Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 143 178 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 143 178 osób!
Black Weekend + cyber week
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Żniwiarz. Tom 2. Czerwone słońce
Facebook Twitter

Żniwiarz. Tom 2. Czerwone słońce

Miniaturka
Nasza cena:
26,57 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 10,33 zł)
Autor: Paulina Hendel
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria wydawnicza:Żniwiarz
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:432
Format:14.5x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-7976-747-2
Kod paskowy (EAN):9788379767472
Waga:484 g
Dostępność: tak (185 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Żniwiarz. Tom 2. Czerwone słońce – opis wydawcy

Druga odsłona bestsellerowej serii „Żniwiarz”.

Słowiańskie demony nie dają o sobie zapomnieć!

Jeszcze do niedawna Magda była zwykłą dziewczyną, pracującą w małej księgarni, jednak obecnie jej życie wygląda całkiem inaczej niż sobie to zaplanowała.

Po ostatnich perypetiach Magda wraca do życia w innym ciele, zmienia się również jej charakter… Razem z Feliksem chcą odszukać i unicestwić Pierwszego, najbardziej niebezpieczną istotę z jaką przyszło im się mierzyć. Gdy trafiają na Mateusza, który po wydarzeniach z poprzedniego roku wyprowadził się z Wiatrołomu, we troje wyruszają na poszukiwania zaginionego żniwiarza. A na świecie z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej nawich.​

Opinie czytelników o „Żniwiarz. Tom 2. Czerwone słońce”
Średnia ocena: 4,6 na bazie 21 ocen z 21 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 12.08.2020 12:28
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dobrze, chociaż gorzej

Po lekturze "Czerwonego słońca" miałam chwilowego laga i to nie dlatego, że końcówka była jakaś oszałamiająca (bo nie była). Po prostu wiele się warzyło i wiele było do przemyślenia.

Rok temu Magda była zwykłą dziewczyną, jednak wszystko się zmieniło. Po ostnic wydarzeniach wraca do życia w innym ciele i charakterze, co wywołuje nie małe zamieszanie. Razem z Feniksem chcą znaleźć i zabić Pierwszego – najgroźniejszą znaną im istotę. Ich pragnienie zemsty nie jest osamotnione, ponieważ dołącza do nich Mateusz, który po wydarzeniach z przed roku postanowił wrócić do Wiatrołomu.

Seria "Żniwiarz" to niesamowity świat słowiańskich demonów – nad tym nie trzeba się rozwodzić. Można natomiast po debatować o bohaterach. Magda nie jest już tą świetną dziewczyną z pierwszego tomu, wręcz przeciwnie. Nie mogłam jej znieść! Dostawałam przez nią białej gorączki i znośna zrobiła się trochę pod koniec tomu, gdy obok był Mateusz. Naprawdę ten facet ratuje wszystko. Feliks jak zwykle sprawuje się mistrzowsko! Natomiast wątek Pierwszego to nie śmieszny żart (już nie ma tej niezwykłej magii i zgrozy, co tom wcześniej). Na szczęście poznajemy multum nowych bohaterów! Wątek bliźniaków sebiksów jest świetny, a Tosia rozdziera serce na drobne kawałeczki. Dlatego nie ważne jak bardzo się wkurzałam, śmiałam i rozczulałam to tom drugi "Żniwiarza" jest dobry, jednak gorszy do pierwszego.

"Warto o ludzi walczyć. Warto dla nich zginąć."
Autor:
Data: 06.08.2020 12:56
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Żniwiarz

Dzieje się coś, czego nikt się nie spodziewał - Magda budzi się w nowym ciele. Musi zmierzyć się ze starymi odruchami. Teraz już nie jest zwykłym człowiekiem, stała się pełnoprawnym żniwiarzem z krwi i kości. Mówią, że żniwiarzem nie zostaje się w nagrodę. Dlaczego więc dusza dziewczyny nie powędrowała w spokoju do zaświatów? Mateusz wyjechał z Wiatrołomu, jak do tego doszło, że przeżył opętanie przez samego Pierwszego? Co się stało z pierwszym ze żniwiarzy? Pytań jest coraz więcej. Magda wie jedno: Pierwszy wkrótce powróci a ona musi przygotować się na wojnę. Tym razem nie da się tak łatwo zabić.

Magda przechodzi diametralną metamorfozę. Za sprawą zmiany ciała, z szarej myszki przeobraża się w pewną siebie kobietę. Cały czas musi jednak walczyć ze starymi odruchami nowego ciała. Na jej drodze pojawia się coraz więcej niewiadomych, ona jednak z uporem brnie do przodu nie poddając się.

W "Czerwonym Słońcu" ponownie wskakujemy do świata pełnego słowiańskich demonów, upiorów i tym podobnych stworzeń. Tym razem stają się one jeszcze bardziej napastliwe i żądne krwi. Mam wrażenie, że książka wskoczyła na mroczniejszy poziom. Pojawiają się nowi bohaterowie wnoszący nowy humor do książki. Na piedestale stoi jednak tajemnica i zbliżająca się wojna. Kto jest w niej prawdziwym wrogiem?

Tak samo jak poprzednią część, tak i w tym przypadku książkę czytało mi się świetnie. Tym razem pisarka wplata w fabułę więcej humoru, ale nie dajcie się zmylić. Na powierzchnię wychodzi znaczna ilość brutalnych Nawich. Ponownie zmierzamy do emocjonującego zakończenia, po którym wiedziałem czego się spodziewać. Ale tylko ze względu na to, że raz już ją czytałem. Uwierzcie mi, czytam książki kilka razy tylko jeśli mam ku temu solidny powód - tym razem była to genialna fabuła zwieńczona nieprzewidywalnym zakończeniem.
Autor:
Data: 04.08.2020 00:02
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Powrót do Żniwiarza

"Naprawdę zdążyłem już zwątpić w was... To znaczy nas, jako ludzi, ale ty przy wróciłaś mi wiarę. Warto o ludzi walczyć. Warto dla nich zginąć"
~
Nie wiem czy jeszcze pamiętacie moja recenzję pierwszego tomu cyklu "Żniwiarz" Pauliny Hendel. Wspominałam w niej, że nie bardzo zrozumiałam tą całą promocje jaka kręciła się wokół "Pustej nocy". Tak jak wtedy pisałam, pierwszy tom mnie zawiódł i oczekiwałam od kolejnych, że na mówią mnie do powrotu do tego świata.
"Czerwone słońce" to druga część tego cyklu. Zaczyna się ona od momentu na jakim skończył się pierwszy dom. Co za tym idzie wiąże się to z nowymi przygodami i kolejnymi nawimi do pokonania.
Niestety tym wypadku bardzo ciężko opisać mi fabułę tej książki, ponieważ nikomu nie chcę spoilerować tego, co działo się w pierwszej części, dlatego po prostu od razu przejdę do konkretów.
Miałam wrażenie, że ten tom o wiele bardziej mnie wkręcił. Magda, czyli główna bohaterka w tym tomie stała się o wiele bardziej charyzmatyczna, dlatego też, gdy czytałam cokolwiek co się z nią wiązało nie miałam takiego poczucia nudy i nie modliłam się w duchu o to, aby zaczęło się coś dziać. Myślę, że w tym tomie kreacje bohaterów zdecydowanie wygrała, co wyszło całej książce na plus. O ile z pierwszym tomem męczyłam się kilka dni, tak drugi przeczytałam w ciągu niecałej doby. Akcja tutaj praktycznie się nie przerywa, przez co ciężko oderwać się od książki. Starcia ze słowiańskimi demonami są jeszcze lepiej opisane i tak jak w przypadku pierwszego tomu, autorka nie bała się zwracać uwagi na dosyć obrzydliwe cechy wyglądu tych wszystkich potworów, co jest ogromnym plusem.
Podsumowując, ten tom wywarł na mnie o wiele lepsze wrażenie i nie żałuję, że powróciłam do tej serii. Na pewno nie jest też to koniec mojej przygody ze "Żniwiarzem", a kolejne tomy zamierzam w niedalekiej przyszłości przeczytać. Kreowany przez Paulinę Hendel świat bardzo mnie wciągnął, przez co od tego momentu czytanie tego cyklu to dla mnie sama przyjemność. Zdecydowanie polecam go przede wszystkim młodzieży, ale myślę, że spokojnie dorośli też znajdą w nim coś dla siebie.
Autor:
Data: 24.07.2020 21:20
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

bardzo przyjemna

Jeśli narzekałam na pierwszą i zbyt mało akcji, to Czerwone Słońce wzbudza wręcz odwrotne uczucia. Tym razem akcja się zagęszcza, pojawiają się te same demony i zwidy co w Pustej nocy, ale do ich grona dołączają kolejne i to już nie takie przyjemne. Pod koniec zaczyna zmieniać się klimat, zaczyna się robić mniej przyjemnie, bardziej nerwowo. Wrogowie zaczynają grać w tej samej drużynie, w myśl zasady: 'wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem..'. Chyba nie muszę pisać, że dobrze zapatrzeć się od razu w kolejną część?
Autor:
Data: 21.07.2020 22:05
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słońce zachodzące na zażar

Napiszę to od razu – jest dużo lepiej! Kontynuacja „Pustej nocy”, czyli „Czerwone słońce” Pauliny Hendel podobała i się duuużo bardziej! Po zaskakującym i nieprzewidywalnym zakończeniu z poprzedniej części ciekawość pchnęła mnie do czytania kolejnego tomu.
Po ostatnich życiowych zawirowaniach Magda oprócz zewnętrznego wyglądu zmienia również charakter. Bywa arogancka, jest do przesady pewna siebie i czasem działała mi na nerwy, ale w porównaniu z naiwną i ciut infantylną sobą z pierwszego tomu wypada na plus. Razem z wujkiem Feliksem oraz Mateuszem, który wyprowadził się z Wiatrołomu, muszą odszukać Pierwszego Żniwiarza. Przygotowanie tej trójki do starcia z tą najniebezpieczniejszą istotą jest średnie, wiedza jak go unicestwić również, ale co tam. Poza tym trzeba odszukać Gerarda, jednego z najstarszych żniwiarzy, którego panicznie bał się Pierwszy. I dodatkowo po ziemi kręci się coraz więcej demonów. I to takich, których Feliks nigdy nie widział na oczy. Ahoj przygodo!
Jeśli chodzi o akcję to nadal dzieje się dużo i szybko, a walki z nawimi są opisywane w prawie każdym rozdziale. Jednak Żniwiarze bohatersko wychodzą z prawie każdej opresji. Ale żeby było mało to na głowę spada im dawno niewidziana ciotka i jej wnukowie, którzy domagają się spadku po zmarłej cioci Magdy, Jadzi. Wprowadzenie nowych postaci, które z początku irytowały, dodało książce charakteru. Autorka umiejętnie wplatała losy epizodycznych postaci tak, że zostały w książce na dłużej i w znaczący sposób wpływały na rozwój fabuły.
Ale powiem Wam, że czasem nie odpowiadał mi język, którym posługiwała się autorka. Czasem był infantylny. I wiem, że teoretycznie jest to książka przeznaczona dla osób młodszych ode mnie, ale zdarzało się, że wywracałam oczami.
Jak pisałam, akcja nie zwalnia i co autorka serwuje na koniec? Takiego cliffhangera, że TRZEBA sięgnąć po kolejny tom! Całe szczęście, że miałam go pod ręką i mogłam zacząć od razu go czytać. Jak widzicie czasem narzekam na tę serię, ale wytrwale czytam, bo naprawdę potrafi wciągnąć i „Czerwone słońce” jest tego doskonałym przykładem.
Autor:
Data: 18.07.2020 18:42
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niezła ;)

Bezpośrednia kontynuacja "Pustej Nocy", więc ciężko coś napisać, by nie spojlerować :D Akcja "Czerwonego Słońca" skupia się na poszukiwaniach bardzo ważnej osoby, która pomoże pokonać Pierwszego. Jest przez to trochę bardziej statecznie, niż w pierwszej części, jednak potyczek z nawimi nie brakuje... Tylko że jest problem, bo właśnie te walki z demonami strasznie mnie nużą, są niesamowicie wtórne, a recytowanie egzorcyzmów przy każdym jest dość frustrujące i można by to pominąć. W tej części poznajemy trochę więcej bohaterów, są rozwijane różne wątki, więc całościowo wypada bardzo ciekawie i strony przewracają się jak oszalałe. Co warto dodać, autorka wie jak zakończyć książkę, by chciało się więcej, jest w tym mistrzem :D Jeśli pierwsza część przypadła Wam do gustu, to ta też pewnie Was zadowoli :)
Autor:
Data: 17.07.2020 14:38
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czytajcie, ale tylko z przymrużeniem oka

Po burzliwych wydarzeniach I tomu Magda wraca do świata żywych jako Żniwiarz. Bohaterka zostaje postawiona przed kolejnym dylematem, ponieważ odrodziła się w ciele Oliwi - czy wrócić do Warszawy i wieść przewidywalne życie córki bogatych rodziców, czy wrócić na Pomorze i oświadczyć bliskim kim właśnie się stała... Początki bycia Żniwiarzem wcale do łatwych nie nalezą, o czym wkrótce się przekona. Magdzie będzie trudno zapanować nad reakcjami obcego ciała, które należało wcześniej do dziewczyny o całkiem odmiennym charakterze. Z miłej, odważnej i pomocnej bohaterki przeistoczyła się w żądną zemsty i nieco kapryśną. Główny cel, który przyświeca bohaterom w całej powieści to zabicie Pierwszego. a wsparcie Feliksa oraz Mateusza, który dysponuje wspomnieniami ich największego wroga ma im to mocno ułatwić. Tyle o fabule. W tej części nie zabraknie humoru i przezabawnych dialogów, za co w głównej mierze internauci chwalą powieść oraz mnóstwa akcji. Odradzam również czytanie drugiego tomu, bez znajomości przygód poprzedniej części może być to mocno utrudnione. Pomimo, iż autorka popełniła szereg błędów dostrzegalnych na pierwszy rzut oka, polecam tę książkę jako lekkiego typu urban fantasy. P.S Czytajcie z przymrużeniem oka
Autor:
Data: 16.07.2020 13:44
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trochę słabsza od pierwszej części

Kiedy Magda wraca do życia jako Żniwiarz zmienia się nie tylko jej ciało, ale również charakter. Razem z Feliksem starają się zrobić szybko, aby odnaleźć i zabić Pierwszego. Pomaga im Mateusz, który również chce się na nim zemścić. W tym samym czasie do Wiartołomu przyjeżdża dawno niewidziana rodzina, która zaczyna domagać się spadku po zmarłej ciotce.
Książka zaczęła się bardzo obiecująco, bo od samego początku byłam bardzo wciągnięta w fabułę i zainteresowana historią. Spodobało mi się też wprowadzenie dwóch nowych postaci (Adriana i Sebastiana), którzy na początku byli bardzo irytujący ale ostatecznie uważam, że dodali dużo charakteru do tej powieści i ich polubiłam. Książkę czytało się lekko i przyjemnie, natomiast podobała mi się trochę mniej od poprzedniego tomu. Przede wszystkim po bardzo dobrym początku nastąpił dłuższy moment spowolnienia w akcji i czytanie bardzo mi się dłużyło. W mojej opinii jest tam też za dużo walk z potworami, chociaż zdaję sobie sprawę, że głównie o to chodzi w tej historii. Sama końcówka znowu bardzo mnie zainteresowała i wciągnęła. Ostatecznie książkę oceniam na 3,5/5 gwiazdek. Mam nadzieję, że trzeci tom bardziej przypadnie mi do gustu.
Autor:
Data: 25.06.2020 22:03
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Marzenia się spełniają

Seria "Żniwiarz" powraca a wraz z nim nasza waleczna Magda Wojna, choć trochę odmieniona. Po zakończeniu pierwszego tomu byłam przerażona. Pytałam tylko "jak?" i "dlaczego?" ale autorka szybko ukoiła moje cierpienie i zwróciła mi Magdę, spełniając jej odwieczne marzenie - zostaje żniwiarzem! Niestety zmienia się jej charakter co strasznie mi przeszkadza. Jest typem dziewczyny, której nie lubię najbardziej, czyli wymalowanej blondyny dla której liczą się tylko markowe ciuchy i imprezy. Staje sie przez to trochę irytująca i od razu widać, że coś tu jest nie tak. Jeśli chodzi o bohaterów to w tym tomie autorka nas rozpieszcza jeśli chodzi o ilość i różnorodność. Pojawia się Mateusz, niestety po wydarzeniach z pierwszego tomu straciłam do niego zaufanie. Za to polubiłam Pierwszego ale to dlatego, że potrafi być do bólu sarkastyczny i przebiegły. Rzadko mi się zdarza, że lubię czarne charaktery ale tym razem jego cechy charakteru zdecydowanie do mnie przemawiają. W drugim tomie pojawia się też urocza ciocia Janina, która zatrzęsła rodziną Wojnów nie raz. Potrafi doprowadzić do szewskiej pasji ale przynajmniej jest wesoło. Do tego jej potężnie zbudowani wnukowie, którzy trzęsą portkami pod jej groźnym spojrzeniem. W sumie to się nie dziwie, przy Janinie każdy wymięka. W "Czerwonym słońcu" tempo akcji trochę nam spada ale tym razem mnie to nie uwiera. Po tym co działo się w pierwszym tomie, czytelnikowi przyda się chwila oddechu. Mamy możliwość zagłębienia się w intrygę Pierwszego. Odkrywamy nowe karty ale tym samym pojawią się kolejne pytania i zagadki. Pod koniec tomu akcja troszeczkę przyspiesza ale zakończenie urywa się tak szybko, że czytelnik odnosi wrażenie jakby mu zabrakło w egzemplarzu kilku stron. Ponieważ wiadomo, że będzie kontynuacja taki zabieg jest ciekawy. Wzbudza w czytelniku dodatkowe emocje, podniecenie i ciekawość a także chęć szybkiego sięgnięcia po kolejny tom. Wciąż przeplatana jest tu słowiańska mitologia więc czytelnik może poczuć się trochę jak taki żniwiarz i polować na demony wraz z Magdą i Feliksem. Zdecydowanie polecam sięgną po tą intrygującą a zarazem zabawną historię.
Autor:
Data: 07.06.2020 13:07
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słowiańske nuty vol. 2

Zakończenie Pustej Nocy rzucało mną w różne strony, w jednej chwili byłam zrozpaczona, ponieważ bardzo polubiłam główną bohaterkę, po niedługiej chwili skakałam z radości kiedy odkryłam to, co odkryłam. I tą samą sceną rozpoczyna się Czerwone Słońce.
Po niecałym roku od śmierci Magdy, kiedy Feliks próbował poradzić sobie z poczuciem winy, że nie zdążył jej uratować i nadaremnie szukał Pierwszego, którego Magda w ostatnich chwilach swojego życia wypędziła z ciała Mateusza, do domu żniwiarza przychodzi pewna młoda dziewczyna. Tak, tak - Magda wróciła do życia, znalazła dla siebie nowe ciało i, tak jak Feliks, została żniwiarzem. Wraca do Wiatrołomu z planem, by unicestwić Pierwszego, który zalazł jej za skórę. Do ich misji dołącza się Mateusz, który po wydarzeniach sprzed roku, wyprowadził się z Wiatrołomu. We trójkę planują odnaleźć jedyną osobę, której lęka się Pierwszy i doprowadzić do jego śmierci. Czy uda im się tego dokonać? A może coś stanie im na drodze?
Pierwsza część serii Żniwiarz była wprost cudowna! Nie spodziewałam się po niej aż tyle. Moje oczekiwania co do Czerwonego Słońca były zatem wysokie. I cóż... mogę Wam powiedzieć, że się nie zawiodłam. Może to dzięki sympatii do bohaterów, wyniesionej z pierwszej części, może coś innego. Nie wiem. O zawrotnej akcji w Czerwonym Słońcu nie ma co mówić. Kilka polowań na nawich, poszukiwania Gerarda no i zagęszczenie akcji pod koniec powieści - wydaje się, że to mało, z drugiej zaś strony bardzo dobrze komponowało się to z tymi spokojnymi momentami powieści.
Bohaterowie Czerwonego Słońca są tak samo świetni jak Pustej Nocy. A trzeba podkreślić, że aż dwójka przeszła pewnego rodzaju przemianę. Magda przeżyła własną śmierć, wróciła jako żniwiarz w ciele brutalnie zamordowanej Oliwii. Jak wiecie z pierwszej części, kiedy to Feliks wrócił w nowym ciele, każdy żniwiarz pozostaje sobą, ale pozostaje im coś z charakteru, wspomnień i zachowania właścicieli ciała. Tak samo stało się w przypadku Magdy. W Czerwonym Słońcu nie jest już taka odważna i racjonalna. Teraz jest impulsywna, czasem niezwykle sarkastyczna, oporna. Początkowo bardzo mnie to uwierało, ponieważ polubiłam Magdę z Pustej Nocy, gdyż nie przypominała tych głupich, naiwnych bohaterek, które ciągle irytują czytelnika. Z czasem jednak polubiłam ją nawet bardziej niż Magdę z poprzedniej części, te obydwa charaktery, połączenie Magdy i Oliwii nadawało świetnego klimatu powieści. Magda nadal była mądra, a charakter Oliwii dodał jej charyzmy!
Drugim nieco zmienionym bohaterem jest Mateusz. W Pustej Nocy w jego ciele siedział Pierwszy. Po wypędzeniu go przez Magdę, Mateusz nie umarł, pozostał żywy, ale bardzo zdezorientowany. Wyprowadził się z Wiatrołomu, chciał uciec od tego, co się tam wydarzyło. Nie do końca mu się to udało, ponieważ po powrocie Magdy, dwójka żniwiarzy bardzo łatwo go znalazła i wcieliła w swoją grupę poszukiwawczą. Mateusz pała żądza zemsty, chce za wszelką cenę odnaleźć Pierwszego i go zniszczyć. Jego zachowanie sugeruje, że mógłby posunąć się do naprawdę niebezpiecznych czynów. Jest impulsywny, czasem działa niemądrze, rani, nie przejmuje się tym, co czują jego bliscy.
Podsumowując Czerwone Słońce to świetna kontynuacja Pustej Nocy, która wciąga czytelnika bez reszty. Bohaterowie są jeszcze lepsi, fabuła też niczego sobie. Czytelnik przewraca stronę za stroną, bo chce jak najszybciej dowiedzieć się, czy bohaterowie odnajdą tajemniczego Gerarda, jak dalej potoczą się ich losy, czy Pierwszy w końcu dostanie za swoje. Magiczny świat słowiańskich potworów wykreowany przez Paulinę Hendel przyciąga, nie chce się go opuszczać, a jeśli choć na chwilę odłożymy powieść, nie da nam ona spokoju, ponieważ ciągle będziemy o niej myśleć. Z czystym sercem polecam kontynuację serii Żniwiarz, czyli drugi tom pt:Czerwone Słońce!
Autor:
Data: 20.04.2018 11:43
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna kontynuacja!

Gwarantuję, iż każdy, komu spodobała się pierwsza cześć tej serii, "Czerwonym słońcem" będzie jeszcze bardziej zachwycony. Niemal od samego początku wyczuwamy nadciągające niebezpieczeństwo, a tajemniczy klimat utrzymuje się do samego końca. Losy bohaterów są w wyższym stopniu nieprzewidywalne, pochłaniamy słowa z zapartym tchem i w napięciu oczekujemy kolejnych niespodzianek. Drugi tom jest również o wiele bardziej zabawniejszy. To głównie zasługa zmiany zachowania Magdy, którym irytuje Feliksa. Emocjonujące, intensywne dialogi między tą dwójką wielokrotnie rozbawiły mnie do łez, wiele humoru zafundują nam także nowi bohaterowie, zwłaszcza stara Janina, walcząca o odzyskanie spadku po zmarłej siostrze.
Co ważne, wszystkie postacie wykreowane przez Paulinę Hendel są wyraziste, nietuzinkowe, zapadające w pamięć. Niemal od pierwszych stron zyskują naszą sympatię, z zainteresowaniem śledzimy ich poczynania i kibicujemy im całym sercem.

Bardzo ciekawa jest przemiana głównej bohaterki, jej nowe wcielenie często przejmuje nad nią kontrolę, co niezbyt podoba się bliskim dziewczyny, jak i jej samej. Nastolatce nie łatwo również pogodzić się ze śmiercią. Magda może w końcu zrozumieć, z czym przez tyle lat borykał się Feliks, jak trudno było mu się odnaleźć w nowych wcieleniach. Dostrzega także, na czym polega bycie żniwiarzem, w momencie, gdy musi samodzielnie stawić czoła niebezpieczeństwu, wcale nie jest to łatwe czy zabawne, tym bardziej, iż potworów z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej i łamią one swoje dotychczasowe zasady.


"Od dziecka wychowywała się, mając żniwiarza za wujka. Widziała go w różnych ciałach, zdawało jej się, że rozumie, jak to wszystko funkcjonuje, ale tak naprawdę nic nie mogło przygotować jej na to, co się stało. W sercu poczuła żal na myśl o śmierci swojej oraz Oliwii i zapłakała gorzko nad losem obu."

Pióro autorki jest lekkie, przyjemne, jeszcze bardziej sugestywne, dzięki czemu zatracamy się bez pamięci w poznawanej historii, z fascynacją kroczymy po wykreowanym świecie, gdzie życie zwykłych ludzi miesza się z fantastyczną rzeczywistością i pragniemy jak najdłużej pozostać w owym magicznym miejscu. Ta powieść ma po prostu w sobie coś niezwykłego, funduje czytelnikowi niesamowitą, pełną pasji przygodę, której nie chce się kończyć. To zdecydowanie jedna z tych pozycji, której finał pragniemy jak najprędzej odkryć, ale z drugiej strony żałujemy rozstania z bohaterami i ich niesamowitymi przygodami.

Jestem przekonana, iż każdy fan fantastyki, czy słowiańskich wierzeń, będzie nią zachwycony. Książka jest przesycona magicznym, niepokojącym klimatem, walki z siłami nadprzyrodzonymi nie są banalne, łatwe do przewidzenia. Magda, jako nowicjuszka, nie jest jeszcze w stanie poradzić sobie z każdym niebezpieczeństwem i popełnia błędy, dzięki czemu jej postać jest jak najbardziej wiarygodna, a kolejne przygody dziewczyny trzymają w ogromnym napięciu.

Należy również wspomnieć o mistrzowskim, intrygującym zakończeniu, które pozostawia czytelnika w oszołomieniu i niedosycie. Moja wyobraźnia została rozbudzona do granic i już nie mogę się doczekać kolejnej części. Wierzę, że będzie jeszcze bardziej emocjonująca, niż poprzedniczki.

"Zmora szła po ulicy, trzymając się cienia. Była wysoka, znacznie wyższa niż przeciętny człowiek i bardzo chuda. Miała bladą, niemal przezroczystą skórę. Jej długie, patykowate kończyny wyglądały, jakby zaraz miały połamać się z trzaskiem. Kilka strąków brudnych włosów zwieszało się z okrągłej czaszki. Klekocząc cicho, kręciła głową na wszystkie strony w poszukiwaniu ofiary."

"Żniwiarz. Czerwone słońce" to wyjątkowa, nieszablonowa, pełna zwrotów akcji powieść, przesycona magią, napięciem i słowiańską mitologią, która całkowicie odrywa od szarej rzeczywistości i funduje godziny relaksu, wytchnienia oraz przyjemności. Niebezpieczeństwo, bijące niemal od pierwszych stron, interesujące, wyjątkowe upiory, nieczęsto wykorzystywane w literaturze współczesnej, nietuzinkowe, dopracowane postacie i magia, jaką nasiąkamy już po przekroczeniu pierwszych rozdziałów, tworzą naprawdę fenomenalną historię, jaka skradnie serce każdego fana fantastyki. To istna niezwykła, obezwładniająca przygoda, której nie będziecie chcieli kończyć!

Co ciekawsze, książka nie tylko porywa i fascynuje, ale poprzez poruszenie znanych nam kwestii, niesłychanie rozbudza wyobraźnię, dzięki czemu ciemność już na zawsze będzie skrywała swoje mroczne tajemnice, a samotne spacery notorycznie będą wywoływać masę nieopisanych wrażeń.

Gorąco polecam!
Autor:
Data: 22.02.2018 10:14
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rewelacja!

Kolejna odsłona polskiej autorki książki pod tytułem Żniwiarz zaskakuje mnie pozytywnie. Każdy z nas chyba czasami ma tę blokadę, że gdy sięga po literaturę polską, wie, że nie będzie ona wysokich lotów bądź nic w niej nie będzie zaskakującego. Jednak Pani Paulina prowadziła sobie z tym tematem o wiele lepiej, niż by się mogło spodziewać, po dobrej pierwszej części nadszedł czas na drugi tom. Kontynuuje on akcje z poprzedniej pozycji, prezentując nam znów przygody wuja Feliksa, Mateusza oraz Magdy, która na świat powraca w nowym ciele. Wiąże się, z tym że rozważna dziewczyna, która łatwo było rozszyfrować, staje się pewną siebie kobieta, która, kiedy trzeba nawet i ostro potrafi się odgryźć. Jak widać, z nowym ciałem wiąże się i też odziedziczenie charakteru. Jest to duży plus tego tomu, gdyż mimo że opowiada dalsza historie, mamy coś nowego, bohaterka nie jest dalej tą samą osobą, a prezentuje w ogóle coś innego, nadając całej lekturze powiewu świeżości.
Na bohaterów czeka wiele Nawi, które będą musieli pokonać, nadając tym słowiańskiej nuty całej pozycji. Jednak to nie jest głównym problemem naszych postaci, gdy zadanie objęli sobie pokonanego Pierwszego, niebezpiecznego żniwiarza, z którym nie warto igrać.
Styl autorki sprawia, że z wielką radością się czyta książkę, gdy na każdym kroku widać, że Pani Paulina ma głowę pełną pomysłów, podchodzi do swojej lektury ambitnie by żadnego z czytelników nie zawieść. Tak się dzieje i tym razem, gdy dostajemy dawkę akcji, stworów, które są połączone z ciekawą mitologią jak fakt wielkiej i dobrej fabuły, który nas zatapia w tym świecie. Aż nie mogę się doczekać na następną już część!
Autor:
Data: 01.02.2018 14:23
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Fantastyczna

Boże jak ja płakałam po pierwszym Tomie....
Myślę nieeee to nie może się tak skończyć...
I całe szczęście się nie skończyło!
Drugi tom trzyma poziom, więc znowu płakałam i krzyczałam...
polecam
www.zaczytanasowka.pl
Autor:
Data: 15.01.2018 15:19
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

http://lubimyczytac.pl/profil/1786415/weronikaaa

Od śmierci Magdy minął rok od tamtego wypadku już nic dla rodziny Wojnów nie było takie same. Autorka nie dała nam za długo się smucić po jej śmierci. Dowiadujemy się że Magda została żniwiarzem tak jak jej wujek Feliks. Jej nowe ciało należało kiedyś do bardzo popularnej i młodej dziewczyny która zginęła w tragicznych okolicznościach. Odziedziczyła również jej charakter nie jest już spokojną i cichą dziewczyną. Razem z Mateuszem i Feliksem chcą odnaleźć pierwszego i zemścić się na nim. Lecz nie jest to takie łatwe... Okazuje się że pierwszy zniknął a jedyna osoba której się boi nie żyje. Jakby tego było mało dawna rodzina Magdy chce podzielenia majątku które podobno pozostawiła po swojej śmierci ciocia Jadwiga. Trwają zacięte poszukiwania żniwiarza. Magda kolejny raz próbuję zbliżyć się do Mateusza niestety trochę utrudnia mu to jego nowa koleżanka która okazuje się być byłą współlokatorką Magdy przez która dziewczyna musiała opuścić studia i wrócić do domu. Magda musi się wiele nauczyć. Nie jest jeszcze gotowa walczyć z upiorami.

Po skończeniu tej książki, długo jeszcze ją kartkowałam i obracałam w poszukiwaniu kolejnych stron. Ta książka nie może się tak skończyć! Ciężko mi w to uwierzyć, że teraz muszę czekać znowu na kolejną część o żniwiarzach. Nie ukrywam, że chyba od tej słowiańskiej mitologii powoli się uzależniam.Tak więc, gorąco polecam tym, którzy czytali już pierwszą część, gdyż ta jest jeszcze lepsza od poprzedniej. Tym który jeszcze nie mieli okazji sięgnąć po serię "Żniwiarz" to czas najwyższy sięgnąć po nią!
Autor:
Data: 24.12.2017 23:47
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

Magda rok po swojej śmierci powróciła do rodzinnego miasteczka w nowym ciele. Dziewczyna pragnie tylko jednego: zabić i unicestwić Pierwszego. Ma jej w tym pomóc Feliks oraz... Mateusz. Jednak nic nie jest takie łatwe, jakby się mogło wydawać. Po Pierwszym ślad zaginął, a na domiar złego z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej nawich, którzy są jeszcze bardziej niebezpieczni i żądni krwi. Dziewczyna musi również uporać się z nowymi dla niej emocjami, które posiadała właścicielka poprzedniego ciała. Nie wie też, że to nie koniec jej problemów, bo gdzieś czai się jeszcze większe zło, gotowe by uderzyć, a Magda stanie przed trudną decyzją.

Kiedy sięgnęłam po pierwszą część Żniwiarza nie do końca byłam zachwycona książką, chociaż sam pomysł na fabułę doceniłam, bo rzadko kto wplata do swojej powieści wierzenia słowiańskie, o których tak niewielu z nas wie. Druga część za to podobała mi się o wiele bardziej, a ja z zapartym tchem śledziłam losy Magdy, Mateusza i Feliksa.
Książka zaciekawiła mnie już od pierwszej do ostatniej strony, nie pozwalając oderwać się od zawartej w niej historii. Akcja w tej części jest o wiele bardziej dynamiczna, momentami tak, że trudno jest ogarnąć swoje emocje. Autorka podniosła poprzeczkę, na co liczyłam po zakończeniu pierwszej części i nie zawiodła mnie. Nudzić tu na pewno się nie będziemy.
Główna bohaterka przechodzi przemianę: potrafi być złośliwa, stawia na swoim i nie oszczędza nikomu szczerości, ku niezadowoleniu Feniksa, który nie rozpoznaje w niej dawnej Magdy. Paulina Hendel do fabuły wprowadza nowe postacie. Niektóre trochę namieszają w miasteczku, w którym mieszka Magda, a dla niektórych autorka mam wrażenie, że otworzyła furtkę do trzeciej części Żniwiarza. Dlaczego tak sadzę? Bo niewiele wnoszą do książki, a przy zakończeniu nic z ich postacią się nie rozwiązuje.
''Żniwiarz. Czerwone słońce'' to naprawdę dobra kontynuacja czym autorka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie ma tu niepotrzebnych przestojów, książkę czyta się lekko, a niekiedy jest zabawna. Nudzić się nie będziecie. Paulina Hendel pokazała, że nasza rodzima literatura może być dobra i mam wrażenie, że naprawdę tak jest! Autorka stworzyła niesamowity świat, który coraz bardziej nas intryguję. Druga część jest zdecydowania lepsza od pierwszej i to czego zabrakło tam, tu autorka nadrabia z nawiązką dodając tego szczyptę emocji.
Autor:
Data: 11.11.2017 11:45
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rewelacyjna!

Jeżeli lubisz długie jesiennie wieczory to polecam twojej uwadze cykl powieści pt.: Żniwiarz. To wyjątkowa historia, która przeniesie cię do małego miasteczka, gdzie wszyscy o wszystkich wiedzą, nic nie może się przed nimi ukryć, a plotki rozchodzą się w tempie błyskawicy. Wydawać, by się mogło, że to spokojne miejsce, gdzie czas biegnie swoim równym rytmem. Jednak, gdy zajrzymy głębiej dostrzeżemy niepokojące zjawiska. Smętne zawodzenie, dziwne chichoty i wiele więcej. Mrok, niebezpieczeństwo, strach, adrenalina.

Magda powraca do żywych. Zmieniło się jej ciało, tak samo charakter. Razem z Felikem i Mateuszem chcą znaleźć i unicestwić Pierwszego, najniebezpieczniejszą istotę, która chodzi po tym świecie. Czy im się uda?

Nie mogłam wprost doczekać się kontynuacji przygód Magdy, Feliksa oraz Mateusza. Cała historia zakończyła się w takim momencie, że musiałam od razu sięgnąć po dalszą część. Niestety trochę musiałam na nią poczekać, ale warto było ostrzyć sobie na nią ząbki. Bo to, co otrzymałam przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Pierwsza część bardzo mi się podobała, bałam się jednak, że kontynuacja już nie będzie taka świetna jak poprzednia, ale autorka mnie mile zaskoczyła i przeskoczyła poprzeczkę, którą jej postawiłam.

Pojawiło się więcej akcji, dreszczyku emocji, adrenaliny, niebezpiecznych i groźnych istot. Od pierwszej strony czytelnik zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, w budzącą grozę opowieść, która jeży włosy na karku, nie sposób oderwać się od opowieści do momentu, aż lektura dobiegnie końca. Nim się obejrzymy książka wraca na półkę, a my jesteśmy głodni kolejnych wrażeń, spragnieni ostatniej części przygód tak dobrze nam znanych i lubianych bohaterów.

Historia niby ta sama, ale przedstawiona zupełnie inaczej! Pojawiają się nowe postacie, które rozpętają piekło, będzie walka o spadek, zgrzytanie zębów. Magda po zmianie ciała, również pokaże swoje całkiem inne oblicze niż znaliśmy do tej pory, nieco chamskie, wredne i dość bojaźliwe, które nie raz sprawi jej niemałe kłopoty w nowej rzeczywistości. Do tego Mateusz daje się poznać z zupełnie innej strony, co sprawiło, że zapałałam do niego ogromną sympatią. Również świat demoniczny zaczął być bardziej groźny, straszny i niebezpieczny nim był do tej pory.

Jeśli chodzi o postać mojej imienniczki bardzo mi się spodobał zamysł autorki, by pokazać Magdę z zupełnie innej strony, że do końca nie radzi sobie w sytuacji w jakiej się znalazła, że życie Żniwiarza nie jest do końca takie łatwe jak sobie na początku wyobrażała. Nie ubarwia jej, a wręcz pozwala popełniać błędy, które nie raz uczą ją właściwego postępowania. Bardzo mi się to podoba, że nie jest taka idealna, że posiada rysy na charakterze. Dzięki temu była dla mnie prawdziwa, ludzka.

Podsumowując druga część jest o wiele lepsza od poprzedniej i nie mogę się doczekać finiszu całej opowieści! Autorka podniosła poprzeczkę, utrzymała historię na wysokim poziomie, pełna zwrotów akcji, emocji, adrenaliny. A do tego zakończyła się tak, że od razu ma się chęć sięgnąć po kontynuację! Niestety na nią trzeba jeszcze trochę poczekać. Nie wiem jak to wytrzymam. A ,,Żniwiarz. Czerwone słońce'' gorąco polecam!
Autor:
Data: 05.11.2017 21:34
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czerwone słońce

Magda po ostatnich wydarzeniach wraca do życia w innym ciele. Oprócz zmian w wyglądzie zewnętrznym, na dziewczynę wpłynął również charakter Oliwi, od której przejęła ciało. Od tej pory dziewczyna jest nieco nieprzewidywalna i porywcza, a jej motywacją i siłą napędową jest pokonanie Pierwszego Żniwiarza. Wraz z wujem Feliksem i Mateuszem wyrusza na niebezpieczną misję. Tymczasem na świecie zaczyna pojawiać się coraz więcej nieobliczalnych Nawich.
Szata graficzna. Okładki „Czerwonego Słońca”, jak i „Pustej nocy” są po prostu przepiękne. Nie dość, że są cudowne, to jeszcze takie świetne wcięcia. Wiele osób twierdzi, że okładka się dla nich nie liczy, a ja uważam, że ma ona istotne znaczenie. O wiele przyjemniej wydawać pieniądze dobrą książkę z okładką, która nam się podoba.
To już kolejne i jak najbardziej udane spotkanie z twórczością Pauliny Hendel. Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie nieszablonową i oryginalną historią. Całość jest powleczona intensywnie odczuwalnym, słowiańskim klimatem i owiana wyrazistą nutką magii. Akcja, to wciągający splot nieprzewidywalnych sytuacji i nagłych zwrotów akcji. Paulina komponuje barwne i urokliwe opisy, które w żadnym stopniu nie nużą czytelnika. Główna bohaterka wzbudziła we mnie jeszcze większą sympatię, w tym tomie Magda jest naprawdę żywsza i bardziej temperamentna. Obawiałam się, że autorka nie podoła utrzymaniu poziomu i będzie jak w większości kontynuacji, które zwyczajnie nie wypalają. Jednak nie tym razem, z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że drugi tom jest jeszcze lepszy od poprzedniego.
Autor:
Data: 03.11.2017 13:20
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czerwone Słońce

Po śmierci z rąk ukochanego, Magda Wojna powraca w zupełnie innym, wojowniczym wydaniu. W niewyjaśnionych okolicznościach, dziewczyna odradza się jako Żniwiarz i przejmuje charakter właściciela ciała, w którym się znajduje. Protagonistka pała żądzą zemsty, a jej nowe, impulsywne "ja" bierze nad nią górę, przez co pakuje się w jeszcze większą ilość niebezpiecznych sytuacji, zarazem jednak odkrywając kolejne zagadki prawdziwych motywów Pierwszego.

Trochę szkoda przyznać, ale fabularnie nowe dzieło Pauliny Hendel ma do zaoferowania dokładnie tyle, ile znajduje się w powyższym opisie. Widać jak na dłoni, że autorka uczyniła z tego tytułu wstęp do finału, który rozgrywać się będzie w trzeciej części, przez co akcja trochę się rozlazła. Nie brakuje oczywiście licznych potyczek z upiorami, opisanych w jak zwykle niesamowity sposób, jednak prócz tego Czerwone Słońce pełni raczej rolę przygotowawczą. Charaktery bohaterów klarują się, postaci w końcu dostają pazura i jest to jak najbardziej zjawisko pozytywne. Magda z grzecznej, posłusznej rodzinie dziewczynki staje się naprawdę twardą babką (choć trochę rozwydrzoną, ale coś za coś), a Mateusz pokazuje zupełnie inną, nie znaną nam dotychczas twarz i w sumie nawet wolę go bardziej w tym wydaniu, mimo że brzemię wydarzeń z części pierwszej zostawiło na nim swoje piętno. Zostały wprowadzone również nowe osoby, dodające kolorytu opowieści i choć z początku podchodziłam do tego z dystansem, to w ostatecznym rozrachunku stwierdzam, że bez nich historia ta byłaby zdecydowanie uboższa i mniej zabawna. Kiedy jednak przyjdzie nam pominąć aspekty stricte powiązane z kreacją bohaterów, to ze smutkiem przyjdzie nam dostrzec, że całość ich działań jest jak błądzenie we mgle. Nie wiedzą za bardzo co i jak zrobić, by uzyskać nowe informacje, co nie sprzyja rozrywkowej funkcji tej opowieści. Dopiero pod sam koniec akcja zaczyna się rozkręcać, jednak zaraz się kończy i to w najbardziej kulminacyjnym momencie. W ten sposób przyszło mi się zirytować, bo pozostałe rozdziały wypadają względem ostatniego naprawdę blado, bo prócz oczywistych starć i perypetii, w faktycznej linii fabularnej dzieje się bardzo mało.

Czy jest to jednak powód, by tytuł ten skreślić? Z pewnością nie, choć wolałabym mieć teraz pod ręką część trzecią i pewnie fakt ten byłby dzięki temu zdecydowanie łatwiejszy do przełknięcia. Ja osobiście do cierpliwych osób nie należę i teraz mam lekką nerwicę, jednak ci wytrwalsi z was, dla których takie przerwanie w wątku nie sprawi różnicy, będą z książki zapewne zadowoleni. Spowolnienie fabuły zostało wykonane jak nic, w sposób celowy, aczkolwiek uważam, że można by było skończyć całość w nieco grubszej dylogii. Nie mniej jednak, dla samych opisów starć jestem w stanie znieść wszystko, bo są naprawdę fantastyczne, tym bardziej, że Magda w końcu może działać bez ograniczeń, dzięki czemu możemy zobaczyć pracę Żniwiarzy od tej bardziej brutalnej i zdecydowanie ciekawszej strony.
Autor:
Data: 25.10.2017 21:46
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zachwycająca!

Nie spodziewałam się, że tak strasznie spodoba mi się „Czerwone słońce”. Zazwyczaj z drugimi tomami mam jakiś problem i wydają mi się one po prostu słabsze, jednak nie w tym przypadku. Paulina Hendel wraz ze swoim Żniwiarzem przerosła moja najśmielsze oczekiwania. Lepszej kontynuacji „Pustej Nocy” nie mogłam sobie wymarzyć. W tej części akcja nabrała naprawdę zawrotnego tempa. Stała się mroczniejsza i o wiele bardziej zaskakująca. Przez ponad czterysta stron siedziałam jak na szpilkach niepewna co wydarzy się za moment. A wszystko dlatego, że autorka nie dała ani chwili wytchnienia naszym bohaterom przez co na każdym kroku czyhały na nich jakieś niespodzianki.

„Czerwone słońce” śmiało mogłabym określi tomem przemian. Już od pierwszych stron można zauważyć, że Paulina Hendel zdecydowanie poprawiła swój warsztat literacki. Dialogi przestały sprawiać wrażenie pisanych na siłę, a opisy miejsc i wydarzeń stały się zdecydowanie barwniejsze. Wraz z autorką również bohaterowie przeszli pewne metamorfozy. Ich charaktery zaczęły ulegać licznym przemianą dzięki czemu na przykład Magda przestała być taką łatwowierną dziewczynką i nabrała charakterystycznego pazura, co strasznie mi się spodobało.

Podobnie jak w przypadku „Pustej nocy” tutaj również należy się wielki plus za grafikę. Okładka tej książki jest po prostu genialna. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Graficy przy tej serii odwalili kawał dobrej roboty. Każda sroka okładkowa zapragnie mieć obie pozycję w swojej biblioteczce.

„Czerwone słońce” autorstwa Pauliny Hendel to według mnie wymarzona kontynuacja serii Żniwiarz. Autorka udowodniła, że polska fantastyka nie odstaje w żadnym stopniu od zagranicznej. Więc jeśli jeszcze nie czytaliście najnowszej książki Hendel to szybko to nadróbcie. Żniwiarz znowu powraca i chcę się go tylko więcej! Gorąco polecam!

Aleksandra
Autor:
Data: 05.10.2017 22:23
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jesteście gotowi na więcej niebezpiecznych stworów?

Magda powróciła w nowym ciele i, ku zaskoczeniu wszystkich, stała się żniwiarzem, chociaż nikt nie jest w stanie tego wytłumaczyć. Pomijając zwykłe obowiązki, związane z nowym “zawodem”, głównym celem dziewczyny jest odnaleźć Pierwszego i odesłać go z powrotem do Nawii, mszcząc się za to wszystko, co zrobił jej prawie rok wcześniej. Nie tylko Magda pała żądzą zemsty - również Mateusz nie potrafi zapomnieć o wydarzeniach w Wiatrołomie, których był mimowolnym uczestnikiem. I chociaż najchętniej nigdy więcej nie oglądałby na oczy ani Magdy, ani Feliksa, wbrew sobie wraca do ich miasta i przyłącza się do poszukiwań. W międzyczasie jednak całej trójce przyjdzie zmierzyć się z masą nawich, silniejszych niż kiedykolwiek, a także z największą zmorą ze wszystkich - ciotką Janiną, siostrą zmarłej cioci Jadzi, czyhającą na jej spadek w postaci nieistniejących rodowych sreber oraz istniejącego, ale zamieszkałego przez Feliksa i Magdę domu. Przygotujcie się na jeszcze więcej akcji, więcej krwiożerczych istot, ale i więcej humoru.

Tą powieścią Paulina Hendel powróciła na literacką scenę, może nie jako żniwiarz, ale za to w wielkim stylu. Chociaż w stosunku do pierwszej części tej serii miałam mieszane uczucia, to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że druga naprawdę bardzo mi się spodobała. Tym razem autorce udało się uniknąć pewnej chaotyczności i przewidywalności, które w jakimś stopniu psuły mi lekturę “Pustej nocy” - książka była wciągająca, akcja posuwała się szybko, a kartki przewracały się praktycznie same.

“Czerwone słońce” rozpoczyna się w momencie, w którym skończył się pierwszy tom, łatwo jest więc na nowo zanurzyć się w stworzonym przez panią Hendel świecie. Znowu spotykamy się z dobrze nam znanymi postaciami, choć trochę już innymi. Po raz pierwszy poznajemy prawdziwego Mateusza, a Magdzie udziela się charakter dziewczyny, po której odziedziczyła nowe ciało - powiem tylko, że aniołkiem to ona nie była. Jedna rzecz, która w związku z tym trochę mi zgrzytała, to że kilkakrotnie pojawiły się w tekście wypowiedzi, jakoby Magda w swoim oryginalnym wcieleniu była taką sympatyczną osobą, ale ja zapamiętałam ją raczej jako rozpuszczoną, trochę dziecinną i dość wredną, przez co niespecjalnie odczułam rzekomą zmianę w jej zachowaniu. Ciekawie jednak było obserwować, jak rozwijają się jej nowe, choć tak naprawdę pierwsze, relacje z Mateuszem. Nie zabrakło też słownych przepychanek między Feliksem a Magdą, tak typowych dla tej dwójki.

Jak już mowa o postaciach, to bardzo ciekawym dodatkiem, przydającym też powieści sporo humoru, była ciotka Janina i jej dwóch jakże uroczych wnuków - typowych karków, parających się szeroko rozumianą działalnością przestępczą, ale drżących ze strachu przed własną babcią. Kilka razy roześmiałam się na głos, czytając ich komentarze.

Ponieważ czytelnicy znają już świat żniwiarzy i nawich, w drugiej części “Żniwiarza” miejsce informacji, wyjaśnień i ogólnego wprowadzenia zajmuje akcja, dzięki czemu nikomu nie grożą zawroty głowy od natłoku nowych nazw i istot. Tych, którzy chętnie poznali słowiańskie wierzenia w “Pustej nocy” uspokoję jednak, że w drugiej części również mamy okazję zapoznać się z nowymi stworami i niektórymi mocno obrzydliwymi zwyczajami naszych praprzodków.

Generalnie klimat, za który czytelnicy pokochali pierwszy tom, pozostał bez zmian, za to znacznie poprawiła się jakość tekstu. Ciągle główny wątek, czyli Pierwszy i niebezpieczeństwa z nim związane, przeplatany jest polowaniami na różnych nawich, ciężko jest więc nudzić się podczas lektury. Widać też, że autorka wprowadziła pewne postacie i wątki, które nie miały istotnego znaczenia dla drugiego tomu, więc możemy spodziewać się ich rozwinięcia w kolejnej części: “Trzynastym księżycu”. Po zakończeniu, jakie zafundowała nam pani Paulina, bardzo ubolewam, że trzeciego tomu nie ma jeszcze w księgarniach ;) Pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość i wytrzymać do grudnia, na kiedy zapowiadana jest premiera. A Was już teraz zachęcam do zapoznania się z “Czerwonym słońcem” - warto!
Autor:
Data: 28.09.2017 20:59
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Dajcie mi następny tom!

Gdybym miała opisać jednym zdaniem drugi tom "Żniwiarza", powiedziałabym, że jest to lepsza, mroczniejsza i ciekawsza wersja tej historii. Miałam spore obawy czy autorka poradzi sobie z kontynuacją, ale jak widać nie było się czego obawiać. Pierwszy tom bardzo mi się spodobał, o czym już wiecie. Ale drugi tom kompletnie skradł moje serce!

"Czerwone słońce" to kontynuacja, w której autorka przedstawia głównie mroczną stronę świata żniwiarzy. Nic już nie jest pewne, każde miejsce wydaje się być niebezpieczne, a bohaterowie już nie wiedzą, komu mogą ufać... Potwory zaczynają dziwnie się zachowywać, a Pierwszy wybiera się na poszukiwanie Feliksa. Cała fabuła okazuje się być o wiele lepsza od tej z pierwszej części "Żniwiarza", co bardzo mnie cieszy. Autorka bardzo sprawnie połączyła problematykę świata fantastycznego z życiem normalnych osób i ich przyziemnymi sprawami. Pojawiają się nowi bohaterowie, równie dobrze wykreowani jak pozostali. Znajdziecie tutaj również subtelny wątek romantyczny, który wywołał u mnie szybsze bicie serca. Osoby, które "Czerwone słońce" mają już za sobą pewnie w tej chwili mi się dziwią, że aż tak to przeżyłam, ale... Losy bohaterów Pauliny Hendel bardzo mnie wciągnęły, więc nie mam się czego wstydzić. :)

Dzisiejsza recenzje będzie bardzo krótka, bo po prostu nie mam nic więcej do dodania. Jestem zachwycona i absolutnie wciągnięta w świat żniwiarzy. Jeżeli ta lektura jest jeszcze przed Wami to mogę dać Wam jedną radę: przeczytajcie "Czerwone słońce" na krótko przed premierą trzeciego tomu, ponieważ autorka skończyła w takim momencie, że kac książkowy murowany. Odkąd zamknęłam tę książkę, cały czas o niej myślę. Pani Paulino, tak się nie robi! :D

Uważam, że "Żniwiarz" jest jednym z dowodów na to, że polska fantastyka miewa się znakomicie! Jeżeli czujecie, że ten klimat Wam odpowiada, to z pewnością będziecie zadowoleni. Akcja książki ma idealne tempo, możecie się rozkoszować treścią, a jednocześnie czytać z zapartym tchem. Odniosłam wrażenie, że "Czerwone słońce" ma kilka elementów powieści detektywistycznej, ponieważ klimat w tym tomie zaczyna robić się bardziej tajemniczy. Oczywiście nie zabraknie wyśmienitego humoru, którego tym razem będzie nieco więcej. Magda musi radzić sobie w nowym ciele, które wcześniej należało do osoby o niewyparzonym języku. ;)

Serdecznie polecam zarówno pierwszy jak i drugi tom "Żniwiarza"!
Paulina Hendel - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!