście. Jest jak przysłowiowy kot, co spada na cztery łapy. Oskarżona o kolaborację z wrogiem trafia na Syberię, do obozu pracy. Dla mnie łagry są miejscem równie strasznym co obozy koncentacyjne, jednak autorka kolejny raz wybiela, łagodzi historię. Rozumiem, że taki obraz sprzeda się bardziej, trafi do większej ilości czytelników, ale jak dla mnie to żerowanie na ludzkich emocjach. Niby fikcja, ale bohaterka prawdziwa, realne historycznie wydarzenia, ale nie doszukujmy się autentyczności - czy to takie zabezpieczenie dla Morris, przed falą krytyki? O ile powieść jak powieść, czyta się szybko, sprawnie, nawet trochę zbyt lekko, tak sam pomysł to tylko komercyjny chwyt bazujący na sukcesie Tatuażysty.
Autor: szeptoholiczka12, data: 31.01.2020 19:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Heather Morris - Podróż Cilki

,,Podróż Cilki" to kontynuacja powieści ,,tatuażysta z Auschwitz" obok której nie da się przejść obojętnie. Ludzkie cierpienia są tu na porządku dziennym, a nie zawsze każdy ma dużo szczęścia, by mieć ,,lepsze", życie w obozie. To okazuje się być uznane za spoufalanie się z wrogiem i zesłanie na ciężkie prace na Syberii i taki też los spotyka też naszą bohaterkę.

Cilka, a tak właściwie to Cecylia Klein, to szesnastoletnia dziewczyna, która swój najpiękniejszy okres w życiu w obozie koncentracyjny, gdzie przeżywa piekło, a za razem przez swoją urodę staje się "blokową". To daje jej ciut lepsze warunki, między innymi: ciepłe ubrania na zimę, gdzie większość osób umiera z zimna, więcej jedzenia, gdzie większość głoduje, szansę przeżycia, gdzie większość ginie.

Po trzech latach zostaje wyswobodzona przez Armię Czerwoną, ale nie na długo dane jest jej się cieszyć wolnością, bo zostaje zesłana na piętnaście lat ciężkich robót na Syberię. Podczas podróży poznaje Józię, która staje w jej obronie, podczas jednej z nieprzyjemnej rozmowy w pociągu i tak zaczyna się ich przyjaźń.

Na miejscu również nie mają lekko. Racje żywieniowe są bardzo rzadkie i niewielkie, aby zapewnić im zaspokojenie głodu i nabranie sił do ciężkich prac. Nie zaznają również spokoju, bo niektóre współwięźniarki nie są ani trochę lepsze od traktowania przez klawiszy. Jednak Cilka ma w sobie dużo więcej siły, niż była w stanie przypuszczać. Odkrywa, że choć przeszła przez piekło, to mimo wszystko zaczyna wierzyć, że jeszcze ma szansę, by ten koszmar się skończył. Robi nawet w pewnym momencie miejsce na miłość, która daje jej siłę do walki o lepszą przyszłość.

Jestem naprawdę pod wrażeniem tej lektury i myślę, że naprawdę warto ją przeczytać, by poznać swoją historię i tego, ile ludzie byli w stanie poświęcić, by odzyskać upragnioną wolność, której my nie zawsze jesteśmy w stanie docenić dopóki jej nie utracimy. Mimo, że wiem jaki tragizm spotykał w tamtych czasach ludzie, to zawsze interesowało mnie to, jak można było zgotować taki los ludziom i myślę, że wrócę jeszcze do niej kiedyś.
Autor: Z e-bookiem pod rękę, data: 31.01.2020 07:58, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najodważniejsza kobieta

„Podróż Cilki” to kontynuacja bestsellerowego „Tatuażysty z Auschwitz”. Recenzję „Tatuażysty…” dodałam Wam już jakiś czas temu i wiecie z niej, że dla mnie jego fenomen jest nieznany. Jednak skusiłam się na zamówienie „Podróży Cilki”, zwłaszcza, że mogłam to zrobić przez portal czytampierwszy.pl. Jesteście ciekawi mojej opinii? Jeśli tak, zapraszam!
Lale Sokołow w Auschwitz poznał Cilkę Klein, która trafiła do obozu mając zaledwie 16 lat. Była to niezwykle piękna i silna kobieta, która nauczyła się wykorzystywać swoją urodę do jednego – przetrwania. Po wyzwoleniu Auschwitz i uwolnieniu wszystkich więźniów Cilka nie wraca do domu. Zostaje zabrana do krakowskiego więzienia, gdzie czeka na nią wyrok – 15 lat w łagrze w Workucie za kolaborację z wrogiem. Jej koszmar się nie kończy, nie może odetchnąć jak Gita i Lale, musi zmierzyć się z kolejną przeciwnością losu, tym razem na Syberii.
„Podróż Cilki” to bardzo piękna, choć niezwykle smutna opowieść. Losy tej młodej kobiety przesiąknięte są cierpienie, sama Cilka przekonana jest, że przynosi ludziom jedynie śmierć, podczas kiedy ona sama potrafi przeżyć niejedno. Cilka jest bohaterką, którą podziwiam. Mimo ogromu cierpienia i niesprawiedliwości jaka ją spotyka, potrafi wykrzesać w sobie malutkie okruszki optymizmu i dobra. Oddaje swoje zasługi, by pomóc przyjaciółkom, naraża się dla współwięźniarek, mimo tego, że zna konsekwencje. Ale już nie wierzy w miłość. Widziała na swojej drodze zbyt wiele cierpienia, ponadto sądzi, że jest przeklęta, co skutecznie zatarło dawną wiarę.
„Podróż Cilki” czytało mi się dużo lepiej, niż „Tatuażystę…”. Dla mnie ta powieść jest dużo lepsza niż część pierwsza i to tę powieść warto przeczytać. Książka wciągnęła mnie, biorąc do ręki książkę chciałam poznać dalsze losy tej wyjątkowej bohaterki, chciałam dowiedzieć się, czy przeżyje, co ją jeszcze w życiu spotka, jakich dobrych i złych ludzi na swojej drodze napotka. Polecam Wam „Podroż Cilki” z całego serca!
Autor: Gosia, data: 30.01.2020 14:29, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Okrutne czasy

Każdy z nas na coś narzeka. Zdecydowanie nie doceniamy czasów, w których przyszło nam żyć. Mamy wiele praw, które są naszą codziennością i nie wyobrażamy sobie, że ktoś mógłby nam je zabrać. Kiedyś jednak było inaczej, ludzie nie mieli praw, nie mogli dopominać się o swoje, wręcz było to karane.
Cilka Klein to dziewczyna, której przyszło szybko dorosnąć i poznać okrutne oblicze życia. Jako szesnastolatka wraz ze swoją siostrą zostały wysłane do pracy dla Niemców. Szykując się do wyjazdu, tak naprawdę nie były świadome tego, co je czeka. Zabrały ze sobą swoje najlepsze ubrania w nadziei, że ich byt się polepszy. Nic bardziej mylnego. Sam już transport do celu odbywał się w okrutnych warunkach, podróżowały w ścisku zwierzęcego wagonu, a celem podróży okazał się niemiecki obóz koncentracyjny w Auschwitz, gdzie ludzie byli brutalnie wykorzystywani, głodzeni, poniżani i mordowani.
Od momentu ich przybycia do Auschwitz ich życie kompletnie się zmieniło. Zostali pozbawieni wszelkich przywiezionych ze sobą rzeczy osobistych, a zaczęli codzienną walkę o przetrwanie.
Cilka Klein była twardą i walczącą o swoje dziewczyną, która za wszelką cenę starała się bronić swoich bliskich, nawet kosztem własnego dobra. Dziewczyna została zmuszona do szybkiego dorośnięcia, a jej życie zamieniło się w istny koszmar.
Wielokrotnie była bita, gwałcona przez niemieckich oficerów, ale poddawanie się temu było w pewnym sensie sposobem na przetrwanie.
Gdy nadeszła nadzieja na lepsze jutro, na wyzwolenie okazało się, że jest to jedynie zmiana wroga. Cilka została oskarżona o sypianie z wrogiem, jakby nie ona w tym wszystkim była ofiarą. Została za to skazana na 15 lat wygnania w niemniej trudnych warunkach. Po raz kolejny dostała numer, który miał zastępować jej imię, tym razem jednak nie wytatuowano go jej na ręce, a kazano przyszyć do otrzymanej odzieży. Rozpoczął się kolejny koszmar młodej dziewczyny, która walczyła całym sercem o przetrwanie. Nowe znajomości, które zawierała dawały jej siłę do przetrwania i ciągłej walki. Cilka nigdy się nie poddawała i za wszelką cenę chciała przeżyć, choć momentami okazywało się to zadaniem niemal niewykonalnym.
Wzruszająca, smutna historia, która jednak się wydarzyła. Być może nie dokładnie tak w szczegółach, być może niektóre elementy były fikcyjne, ale niektóre niewyobrażalnie okrutne i prawdziwe.
Książka, która zdecydowanie zostanie na długo w mojej pamięci i którą polecam do przeczytania wszystkim, bo to właśnie takie książki pozwalają nam na bliższe poznanie losów naszych przodków.
Autor: Blanka94, data: 26.01.2020 17:32, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podróż Cilki

Przyznam szczerze, że trochę zgłupiałam. Książka jest fikcją literacką, jednak sama Cilka Klein, istniała naprawdę i dlatego myślę, że logiczniej byłoby wziąć także postać fikcyjną. Strasznie irytowała mnie nieprawdopodobna ilość szczęścia (o ile można o nim mówić w takim miejscu), jakie miała bohaterka. Pomijając tę kwestię, choć czuję lekki niedosyt, to książka jest bardzo wciągająca i mimo tematyki czytało mi się ją dobrze, skończyłam ją w kilka godzin.

„Podróż Cilki” to powieść o wielkiej odwadze, gotowości do poświęceń, sile przyjaźni, cierpieniu, dehumanizacji i wielkim pragnieniu, by żyć.
Autor: zaczytanalala, data: 25.01.2020 22:02, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podróż Cilki

„Podróż Cilki” stanowi rozwinięcie historii dziewczyny, którą poznać można było w poprzedniej książce Heather Morris. Dla tych, którzy nie czytali „Tatuażysty z Auschwitz” nie będzie to jednak stanowiło problemu, ponieważ jest to odrębna historia.
Cilka przetrwała lata spędzone w Auschwitz dzięki swojej urodzie i sprytowi. Udało jej się dotrwać do czasu wyzwolenia, jednak pozostaje sama na świecie, ponieważ cała jej rodzina zginęła. Być może dlatego dziewczyna nie potrafi wykorzystać faktu, że jest wolna i uciec tak, jak zrobili to pozostali. Przez to władze komunistyczne zdążyły się nią zainteresować i oskarżyć o kolaborację, w ten sposób skazując ją na piętnaście lat w łagrze.
Okazuje się, że tutaj także dziewczyna potrafi sobie poradzić stosując te same metody co wcześniej, jednak obawia się, że ktoś pozna jej wstydliwą przeszłość. Stara się odkupić swoje winy poprzez pomoc innym, jednak jej odwaga i hardy charakter niejednokrotnie wpędza ją w kłopoty. Czy Cilka zdoła przeżyć kolejne uwięzienie i lata ciężkiej pracy?
***
Według mnie „Podróż Cilki” bardziej udała się autorce, może przez fakt, że już na wstępie zaznaczono, iż jest to fikcja literacka. Dzięki temu nie denerwowały mnie rozbieżności historyczne, jak to miało miejsce w czasie czytania „Tatuażysty z Auschwitz”.
Poruszająca jest postać dziewczyny, która zamienia się w kobietę podczas pobytu w obozach pracy, a przez to styka się z najgorszą stroną ludzkiej natury. Podczas czytania towarzyszył mi niepokój, czy tajemnica Cilki zostanie odkryta, a jeżeli tak się stanie to jak zareagują więźniarki z nią osadzone. Uświadomiło mi to, jak łatwo jest osądzać innych ludzi, zwłaszcza w sytuacjach, z którymi sami nie mieliśmy styczności. Ta książka uświadomiła mi, że historię ludzi takich, jak Cilka powinniśmy pamiętać, jednak nie mamy praw ich osądzać, ponieważ nie potrafimy nawet sobie wyobrazić przez co przeszli, a co dopiero zrozumieć trudną sytuację, w jakiej się znaleźli. W obliczu nieuchronnej śmierci każdy z nas robiłby wszystko, aby uratować siebie.
Główna bohaterka szybko przekonuje do siebie czytelnika, ponieważ pomimo swoich czynów jest jedynie młodą dziewczyną, która już zdążyła zaznać ogromnej starty i została postawiona przed najtrudniejszymi wyborami. Dodatkowo stara się odkupić swoje winy pomagając innym, a do tego jako jedyna nie boi się ryzykować własnego życia, aby uratować innych. Spotyka się jednak z brakiem zrozumienia i lękiem o to, co przyniesie jutro.
Książka ciekawa, historia Cilki poruszająca, ale myślę, że autorka i tym razem mogła zrobić w tej książce coś więcej. Wciąż mam wrażenie, że obozy pracy są przez nią traktowane po macoszemu i nie potrafi uchwycić ich okrucieństwa. Te, które są przez nią przedstawione wyglądają, jak pewne czasowe utrudnienie życia, a nie ciągłe zagrożenie życia osób w nich osadzonych.
Autor: Jelenka, data: 24.01.2020 19:25, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podróż Cilki

Po wyzwoleniu z trzyletniej niewoli w Auschwitz dziewiętnastoletnia Cilka Klein zostaje skazana przez Związek Radziecki na piętnaście lat pracy w Workucie za rzekomą kolaborację z nazistami i dosłowne „sypianie z wrogiem”. Z piekła jakim była walka o przetrwanie w obozie koncentracyjnym dostaje się na koło podbiegunowe gdzie upodlenie człowieka przez pracę ponad siły, przemoc, znęcanie się, okrutne warunki i głodowe racje żywnościowe jest nie tylko powtórką koszmaru, ale i powodem gasnącej nadziei na normalne życie.

CILKA KLEIN
Cilka jest drobna i ładna. Cilka ma w sobie ogień, odwagę i siłę. Tak główną postać kreśli autorka. Bez wątpienia osoba, o której pisze była wyjątkowa jednak to jak przedstawia ją w książce przyprawia czasem o mdłości. Cilka w książce jawi się jako anioł w ludzkiej skórze. Skora do poświęceń, empatyczna i troskliwa. Jest w stanie przedłożyć dobro innych nad swoje. Zawsze. W każdej sytuacji. Jej jedynym przewinieniem zdaje się być to za co została zesłana do łagru. Trapi ją uprzywilejowana pozycja więźniarki w Auschwitz. Prócz nieustannej walki o życie mierzy się z własnymi winami i obarcza się o to co działo się w obozie koncentracyjnym. Można powiedzieć, że sama próbuje ukarać się za to odtrącając wszystkie próby pomocy. Sama próbuje ochronić inne kobiety poświęcając siebie i pozycję, dzięki której życie w łagrze staje się mniej nieznośne.

Czy taki obraz Cilki jest wiarygodny i oddaje złożoność postaci? W moi odczuciu nie do końca. Wystawianie tego typu pomnika sprawia, że obraz życia w łagrze nie jest pełny, a postać Cilki nieprawdziwa. Ukazanie walki dobra ze złem sprowadza się do działania prostych mechanizmów obronnych i ociera się o infantylność. Irytowało mnie również dorabianie Cilce bardziej rozbudowanego obrazu psychologicznego jako kropki nad „i” w wielu sytuacjach. Był to zabieg absolutnie zbędny. Jej historia, jaka by nie była, obroniłaby się sama, bez ubarwiania czy sztucznego nadawania sensu.

CIENKA GRANICA
Od początku traktowałam tę powieść jako fikcję, która nie ma zbyt wiele wspólnego z prawdziwymi wydarzeniami. Autorka sama zaznacza, że zdecydowana większość postaci i wydarzeń to inspiracja po zapoznaniu się z reportażami, dokumentami i opowieściami innych ludzi. Jednak „Podróż Cilki” to opowieść o piekle w okrojonej, delikatniejszej, bardziej przystępnej dla czytelnika wersji. Jest pełna małych „promyków nadziei”, które sprawiają, że lektura nie przytłacza i nie jest tak bardzo dojmująca. Czy przy opowiadaniu historii, która w rzeczywistości była prawdziwym upadlającym człowieczeństwo piekłem jest miejsce na koloryzowanie, łagodzenie niektórych zbrodniczych „obyczajów”? Jeśli chodzi o moje prywatne preferencje to nie do końca taka forma przekazu obozowej rzeczywistości mi odpowiada. Zdaję sobie jednak sprawę, że ta forma znajdzie swoich zwolenników. Rzesze czytelników nie są przygotowane na wersję surową, dołującą, niewymownie trudną i przygniatającą czytelnika na długie tygodnie po lekturze. Wiele osób nie jest w stanie

Sądzę, że „Podróż Cilki”, a pewnie i „Tatuażysta z Auschwitz” również nie do końca są książkami dla europejskich czytelników, których często tragedia obozowa dotyczy personalnie, którzy dobrze znają historię i przekłamania z nią związane.

PODSUMOWANIE
„Podróż Cilki” to zgrabnie napisana opowieść o determinacji, sile przetrwania, cierpieniu i upodleniu człowieka, którą czyta się zaskakująco dobrze i szybko. Autorka w obrazowy i przejmujący sposób pisze o ludzkiej krzywdzie i łagrowych relacjach międzyludzkich. Jedną z zalet powieści jest jej płynność i fakt, że czyta się na prawdę dobrze. Historia Cilki jest po prostu wciągająca i emocjonująca. Niestety nie do końca jestem usatysfakcjonowana lekturą. Co prawda nie miałam wielkich oczekiwań, liczyłam jednak na historię, może nie bardziej prawdziwą, ale trzymającą się pewnych historycznych faktów, autentyczną i realistyczną.

Myślę, że jest to publikacja dla osób, które boją się sięgnąć po literaturę obozową czy reportaże w obawie, że ta ich przytłoczy i nie będą w stanie sobie z nią poradzić. „Podróż Cilki” może pozwolić na „oswojenie” tematu.
Autor: W moich kręgach , data: 24.01.2020 18:08, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trudna podróż

„Podróż Cilki” jest kontynuacją popularnego „Tatuażysty z Auschwitz” i podobnie jak on zbiera skrajne opinie. W tej powieści główną bohaterką jest Cilka, którą Lale Sokołow poznał w obozie. Według niego była ona najdzielniejszą osobą, jaką kiedykolwiek poznał. To jego wspomnienia o niej, natchnęły Heather Morris do napisania historii o tej dziewczynie. Ta książka nie jest oparta na faktach, a jedynie fikcja oparta na relacji Lalego, wspomnieniach innych osób, którzy ją znali oraz własnych badań autorki. To wszystko trzeba mieć na uwadze czytając tę książkę.

Powieść rozpoczyna się w momencie wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau przez Armię Radziecką. Na ten moment czekała nie tylko Cilka, ale i tysiące innych więźniów tego obozu koncentracyjnego. Jednak to, co dla niektórych było końcem koszmaru, dla innych było początkiem czegoś równie okropnego. Tak było w przypadku Cilki, która po opuszczeniu obozu trafiła do więzienia i została posądzona o kolaborację i sypianie z wrogiem. Wyrok 15 lat w obozie pracy na Syberii jest kolejnym ciosem zadanym od losu. Jednak Cilka nie poddaje się i próbuje jakoś się odnaleźć w nowej, ale jakże podobnej, rzeczywistości. Od teraz mierzy się z trudnymi warunkami życia w niesprzyjającym klimacie, wyczerpującą pracą, ale też z wyrzutami sumienia i poczuciem winy. To ostatnie ma zasadniczy wpływ na jej osobę, bo Cilka cierpi z powodu tego, co robiła w Auschwitz-Birkenau, choć tak naprawdę po prostu walczyła tam o przetrwanie. Dziewczyna postanawia odkupić swoje winy i pomaga innym, jak tylko może. W łagrze pomoc nie jest czymś łatwym, ale Cilka ma dużo szczęścia i znajduje pracę, w której może to robić. Często wpada w tarapaty, podobnie jak miał w zwyczaju tatuażysta z Auschwitz, ale zawsze wychodzi z nich ochronną ręką.

Ze szczęściem Cilki mam mały problem, bo aż nie chce mi się wierzyć, że jedna osoba mogłaby mieć aż tyle farta. To samo czułam czytając „Tatuażystę z Auschwitz”. Dużo osób zarzuca obu powieściom słabe rozeznanie w temacie i zbyt dużą lekkość i frywolność. Coś w tym jest, jednak dla mnie obie powieści okazały się dość ciekawe. Co prawda brakowało mi w nich większego rozwinięcia i dopracowania fabuły, ale ich autorka chyba taki ma właśnie styl pisania, który mi nie do końca się podoba. Trzeba też pamiętać, że „Tatuażysta z Auschwitz” był napisany jako scenariusz do filmu, a dopiero później stał się powieścią.

Ogólnie książka okazała się być ciekawą powieścią z kilkoma wadami. Na pewno styl pisania autorki nie jest najmocniejszą stroną. Narracja w trzeciej osobie nie jest też moją ulubioną, jednak po kilkudziesięciu stronach przyzwyczaiłam się do niej. Biorąc pod uwagę zamysł autorki i chęć przybliżenia czytelnikom osoby Cilki, która w bardzo młodym wieku doświadczyła niewyobrażalnych i okrutnych przeżyć, książka jest w porządku. Ta historia ma pokazać, że pomimo zaznania wielu cierpień i niesprawiedliwości losu, można być osobą odważną i mieć nadzieję na lepsze jutro.
Autor: Carmen, data: 23.01.2020 17:57, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nieco monotonna, ale warta uwagi

"Podróż Cilki" Heather Morris to kontynuacja "Tatuażysty z Auschwitz", książki, którą uważam za jedną z lepszych, jeśli chodzi o tematykę obozową, choć postawiono względem niej sporo zarzutów, jeśli chodzi o autentyczność. Ale czy mimo wszystko drugi tom był równie mocny? Mam ogromne zaufanie do Wydawnictwa Marginesy, dlatego nie miałam większych obaw. Wyznaczyłam spokojniejszy dzień i oddałam się nie tylko lekturze, ale i refleksjom.

Cilka zostaje wyzwolona z piekła, ale tylko na chwilę, ponieważ jej decyzje okazują się mieć straszne konsekwencje. Rosjanie nie rozumieją postępowania ani tłumaczeń 18-latki, dlatego zsyłają ją na Syberię. Danie i odebranie nadziei było dla młodziutkiej dziewczyny mocnym ciosem, ale los szykował dla niej coś znacznie gorszego.

Książka ta to pomieszanie faktów z fikcją. Zarówno na szczeblu fabuły jak i bohaterów. Warto o tym wspomnieć! Z jednej strony książki tego typu działają na wyobraźnię, kreują jakiś obraz, ale czy to jest takie dobre? Posiadanie świadomości, że część to fikcja; ale właściwie która część? Jak uporządkować nabyte informacje, by obraz był jak najbardziej zbliżony do prawdy? Dlatego też bardziej skupiałam się na stronie emocjonalnej. Na strachu, lękach, woli walki. Myślę, że na tym skupić się najlepiej. Spróbować choć w ułamku przeżyć to, co przeżywali niegdyś więźniowie obozów.

Ale najbardziej rzuca się w oczy kwestia dylematów. Cilka nieustannie zmuszana była do podejmowania trudnych decyzji; by jeden miał lepiej, drugi musiał mieć gorzej. Czy bylibyście w stanie wykrzesać z siebie siłę, by przetrwać, i jeszcze patrzeć w oczy tym, którym odebraliście szansę na przeżycie/pozwoliliście żyć w bólu? Czym się kierować w takich chwilach? Co zrobić, by sumienie pozwoliło jako tak funkcjonować? Czytałam, rozmyślałam i zastanawiałam się, jak odpowiedzieliby na to specjaliści od ludzkiej psychiki. W sytuacji zagrożenia życia człowiek jest w stanie robić różne rzeczy, ale jak to potem odbija się na jego potencjalnym, dalszym życiu?

Oprócz historii głównej bohaterki, książka przybliża również życie jej współwięźniarek oraz funkcjonowanie obozu pracy przymusowej w ZSRR. Przedstawia głównie jego mroczną stronę, ale w każdej ciemności zawsze znajdzie się odrobina światła. I to właśnie ów światło dawało nadzieję. Pomagało się jednoczyć, ale i wychodzić z kłopotów, choć nie zawsze! To jednocześnie płaszczyzna, nad którą najwięcej się zastanawiałam, bo ile z tego, co przeczytałam jest prawdą, a ile fikcją. Na ile mogę wierzyć autorce? To wątpliwości zmniejszały nieco moje zadowolenie z lektury.

Gdybym oceniała tę książkę jako czystą fikcję, od razu powiedziałabym, że zabrakło mi różnorodności. Bo tak naprawdę akcja zawęża się do dwóch miejsc, poza nielicznymi wstawkami przybliżającymi pobyt Cilki w Auschwitz-Birkenau. To wszystko. Jest zatem dość monotonnie. Ma się też wrażenie, że niewiele się zmienia. Że autorka w kółko opisuje to samo. Że utrzymuje ten sam poziom, który po jakimś czasie zmniejsza nico ciekawość. I tu znów pojawia się pytanie: ile w tym wszystkim prawdy?

"Podróż Cilki" to książka, która zdaje się opowiadać w kółko o tym samym, z niewielkimi zmianami. Brak w niej świeżych wątków, ale jednocześnie należy pamiętać, iż autorka nie miała zbyt wielkiego pola do popisu. Mimo ciężkiej tematyki, czyta się stosunkowo szybko. Mam jednak nieco żalu do autorki, że nie poruszyła kilku wątków. Skoro część sobie dopowiedziała, mogła niektóre wątki pociągnąć. Uczynić całość nieco ciekawszą i barwniejszą. To trochę tak, jak gdyby jechać samochodem. Owszem, cel jest ważny, ale warto czasem stanąć na poboczu, by lepiej przyjrzeć się niektórym rzeczom. Tu było podobnie. Niektóre wątki jakby mignęły za oknem. A szkoda.
Autor: Honorata, data: 19.01.2020 15:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podróż Cilki

"Podróż Cilki" Heather Morris to jedna z lepszych lektur, które ostatnio czytałam. Muszę przyznać, że tematyka obozów w czasie drugiej wojny światowej oraz obozów pracy jest mi znana z wielu pozycji książkowych, ale tak jak tutaj jest opisana, to jeszcze się nie spotkałam. Tytułowa Cilka trafia do obozu Auschwitz jako szesnastolatka razem ze swoją siostrą i matką i tylko ona przeżyje to piekło. Każdy w tak trudnej sytuacji stara się przeżyć w jakikolwiek sposób, wiele sytuacji jest niezależnych od danego człowieka. Gdy jest się w obozie, człowiek staje się nikim, ma nad sobą pana i władcę i to często nie jednego, który z człowiekiem się nie liczy. Blok śmierci, do którego pod przymusem trafia Cilka, pozwala jej przeżyć w obozie, jednak fakt, przebywania w tym bloku wpływa niekorzystnie na jej sytuację po wyzwoleniu. Nie czytałam wcześniej o tym, że osoby będące w obozach koncentracyjnych po wyzwoleniu zostawały skazywane na dalsze więzienie praktycznie za to, że nie przeciwstawiły się nazistom. Proces w Norymberdze wielu faszystów nie skazał na odpowiednie kary, no bo przecież oni wykonywali tylko rozkazy, a więźniowie to z "przyjemności" robili to co, im kazano, zwłaszcza kobiety lub dzieci. Czytając tę książkę, nie mogłam się od niej oderwać, musiałam dowiedzieć się, jak skończyła się historia bohaterki. To, że Cilka została skazana na 15 lat zsyłki na Sybir, za to, że była w obozie daje do myślenia, co władza sobie wtedy myślała. W tej chwili małe problemy są wspomagane przez psychologów, niestety wtedy jeżeli ktoś był słaby psychicznie, mógł szybko pełnić samobójstwo. Książka opart na prawdziwych losach Cilki jest godna polecenia, napisana w bardzo przystępny sposób i opisująca wewnętrzne przeżycia tej silnej dziewczyny, bardzo doświadczonej przez ciemiężycieli.
Autor: red_sonia, data: 16.01.2020 15:06, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Z książką na kanapie

Kiedy skończyłam „Podróż Cilki” przypomniał mi się czarno-biały filmik propagandowy kręcony przez nazistów w obozie Auschwitz. Odkarmieni więźniowie siedzą przed barakiem, paląc papierosy i grając w karty, obok w klasy skaczą dzieci płci obojga, dziewczynki o długich włosach związanych w kucyki i chłopcy w kaszkietach. Sielanka.

Momentami tak wyglądało życie w syberyjskim łagrze w Workucie. Cilka, choć od początku pokazana jako dusza buntownicza ma w obozie niespotykane szczęście. Dodatkowo okazuje się, że dziewczyna jest bardzo zdolna — zna trzy języki, których nauczyła się w Auschwitz, a opanowanie cyrylicy i rosyjskiego oraz przyswojenie sobie obowiązków pielęgniarki idzie jej nadzwyczaj sprawnie. Dzięki temu Cilka dostaje pracę w lazarecie — pod dachem, w cieple i z lepszym wyżywieniem. Mimo że jest zwykłą więźniarką, czyli w obozie nikim, to nie boi się przeciwstawić lekarzowi, a za bunt zostaje w sumie ukarana raz. Co prawda dotkliwie, ale i tak w krótkim czasie wraca do lazaretu, z tym że na inny oddział. Dzięki niej wielu pacjentów czy więźniów ma szansę przeżyć. Wydaje się to mało prawdopodobne, choć widzę uzasadnienie, dlaczego autorka pokierowała losami Cilki w taki sposób. Odkupienie win z Auschwitz, gdzie dziewczyna została blokową i odprowadzała ludzi na śmierć. Nie miała wyjścia, jednak nigdy się z przeszłością nie pogodziła i w Workucie widziała szansę, by choć trochę oczyścić swoje sumienie.

Powieści Heather Morris nie można odebrać emocji. Autorka zawarła ich bardzo dużo, a przedstawione sytuacje naprawdę angażują czytelnika i wciągają w przedstawiony na kartach „Podróży Cilki” świat, więc książkę czyta się błyskawicznie. Jednak cały czas miałam w głowie, że Syberia to zimno, odmrożenia, zamarznięcia, wieczny głód, a tu nie mówię, że wcale, ale było tego mało, bardzo mało. Nawet strażnicy wydawali się ludzcy.

Traktując ją jako powieść fikcyjną z tłem obozowym, to myślę, że i tak jest ugłaskana.
Autor: delinquance, data: 15.01.2020 17:51, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podróż Cilki

Cilka jest Żydówką, a jej początkowe losy poznajemy w „Tatuażyście z Auschwitz”. Mając jedynie 16 lat trafiła do obozu koncentracyjnego. Jej wybawieniem, a zarówno przekleństwem okazała się uroda. Już na początku została wypatrzona przez jednego z kierowników obozu, który wykorzystywał ją seksualnie. Plusem tej okropnej sytuacji okazało się to, że dziewczyna była uprzywilejowana i możliwe że tylko dzięki temu udało jej się przeżyć. W roku 1945 obóz został wyzwolony przez sowietów. Koszmar więźniów się skończył, mogli wyjść na wolność. Cilka jednak nie miała takiego szczęścia. Została oskarżona o kolaborację z wrogiem i szpiegostwo oraz skazana na 15 lat ciężkich robót na Syberii.
Mimo że pierwszy tom przeczytałam już dawno temu, nadal pamiętam uczucia jakie towarzyszyły mi przy lekturze. Tutaj czułam jeszcze głębszy smutek i współczucie do głównej bohaterki. Wycierpiała już tyle na terenie obozu koncentracyjnego, a teraz została za swoje cierpienia dodatkowo ukarana.
Skazańcy zostają przewiezieni na Syberię wagonami bydlęcymi. Na miejscu jest niby podobnie, ale jednak dziewczyna wszystkiego musi się nauczyć od nowa. Musi znaleźć sposób na to, żeby przeżyć i to piekło.
Duży plus dla autorki za olbrzymi research przed napisaniem „Podróży Cilki” oraz za to, że na końcu książki pojawiają się wszystkie informacje, jakie znalazła na temat Cilki Klein. Dzięki temu nie mieszamy faktów z fikcją, co często zdarza się przy podobnych pozycjach. Warto pamiętać o tym, że opowieść jest na podstawie niektórych faktów, ale nadal pozostaje fikcją literacką.
Ta pozycja bardzo angażuje czytelnika, oceniam na 5/5 gwiazdek.
Autor: Marina, data: 30.12.2019 15:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Książka warta przeczytania

Kontynuacja słynnego "Tatuażysty z Auschwitz" moim zdaniem również zasługuje na miano bestsellera. Tak trudny temat jakim są obozy w Auschwitz jest przestawiony w sposób przystępny dla każdego. Niesamowita główna bohaterka, która walczy z obozową codziennością i pomimo własnych problemów za wszelką cenę stawia pomoc innym na pierwszy plan. Po lekturze na wiele codziennych spraw patrzy się pod zupełnie innym kątem.
Klienci, którzy kupili Podróż Cilki, wybrali również:
Położna z Auschwitz Magda Knedler
Położna z Auschwitz
Magda Knedler, 30,03
Drań Katarzyna Michalak
Drań
Katarzyna Michalak, 31,12
Głosy z zaświatów Remigiusz Mróz
Głosy z zaświatów
Remigiusz Mróz, 29,53
Bibliotekarka z Auschwitz Antonio Iturbe
Bibliotekarka z Auschwitz
Antonio Iturbe, 28,73
Dylemat B.A. Paris
Dylemat
B.A. Paris, 29,94
Tatuażysta z Auschwitz Heather Morris
Tatuażysta z Auschwitz
Heather Morris, 24,43
Dzień kobiet Gabriela Gargaś
Dzień kobiet
Gabriela Gargaś, 27,93
Prawda zapisana w popiołach. Tom 2. Krzyk zagubionych serc Joanna Jax
Prawda zapisana w popiołach. Tom 2. Krzyk zagubionych serc
Joanna Jax, 29,53
Światło w środku nocy Jojo Moyes
Światło w środku nocy
Jojo Moyes, 34,64
Wojna i miłość. Wiktor i Hanka Jolanta Maria Kaleta
Wojna i miłość. Wiktor i Hanka
Jolanta Maria Kaleta, 42,34
O krok za daleko Harlan Coben
O krok za daleko
Harlan Coben, 30,73
Czas burz Charlotte Link
Czas burz
Charlotte Link, 34,64
Nocna droga Kristin Hannah
Nocna droga
Kristin Hannah, 31,52
Cień zbrodni Edyta Świętek
Cień zbrodni
Edyta Świętek, 27,93
Ekstradycja Remigiusz Mróz
Ekstradycja
Remigiusz Mróz, 27,93
O chłopcu, który poszedł za tatą do Auschwitz. Prawdziwa historia Jeremy Dronfield
O chłopcu, który poszedł za tatą do Auschwitz. Prawdziwa historia
Jeremy Dronfield, 30,79
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu 35% na całą ofertę wydawnictwa Publicat!
Ostatnio oglądane
KPodróż Cilki
KOblicza geografii 2. Podręcz...
KPoznać przeszłość 2. Podręcz...
KBiologia na czasie 2. Podręc...
KW centrum uwagi. Podręcznik ...
KKrok w przedsiębiorczość. Po...
KKwestia ceny
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 54
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!