Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 451 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 451 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!

Tusz

Miniaturka
Nasza cena:
27,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,97 zł)
Autor: Alice Broadway
Wydawnictwo: We need YA
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:378
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:9788379769780
Kod paskowy (EAN):9788379769780
Waga:398 g
Dostępność: tak (165 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.10.25
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.10.25
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.10.25
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.10.25
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.10.25
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.10.25
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Tusz – opis wydawcy

Oszałamiający debiut! Alice Broadway po mistrzowsku łączy fantastykę z tajemnicą i utopią.

Każde zachowanie, każdy uczynek, każda ważna chwila zostawia ślad na Twojej skórze. Leora jest przekonana, że jej zmarły ojciec powinien zostać zapamiętany na zawsze. Wie, że zasługuje on, aby wszystkie jego tatuaże zostały usunięte i przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego życia, jakie wiódł. Jednak kiedy odkrywa, że jego tusz zmieniono, a księga jest niekompletna, zaczyna się zastanawiać, czy tak naprawdę kiedykolwiek go znała.

Opinie czytelników o „Tusz”
Średnia ocena: 4,2 na bazie 24 ocen z 24 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 01.08.2020 23:35
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Piękna okładka ale czy piękne wnętrze?

Każde wspomnienie, każdy dobry czy zły uczynek, każda ważniejsza decyzja podjęta w życiu, zostawia ślad na skórze w postaci tatuażu i czyni człowieka Naznaczonym. Niestety (lub stety) w świecie Leory żyją też Nienaznaczeni, buntownicy, których tusz się nie ima. Gdy umiera ojciec Leory, ta jest przekonana, że jego ciało zostanie oskórowane i przekształcone w księgę skóry aby pokazać jak dobre wiódł życie. Jednak podczas ceremonii dowiaduje się, że księga jej ojca jest nie kompletna i że wcale nie wiódł takiego życia jakie jej się wydawało. Leora za wszelka cenę chce poznać prawdę o swoim ojcu. Tylko czy na pewno jest na to gotowa?

Czy ta przepiękna okładka skrywa też piękne wnętrze? No chyba nie... Niestety książka jest mocno średnia. Świetny pomysł na fabułę ale z wykonaniem niestety już trochę gorzej. Jak dla mnie autorka zbyt mało uwagi poświęciła opisom procesów np. skórowania, tworzenia księgi czy też samego naznaczania.
Akcja w powieści płynie bardzo wolno, praktycznie prawie wcale jej nie ma. Dostajemy tylko mały smaczek na koniec książki, po którym od razu chcemy sięgnąć po następny Tom, żeby zobaczyć jak sytuacja się rozwinie ale dla mnie to za mało.
Co do bohaterów to nie mogłam się z nikim zaprzyjaźnić, nikogo bliżej poznać, ponieważ autorka skupia się tylko na głównej bohaterce, która swoją droga jest strasznie irytującą ciepłą kluchą, jej przemyśleniach i wewnętrznych rozterkach... Szkoda, że tak mało uwagi poświęciła Oskarowi, bo wydaje się być spoko gościem😊
Pomiedzy nudnymi rozdziałami mamy okazję poznać trochę historii w formie baśni, które tworzą taki fajny klimacik podczas czytania. Jak dla mnie są one najlepszą częścią książki i mam nadzieję, że w następnych Tomach będzie ich więcej 😊
Oceniam na słabe 3⭐/5⭐
Autor:
Data: 21.07.2020 15:56
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kilka słów o

Krótko mówiąc książka jest dobra!
,,Tusz" Alice Broadway to nietypowa historia, gdzie ludzkie historię są zapamiętywane przez tatuowanie skóry. Jestem pewna, że nie spotkaliście się nigdy z takim tematem w książce i muszę przyznać, że jest on na dobrym poziomie. Lektura wprowadza nas w świat pełen kontroli, lecz także pełen baśni. Nie da się nie oczarować tą książką, poznajemy stare historie ich ludu jak i widzimy odziałowanie legend w teraźniejszość. Główna bohaterka to dobra postać i nie da się jej nie polubić.
Uważam, że warto sięgnąć po tę pozycję i poznać inną historię od tych co czyta się na okrągło.
Zachęcam was do sięgnięcia po ,,Tusz" i mam nadzieję, że spodoba wam tak samo jak mi!
Autor:
Data: 25.06.2020 17:06
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Historia zapisana na skórze

Tusz to świetna lektura, którą można połknąć podczas jednego posiedzenia.

Leora jest jedną z nastoletnich dziewczyn mieszkających w społeczności, która historię każdego człowieka zapisuje tuszem na skórze. Każde dokonanie, czyn lub inny kluczowy fragment życia zostaje umieszczony na ciele w formie tatuaży. To kim jesteś, jest widoczne dla każdego. Jeżeli wiodło się godne życie, po śmierci skóra zostanie zachowana i przekształcona na księgę.
Leora czeka właśnie na werdykt w sprawie ojca. Dziewczyna pamięta to jako prawego człowieka, lecz krył on tajemnice, przez którą komisja zastanawia się, czy jego historia jest warta zapamiętania i przekształcenia w księgę. Leora próbuje ocalić skórę ojca. W międzyczasie zostaje zatrudniona na stażu u tatuażysty. Spełnia tym samym jedno ze swoich marzeń.

Jednak czy społeczeństwo oparte tylko na prawdzie może funkcjonować poprawnie? Czy nie mamy prawa do tajemnic? Osoby, które nie poddają się znaczeniu zostają odmieńcami- nienaznaczonymi. Uważa się je za niebezpiecznych wyrzutów. Z takimi osobami pragnie walczyć burmistrz miasta naszej bohaterki. Wprowadza on również stare, kontrowersyjne tradycje, takie jak publiczne znaczenia przestępców. Podczas jednej z nich dziewczyna przypomina sobie fragment przeszłości, który ją niepokoi. Leora postanawia więc wszcząć śledztwo w sprawie przeszłości ojca oraz postanawia uratować jego historię przed zapomnieniem. Nie zdradzę jednak czy i co udało jej się ustalić i czy misja ratunkowa okazała się porażką lub wręcz przeciwnie. Pozostawię wam możliwość samodzielnego odpowiedzenia na te i inne pytania, które mogą powstać w miarę czytania.

Książka jest świetną i wciągającą lekturą na odstresowanie, nie tylko dla młodzieży, ale również ale starszego czytelnika, którego przykładem jestem ja sama. Tajemnice, które ukrywał Ojciec dziewczyny powoli wychodzą na światło dzienne, dzięki czemu akcja nabiera tempa. Finał natomiast sprawia, że chce się od razu sięgnąć po kolejny tom, który mam nadzieję będzie równie dobry :)
Autor:
Data: 22.06.2020 10:54
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

bardzo przyjemna

Bardzo podoba mi się świat, który kreuje autorka. Na samym wstępie otrzymujemy mapkę, by łatwiej móc sobie wizualizować przygody bohaterów. Alice Broadway jest bardzo konsekwentna w tym co robi. Od początku tworzy bardzo dopracowaną historie. Przemyślała reguły, zasady i stworzyła nową religię, którą wyznają wykreowane postacie. Podoba mi się, że w całej tej otoczce używa dużo realizmu, ludźmi targają problemy znane z prawdziwego życia. Emocje postaci są namacalne, a dialogi jak żywe. Nie ma tu czarów i magii. Głównym wątkiem są tatuaże, jednakże niektóre osoby mogą je czytać, w ich oczach historie na ciałach ożywają.
Polecam od razu kupić calą serię.
Autor:
Data: 18.06.2020 13:45
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gdy twoja skóra mówi o tobie wszystko

Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Ciekawym elementem w tej książce jest społeczeństwo, które używa tuszu, by symbole na ich skórze, opowiadały ich życie i świadczyły o tym, że są dobrymi ludźmi, godnymi zapamiętania. Ich ideologia poparta jest opowieściami o dwóch siostrach i tłumaczy, dlaczego ich skóra jest zdobiona tuszem. Pozwala to im się odróżniać od nienaznaczonych, którzy w ich mniemaniu są źli i polują na naznaczonych z zazdrości.
„Tusz” jest oryginalną historią, która pomimo braku dynamicznej akcji, wciąga czytelnika w stworzony przez autorkę świat. Dobrze wykreowani bohaterowie, opisanie ich rytuałów oraz wplecenie w powieść baśni, pozwala lepiej zrozumieć ideologię mieszkańców społeczności. Książka porusza takie tematy jak poszukiwanie prawdy, przewartościowanie swojego życia i wszystkiego w co do tej pory się wierzyło. Doskonale pokazuje złożoność naszego świata i ludzkich relacji i intencji. W tej powieści wiele rzeczy okazuje się być inne niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Mnie książka mocno zaciekawiła i zaintrygowała, dlatego z pewnością sięgnę po kolejne dwa tomy.
Autor:
Data: 17.06.2020 20:06
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dla miłośników tatuaży

Pomysł dobry ale wykonanie niekoniecznie. Powieść "Tusz" ma wiele cech, które mogłyby sugerować, że jest to naprawdę udany debiut. Piękna okładka, nietuzinkowy pomysł na fabułę i kreacje świata. Niestety, według mnie autorka nie do końca podołała temu wyzwaniu. "Tusz" to pierwszy tom serii Księga skór, w którym społeczność naznaczana jest tatuażami przez całe swoje życie. Mają one symbolizować najważniejsze wydarzenia człowieka, jego cechy, charakter, pracę, hobby itp. a po śmierci z ich skóry tworzy się księgę, dzięki której człowiek zostaje zapamiętany. Oczywiście są tez buntownicy, którzy nie wierzą w powszechne idee i nie naznaczają swojej skóry. Takie osoby zostały wygnane z miasta. Uwielbiam tatuaże więc zarys fabularny od razu przypadł mi do gustu. Jest to zdecydowanie coś nowego wśród motywów literackich. Niestety autorka nie poświęca zbyt dużo uwagi na opis świata, proces tatuowania i ważenia dusz. Są to zazwyczaj zwięzłe i miało treściwe opisy. W treść powieści wplecione są również starodawne baśnie. Ten zabieg jest jak najrzadziej na plus. Urozmaica historię i wprawia czytelnika w magiczny klimat. Akcji jest tu niewiele i to dopiero na samym końcu. Chociaż prosty styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko to niestety można się wynudzić zanim coś zacznie się tam dziać. Jeśli chodzi o bohaterów to pojawia się ich tu dość sporo ale nie poznajemy ich zbytnio. Cała uwaga skupia się jednak na głównej bohaterce i jej ojcu. Loara jest typową, niepewną siebie dziewczyną, która głęboko wierzy w ideę naznaczania skór. Postępuje zgodnie z typowym dla literatury młodzieżowej schematem, chociaż w pewnym momencie mnie zaskakuje. Spodziewałam się innego zakończenia pewnego wątku a tu proszę niespodzianka i schemat przełamany. Pojawia się tu także wątek tajemnicy i intrygi politycznej. Zakończenie przypomina mi trochę zakończenie w książce "Zakon mimów" Samanty Shannon ale może tylko ja mam takie odczucie. W ogólnej ocenie książki nie jest tak źle, chociaż mogło by być zdecydowanie lepiej. Liczę na to, że w kolejnych tomach autorka rozbuduje wykreowany świat, doda więcej akcji i zapozna nas bardziej z pozostałymi bohaterami. Książka lekka i inna niż większość pozycji z fantastyki młodzieżowej. Seria Księgi skór spodoba się zapewne fanom Serii Niezgodna.
Autor:
Data: 05.06.2020 12:29
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Piękna okładka i nic poza tym

Czy tylko mnie ta powieść się nie podobała?

To co jest najlepsze w tej książce to okładka. Serio.
Po wielu świetnych recenzjach i zachwytach moje nastawienie do tej książki było mega pozytywne. Liczyłam na interesującą fantastykę dla młodzieży z niebanalną bohaterką. Co dostałam? Nieudaną kopie Niezgodnej i bezbarwną bohaterkę.
Ależ mnie ta książka wynudziła. Mam wrażenie, że autorka specjalnie lała wodę by podciągnąć liczbę stron do 370. Akcja nudna jak flaki z olejem. Bohaterowie słabo zarysowani bez błysku.
Niestety, ale po następne tomy zdecydowanie nie sięgnę.
Autor:
Data: 29.05.2020 17:50
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Udany debiut

Książka z początku jest dosyć nudna, myślałam o tym, żeby ją nawet odłożyć, nie zrobiłam tego jednak i była to bardzo dobra decyzja. Po nijakim początku książka bardzo mi się spodobała. Autorka miała fajny pomysł na stworzenie świata i całej historii. Nie spotkałam się wcześniej z takim motywem. Jest to na pewno bardzo udany debiut. Ma on swoje minusy np. ten nudny początek, ale biorąc pod uwagę, że jest to debiut, wiele można wybaczyć. Książka poza ciekawą fabułą, zachwyca okładkę. Sporo się na niej dzieje i po części zdradza czytelnikowi, o czym jest książka.
Autor:
Data: 24.05.2020 03:55
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Strach przed innością kontra strach przed zapomnieniem

Leora żyje w świecie, w którym pamięć o ludziach, o naszych bliskich, tych których kochamy gwarantuje księga stworzona ze skóry człowieka, na której przez całe swoje życie tatuuował przeróżne symbole, które upamiętniały wszystkie ważne wydarzenia z jego życia. O tym czy dany człowiek zostanie uhonorowany pamięcią mieszkańców Sainstone czy trafi do kręgu zapomnianych decyduje rząd.

Leora oczekuje na decyzję w sprawie jej zmarłego niedawno ojca. Wie, że jej ojciec był dobrym człowiekiem, i że zasługuje na to by być pamiętanym. Jednakże ile tak naprawdę wiemy o swoich bliskich?
By zostać zapomnianym wystarczy drobiazg, który na zawsze pozostaje na naszej skórze jak piętno.

Rząd z burmistrzem Longsightem na czele grzmi i przypomina o widmie nienaznaczonych, którzy tylko czekają by wystąpić przeciwko naznaczonym. A jak wiadomo nie ma lepszego środka na posłuszeństwo i trzymanie w ryzach obywateli jak strach.

Leora odkryje szokujące fakty ze swego życia, które powoli odmienią jej punkt widzenia i które skłonią ją do podjęcia decyzji i opowiedzenia się po jednej ze stron.

"Tusz" to powieść z dość zaskakującym i obrzydliwym pomysłem na fabułę. Motyw ksiąg ze skór ludzkich szokuje, odrzuca i przeraża. Przywołuje na myśl obozy niemieckie i zafascynowanie nazistów rysunkami zdobiącymi ludzką skórę.
"Tusz" to także stworzony przez kolejną autorkę świat, w którym nie ma zgody na inność, na odmienne, samodzielne myślenie, a tym samym wolność, a każdy objaw sprzeciwu jest uznawany za bunt i srogo, publicznie karany.

Jest to powieść w którym mamy ponownie do czynienia z bohaterką silną, odważną, która nosi w sobie iskrę buntu, iskrę, która ma szansę rozniecić wielki ogień, który przyniesie zmiany.

Na uwagę zwarcają wplecione w powieść różne baśnie i mity znane wszystkim w innej wersji, a tu mamy je odrobinę przerobione, a także mamy kilka nowych, zupełnie nie znanych opowieści. Któż z nas nie kocha baśni i bajek? ;)

"Tusz" to piękna choć przerażająca i smutna wizja świata. Piękna historia w pięknej oprawie. Okładka bowiem przyciąga wzrok i zachęca do lektury. Z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne tomy by dowiedzieć się jak potoczą się losy Leory i nienaznaczonych oraz skazanych na zapomnienie.

"Tusz" światem kreowanym przez autorkę, a także przez osobę głównej bohaterki, Leory, przypomina mi "Niezgodną" Veroniki Roth, a także " Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jeśli historie i bohaterki tych powieści skradły wasze serca, to sięgajcie po przygody Leory, na pewno wam się spodobają.
Moja ocena to 5/5 !!! Polecam ! ❤💙💚
Autor:
Data: 22.05.2020 20:12
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo oryginalna książka

W tym świecie najważniejsze są tatuaże. Każda ważna chwila, każdy uczynek i każde potknięcie zostaje uwiecznione na skórze. Uwiecznione w sposób dosłowny, ponieważ skóra człowieka po śmierci zostaje zbindowana w księgę. Jeżeli okaże się, że ktoś był dobrą osobą księga- trafia do rodziny. Jeżeli natomiast złe uczynki okazują się cięższe od dobrych, księga takiej osoby zostaje spalona, a ona sama zapomniana. Leora nie ma wątpliwości co do tego, że jej ojciec był dobry. Jednak po jego śmierci na jaw zaczynają wychodzić fakty, które całkowicie burzą jej dotychczasowy światopogląd.
Zaczynając od początku, dużym plusem tej książki jest sam pomysł na fabułę. Jest czymś całkowicie oryginalnym i świeżym na rynku młodzieżówek. Powieść od samego początku mnie wciągnęła. Nawet w momentach, w których nie za dużo się działo nadal czytałam z zaciekawieniem, ponieważ chciałam dowiedzieć się jak najwięcej o wykreowanym świecie. Bardzo podobało mi się podkreślanie tego, że ważna jest historia, jaką człowiek po sobie pozostawia i tego, że nikt nie jest do końca martwy jeżeli żyje w pamięci bliskich osób. Ciekawym aspektem, który był dużym plusem przy poznawaniu nowego świata było opisanie legend, w które wierzy społeczeństwo. Autorka oprócz ciekawego świata wykreowała również cudownych bohaterów. Do moich ulubionych należą Obel oraz przyjaciółka Leory. Książka była angażująca, przez co byłam bardzo ciekawa zakończenia. W pewnym aspekcie okazało się zaskakujące, co raczej rzadko się u mnie zdarza w przypadku fantastyki młodzieżowej. Podoba mi się również ukazanie, że nie wszystko w życiu jest czarne albo białe. Bardzo żałuję, że zwlekałam z przeczytaniem tej książki tak długo. Jak dla mnie jest to idealna młodzieżówka. To wszystko dopełnia piękna okładka, która dodatkowo nawiązuje do treści. Oceniam na 4,5/5.
Autor:
Data: 21.05.2020 13:56
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Skóra jako część tożsamości

Wyobraźcie sobie rzeczywistość, w której każdy uczynek niezależnie czy dobry czy zły jest tatuowany na waszej skórze, kropki oznaczają wasz wiek, symbole na prawej dłoni osiągnięcia, na lewej porażki. Obok zwykłych, typowych zawodów jakie znamy mieszkają tu bajarki, skórownicy, tatuażyści, czytający i balsamiści, ciekawe prawda? To świat, w którym dominuje silna wiara w przodków, codziennie przeprowadza się rytuał odczytywania zmarłych, aby uczcić pamięć i ocalić od zapomnienia. Nie ma tu pogrzebów jakie znamy, po śmierci skóra zostaje oprawiona w księgę i zważona na szali uczynków. Już od pierwszych stron zostajemy zapoznani z rytuałem balsamowania czy skórowania, autorka niezwykle obrazowo zapoznaje nas ze wszystkimi szczegółami, opisy nie są nudne wręcz przeciwnie przeplatane dialogami ukazują fascynujący obraz miasteczka Fatherstone. Głowna bohaterka i jednocześnie narratorka to szesnastoletnia Leora - niczym nie wyróżniająca się nastolatka, a jednak niezwykle ambitna, stawiająca sobie cele i zdeterminowana by je osiągnąć. Od najmłodszych lat pragnie zostać tatuażystką, a tytułowy tusz ma jej towarzyszyć już do końca życia. Bohaterkę poznajemy w dość trudnym momencie, kiedy umiera ojciec Leory wraz z jego odejściem pojawiają się wątpliwości - kim tak naprawdę był? Trudne relacje z matką sprawiają, że narasta coraz więcej pytań i tajemnic związanych z wytatuowanym u ojca symbolem kruka, który uchodził za symbol niebezpiecznego odłamu Nienaznaczonych. Wszystko w co do tej pory wierzyła Leora ulega stopniowemu przeobrażeniu, na jaw wychodzą skrywane przed nią sekrety rodzinne. Okrutna prawda z którą bohaterka musi zmierzyć się w trakcie ceremonii ważenia duszy całkowicie przemieni dotychczasowe postrzeganie rzeczywistości i wywróci do góry nogami ideały, w które wierzyła. Jak poradzi sobie, gdy na jaw wyjdą kolejne szczegóły dotyczące jej tożsamości? Cała opowieść przeplatana jest baśniami, które nadają nieco baśniowej świeżości i sprawiają, że całość czyta się z zapartym tchem. Niezwykle oryginalny pomysł na fabułę sprawia, że książki nie da się porównać do żadnej innej, niewielkie podobieństwo zauważał jedynie z Katniss Everdeen z Igrzysk Śmierci. Zasmucę jednak wielbicieli historii romantycznych, gdyż wątek miłosny został przez autorkę całkowicie pominięty. Z przyjemnością sięgnę po drugi tom przygód.
Autor:
Data: 20.05.2020 13:57
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

TUSZ

Oszałamiający debiut! Alice Broadway po mistrzowsku łączy fantastykę z tajemnicą i utopią. Każde zachowanie, każdy uczynek, każda ważna chwila zostawia ślad na Twojej skórze. Leora jest przekonana, że jej zmarły ojciec powinien zostać zapamiętany na zawsze. Wie, że zasługuje on, aby wszystkie jego tatuaże zostały usunięte i przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego życia, jakie wiódł. Jednak kiedy odkrywa, że jego tusz zmieniono, a księga jest niekompletna, zaczyna się zastanawiać, czy tak naprawdę kiedykolwiek go znała.
"Tusz" jest bardzo ciekawą, ale nietypową powieścią. Jeszcze w żadnej książce, którą czytałam nie pojawiał się motyw tatuaży odgrywających główną rolę. Podoba mi się sposób podziału społeczeństwa na naznaczonych i nienaznaczonych. Ci drudzy są ukazani jako osoby złe, które mają coś do ukrycia. Do tego mamy fantastyczną narratorkę. Bardzo ciekawie i dokładnie wprowadziła nas- czytelników w świat przedstawiony
Książka jest łatwa w odbiorze i wciągająca. Niestety odrobinę przewidywalna, ale to nie zmienia faktu, że dobrze się przy niej bawiłam.
Szczególnie polubiłam przyjaciółkę głównej bohaterki Verity. Uważam, że jest ona oddaną przyjaciółką.
Autor:
Data: 19.06.2019 13:47
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

KAżdy tatuaż ma znaczenie

W świecie, w którym żyje Leora wszystkie nasze znaczące w życiu uczynki trzeba uwiecznić tatuażem. Gdy człowiek umiera eksperci sprawdzają jak żyła dana osoba i decydują, czy powinna być zapamiętana czy na zawsze zapomniana. Gdy osoba jest godna by ludzie o niej nie zapomnieli, z jego skóry tworzy się księgę i oddaje się ją rodzinie, jeśli osoba nie jest godna, jej skóra zostaje spalone, a imię zapomniane na zawsze. Gdy umiera ojciec Leory, dziewczyna jest pewna, że jego skóra zostanie przerobiona w księgę i szybko wróci do domu. Jednak wychodzą na jaw pewne informację, które wywrócą jej życie do góry nogami i dziewczyna zada sobie pytanie, czy tak naprawdę znała ojca...

Przez pewien czas miałam wielkie obawy, by sięgnąć po tę powieść, bo wiele recenzji było niezbyt pozytywnych. Ludzie mówili, że książka jest nudna, powiela schematy, że jest to niewykorzystany potencjał, że słabo zostali wykreowani bohaterowie. Naprawdę bałam się po nią sięgnąć przez to, ale nareszcie się przełamałam i naprawdę jestem miło zaskoczona tą powieścią!

Świat wykreowany przez autorkę jest naprawdę ciekawy i oryginalny. Państwo, gdzie każdy człowiek musi tatuować sobie ważne chwile w życiu i to nie ważne czy dobre czy złe, po prostu każde. Młodzi ludzie pod koniec szkoły muszą napisać egzamin i zdecydować kim chcą zostać i od razu zaczynają do tego zawodu szkolenie. Panują tutaj twarde zasady, a nowy burmistrz jeszcze zwiększa rygor i podporządkowuje lud.

Bohaterów pojawia się tutaj naprawdę sporo i ciężko by było o każdej powiedzieć chociaż zdanie. Za to bardzo polubiłam główną bohaterkę. To dziewczyna, która dostosowuje się do otoczenia i stara się spełnić swoje marzenia by zostać tatuażystką. Może na początku była taką ciepłą kluseczką, która co chwila się rumieniła i nie potrafiła się obronić, ale im dalej idzie historia bym bardziej staje się pewna siebie. Wraz z wydarzeniami Leora dorasta i musi podejmować coraz trudniejsze decyzje. Mamy również Verity, która jest świetną postacią i oddaną przyjaciółką. To dziewczyna skora do poświęceń i która nigdy nie zawiedzie najbliższej osoby. To postać, którą trudno nie lubić.

Chcąc Wam opowiedzieć o stylu pisania autorki, chciałabym wspomnieć, że jest to debiut autorki, dlatego ja nie szykowałam się na coś fenomenalnego, a jednak nie było tak źle. Jasne, początek nie był rewelacyjne i ciężko była się wciągnąć w tą historię, ale im dalej tym lepiej. Potem gdy akcja się rozwinęła to mi ciężko było się od niej oderwać. Autorka miała naprawdę dobry pomysł na tą historię i może nie zostało to wykorzystane na 100%, ale na przyzwoitym poziomie. Sama końcówka nieźle mnie zaskoczyła i już nie mogę się doczekać aż znajdę chwilkę, by zapoznać się z kontynuacją.

Także podsumowując, Tusz to naprawdę dobry debiut. Książka ma oryginalny pomysł, a w tym tomie autorka otworzyła sobie kilka wątków, które można rozwinąć w kontynuacji. Ja zostałam miło zaskoczona! Książka ma przepiękną okładkę, a środek jest równie dobry. Dlatego jeśli macie okazję, to nie zastanawiajcie się, tylko dajcie tej historii szansę :)
Autor:
Data: 19.05.2019 16:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

oksiazkachinietylko.pl

O tej książce słyszałam już wiele. Dużo osób o niej mówiło, ale niekoniecznie w samych superlatywach. Według nich ta książka jest nudna, przeciętna i nie zawiera w sobie nic szczególnego. To właśnie odrobinę mnie wystraszyło, ponieważ naprawdę liczyłam na coś godnego uwagi. Czy ja również się zawiodłam?

Leora jest główną bohaterką tej historii. Przed nią ostatni rok nauki, który zakończy się egzaminem. Musi dać z siebie wszystko i konkretnie przyłożyć się do nauki, jeśli chce zostać tatuażystką i spełnić swoje marzenie. Na początku miałam z nią pewien problem, ponieważ nie polubiłam się z tą bohaterką za bardzo. Sama nie wiem, dlaczego tak było. Później jednak Leora zaczęła wzbudzać we mnie coraz więcej sympatii, aż moje negatywne uczucia względem niej całkowicie zniknęły.

Moim zdaniem jest to taka postać, którą albo się kocha, albo nienawidzi. Jest bardzo odważna, zdeterminowana i uparta, ale chwilami była dla mnie ona zbyt zawzięta. Była gotowa zrobić wszystko, byleby odkryć tajemnicę swojego ojca. Właśnie to w niej mnie tak irytowało i kiedy teraz o tym myślę, to gdzieś tam denerwuje mnie dalej.

Niezaprzeczalnie jednak nadała ona charakteru tej pozycji. Fabuła jest bardzo ciekawa, ponieważ przedstawia ona życie wśród społeczności, gdzie każdy ma przypisaną rolę. Są tatuażyści, którzy nakładają na skórę danej osoby tusz, upamiętniający daną sytuację w ich życiu. Przykładowo: ktoś może mieć wytatuowany znak, świadczący o jego odwadze i prawdomówności. Każdy członek tej społeczności ma również wytatuowane na plecach swoje drzewo genealogiczne, co uważam za naprawdę interesujące i fascynujące.

Pojawiają się również skórownicy, czyli osoby odpowiedzialne za tworzenie ksiąg skór zmarłych. Na początku wydało mi się to dość obrzydliwe i straszne, no bo jak to zrywać skórę z człowieka i przerabiać ją na książkę? To jest barbarzyństwo. Z czasem jednak oswoiłam się z tą wiadomością i zaczęłam się tym bardziej interesować. Pojawiają się również osoby, które patrząc tylko na tatuaże, potrafią odczytać życie każdego człowieka. W jednej chwili dowiadują się, ile ten ktoś ma dzieci, ile jego przodków umarło, kim jest z zawodu, jakie ma cechy charakteru.

Autorka ma taki przyjemny styl pisania, który mi zdecydowanie poprawił komfort czytania tej powieści. Historia, którą tu przedstawiła Alice Broadway, również miała w tym bardzo duży udział. Książkę pochłonęłam w mniej niż dobę, co już powinno świadczyć o tym, jak dobra jest to pozycja. Odpowiadając na pytanie z początku recenzji: w żadnym stopniu się nie zawiodłam.

Ogromnie spodobała mi się ta książka, zarówno pod względem historii w niej przedstawionej, jak i samego wydania, które dla takiej okładkowej sroki jest miodem na serce. Kocham złote elementy na okładkach, a Tusz jest właściwie cały pokryty takim złotem, więc jak tu się nie zakochać?

Czuję się trochę tak, jakbym była po tej drugiej stronie, gdzie jest garstka osób zachwyconych tą pozycją. Dla mnie jest to jedno z odkryć tego roku i już teraz mogę powiedzieć, że z pewnością wspomnę o niej w najlepszych książkach 2019. Zakończenie mnie zaskoczyło i nie mogę się doczekać lektury drugiego tomu, który mam nadzieję, że będzie równie świetny.
Autor:
Data: 12.03.2019 13:43
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Oryginalna

„TUSZ”
Przyznaje, że opis tej książki bardzo mnie zaintrygował. Głównie dlatego, że tematyka tatuażu jest mi ogromnie bliska i pomyślałam że może to być ciekawa lektura. Nie zawiodłam się, książka jest bardzo fajna, nie nudziła mnie i przeczytałam ją w jedno popołudnie. Autorką powieści jest Alice Broadway, która według mnie miała fajny i oryginalny pomysł na jej napisanie. Uważam, że jest to naprawdę świetny debiut literacki. Miło czyta się coś tak oryginalnego. Nie jest to kolejna książka o czarodziejach, nie jest to również romans ani horror. Jest to naprawdę fajna książka fantastyczna, skierowana głównie dla młodzieży, lecz nie tylko.
Dodam też, że jest to pierwszy tom z serii „Księgi skór”. Tom drugi widnieje pod nazwą „Iskra” którą napewno przeczytam, gdy tylko trafi w moje ręce. Okładki obu tomów prezentują się fantastycznie i warto je mieć w swojej biblioteczne.

Teraz dosłownie kilka zdań o samej treści.

Dla wielu z nas tatuaż jest tylko „obrazkiem” na ciele, lecz nie dla Leory. Nastolatka, oraz mieszkańcy miasta, wierzą w to, że tatuaż dla człowieka znaczy o wiele więcej niż nam się wydaje. Tatuaże na ciele nie są przypadkowe i bez znaczenia. Z tatuaży możemy wyczytać, między innymi: życiowe porażki, ale również sukcesy a także podstawowe informacje takie jak wiek, oraz status rodzinny.
Po śmierci człowieka wszystkie jego tatuaże zostają przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego i uczciwego życia jakie wiódł.
Lecz co się dzieje z tatuażami w momencie, gdy ktoś nie do końca żył zgodnie z prawem?
Aby się o tym przekonać sięgnij po tę książkę, napewno się nie zawiedziesz.

Książkę oceniam 4-/5
(378 str.)
@gusiolec
Autor:
Data: 03.03.2019 09:18
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tusz

„Nie boimy się umrzeć. Kiedy nasze tatuaże trafią bezpiecznie do księgi, żyjemy nawet po śmierci. Historia wyryta na ciałach przetrwa wieki – jeśli ktoś jest tego wart. Jeśli zachowamy słowa, obrazy i chwile wymalowane na naszej skórze, nasze życie będzie wieczne. Otaczają nas martwi, ale tak długo, jak ich księgi skór są czytane, a imiona wspominane, tak długo wciąż żyją.”

Leora żyje w świecie, w którym nic się nie ukryje. Wszystkie ważne wydarzenia, dobre i złe uczynki oznaczane są na ciele każdego mieszkańca Saintstone w formie tatuaży. Pośmiertnie ze skór wykonywane są księgi, aby każdy członek społeczności mógł pozostać zapamiętany. Jednakże warunek jest jeden – trzeba być wartym zapamiętania żyjąc zgodnie z wierzeniami i tradycjami ludzi naznaczonych.
Kiedy umiera ojciec Leory, dziewczyna jest przekonana że jego księga ze skór wróci do ich domu, bo wiodł takie życie aby zostać zapamiętanym. Wkrótce okazuje się jednak, że jego księga jest niekompletna, i zarówno ojciec jak i matka mieli przed nią tajemnice. Jak z tą wiadomością poradzi sobie Leora?

Wiecie jak to mówią – nie ocenia się książki po okładce. Ale nie ma co ukrywać, że ona tutaj pierwsza rzuca się w oczy – jest przepiękna! Jak się okazuję, książka Alice Broadway to nie tylko piękna okładka ale także doskonała treść. Choć jest to książka dla młodzieży, historia Leory jest tak wciągająca, że przeczytałam ją w ciągu kilku godzin. Tak naprawdę do samego końca nie wiedziałam czego się spodziewać, autorka doskonale poprowadziła fabułę - z mnóstwem niewiadomych, przez co w żaden sposób książka nie była przewidywalna, a przyznaję że uwielbiam takie opowieści. Postać Leory zasługuje na uznanie. Mimo, że zmagała się trochę ze swoją pewnością siebie, była nieśmiała i zdecydowanie miała zbyt niskie poczucie własnej wartości, to jednocześnie była odważną i silną, ponieważ od początku do końca walczyła o to w co wierzyła i trzymała się tego.
Sam pomysł na fabułę był bardzo interesujący i przemyślany – wizja świata gdzie wszystko wytatuowane jest na twojej skórze i ukazana zostaje cała historia twojego życia, to świat choć trochę niepokojący to jednak zaskakujący. Dodatkowo autorka w treść wkomponowała krótkie bajki, które moim zdaniem umilają nam czas i fajnie ubarwiają nam historię Leory.

„Tusz” to moim zdaniem naprawdę dobra młodzieżówka i przede wszystkim bardzo dobry wstęp do trylogii. Zupełnie nieoczekiwany zwrot akcji na końcu sprawia, że mamy zdecydowanie ochotę na więcej.
Autor:
Data: 01.03.2019 17:56
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Komu zaufać?

Bardzo podobają mi się tatuaże, aczkolwiek ich nadmiar na skórze już niezbyt. Dlatego też w świecie Leory byłabym nienaznaczona, zapomniana, potępiona...

Leora żyje w społeczności, która wierzy iż każdy ważny aspekt z życia powinien być oznaczony w postaci tatuaży...na koniec egzystencji jest ich sporo, ale tworzą one opowieść o danym człowieku.
W kraju Leory po śmierci, ze skóry danego człowieka robi się księgę, aby członkowie rodziny pamiętali życie i historię poszczególnej osoby...
Jak dla mnie jest to trochę przerażające, gdy pomyśle sobie, że ktoś może ściągać skórę ludzką i tworzyć z niej książkę...jednak w powieści literackiej takie dziwactwa są mile widziane, ba są nawet plusem powieści "Tusz", gdyż wnoszą do fantastyki coś innego, zacierają przetarte szlaki, dają powiew nowości.

Każdy z nas w coś wierzy, ale czasem zdarzają się chwile zwątpienie...Leora też wierzyła w słuszność tatuaży, wierzeń jej społeczności, nienawidziła i bała się nienaznaczonych. Jednak zaczęła wątpić...Każda nowo odkryta tajemnica dotycząca jej ojca coraz bardziej chwiały jej przekonania...aż w końcu coś zrozumiała...

"Tusz" przenosi czytelnika do świata kolorowego a zarazem bardzo mrocznego. Ludzie aby uniknąć zapomnienia ujawniają swoje historie obrazkami na ciele, tylko czytający są w stanie je poznać. W każdym jednak społeczeństwie są buntownicy, którzy nie akceptują polityki rządzących. Też nie chciałabym aby ktoś znał moje wszystkie sekrety...zapewne też byłabym buntowniczką.

Leora jest bohaterką, na temat której nie wyrobiłam sobie zdania. Osobowość tej postaci nie jest w pełni ujednolicona. Mam wrażenie, że Leora jeszcze nie wie, w którą stronę ma pójść. Pomimo jej częściowego scalenia jest bohaterką, którą można obdarzyć sympatią, choć wad jej nie brakuje.
W powieści jest wielu bardzo ciekawych bohaterów, ale ich osobowości są zarysem i nie wiem kto jest dobry, a komu lepiej nie ufać. Podejrzewam, że kolejny tom zdradzi więcej elementów, które pozwolą jaśniej poznać zamiary autorki.

"Tusz" okazał się dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Sięgając po książkę nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać...autorka debiutująca, opis tajemniczy, tytuł prosty...
Czytanie początkowo było oporne, gdyż trudno było mi wczuć się w klimat, w opisywaną opowieść, ale gdy wiele rzeczy stało się jaśniejszych, zrozumiałam sens, przesłanie i w jakim kierunku autorka zmierza - reszta poszła ekspresowo.
W moim odczuciu styl autorki choć prosty ma twardy wydźwięk, dlatego też czytanie w moim przypadku nie było lekkie, wymagało skupienia.

Debiutująca pisarka postawiła na szczegóły, nie śpieszyła się z wydarzeniami. Rozpoczęła kilka wątków, które podejrzewam będzie kontynuować...Klimat który tworzył się w trakcie czytania jest bardziej mroczny, przytłaczający...

Czego mi zabrakło? Większych emocji. Historia jest smutna, melancholijna...tylko, że nie odczuwa tej straty bohaterów. W trakcie poznawania historii nie odczuwałam emocji ani głównej bohaterki, ani pozostałych uczestników wydarzeń.
Za mało jest też dramatów, przeszkód, komplikacji - jest odrobinę za prosto.

"Tusz" jest powieścią, którą warto się zainteresować. Fantastyki jest w niej za mało jak na powieść z tego gatunku, romansu czy dramatu też nie ma za wiele. Jest natomiast ciekawe wprowadzenie do świata podobnego do tego, w którym żyjemy a zarazem całkiem innego. Zdecydowanie fabuła odznacza się indywidualnością, aczkolwiek są momenty, które kojarzyły mi się z bohaterami z innych powieści. Akcja choć rozgrywa się w niezbyt szybkim tempie, to nie nudzi, wręcz przeciwnie - w miarę czytania coraz bardziej wydarzenia zaciekawiają.
Autor:
Data: 02.11.2018 23:33
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Księga skór

Po przeczytaniu opisu wewnątrz książki oraz po rzuceniu okiem na piękną szatę graficzną spodziewałam się interesującej młodzieżówki, która porwie mnie od pierwszej strony. Jednak czy niesamowita okładka oraz nietuzinkowy pomysłowi na fabułę wystarczą by nazwać książkę dobrą?

„Serce powinno trzymać się w środku. Nie można go chronić, jeśli komuś je oddajesz”

Okazuje się, że niestety nie do końca. Pierwszy tom „Księgi skór” posiada tyle wad ile zalet. Najbardziej rzucające się w oczy jest to, że autorka w żaden sposób nie nakreśliła świata otaczającego bohaterów. Czytelnik zupełnie nie ma pojęcia, gdzie odbywa się akcja ani w jakim miejscu i czasie żyją bohaterowie. Jakby autorka kompletnie zapomniała o tym, że liczy się coś więcej niż główny wątek, a opis otaczającego świata pomaga pobudzić wyobraźnie czytelnika. Jedyną rzeczą dobrze opisaną tutaj były tatuaże i związane z nimi historie, legendy oraz baśnie. Aczkolwiek Alice Broadway nie wykazała się w tym przypadku w ogóle kreatywnością. Skorzystała jedynie z dobrze znanych nam baśni takich jak na przykład ta o śpiącej królewnie. Wielka szkoda, bo choć brzmiało to dobrze to jednak podczas czytania mimo oryginalnego i nietuzinkowego pomysłu na fabułę odnosiło się wrażenie, że gdzieś się już to czytało.

Sam pomysł na fabułę jak już wspomniałam okazał się naprawdę interesujący. Idea życia we społeczeństwie, w którym każdy ważny moment wraz z uczuciami mu towarzyszącymi jest upamiętniany na skórze w postaci tatuażu bardzo mi się spodobał. Gdy dodać do tego jeszcze fakt, że po śmierci każdej osoby z jej skóry powstaje księga skór, mająca za zadanie przechowywać nieśmiertelną duszę denata oraz upamiętniać jego życie, to jestem naprawdę pod wrażeniem. Sama nie raz myślałam o zrobieniu tatuażu, jednak nigdy ten pomysł nie doczekał się zrealizowania.

„Tusz” porusza jednak bardzo ważne kwestię. Autorka między innymi zawraca czytelnikowi uwagę na to, że w życiu nic nie jest czarno-białe, a pozory często mogą mylić. Wydaje się to być wiedzą oczywistą, jednak wielu ludzi ciągle o tym zapomina i ślepo wierzy we wszystko co mówią rządzący lub duchowi przewodnicy. Alice Broadway w swojej książce próbuje zwrócić uwagę czytelnika na to jak łatwo jest nas zmanipulować osobom mającym nad nami władzę. Z tego też powodu autorka prowadzi Leore (i nie tylko) drogami pełnymi wątpliwości i zmuszą ją do weryfikowania posiadanej wiedzy.

Jak już wcześniej wspomniałam „Tusz” może pochwalić się naprawdę bajeczną szatą graficzną. Jak na co dzień nie przepadam za kolorem pomarańczowym, tak tutaj jestem po prostu urzeczona. Okładka jest piękna, błyszcząca, ale też sugestywna i idealnie pasująca do fabuły. To jednak nie koniec, bo w środku można znaleźć piękne grafiki. Powtórzę się już chyba po raz setny, ale okładki od Czwartej Strony i We Need Ya są jednymi z najpiękniejszych na Polskim rynku wydawniczym.

„Lepiej nikogo nie kochać. Ludzie i tak cię zdradzą.”

Ciężko jest mi podsumować „Tusz”, ponieważ książka ta ma tyle samo plusów co minusów. Myślę, że gdybym miała mniej lat to lepiej odnalazłabym się w tej historii. „Tusz” co prawda czytało mi się całkiem nieźle i dosyć szybko, lecz oczekiwałam chyba czegoś odrobinę innego. Z ciekawości jak potoczą się dalsze losy Leory i nienaznaczonych na pewno sięgnę po kolejny tom „Księgi skór”, aczkolwiek nie jest to tak, że będę musiała zrobić to już, teraz, natychmiast. Wam jednak, jeśli jesteście ciekawi tej książki to polecam sięgnąć po „Tusz” i na własnej skórze przekonać się co skrywa ta piękna oprawa. Może akurat Alice Broadway podbije Wasze serce.

Aleksandra
Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Tusz” autorstwa Alice Broadway.

Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Autor:
Data: 26.09.2018 12:15
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Okładka boska! Treść też nienajgorsza

Zdaję sobie sprawę, że książki nie ocenia się po okładce, ale jak mam tego nie zrobić, gdy okładka „Tuszu” jest tak genialna! Naprawdę, wydawnictwo odwaliło kawał dobrej roboty. Okładka jest piękna i na pewno nie można przejść obok niej obojętnie.

We fantastyce ciężko wymyślić coś nowego i oryginalnego. A jednak Alice Broadway się udało. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek przeczytała książkę o skórach. A to wokół skór toczy się akcja powieści. Podoba mi się sposób, w jaki autorka przedstawiła tatuaże. Jako integralną część człowieka, która wyraża osobowość, charakter, a także podkreśla jego wybory, zarówno te złe, jak i dobre.

Wątek ksiąg jest trochę straszny. Zamysłem stworzenia księgi było zapamiętanie zmarłego. Jeśli osoba „zasłużyła” sobie na to, była po śmierci obdzierana ze skóry. Następnie skórę garbowano, bindowano i wracała do rodziny. I tutaj dochodzimy do wątku, według mnie, ohydnego. Dotykanie, oglądanie, wąchanie, macanie tej skóry jest trochę obrzydliwe. Aczkolwiek rozumiem i szanuję.

W swojej ocenie odjęłam Tuszowi tylko dwie gwiazdki z dziesięciu. Jedną za to, że akcja strasznie wolno się rozkręca. Drugą kradnę za momentami drętwe dialogi. Trochę mi to przeszkadzało.

Podsumowując mogę powiedzieć, że na pewno sięgnę po kolejną część. A dlaczego?
Ponieważ oprócz skór, drugim wątkiem głównym są nienaznaczeni, czyli osoby wykluczone. Mieszkające poza miastem, ich skóra jest biała, niewytatuowana, przez co nie można odczytać ich historii. Nie wiadomo, czego można się po nich spodziewać. Mogą być kłamcami, oszustami, złodziejami, a nawet mordercami! Leora okazuje się kimś zupełnie innym, a nienaznaczeni zostali na końcu ujęci w całkiem innym, nowym świetle. Nowym dla młodziutkiej dziewczyny, bo czytelnik mógł się domyślić, że tak będzie 😝 akurat w tym wątku nie było żadnego zaskoczenia.
Autor:
Data: 26.09.2018 09:03
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Okładka przyciąga, treść wciąga!

Pamiętam gdy zrobiłam pierwszy tatuaż, miałam wtedy 18 lat i 2 dni. Wyczekiwałam tej pełnoletności, tego tatuażu. Jednak ja żyję w świecie gdzie, w większości przypadków człowiek sam decyduje, czy chce posiadać tzw dziarę, czy też nie. W świecie przedstawionym przez Alice Broadway nikt nikogo nie pyta o zdanie. Tatuaż jest częścią ich życia, jest też pamięcią o nich po śmierci.
Książka może nużyć, ale jest to spowodowane tym, że cały czas dostajemy od Pani Broadway, rozmowy, przemyślenia bohaterów. Jestem pewna, że nie tylko ja zwróciłam uwagę na to iż świat w książce jest przedstawiony tak byśmy mieli niedosyt. Jest zdecydowanie za mało świata a za dużo jest „akcji” Nie bez powodu słowo akcja wzięłam w cudzysłów, książka bardzo wolno się rozkręca wiec, akcji (tej z szybkim tempem) na początku nie uświadczymy, raczej dostajemy akcje, taką, że fabula posuwa się do przodu. Mimo, że mamy wrażenie, że jest to dość toporne to samą książkę czyta się zaskakująco szybko.
Tusz to historia Leory, młodej dziewczyny, której marzeniem jest być tatuażystką. Leora posiada dar czytania tatuaży.
Każda osoba żyjąca w tym świecie nosi na ciele tatuaże, które są księgą człowieka. Po śmierci taki denat jest obdzierany ze skóry i jeśli, czytający tatuaże uznają, że nic złego w życiu nie zrobił skóra przerabiana jest na księgę, która to trafia na pamiątkę do rodziny zmarłego.
Bardzo oryginalny pomysł na historie, naprawdę chylę czoła. Jednak czytając miałam wrażenie, że ja już znam tą historie.
Mimo wszystko książkę oceniam dość wysoko, bo to było naprawdę miłe przeżycie. Czekam na drugą część, a jeśli nadal zastanawiasz się czy kupić, czy nie... no to spójrz na okładkę! Jeśli jesteś okładkową sroką, nie możesz nie mieć książki „Tusz” w swojej biblioteczce.
Autor:
Data: 17.09.2018 15:20
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie tylko okładka jest tutaj warta uwagi!

„Tusz” to moim zdaniem kolejna taka książka, o której zrobiło się głośno ze względu na okładkę. Nie da się ukryć, że jest niesamowita. Ale spokojnie, zapewniam, że fabuła też jest warta uwagi!

Leora żyje w świecie, w którym każdy uczynek i każda ważniejsza chwila w życiu musi zostać zapisana na skórze w postaci tatuażu. Imię, drzewo genealogiczne, kropki oznaczające ilość przeżytych lat, wybrana profesja, osiągnięcia… ale też przewinienia. Po śmierci skóra jest przerabiana na księgę, by każdy mógł ją przeglądać i dzięki temu pamiętać o zmarłej osobie. Oczywiście księgą stają się tylko ci, którzy sobie na to zasłużyli. Leorę poznajemy w momencie, w którym traci ukochanego ojca. Jest przekonana, że był on dobrym człowiekiem, więc już niedługo otrzyma jego księgę skóry. Nieoczekiwanie okazuje się, że tatuaże jej ojca zostały zmienione lub usunięte, a mężczyzna prawdopodobnie dopuścił się czynu najgorszego z możliwych.

Bardzo podobał mi się skonstruowany przez autorkę świat, pomimo tego, że nie do końca wiadomo, jak to wszystko tam działa. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie autorka lepiej opisze to, co dzieje się za murami miasta w którym żyje Leora. Fabuła okazała się na tyle skomplikowana, że może naprawdę fajnie rozwinąć się w kolejnych tomach. Akcja z każdą kolejną stroną nabierała tempa, więc czytało mi się ją bardzo szybko. Ciekawy jest też motyw nienaznaczonych – ludzi, którzy nie chcą nosić tatuaży, przez co zostali wykluczeni ze społeczeństwa. To, co wydarzyło się na końcu, zwiastuje genialną kontynuację, na którą z niecierpliwością czekam.

Główna bohaterka była czasami bardzo irytująca, ale jej głupie zachowania czyniły z niej prawdziwą, wielowymiarową postać. Niektórzy bohaterowie zostali przedstawieni dość płytko i tak naprawdę niewiele o nich wiemy, ale ci, którzy znaczyli nieco więcej w życiu Leory i w całej historii, są wykreowanie naprawdę ciekawie. Nie będę mówić kto dokładnie, ale co najmniej kilku z nich porządnie zaskoczyło mnie podczas czytania, i to tak, że moje spojrzenie na nich zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni.

Autorka ma bardzo lekkie pióro i czuć, że jej książka jest skierowana raczej dla młodzieży. Bardzo dawno nie czytałam takiej typowej młodzieżówki z elementami fantastyki, więc była to miła odmiana od wszystkich „poważniejszych” książek, ale mimo to trochę żałuję, że historia nie jest chociaż odrobinę inaczej napisana. Wtedy na pewno odebrałabym ją jeszcze lepiej.

Myślę, że ze spokojem mogę polecić tę książkę. Jest wyjątkowa, pomysłowa i oryginalna, a przeszkadzał mi w niej tak naprawdę tylko ten młodzieżowy styl. No i nie oszukujmy się, tę książkę warto mieć na swojej półce chociażby ze względu na przecudną okładkę!
Autor:
Data: 13.09.2018 20:37
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tatuaż?

Tatuaż. Co mówi o człowieku?  W mieście Leory - wszystko. Obserwując tatuaże danej osoby możesz określić jej wiek, zawód, porażki i sukcesy, poznać członków rodziny i wiele więcej. Mieszkańcy bardzo sobie cenią własną religię i kulturę, które nakazują im wykonywać tatuaże. Uważają, że w ten sposób są otwarci i prawdziwi - wszystko mogą światu pokazać i nie ukrywają niczego. Ale czy naprawdę tatuaże, nawet te najbardziej szczegółowe, mogą pokazać kim jesteś?
Na to pytanie (między innymi) stara się odpowiedzieć Alice Broadway w swojej powieści. I robi to w ciekawy sposób. Opowieść o losach Lor, przeplatają baśnie z jej religii/kultury. Baśnie są bardo podobne do naszych, jednak mają ciekawe niuanse (moja ulubiona? O Śpiącej Królewnie, która w oryginale kole w uszy). Same losy Lor też dobrze się czyta. Nie jest to typowa bohaterka - piękna, mądra i elegancka. Ale jedno trzeba jej przyznać - wie czego chce i jest (w końcu) pewna siebie. 

Dodatkowo, książka w przewrotny sposób pokazuje, że nic nie jest czarno-białe (ani szare). Że nie należy ślepo wierzyć: rządzącym, religii, kulturze, nawet własnej rodzinie. Pokazuje, że należy wątpić i weryfikować. Poza kwestią rodziny - zgadzam się z takim podejściem. Ślepa wiara w cokolwiek nie prowadzi do niczego odkrywczego i niczego nie uczy. 

We need YA - to nazwa wydawnictwa. Według mnie: We don't need YA, we need next part of this book! (nie potrzebujemy YA, potrzebujemy kolejnej części "Tuszu"). Serię nazwano Księgi skór i nie mogę się doczekać kontynuacji. Bardzo mnie ciekawi rozwinięcie postaci Leory i wyjaśnienie wielu zagadek i tajemnic z pierwszego tomu. 
Autor:
Data: 02.09.2018 13:27
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Powinniście to przeczytać

Na samym wstępie muszę przyznać, że okładka tej książki jest naprawdę śliczna i to głównie dlatego zabrałam się za nią. Pomysł na całą historię wydaje mi się bardzo ciekawy i oryginalny. Czytając możemy dowiedzieć się, że nie jest to zwykła młodzieżówka, ponieważ jest w niej zawarta fantastyka, a może bardziej magia :D. Jest pewna rzecz, która niezbyt mi odpowiadała- bohaterowie. Jak dla mnie oni tylko byli w tej książce i nic poza tym. Nie zżyłam się z żadnym z nich, chociaż mocno trzymałam kciuki, aby wszystko im się udało. Chociaż nie wszystko było idealne, to i tak wyczekuję premiery następnego tomu.
Autor:
Data: 01.09.2018 20:05
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Jeżeli ktoś nie zgadza się ze stwierdzeniem, że patrzy właśnie na najpiękniejszą książkową okładkę, niech pierwszy rzuci kamień... Powiedzenie być może lekko przesadzone, ale chyba naprawdę wszyscy zachwycają się tą cudną, mieniącą się okładką - razem ze mną! Jedna z najlepiej wydanych książek tego roku, po prostu cudo! A teraz przejdźmy do treści...

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona pomysłem autorki! Przeczytałam w swoim życiu naprawdę mnóstwo książek i nigdy nie spotkałam się z czymś podobnym. Owszem - motyw tatuaży gdzieś tam się przewija, ale nigdy nie urósł do rozmiarów całej koncepcji, do czegoś głównego, kluczowego dla fabuły. Był tylko elementem dodatkowym, a nigdy myślą przewodnią. W książce Alice Broadway każdy człowiek musi nosić tatuaże. No chyba, że mowa o nienaznaczonych, którzy zagrażają społeczeństwu... Ale czy naprawdę są tak źli, jak o nich mówią?

Utopię Alice Broadway można z łatwością przenieść do prawdziwego świata. U nas również społeczeństwo jest podzielone, co wynika z wielu przeróżnych rzeczy, m.in. płci, orientacji seksualnej czy poglądów politycznych. To jest całkowicie zrozumiałe i normalne. Jednak autorka Tuszu pokazuje, że konflikty, które rosną do rangi naprawdę poważnych problemów, czasami są tak potrzebne, jak rybie rower... Autorka wykreowała przesympatycznego bohatera, który działa raczej w tle, jako postać drugorzędna, ale dla mnie jest najważniejszym i najciekawszym elementem tej książki. Mowa tutaj o Obelu, mistrzu tatuażu. Niestety, nie mogę o nim pisać, ponieważ zdradziłabym zbyt wiele, a jest to postać, którą warto poznać na własną rękę. :)

Choć Tusz jest bardzo oryginalną książką, nie mogę powiedzieć, że całkowicie mi się podobał. Pomysł był dobry, ale z wykonaniem jest już o wiele gorzej... Autorka prawie wcale nie opisuje miejsc, nie kreuje przestrzeni. Bardzo mi to przeszkadzało w trakcie czytania, ponieważ uwielbiam, kiedy autor daje mi możliwość wyobrażenia sobie miejsca akcji przez choćby skromne opisy. Dzięki temu w książce panuje ciekawy klimat, umilający czytanie. Tutaj mi tego ewidentnie brakowało... Alice Broadway jest bardzo konkretna, zrezygnowała z długich opisów wyglądu bohaterów, miejsc, przeżyć wewnętrznych czy ogólnie sytuacji. Moim zdaniem to wszystko mogło być bardziej rozbudowane.

Jestem szalenie ciekawa, co przyniesie drugi tom, który mam nadzieję, że w ogóle zostanie wydany w Polsce. Przymykam oko na niedociągnięcia i mam nadzieję, że druga część będzie o wiele lepsza od tej. Uważam, że powinniście sięgnąć po Tusz, ponieważ jest to naprawdę coś świeżego, czego jeszcze nie było. Ciała pokryte tatuażami, chęć zostania zapamiętanym na zawsze, księgi skóry, specyficzne emocje, jakie towarzyszą członkom rodziny przy dotykaniu skóry swojego bliskiego zmarłego... To wszystko brzmi bardzo dobrze (choć może nieco strasznie) i jest naprawdę wciągające! Ze swojej strony serdecznie polecam - zarówno młodzieży, jak i starszym czytelnikom. :)
Alice Broadway - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!