Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 128 748 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 128 748 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!

Abominacja

Miniaturka
Nasza cena:
48,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 69,90 zł (oszczędzasz 20,97 zł)
Autor: Dan Simmons
Wydawnictwo: Vesper
Rok wydania:2020
Oprawa:twarda
Liczba stron:644
Format:16.5 x 23.5 cm
Numer ISBN:978-83-7731-346-6
Kod paskowy (EAN):9788377313466
Dostępność: tak (54 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.10.20
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.10.20
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.20
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.10.20
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.10.20
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.10.20
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.10.20
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór w dniu 2021.10.20
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór w dniu 2021.10.20
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.10.20
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.10.20
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.10.20
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.10.20
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.10.20
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.10.20
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.10.20
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.10.20
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.10.20
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.10.20
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.20

Abominacja – opis wydawcy

Ekscytująca, mrożąca krew w żyłach opowieść autora bestsellerowego Terroru, Dana Simmonsa, zabiera czytelników na niebezpieczną wyprawę w najwyższe rejony Ziemi – Himalaje.

W 1924 roku zmagania grupy angielskich wspinaczy, których celem było zdobycie najwyższej góry świata, zostają przerwane, gdy podczas ataku na szczyt ginie dwóch wspinaczy, George Mallory i Sandy Irving.

Rok później trzech wspinaczy – brytyjski poeta i weteran Wielkiej Wojny, francuski przewodnik z Chamonix i idealistyczny młody Amerykanin – planując zdobycie Mont Everestu, pozyskuje fundusze na wyprawę od pogrążonej w żałobie lady Bromley, której syn zaginął w Himalajach. Mimo oczywistych przesłanek arystokratka nie wierzy w śmierć syna, dlatego głównym zadaniem wyprawy, do której dołącza kuzynka zaginionego wspinacza, staje się odnalezienie młodego Bromleya.

Podczas wspinaczki okazuje się, że ktoś... lub coś... podąża tropem śmiałków, a ich życiu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo.

Kto ich ściga? Jaka tajemnica stoi za niewyjaśnionymi zaginięciami wspinaczy w 1924 roku? Bohaterowie ekspedycji poszukiwawczej odkrywają tajemnicę o wiele bardziej przerażającą i... odrażającą niż jakiekolwiek mityczne stworzenie.

Opinie czytelników o „Abominacja”
Średnia ocena: 4,1 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 17.09.2020 11:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Droga przez mękę...

„Abominacja” to kolejna książka, która skusiła mnie swoją mroczną okładką. W ogóle wszystkie książki wydawnictwa Vesper są przecudowne! Ale czy treść jest równie ciekawa?

W 1924 roku podczas zdobywania najwyższej góry świata ginie dwóch wspinaczy – George Mallory i Sandy Irving. Rok później trzech śmiałków, również chce zdobyć ten szczyt jednak nie mają na to funduszy. Ale dzięki uprzejmości pogrążonej w żałobie Lady Bromley, której syn zaginął w Himalajach, ich plany stają się rzeczywistością. Jedyny warunek – mają znaleźć jej zaginionego syna bowiem kobieta nie wierzy w jego śmierć… czy rozwiążą zagadkę zaginionego himalaisty? I czy uda im się dostać na szczyt najwyższej góry świata?

Wszystko pięknie i ładnie brzmi, prawda? Książka ma 640 stron a jej format nie należy do standardowych książek… i tu pada pierwsze pytanie – czemu to ma tak dużo stron??? Gdy zaczęłam czytać – po 100 stronach już odpowiedziałam sobie na pytanie… ogrom opisów! Przykładowo – wybór butów do wspinaczki – 20 stron plus kolejne 10 to rozmyślanie w jaki sposób je ulepszyć, ewentualnie ocieplić i co zrobić aby były lżejsze… kolejne 20 to opis kurtek… tak więc po 300 stronach przygotowań do wyprawy, w końcu ekipa ruszyła dalej :) w ogóle momentami się śmiałam, że jak skończę tą książkę to spokojnie mogę iść się wspinać…. Akcja toczy się wolno a na jakiekolwiek zaskakujące zwroty akcji nie ma co liczyć…

Gdyby nie makabryczne opisy niektórych wydarzeń, chyba bym przez tą książkę nie przebrnęła… ale dzięki temu momentami można było dostać gęsiej skórki i odczuć tą lekką niepewność – wiecie to uczucie z tyłu głowy powodujące, że ma się ciarki na plecach... Mocne opisy zwłok czy tego co się dzieje z ciałem podczas spadania wryły mi się głęboko w pamięć! Nie wspomnę już o „niebiańskim pogrzebie”, który mocno mnie zszokował i wprowadził w stan niedowierzania… ( przestrzegam przed jedzeniem w trakcie czytania, bo może to się źle skończyć).

Osoby lubujące się w górach, wspinaczce, jarające się zdobywaniem szczytów z pewnością znajdą w tej książce coś dla siebie i z miłą chęcią ją przeczytają. Dla mnie? Była to droga przez mękę…
Autor:
Data: 13.09.2020 11:54
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dan Simmons, Abominacja, recenzja

Powieść została podzielona na trzy części poprzedzone obszernym wstępem, w którym autor przybliżał historię pomysłu stworzenia powieści, której akcja miała rozgrywać się w najmroźniejszych zakątkach świata.

Tematem przewodnim dzieła jest organizacja w 1925 roku wyprawy „ratunkowej“ na Mount Everest, której celem ma być odnalezienie ciała młodego lorda Bromley‘a, który wraz ze swym towarzyszem Meyer‘em najprawdopodobniej zginęli w czasie lawiny u podnóża szczytu najwyższej góry świata. Z powodu wielu kontrowersji dotyczących tego zdarzenia, matka zaginionego - lady Bromley - postanawia z prywatnych środków zorganizować ekspedycję, która odnajdzie ciało zaginionego syna. W jej skład wchodzą doświadczeni wspinacze Anglik, Francuz i Amerykanin.

Wśród atutów książki wskazałbym ogrom informacji fachowej terminologii, którą autor sprawnie umieścił w swojej powieści. Po jej przeczytaniu nie obce stają się chociażby takie powiedzenia, jak angielskie powietrze czy szerpowie. Abominacja pełna jest barwnych opisów gór, zarówno Alp, jak i Himalajów, oraz ciekawostek związanych z historią Indii, Nepalu i Tybetu. Na wyróżnienie zasługują również główni bohaterowie powieści. Każdy z nich na swój sposób inny, noszący ciężki bagaż przeżyć, rozpaczliwie szukający zrozumienia u innych ludzi i odrobiny wolności.

Okładka przykuwa uwagę zarówno twardą oprawą, jak i klimatyczną okładką ukazującą człowieka zmagającego się z górą. Jednak w tym wypadku Wydawnictwo Vesper nie dodało do książki grafik, co zawsze było dużym atutem wszystkich prac, które się tam ukazywały.

Ta oraz inne recenzje są dostępne na stronie mojego bloga:
https://ksiazkowawieza.blogspot.com/
Autor:
Data: 12.08.2020 22:04
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Makabreska na dachu świata

Moje uwielbienie dla twórczości Dana Simmonsa pewnie nie osłabnie, jednak na przyszłość do kolejnych zapowiedzi będę podchodzić z mniejszym hurraoptymizmem, żeby zaoszczędzić sobie zawodu. "Abominacja" miała porwać mnie bez reszty w niebezpieczną podróż, pełną intryg i tajemnic, a ostatecznie została niezbyt wciągającą lekturą z nadmiarem technicznych aspektów wspinaczki wysokogórskiej. Nie jest to grafomania – pamiętajmy, że w dalszym mówimy o Simmonsie, jednak powieść jest co najwyżej poprawna, a od tego autora oczekiwałam czegoś znacznie więcej.
Autor:
Data: 12.07.2020 22:43
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Klimatyczna

Moja pierwsza książka Dana Simmonsa i od razu trafiła mi się taka pokaźna i treściwa. Abominacja zachwyca wydaniem, twardą oprawą i dopieszczonym każdym elementem. Jak zawsze u Vespera. Ale jak wypada przy tym wszystkim treść? Nastawiłam się na coś mrocznego, wywołującego lęk przed kolejną stroną i mrożącego krew w żyłach. I trochę się rozczarowałam, że tak nie było i nie przeczytałam horroru, ale za to poznałam piękną powieść, z niesamowitym klimatem i naszpikowaną ogromną wiedzą. Styl autora, taki trochę odniechcenia, sprawił, że tego grubasa czytało się lekko, chociaż temat już do tych lekkich nie należał. Wielkie ukłony dla autora za przygotowanie do napisania tej powieści. Masa ciekawostek historycznych i takich bardziej technicznych, oddaje kunszt autora. Jest to powieść trochę stateczna i może nie dla każdego, jednak warto jej poświęcić swój czas.
Autor:
Data: 11.07.2020 23:23
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Abominacja

Jaka jest "Abominacja"? Dwie rzeczy mogę stwierdzić na pewno: jest imponująca i zasługuje na docenienie. Jednocześnie jest inna niż się spodziewałam. Trudna, momentami wręcz przytłaczająca. Jednak bez wątpienia pozostanie już na zawsze z tymi, którzy nie ugną się pod jej ciężarem.⠀

Technicznie książka składa się z trzech części, z których każdą charakteryzuje inne tempo akcji i (częściowo) lokacja. W części pierwszej poznajemy głównych bohaterów - wspinaczy: narratora Jake'a Perry'ego, weterana wojennego Richarda Davisa Deacona oraz przewodnika z Chamonix Jean-Claude'a Clarouix. Mężczyźni przygotowują się do wyprawy na najwyższy szczyt Ziemi. Oficjalnie w celu odnalezienia szczątków zaginionego rok wcześniej młodego wspinacza, w rzeczywistości - marzą o zdobyciu Mount Everestu. Tylko, że akcja toczy się w roku 1925, a taka wyprawa to przeogromne przedsięwzięcie logistyczne. Tutaj nie ma miejsca na najdrobniejszy błąd, bo każdy może skutkować śmiercią. Autor nie szczędzi nam najdrobniejszych szczegółów technicznych dotyczących sprzętu czy technik wspinaczkowych. Ta część to objętościowo około 250 stron, czyli całkiem sporo. Z jednej strony rozumiem, że taki zabieg mógł mieć na celu oswojenie czytelnika m.in. z terminologią. Z drugiej, olbrzymi poziom szczegółu może być przytłaczający dla laika, tak było również w moim przypadku. Długo zastanawiałam się czy to wszystko było właściwie potrzebne, czy nie lepiej byłoby skrócić te 250 stron do jednego, treściwego rozdziału. Tę pierwszą część osobiście uważam za najsłabszy punkt książki.⠀
Druga część opowiada o podróży do góry i samej wspinaczce. Pojawia się tutaj wielu nowych, drugo- i trzecioplanowych bohaterów, a nawet pierwszoplanowa silna postać kobieca! Od tego momentu "Abominacja" coraz bardziej zyskiwała w moich oczach, po prostu dałam się wciągnąć w ten surowy himalajski klimat. Czytałam z zainteresowaniem, mimo, że na tym etapie była to raczej powieść przygodowa. Część druga kończy się pewnym przełomowym wydarzeniem, które stanowi przedsmak tego, co czeka nas w ostatnim akcie historii.⠀
Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale właśnie w części trzeciej akcja zyskuje tempo, które utrzymuje już do końca. To moment, w którym książka nabiera charakteru thrillera. Na wspinaczy czyha zło bardziej przerażające niż jakiekolwiek mityczne stworzenie.⠀

Przyznaję, że to było moje pierwsze spotkanie z twórczością Dana Simmonsa, więc w zasadzie nie oczekiwałam niczego konkretnego. Spodziewałam się jednak bardziej mrocznego, tajemniczego klimatu. Widać, że autor włożył mrówczą pracę w research i swoje przygotowanie merytoryczne - co zasługuje na uznanie. Ponadto uważam Dana Simmonsa za mistrza opisu. Ucieszyłby mnie jednak choćby schematyczny szkic góry z naniesieniem lokalizacji miejscówek najważniejszych dla fabuły. Pozycja obowiązkowa dla miłośników literatury górskiej. Należy wziąć pod uwagę, że "Abominacja" nie ma nic wspólnego z horrorem, klimat thrillera utrzymuje jedynie w trzeciej części. Jeżeli jesteście otwarci na hybrydę powieści przygodowej z odniesieniami historycznymi i thrillera to czytajcie.⠀
Autor:
Data: 08.07.2020 14:21
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„W najpaskudniejszym, najmniej sprzyjającym życiu środowisku, może się dokonać prawdziwa przemiana duchowa”.

„W najpaskudniejszym, najmniej sprzyjającym życiu środowisku, może się dokonać prawdziwa przemiana duchowa”.

Czy taki jest powód ryzykowania życia przez kobiety i mężczyzn mierzących się z najwyższym szczytem świata? Wysokością, na której ludzkie ciało obumiera? A może wspinają się na Mount Everest tylko dlatego, że jest? Bez względu na to, jakie pobudki nimi kierują, to w moim odczuciu jeden z najbardziej ekstremalnych sportów na świecie. Teraz. A co dopiero sto lat temu, gdzie dostępny sprzęt odbiegał znacznie od dostępnego obecnie.

W 1924 roku przy próbie podejścia na Mount Everest ginie czwórka wspinaczy. Ich śmierć jest owiana tajemnicą i trójka śmiałków pod pretekstem wyjaśnienia ich śmierci, pragnie zmierzyć się z tą nieprzyjazną górą. Jaką cenę przyjdzie im zapłacić? Czy będą pierwszymi, którzy zdobędą szczyt? W którym momencie walka z siłami przyrody zmieni się w walkę o życie? I czy to natura okaże się dla nich największym zagrożeniem?

To pierwsza książka Dana Simmonsa, którą miałam zaszczyt przeczytać. Tak, zaszczyt. I obawiam się, że nie starczy mi słów, by opisać jak bardzo opowieść ta mną zawładnęła. Jak pochłonęła mnie na dobre dwa tygodnie, kiedy wraz z jej bohaterami z każdym krokiem zbliżałam się do finału.

Już samo jakże wierne i obrazowe przedstawienie realiów ówczesnego himalaizmu czyni z niej arcydzieło, ale autor idzie dalej i po mistrzowsku włącza w prawdziwe wydarzenia fabułę niczym z najlepszego thrillera. Wiedzie nas na szczyt drogą upstrzoną trudnościami, krętą i mroczną, z której nie sposób zawrócić. Dla ulżenia w wędrówce raczy nas tak obrazowymi opisami widoków surowego górskiego krajobrazu, że po przymknięciu oczu nadal tkwią pod powiekami budząc tęsknotę. Tęsknotę za czymś nieosiągalnym, niewiarygodnym i niebezpiecznym, a jednocześnie tak pięknym i monumentalnym.

To nie tylko opowieść o przekraczaniu granic ludzkiej wytrzymałości i zmaganiach z nieprzewidywalną naturą, ale również o bezbrzeżnym zaufaniu i przyjaźni. O ogromnej radości życia i wręcz obsesyjnej pasji, stanowiącej jego najgłębszy sens.

Fani twórczości Dana Simmonsa wyżej oceniają inne jego powieści jak „Terror”, czy „Drood”, więc spodziewam się, że kolejne spotkania będą jeszcze bardziej fascynujące.

Z ciekawostek, które też znajdziemy w powieści, powiem Wam, że to alpiniście George’owi Finch’owi zawdzięczamy nasze zimowe kurtki puchowe. Jako totalny zmarzluch jestem mu niezmiernie wdzięczna.
Autor:
Data: 05.07.2020 15:32
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Abominacja - Dan Simmons

Zdaję sobie sprawę z tego, że zapewne jestem w mniejszości, ale dla mnie Abominacja jest perfekcyjna! (Z małym ale.) Ta książka wywarła na mnie tak piorunujące wrażenie, że z jednej strony mogłabym o niej rozprawiać godzinami, a z drugiej trudno mi zebrać się w sobie i napisać o niej parę zdań, bo obawiam się, że nie znajdę odpowiednich słów, które odpowiednio oddałyby doskonałość tej powieści. Nie czytałam recenzji innych czytelników i nie za bardzo potrafię odgadnąć skąd tak niskie oceny, bo Abominacja to Simmons w najlepszym wydaniu. W mojej opinii ta powieść w niczym nie ustępuje Terrorowi - i tu i tu na najwyższy podziw zasługuje gigantyczny research, jaki Simmons musiał wykonać przygotowując się do pisania tej powieści. Z jakimi detalami opisane są tu górskie krajobrazy i cały przebieg wspinaczki. Aż trudno uwierzyć, że autor sam nie jest himalaistą i nie zna Himalajów z autopsji, a jedynie ze źródeł pierwotnych. Jak trafnie Simmonsowi udało się oddać wszelkie lęki i trudności związane ze wspinaczką! Po skończeniu Abominacji od razu sięgnęłam po biografię Kukuczki i w trakcie jej czytania przy niejednym fragmencie łapałam się na tym, że „o! tak samo opisane to było u Simmonsa”. Tak jak w Terrorze tak i w Abominacji zafascynowały mnie opisy przyrody. Simmons jak nikt inny potrafi zniewalająco i plastycznie pisać o zimnych, nieprzystępnych i nieprzyjaznych człowiekowi krajobrazach. Ja wręcz miałam przed oczami te wszystkie skute lodem i ukryte pod śniegiem szczyty i przełęcze i momentami nie mogłam się opędzić myśli, że wolałabym teraz wspinać się przy 40-stopniowym mrozie po Mount Evereście niż siedzieć wygodnie w domu ze świecącym jasno słońcem za oknem.

Jeśli chodzi o samą historię to pomimo długości i niespiesznego tempa, ja się ani przez moment nie nudziłam. Idealnie dawkowana jest tu groza i pomimo, że trudno nazwać Abominację rasowym horrorem to niemal cały czas w trakcie lektury towarzyszyło mi nieodłączne uczucie niepokoju, niepewności, a momentami i autentycznego lęku. Parę razy Simmons mnie zaskoczył, kiedy to zaserwował absolutnie nieprzewidziane twisty fabularne. I tak jak przez większą część książki te zwroty akcji były jak najbardziej naturalne i pasujące do całej opowieści tak niestety w pewnym momencie Simmons przeholował i to był o ten jeden twist za dużo. Nie chcę spoilerować, więc napiszę tylko, że Simmons poleciał Mastertonem. I to takim najbardziej Mastertonowym Mastertonem - 1000% złego smaku i kiczu w kiczu. Ów fatalny fragment to jest tylko parę zdań, niecała strona nawet - ale to jest takie wzniesienie się na absolutne szczyty absurdu i bzdurności, że nie da się tego przemilczeć. Ile ja bym dała, żeby te nieszczęsne pół strony odzobaczyć. Już abstrahując od tego jak pisarz klasy Simmonsa mógł wpaść na tak durny pomysł i zniżyć się do najniższego poziomu, to jakim cudem nikt z wydawców czy redakcji nie zwrócił uwagi na to jak niepasujący i oderwany od całej fabuły jest to fragment i najprościej mówiąc jak zły i tani i dlaczego go nie wyciął? Przecież to aż kłuje w oczy. To jest nagły zwrot z literatury rozrywkowej wyższej klasy w stronę literatury klasy Z.

Mam nie lada problem z końcową jednoznaczną oceną tej powieści. Bo z jednej strony jest to książka, która już na zawsze pozostanie ze mną, bo w pewien sposób wpłynęła na moje życie zarażając mnie nową pasją. Kompletnie się tego nie spodziewałam, ale “Abominacja” rozbudziła we mnie przeogromne zainteresowanie literatura górską, którą jeszcze do niedawna omijałem szerokim łukiem. Ja w ogóle bardzo cenię i uwielbiam książki, które zmuszają mnie do spędzania co najmniej drugie tyle co na właściwej lekturze - na przetrząsaniu internetu i innych źródeł w celu poszerzenia wiedzy i znalezienia jak najwięcej informacji na wspomniany w książce temat. Przez czas czytania Abominacji moja historia wyszukiwań w Google zdominowana była przez wszystko co związane z górami, a przede wszystkim wspinaczkę wysokogórską - od konkretnych szczytów, przez specjalistyczny sprzęt wspinaczkowy, aż do historycznych postaci himalaizmu. Czas spędzony nad lekturą tej książki zaliczam do najpożyteczniejszych i jak najbardziej udanych, nie zamieniłabym tych chwil na żadne inne! A nawet chciałabym, żeby trwały dużo dłużej. Z każdą kolejną przeczytaną stroną ubolewałam, że to już coraz bliżej końca, a ja chciałam, żeby ta pasjonująca pełna śniegu i niebezpieczeństw przygoda trwała bez końca. I gdyby nie ten jeden pozbawiony jakiejkolwiek logiki durny fragment to Abominacji bez wahania dałabym 10 na 10 i okrzyknęła powieścią genialną. I nadal bardzo chcę to zrobić, bo nie uważam, że należy przekreślać bądź znacząco obniżać ocenę całej 600-stronicowej powieści przez kilka zdań - nieważne nawet jak złych i absurdalnych. Jednak też nie mogę całkowicie olać tego niefortunnego fragmentu i udać, że na kartach powieści nie wystąpił. Ach, jak prościej byłoby gdyby Simmons w całości sam napisał Abominację - każde słowo, każde zdanie, a nie na chwilę się znudził pisaniem i oddał pióro Mastertonowi. Mimo tego jednego zgrzytu lekko psującego efekt końcowy i tak Abominacją staje się jedną z książek mojego życia!

Recenzja pochodzi z bloga: https://romy-czyta.blogspot.com/
Autor:
Data: 22.06.2020 19:31
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Abominacja

Abominacja jest książką mocno różniącą się od Terroru, czyli poprzedniej powieści Dana Simmonsa wydanej nakładem Wydawnictwa Vesper. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że jest to pozycja odmienna od wszystkich pozostałych w dorobku autora. Abominacja bardzo mocno skupia się bowiem na tematyce alpinistycznej, stąd znajdziemy tutaj bardzo wiele słownictwa związanego ze wspinaczką i sprzętem do tego potrzebnym. I trzeba to zaznaczyć, że wiedza autora robi ogromne wrażenie! Dowiadujemy się bardzo wielu kwestii dotyczących wspinaczki i technik jakich używano na początku lat 20-tych XX-wieku z dokładnymi szczegółami. Nie dziwi mnie zatem, że tłumaczenie i praca nad książką trwała aż tak długo. Z pewnością nie było to łatwe zadanie dla tłumacza, ale Janusz Ochab poradził sobie doskonale.

Książka została podzielona na 3 części, z czego każda liczy około 200 stron. Pierwsze dwie opowiadają o przygotowaniach i samej wspinaczce na Mount Everest. Mamy zatem okazję dokładnie prześledzić jak bohaterowie organizują sprzęt, ćwiczą umiejętności, czy jak zbierają informacje na temat wypadku, w którym zaginął syn lady Bromley. Przy okazji autor bardzo dobrze kreśli tło historyczne początku lat 20-tych XX wieku, szczególnie sytuacji w Niemczech po przegranej I wojnie światowej. Z czasem towarzyszymy bohaterom w ich podróży pod Mount Everest i samej wspinaczce na najwyższy szczyt świata. Osobiście miałem wrażenie, jakbym był tuż obok bohaterów i towarzyszył im w ich zmaganiach i codziennych trudach. Autor bowiem świetnie opisuje, co dokładnie przeżywają postacie, z czym muszą się zmagać i jak jest to trudne fizycznie, ale i psychicznie. Dużą rolę odgrywa tutaj narracja pierwszoosobowa, z punktu widzenia Williama Perry'ego, który po latach relacjonuje tamte wydarzenia. Trzeba jednak pamiętać, że w dwóch pierwszych częściach akcja biegnie bardzo spokojnie, a autor poświęca wiele czasu na rzeczowe opisy dotyczące wspinaczki i nie tylko.

Dopiero ostatnia część książki jest zdecydowanie bardziej dynamiczna, jak również wprowadza nastrój grozy oraz niebezpieczeństwa, choć zdecydowanie inny niż by się można było spodziewać. Nie będę ukrywał, że spodziewałem się czegoś odmiennego i nie do końca jestem pewien co sądzić o takim rozwiązaniu, jakie zostało zastosowane w książce. Z jednej strony można się go było domyślać, przynajmniej częściowo, a z drugiej mam poczucie, że jest wymyślone troszkę na siłę. Niemniej jednak całościowo książkę czytało mi się bardzo dobrze i na pewno kiedyś jeszcze do niej wrócę.

Abominacja jest książką zdecydowanie inną od wszystkich powieści Dana Simmonsa, które do tej pory czytałem. Akcja rozwija się powoli, a autor skupia się bardzo mocno na kwestiach technicznych wspinaczki na Mount Everest na początku lat 20-tych XX wieku, jak również na trudnościach i emocjach, jakie towarzyszą bohaterom w trakcie zdobywania szczytu.
Autor:
Data: 11.06.2020 10:04
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O Abominacji

Jakże ciężko mi jednoznacznie ocenić tę książkę... jako powieść przygodowa o emocjonującym balansowaniu na krawędzi dachu świata mogę stwierdzić, że jestem bardzo usatysfakcjonowana, ale jako literatura grozy, przyznaję, że większe uczucia absolutnie nie zostały we mnie wzbudzone.
Autor po raz kolejny stworzył dzieło, które opiewa w bogate opisy, szczegóły, najdrobniejsze detale. Z ich przyswajaniem nie mam problemu, a nawet lubię taki natłok rozwlekłych obrazów, odwzorowany z niesłychanym rozmachem. Wiedza autora, jego przygotowanie pod względem merytorycznym nie ma sobie równych. W tym aspekcie chylę czoła, to maestria. Jednak przez to powieść zrobiła się niczym dzieło naukowe, a straciła napięcie. Nieodparcie miałam wrażenie, że zarys akcji rozpływa się w himalajskiej mgle. A na konkrety przychodzi czekać bardzo długo, niema do 3/4 książki...
Za gardło chwytają jedynie wizje wysokogórskiej, śmiertelnie niebezpiecznej wspinaczki. Sama fabuła nie oscyluje wokół grozy, z pewnością nie jest to horror.
Czytanie Abominacji wymaga wiele cierpliwości i żmudnego brnięcia przez całe góry tekstu, by wyklarował się sens, który dla mnie momentami też wydawał się dziwaczny. No ale! Choć zdecydowanie nie otrzymałam tego na co liczyłam, nadal mi się podobała. Jako historia o zdobywaniu najwyższego szczytu świata. Wtedy można ją postrzegać jako książkę zaskakująca, oryginalną
Dan Simmons - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!