Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Ktoś tu kłamie
Jenny Blackhurst
Black Week z Sine Qua Non!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Thriller » Ktoś tu kłamie

Ktoś tu kłamie

Nasza cena:
30,73 zł (zawiera rabat 21 %)
Ktoś tu kłamie - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 38,90 zł (oszczędzasz 8,17 zł)
Autor: 

Jenny Blackhurst

Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka
Liczba stron:384
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-8125-958-3
Kod paskowy (EAN):9788381259583
Waga:404 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 1000 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (63 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (63 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (63 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (63 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru już jutro
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Ktoś tu kłamie – opis wydawcy

Ktoś wie, że to nie był wypadek.

Ktoś wie, że popełniono zbrodnię.

Minął rok, odkąd Erica Spencer zginęła w wyniku tragicznego wypadku. Wydaje się, że nikt w Severn Oaks już nie pamięta o dramatycznym wydarzeniu, które wstrząsnęło tą małą społecznością. Do czasu, gdy do sieci trafia zapowiedź serii podcastów zatytułowanych „Prawda o Erice”. Ich autor zapowiada, że ujawnią, co tak naprawdę wydarzyło się na halloweenowym przyjęciu, podczas którego Erica... została zamordowana.

Podejrzanych jest sześcioro, a autor nagrań obiecuje w ostatnim z nich zdemaskować mordercę. Ponieważ każdy kolejny podcast skupia się na innym podejrzanym, mieszkańców Severn Oaks zaczyna ogarniać niepokój, a gdy jedna z wytypowanych osób ginie – wybucha panika. Uciekła? Jest winna? Grozi jej niebezpieczeństwo? Kiedy napięcie rośnie, sąsiedzi zwracają się przeciwko sobie. Zwłaszcza, że każdy z nich ukrywa jakiś sekret. A jeden z nich już ma na koncie morderstwo…

FacebookTwitter
Ktoś tu kłamie - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2020.03.11
Recenzja
Opinie czytelników o „Ktoś tu kłamie”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 11 ocen z 11 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: pola_red, data: 27.08.2020 18:41, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prawie jak w serialu "Gotowe na wszystko" ;)

Severn Oaks to spokojne zamknięte osiedle, gdzie każdy sąsiad jest dobrze znany i nic nikomu nie umyka. Rok temu zdarzył się wypadek podczas imprezy Halloweenowej. Ginie jedna z nich. Policja uznaje to za wypadek i wszyscy pragną o tym zapomnieć. Jednak rok później ktoś rozdrapuje rany, i tydzień po tygodniu w podcascie umieszczonym na stronie internetowej ukazuje poszczególne fakty o każdym z uczestników zdarzenia. Czy dowiemy się czy Erika zginęła w wypadku czy padła ofiarą morderstwa?

Od razu wsiąkłam w fabułę. Mimo, że na początku poznajemy dużo postaci jakoś sobie z tym poradziłam i szybko załapałam kto jest kim. Krótkie rozdziały i przystępny język książki pozwoliły wtopić się w nią bez reszty. Z uwagą odkrywałam nowe rewelacje, intrygi, tajemnice bohaterów. Każdy był inny, każdy skrywał coś innego. Niby byli przyjaciółmi, ale jak dochodziło co do czego, każdy dbał tylko o siebie. Chwilami odkrywane tajemnice wprawiały mnie w osłupienie. A rozwiązanie zagadki mnie usatysfakcjonowało. To było moje pierwsze spotkanie z autorką i szczerze, spełniła moje oczekiwania. Może to nie był jakiś krwawy i mocny kryminał, ale historia mnie zaciekawiła i pozostawiła w napięciu do ostatnich stron. Naprawdę polecam tę książkę, bo zdecydowanie skradnie wam kilka godzin z życia.
Autor: justus_reads, data: 09.08.2020 10:31, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prawie jak gotowe na wszystko

„Ktoś tu kłamie” to moje drugie spotkanie z twórczością Jenny Blackhurst i myślę, że zdecydowanie lepsze niż poprzednie. „Noc kiedy umarła” była książką ciekawą ale niestety nie zapadającą zbytnio w pamięć.

Severn Oaks to zamożne osiedle, w którym mieszkają spokojni i mili mieszkańcy. Wszyscy się uwielbiają, pożyczają sobie produkty gdy takowych zabraknie – wszystko tak jak być powinno w małej społeczności. Wypadek, który wydarzył się rok temu zżył ich jeszcze bardziej. Podczas jednej z imprez osiedlowych zginęła wtedy jedna z ich przyjaciółek – Erika Spencer. To wydarzenie uznano za nieszczęśliwy wypadek. Ale czy na pewno nim był? Gdy do sieci trafia zapowiedź serii podcastów, w których autor obiecuje opowiedzieć o sześciu osobach, które mogą mieć związek ze śmiercią Eriki – większość skrywanych głęboko tajemnic wychodzi na światło dzienne…

Ta książka bardzo kojarzy mi się z serialem Gotowe na wszystko, które uwielbiam. Mała społeczność, wszyscy mają do siebie „zaufanie”, poranne kawki na tarasie i ploteczki – tak właśnie to widzę. Do tego mnóstwo tajemnic, intryg, sztuczne uśmiechy i podejrzenia…

Autorka trzyma nas w napięciu od samego początku. Historia każdego z bohaterów jest tak świetnie skonstruowana, że ciężko jest odgadnąć co jest prawdą a co kłamstwem, kto jest szczery a kto kłamie. Intryga goni intrygę. Ja jestem zachwycona tym jak ta książka zamąciła w mojej głowie. Te osoby, które z początku wydawały mi się niewinne, naraz okazywały się nie być do końca w porządku… Z zapartym tchem czekałam na zakończenie tej historii i powiem Wam, że takiego obrotu sprawy się totalnie nie spodziewałam! Ogromnie podobał mi się pomysł z tymi podcastami - publiczne wyciąganie na światło dziennie brudów, które bohaterowie chcieli zakopać głęboko pod ziemią.. aż by się chciało w tym momencie zobaczyć ich miny :P oczywiście książkę polecam :P szkoda tylko, że była taka krótka :P
Autor: Martyna Myszke (ryszawa.blogspot.com(, data: 11.06.2020 11:35, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Autorka stosuje jeden schemat do wszystkich swoich powieści

Severn Oak jest spokojną, ekskluzywną dzielnicą, w której mieszkają bogaci ludzie. Dobrze się znają i wiedzą o sobie więcej, niż im się wydaje. Niespełna rok wcześniej doszło do wypadku. Na jednej z imprez z domku na drzewie spadła Erica Spencer, która zginęła na miejscu. Teraz, ktoś z niewyjaśnionych przyczyn powraca do tego zdarzenia, publikując tajemnicze podcasty, w których ujawnia sekrety ludzi bawiących się na halloweenowej imprezie, podczas której doszło do tragedii. Czy aby na pewno było to wypadek?

Zarys fabuły od razu przypadł mi do gustu: grupa ludzi, zagadkowe nagrana, niewyjaśniona sprawa z przeszłości, sekrety, niestety bardzo się wynudziłam przy tej pozycji, dopiero ostatnie kilkadziesiąt stron, kiedy wszystko zaczęło się wyjaśniać, wciągnęło mnie, ale to za późno na to, my podnieść moją ocenę. Mam wrażenie, że całość, prócz fragmentów, w których opisywany został podcast, jest jednym wielkim dialogiem mieszkańców na temat tego, kto jest twórcą nagrań i czy mogą oni zostać o coś posądzeni.

Raczej nie sięgnę więcej po żadną książkę autorki. Przeczytałam wszystkie jej dzieła i tylko jedno mi się podobało, ale jako że była to ostatnia przed „ktoś tu kłamie” pozycja, pomyślałam, że może nastąpiła tendencja zwyżkowa, ale niestety nie. Prócz tego małego wyjątku („Noc, kiedy umarła”) nie polubiłam się z jej twórczością.

Thriller nie musi być brutalny, ale zabrakło mi klimatu, nie ma w nim emocji, a bohaterowi wydali mi się nijacy, wszyscy zlani w jedno, byli dla mnie po prostu bogatymi ludźmi, którzy „mają coś z uszami”, momentami potrzebowałam czasu, by przypomnieć sobie, kto jest kim. Cała ta książka była dla mnie powielanym przez autorkę schematem, wszystkie jej powieści wyglądają podobnie. Mimo iż zakończenie mi się podobało, to nie byłam szczególnie zaskoczona. Jenny Blackhurst wpadła w rutynę, przez co czytelnik już na wstępie doskonale wie, jak mniej więcej będzie wyglądać fabuła.

Zaletą jest to, że jest to niezobowiązująca lektura, którą czyta się dosyć szybko, nie trzeba zbyt mocno się skupiać na tym, co się w niej dzieje, ponieważ poza niepokojem bohaterów, aż do końcówki, nie dzieje się zbyt wiele. Gdyby nie ospała próba budowania napięcia oraz drewniane dialogi, byłoby zdecydowanie lepiej, a tak „Ktoś tu kłamie”, nie zostanie w mej pamięci na długo, przysłonięta przez wiele innych bardziej wartościowych w moich oczach pozycji.
Autor: Julita, data: 29.05.2020 18:34, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

📘 "Ktoś tu kłamie", to najnowszy thriller Jenny Blackhurst. To lekka, niewymagająca dużego skupienia, ale wciągająca lektura.


Osiedle Severn Oaks zamieszkują bogaci ludzie, wszyscy się znają, a za jego bramą mogą czuć się bezpieczni. Ale jednak nie do końca tak jest. Minął rok od tragicznej śmierci Eriki Spencer, która zginęła w trakcie przyjęcia Hallowen'owego – spadła z domku na drzewie. Policja uznaje to jednak za nieszczęśliwy wypadek, w którym nie brały udziału osoby trzecie. Dla mieszkańców osiedla, oraz bliskich znajomych ofiary, był to bolesny cios, o którym tak po prostu nie da się zapomnieć.
Nieoczekiwanie na Facebooku zaczynają się pojawiać tajemnicze podcasty dotyczące tego, że w sprawie śmierci Eriki, ktoś kłamie i że było to morderstwo. Autor tych publikacji podkreśla, że wydarzenia sprzed roku miały zupełnie inny przebieg niż ustaliła policja.

Z każdym kolejnym postem poznajemy sześcioro ludzi – najbliższych przyjaciół Eriki, którzy są przez autora postów oskarżani. W swoich podcastach sugeruje on, że któreś z tej szóstki jest mordercą. Każda z oskarżanych osób zaczyna czytać na swój temat różne informacje, które nie miały prawa ujrzeć światła dziennego. Całe to zamieszanie powoduje, że ludzie przestają sobie ufać i boją się w związku z tym co jeszcze na ich temat autor podcastów wie.

Czy poznają prawdę❓ Kto tak naprawdę zawinił❓

Uważam, że jest to dobry thriller i ciekawie poprowadzona fabuła. Co prawda ciut odbiega od wydawanych do tej pory książek autorki ale nadal w miarę trzyma poziom. 😉
Autor: Dominika Stryszowska, data: 26.05.2020 19:31, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Intrygująca

Jak chyba każdy czytelnik, ktory przezczytał w swoim życiu wiele książek, lubię gdy autor mnie zaskakuje. Przy tej książce to zaskoczenie było, jednak niestety negatywne.

Powieść nieprzewidywalna, nieszablonowa, a oparta trochę na klasycznym schemacie. Zamknięte osiedle, niczym zamknięte pomieszczenie rodem z kryminałów Agaty Christie, stanie się tłem dla tragedii. Mieszkańcy, z przyjaciół, zmieniają się we wrogów, bo każdy ma coś na swoim sumieniu, a tajemniczy "ktoś" próbuje odkryć dlaczego jedna z mieszkanek zmarła w skutek niewyjaśnionych okoliczności. Brzmi bardzo dobrze, ale dlaczego autorka zrobiła z tego "Modę na sukces"? Nie wiem, ale mnogość powiązań, romansów, nieślubnych dzieci tak mocno mnie przytłoczyła, że ledwo skończyłam czytać. Brakowało tylko zmartychwstania niczym Tejlor, bohaterki najpopularniejszej opery mydlanej. Ciężko mi napisać coś więcej na temat fabuły, bo każda wzmianka może być istotna, ale gwarantuję Wam, że zakonczenia się niedomyślicie.

Książkę się dobrze czyta, wszystko jest spójne i całość robi wrażenie. Nawet napiszę, że jest to dobra powieść i daję głowę, że będą osoby, którym ona się będzie podobać. Jednak u mnie to nie chwyciło, chociaż chcę dać autorce kolejną szansę.
Autor: ZaczytanaPrzyczyna, data: 19.05.2020 20:12, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Na luksusowym osiedlu, podczas przyjęcia halloweenowego ginie Erica Spencer. Policja twierdzi, że była pod wpływem alkoholu i wypadła z domku na drzewie. Tylko uczestnicy przyjęcia wiedzą jak było naprawdę. Rok później tajemniczy Andy Noon, nagrywa podcast pod tytułem „Prawda o Erice” i umieszcza go na facebooku. Sugeruje w nim, że Erica została zabita, a podejrzanych jest aż 6 osób. I każda z nich miała powód aby zabić Ericę.
Kiedy pojawia się kolejny odcinek podcastu mieszkańcy osiedla gromadzą się w jednym z domów aby go odsłuchać. Boją się, że na jaw wyjdą ich sekrety, które skrywają nawet przed swoimi bliskimi. Peter, Mary-Beth, Karla i Marcus, Miranada i Alex, Felicity oraz Jack - to oni mają najwięcej do stracenia. Czytelnik od pierwszych stron zastanawia się jakie tajemnice skrywają mieszkańcy bogatego osiedla i które z nich stoi za zabiciem Ericy. Zaczynają podejrzewać się nawzajem. Już nie są paczką przyjaciół ale ludźmi którzy zwracają się przeciwko sobie.
„- I co z tym dziennikiem? Jeśli to prawda, facet wie dokładnie to samo, co wiedziała Erica, czyli mniej więcej wszystko o każdym. Zawsze wściubiała nos w nie swoje sprawy.
- Wiedziała o mnie? – Felicity już znała odpowiedź: tak, Erica wiedziała o wszystkim.
Peter skinął głową, a jej zamarło serce.
- Wiedziała. O mnie i o tobie, o bliźniaczkach… kto jest ich ojcem….
Felicity jęknęła.
- Skąd…
- Mnie nie pytaj. – Peter wzruszył ramionami, a Felicity w tej samej chwili zorientowała się, że on kłamie. – Osaczyła mnie na przyjęciu i zapytała, czy dobrze bawiliśmy się w zoo…”
To moje kolejne spotkanie z twórczością Jenny Blackhurst. I kolejny raz nie jestem aż tak zachwycona, jak większość czytelników. Na początku miałam też wielki problem z połapaniem się w imionach bohaterów. Nie byłam w stanie zapamiętać wszystkich imion i nazwisk, występujące osoby po prostu myliły mi się. Dużą zaletą jest fakt, iż Autorka przygotowała historię tak, że zakończenia nie mogłam się domyślić. Wyszedł z tego całkiem interesujący thriller o sąsiedzkich tajemnicach. Dlatego sięgnę po kolejną pozycję.
Autor: urszula_gala, data: 15.05.2020 08:51, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ktoś tu kłamie - kryminał, thiller a może opera mydlana ?

Ponad rok temu czytałam inną książkę tejże autorki Czarownice nie płoną. Wtedy bohaterką była dziewczynka, posądzana o nadprzyrodzone moce.

Tym razem bohaterów jest dużo więcej. Akcja toczy się na zamkniętym osiedlu, gdzie wszystkim wydaje się, że znają się bardzo dobrze i wiedzą o sobie wiele. Są bogaci, znani - osiedlowi celebryci, perfekcjoniści, kochające się rodziny bez skazy na życiorysie. Pewnego dnia w nieszczęśliwym wypadku ginie jedna z mieszkanek Erica Spencer. Śledztwo zostaje wkrótce umorzone. Rok później do sieci trafia jednak seria podcastów, w których nieznany autor zapowiada ujawnienie prawdy o tamtym tragicznym dniu. W kolejnych odcinkach wymienia podejrzanych, ujawnia kolejne motywy, które miały doprowadzić Erikę do śmierci. Sześć osób, uczestników tamtejszej imprezy wpada w coraz większą panikę. Jedna osoba znika. Co naprawdę wydarzyło się tamtego dnia? Czy sąsiedzi ukrywają przed sobą coś jeszcze? Komu mogło zależeć na pozbyciu się kobiety? Kto postanowił zamienić ich spokojne życie w piekło?

Ktoś tu kłamie jest kryminałem z nutką thrillera, który całkiem przyjemnie się czyta. Nie ma jednego podejrzanego, praktycznie każdy ukrywa jakiś sekret, a autorka co chwilę zręcznie myli tropy, pozostawiając w zamian nowe ślady. Mieszkańcy mają na sumieniu skrywane grzechy młodości, próbują kreować się na kogoś, kim w rzeczywistości nie są, widzą i wiedzą o sobie wszystko. Istna opera mydlana, historie, które zapełniłyby wieloodcinkowy serial, bogate życiorysy. Wydawałoby się, że są przyjaciółmi, którzy zawsze mogą na sobie polegać, a na osiedlu panuje sielankowa atmosfera. W rzeczywistości jednak kłamią, oszukują, są obłudni, zepsuci do szpiku kości.

Akcja cały czas trzyma w napięciu, podkasty demaskują kolejne osoby, a zakończenie oczywiście zaskakuje. Kiedy kończyłam czytać, nasuwała mi się tylko jedna myśl. Jak oni wszyscy muszą być pokręceni na tym swoim osiedlu. Dobrze się bawiłam czytając Ktoś tu kłamie. Nikomu z Was nie życzę jednak posiadania takich sąsiadów.
Autor: Ambros, data: 11.05.2020 19:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ktoś tu kłamie

Mija dwanaście miesięcy, jak w tragicznym wypadku, na przyjęciu halloweenowym zginęła Erica Spencer, mieszkanka bardzo zamkniętej społeczności w Severn Oaks. Spadła ze schodów pożarowych. Nieszczęśliwy wypadek. Tak się przynajmniej wszystkim wydawało, do czasu. Życie w społeczności wraca do normy i normalności. Niespodziewanie w sieci pojawia się zapowiedz tajemniczego internauty, że wkrótce rozpocznie publikowanie postów zatytułowanych „Prawda o Erice”, które ujawnią kulisy jej śmierci oraz prawdziwego sprawcę tego czynu. Mieszkańcy osiedla są w szoku, każdy z nich zaczyna się obawiać o swoje życie, tak naprawdę, każdy z nich czuje się w pewnym sensie winien jej śmierci. Podejrzanych jest sześcioro znajomych, każdy podcast dotyczy jednej osoby. A jak to on zostanie zdemaskowany? Przecież może legnąć w gruzach jego kariera? Każdy z nich miał powód, dla którego nie darzył pełnią miłości znajomej. Ciekawe co autor materiału ma w zanadrzu i kogo ewentualnie może skompromitować? Gdy nagle jedna z tych osób znika, podejrzenie pozostałych pada właśnie na nią. Każdy zerka niespokojnie na drugiego, każdy ma jakiś sekret do ukrycia. A może Erica zginęła, bo za dużo wiedziała o życiu innych, zbyt interesowała się tym, co się działo wokół innych? Interesująca teoria, ale czy mająca coś wspólnego z prawdą? Wkrótce sami się przekonacie, czy Erica zginęła tragicznie czy też był to nieszczęśliwy wypadek, a autor postów może tylko chciał na siebie zwrócić uwagę …
„To prawda, co mówią o plotce, że jest jak ogień: bez podsycania skwierczy i gaśnie”.
Ktoś tu kłamie to historia o ludzkich słabościach, wadach i namiętnościach. Każdy ma inny charakter i inne pobudki kierują jego życiem. Każdy ma inny cel w życiu i środki, którymi dąży do jego osiągnięcia. Smutny to obraz człowieka, który ogarnięty rządzą sławy i posiadania jeszcze większej ilości pieniędzy, jest w stanie posunąć się do złych czynów, byle tylko osiągnąć to, co sobie zaplanował. Czy w tym świecie pełnym obłudy i zakłamania jest miejsce dla drugiego człowieka, jest czas, aby go wysłuchać i wesprzeć dobrą radą i miłym słowem? Tak nie do końca, owszem inni są wsparciem dla znajomych, ale tylko wtedy, gdy widzą w tym korzyść dla siebie, dla swoich zachciewanek i namiętności. Każdy ukrywa jakiś sekret i niej jest szczery w kontaktach z innymi. Dlaczego coś ukrywa? Nie ma powodów, aby się tym chwalić, realizował swoje potrzeby często kosztem innych, po drodze raniąc ich prawdziwe i szczere uczucia.
Powieść od pierwszej strony wciąga nas w tę tajemniczą grą, grę pełną emocji i zaskakujących zwrotów akcji. Nic w tej „zabawie” nie jest oczywiste i pewne. Wszystkiego można się spodziewać. Tam, gdzie nie ma miejsce dla prawdy, każda sytuacja może mieć miejsce, nie wszystko jest przewidywalne. Autorka trzyma nas w napięciu, i delikatnie uchyla rąbka tajemnicy. Nie pozwala, abyśmy wszystkiego dowiedzieli się od razu. Nic z tych rzeczy, musimy swoje emocje trzymać na wodzy i cierpliwie delektować i zadowalać się tym, co jest nam dozowane w odpowiednich dawkach. Nasza cierpliwość jest wystawiona na życiową próbę. Czy zasługujemy, aby dowiedzieć się więcej? Wytrwali zapewne dotrą do końca i będą się borykać z wiadomościami, które otrzymają w finalnym momencie lektury.
Akcja toczy się błyskawicznie, nawet nie wiadomo kiedy, a przygoda dobiegła końca. Autorka tak nami manewrowała, że już w pewnym momencie nie wiedziałam, kto może być ewentualnym sprawcą. Mógł być każdy lub nikt. Zero pewności. Wielka niewiadoma. A finał, zaskakujący i nieoczekiwany. I zdecydowanie zagadkowy.
Powieść czyta się płynnie, jest ciekawa i pochłania nas bez opamiętania. Jenny Blackhurst ma wielki dar zjednywania sobie czytelników, każda jej powieść jest pełna zagadek i niedopowiedzeń. Bardzo cenię takie historie, które wzbudzają w czytelniku moc emocji i nerwowe oczekiwanie na dalsze koleje losu. Nie nie jest w stanie walczyć z takimi wrażeniami …
Polecam, tajemnicza i pełna napięcia, wzbudza ciekawość i chęć przeżycia niecodziennych wrażeń. Warta spędzenia z nią miłego popołudnia przy delikatnie sączącym się, przyciemnionym świetle. Na pewno nie wiesz, czy ktoś tu kłamie, więc bardzo szybko możesz zaspokoić swoją ciekawość …
Autor: czytanie.na.platanie, data: 11.05.2020 12:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„Bądźcie szczerzy”

Idylliczny klimat luksusowego zamkniętego osiedla zaburza śmierć lokalnej aktywistki, Eriki Spencer. Gdy jej zgon zostaje uznany za wypadek sąsiedzi oddychają z ulgą. Jednak ich spokój zostaje ponownie zakłócony, gdy po niemalże roku w tajemniczym podcaście ktoś oznajmia, że zna prawdę na temat śmierci Eriki, a podejrzeniem obarcza sześć osób obecnych na feralnym przyjęciu halloweenowym.

Na mieszkańców osiedla Severn Oakes pada blady strach. Czy rzeczywiście któreś z nich jest odpowiedzialne za śmierć Eriki? Czy może każde z nich przyłożyło swoją cegiełkę do jej śmierci? W każdym razie zła reklama im nie służy. Ich pozycja w miasteczku spada równie drastycznie, jak ich poczucie bezpieczeństwa.

Autorka idealnie oddała atmosferę osiedla nowobogackich snobów, w którym nie ma miejsca na prawdziwą przyjaźń i szczerość, szerzy się natomiast obłuda, interesowność i powierzchowność. Czy mają prawo nazywać się przyjaciółmi? Nigdy nie zadali sobie trudu, by się tak naprawdę poznać. Żadne z nich nie pokazało swojego prawdziwego oblicza, a grę pozorów opanowali do perfekcji. Co ujrzymy, gdy ich maski zostaną zdarte?

Książkę czytałam błyskawicznie dzięki utrzymującemu się od pierwszych stron napięciu i krótkim rozdziałom. Nie mogłam się powstrzymać przed snuciem domysłów, ale i tak nie zbliżyłam się do prawdy. Czy Wam uda się odgadnąć kto tu kłamie? Dajcie znać. W każdym razie opowieść ta jest dowodem na to, że kłamstwo nie popłaca. „Bądźcie szczerzy”.
Autor: Bookendorfina, data: 10.05.2020 20:02, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Kilka tygodni temu myślała, że Severn Oaks jest bezpieczną przystanią, niedostępną dla ludzi z zewnątrz, zapewniającą ochronę. Jak łatwo było zrobić wyłom w poczuciu bezpieczeństwa."

Generalnie dobra przygoda czytelnicza, lecz oprócz plusów wkradają się też minusy. Jeny Blackhurst rewelacyjnie zarządza tajemnicami, sekretami, kłamstwami, wszystkim tym, co bohaterowie usilnie skrywają i chronią przed ujawnieniem. Uaktywnia drobne przewinienia wobec szczerości, ale również poważne zamachy na prawdę. O ile błahe łgarstwa wydają się niewinne, odruchowe i bez znaczenia, tak fundamentalne oszustwa przywołują krzywdę, doskonalą manipulację i zastawiają śmiertelną pułapkę. Albo wszystko frapująco przybiera odwrotny kierunek. Pisarka fenomenalnie żongluje fałszem, rozsiewa go na wielu bohaterów, wprowadza pożądany zamęt i zamieszanie. Mistrzowsko kumuluje wady i ułomności człowieka, równocześnie czyni z nich spoiwo grupowych relacji. Pojedyncze tajemnice znajdują odbicie w innych, pomnożone przez ilość właścicieli dominują nad ludzkimi losami. Im głębiej wchodzimy w historię, tym lepiej smakuje rozwiązywanie szarady niewiadomych, niedopowiedzeń, dwuznaczności, zwłaszcza finalna odsłona satysfakcjonująco wciąga. Pochwalić należy lekki i przyjemny styl narracji, swobodnie mknie się po stronach, nie ma pęknięć w scenariuszu i przelotów w rozwijaniu akcji.

Natomiast nie przekonują portrety postaci, ani osobowościowo, ani zachowaniami. Dorosłe osoby, a sprawiają wrażenie niedojrzałych emocjonalnie. Rozumiem, że trzeba wpasować bohaterów w określony typ społeczności, jednak nie wydaje mi się, że wymaga to mocnego przejaskrawienia. A może to celowy zabieg, ostra karykatura, prześmiewczy rys, obraz cech charakterystycznych dla mieszkańców hermetycznego osiedla snobów i pozerów. Bo właśnie sztuczność, szpanerstwo i aktorstwo wybijają rytm pierwszego planu parodii małych grup, nienaturalnie skonfigurowanych, osób złudnie okazujących zrozumienie i przyjaźń, a faktycznie nastawionych na podkreślenie własnej szczególności i ekskluzywności. Męczące i nudne musi być życie pod publikę, pod kloszem iluzji, za kurtyną realności. Właśnie w takie środowisko ze śmiałością i bezwzględnością wkracza mechanizm podsycanej i nakręcającej się plotki, błyskawicznie powielanych zmyśleń, skupisk niezdrowych podejrzeń i tanich konspiracyjnych chwytów. Wówczas nie ma już mowy o monotonii, zaczyna się wiele dziać, a wiele spraw dynamicznie wymyka się spod kontroli.

Uwidacznia się to zwłaszcza po śmierci, w osobliwych okolicznościach, jednej z mieszkanek. W osiedlu, niczym w zaatakowanym ulu, zaczyna wrzeć ludzka ciekawość, złośliwość, zjadliwość, cyniczność, chęć wybicia się ponad innych. Jednocześnie, zatrważająco wybrzmiewająca audycja podcastingowa, zdradzająca zbyt wiele prawdy, ujawniająca obłudę kryjącą się pod powierzchnią życzliwości, wzmacnia negatywne odczucia, niepokojące sygnały strachu, pragnienia ucieczki od konfrontacji z tym, o czym chce się zapomnieć. Jaką wiedzą dysponuje prezenter z fałszywą tożsamością, do jakich brudów dokopuje się, dlaczego wysuwa oskarżenia wobec wytypowanej szóstki osób? I najważniejsze pytanie, co tak naprawdę przytrafiło się ofierze, lokalnej bohaterce, aktywistce społecznej, cenionej filantropce, podczas halloweenowego przyjęcia? Tragiczny wypadek czy zaplanowane morderstwo?

Bookendorfina.pl
Autor: itysiek_reads, data: 10.05.2020 13:50, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ktoś tu kłamie, ale kto?

Jenny Blackhurst powraca z nową książką i tym razem niestety mam wrażenie, że gdzieś to już czytałam… Nie mogę powiedzieć, żeby książka była zła, ale przez jej wtórność wypada zdecydowanie gorzej – jak dla mnie w tej sytuacji niczym się nie wyróżnia.

Severn Oaks to zamknięte osiedle dla bogaczy, którzy tworzą bardzo hermetyczną społeczność. Trzymają się tylko w swoim gronie, pilnie strzegą swoich tajemnic i czują się w tym układzie bezpiecznie. Do czasu… Gdy prawie rok wcześniej ginie jedna z nich, Erica Spencer, wszyscy uważają to za nieszczęśliwy wypadek. Jednak ktoś postanawia przerwać zmowę milczenia i ujawnić prawdę o śmierci Eriki w podcaście. Podejrzana „Szóstka z Severn Oaks” w napięciu czeka, jakie tajemnice wyjawi autor podcastu – a okazuje się, że każdy z nich ma coś do ukrycia. Dodatkowo na osiedlu zaczynają znikać kolejne osoby – jakie zło wkradło się do ich sielskiego życia?

Tak jak już pisałam – mam pewnego rodzaju déjŕ vu, przez co nie do końca mogłam wkręcić się w lekturę. Gdybym właśnie „Ktoś tu kłamie” przeczytała jako pierwszą, na pewno byłabym zadowolona, ale w tej sytuacji podobna fabuła działa na niekorzyść. Dodatkowo mam wrażenie, że w przypadku tej historii wielość wątków i ich stopień zagmatwania również jest minusem, w pewnym momencie nie mogłam już nadążyć za akcją, zaczęłam się gubić, a zakończenie mnie zirytowało. O co w końcu chodzi w tej historii?
Niestety, im więcej książek się czyta, tym bardziej szuka się w nich zaskoczenia, czegoś nowego i oryginalnego – tu mi tego zabrakło. Chociaż czyta się bardzo szybko i z zainteresowaniem, książka nie wywołała u mnie efektu „wow”. Kilka wątków jest niedokończonych, czego wybitnie nie lubię, więc całość wypada dość chaotycznie.
Jak na razie to chyba najsłabsza książka autorki, ale czekam na więcej.
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Poznaj świat niezwykłych zabawek od MGA - obok tej oferty nie można przejść obojętnie!
Ostatnio oglądane
KKtoś tu kłamie
KCzuły narrator
KKicia Kocia u dentysty
KChłopiec z lasu
KPowrót z Bambuko
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KGorzko, gorzko
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 59
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!