Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 124 354 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 124 354 osób!
Tniemy ceny! Wybrane książki wydawnictwa Muza za 19,99!
Księgarnia » Książki » Literatura faktu i publicystyka » Dokument i reportaż » Rzeźnik z Niebuszewa. Seryjny morderca i kanibal czy kozioł ofiarny władz PRL-u?
Facebook Twitter

Rzeźnik z Niebuszewa. Seryjny morderca i kanibal czy kozioł ofiarny władz PRL-u?

Miniaturka
Nasza cena:
27,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,97 zł)
Autor: Jarosław Molenda
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Numer ISBN:978-83-66217-92-8
Kod paskowy (EAN):9788366217928
Waga:442 g
Dostępność: tak (181 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (3 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro (3 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie Świętokrzyskiej z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Rzeźnik z Niebuszewa. Seryjny morderca i kanibal czy kozioł ofiarny władz PRL-u? – opis wydawcy

Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa C., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego wieczora po prostu aresztowany. Tak można by – fragmentem Procesu Franza Kafki – sparafrazować wydarzenia, jakie miały miejsce 11 września 1952 roku w jednej ze szczecińskich kamienic. Wtedy to około 22.30 oczom milicjantów wezwanych przez męża zaginionej Ireny Jarosz ukazał się makabryczny widok – poćwiartowane i bezgłowe zwłoki kobiety w mieszkaniu Józefa Cyppka.

Władza ludowa w obawie przed wybuchem niepokojów sprawę załatwiła szybko, błyskawiczne śledztwo, jeszcze szybszy proces, potem wyrok i egzekucja. Józef Cyppek zabrał swoje tajemnice do grobu. Nie sprawdzono, czy mógł mieć na sumieniu jakieś inne zbrodnie. Z przecieków ze śledztwa narodziła się legenda, według której Cyppek zabił kilkadziesiąt osób, a ludzkie mięso po przemieleniu sprzedawał niemieckim handlarzom na bigos. Odcięte głowy topił w jeziorku Rusałka (przynajmniej tak zrobił z ostatnią ofiarą).

Do dziś nie wiadomo, ile jest prawdy w opowieściach o serii przypisywanych mu zabójstw, ale zastanawia, po co wyciął swojej ofierze wnętrzności? W prośbie o ułaskawienie skierowanej do Bolesława Bieruta twierdził, że zabił jego sąsiad, z którym brał udział w libacji i któremu towarzyszyła kochanka. Milicja Obywatelska nawet ich nie przesłuchała, nie zbadano odcisków palców na narzędziach zbrodni: młotku, nożu i pile. Dlaczego?

Oparta na aktach sprawy rekonstrukcja najpotworniejszej zbrodni w powojennej historii Szczecina. W 2020 roku na ekranach kin ma zagościć inspirowany tą historią film „Miasto nocą”.

Opinie czytelników o „Rzeźnik z Niebuszewa. Seryjny morderca i kanibal czy kozioł ofiarny władz PRL-u?”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 2 ocen z 2 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 20.12.2019 12:39
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rzeźnik z Niebuszewa

„Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa C., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego wieczora po prostu aresztowany”. Tak można by – fragmentem Procesu Franza Kafki – sparafrazować wydarzenia, jakie miały miejsce 11 września 1952 roku w jednej ze szczecińskich kamienic. Wtedy to około 22.30 oczom milicjantów wezwanych przez męża zaginionej Ireny Jarosz ukazał się makabryczny widok – poćwiartowane i bezgłowe zwłoki kobiety w mieszkaniu Józefa Cyppka.
Władza ludowa w obawie przed wybuchem niepokojów sprawę załatwiła szybko, błyskawiczne śledztwo, jeszcze szybszy proces, potem wyrok i egzekucja. Józef Cyppek zabrał swoje tajemnice do grobu. Nie sprawdzono, czy mógł mieć na sumieniu jakieś inne zbrodnie. Z przecieków ze śledztwa narodziła się legenda, według której Cyppek zabił kilkadziesiąt osób, a ludzkie mięso po przemieleniu sprzedawał niemieckim handlarzom na bigos. Odcięte głowy topił w jeziorku Rusałka (przynajmniej tak zrobił z ostatnią ofiarą).

Do dziś nie wiadomo, ile jest prawdy w opowieściach o serii przypisywanych mu zabójstw, ale zastanawia, po co wyciął swojej ofierze wnętrzności? W prośbie o ułaskawienie skierowanej do Bolesława Bieruta twierdził, że zabił jego sąsiad, z którym brał udział w libacji i któremu towarzyszyła kochanka. Milicja Obywatelska nawet ich nie przesłuchała, nie zbadano odcisków palców na narzędziach zbrodni: młotku, nożu i pile. Dlaczego? Oparta na aktach sprawy rekonstrukcja najpotworniejszej zbrodni w powojennej historii Szczecina. W 2020 roku na ekranach kin ma zagościć inspirowany tą historią film Miasto nocą.

"Po wejściu do mieszkania zauważyłem na stoliku 5. butelek piwa porteru i 1/4 litra wódki, w pierwszym pokoju zauważyłem leżące na krześle ubranie Jarosza Józefa, wszedłem do drugiego pokoju z ob. Jaroszem, gdzie zauważam pierzynę, która leżała na leżance, w tem w czasie ob. Jarosz podszedł do drugiej leżanki i zauważył w prześcieradle zawinięte ciało zamordowanej jego żony."

Józef Cyppek został okrzyknięty szczecińskim ludożercą. Kim tak naprawdę był? Urodził się w 1895 roku w Opolu. Jego matka była Polką, zaś ojciec Niemcem. W 1915 roku powołano go do wojska. W czasie II wojny światowej stracił dwóch synów i żonę - Polkę. Z zawodu był ślusarzem. Pracował w szczecińskiej zajezdni tramwajowej w dzielnicy Braunsfelde (obecnie Pogodno). Zawsze czuł się Niemcem, o czym może świadczyć wytatuowana pod pachą swastyka. 3 listopada 1952 roku został powieszony za morderstwo.

"W tych czasach morderstwo, nawet niebywale brutalne, nie było czymś niezwykłym. Ludzie w kraju tak wyniszczonym po wojnie i tak niebezpiecznym mieście prawie na co dzień widywali wiele zła, a mimo to zbrodnia dokonana przez "Rzeźnika" nawet w nich wzbudzała dreszczyk grozy."

Abyśmy w pełni poznali i zrozumieli historię fenomenu legendy Józefa Cyppka autor przybliża nam historię powojennego Szczecina, a przede wszystkim specyficznej dzielnicy, jaką było Niebuszewo. Był to tzw. tygiel wielu kultur, grup etnicznych i wyznań.

"Makabryczne okoliczności zbrodni, tempo śledztwa, a nawet brak informacji - wszystkie te czynniki przez lata sprzyjały tworzeniu się różnych plotek i podejrzeń. Jedne są bardziej, a drugie mniej prawdopodobne. To właśnie dzięki nim Józef Cyppek stał się legendą, która żyje do dzisiaj."

Zastanawiające jest to, jak można było, że tak powiem spaprać śledztwo. Wyrok na Cyppka zapadł już w dniu aresztowania, nikogo nie interesował prawdziwy przebieg zbrodni. Aż trudno uwierzyć, że nikt nic nie słyszał, ani niczego nie widział. Odcięcie kończyn i głowy Ireny Jarosz jest logiczne, jeśli Cyppek chciał niepostrzeżenie pozbyć się zwłok. Ale po co usuwał organy wewnętrzne? Dla mnie to nielogiczne, bo przecież tylko nieznacznie zmniejszyłyby ciężar ciała. Drugą sprawą, która budzi wątpliwości jest to, dlaczego serce i wątroba zamordowanej znalazły się na talerzach w kredensie? I dlaczego milicja nie pytała o to oskarżonego?

"Morderstwa dokonałem około godziny 11:00. Nie słyszałam, aby ktoś w tym czasie dobijał się lub pukał do mojego mieszkania. Zwłoki poćwiartowałem dlatego, że w całości trup nie zmieściłby się w worku, w którym zaniosłem poszczególne części ciała. Brzuch rozprułem i wnętrzności wyjęłam także z tych samych powodów, inaczej wszystko nie zmieściłoby się w worku, który był bardzo mały."

Wyraźnie widać ile w tę historię Jarosław Molenda włożył swojego zaangażowania. To godziny mozolnej analizy akt sprawy oraz wyszukiwania wszelkiego rodzaju informacji. Autorowi udało się zainteresować mnie tą historią już od pierwszej strony i zmienić moje spojrzenie na tę ani prostą, ani oczywistą sprawę. Wraz z dociekliwością pana Jarosława i z każdą kolejną przewracaną stroną, chciałam wiedzieć więcej. W mojej głowie mnożyły się pytania, pojawiało się wiele wątpliwości, niejasności, a przede wszystkim zagrały wielkie emocje. Przerażenie, strach, lęk, mrok, zło... wszystko to zostało podsycone subiektywnymi zdjęciami, których jest około stu.

Co ciekawe, autor nie poprzestaje tylko na samej historii Cyppka. Przytacza również przypadki innych morderców, abyśmy mieli jakieś porównanie. W tym kontekście szeroko została przedstawiona zbrodnicza natura ludzka, motywacje zabójców, jak i sposoby ich działania i postępowania ze zwłokami.

"Rzeźnik z Niebuszewa. Seryjny morderca i kanibal czy kozioł ofiarny władz PRL-u?" jest próbą wyjaśnienia legendy o makabrycznym zbrodniarzu. To dziennikarskie śledztwo Jarosława Molendy na najwyższym poziomie! Czy mamy do czynienia z psychopatą i mordercą i kanibalem (czyli polskim Hannibalem Lecterem), czy kozłem ofiarnym władzy PRL-u? Jedno jest pewne. Józef Cyppek zabrał swoje tajemnice do grobu i prawdopodobnie nigdy nie dostaniemy na wiele pytań odpowiedzi. Czy legenda o bigosie z "ludziną" jest prawdziwa? Czy to Cyppek naszykował na talerzyku wątrobę i serce pani Ireny? Czy peklował i handlował ludzkim mięsem? Jeśli interesuje Was co zostało przypisane Cyppkowi - sięgnijcie po "Rzeźnika z Niebuszewa". Otrzymacie prawdę i fakty!
Autor:
Data: 09.12.2019 16:02
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opinia

Rok 1952. Czasy powojennej polski.
Co ... lub kto zaburzyło spokój mieszkańców Niebuszewa?

Kiedy policja robi nalot na mieszkanie Józefa Cyppka dokonuje makabrycznego odkrycia, bowiem znajdują ciało zmordowanej, młodej sąsiadki (później zwanego) mordercy z Niebuszewa.
Czym kobieta zasłużyła sobie na taki los?
Co kierowało Józefem?
Mówią, że skazanie i sprawa dotycząca samego mordercy odbyła się w bardzo szybkim tempie. Zwykle takie rzeczy ciągną się miesiącami, jak nie latami.
Morderca?
A może kozioł ofiarny władz PRL-u?
Tego nie dowie się już chyba nikt, choć po przeczytaniu książki mam pewne swoje przypuszczenia...

Książka przedstawia opis życia Józefa Cyppka, wiele informacji na temat sposobu w jaki miał zamrodować młodziutką sąsiadkę i inne ofiary. Przedstawia również działające na wyobraźnię zdjęcia, które niejednokrotnie przyprawiły mnie o obrzydzenie.
To oparta na faktach książka, która zdecydowanie nie jest dla osób delikatnych. Nie jest to zwyczajna lektura, przy której miło spędzisz czas. W głowie zaczną ci się kotłować pytania, na które częściowo znajdziesz odpowiedzi, a wyobraźnia podsyłać będzie wszelakie scenariusze.
Dla osób interesujących się okolicą, czasami PRL-u, nierozwiązanymi zagadkami i dziwnymi okolicznościami jest to pozycja idealna.
Dla mnie 8/10 ;)
Jarosław Molenda - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!