Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Światło, którego nie widać
Anthony Doerr
Skorzystaj z rabatu do 25% na wybraną ofertę wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Światło, którego nie widać

Światło, którego nie widać

Nasza cena:
27,99 zł (zawiera rabat 30 %)
Światło, którego nie widać - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 12,00 zł)
Autor: 

Anthony Doerr

Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania:2015
Oprawa:miękka
Liczba stron:640
Format:14.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-8015-072-0
Kod paskowy (EAN):9788380150720
Waga:614 g
Dostępność: pozycja dostępna (81 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka już jutro (3 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka już jutro (3 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (3 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka już jutro (3 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.11.02
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.11.02
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.11.02
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2020.11.02
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.11.02
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Światło, którego nie widać – opis wydawcy

Marie-Laure mieszka wraz z ojcem w Paryżu, jako sześciolatka traci wzrok i odtąd uczy się poznawać świat przez dotyk i słuch

Pięćset kilometrów na północny wschód od Paryża w Zagłębiu Ruhry mieszka Werner Pfennig, który jako mały chłopiec stracił rodziców. Podczas jednej z zabaw Werner znajduje zepsute radio, naprawia je i wkrótce staje się ekspertem w budowaniu i naprawianiu radioodbiorników. Odtąd Werner poznaje świat, słuchając radia. Kiedy hitlerowcy wkraczają do Paryża, dwunastoletnia Marie-Laure i jej ojciec uciekają do miasteczka Saint-Malo w Bretanii. Werner Pfennig trafia tam kilka lat później. Służy w elitarnym oddziale żołnierzy, który zajmuje się namierzaniem wrogich transmisji radiowych. Podczas nalotu aliantów na Saint-Malo losy tej dwójki splatają się…

Anthony Doerr mistrzowsko łączy wątki sensacyjne i historyczne, ale jego powieść to przede wszystkim przejmujące studium człowieka uwikłanego w totalitaryzm. Subtelny portret dwójki niewinnych bohaterów na tle tragicznej historii XX wieku.

FacebookTwitter
Światło, którego nie widać - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2015.06.05
Recenzja
Opinie czytelników o „Światło, którego nie widać”
Średnia ocena: 4,6 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Doviko, data: 23.08.2016 21:53, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Za duże oczekiwania.

Przez cały czas delektowania się tą książką czekałam na jeden moment -chwilę, w której te dwie, odmienne osoby się spotkają. Oczywiście to zdarzenie się wydarzyło, ale dopiero gdy bliżej było końca niż początku powieści. Do momentu spotkania Marie i Wernera akcja wciągnęła mnie 'na maksa'. Kiedy jednak dwójka rozstała się czułam niesmak, niedosyt, który pogłębiał się z każdą stronicą. Muszę przyznać, że koniec książki wręcz zepsuł wszystko -w moim odczuciu oczywiście.
źródło: http://wielopasja.blogspot.com/
Autor: MartaZaczytana, data: 24.01.2016 15:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przepiękna

"Światło, którego nie widać" to książka, o której głośno ostatnio w blogosferze. Podbija ona serca kolejnych czytelników, a Anthony Doerr w tym roku został dzięki tej książce uhonorowany nagrodą Pulitzera. Kiedy sięga się po taką pozycję, oczekiwania są bardzo wysokie. Ale czy dzieło to skradło także moje serce?

Anthony Doerr pracował nad swoją książką przez dziesięć lat. To naprawdę sporo czasu i zapewne wiele wysiłku włożonego w jej powstanie. Tę pracę można poczuć w każdym fragmencie "Światła, którego nie widać". Powieść jest dopracowana w najmniejszym szczególe, każdy jej element jest na właściwym miejscu, tworząc niezwykle interesującą, barwną i spójną całość.

Książka składa się z czternastu części, a każda część podzielona jest na rozdziały. Akcja książki zaczyna się 8 sierpnia 1944 roku, by w kolejnej części przenieść się o 10 lat wstecz, gdzie historia bohaterów zaczyna się naprawdę. Poszczególne części przeplatają ze sobą wydarzenia teraźniejsze, te z 1944 roku, z opowieścią o dorastaniu Marie-Laure i Wernera oraz wszystkim tym, co doprowadziło ich do miejsca, w którym się znaleźli. Rozdziały są naprawdę krótkie, dzięki czemu książkę czytało się naprawdę dobrze i bardzo szybko. Akcja na przemian przenosi się do dziewczyny lub chłopaka, czasem w swoją opowieść autor wplatał również rozdziały dotyczące częściowo oderwanego od nich, ale jakże ważnego, wątku.

Głównymi bohaterami powieści są Marie-Laure oraz Werner. Dziewczynka w wieku 6 lat traci wzrok, ale dzięki pomocy i cierpliwości ojca, uczy się świata. Ojciec jest ślusarzem w muzeum. Gdy pracuje, córka spędza czas z naukowcami, poznając dotykiem, słuchem i zapachem okazy zwierząt, minerałów czy roślin. Po pracy uczy ją alfabetu Braille'a czy pokazuje, jak poruszać się po mieście. Marie-Laure dostaje od niego powieści Juliusza Verne'a, a świat w nich przedstawiony, oczarowuje dziewczynę.
Werner wychowuje się wraz z siostrą w sierocińcu. Żyją w mieście górniczym, a ojciec ich stracił życie w kopalni. Kiedy chłopak odnajduje zepsute radio i udaje mu się je naprawić, otwiera się przed nim nowy, nieznany świat. W eterze natrafia na naukową audycję dla dzieci, która odmienia jego życie. Nauka staje się jego pasją, a chęć poznania świata i zasad jego funkcjonowania popycha do poszukiwania odpowiedzi na nurtujące go pytania.
Chociaż ta dwójka nie jest rozpieszczana przez los, ich życia czynią ich szczęśliwymi. Sprawy komplikuje jednak wojna, która zderzy ich z brutalnością świata i ludzi. Marie-Laure zmuszona jest wraz z ojcem porzucić bezpieczny świat, a Werner, chcąc uniknąć losu ojca, dzięki swoim uzdolnieniom, wstępuje do elitarnej szkoły prowadzonej przez nazistów.
Anthony Doerr potrafił przedstawić swoich bohaterów tak, że ich pasje do podróży, nauki, poznania świata były wręcz namacalne. Ich fascynacja własnymi odkryciami naprawdę mnie ujęła. Czytelnik może obserwować, jak ta dwójka dorasta, zmienia się i w końcu stawia czoła nowej, wojennej rzeczywistości. Zarówno Marie-Laure, jak i Werner, szybko skradli moje serce.

"Otwórzcie oczy i popatrzcie na to, co możecie zobaczyć, nim zamkniecie je na zawsze."

Autor snuje ciekawe historie nie tylko dwójki naszych bohaterów. Wiele spośród postaci drugoplanowych może zyskać sympatię czytelnika - ojciec Marie-Laure, jej stryjeczny dziadek, madame Manec czy siostra oraz przyjaciel Wernera. Każda z tych postaci w jakiś sposób wkradła się do mojego serca.

Tematyka wojny jest trudna, jednak autor poradził sobie z nią świetnie. Z jednej strony widzimy naród, który znalazł się pod okupacją, obserwujemy jak jego życie musiało zmienić się, kiedy kraj znalazł się w rękach wroga. Mamy szansę być świadkami różnych postaw, jak działalność partyzancka czy zdradzanie współobywateli. Z drugiej strony widzimy także działania najeźdźcy, który chce sobie podporządkować inny naród i ograbić go ze wszystkiego, co przedstawia jakąkolwiek wartość. Jesteśmy świadkami brutalności, z jaką hitlerowcy traktowali gorszych, w swoim mniemaniu, od siebie. Autor podkreśla jednak, że nie każdy Niemiec był zły i nie każdy akceptował takie zachowania. Różnorodność postaw zarówno jednej, jak i drugiej strony konfliktu jest naprawdę duża.

Styl Doerra od początku przypadł mi do gustu. Autor posługuje się językiem niezwykle plastycznym, dzięki czemu możemy bez problemu wyobrazić sobie opisywany przez niego świat. Ponieważ bohaterką powieści jest niewidoma dziewczyna, nie skupia się on tylko na przedstawianiu barwnych obrazów. Mnogość odczuć - zapachów, dźwięków oraz tego, co Marie-Laure czuje dotykiem, cudownie uzupełnia wszelkie opisy i sprawia, że czytelnik może poczuć cichym uczestnikiem wydarzeń w powieści.

Akcja książki naprawdę wciąga. Kiedy pierwszy raz spotykamy się z bohaterami, nie wiemy, co doprowadziło do tego, że znaleźli się w tym samym miasteczku. Z czasem powoli odkrywamy nici, jakie splotły losy tej dwójki. Autor stopniowo tkał opowieść, a ciekawość pchała dalej, by znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Przyznać muszę, że sądziłam, iż historia ta potoczy się zupełnie inaczej. Autor postawił jednak na realizm, a ja muszę po niej sklejać moje złamane serce.

"Światło, którego nie widać" to książka o miłości, przyjaźni, odwadze i pasji, która jest motorem napędowym życia. To ciekawa historia o wojnie i człowieczeństwie. To w końcu przecudowna opowieść, której styl urzeka i oczarowuje. Jeśli lubicie takie klimaty, to książka jest dla Was. Polecam!

Recenzja pochodzi z mojego bloga: zaczytana-dolina.blogspot.com
Autor: Czarna348, data: 18.12.2015 14:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

polecam Gorąco

Kochani lektura obowiązkowa !
Piękna historia o miłości, przyjaźni, marzeniach a tle wojna
http://zaczytanasowka.bloog.pl/
Autor: Zatracona w słowach, data: 15.11.2015 15:59, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Otwórz oczy, nim zamkniesz je na zawsze

„Światło, którego nie widać” to książka, na którą czekałam od chwili, aż dowiedziałam się, że ma zostać wydana w Polsce. Odliczałam miesiące i nie mogłam doczekać się dnia, w którym książka nareszcie wpadnie w moje ręce i będę mogła zabrać się za czytanie. Wiązałam z nią wielkie nadzieje, chociaż towarzyszyła mi przy tym nutka sceptycyzmu jak mam zazwyczaj w związku z tak wychwalanymi powieściami. Okazało się, że nie miałam się czego obawiać, ponieważ „Światło, którego nie widać” przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

Marie-Laure to niewidoma nastolatka, mieszkająca razem z ojcem w Paryżu. Po wybuchu wojny wspólnie wyruszają do Saint-Malo, gdzie mieszka nigdy niewidziany przez dziewczynę stryj. Na wschód od Paryża w Zagłębiu Ruhry mieszka nieprzeciętnie inteligentny Werner Pfennig, który zajmuje się naprawianiem i składaniem odbiorników radiowych. Dzięki swym umiejętnościom chłopak z domu dziecka trafia do elitarnej szkoły nazistowskiej. Kilka lat później służy już jako członek specjalnej jednostki. Zostaje wysłany do Saint-Malo, a podczas ataku aliantów losy tej dwójki splatają się...

Już po przeczytaniu pierwszej strony wiedziałam, że nie będzie to kolejna z wielu książka o wojnie. Już na samym początku w rzuca się ciekawa konstrukcja powieści. Rozdziały naprzemiennie opisują wydarzenia rozgrywające się w otoczeniu bądź z udziałem dwójki głównych bohaterów. Dodatkowo książka podzielona jest na części, które opisują wydarzenia teraźniejsze dla bohaterów, ale i ich przyszłość. Cofając się w czasie mamy okazję poznać przyczyny różnych zdarzeń i motywy postaci.

Podczas czytania tej książki miałam jeden bardzo wielki problem, który tylko upewnił moje przekonanie, że będzie to genialna powieść, która po skończeniu pozostawi po sobie pustkę. Gdy coraz bardziej zagłębiałam się w „Światło, którego nie widać” mój zapał wzrastał z każdym kolejnym rozdziałem. Z jednej strony chciałam jak najprędzej poznać dalsze losy bohaterów, nie mogłam przestać myśleć, co stanie się w dalszej części powieści. Natomiast z drugiej strony nie chciałam jej kończyć, dlatego w miarę moich możliwości starałam się spowolnić czas czytania. W wyniku tego powieść, którą mogłam bez problemu przeczytać w góra dwa dni, czytałam przez tydzień, co uważam za wielki osiągnięcie. Niestety to i tak przeczytałam ją stanowczo w zbyt krótkim czasie.

Bohaterowie, których nakreślił autor, są niezwykle wyraziści. Oprócz dwójki głównych bohaterów poznajemy także wiele innych interesujących postacie, ale to wokół Marie-Laure i Wernera kręci się cała akcja. Autor opisał losy swoich bohaterów z niezwykłą przenikliwością i wrażliwością, nie zatracając przy tym swojego obiektywizmu. Nic nie jest czytelnikowi narzucone. On sam zżywa się z bohaterami, przejmuje się ich tragicznym losem i odczuwa wobec nich sympatię. Krótkie dialogi kryją w sobie niewypowiedziane słowa, które każdy może odszyfrować inaczej.

„Światło, którego nie widać” to nie opowieść o miłości między dziewczyną a chłopakiem, która nie miała nawet okazji zakiełkować. Mamy tu ukazaną również głęboką miłość ojca do córki, który gotów jest zrobić wszystko dla swojego dziecka. Strach przed światem, który wyrządził człowiekowi wielką i dotkliwą krzywdę. To opowieść o stawianiu pierwszych kroków w nowej, nieznanej i okrutnej rzeczywistości. O okropnościach wojny, jej skutkach i wpływie na świat i pojedynczych ludzi.

Niesamowicie się zdziwiłam, gdy przeczytałam, że autor na pisanie swojej powieści poświęcił dziesięć lat. To jednak rozjaśniło całą sytuację, ponieważ przestałam się dziwić jak to możliwe, że tak gruba objętościowo książka była niezwykle dopracowana, a wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Niejednokrotnie podczas czytania odczuwałam, że wydarzenia nie mogły potoczyć się inaczej, że wszystko jest na swoim jedynym i właściwym miejscu. Z góry mamy świadomość, że zakończenie, które nas czeka, nie będzie szczęśliwe i wcale nie czeka nas zaskoczenie na końcu, bo właśnie takie nie jest. Ostatnie pięćdziesiąt stron czytałam przez łzy, ponieważ nie mogłam się uspokoić. Okazało się, że sześćset stron nie wystarczyło, by przygotować mnie na to, co miało się wydarzyć.

„Światło, którego nie widać” to powieść, która zabrała część mnie. To książka, która ma w sobie dosłownie wszystko, dlatego każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Nie jest to kolejny romans rozgrywający się podczas II wojny światowej, których pełno na księgarnianych półkach, ale powieść, która według mnie otrzymała jak najbardziej zasłużoną nagrodę. Nie wiem jak najbardziej zachęcić was do jej przeczytania, dlatego ograniczę się do jednego zdania. Przeczytajcie to, a nie pożałujecie!

http://someculturewithme.blogspot.com/2015/11/otworz-oczy-nim-zamkniesz-je-na-zawsze.html
Autor: martapyznar1982@gmail.com, data: 08.11.2015 19:01, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

II wojna światowa w innym świetle

O II wojnie światowej powstało bardzo dużo książek. Ciężko wyobrazić sobie okrucieństwo wojny, czytając, słuchając lub oglądając relacje z wojny. Znaczna większość nas stała się już tylko obserwatorami, którzy traktują wojną trochę tak jak napisał Vonnegut w "Rzeźni numer pięć": "Zdarza się" - z dystansem. Ale mimo że o wojnie powiedziano i napisano tak dużo, jeśli nie wszystko, to Anthony'emu Doerr udało się rzucić na nią całkiem nowe światło - "Światło, którego nie widać", tak byśmy mogli zobaczyć wojnę w całkiem innych barwach.



Akcja powieści Anthonego Doera toczy się przez wiele lat. Przeplatają się w niej losy dwójki bohaterów. Marie-Laure, niewidoma francuska dziewczynka, która ucieka ze swoim ojcem z Paryża oraz Werner Pfenning, ekspert od radia w armii niemieckiej. Oboje, wbrew sobie zostają wciągnięci w wir bezdusznej wojny. Dwie równoległe historie, jednak autor pcha bohaterów ku sobie . Ich losy łączą się w mieście Saint- Malo, gdy alianci rozpoczynają ostrzał tego francuskiego miasta, aby wypędzić pozostałe w mieście oddziały hitlerowskie.


Powieść Doerra to przepiękne obrazy, na bazie których powieść została zbudowana. Obrazy w znaczeniu fizycznym, Niemiec i Paryża lat czterdziestych XX wieku, jak i w sensie metaforycznym. Utkane na bazie naukowych i filozoficznych odniesień do światła, widzialnego jak i niewidzialnego i różnic między nimi.


Nie wiem jak zrobił to autor ale czytając książka, przynajmniej dla mnie, sprawiała wrażenie napisanej w sposób całkowicie pozbawionej emocji i empatii. Ciężko mi było utożsamić się z którymś z bohaterów, autor nie lituje się, ani nie współczuje zarówno niewidomej Marie-Laure jak i osieroconemu Warnerowi, nie wyciska łez. Ładunek emocji w powieści jest ogromny, ale nie wynikają one ze słów użytych przez autora, wypływają z pomiędzy nich i do głosu dochodzą po zakończeniu powieści.


Bezradność. To uczucie, które stale towarzyszy dwójce naszych bohaterów. Niewidoma Marie-Laure, żyje w ciemnościach, zagubiona w czasie wojny, gdy w każdej chwili może nadejść niebezpieczeństwo. Bezradność Wernera i jego przyjaciół, którzy przez to, że urodzili się w Niemczech obwiniani są za zło jakim była wojna. I na koniec bezsilność wobec zniszczeń wojny.


Pod powierzchnią historii Doerra jest światło, które jest niewidoczne, przez autora nieopisane i nieopowiedziane. Naukowo widzimy tylko niewielką część widma elektromagnetycznego, historycznie, widzimy tylko niewielką część tej historii.


"Światło, którego nie widać" Anthonego Doerr to jedna z tych powieści, których nie mogłam skończyć. Nie mogłam, bo nie chciałam. To książka którą miałam ochotę pochłonąć, ale czytałam

ją powoli z zachwytem i trwogą, dając się wciągnąć w jej cudowny trochę melancholijny klimat i delektując się nią, próbując odnaleźć to niewidoczne światło, czasem na chwilę zamykając oczy. Czy je odnalazłam? Chyba nie, bo "Jeśli człowiek zamknie oczy, nie dowiaduje się niczego o ślepocie"

Niesamowita powieść o ludziach bezradnych wobec wojny, próbujących ją przeżyć, którym zabrano światło, dające życie i nadzieję. To nic że go nie widać, bo sama świadomość tego, że jest wystarczy.

cuddle-up-with-a-good-book.blogspot.com
Autor: pannakac, data: 05.11.2015 16:43, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Plastycznie i pięknie

Chociaż objętość książki może niektórych przerażać, nie odczułam tych ponad sześciuset stron jako czegoś bolesnego, męczącego lub - po prostu - niezwykle długiego. Wręcz przeciwnie. Próbując usystematyzować jakoś moje odczucia dotyczące tej lektury, najważniejsze wydaje mi się to, że powieść Doerra od początku do końca wywoływała u mnie dreszcze. Chciałam przeczytać ją jak najszybciej, chciałam wziąć ją do siebie jednym haustem, mieć już tę historię w sobie. A jednocześnie sama się przed tym powstrzymywałam, bo przecież książkę po raz pierwszy czyta się...tylko raz.

Powieść składa się z dwóch narracji czasowych. Otwiera ją akcja rozgrywająca się w czasie bombardowania Saint-Malo, następnie autor przedstawia wcześniejszą historię Marie-Laure i Wernera. W końcu opowieści dotyczące ich życia docierają do tego punktu, od którego rozpoczęła się cała książka - i akcja rozgrywa się dalej. To, co na początku niejasne i wyrwane z kontekstu, ukazuje się w całej okazałości. Wiele jest w tej powieści momentów, kiedy pozornie bardzo odległe od siebie rzeczy splatają się w logiczną, uporządkowaną całość. Wszystkie drogi prowadzą w jedno miejsce. Ludzie, którzy teoretycznie nie mają z sobą nic wspólnego, którzy nie mają żadnego powodu, by się spotkać - spotykają się. Rzeczy, które nie miały żadnego większego znaczenia, które, wspomniane, budowały tło - zostają wyrwane na pierwszy plan. Narracja jest absolutnie mistrzowska. Sposób obrazowania, budowania świata, rysowania bohaterów, splatania wątków - wszystko jest na swoim miejscu, każdy z elementów współgra z pozostałymi. To powieść, o której można śmiało powiedzieć, że została zbudowana, skonstruowana. Z rozmysłem, z wielką dbałością o szczegóły; precyzyjnie. Podczas lektury odczuwałam całą uwagę, jaką autor tchnął w powieść, czas, jaki poświęcił na jej pisanie. Nie można powiedzieć o niej nic złego - i nie zrobię tego. Wiem, że być może nie każdego wzruszy historia Marie-Laure i Wernera, ale o ile emocjonalny stosunek do książki jest kwestią indywidualną, pod względem warsztatowym Światło, którego nie widać prezentuje najwyższy poziom. I tego nie można zakwestionować.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/11/swiato-ktorego-nie-widac-anthony-doerr.html
Autor: Zakładka, data: 12.10.2015 17:40, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rewelacja!

Jak wiemy, książka otrzymała nagrodę Pulitzera. Czy była jej warta? Bez dwóch zdań! Jest wręcz niesamowita. Poczałkowo, gdy dowiedziałam się, że autor pisał ja przez dziesięć lat, byłam zszokowana. Oczywiście, jest to grube tomisko,jednak 10 lat to naprawdę dużo. Teraz już jednak wiem, że autor faktycznie potrzebował czasu na stworzenie tak misternie złożonego dzieła. Historia jaka jest przedstawiona, zaciekawia już od pierwszych stron. Tak, od samego początku wiedziałam że tak książka mnie zauroczy. Co ważne realia II wojny światowej zostały oddane bardzo realistycznie, zatem czytając, miałam wrażenie, jakbym była bezpośrednim świadkiem wydarzeń. Istotne jest też to, że perspektywy Marie oraz Wernera przeplatały się, a dodatkowo rozdziały były bardzo krótkie, co nadawało czytaniu ogromne tempo. Jeśli już mowa o czytaniu, to pomimo dość ciężkich tematów, jakie podejmowała książka, było to bardzo łatwe i przyjemne, a czas spędzony przy lekturze mijał w zawrotnym tempie. Samo zakończenie, nieźle namieszało mi w głowie, gdyż takiego rozwiązania spraw się nie spodziewałam. Bohaterowie zostali też pokazani bardzo przystępnie, a zwłaszcza Marie-Laurie. To jak dziewczyna radziła sobie już po utracie wzroku, zostało ukazane tak realistycznie, że momentami utożsamiałam się z nią i równie mocno jak ona przezywałam razem z nią. Z kolei Warner urzekł mnie swoim zamiłowaniem do nauki i chęcią osiągania wcześniej zamierzonych celów.

„Światło którego nie widać” przedstawia piękną historię o miłości ojca i córki, o woli walki i o złożoności ludzkiego umysłu. Idealnie pokazuje, jak wygląda życie osoby niewidomej oraz realizm świata wojennego.
Autor: Książkożercy, data: 10.10.2015 13:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Światło, którego nie widać - porywająca powieść, zasłużony Pulitzer

aki szczególny dramat niesie w sobie wojna – zdają się wiedzieć najlepiej pisarze. Kiedy szkoła koncentruje się na ogromie zniszczeń czy ilości przebytych bitew, autorzy kochają pisać historie dotyczące tragicznego losu pojedynczych osób i o wszystkich troskach, które ich spotkały. Najwspanialsze powieści niosą w sobie wielkie i ponadczasowe przesłanie, które jeszcze wyraźniej będzie widoczne na tle wojennego dramatu. W końcu w literaturze utarł się koncept pisania o wojnie jako o normalnym, aczkolwiek przerwanym gwałtownie i brutalnie, życiu normalnego człowieka, a co za tym idzie, wszystkich jego wzlotach i upadkach, zawodach i wielkich miłościach. Szczególnie to ostatnie wydaje się najbardziej melodramatyczne, co po części jest zrozumiałe – namiętne uczucie stłamszone przez wolę przeżycia – ale wydaje mi się, że niekiedy autorzy zapominają, że nie potrzebujemy wzruszająco nieszczęśliwej historii miłosnej, żeby poczuć tragedię wojny. Nagrodzona Pulitzerem powieść Anthonego Doerra opowiada o życiu dwojga młodych ludzi w czasie II wojny światowej, jednak robi to w subtelny i całkowicie niewymuszony sposób.

Paryż, lata 30. XX wieku: młodziutka Marie-Laure mieszka wraz z samotnie wychowującym ją ojcem. Niespodziewanie jej wzrok pogarsza się, aż w końcu całkowicie zanika. Dziewczyna zmuszona jest poznać zarówno miasto, jak i otaczający ją świat za pomocą pozostałych zmysłów. Kiedy w Paryżu pojawiają się pogłoski o zbliżającej się wojnie, Maurie-Laure ucieka z ojcem na wybrzeże Bretanii, do rodzinnego Saint-Malo.

W tym samym czasie kilkunastoletni niemiecki chłopiec Werner, o włosach jaśniejszych niż włosy przeciętego Aryjczyka, trafia do elitarnej szkoły dla chłopców, w której szkoli się przyszłych żołnierzy Wehrmachtu. Zostawiając bliskich, Werner musi podjąć decyzję, czy woli służyć ojczyźnie i znaleźć się po zwycięskiej stronie, czy postępować zgodnie z sercem i skazać się na niełaskę…

Wybuch wojny to spektakularne wydarzenie, choć ogłoszone tą samą drogą co wszystkie inne błahe informacje – przez radio – to jednak pamiętne dla wszystkich, którzy je przeżyli. Wojna wywraca poukładane życie wielu ludzi, każąc im podejmować decyzje, na które na co dzień by się nie zdecydowali. W przypadku głównej bohaterki – Marie-Laure – i jej ojca, była to przeprowadzka do odległego miasta. Nawet jeśli w Saint-Malo nie pojawią się Niemcy, sytuacja dziewczyny jest i tak utrudniona: wyuczona na pamięć wszystkich ulic Paryża będzie musiała poświęcić wiele czasu, żeby równie dokładnie poznać nowe miasto. Ślepota jest przygnębiającą chorobą, szczególnie dla osób, które nie chorują na nią od urodzenia, ponieważ niewidomy człowiek wydaje się być wyjątkowo bezbronny, obdarty praktycznie ze wszystkiego. Tym gorzej dla bohaterki, ponieważ z jednej strony pamięta to uczucie, kiedy jeszcze widziała doskonale, co ma przed oczami, a z drugiej czy będzie w stanie uciec przed bombami spadającymi na miasto?

Pomimo dramatycznej sytuacji – nie okraszonej żadną nieszczęśliwą miłością – Marie-Laurie, Anthony Doerr przedstawia jej życie, skupiając się głównie na problemach wynikających z bycia niewidomym. Opisuje życie młodej, dorastającej dziewczyny, która chciałaby robić wszystkie rzeczy, na której miałaby ochotę, jednak przywilej ten został jej brutalnie odebrany. Chciałaby podziwiać świat, chociażby najbliższą okolicę, jednak chore oczy i niebezpieczeństwo czające się na ulicy nie pozwalają jej na to. Chciałaby również przeczytać wszystkie dostępne książki, jednak rodzina jest za biedna. Dramat Mrie-Laurie opiera się głównie na małych rzeczach, których zazwyczaj nie doceniamy, dopóki ich nie stracimy.

Z drugiej strony autor kreuje postać Wernera, niemieckiego chłopca z domu dziecka, który niespodziewanie zostaje wysłany do prestiżowej i surowej szkoły, by szkolić się na przyszłą dumę narodową. W jego głowie pozostają jednak słowa siostry, która wyraża swą wątpliwość w moralność postępowania Niemców, a wątpliwość ta zmusi do myślenia również Warnera. „Czy należy coś robić tylko dlatego, że inni coś robią?”. Warner, chłopiec-elektryk, potrafiący naprawić każde radio i bezbłędnie zbudować silnik, posiada marne predyspozycje na żołnierza, jednak jest nadzieją Wehrmachtu w namierzaniu wrogich transmisji radiowych. Chociaż odstrasza go przemoc, a widok poniżanych przyjaciół zasiewa w nim chęć buntu, chłopiec musi kroczyć wybraną drogą, chociażby po to, żeby spełnić marzenia, kształcić się dodatkowo i poszerzać zainteresowania. Chociaż sytuacja Marie-Laure wydaje się pozornie groźniejsza i trudniejsza, to jednak bardziej przejmowały mnie losy młodego Wernera, który musiał zdecydować, po której stronie stanąć i ile jest w stanie poświęcić.

„Światło, którego nie widać” to nie tylko historia młodych ludzi naznaczonych dramatem wojny, ale również wspaniały obraz ówczesnej Francji. Anthony Doerr, z wykształcenia historyk, zagłębia się i w kamienne, pachnące ziołami uliczki, i w mentalność ludzi, w których była chęć toczenia prywatnej wojny z okupantem i buntu przeciwko niesprawiedliwości. Za dwojgiem wspaniale nakreślonych postaci znajdziemy drugoplanowych bohaterów, całą paletę osobowości. Podoba mi się, że autor kreuje postacie dokładnie w sposób, który chce – to znaczy, że jako czytelnicy możemy mieć fałszywe poczucie o ich moralności, aż do momentu, w którym Doerr ukazuje ich prawdziwe oblicze, serwując tym samym spore zaskoczenie.

„Światło, którego nie widać” to w mojej opinii jak najbardziej zasłużony Pulitzer (choć nie mam porównania), ponieważ niezwykle barwna historia na temat, który został już przedstawiony przez wielu, została napisana w niewymuszony sposób. Marie-Laure i Werner to bohaterowie, z którymi ciężko się nie utożsamić i nie kibicować im do samego końca. Przedstawienie w urzekający sposób Saint-Malo sprawia, że chcielibyśmy przenieść się choćby na chwilę do tego miasta i zaczerpnąć tchu, zanim spadną na nie bomby i zrujnują wszystko doszczętnie. W końcu wojna w tej powieści jest przedstawiona jako część historii, która dotknęła w równy sposób wszystkich ludzi, bez względu na to, po której stronie walczyli. Zdecydowanie polecam.
Anthony Doerr
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Światło, którego nie widać. Audiobook Anthony Doerr
Światło, którego nie widać. Audiobook
Anthony Doerr, 27,99
Klienci, którzy kupili Światło, którego nie widać, wybrali również:
Słowik Kristin Hannah
Słowik
Kristin Hannah, 29,15
Zimowy ogród Kristin Hannah
Zimowy ogród
Kristin Hannah, 31,52
Złodziejka książek Markus Zusak
Złodziejka książek
Markus Zusak, 42,53
Gdzie śpiewają raki Delia Owens
Gdzie śpiewają raki
Delia Owens, 31,52
Trzy kroki od siebie Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis
Trzy kroki od siebie
Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis, 25,13
Gliniany most Markus Zusak
Gliniany most
Markus Zusak, 46,08
Zabić drozda Harper Lee
Zabić drozda
Harper Lee, 27,29
Małe kobietki, wydanie ilustrowane Louis May Alcott
Małe kobietki, wydanie ilustrowane
Louis May Alcott, 33,23
Jeszcze się kiedyś spotkamy Magdalena Witkiewicz
Jeszcze się kiedyś spotkamy
Magdalena Witkiewicz, 29,53
Matki i córki Ałbena Grabowska
Matki i córki
Ałbena Grabowska, 26,54
Wielka samotność Kristin Hannah
Wielka samotność
Kristin Hannah, 31,52
Cukiernia Pod Amorem. Tom 3. Jedna z nas Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Cukiernia Pod Amorem. Tom 3. Jedna z nas
Małgorzata Gutowska-Adamczyk, 27,99
Długi lot do domu Alan Hlad
Długi lot do domu
Alan Hlad, 29,93
Rana Wojciech Chmielarz
Rana
Wojciech Chmielarz, 27,93
Srebrna zatoka Jojo Moyes
Srebrna zatoka
Jojo Moyes, 30,72
Narzeczona z getta Sabina Waszut
Narzeczona z getta
Sabina Waszut, 25,83
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu do 22% na całą ofertę wydawnictw: W.A.B, Uroboros i Lipstick Books
Ostatnio oglądane
KŚwiatło, którego nie widać
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KKicia Kocia u dentysty
KPowrót z Bambuko
KProsta sprawa
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KHalny
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 69
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!