Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 167 489 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 167 489 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Science fiction » Zapomniana księga. Tom 2. Tropiciel
Facebook Twitter

Zapomniana księga. Tom 2. Tropiciel

Miniaturka
Nasza cena:
28,73 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,17 zł)
Autor: Paulina Hendel
Wydawnictwo: We need YA
Seria wydawnicza:Zapomniana księga
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:576
Format:14.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:9788379761234
Kod paskowy (EAN):9788379761234
Waga:538 g
Dostępność: tak (162 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (2 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro (2 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (2 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro (2 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2022.01.21
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2022.01.21
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2022.01.21
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2022.01.21
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2022.01.21
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2022.01.21
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2022.01.21
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2022.01.21
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2022.01.21
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Zapomniana księga. Tom 2. Tropiciel – opis wydawcy

Bestsellerowa autorka serii „Żniwiarz” zabierze cię w podróż pełną demonów i mrocznych niespodzianek.

Przed tobą nowe wydanie serii „Zapomniana księga”. Gwarantujemy, że zmieniła się nie tylko okładka! Poznaj Huberta i nowy świat po apokalipsie.

Hubert budzi się w Paryżu w ciele siedemnastolatka, a po tragicznym początku końca świata nie ma żadnego śladu. Gdy Luwr ponownie staje w ogniu, Hubert już wie, co ma zrobić. Wyznacza sobie jeden cel: musi zdobyć księgę, która pomoże mu w walce z demonami. Jednak bieg wydarzeń jest nieco inny, niż się spodziewał. Impuls elektromagnetyczny niszczy wszystkie urządzenia, tajemnicza choroba zaczyna zabierać coraz więcej ludzi, a co najdziwniejsze nigdzie nie widać demonów. Nikt nie traktuje poważnie ostrzeżeń chłopaka, jednak dramatyczne wspomnienia nie dają mu spokoju...

Czy skradziona z biblioteki księga pomoże przetrwać Hubertowi i jego bliskim? Czy tak jak wcześniej wywoła tragiczne skutki? Czy siedem lat to wystarczająco dużo czasu, żeby zmienić przyszłość?

Opinie czytelników o „Zapomniana księga. Tom 2. Tropiciel”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 15 ocen z 15 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 03.01.2021 18:08
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tropiciel

„Tropiciel” to drugi tom serii „Zapomniana księga”. Końcówka pierwszej części, czyli „Strażnika” sprawiła, że miałam pewne oczekiwania wobec kolejnego tomu. Moje przypuszczenia jednak się nie sprawdziły.
Mimo, że spodziewałam się czegoś innego, to książka mnie nie zaskoczyła i nie zachwyciła. Niestety, ale się trochę przy niej nudziłam. Po dość energicznym i wciągającym początku, reszta stała się monotonna, schematyczna i bardzo przewidywalna. Główny bohater wywoływał we mnie mieszane uczucia, bo z jednej strony go polubiłam, a z drugiej, jego egoistyczne zachowanie niejednokrotnie mnie irytowało. Pozostałe postacie wydały mi się nijakie, a trochę ich się pojawiło. Akcje z demonami, poza kilkoma wyjątkami, w ogóle nie budziły we mnie strachu. Całość przypominała raczej obyczajówkę z wątkami fantasy. Na uwagę zasługuje zakończenie, które (a jakże) rozbudziło moją ciekawość i chęć sięgnięcia po następną część. Jednak zaskakujące zakończenie nie ratuje oceny całej książki.
Chcę jeszcze zwrócić uwagę na piękne wydanie książki, jako okładkowa sroka nie mogę przejść obok tego obojętnie.
Autor:
Data: 11.10.2020 20:48
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Demony wychodzą z ukrycia

Zacznę tak, jak w przypadku pierwszego tomu Strażnik. Siedemnastoletni Hubert jest na szkolnej wycieczce w Paryżu. Koło Luwru ma się spotkać z dwiema dziewczynami, a towarzyszy mu jego kumpel Ernest. I to już nie jest sen (ci co czytali Strażnika, wiedzą o co chodzi). Hubert wyprzedza wybuch jaki ogarnia Luwr i udaje mu się ocalić przez śmiercią przyjaciela. Czy tym razem będzie pamiętał kolejne siedem lat? Zapraszam do świata Pauliny Hendel.
Impuls elektromagnetyczny zniszczył wszystkie urządzenia elektryczne. Nie ma prądu, internetu. Świat pochłania chaos, a tajemnicza choroba dziesiątkuje ludzi. W tej chwili tylko Hubert wie co będzie się działo. Zdaje sobie sprawę, że tylko kwestią czasu jest aż demony różnej maści zaczną wyłazić z ukrycia i będą atakować ludzi. Tylko niestety nikt w to nie wierzy, bo przecież do tej pory to były takie bajania dla grzecznych dzieci. Chłopak wie „z wcześniejszego życia”, że w tej chwili potrzebna jest Demonologia, żeby dowiedzieć wszystkiego co można o demonach.
Tropiciel to druga część Zapominanej księgi. O ile za pierwszym razem nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać, tak teraz byłam już przygotowana. Prowadzeni przez Huberta przeżywamy brakujące siedem lat jego życia. Znów z XXI wieku zostajemy wrzuceni w czasy, które najbardziej przypominają wczesne średniowiecze. Ci, którzy przeżyli łączą się w niewielkie skupiska zdecydowanie nie lubiący obcych. W miastach rządzą gangi; na wsiach pozostały niewielkie grupy, które tworzą małe społeczności. Wszędzie jednak trzeba udowadniać swoją wartość. O dziwo nasi bohaterowie mają trochę szczęścia, być może dzięki temu, co Hubert pamięta z wyjątkowego snu, który okazuje się być prawdą.
W jednej z osad, która powstała na bazie wsi Dąbrówka, Hubert i Ernest, wraz z rodzinami, które udało się przekonać do opuszczenia miasta, znajdują schronienie. Z czasem stają się pełnoprawnymi mieszkańcami, nie przyjezdnymi. Wiedza zdobyta dzięki Demonologii pomaga im w tropieniu demonów, które zagnieździły się w okolicznych lasach. Dodatkowo Hubert potrafi wyczuć potwory, ale jeszcze lepsza okazuje się w tym siostra Ernesta, Zuza, która jest jak radar na demony.
W Strażniku Hubert mnie trochę denerwował, a jego naiwność potwornie mnie wkurzała. W tej części wydaje się dojrzalszy, ale niestety nie w momentach gdy ma polować na demony. Chłopak jest po prostu uzależniony od adrenaliny i nie zważa na własne bezpieczeństwo. Przez to stanie się kilka niefajnych sytuacji, a Hubert będzie sobie wyrzucał, że to przez niego. O matko, jak ciężko się pisze, żeby nie zdradzić za wiele, a zachęcić potencjalnych czytelników.
Tropiciel to naprawdę dobra kontynuacja cyklu. Bardzo się cieszę, że nie dotknęło go przekleństwo drugich tomów. Tak jak w Strażniku, tak i tu mamy do czynienia z postapo połączonego z mitologią słowiańską. Naszykujcie się na coraz więcej demonów, a będzie w czym wybierać: wije, utopce, biesy i wiele innych. Ale sądzę, że naprawdę powyłażą z ukrycia dopiero w trzeciej części i już nie mogę się tego doczekać.
Paulina Hendel jawi się w moich oczach jako świetny gawędziarz. Chciałabym z nią usiąść przy ognisku, gdzieś w środku lasu i posłuchać jej opowieści. Rozpoczęta przeze mnie seria Zapomniana księga jest dowodem na to, że potrafi snuć naprawdę ciekawe historie. Jeżeli chcecie się przekonać, co słychać w naszej rodzimej fantastyce, skierowanej dla młodzieży, to nie omijajcie tego nazwiska. Tropiciela, jak i cały cykl gorąco polecam.
Autor:
Data: 06.10.2020 19:10
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Demonologia nową biblią?

Paulina Hendel łącząc demony z legend słowiańskich z postapokaliptycznym światem wykazała się sporą oryginalnością i odwagą. Temat, którego osobiście nigdy nie spotkałam w literaturze, mógł wypaść blado, wzbudzić wiele wątpliwości i najzwyczajniej zawieźć, nie spełniając oczekiwań przyszłych czytelników. Po lekturze pierwszej części Zapomnianej Księgi wiadomo jednak, że autorka poradziła sobie z motywem przewodnim znakomicie. Sięgnięcie po kontynuację - "Tropiciela" - było więc czymś zupełnie naturalnym.
Hendel wysoko postawiła poprzeczkę po "Strażniku" - teraz już nie do końca prym powinien wieść nietuzinkowy motyw, lecz dalsze losy głównych bohaterów.
W "Tropicielu" cofamy się fabularnie aż o siedem lat. Atak bombowy w Luwrze dopiero się rozpoczyna, a siedemnastoletni Hubert okazuje się jedyną osobą mającą jakiekolwiek pojęcie o dalszych wydarzeniach. Wraz ze swoim przyjacielem Ernestem wracają do Poznania, gdzie Hubert zamierza ostrzec i jednocześnie uratować rodziców przed niechybną śmiercią. Ostatecznie wszyscy lądują we wsi Dąbrówka, a konkretnie w domu z dziadkiem oraz młodszą siostrą Ernesta, Zuzą. Właśnie tam razem z mieszkańcami wioski próbują poukładać sobie życie po klęskach, impulsach elektrycznych czy chorobie, która zebrała żniwa z niemal trzech czwartych populacji.
Hubert jednak ciągle marzy o poznanych w proroczym śnie przyjaciołach - ciągnie go do Święcina. Ponadto z ukrycia wreszcie zaczynają wyłazić demony, lecz tym razem Hubert jest w posiadaniu Demonologii, którą wykradli z przyjacielem jeszcze będąc w Poznaniu.
Czy znajomość starych legend pozwoli zapolować na coraz śmielsze bestie i ujść z życiem? A co z Izą oraz resztą mieszkańców Święcina? Czy oni rzeczywiście istnieją, czy byli jedynie marą senną?
Fabularnie "Tropicielowi" nie mam niczego do zarzucenia. Autorka bardzo zmyślnie prowadziła wątki, wybrane zakańczając, a niektóre zapewne pozostawiając do wyjaśnienia w kolejnej części, czyli "Łowcy". Narracja sprawiła, że przez tekst się płynęło, co potęgowały liczne zwroty akcji albo dynamiczne momenty, typu walka z demonami.
W "Tropicielu" pojawiło się wiele nowych postaci oraz miejsc. Główni bohaterowie doświadczyli również pierwszych, młodzieńczych miłostek, co wywoływało czasami sporo uśmiechu. Relacje wypadły realistycznie. Warto podczas czytania zwrócić uwagę na przemianę Huberta z krnąbrnego nastolatka w twardo stąpającego mężczyznę - chociaż nie powiem żeby zawsze zachowywał się racjonalnie i adekwatnie do sytuacji.
Druga część Zaginionej Księgi to w pewnym sensie wgląd w wydarzenia między atakiem na Luwr a Święcinem. Dowiadujemy się także o wspomnianym w Strażniku Gdańsku - miesiące spędzone w Trójmieście wyjątkowo mi się spodobały, bo jako mieszkanka znałam każde dzielnice i uliczki wspomniane w książce.
"Tropiciel" to doskonale poprowadzona historia, w której czytelnik wszystko mocno przeżywa, związując się z bohaterami. Książka pokazuje również, jak zachowuje się człowiek, kiedy w rachubę wchodzi walka o przeżycie. To logicznie przemyślana kontynuacja, bardzo spójna. Z pewnością sięgnę po Łowcę, a wam polecam chociażby zerknięcie na serię. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie! Bo czymże byłby świat bez upiorów słowiańskich? :)
Autor:
Data: 02.10.2020 18:55
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tajemnicze 7 lat

Drugi tom serii Zapomniana księga czytało mi się szybko i lekko. Po szokującym zakończeniu pierwszego tomu byłam ciekawa co autorka dla nas szykuje. Hubert budzi się w dzień ataku na Luwr ale tym razem zachowuje wszystkie wspomnienia albo przynajmniej wydaje mu się, że śnił. Ratując Ernesta zmienia bieg wydarzeń i rozpoczyna się jego walka o przetrwanie. W tym tomie dowiadujemy się co tak naprawdę działo się przez te 7 lat. Historia jest tu bardziej przygodowo obyczajowa. Pojawiają się potwory ale rzadko i raczej pojedyncze rodzaje. Na szczęście nie przeszkadza to w odbiorze książki, ponieważ demony dopiero "budzą się do życia". Poznajemy kolejne postacie, które intrygują. Uwielbiam dziadka Alberta - kozak gość. Zuza bywa czasem naprawdę przerażająca. Ernest to rozsądny chłopak i gdy byłam w jego wieku odgrywałam przy znajomych dokładnie taka samą rolę co on xD Pojawiają się tu też postacie, które biorą udział w drobnym wątku miłosnym. Nie jest on ani nachalny ani bardzo błahy. Hubert jest strasznie porywczy i lekkomyślny. Rozumiem, że irytuje go fakt, że nikt mu nie wierzy. No ale bez przesady, jest nastolatkiem, który wiecznie sprawia kłopoty. Czemu się tak dziwi, że starsi traktują go lekceważąco? Pod koniec książki, po pewnych traumatycznych wydarzeniach, dociera do niego jego zachowanie i postanawia się ogarnąć. W Tropicielu poznajemy też inne miejscowości, ludzi, dowiadujemy się więcej o demonach. Odgrywają one bowiem tutaj nieco większą rolę. Otrzymujemy też wiele odpowiedzi na pytania, które rodziły się w głowie czytelnika przy lekturze pierwszego tomu. Dużo wątków się wyjaśnia i wiemy ku czemu dąży ten tom. W ogólnej ocenie jest to lekka a zarazem wciągająca historia. Lekkomyślność Huberta sprawia, że czytelnik ciągle jest zaskakiwany. W tym tomie autorka skłania Huberta jak i czytelnika do myśli o tym skąd się wzięły demony, czy istniały od zawsze i czy da się z nimi żyć w zgodzie. Podczas lektury sama się nad tym zastanawiałam i rozmyślałam czy może autorka nas zaskoczy i na końcu cyklu okaże się, że demony będą żyły w zgodzie z człowiekiem, kto wie? Historia i fabuła jak najbardziej na plus. Książka przygodowa z mrocznymi i brutalnymi scenami fantastycznymi. Mi się podobało i na pewno sięgnę po dalsze losy Huberta.
Autor:
Data: 01.10.2020 17:41
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tropiciel

Drugi tom serii Zapomniana Księga wciąga jeszcze bardziej niż pierwszy!
Tym razem Hubert budzi się w Paryżu tuż przed atakiem na Luwr i nauczony poprzednim doświadczeniem zapobiega śmierci przyjaciela. Teraz postanawia zapobiec wydarzeniom, jakie pamięta ze swojego su o Święcinie. Ale czy to był tylko sen? Wszystko zniszczenia, jakie pamięta zaczynają od nowa się powtarzać a chłopak postanawia poprawić swoje błędy z poprzedniego życia i odnaleźć wioskę, w której żył. Okazuje się, że Święcina nie ma na żadnej mapie i Hubert nie potrafi odnaleźć go w swojej okolicy, ale czy to oznacza, ze wioska nie istnieje?
***
Dla mnie ten tom był jeszcze lepszy niż poprzedni. Tym razem dowiedziałam się, co Hubert przeżywał przez 7 lat, których nie pamiętał w „Strażniku” i wątek demonów jest o wiele ciekawszy. Podoba mi się nawiązanie do dawnych wierzeń i wplatanie wątków z demonami i być może nie zgadzam się ze wszystkimi postępkami głównego bohatera, ale to nie znaczy, ze lubię go mniej. Ta postać mnie fascynuje i przypadł mi do gustu sposób, w jaki autorka opisuje tego dojrzewającego mężczyznę i jego ogromną chęć zatrzymania przy sobie bliskich w oparciu o dawno zapamiętane wydarzenia. To trochę jak powrót do przeszłości z możliwością naprawienia wszystkich złych uczynków i główny bohater dostał drugą szansę, aby naprawić błędy. Pytanie tylko czy przypadkiem ich nie powtórzył, bo przecież w poprzednim tomie nie pamiętał ostatnich 7 lat, więc może znowu zatoczył koło? Już nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po trzeci tom tej fascynującej historii.
Autorka ma świetny sposób pisania, dzięki któremu nawet przez chwilę nie odczułam, że czytam takie grube tomiszcze, a nawet wręcz przeciwnie – odnoszę wrażenie, że ta książka skończyła się o wiele za szybko. Już czas zacząć czytać kolejny tom.
Autor:
Data: 24.09.2020 14:54
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gdy historia zatoczy koło....

Zakończenie pierwszego tomu sprawiło, że znaleźliśmy się e punkcie wyjścia, historia zatoczyła koło, czy Hubertowi tym razem uda się ocalić rodzinę i najbliższych? Ten tom wydaje mi się nieco mniej interesujący od poprzedniego, gdyż akcja staje się niezwykle rozwlekła w czasie i zdarzało mi się odkładać książkę na bok. Jednak autorka zauroczyła mnie lekkim klimatem grozy oraz zaciekawiła pojawiającymi się coraz to nowymi demonami. Uważam, że seria Zapomniana Księga o głowę przewyższa Żniwiarza. Polecam wszystkim wielbicielom wierzeń słowiańskich. Dla tych, którzy jeszcze nie czytali Żniwiarza, na końcu książki znajduje się dodrukowany rozdział z pierwszego tomu Pustej nocy. Cała opowieść wzbudziła moje zainteresowanie na tyle, że od razu sięgnęłam po trzeci tom przygód Huberta. Polecam
Autor:
Data: 17.09.2020 21:08
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dalsze losy Huberta

Pierwszym Tomem byłam zachwycona i już nie mogłam się doczekać, aż poznam to, co autorka wymyśliła dla czytelników w kolejnej części. Nie zawiodłam się. Znów mamy zwrot akcji w życiu głównego bohatera. Wszystko, co działo się z nim w pierwszym tomie wydaje się być tylko złym snem. Znów jest nastolatkiem, znów na wycieczce...jednak teraz już wie, co za chwilę nastąpi. Wie co musi począć aby uratować swoich bliskich przed zbliżającą się katastrofą. W tym tomu dużo się dzieje. Poszukiwanie demonologii, która ma pomoc w walce z demonami, oraz ciągła zmiana miejsca przez naszych bohaterów.
Kolejny raz się wciągnęłam i z chęcią sięgnę po kolejne części, by poznać dalsze lody Huberta i całego świata.
Autor:
Data: 03.09.2020 23:53
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zaskoczenie

Jeżeli myślisz, że druga część będzie kontynuacją pierwszej, to nie możesz się bardziej mylić.

Tropiciel opowiada o czasie zapomnianym przez Huberta. Siedem lat, czyli dokładnie tyle ile dzieliło wydarzenia z Paryża od zdarzeń w Święcinie. Tak, dokładnie - poznajemy co w tym okresie się działo.

Hubert magicznie pojawia się z powrotem w Paryżu. Pamięta jednak wszystkie przeszłe, a w zasadzie przyszłe zdarzenia. Ta wiedza pozwoli mu dokładnie zaplanować plan działania na najbliższe dni, oraz zrealizować cel, który 7 lat później nie udało mu się osiągnąć. Niby wszystko brzmi świetnie, ale kto uwierzy nastolatkowi, że nadciąga koniec świata jaki teraz znają?

Po pokonaniu początkowych problemów, chłopak postanawia odnaleźć Święcino i wieść życie takie jakie zna. To jednak jest dla niego drobny problem, gdyż nie umie zlokalizować tej miejscowości. Poza tym hej, przecież w dalszym ciągu wszędzie są demony, które tylko czekają, aż będą mogły kogoś schwytać.

Tak więc jak można się domyśleć, przez poznanie przyszłości, przeszłość Hubera uległa zmianie (chociaż w sumie ciężko można to w 100% stwierdzić). Czy kolejna misja naszego bohatera zakończy się sukcesem?

Ta część podobała mi się jeszcze bardziej niż pierwsza. Rzadko kiedy da się zaskoczyć czytelnika już na pierwszych stronach, a tu się to udało poprzez cofnięcie się w czasie. Świetny zabieg, zresztą jak i cała książka :)
Autor:
Data: 26.08.2020 21:48
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tropiciel

"Tropiciel" to drugi tom przygód Huberta. W pierwszym poznajemy bohatera w dość trudnej sytuacji, kiedy to budzi się po siedmiu latach i próbuje zderzyć się z rzeczywistością, zrozumieć otaczający go świat. A, że jest to seria fantasy to pojawiają się i demony!

Po tę część nie sięgajcie bez znajomości pierwszej bo sporo stracicie mimo, że jest świetna. Choć według mnie pierwsza była lepsza :)

Tym razem Huber próbuje zdobyć księgę, która podobno ma mu pomóc w walce z demonami, ale czy mu się to uda? I przede wszystkim, czy to prawda czy wymysł? Musicie doczytać sami, nie będę Wam spojlerować, bo szkoda żebyście poznali pierwszy i drugi tom z opinii. Lepiej zmierzyć się z oboma samemu i mieć z tego wielką frajdę.

Jak dla mnie, to kolejna świetna książka spod pióra Pauliny Hendel i serdecznie polecam. Zwłaszcza fanom fantastyki. A jeśli, tak jak ja, przez pewien czas mieliście nie po drodze z taką tematyką, to jest to dobra książka na to, aby złamać tę tendencję i być może na stałe wrócić do tego gatunku?

Przeczytajcie, poznajcie, wyróbcie sobie własne zdanie!
Autor:
Data: 30.04.2020 17:00
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W poszukiwaniu demonów

Hubert próbuje zmień bieg wydarzeń. Wie co czeka ludzkość od momentu, gdy uchronił przyjaciela przed wybuchającym Luwrem. Chłopak chce zrobić wszystko tak, by jego najbliżsi przeżyli i żeby mógł ich zaprowadzić do Święcima. Nie wszystko idzie z jego przypuszczeniami i na wsi spędza prawie 5 lat. Tam pokazuje, jak zdobywać rzeczy i jest znanym łowcą demonów. Jednak w głębi serca wie, że powinien odnaleźć wioskę, która tyle mu pomogła i nauczyła. Czy chłopak zdecyduje się na odnalezienie wsi ze snu? Kto zginie w tym czasie? Jakie potwory będą się kryć w lasach?

Strażnik naprawdę miło mnie zaskoczył, jak pisałam w recenzji tej książki, dlatego jak najszybciej chciałam zapoznać się z kontynuacją. Łowca pokazuje lukę w pamięci, którą miał Hubert gdy podróżował. Cały jego sen powoli układał się w jedną całość. Jednak jeśli mam być szczera, to ten tom już trochę mniej mi się podobał. Tylko już tłumaczę dlaczego, ponieważ niektórzy mogą moje narzekania uznać za zaletę.

W pierwszej części ciągle była akcja, ciągle snuliśmy z Hubertem przypuszczenia co się wydarzyło, jak znalazł się w tym miejscu i co się stało z jego bliskimi. W drugim tomie zaś mamy powolne rozwianie wszystkich wątpliwości i byłoby to całkiem znośny, gdyby nie dłużyło się to przez prawie 500 stron. Jasne, tutaj też się wiele działo, bo widzimy jak ludzi zmienia cała ta sytuacja. Jak odcięcie od technologii może tak szybko zniszczyć cywilizację, jednak to nie było to samo. Bohaterowie wiele podróżują, poznają wiele nowych osób i potworów. Ich wiedza co chwila się powiększa i rozszerza.

Bohaterowie, cóż co mogę powiedzieć, Hubert był bardziej irytujący niż normalnie. Wiemy że mu się to wszystko przyśniło, ale wkurzał się, że ludzie go nie słuchają. Gdyby postawiłby się na ich miejscu, to zrozumiałby, że chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzyłby że komuś przyśnił się koniec świata i że nagle pojawią się demony. No ale cóż, denerwowało mnie również, że Hubert tak bardzo chciał być bohaterem, zawsze chciał iść na polowania, wszędzie się wyrywał i nie myślał o konsekwencjach. Ale dobra, nie będę aby narzekać na bohatera.

Tak samo jak podczas czytania Strażnika, książkę przeczytałam naprawdę szybko i z przyjemnością. Mimo wszystko byłam ciekawa jak to się potoczy i czy ten sen okaże się prawdą. Końcówka ponownie mnie zaskoczyła, chociaż powoli czułam że tego tego finału wszystko będzie się zbiegać.

Podsumowując Łowca dla mnie był trochę gorszym tomem niż pierwszy. W trzecim dopiero okaże się, jak się wszystko potoczy i skoro ta historia ma mieć 5 tomów, bo aż się boje pomyśleć co będzie czekać bohaterów. Także mimo moich narzekać ja tą serię będę polecać, bo jest warta uwagi. Ciekawa, pełna przygód historia o walce, rodzinie i słowiańskich demonach.
Autor:
Data: 21.07.2019 19:12
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Na tropie demonów...

Muszę przyznać, że Tropiciel podobał mi się bardziej od swojego poprzednika. Akcja była ciekawsza i bardziej zróżnicowana, a autorka dużo bardziej grała na emocjach czytelnika. Choć większość zdarzeń wydawałoby się, że będzie wiadomo jak się potoczą, to jednak ich bieg był różny, a przy tym pojawiło się parę niespodzianek. Co więcej mimo, że między pierwszą, a drugą częścią jest różnica prawie dwustu stron, to właśnie tego grubszego Tropiciela szybciej i przyjemniej mi się czytało.

Książka ma też ode mnie duży plus za przebieg wątków romantycznych. W każdej młodzieżówce się pojawiają, ale nie w każdej są dobrze poprowadzone. Trójkąty i inne wielokąty są głównym (czasem jedynym) przedmiotem rozmyślań głównego bohatera, czego wprost nie cierpię. Tu na szczęście tego nie było i wszystko zostało racjonalnie poprowadzone.

Podsumowując, Tropiciel to bardzo dobra kontynuacja. Dla mnie wypadł lepiej niż Strażnik i liczę, że poziom zostanie dalej utrzymany.
Autor:
Data: 19.06.2019 13:56
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie taki diabeł straszny

„Żniwiarza” zna już chyba każdy fan polskiej fantastyki. Paulina Hendel swoją najnowszą serią w bardzo krótkim czasie podbiła serca tysięcy czytelników w całej Polsce. Dziś jednak zapomnimy na chwilę o żniwiarzu i przeniesiemy się do świata post apokaliptycznej polski, ponieważ „Tropiciel” nadciąga!

„Hubert już dawno temu zauważył, że jeśli ludzie potrafią nazwać niebezpieczeństwo, wydaje się ono mniej straszne.”

W twórczości Hendel zawsze najbardziej lubiłam jej prosty i konkretny styl pisania. W przeciwieństwie do naprawdę wielu autorów, zarówno polskich jak i zagranicznych, autorka nigdy nie marnowała czasu na zbędne opisy czy niepotrzebne i czcze dialogi, lecz skupiała się na rzeczach istotnych oraz ciekawych. W przypadku „Tropiciela” odrobinę mi jednak zabrakło tych opisów, zwłaszcza jeśli chodzi o demony. Liczyłam, że w tym tomie poznam je trochę lepiej i w końcu w pełni będę mogła sobie wyobrazić, jak wyglądają oraz poczuć strach na samą myśl o nich. Niestety autorka podobnie jak w przypadku „Strażnika” skupiła się przede wszystkim na akcji, a nie dodatkowym pobudzaniu wyobraźni czytelnika, przez co ciągle niewiele wiadomo na temat samych demonów, a strach przed nimi zamienił się miejscem ze współczuciem. A jeśli już wspominamy o akcji to muszę przyznać, że z nią również miałam pewien problem. Na początku pędziła ona jak szalona i obfitowała w wiele wydarzeń, lecz z czasem zaczęła coraz bardziej zwalniać, przez co środek książki stał się odrobinę nużący. Jest to jednak zrozumiałe, ponieważ bohaterowie musieli się przystosować do nowej sytuacji, a to wiadomo, że zajmuje jakiś czas i niekoniecznie jest czymś naprawdę interesującym. Na szczęście akcja ponownie rozkręca się, lecz fakt ten następuje dopiero pod koniec książki, w momencie gdy bohaterowie „Tropiciela” zaczynają „profesjonalnie” polować na demony. Przez większość czasu jednak w drugim tomie „Zapomnianej księgi” ukazywane jest zwykłe życie ludzi po apokalipsie, którzy próbują na nowo nauczyć się żyć bez udogodnień takich jak leki, bieżąca woda czy technologia.

„- Ludzie tak uzależnili się od techniki, że bez niej nie potrafią żyć.”

Reasumując, gdyby autorka poświęciła więcej czasu na kreację bohaterów oraz uwagi demonom i ich obliczu w książce, to myślę, że „Tropiciel” wypadłby znacznie lepiej w ogólnym rozrachunku. Przedstawione przez Hendel mitologiczne stwory wbrew oczekiwaniom czytelnika nie wzbudzają strachu, lecz współczucie, a sami bohaterowie pozostawiają wiele do życzenia. Faktem jest jednak, że seria „Zapomniana księga”, jak na debiut literacki jest całkiem dobra, oryginalna i wciągająca. Nie jest to jednak Paulina Hendel jaką znacie ze „Żniwiarza”, ale jeśli dopiero rozpoczynacie swoja przygodę z jej twórczością to lepiej nie mogliście wybrać. „Strażnik” oraz „Tropiciel” to naprawdę dobre i przepięknie wydane książki, z którymi milo spędzicie czas.

Aleksandra
Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Tropiciel” autorstwa Pauliny Hendel.

Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Autor:
Data: 06.05.2019 19:32
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

oksiazachinietylko.pl

W wyniku pewnej sytuacji Hubert cofa się kilka lat do tyłu i na powrót staje się siedemnastolatkiem, będącym na wycieczce klasowej w Paryżu. Chłopak jednak wie, co się wydarzy i ze wszystkich sił próbuje zmienić bieg wydarzeń. Zabiera więc swojego przyjaciela Ernesta z powrotem do domu. To działanie sprawia, że chłopcy nie znajdują się przy Luwrze, czyli w miejscu wybuchu. Kiedy przyjaciele są już w domu Huberta, na świecie zaczyna dochodzić do przeróżnych wybuchów, a cała elektryczność systematycznie siada. Ponadto pojawia się epidemia grypy, która zabija ludność, więc rodzina oraz przyjaciel głównego bohatera są zmuszeni uciekać. Szczęśliwie trafiają na wieś, na której żyje dziadek Ernesta. Jednak to tam dopiero rozpoczyna się cała akcja.

W tej części miałam do czynienia z Hubertem, który, choć był w ciele siedemnastoletniego chłopaka, to jednak miał już umysł dorosłego mężczyzny. Muszę przyznać, że fakt ten zdecydowanie pozytywnie wpłynął na całą kreację tego bohatera. Chłopak przestał być tak irytujący i dziecinny, a stał się naprawdę mądry, rozumny i sympatyczny.

Przy okazji lektury Tropiciela, miałam przyjemność poznać Ernesta, który w pierwszej części pojawił się tak naprawdę tylko na początku. Szczerze mówiąc, nie do końca wiem, co mam o nim myśleć. Z jednej strony jest to naprawdę sympatyczny i pracowity chłopak, ale chwilami miał takie swoje momenty, gdzie zachowywał się okropnie dziecinnie. Gdybym miała wybrać jakąś jego jedną cechę charakterystyczną, to zdecydowanie byłaby to lojalność. Hubert zawsze mógł na niego liczyć i choć jego przyjaciel niechętnie jeździł z nim na kolejne wyprawy, to jednak to robił.

Pojawiają się tutaj również bohaterzy, którzy w Strażniku zostali tylko wspomnieni. W tej grupce znaleźli się m.in. rodzice Huberta, którzy wywarli na mnie dość pozytywne wrażenie. Nie jestem jednak w stanie wypowiedzieć się szerzej na ich temat, ponieważ nie wiem, co miałabym powiedzieć.

Ponownie zachwyciłam się stylem Pauliny Hendel oraz umiejętnością, z jaką autorka kreuje swoich bohaterów oraz świat przedstawiony. Zasługuje to na bardzo wysoką ocenę, jednak na początku wspomniałam o tym, że powieść jest pod wpływem klątwy drugiego tomu. Dlaczego? Już Wam tłumaczę.

Kiedy pierwszy tom jakiejś serii jest wprost genialny, często trudno o to, żeby tom drugi dorównał mu poziomem. To, czym zachwycałam się wcześniej, czyli ciągła akcja, świetna kreacja bohaterów i wiele innych, tutaj było dla mnie trochę odgrzewanym kotletem. Zgaduję, że po części wpływ miał na to fakt, iż pewne sytuacje znałam już w jakimś stopniu z poprzedniej części. Winę mogę również zrzucić na stres, jaki w ostatnim czasie mi towarzyszył, przez co nie do końca mogłam skupić się na czytanej treści.

Jednakże przeczytałam Tropiciela i absolutnie tego nie żałuję. Myślę, że skoro ten drugi tom był odrobinę słabszy, to ten trzeci i ostatni zdecydowanie rozwali cały system. Jestem o tym święcie przekonana i dlatego nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z Hubertem oraz słowiańskimi demonami.

Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z tą serią, to koniecznie to nadróbcie. Pani Paulina jest doskonałym przykładem na to, że polscy autorzy również potrafią pisać świetne powieści młodzieżowe, które wciągają i mimo wszystko pozostają w pamięci na długi czas.
Autor:
Data: 03.05.2019 10:40
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Uwielbiam!! Musicie to przeczytać <3

Zastanawiałeś się nad tym, co mógłbyś zmienić gdybyś mógł cofnąć czas? Może nie zraniłbyś kolegi, wróciłbyś wcześniej do domu i udałoby Ci się uniknąć szlabanu. Nie wiem jak Ty, ale ja czasami myślę o tym co by było gdybym mogła cofnąć. Może zmieniłabym kilka moich nieprzemyślanych decyzji, cofnęłabym niektóre wypowiedziane słowa i zastąpiłabym je innymi. Bardziej doceniałabym ulotne chwile i wydarzenia, które wydarzyły się w przeszłości. Ale czasu nie można cofnąć. Nie można zmienić swoich czynów i błędów popełnionych w przeszłości. Chwila, chwila?! Ale Hubertowi z "Tropiciela" to się udało! Zapraszam do zapoznania się z moją opinią!

Hubert budzi się w Paryżu w ciele siedemnastolatka, a po tragicznym początku końca świata nie ma żadnego śladu. Gdy Luwr ponownie staje w ogniu, Hubert już wie, co ma zrobić. Wyznacza sobie jeden cel: musi zdobyć księgę, która pomoże mu w walce z demonami. Jednak bieg wydarzeń jest nieco inny, niż się spodziewał. Impuls elektromagnetyczny niszczy wszystkie urządzenia, tajemnicza choroba zaczyna zabierać coraz więcej ludzi, a co najdziwniejsze nigdzie nie widać demonów. Nikt nie traktuje poważnie ostrzeżeń chłopaka, jednak dramatyczne wspomnienia nie dają mu spokoju… Czy skradziona z biblioteki księga pomoże przetrwać Hubertowi i jego bliskim? Czy tak jak wcześniej wywoła tragiczne skutki? Czy siedem lat to wystarczająco dużo czasu, żeby zmienić przyszłość?
Kilka dni temu zachwycałam się "Strażnikiem", ale dzisiaj będę wychwalać "Tropiciela", czyli drugi tom przygód niepoprawnego Huberta, którego mieliście okazję poznać w pierwszym tomie trylogii "Zapomniana księga". Wiecie co Wam powiem? Kocham tę serię. Naprawdę! Pani Paulina Hendel stworzyła coś nieprawdopodobnego, realnego, nietuzinkowego i wspaniałego w każdym calu. Przygody Huberta są tak ekscytujące, szalone, dzikie i czasami, aż przerażające, ale właśnie za to kocham tę trylogię. Wiem, wiem jeszcze nie przeczytałam ostatniego tomu, ale nie wiem co by musiała zrobić autorka, żebym znienawidziła całą serię. Dwa pierwsze tomy są idealne, perfekcyjne i doskonałe, więc liczę, że trzeci tom będzie taki sam. Ale dość już o tym! Skupmy się na "Tropicielu", który od pierwszej strony złapał mnie za serce i nie puścił, aż do ostatniej. Jeżeli mówiłam, że pierwsza część jest rewelacyjna to wyobraźcie sobie, iż kontynuacja jest jeszcze lepsza. Tak jak wcześniej wspomniałam nie mam bladego pojęcia jak to zrobiła autorka, ale drugi tom w skali od jednego do dziesięciu wypadł na trzydzieści osiem!
Nie wiem czy poruszyłam ten temat przy recenzji pierwszej części, ale kiedy czytałam "Strażnika" byłam strasznie ciekawa co działo się z Hubertem przez te siedem lat, których kompletnie nie pamiętał. Po cichu liczyłam na to, że autorka rozwinie ten temat i... go rozwinęła! W końcu dowiedziałam się co działo się z moim ulubionym bohaterem i w końcu mogłam zapełnić tę lukę w jego i swojej pamięci. A uwierzcie mi na słowo, że przez ten czas bohater, ani na moment się nie nudził. Teraz jeżeli chcecie uniknąć spoilerów z pierwszego tomu to omińcie kolejne akapity. Jeżeli tak jak ja kochasz spoilery to czytaj dalej, ale jeżeli ich nienawidzisz to przejdź do ostatniego akapitu. Zrobione? Super! A teraz nadszedł czas na małe przecieki. W "Tropicielu" poznajemy głównego bohatera jako siedemnastolatka, który ponownie znajduje się Paryżu. Tym razem jednak chłopak wie co robić i ma plan, żeby uratować swoich bliskich i swojego najlepszego przyjaciela. Dlatego w "Tropicielu" będziecie mieli okazję bliżej poznać bliskich Huberta i razem z nim powoli wyruszymy w podróż do kolejnej samowystarczalnej wioski. Tym razem jednak autorka skupiła się na walce z demonami, przyjaźni Huberta z Ernestem i uratowaniu bliskich chłopców, ale pod żadnym pozorem Pani Paulina nie zapomniała o bohaterach z poprzedniego tomu. Aczkolwiek nic więcej Wam nie zdradzę, ponieważ za dużo spoilerów być nie może :)
Nie będę narzekać na kreację bohaterów, ponieważ ona była wspaniała! Hubert nadal jest moim pupilem i nie ukrywam, że podczas czytania powieści cały czas mocno trzymałam za niego kciuki. Uwielbiam jego sposób bycia, poczucie humoru i charakter. Z takim chłopakiem to można konie kraść! Oczywiście, najnowszy tom nie skupia się tylko na Hubercie. Na horyzoncie pojawiło się kilka nowych postaci między innymi Ernest - najlepszy przyjaciel głównego bohatera. Nie ukrywam, iż po cichu troszeczkę liczyłam na pojawienie się tej postaci, bo motyw przyjaźni jest jednym z moich ulubionych. A jeśli czytaliście pierwszy tom to na pewno zauważyliście, iż Hubert miał straszne wyrzuty sumienia, że przez niego zginął jego przyjaciel. W każdym razie w tym tomie będziecie mieli okazję poznać prawdziwy smak silnej i wyjątkowej przyjaźni. Aczkolwiek nic więcej Wam nie zdradzę - musicie tę historię poznać na własnej skórze.
Komu poleciłabym tę powieść? Wszystkim bez wyjątku! "Tropiciel" jest wyjątkową powieścią, która pochłania czytelnika bez reszty i nie pozwala o sobie zapomnieć. Ja zakochałam się w słowiańskim klimacie, w uroczych i odważnych bohaterach oraz w ogromnej tajemnicy, która intryguje czytelnika od początku do samego końca. Nie wierzycie mi? W takim razie przyjmijcie wyzwanie i przeczytajcie "Tropiciela", a na pewno przyznacie mi rację. Nie będziecie mogli się od tej historii oderwać i z utęsknieniem będziecie odliczać dni do trzeciego tomu!
Autor:
Data: 09.04.2019 10:42
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Strażnik, Tropiciel

Recenzja I i II tomu
I jest to kolejna seria, po którą sięgnęłam z lekkim opóźnieniem i bardzo tego żałuję! No bo to kolejna, genialna i fascynująca historia. Autorka pisze w bardzo specyficzny sposób, bez zbędnego owijania w bawełnę i w sumie właśnie za to najbardziej pokochałam te książki. Są szczególne, ciekawe, pomysłowe, a po drugie bohaterowie, no jestem pod wrażeniem i to ogromnym.
Muszę to napisać, jest to niby fantastyka ale na nią składają się elementy postapokaliptyczne oraz demonologia i ogólne wierzenia słowiańskie ( czyli coś co jest ostatnimi czasy bardzo, bardzo popularne i najbardziej porządne w takiego rodzaju książkach). Może i nie brzmi to za ciekawie, ale to w jaki sposób Autorka wykorzystała ten pomysł i jak to opisała, no po prostu mistrzostwo. Prawda jest taka, że akcja tej historii rozgrywa się daleko daleko od naszego współczesnego świata, mam na myśli, że brak w tej książce tego co u nas normalne, typu: wody, komputerów, samochodów, itp. Ale myślę, że to był celowy zabieg, wykorzystany w bardzo korzystny sposób. Ten pomysł nadał zdecydowanie więcej realizmu powieści.
W tym świecie brak jest tego co u nas, nie ma ludzi rządzących, nie ma władzy państwa. Tutaj powstały tak jakby maleńkie grupki, w której każdy ma tak jakby swojego dowódce, przywódcę. Ten świat jednak nie jest bezpieczny, bo zewsząd mogą pojawić się demoniczne stworzenia, które sieją wkoło zamęt i strach wśród wszystkich istot.
Powiedziałabym, że w tych książkach jest raczej brak przyspieszonej akcji, okey dzieje się tutaj dużo, ale nie wyczuwamy takiego ogólnego dynamizmu. Po woli pozajemy wioskę, bohaterów, ogólne postacie, wkraczamy do tego nieznanego nam świata stopniowo, ale za to w sposób rasowy i ciekawy, nie ma tutaj nudy, to Wam mogę obiecać. No i oczywiście poznajemy Huberta, jego postać, która zdecydowanie wiele wnosi do tej historii. Możemy na spokojnie przyjrzeć się jego osobie, poznać jego adaptację w nowym miejscu, jego przekonania, charakter... Odnośnie bohaterów to troszkę zdenerował mnie fakt, że było ich miejscami po prostu za dużo. Po pewnym czasie wszystko zaczynało mi się nieco mieszać, ale na spokojnie można sobie pozaznaczać każde z postaci w książce, więc potem na spokojnie można sobie powrócić i przypomnieć kto kim jest.
I ten klimat! No tego nie da się nie zauważyć! Niemal na każdej stronie jest wyczuwalny. Prawda jest taka, że według mnie mamy tutaj dwojaką atmosferę. Z jednej strony przedstawiona wieś, taka wiecie, wiejska, typowa, lecz z drugiej strony las, słowiańskie demony, które gdzieś tam czają się w najciemniejszych zakątkach.
Z kolei w drugiej części w ,,Tropicielu" zdecydowanie denerwował mnie główny bohater - Hubert. Mam wrażenie że w ,,Strażniku" nie był on aż tak mocno irytujący i nie wiem z czego to wynika. Lecz na szczęście fabuła i cała akcja, zrekompensowała mi to. Tutaj z kolei można było wyczuć napięcie i te ukryte triki Pauliny Hendel. Warto zauważyć, że pierwsza część kończy się w genialny sposób. I zaczynając tom drugi, od razu można zauważyć, że Autorka wykorzystała ten potencjał i rozpisała się na ten temat w drugim.
O ile w drugim tomie akcja i fabuła były lepsze niż w pierwzym, to właśnie w drugim zdecydowanie nie podeszły mi postacie. Mam wrażenie, że Autorka nie do końca je dopracowała, przez co miejscami miałam wrażenie, że to po prostu płytcy bohaterowie, którzy nic dobrego tutaj nie wniosą. Często myślałam o tym, że są tacy ,,nijacy". Z czasem się to poprawiało... No ale tak jak mówię, ta fabuła przebija wszystko, więc mogę wybaczyć fakt, iż bohaterowie nie są może do końca idealni.
Ostatecznie, czy polecam tę serię? Tak... I jest to już kolejna seria, któa według mnie nie jest tylko dla nastolatków. Można tutaj wiele odkryć i znaleźć dla siebie. Wiele tutaj ukrytych przesłań i symboliki, nie tylko dla młodzieży.


Opis fabuły

Tom 1 Strażnik -
Hubert- główny bohater tej fantastycznej powieści usypia wieczorem w swoim łóżku w Paryżu. Jednak niestety, nie budzi się on już następnego dnia w tym samym miejscu. Tym razem znajduje się w Polsce i to na dodatek w jakiś dziwnych ciuchach, w których raczej nie położył się spać. Pokój, w któym się znajduje jest przytłaczający, zimny i nieprzyjemny... Czy ma szansę na ucieczkę?
Jak się okazuje, na dodatek wygląda zupełnie inaczej, ta podróż ,,tak jakby w czasie" przesunęła go o siedem lat, a on nie jest już zwykłym nastolatkiem, tylko kimś więcej... To nie wszystko. Można śmiało powiedzieć, że dla niego cały świat uległ zmianie. Choroby i epidemie jakie panowały przez ten okres wyniszczyły większą część świata, a w mroku czai się zło i demony, które są gotowe zaatakować w każdej chwili.
To dla naszego bohatera zdecydowanie zbyt wiele, bo nie dość, że musi sam odnaleźć się w nowym świecie, to jeszcze musi zrozumieć co takiego wydarzyło się, że ten świat tak się zmienił. A przede wszystkim jak to się stało, że znalazł się w tym nowym miejscu?
Tom 2 Tropiciel-
Tym razem znowu wpadamy w wir karuzeli jaki funduje nam Paulina Hendel. Znowu przechodzimy pranie mózgu, bo tym razem Hubert staje się ponownie młodym siedemnastolakiem i ponownie budzi się w Paryżu. A po zniszczeniu świata jakie panowały jeszcze ,,wczoraj" nie ma już śladu.
Otrzymuje tak jakby jeszcze jedną szansę, tylko że tym razem po prostu wie co ma robić i jak poradzić sobie w takiej sytuacji. W tym przypadku po pewnym czasie to Luwr staje w płomieniach i wszystko zaczyna się od nowa, ale Hubert jest na to przygotowany. Wie, że musi posiąść cudowną księgę, która ma mu pomóc w tym wszystkim, a przede wszystkim w pokonaniu potworów.
Nie wszystko idzie tak jakby chciał. Jak się okazuje, cała technologia po elektrowstrząsach zostaje zniszczona, dodatkowo te choroby, które po woli zbierają żniwa wśród niewinnych ludzi.
Zagadką jest jednak to, że wśród tego wszystkiego Hubert nigdzie nie zauważa powtworów, z którymi powinien walczyć. Nikt nie chce wierzyć w to czego nasz bohater jest pewien...Czy da sobie radę? Czy ocali świat?
Paulina Hendel - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!