Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Rozchwiani. Tom 1. Prosty układ
K.A. Figaro
Skorzystaj z rabatu do 25% na wybraną ofertę wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Romans i literatura erotyczna » Rozchwiani. Tom 1. Prosty układ

Rozchwiani. Tom 1. Prosty układ

Nasza cena:
28,86 zł (zawiera rabat 22 %)
Rozchwiani. Tom 1. Prosty układ - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 37,00 zł (oszczędzasz 8,14 zł)
Autor: 

K.A. Figaro

Wydawnictwo: Lipstick Books
Seria wydawnicza:Rozchwiani
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:352
Format:13.5 x 20.2 cm
Numer ISBN:978-83-280-6800-1
Kod paskowy (EAN):9788328068001
Waga:358 g
Dostępność: pozycja dostępna (5 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.11.02
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.11.02
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.11.02
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.11.02
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.11.02
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.11.02
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.11.02
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2020.11.02
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.11.02
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.11.02
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.11.02
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.11.02
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.11.02
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.11.02
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.11.02
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Rozchwiani. Tom 1. Prosty układ – opis wydawcy

Ekscytująca, pełna namiętności historia niedoświadczonej dziewczyny i zabójczo przystojnego, bogatego mężczyzny!

Prosty układ to skrząca dzikim erotyzmem opowieść o dwojgu ludzi z zupełnie innych światów – Łucji Zarzyckiej, która kończy trzeci rok studiów i wchodzi w dorosłe życie, oraz Dymitra Andrzejewskiego – bogatego snobistycznego lalusia, który pracuje w firmie ojca, a kobiety traktuje wyłącznie przedmiotowo.

Bohaterowie poznają się przypadkiem w obskurnym barze. Dziewczyna nie jest w ogóle zainteresowana znajomością z przystojnym Dymitrem. Mimo że mężczyzna nie odpuszcza, Łucja jest odporna na jego urok. Wszystko zmienia się, kiedy Dymitr ratuje ją przed gwałtem. Jednak dopiero wspólny wyjazd do Kołobrzegu sprawia, że zbliżają się do siebie. W trakcie pobytu nad morzem Dymitr proponuje młodej studentce niezobowiązujący układ. Łucja najpierw go odrzuca, jednak później, za namową przyjaciółki, przystaje na tę propozycję. Czy Łucji i Dymitrowi będzie dane być razem? Czy może życie szykuje im inny los?

W przygotowaniu drugi tom powieści Zranione uczucia.

FacebookTwitter
Rozchwiani. Tom 1. Prosty układ - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2019.03.05
Recenzja
Opinie czytelników o „Rozchwiani. Tom 1. Prosty układ”
Średnia ocena: 2,9 na bazie 35 ocen z 35 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Marta Sz, data: 09.09.2019 22:31, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ni to dobre ni to złe

Chciałam przeczytać coś, co będzie idealne na ciepły, letni wieczór. Sięgnęłam - i się nie zawiodłam.

Nie jest to literatura najwyższych lotów, ale coś takiego co można przeczytać wieczorem.
Autor: Dominika Stryszowska, data: 03.09.2019 08:08, ocena: 1,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbyt prosty układ

Chyba znalazłam najgorszą książkę tego roku. Po 30 stronach miałam jej totalnie dość, a co jest moim nowym rekordem, bo zazwyczaj to okolice setnej strony są punktem krytycznym. Ale do rzeczy. Historia bardzo prosta, co sugerował nawet tytuł, infantylna i całkowicie pozbawiona polotu. Łucja i Dimitry pochodzą z różnych środowisk, standardowo - ona biedna, on bogaty. Poznają się, coś iskrzy, jednak ona nie chce, on chce. Potem wspólny wyjazd i propozycja. Sami wiecie jaka. Gdzieś to już grali, prawda? Ale mimo schematu to mogło się udać, gdyby nie fatalny język, dziecinność, która tak raziła, że przez większość czasu zgrzytałam zębami. A do tego te sceny erotyczne, fakt fanką takiej literatury nie jestem, ale tak źle to jeszcze nigdzie nie było. Teraz myślę, że szkoda nawet słów na tę książkę, ale apeluję - nie czytajcie.
Autor: pola_red, data: 31.08.2019 17:12, ocena: 1,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nieudany debiut

Nie miałam zbyt dużych wymagań dotyczących tej książki. Liczyłam na coś lekkiego i pikantnego. Niestety, to co zastałam w tej książce było totalną porażką. Zastanawiam się, czy powieść ta nie będzie najgorszą przeczytaną przeze mnie w tym roku. Fabuła była strasznie przewidywalna i nudna. Bohaterzy zostali okropnie wykreowani. Łucja to rozhisteryzowana kobieta o mentalności nastolatki. Albo imprezuje, albo się bzyka. Dymitr jest jeszcze gorszy. W życiu nie spotkałam w książce większego chama i prostaka, który traktuje kobiety jak chodzące waginy do dymania. I to dosłownie, wcale nie przesadzam! Ta powieść była straszna i do drugiego tomu nawet się nie zbliżam.
Autor: monweg, data: 30.08.2019 19:08, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tym razem słabo

Ekscytująca, pełna namiętności historia niedoświadczonej dziewczyny i zabójczo przystojnego, bogatego mężczyzny!

O pani Kasi nie ma zbyt wielu wiadomości, ale trochę pogrzebałam i to tylko znalazłam. Dzięki platformie Wattpad dowiedziałam się, że pani Kasia (czy też Kaśka, jak została przedstawiona) lubi dobry romans, thriller, horror i kryminał. Uwielbia wiosnę i zimę. Nie znosi dwulicowości, nieszczerości i obłudy. A z książki pozyskałam informację, że jest absolwentką Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, a w głowie ma niezliczone ilości pomysłów na nowe powieści.
Łucja kończy trzeci rok studiów i dopiero zaczyna prawdziwe dorosłe życie. Dymitr pracuje w firmie ojca, jest nieprzyzwoicie bogaty i niczego mu nie brakuje. Poza szacunkiem do kobiet. Poznają się przypadkiem w obskurnym barze. Mimo braku zainteresowania ze strony studentki Dymitr nie odpuszcza. Gdy ratuje dziewczynę przed gwałtem, jej opór słabnie. Początkowo niezainteresowana znajomością Łucja z czasem zaczyna ulegać czarowi zabójczo przystojnego Dymitra. Za namową przyjaciółki przystaje na jego propozycję zawarcia niezobowiązującego układu.

Taka już jestem, że nie przepadam za tego typu literaturą, ale czasami zdarza mi się zgrzeszyć. Prosty układ to pierwszy tom cyklu Rozchwiani Katarzyny Figaro. Z czym mamy do czynienia? Zdecydowanie z romansem i stety bądź niestety (odpowiednie skreślić) z erotyką. I znów niestety, fabuła jak i sama książka nie powalają. Ale muszę być sprawiedliwa. To pierwsza książka autorki, więc być może dalej będzie lepiej. Już niedługo się przekonam, bo druga część czeka na mnie na półce.

Prosty układ jest schematyczny do bólu. Ona, Łucja Zarzycka, śliczna, jak z obrazka, a do tego niedoświadczona. On, Dymitr Andrzejewski, przystojny, jak marzenie, nieprzyzwoicie bogaty i doświadczony aż za bardzo. Kurczę, czemu zawsze musi być właśnie tak? Dlaczego on nie może być chłopakiem z bidula, który pracuje jako ogrodnik, żeby zarobić na studia, a ona na przykład nieprawdopodobnie wręcz bogatą dziedziczką niezłej fortuny? I dlaczego to zawsze on musi być „nauczycielem seksu”? A może byłoby lepiej gdyby to ona była tą zmanierowaną i nieprzyzwoitą? Cóż, mamy co mamy.

Bohaterowie też nie robią wielkiego wrażenia. Nie mogę powiedzieć, że zdecydowanie przypadli mi do gustu, bo tak nie jest. Dymitr tak mnie wkurzał, że miałam ochotę podrzeć książkę na strzępy. Łucja wcale nie jest lepsza. Na początku naprawdę myślałam, że to mądra dziewczyna. Sromotnie mnie zawiodła. Pożądanie na pierwszym miejscu? O matko! Przecież to faceci myślą inną częścią ciała niż głowa. Niezdecydowana Łucja również mnie nie przekonuje. Raz gra cnotliwą Zuzannę, a następnie zachowuje się jak samica w rui. Tragedia.

Prosty układ jest historią dość banalną, ale oczywiście znajdą się tacy czytelnicy, a raczej czytelniczki, które będą się tą książką zachwycać. Każdy ma prawo do własnego zdania. Mnie się nie podobała i nic na to nie poradzę. Widocznie potrzebuję czegoś innego, bardziej wartościowego. Taka stereotypowa i oklepana książka na pewno znajdzie odbiorców, sądząc po notach na portalach czytelniczych. Po drugą część mimo wszystko sięgnę, gdyż jak napisałam wcześniej, już czeka na półce. Ale już się boję. Na koniec mam do napisania tylko jedno. Nie, nie będę polecać, ani zniechęcać jeszcze bardziej. Czyta się szybko, bo to nieskomplikowana opowieść, więc i sama książka nie zabierze wam zbyt dużo czasu.
Autor: miss_inzynier, data: 14.08.2019 13:36, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nieudany debiut

Prosty układ to debiut autorki, która pisze pod pseudonimem K.A. Figaro. Jest to pierwsza z trzech części cyklu o Łucji Zarzyckiej i Dymitrze Andrzejewskim. Książka jest zapowiedziana jako lektura pełna erotyzmu i namiętności. Czy tak jest w rzeczywistości? Sprawdziłam.

Nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę – była to szybka lektura, więc jakoś szczególnie nie zmarnowałam czasu, a dzięki takim książkom docenia się lepszych autorów. Zawsze może być gorzej. Dobrze, że to debiut, można więcej wybaczyć. Mam nadzieję jednak, że z czasem nabierze doświadczenia w pisaniu dialogów, nazywaniu swoich bohaterów i odnajdzie w sobie oryginalność. Tej książce niestety w każdym z tych aspektów dużo brakuje. Lektura nie wnosi właściwie nic nowego. On bogaty i przystojny, ona młoda i niedoświadczona. Kiepskie dialogi, niezbyt lotna fabuła, dramatyczne ksywki (Łuki? Alba? Naprawdę?).

Główna bohaterka, Łucja, według mnie to pusta dziewczyna, która nie reprezentuje sobą nic dobrego. Niezdecydowana pod każdym względem. W stosunku do Dymitra w szczególności. Raz go chce, raz nie chce, a później jest zła, że on jej też nie chce, ale niech jednak wróci. Co gorsza, Dymitr też nie jest lepszą postacią. Buc jakich mało, cham i prostak. Być może kreacje tych bohaterów nie byłyby takie tragiczne, gdyby nie to, że miał to być erotyk, a nie dramat. Po tej kategorii literatury czytelniczki spodziewają się lekkiego podniecenia i emocji. Ja natomiast odczuwałam złość i lekkie zażenowanie. A ta złość to dlatego, że autorka nie ma poszanowania dla kobiet w swojej „twórczości”. Traktuje je przedmiotowo, jak seks zabawki i dodatek do faceta. Jest sytuacja w której Łucja prawie zostaje zgwałcona, a dosłownie kilkadziesiąt minut, zapomina o wszystkim i ma ochotę na seks. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale przedstawiony tok zdarzeń jest dla mnie szokujący i nieprawdopodobny. Łucja często mówi Dymitrowi „NIE”, gdy ten próbuje ją zaciągnąć „do łóżka”. ZAWSZE wychodzi na jego. Po kilku takich akcjach miałam dość. Za powtarzalność sytuacji i za przedstawianie chorych zachowań jako coś normalnego. Nieprzyjmowanie odmowy i manipulacja, aby osiągnąć swój cel, w tym wypadku seks, zawsze powinno mieć negatywny wydźwięk. Namiętności jest tam jak na lekarstwo. Widzę tam więcej brutalności, niż seksualności.

Przeczytam druga część, ponieważ zakończenie pierwszego tomu pozostawiło czytelnika w zawieszeniu, a ja jestem ciekawa jak autorka pokieruje sytuacją. Mam też nadzieję, że zostały wyciągnięte wnioski i autorka w „Zranionych uczuciach” pokaże na co ją naprawę stać.
Autor: ksiazkowa.gladys, data: 13.08.2019 11:40, ocena: 1,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

"Prosty układ" to prostacka książka. Nie miałam dużych wymagań co do tej książki, ale i tak bardzo mnie rozczarowała. Już na samym początku wiedziałam, że ta książka to totalny niewypał.

Łucja, to dziewczyna, która studiuje w Warszawie i właśnie kończy trzeci rok studiów. Dymitr to bogaty mężczyzna, za którym szaleje praktycznie każda dziewczyna. Ich spotkanie było czysto przypadkowe, początkowa niechęć dziewczyny słabnie, kiedy chłopak ratuje ją przed gwałtem.

Książka nudna jak flaki z olejem. Nic się w niej nie dzieje, a zakończenie pozostawia wiele do życzenia. Jak coś zaczęło się dziać nagle koniec pierwszej części. Bohaterowie są niedojrzali jak na swój wiek, naprawdę już lepiej pięciolatki się zachowują niż ci "dorośli ludzie".

„Dymitr, cholera jasna! Uspokój się! Jeszcze ktoś wejdzie do windy. […]
-Szczerze? Mało mnie to interesuje. – Uśmiechnął się. – Zapakuję cię.
- Co zapakujecie? – Kompletnie go nie rozumiałam.
- Mam ochotę cię zapakować. – Uśmiechnął się chytrze i podniósł brew ku górze".

Język w książce to totalny armagedon, niektóre zwroty są tak banalne, że zastanawiałam się czy mam się śmiać czy płakać. Łucja - najbardziej denerwująca postać z jaką się spotkałam. Rozumiem, dziewczyny lubią mężczyzn typu "bad boy", ale bez przesady. Ja osobiście na miejscu Łucji zgłosiłabym sprawę na policję, bo zachowanie Dimitria było karygodne i podchodzi pod nękanie.

Jedna gwiazdka za to, że książkę czytało się szybko. Innych plusów nie widzę. Omijajcie tę książkę szerokim łukiem!
Autor: szeptoholiczka12, data: 16.06.2019 15:52, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

K.A.Figaro - Prosty układ

Na początku kiedy ją zaczęłam czytać, stwierdziłam, że się fajnie zapowiada. Niestety z każdą stroną okazało się, że się pomyliłam, ponieważ opowieść mnie rozczarowała,bo była niestety na tyle przewidywalna, że niczym się zupełnie nie wyróżniała od innych tego typu książki, które miałam możliwość przeczytać. Ogólnie tak do końca nie była zła, ponieważ podobały mi się niektóre postacie, które miałam możliwość poznać.

Mamy ukazaną Łucję, która studiuje oraz Dymitra, który należy do najprzystojniejszych facetów i bogatych - czyli typowe dla tego typu historiach. On proponuje jej układ, na który dziewczyna się nie zgadza. Zmienia się to, gdy zostaje uratowana, a to powoduje, że się zgadza. Jednak nic nie trwa wiecznie jak to w takich opowieściach bywa i para się rozstaje. Jak to się dalej potoczy? Co było tego powodem?

Dowiedziałam się również, że to pierwsza część i będzie kolejna i mam nadzieję, że druga będzie trochę lepsza.
Autor: Szeptoholiczka12, data: 11.06.2019 20:56, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

K. A. Figaro - Prosty Układ

Na początku kiedy ją zaczęłam czytać, stwierdziłam, że się fajnie zapowiada. Niestety z każdą stroną okazało się, że się pomyliłam, ponieważ opowieść mnie rozczarowała, bo była niestety na tyle przewidywalna, że niczym się zupełnie nie wyróżniała od innych tego typu książki, które miałam możliwość przeczytać. Ogólnie tak do końca nie była zła, ponieważ podobały mi się niektóre postacie, które miałam możliwość poznać.

Mamy ukazaną Łucję, która studiuje oraz Dymitra, który należy do najprzystojniejszych facetów i bogatych - czyli typowe dla tego typu historiach. On proponuje jej układ, na który dziewczyna się nie zgadza. Zmienia się to, gdy zostaje uratowana, a to powoduje, że się zgadza. Jednak nic nie trwa wiecznie jak to w takich opowieściach bywa i para się rozstaje. Jak to się dalej potoczy? Co było tego powodem?

Dowiedziałam się również, że to pierwsza część i będzie kolejna i mam nadzieję, że druga będzie trochę lepsza.
Autor: All my tiny world, data: 31.05.2019 14:28, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

Naprawdę bardzo chciałam, żeby spodobała mi się ta pozycja. Niestety nie mogę nic poradzić na to, że przez większość czytania po prosty strasznie mnie irytowała. Pomijam jej schematyczność i podobieństwo do innych erotyków. Najbardziej w oczy raziło mnie zachowanie głównych bohaterów oraz ich toksyczna i patologiczna relacja, a także ukazywane wzorce zachowań, które w moim odczuciu są po prostu złe i szkodliwe. Zamiast mądrej, pełnej namiętności i erotyzmu historii o miłości dostajemy opowieść o pożądaniu, pełną nieodpowiedzialnych zachowań, w tym także tych seksualnych. Opowieść o tym, że bogaty i przystojny mężczyzna może dosłownie wszystko, i co więcej za swoje zachowanie nie poniesie żadnej odpowiedzialności. Niektóre sytuacje opisane w książce były dla mnie absurdalne i wprost nie mogłam uwierzyć, w to co czytam. Ciężko było mi też zrozumieć, dlaczego bohaterzy zachowywali się właśnie tak. Ja na przykład na miejscu głównej bohaterki poznając tak zachowującego się w stosunku do mnie mężczyznę poczułabym się zagrożona. Co z tego, że zabójczo przystojny i uwodzicielski skoro napastliwy, nieobliczalny, nierozumiejący odmowy i nieszanujący kobiet? Rozumiem, że teraz jest moda na erotyki i spora część kobiet naprawdę je lubi - sama czasami chętnie po nie sięgam,- ale naprawdę bardzo bym chciała, żeby nie utrwalały one szkodliwych wzorców. Żeby czytające je osoby nie dostawały przekazu, z którego wynika, że do zbudowania związku wystarczy pożądanie oraz chęć utrzymania tej relacji, bez względu na ponoszone koszty. Żeby wiedziały, że poza stanowczością i dominacją mężczyzna powinien okazywać szacunek i troskę, i że poprzez te uczucia nie staje się mniej męski, a wręcz przeciwnie, to właśnie odpowiednie wyważenie tych cech czyni go prawdziwym mężczyzną. Że zdanie i potrzeby kobiet (nie tylko seksualne) są tak samo ważne jak te mężczyzn. I wreszcie, żeby te powieści pokazywały odpowiedzialne seksualne zachowania kobiet i mężczyzn. Ale to jest tylko moja skromna opinia. Fani Grey'a i Cross'a mogą być zupełnie innego zdania. Ja natomiast mam nadzieję, że przy następnym spotkaniu z twórczością pani Figaro, zostanę przez nią pozytywnie zaskoczona, ponieważ przyznam, że ciekawi mnie dalszy los bohaterów, a raczej to czy sprawdzą się moje przewidywania względem nich. Przyznaję też, że sympatią obdarzyłam dwóch bohaterów Marcina i Igora.
Autor: Z fascynacją o książkach, data: 29.05.2019 21:15, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

"Prostu układ" to debiutancka powieść polskiej pisarki K.A. Figaro. Mimo że pod względem warsztatu pisarskiego nie mam autorce absolutnie nic do zarzucenia, to jednak od samej fabuły wymagam czegoś więcej. Zabrakło głębi, otumaniających, przeszywających uczuć, które mimo że często kłócą się z rozsądkiem, mają niepodważalną wartość. W przypadku tej historii fundamentem stało się zwierzęce pożądanie, jakie ewidentnie może zgubić naszą naiwną bohaterkę. Myślę jednak, iż nakreślona opowieść jest zaledwie wstępem, a hipnotyzująca żądza zacznie wkrótce ustępować uczuciom, które jak wiadomo, powinny formować się stopniowo. Nie można natomiast odmówić pisarce rozmachu i sugestywnego pióra, jej książka rozbudza wyobraźnię i angażuje zmysły, a zatem intryguje niemal do ostatniej strony.


"To prawda, że trzeba zrezygnować z samego siebie, aby odkryć, jakim jest się człowiekiem i ile można znieść."

Przeczytałam wiele erotyków, dlatego książki dotyczące seksualnych układów nie są mi obce. Można podzielić je w zasadzie na dwie grupy, do pierwszej należą obezwładniające, nieprzewidywalne, wywołujące skrajne uczucia, wręcz miażdżące psychicznie historie, do drugich opowieści szablonowe, których może nie połyka się z wypiekami na twarzy, ale fundują solidną porcję odprężenia, relaksu czy zapomnienia. "Prosty układ" niestety należy do tych ostatnich, na dodatek został dopełniony irytującą, naiwną bohaterką, która wielu z was będzie doprowadzać do czerwonej gorączki. Mimo tych kilku niedociągnięć, książka nie jest ani nudna, ani żenująca. Czyta się ją naprawdę przyjemnie, sugestywne opisy scen erotycznych rozpalają do czerwoności i rozbudzają wyobraźnię, a bohaterzy mimo wad w jakimś stopniu stają się nam bliscy. Po przekroczeniu pierwszych stron nie sposób przerwać lektury na dłużej, mimo skrajnych uczuć, ciekawość jak potoczą się dalej losy Łucji i Dymitra zwycięża. Zakończenie intryguje i pozostawia w niedosycie i jestem pewna, że sporo osób, mimo mieszanych wrażeń, nawet z czystej ciekawości sięgnie po kontynuację. Mam nadzieję, że będzie ona bardziej dopracowana i pozbawiona tych kilku wad, które przecież miały prawo przydarzyć się debiutującej autorce.

"To właśnie Dymitr nauczył mnie różnych form bólu. Szatan w męskiej postaci, przez którego cierpienie towarzyszyło mi każdego dnia, odkąd go poznałam. Pomimo zadawanych ran, a ich nie szczędził, szybko uzależniłam się od niego. Czy byłam masochistką?"

Na koniec muszę dodać, iż naprawdę nie cierpię Dymitra, co jest czymś nietypowym. Zwykle w romansach czy erotykach te negatywne męskie postacie charakteryzują się silną magią przyciągania i mimo że zguba w ich wypadku jest czymś nieuniknionym, rozkochują w sobie zarówno bohaterki, jak i zahipnotyzowane czytelniczki. W tym wypadku uwodziciel wzbudził zbyt wiele negatywnych emocji i nawet zbytnio nie starał się ich zrekompensować, a zatem niegrzeczni chłopcy nie zawsze są tak samo czarujący. Nie da się jednak ukryć, iż książka wzbudziła naprawdę sporo skrajnych emocji, a przecież to jest jedna z najważniejszych cech wciągającej powieści. Pozostaje tylko czekać na ciąg dalszy i trzymać kciuki, że tym razem autorka postawi na głębie i solidne fundamenty, a nie jedynie pusty, dziki seks.

"Co on ze mną robił? Wykradał najlepszą część mnie, a ja głupia, mu na to pozwalałam."

"Prosty układ" to książka, którą czyta się lekko oraz przyjemnie, jest doskonałą odskocznią od szarej rzeczywistości i codziennych trosk. Debiut literacki K.A. Figaro zafunduje wam solidną porcję relaksu i odprężenia i mimo pewnych niedociągnięć, zaintryguje oraz wywoła naprawdę sporo skrajnych emocji. Zakończenie jest rzeczywiście mocne i zapowiada, że następna część może być bardziej nieprzewidywalna oraz pasjonująca, na co szczerze liczę. Czy układ oparty na seksie może mieć szczęśliwe zakończenie? Czy przyniesie jedynie żal i zgubę? Przekonajcie się sami!
Autor: zarwananoc, data: 29.05.2019 18:07, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Na oryginalność nie ma co liczyć.

"Niektórzy ludzie się nie zmieniają, mimo że ich skorupa błyszczy na zewnątrz, to w środku są pokrzywdzenia przez los, przyszłość, ludzi..Są odrażający. Myślą, że wszystko do nich należy. Nie oceniaj jej, ponieważ nie znasz jej życia. Każdy z nam ma coś do ukrycia."

"Prosty układ" to pierwsza na rynku książka K.A. Figaro, która swoją karierę rozpoczęła na wattpadzie , gdzie czytelniczki zachęciły ją do zgłoszenia książki do wydawnictwa. Na samym początku muszę stwierdzić, że ogólna fabuła bardzo mi przypominała "50 twarzy Greya" (chodź nie czytałam, to ciężko nie wiedzieć o czym była patrząc na rozgłos). Osobiście książka nie przypadła mi za bardzo do gustu, możliwe, że to po prostu nie mój gatunek.
Podejrzewam, że "Prosty układ" to kolejna książka, która ma podzielonych czytelników na tych zadowolonych i tych niekoniecznie. Osobiście zaliczam się do drugiej grupy, choć moim zdaniem książka nie jest aż tak bardzo zła jak można przeczytać w większości recenzji. Na pewno na plus możemy zaliczyć styl autorki, która posługuje się lekkim piórem, co w przynosi w efekcie szybko przeczytaną książkę. Mówiąc o fabule, także nie należy do najgorszych, choć nie spodziewajmy się oryginalności. W porównaniu z inną książką, tutaj nie spotkałam powtarzających się sytuacji czy gubienia w fabule. Znowu za minus trzeba wziąć pod uwagę, że autorka nie wymyśliła nic nowego. Bohaterowie są bardzo podobni do wspomnianej wyżej książki, tylko, że w polskiej wersji, więc niektórych mogą drażnić ksywki Fibi czy Kami. Osobiście, główna bohaterka wraz z swoim "ukochanym" przyprawiała mnie o ból głowy. Na początku kobieta z pazurek, później uległa, do końca nie wie co chce od życia i przewidywalne zakończenie, które mogliśmy obstawiać na samym początku. Znów gdy widziałam na stronach imię "Dymitr" miałam ochotę przewijać dalej i nie zapoznawać się z tym bohaterem. Charakter ściągnięty słowo w słowo z "50 twarzy Greya", co potęgowało negatywne odczucia, w dodatku miałam wrażenie, że każde zdanie zakończy słowami "uważaj, jestem dupkiem".
Książki pewnie nie polecę wielu osobą, ponieważ sama nie byłam z niej zadowolona. Gdy czytam zawsze zwracam uwagę na oryginalność, która według mnie w jakimś stopniu świadczy o talencie autora. Niestety tutaj trafiamy na utarte szlaki, które mnie nie zadowalają. Z tego co się orientuje, autorka ma w zanadrzu wydanie drugiego tomu "Prostego układu". Podejrzewam, że będę musiała poważnie się zastanowić czy warto się z nim zapoznawać.

"Czy wiecie, kiedy Bóg chce nas ukarać? Powiem wam.
Wtedy, gdy spełnia nasze marzenia. Moje zaczęły się spełniać..."
Autor: violaa92, data: 22.05.2019 19:30, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo Prosty Układ

"Mężczyźni, gdy wiedzieli, czego chcą, mówili krótko i rzeczowo. Przynajmniej taki mi się wydawało... Czasami nawet uważałam, że bycie mężczyzną jest prostsze. Przede wszystkim nie cierpieli podczas miesiączki, nie rządziły nimi hormony, nie rozmyślali o tym, co by było, gdyby... My zaś, kobiety, użerałyśmy się z własną psychiką każdego dnia i nikt nie mógł temu zaradzić."

W książce znajdziemy wiele schematów. Historia dwojga ludzi z zupełnie innych światów. On - bogaty, niegrzeczny facet z przeszłością (a jakby inaczej?), ona - młoda kobieta oczekująca miłości, statecznego związku, faceta na którym będzie mogła polegać (Dymitr oczywiście taki nie jest). Co może z tego wyniknąć? Romans. Łucja nagina swoje zasady i wchodzi w układ bez zobowiązań, ale czy do końca tak jest? Nie, na każdym kroku wypiera to z myśli, powtarza jaka jest głupia i nie powinna tego robić, a robi... Jednocześnie ma wyrzuty sumienia i nie. Typowa kobieta, jej nie zrozumiesz... Zupełnie mi się nie podoba obraz takiej stereotypowej kobiety z prowincji, która leci za przystojnym(!), impertynenckim typem, aż się kurzy. Mam wrażenie, że w takich książkach główna bohaterka zawsze musi być irytująca... Zaczynam się do tego przyzwyczajać...

"To właśnie Dymitr nauczył mnie różnych form bólu. Szatan w męskiej postaci, przez którego cierpienie towarzyszyło mi każdego dnia, odkąd go poznałam. Pomimo zadawanych ran, a ich nie szczędził, szybko uzależniłam się od niego. Czy byłam masochistką? Bardzo możliwe. Czy lubiłam cierpieć? Nie. A jednak poznanie tego mężczyzny spowodowało, że każdego dnia rozsypywałam się na miliard małych kawałeczków, a gdy już ułożyłam je w połowie, ponownie wpadałam w sidła, z których nie mogłam się wyplątać."

Schematy, schematy i jeszcze raz schematy... Nic mnie w tej książce nie zaskoczyło, na prawdę, do bólu przewidywalna, nawet do tego stopnia, że mam wrażenie, że autorka właśnie taki miała zamysł... lub po prostu coś nie pyknęło. Czy ta książka mi się podobała? Była przeciętna. Czy jest zła? Nie, czytałam o niebo gorsze książki. Podsumowując, jeśli oczekujecie po erotyku tego, co według mnie powinien zawierać, czyli nieskomplikowaną fabułę i mnóstwo pikantnych scen, przewijających się przez całą powieść, to tutaj to znajdziecie. Historia z pieprzykiem dla dwudziestolatek, do przeczytania i zapomnienia.
Autor: Blanka94, data: 12.05.2019 22:18, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

Łucja Zarzycka właśnie kończy trzeci rok studiów i próbuje zacząć dorosłe życie. Dymitr to bogaty przystojniak, za którym szaleje większość dziewczyn, mimo że wcale ich nie szanuje. Łucja i Dymitr poznają się przypadkiem, ona początkowo była nim średnio zainteresowana, ale kiedy chłopak ratuje ją przed gwałtem, jej niechęć słabnie. Łucja jednak marzy o prawdziwej miłości, a Dymitr proponuje jej wejście w niezobowiązujący układ, na który dziewczyna przystaje…

„Dymitr, cholera jasna! Uspokój się! Jeszcze ktoś wejdzie do windy. […]
-Szczerze? Mało mnie to interesuje. – Uśmiechnął się. – Zapakuję cię.
- Co zapakujecie? – Kompletnie go nie rozumiałam.
- Mam ochotę cię zapakować. – Uśmiechnął się chytrze i podniósł brew ku górze".

Ten cytat wspaniale oddaje poziom żenady tej książki. Nie miałam wygórowanych oczekiwań wobec niej, ale bez przesady… Po prostu dramat. Bohaterowie są niedojrzali, irytujący i sztuczni, jak ich ksywki – Łuki, Fibi, Kami, Dymi (w ogóle to pierwszy raz podczas czytania, tak strasznie denerwowały mnie pseudonimy, nawet nie wiedziałam, że tak można :D) Najgorsza i najbardziej irytująca z nich wszystkich jest chyba Łucja, osoba naiwna, która wie, że ma do czynienia z seksualnym ogierem, a dalej marzy o wielkiej miłości z nim, przeżywa i płacze, że on jest, jaki jest, czego przed nią nie ukrywał. Dodatkowo co kilka-kilkanaście stron ma wahania nastroju, jęczy, drży i ma mrowienia (w różnych częściach ciała). No ile można?! Książka jest też pełna różnych nielogicznych sytuacji, nad którymi nie chcę się teraz rozwodzić i spojlerować. Autorka pisze lekko, co przekłada się na szybkość czytania i to chyba jedyny plus tej książki.

To mój pierwszy przeczytany erotyk, jak na razie ostatni, ponieważ przez „Prosty układ” zostałam skutecznie zniechęcona. Nie polecam.
Autor: WolneLitery, data: 03.05.2019 14:57, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty Układ

Wobec książki i reklamy jaką wokół niej zrobiono zdecydowanie liczyłam na coś więcej, a bardzo się nią rozczarowałam. Z dobrych stron książki podobało mi się, że było w niej naprawdę dużo tekstu i sporo się tutaj działo. Książka miała sporo opisów oraz przemyśleń bohaterów, a nie tylko suche i puste dialogi.


Niestety główni bohaterowie i sama historia bardzo mnie rozczarowały. Historia jest prosta, płytka i banalna. Oczywiście on żąda seksu, a ona przez całą książkę próbuje mu się opierać. Jak dla mnie postać Łucji jest tragiczna! Spodziewałam się, że będzie o wiele bardziej inteligentną osobą i mimo wszystko będzie potrafiła o siebie zadbać. Ich relacja to jakiś koszmar! Ja nie jestem fanką erotyków i może dlatego odebrałam to tak negatywnie.
Dobrnęłam do końca książki, wiem, że będzie kolejna część i sama nie wiem czy będę po nią sięgała. Z jednej strony chciałabym wiedzieć, jak wszystko się zakończy, a z drugiej chyba nie będę w stanie dalej śledzić losów bohaterów. Są one tak pełne sprzeczności i tak niezgodne z moimi przekonaniami, że chyba jednak zrezygnuje.

Fanom erotyków i lekkich książek może się ona spodobać. U mnie niestety kompletnie się nie sprawdziła. Mimo to uważam, że autorka ma potencjał i liczę na coś "konkretniejszego" od niej! :)
Autor: Malinka94, data: 03.05.2019 10:14, ocena: 1,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo, bardzo słaba

Ostatnio polski rynek zalewa potężna fala powieści dla kobiet, które mają pobudzać zmysły i rozpalać żądze. Książki te chcą pokazywać, że można żyć na pełnym gazie a własne pragnienia, głównie te seksualne można ugasić z odpowiednim partnerem. Nie będę się wdawała w szczegóły, bo postać Christiana Greya i Massimo są już chyba sporej części osób znane, bo choć wiele osób nie czytało pewnych powieści to niektóre z nich owiewają legendami i właściwie nie trzeba już tego robić. Postacie te niekoniecznie są lubiane, bo wywołują raczej negatywne odczucia poprzez to, jak traktują kobiety. Ale wiecie co? Znalazł się ktoś, kto moim zdaniem zasłużył na pierwsze miejsce. Bohater z książki K. A. Figaro „Prosty układ”….

Zacznijmy od początku. W Warszawie mieszka Łucja, która kończy powoli studia licencjackie, przygotowuje się do obrony i pewnego weekendu jedzie do swojego rodzinnego miasta, by się pouczyć, zresetować i ogólnie odpocząć od wszystkiego. Na imprezie spotyka tam Dymitra, bogatego chłopczyka pracującego w firmie ojca i który od samego początku pociąga dziewczynę, ale też ma swoją mroczniejszą stronę. Proponuje dziewczynie tytułowy prosty układ bez zobowiązań, spotykanie się tylko w jednym, wiadomym celu, a potem powrót do własnych żyć. To tyle jeśli chodzi o fabułę! Mało skomplikowana, prawda?

A teraz przejdźmy do konkretów. Ta książka to, moim tylko zdaniem, większe dno i wodorosty niż nawet pewna książka o kobiecie porwanej przez guru sycylijskiej mafii, który wyśnił ją sobie po jednej z akcji, kiedy był umierający. Dobrze wiecie, jaką powieść mam na myśl. Tak, więc „Prosty układ” jest gorszy od tego. O ile tam bohaterka też nie błyszczy inteligencją, ciągle się upija to jednak w pewien sposób facet jest odpowiedzialny… daje jej w pewien sposób czas, by go pokochała… (dobrze wiem, że to naciągane tłumaczenie). Natomiast w „dziele” pani Figaro Dymitr jest dla mnie nikim innym jak tylko stalkerem myślącym nie tą częścią ciała, co reszta świata, który chce od Łucji jedynie miło spędzonych chwil i niczego poza tym, bo jak sam mówi, nie jest w stanie kochać. Okej, za tę postawę mini plusik się należy, bo jednak stawia sprawę klarownie i nie bawi się w żadne wewnętrzne przemiany, ale mimo wszystko… stalking. Dymitr śledzi Łucję niemal na każdym kroku, wymusza na niej odpowiedzi, uważa, że wie lepiej, czego dziewczyna w danej chwili potrzebuje, nie zna słowa „nie”, a kiedy ona je wypowiada to jakby był głuchy… taki pies ogrodnika, co to sam nie weźmie, ale też nikomu nie odda. Gdzie tu logika?

Łucja oraz jej koleżanki także nie grzeszą inteligencją. Ich się nie da polubić. Łucja jest infantylną dziewczynką, która nie wie do końca, czego chce, czego oczekuje a przede wszystkim wbrew temu co sobie wmawia, że nie chce znać Dymitra to i tak wystarczy, że facet się pojawi w pobliżu a ona już jest gotowa… nie owijając w bawełnę, rozłożyć nogi. Żebym nie została zjechana, że nie wiem jak wygląda prawdziwe uczucie. Owszem, wiem. Miłość nie wygląda tak jak zostało to pokazane. Choć powieść nie miała pokazywać miłości, tylko układ dwojga ludzi, którzy spotykają się wyłącznie na seks. Zdarza się i tak. Ale toksyczność tej relacji jest nie do pojęcia a przede wszystkim nie do przyjęcia. Postać Łucji to dla mnie jeden wielki koszmar, bo dziewczyna prawie zostaje zgwałcona a jakąś godzinę później idzie do łóżka! Czy nie powinno to być pewnego rodzaju traumą? Ona zapomina o tym równie szybko, jak o tym, co jadła na śniadanie. Nie lubię, nie znoszę tej postaci. Jej koleżanek, które niby chcą dobrze, ale sprowadzają na Łucję tylko kłopoty tak samo nie da się znieść. I to, że tak identycznie jak Dymitr nie rozumieją, czym jest asertywność. Nie chcesz iść na imprezę? To nieważne! Kumpele i tak cię zmuszą do założenia kusej kiecki i wyjścia z domu!

Dla niektórych trudnym wydaje się zjedzenie talerza zdrowej żywności a dla innych „Prostego układu” K. A. Figaro. Ta historia nie porywa, nie przekonuje mnie do siebie, a literówki, jakie się pojawiają świadczą o tym, że koło korekty ten tekst nawet nie stał. No i wiecie… po przeczytaniu całości, można bardzo żywo odczuć, że jest to dziecko Wattpada. Prawdę mówiąc to chyba pierwsza książka tego gatunku, która mnie naprawdę zniesmaczyła i nie wiem, co musiałoby się stać, żebym sięgnęła po drugi tom. Może jedynie ciekawość, czy warsztat autorki się poprawił, bo nawet sceny łóżkowe wywoływały jakiś niesmak, niedosyt… były żenująco słabe.

Miała to być powieść naszpikowana erotyzmem, a wyszedł bubel, o którym chce się zapomnieć. Miałam dużo rezerwy otwierając na pierwszej stronie, ale skalę żenady wywaliło w kosmos już na pierwszej stronie. A potem było jeszcze lepiej tyle, że od końca. Jeśli szanujecie swój czas to nie otwierajcie tej powieści, a sięgnijcie po coś innego, bardziej wartościowego.
Autor: zaczytana madlen, data: 01.05.2019 12:02, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

W tym miesiącu swoją premierę miała debiutancka powieść autorki ukrywającej się pod pseudonimem K.A. Figaro. O autorce nie wiemy nic, można jedynie wywnioskować, że pochodzi z Warszawy, bo to własnie tutaj dzieje się cała historia.
Z opisu wynika, że będziemy mieli do czynienia z cały czas popularną literaturą erotyczną. Główną bohaterką jest studentka Łucja, przez przyjaciół i rodziców nazywana Łuki lub Fibi (co akurat bardzo mi się spodobało, fajnie i naturalnie brzmiało w dialogach). Pewnego dnia, odpoczywając po egzaminach u rodziców pod Warszawą, poznaje w barze Dymitra, przystojnego szefa nowego chłopaka swojej przyjaciółki (to nie jest tak skomplikowane:)). Ich pierwsze spotkanie nie należy do najbardziej udanych, dziewczyna czuje się urażona zachowaniem nieco aroganckiego mężczyzny. Od tego momentu zaczynają się ich podchody w stosunku do siebie. Ona niby chce, ale jednak nie do końca. Później znów nie chce, bo dowie się jaki z niego bawidamek, ale jak tylko czuje jego zapach to nie potrafi mu się oprzeć. Natomiast Dymitr cały czas czegoś od niej chce, natomiast dopiero w połowie książki przedstawia swoją propozycję. Do tego czasu Łucja zdąży już chyba coś do niego poczuć, chociaż na horyzoncie pojawia się ktoś trzeci.



Powieść kończy się żadnym niezakończonym wątkiem. Muszę przyznać, że czytając tę książkę miałam wrażenie, jakby autorka przed chwilą skończyła czytać Greya, stwierdziła, że to świetny pomysł na książkę i napisze podobnie tylko, że przeniesie to na warszawski grunt. Niektóre momenty czy w ogóle kreacje bohaterów były łudząco podobne (pomijając oczywistości w stylu studentka i bogaty biznesmen), np. zagryzanie wargi.

Rozumiem, że Greya można lubić lub nie, ale myślę, że nie ma czytelnika, który przeszedł obok niego obojętnie. Natomiast ta książka jest tak schematyczna i mam wrażenie, niekompletna, że bardzo szybko można o niej zapomnieć. W ogóle mam wrażenie, że autorka na początku chciała coś innego przedstawić, niż to później wyszło. Np. to, że Łucja ma w Błoniu przyjaciółkę, Gabi. Podobno dzwonią do siebie non stop, zwierzają się ze wszystkiego, są bratnimi duszami, a dziewczyna w książce pojawia się raptem dwukrotnie. Nie do końca także uwierzyłam w jakiekolwiek rodzące się uczucie u Dymitra. Wygląda to po prostu jakby kosa trafiła na kamień, ponieważ wszystkie poprzednie dziewczyny były na każde jego skinienie, a nawet same się wpraszały (delikatnie mówiąc).
Trochę się zawiodłam na tej książce, wiedziałam jaki to ma być rodzaj literatury, ale myślałam, że czymś mnie zaskoczy. Niestety głębszych emocji i ciar nie było.
Autor: Monika, data: 01.05.2019 11:08, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

polecam

Łucja i Dymitr. Więcej ich dzieli niż łączy. Czy może ich połączyć miłość? Ona jest studentką, marzy o prawdziwej miłości. On jest z bogatej rodziny, nie ma szacunku dla kobiet, jest arogancki i pewny siebie. Czy los może spowodować, że ci dwoje się poznają i pokochają?
Po pierwszym spotkaniu, są kolejne. W końcu Łucja nawiązuje romans z Dymitrem. Gdy Łucja liczy na związek on proponuje jej prosty układ: seks bez zobowiązań. Czy Łucja ulegnie Dymitrowi i zgodzi się na układ? Dymitr zauważa, że zaczyna traktować Łucję inaczej niż wszystkie kobiety, myśli tylko o niej i jest o nią zazdrosny. Przestaje interesować się innymi kobietami. Jednak w życiu Łucji pojawia się idealny mężczyzna- Igor, który okazuje się przyrodnim bratem Dymitra.
Jak potoczą się losy bohaterów? Kogo wybierze Łucja?
Z niecierpliwością oczekuję na ciąg dalszy ...
Autor: Olkas, data: 22.04.2019 17:47, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

Pozycja idealna dla miłośników dobrych erotyków. Nie jest to jednak zamknięta historia - końcówka "Prostego układu" sprawiła, że mam ochotę na więcej, nie mogę się doczekać kontynuacji.
Autor: Dentystka, data: 22.04.2019 14:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

"Prosty układ" trafił do mnie przypadkiem, ale zaintrygował mnie praktycznie od razu.
Czyta się błyskawicznie (co dla niektórych może być minusem), błyskotliwe dialogi, realistycznie rozpisani bohaterowie...
Jednym słowem - polecam!
Autor: czytamjakchce, data: 22.04.2019 12:54, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

Gdy Łucja Zarzycka przyjeżdża do Warszawy na studia nie spodziewa się tego co ją tam czeka. Tajemniczego mężczyznę poznaje, gdy spotyka się ze swoją przyjaciółką w pubie. Z początku mężczyzna bardzo ją denerwuje, ale z każdą chwilą coraz bardziej również intryguje. Mimo wszystko Łucja nie chce mieć z nim nic wspólnego, niestety tylko ona. Dymitr - bo tak ma na imię - nie daje dziewczynie spokoju i nie raz knuje za jej plecami, nawet z najlepszymi koleżankami. Pragnie mieć ją dla siebie, ale proponuje jej tylko niezobowiązujący, prosty układ. Łucja zgadza się na niego, ale niedługo później już tego żałuje.

Łucja to dziewczyna, która przyjeżdża do stolicy za marzeniami. Pragnie spełnić swoje i rodziców oczekiwania, skończyć studia i znaleźć dobrą pracę. Wydaje się, że wszystko idzie zgodnie z planem dopóki nie pojawia się Dymitr. Mężczyzna mąci jej w głowie, a ona przestaje szanować samą sobie. Ma koleżanki, które wspierają ją. Jednak nie do końca wspierają ją, tylko marzenia, które same posiadają a nie mogą ich spełnić. Jest to bardzo denerwujące, bo często podpowiadają coś wbrew niej.

O książce ciężko opowiedzieć coś więcej. Akcja toczy się raczej szybko, aczkolwiek są fragmenty nieco nudne. Postaci napisane są raczej w prosty sposób - albo się ich lubi albo nie. Najbardziej denerwowało mnie zachowanie Łucji, która była bardzo niezdecydowana. Ale tak jak to w życiu, kobieta zmienną jest. Fabuła nie była za bardzo interesującego, ale nie spodziewałam się po książce niczego więcej.
Autor: Wiiki_books, data: 21.04.2019 18:35, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

"Prosty układ" to erotyk, czyli gatunek za którym nie szczególnie przepadam. Pomimo mojego oporu do tegoż gatunku, sięgnęłam po tę pozycję zachęcona opisem oraz poleceniem znajomej. Czy był to dobry wybór?

Książka opowiada o Łucji, kończącej trzeci rok studiów, która wkracza w dorosłe życie, oraz o Dymitrym, bogatym mężczyźnie bez szacunku do kobiet. Mężczyźnie bardzo spodobała się Łucja, więc postanowił pójść z nią na pełen układ, lecz studentka nie ulega od razu. Jednakże po heroicznym ratunku dziewczyny przez Dymitria, Łucja czuje do mężczyzny coraz większe przyciąganie. Jak potoczą się ich losy?

No niestety i tym razem nie trafiłam na powieść jaka by mi odpowiadała. Miałam nadzieję na lekką i przyjemną w odbiorze lekturę, a otrzymałam irracjonalną i przewidywalną książkę jakich pełno. Bohaterowie i ich wybory bardzo mnie irytowały, w tym wybór Łucji. Na dodatek inteligencja studentki spadała w momencie spotkania z bogatym mężczyzną, co mogłoby się wydawać romantyczne. Ale niestety nie było. Pomijając już to, że Dymitry jest osobą, z którą nie powinno się raczej zadzierać. Charakter bohaterów jest bardzo banalny, a ich opis nieszczególnie zachęcający do ich polubienia.
Fabuła jest płytka i przewidywalna. Sceny erotyczne w zbyt dużym nadmiarze, tym bardziej, że nie są nawet w dobry sposób opisane.
Podobieństwo do innych książek? Myślę, że autorka się paroma inspirowała. Także, czytając tą powieść można zauważyć parę wątków zaciągniętych z innych pozycji.

Na szczęście powieść ma także parę plusów. Momentami książka zaciekawiała mnie i skłaniała do analizowania pewnych decyzji bohaterów.
Dodatkowo książka jest lekka, co pozwoliło mi się na pewien czas oderwać od ciężkiej fantastyki jakiej w tym momencie czytam.
Pod uwagą miałam także, iż jest to debiut autorki, a jak wiadomo kolejne książki są zazwyczaj lepsze od debiutanckich.
Moja opinia jest trochę podciągana, lecz moja niechęć do erotyków nie wzięła się znikąd i myślę, że niepotrzebnie zasięgnęłam się po tą książkę.
Powieść ma wiele niedokończonych wątków, co daje szansę na kontynuację, po którą niestety nie sięgnę.

Książkę polecam tym, którzy lubią ten gatunek literacki, lecz stanowczo odradzam osobom, które podobnie jak ja nie przepadają za nim, gdyż jest to podobna do wielu innych powieść o perypetiach seksualnych dwójki ludzi.
Autor: marcinkowskapatrycja, data: 15.04.2019 19:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

Łucja i Dymitr, dwoje różnych ludzi, z dwóch różnych światów, między którymi od samego początku niesamowicie iskrzy, jak to mówią ?kto się czubi ten się lubi? :D

Łucja Zarzycka to studentka trzeciego roku studiów, którą przytłacza natłok egzaminów.
Dymitr, nieprzyzwoicie bogaty, nieprzyzwoicie pewny siebie i nieprzyzwoicie bogaty. Jego pewność siebie, upartość przyciąga uwagę nie tylko wśród kobiet. Niestety do ideały Dymitrowi brakuje bardzo wiele - Dymitr nie wie co to szacunek do kobiet, chyba w ogóle słowo ?szacunek? jest mu obce.
Łucja i Dymitr spotykają się w barze - dziewczyna od razu przykuwa uwagę Dymitra. Fakt, że Łucja nie jest nim zainteresowana sprawia, że Dymitr nie chce odpuścić.
Dymitr nie odpuszcza, kiedy ratuję Łucję przed gwałtem, jej "opór" względem mężczyzny słabnie.
Dziewczyna powoli uzależnia się od mężczyzny , pragnie go jako partnera, niestety Dymitrowi zależy tylko na czysto seksualnym układzie?
Jak zakończy się ich znajomość? Sprawdź!
Autor: e-l-a-n, data: 15.04.2019 16:13, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Średnia

Styl średnio mi się podobał, dialogi były dziwne, nie podobało mi się to ciągłe wymyślanie ksyw wszelkim bohaterom. Historia ma potencjał, ale to co powyżej zepsuło mi całą przyjemność czytania. Do tego irytujący bohaterowie, którzy sami nie wiedzą czego chcą.

Ogólnie jest to lekka lektura, szybko się czyta, myślę, że trafi do młodszych czytelniczek - np. w wieku głównej bohaterki Łucji. Nie wiem czy sięgnę po kolejny tom, który jest w przygotowaniu. Być może, ponieważ książka kończy się tak, że jestem ciekawa co będzie dalej.

Jeśli często czytacie i lubicie miłosne historie z erotyką w tle to polecam, jeśli nie jest to Wasz ulubiony gatunek to radzę się nad tym zastanowić.
Autor: Iwona_H, data: 13.04.2019 18:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

gorąca

Ona i on, na pierwszy rzut oka z kompletnie innych światów i pożądanie, które pojawia się w trakcie ich pierwszego spotkania. Historia opisana w "Prostym układzie" tylko na pozór wpisuje się w znane z innych erotyków schematy. Styl autorki, konsekwencja w prowadzeniu fabuły sprawiają, że całość tworzy przyjemną w odbiorze, gorącą historię.
Jedyny minus (a może nie jest to minus?) - książka nie tworzy zamkniętej całości, planowana jest kontynuacja.
Autor: Patriseria.blogspot, data: 12.04.2019 18:00, ocena: 0,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słabo. Nie polecam.

Łucja by odpocząć od zgiełku wielkiego miasta postanawia odwiedzić rodziców. Od pierwszego dnia postanawia także nadrobić zaległości towarzyskie, wszak nie była w domu dwa miesiące. Podczas spotkania z przyjaciółką w obskurnym miejscowym barze, poznaje Dymitra, który swoją arogancją nie przypada jej do gustu. Obłędnie przystojny mężczyzna jest przyzwyczajony, że dostaje to na co ma ochotę, zwłaszcza, że pomagają mu jego finanse. Tym razem chce Łucję, ma obsesję na jej punkcie od samego początku.
Powrót do Warszawy nie sprawia, że dziewczyna ma spokój. Wszędzie, gdzie się pojawia spotyka tego mężczyznę. Wszystko zmienia moment, w którym Łucja po imprezie zostaje prawie zgwałcona, a jej wybawcą jest Dymitr. Od teraz patrzy na niego łaskawiej, jednak przełom nastąpi dopiero kiedy po nocy w domku, położonym w nadmorskiej miejscowości. To tam Dymitr zaproponuje jej pewien układ.
Czy dziewczyna będzie w stanie rozdzielić uczucia od pożądania?
Lubię erotyki i tego nie ukrywam, czytałam lepsze lub gorsze, ale ten jest dramatycznie zły.
Cała akcja to skopiowane pomysły z innych książek. Ona biedna, piękna studentka, on młody bogaty i ze spaczoną przeszłością.
Bohaterzy są płytcy, a dialogi są bardzo sztuczne i słabej jakości. Masa wulgaryzmów, dla których nie ma uzasadnienia. Głównym zajęciem bohaterów jest imprezowanie, oznaką dorosłości ‘palenie fajek’. Większość postaci jest infantylna, dobrze, że jest określony ich wiek, bo wykreowane są na nastolatki, jeśli nie dzieci. Rozmowy jakie ze sobą prowadzą bardziej pasują do marginesu społeczeństwa, a nie młodych wykształconych i często majętnych osób.
‘Wpuściłam dziewczynę do środka. To, jakie dźwięki wydawała podczas załatwiania się i jak pachniało, spowodowało, że dostałam mdłości. – Na litość boską! Roksi!
- No co? Zachowujesz się tak, jakbyś w życiu nie robiła tego co ja teraz.
- Boże! Chce stąd wyjść!
Zasłaniałam dłonią swoje usta i nos.
- Jeszcze chwila. Kac – kupa górą! - krzyknęła, chichocząc.
Sceny seksu są żenujące. Bez przemyślenia, często zamiast budować napięcie wprawiają w osłupienie.
‘Dymitr, cholera jasna! Uspokój się! Jeszcze ktoś wejdzie do windy.
Spojrzał bardzo głęboko w moje oczy, poczułam się naga.
Szczerze? Mało mnie to interesuje. – Uśmiechnął się. – Zapakuję cię.
- Co zapakujecie? – Kompletnie go nie rozumiałam.
- Mam ochotę cię zapakować. – Uśmiechnął się chytrze i podniósł brew ku górze.’
Bohaterka prawie zostaje zgwałcona, a chwilę później, kiedy tylko dojeżdża do mieszkania uprawia seks.
Autorka wykorzystała całe spektrum nazewnictwa damskich i męskich genitaliów, zaczynając od płatków kobiecości do muszelek.
‘Czekając na jego przyjaciela, nie spodziewałam się tego, że Dymitr zacznie lizać moje dziurki…’
Łucję za każdym razem ‘zalewają soki’, które ciekną jej po nogach. Dosłownie czekałam na kałuże i na pośliźnięcie.
Opisy miejsc są pobieżne, nie chodzi tu o rozwlekanie na kilka stron, ale w ten sposób buduje się klimat.
Co do warsztatu pisarskiego autorki, to po prostu go nie ma. Książka nie jest także zabawna pomimo usilnych prób. Czyta się źle, męczyłam się ponad tydzień, a skończyłam tylko dlatego, że musiałam ją zrecenzować.
Jedyne co jest tu profesjonalne to okładka, czekam aż któraś polska autorka przerwie to pasmo i napisze dobry erotyk.
Autor: W moich kręgach , data: 12.04.2019 16:38, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ nie taki prosty

Czasami zdarza mi się przeczytać coś słabszego, co rozczarowało mnie. Lubię od czasu do czasu sięgać po romanse i erotyki, które są przyjemną odskocznią od poważniejszych tematów. „Prosty układ” okazał się być romansem lekkim i niezobowiązującym do zgłębiania się w opisywane wydarzenia.

Łucja i Dymitr to bohaterowie tej powieści. Ona właśnie skończyła studia, a on pracuje w dobrze prosperującej rodzinnej firmie. Przypadkowo poznają się w barze i od razu iskrzy między nimi. Dymitr okazuje się być zbyt pewnym siebie kobieciarzem. Łucja od razu wpada mu w oko, tak jak i on jej, więc postanawia ją zdobyć, czyli po prostu zaliczyć. Ona niby opiera się mu i broni się przed wzajemnym przyciąganiem, jednak słabo jej to wychodzi i często mu ulega. Co chwilę dochodzi między nimi do kłótni, a godzą się w wiadomy sposób. No i tak toczy się ich relacja przez cały czas.

Oczywiście w książce są też lepsze momenty, niestety dla mnie jest ich trochę za mało. Bohaterowie często irytowali mnie swoim zachowaniem i rozmowami na poziomie rozpuszczonych dzieciaków. Dlatego też nie polubiłam się z nimi. W tej historii lekko trąciło mi Greyem, ale nie wiem czy to tylko moje wrażenia.

Lubię namiętne, stylowe i gorące romanse. „Prosty układ” taki nie jest. Gdyby jego bohaterowie byli bardziej ogarnięci, a opisywane wydarzenia ciekawsze, byłoby znacznie lepiej. Pomimo tego wszystkiego i tak jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Łucji i Dymitra. Zakończenie zostało urwane jakby w połowie, a wcześniejsze wydarzenia sugerują, że ich „prosty układ” wcale nie będzie taki prosty.

"Prosty układ” okazał się być banalnym romansem. Przedstawiona w nim historia nie wywołuje żadnych większych emocji, poza lekką irytacją na zachowanie Łucji i Dymitra. Gdyby jeszcze sceny seksu były bardziej apetyczne, a dialogi pomiędzy bohaterami znacznie inteligentniejsze i rozbudowane, byłoby lepiej. Niestety tego wszystkiego tutaj zabrakło. Wiem jednak, że są zwolennicy tego typu powieści, więc najlepiej samemu przeczytać i wyciągnąć wnioski.

„Na nic zdały się moje postanowienia. Dymitr złapał mnie za szlufki i przyciągnął do siebie, składając na moich ustach pocałunek, przez który straciłam poczucie rzeczywistości.”
„ – Wiedziałem ,że też tego chcesz.
- Dymitr, przestań – jęknęłam, lecz w głębi serca pragnęłam, żeby mnie dotykał.
Nie chciałam być na każde jego zawołanie, jednak ciało rządziło się swoimi prawami. Pragnęłam go poczuć w sobie, lecz nie pozbawiając się szacunku do samej siebie.”
Autor: zaczytanalala, data: 11.04.2019 19:29, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Prosty układ"

Łucja jest na ostatnim roku studiów i niedługo zacznie prowadzić samodzielne życie. Stara się unikać mężczyzn jak ognia odkąd została boleśnie zraniona przez Artura. Jak dotychczas udaje jej się to bez większych problemów, dzięki czemu nie jej życie nie jest zbyt skomplikowane. Aż do dnia, w którym poznaje Dymitra... Łucja jest zafascynował mężczyzną, jednak intuicyjnie wyczuwa, że nie jest on dla niej odpowiedni. Dymitr proponuje jej na pozór prosty układ. Dziewczyna początkowo nie chce się na niego zgodzić, jednak fascynacja nowo poznanym mężczyzną okazuje się silniejsza. Niestety układ okazuje się być dużo bardziej skomplikowany niż to wyglądało na początku, ponieważ najważniejszą jego część stanowił brak zaangażowania uczuciowego. A teraz ten najważniejszy warunek został złamany...

"W nocy śnił mi się Dymitr, ten z którym kochałam się pierwszy raz. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, w jak chory układ będę musiała się wpakować, aby być blisko niego."

Książka przedstawiana jest, jako gorący erotyk wszech czasów, a ja znalazłam w nim niezbyt wiele wspólnego z tym gatunkiem. Bardziej określiłabym ją, jako opowieść o nieszczęśliwej miłości z wątkami erotycznymi, których jest niewiele. Jedyne, co mnie w tej historii drażniło to sposób przedstawienia głównej bohaterki. Odniosłam wrażenie, że jest to typowa dziewczyna, która jak spotka na swojej drodze przystojnego mężczyznę to potrafi stracić głowę do tego stopnia, że zamiast mózgu ma galaretę i nie potrafi już myśleć. Do tego zgadza się na bycie totalnie upodloną przez samca alfa i jest na każde jego skinienie. Nie jest to książka, która zrobiła na mnie jakieś szczególne wrażenie. Ani dobre, ani złe. Po prostu kolejna pozycja na mojej liście przeczytanych książek.
Autor: Inthefuturelondon, data: 10.04.2019 12:29, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

oksiazkachinietylko.pl

Główną bohaterką tutaj jest Łucja, studentka marketingu i zarządzania. Jest to również NAJBARDZIEJ denerwująca bohaterka, z jaką miałam kiedykolwiek do czynienia. Jeśli miałabym do wyboru przykładowo Anę z Greya i Łucję, wybrałabym tę pierwszą. Gdybym miała wybierać między Lilianą ze Story of Bad Boys a Łucją, wybrałabym Lili. Zdecydowanie.
Nie wiem, czy Łucja została tak wykreowana specjalnie, czy może wyszło tak przez przypadek. Nawet specjalnie mnie to nie interesuje, ale faktem jest, że przez tę postać męczyłam się przez całą książkę niemiłosiernie.

Kulą u nogi były również jej najlepsze przyjaciółki. Roksana i Natalia (czemu moja imienniczka musi taka być?!) są tylko odrobinę mniej denerwujące niż główna bohaterka. Najpierw mówią do niej, żeby przestała być taka świętoszkowata i poszła na całość z Dymitrem lub innym facetem, a potem biadolą, jaka to ona biedna, że została skrzywdzona, ale zrobiła to w sumie na własne życzenie. Serio kurde? Szlag mnie trafiał, jak to czytałam.

Potem mamy Dymitra, drugiego głównego bohatera tego tworu. Mężczyzna niesamowicie bogaty, przystojny i totalnie skretyniały. Nie potrafi zrozumieć prostego słowa "nie"i na siłę wciąga Łucję w swój popieprzony układ. Obserwując jego postać, mam wrażenie, że autorka kreując, go mocno inspirowała się twórczością E.L. James, jednak z tą różnicą, że trochę przedobrzyła. Tutaj pozwolę sobie znowu na małe porównanie i gdybym miała wybrać między Dymitrem a Christianem, wybrałabym zdecydowanie Christiana. Wolałabym nawet pięciu takich Greyów niż takiego jednego buca.

Jedyną postacią, którą jako tako zdołałam polubić, był brat Natalii, Marcin. Uwierzcie mi, on jest taką perełką tej książki i jako jedyny nie mówił i robił nic debilnego. Szkoda, że był tylko on jeden taki. :(

Przejdę teraz do fabuły tej książki, która również pozostaje wiele do życzenia. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to, jak autorka maksymalnie przyspieszyła wszystkie wydarzenia. Już na pierwszym spotkaniu, podkreślę: NA PIERWSZYM SPOTKANIU, Dymitr zaczął składać Łucji zboczone propozycje, a potem chciał ją bzyknąć przy ścianie w barze. NO CHOLERA JASNA JAK TAK MOŻNA?! Było to co najmniej niesmaczne i obrzydliwe. Myślę, że korzystniej by było, gdyby autorka, chociaż odrobinę zwolniła rozwój tej akcji i poświęciła kilka dodatkowych stron na rozwój tej relacji. Rzucanie od razu wszystkiego w twarz czytelnikowi nie jest dobrym pomysłem. O błędach logicznych, jakie wychwyciłam, nie będę się rozpisywać, ponieważ podejrzewam, że były one winą po prostu mojego egzemplarza recenzenckiego, przed ostateczną korektą.

Ilość wykrzykników na jednej stronie mnie po prostu zabiła. Miałam przez to wrażenie, że bohaterzy drą się niemiłosiernie, zamiast mówić normalnie. Tak mocne akcentowanie każdej powiedzianej przez nich kwestii, nie jest potrzebne. Była to kolejna rzecz, przez którą tak ciężko było mi przebrnąć przez tę pozycję.

Akcja dopiero była dla mnie ciekawa i jakoś mnie wciągnęła, dopiero pod sam koniec książki. Wtedy wszystko toczyło się już znacznie wolniej, ale o wiele ciekawsze rzeczy się działy. Myślę, że gdyby Prosty układ był w taki sposób pisany od początku, książka miałaby szansę stać się nawet jedną z lepszych erotyków, jakie czytałam. Jak na razie, niestety jest to dość słaba książka jak dla mnie i raczej nie sięgnę po drugi tom. Jest mi naprawdę przykro, ponieważ liczyłam na coś znacznie lepszego. Jednak bardzo trzymam kciuki za to, żeby kolejna część została już napisana lepiej.
Autor: Everyfree00, data: 08.04.2019 20:53, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty Układ

Książki przeładowane erotyzmem często balansują na granicy smaku, jednym się spodobają a drudzy nie będą mogli dostrzeć akcji a jedynie sam seks. "Prosty okład" to książka naszpikowana scenami erotycznymi ale oprócz nich jest też przedstawiona miłość, przyjaźń i wsparcie najbliższych osób.
"Miałam ochotę wiać. Kiedy mój wzrok skrzyżował się ze spojrzeniem brązowookiego, poczułam dreszcze na całym ciele. Chciałam coś powiedzieć, lecz słowa ugrzęzły mi w gardle." Kiedy Łucja poznaje Dymitra postanawia trzymać się od niego z daleka ponieważ pociąga ją aż za bardzo, zmienia zdanie dopiero wtedy kiedy ratuje ją przed gwałtem. "Gdyby nie pojawił się Dymitr, możliwe, że zostałabym zgwałcona, i to z własnej głupoty. Nieproszona łza pociekła po moim policzku." Łucja chociaż nie chce zakochuje się w Dymitrze z nadzieją że zmieni go z kobieciarza w kochającego ją mężczyznę, niestety on proponuje jej układ bez zobowiązań.
Całą książkę kibicowałam Łucji i razem z nią przeżywałam każde spotkanie z Dymitrem, miałam nadzieje że kiedyś się opamięta i chociaż spróbuje związku ale z niezrozumiałych dla mnie przyczyn nie chciał podjąć tego ryzyka. Natalka i Roksana to przyjaciółki o jakich można tylko pomarzyć, to dzięki nim Łucja podnosiła się po każdej porażce i stawała do walki znowu, potrafiły przybiec do niej nawet w nocy. Nie mogę Wam za wiele zdradzić ale w tej książce jest wszystko, nawet pojawi się drugi mężczyzna bardzo miły i opiekuńczy prawie ideał, prawie bo nie jest Dymitrem a to właśnie w nim Łucja jest zakochana.
Przy tej książce śmiałam się i płakałam na zmianę, próbowałam przemówić bohaterce do rozsądku i pomimo że wiedziałam co będzie dalej czytając marzyłam żeby jednak nie stało się to co miało się stać.
Po przeczytaniu tej książki męczy mnie jedno pytanie, kiedy część druga? Czuję ogromny niedosyt, ta historia nie może się tak skończyć.
Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy
Autor: bookoholik27, data: 06.04.2019 22:23, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

Książka opowiada historię Łucji i Dymitra. Dwojga ludzi z zupełnie innych światów. On jest nieziemsko bogaty i przystojny , ona zaś przeciętna. Ich drogi przecinają się w obskurnym barze. Kobieta nie przypuszcza, że ten dzień zmieni jej całe życie.
Czy zranione serce da się naprawić? Po rozstaniu z byłym chłopakiem Łucja straciła zaufanie do mężczyzn. Początkowo, bojąc się zawieść, odrzuca Dymitra. Gdy ten ratuje ją przed gwałtem, jej opór zaczyna słabnąć. Z czasem coraz bardziej uzależnia się od niego. Pomimo, że wie jaki jest, to wierzy w jego zmianę. Z nadzieją na metamorfozę postanawia zgodzić się na prosty układ, który jej proponuje. Nie przypuszcza ile bólu ją spotka.
Historia Łucji spodobała mi się, jednakże niejednokrotnie miałem ochotę wyrzucić książkę za okno. Główna bohaterka bywa denerwująca, działa wbrew sobie, ale z drugiej strony jest autentyczna. Autorka pokazuje, że czasami miłość przeczy rozumowi. Na szczęście Łucja przechodzi zmianę.
Powieść pokazuje nam, że jeśli robimy coś wbrew sobie lub robimy coś nie dającego nam szczęścia często nie będzie to miało szczęśliwego zakończenia. Miłość to nie tylko potrzeby fizyczne, ale również psychiczne. Musimy o tym pamiętać.
Cytaty z książki:
„Niektórzy ludzie się nie zmieniają, mimo że ich skorupa błyszczy na zewnątrz, to w środku są pokrzywdzeni przez los, przeszłość, ludzi…”
„Człowiek jest wszechstronny i nie powinien zamykać się na tylko na jedną dziedzinę wiedzy”
Autor: Martak180, data: 06.04.2019 21:00, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Teoretycznie prosty układ

Łucja Zarzycka przyjeżdża do rodziców. Wieczorem idzie z przyjaciółką do obskurnego baru. W wejściu spotyka wysokiego przystojniaka. Czuje reakcję swego ciała na jego obecność, ale nie jest nim zainteresowana. Uparty mężczyzna nie odpuszcza. Łucja jako pierwsza okazała się odporna na jego urok i stała się dla niego wyzwaniem. Chce ją zdobyć. Widzi reakcje jej ciała, ale ciągle słyszy „nie”. Sytuacja zmienia się, kiedy to Dymitr ratuje Łucję przed gwałtem. Zbliża ich do siebie pobyt w Kołobrzegu. Tam 27-latek proponuje 23-latce prosty układ – chce seksu bez zobowiązań. To nic innego jak zaspokojenie chuci w dowolnym momencie, gdy jedno z dwojga najdzie ochota. Liczy się bzykanie. Ot, koleżanka i kolega do seksu, bez praw do siebie, angażowania się, pocałunków itd., lecz z możliwością uprawiania seksu z kimś innym. Wydaje się to o tyle proste dla nich i przyjemne, że pożądanie między nimi buzuje. Co może przynieść taki układ dla niego, a co dla niej? Jak się ma do tego wróżba cyganki w Kołobrzegu?
On wygląda jak milion dolarów, a ja jak zafajdany Kopciuszek. (s. 89)
Autorka wykorzystała sztampowy schemat – on bogaty i przystojny, ona piękna, ale niezamożna. Dymitr to snobistyczny laluś pracujący w firmie ojca. Ma władzę, pieniądze, znajomości. Zimny i niedostępny manipulator uzależniony od adrenaliny. Zaczyna się z nim dziać coś, co go samego zadziwia i niepokoi. Przestaje rozumieć siebie i swoje zachowania. Seks dla niego jest tarczą, systemem obronnym przed resztą świata. Mężczyzna uwielbia seks, to prawdziwy ekspert w tej dziedzinie. Jego przytłaczająca męskość, uwodzicielski urok, pewność siebie działa na kobiety jak magnes, może mieć każdą, zmienia je jak rękawiczki. Traktuje je jak przedmioty, zabawki do zaspokojenia żądzy. Łucja za namową przyjaciółki zgodziła się na układ, ale nie wie, jak to będzie, jaki los szykuje im życie.
Położyłam się i delektowałam jego pieszczotą. (s. 185)
Sceny erotyczne są szczegółowo opisane. Autorka otwarcie pisze o seksie. Jako kobieta jest świadoma kobiecego ciała i jego potrzeb. Wie, jak mężczyzna może dać kobiecie rozkosz na wiele sposobów i wielokrotne orgazmy. Sceny erotyczne są wiarygodne. Opisy działają także na zmysły czytelnika.
Jednak życie nauczyło mnie, że trzeba brać, to co daje, a nie filozofować. (s. 146)
Carpe diem? Kierowanie się rozsądkiem czy sercem? A może pożądaniem? Chęcią spróbowania czegoś nowego kosztem późniejszego bólu? Strach przed czymś nowym, nieznanym hamuje podjęcie ryzyka. Łucja ma dylematy. Chce i boi się, choć ten mężczyzna pociąga ją i intryguje. Jej decyzje i emocje to mały rollercoaster. W każdej chwili mogła liczyć na przyjaciółki.
Akcja jest żywa i pełna niespodzianek. Przykuwa uwagę do historii znajomości Łucji i Dymitra, ludzi z różnych światów, między którymi iskrzy pożądanie. Zawarty układ w teorii jest prosty, lecz bohaterowie są tylko ludźmi i ulegają emocjom, namiętności. Los dokłada od siebie – stawia na drodze nowych ludzi, gwarantuje nowe zdarzenia. Czasami jest wesoło, innym razem smutno, a nawet niebezpiecznie. Narracja jest prowadzona głównie z perspektywy Łucji. Wymiany SMS-ów podkręcają akcję.
Prosty układ to powieść, która będzie dobra dla odprężenia i złapania oddechu od swoich emocji, zatopienia się w cudzych, a przy tym pełna namiętności i pożądania z dużą dawką erotyzmu dwojga młodych ludzi tak różnych od siebie.
Autor: Honorata, data: 05.04.2019 18:22, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

Do tej pory przeczytałam kilka książek, które najpierw ukazały się na portalu Wattpad. Jedne były dobre, drugie gorsze. I tutaj niestety Prosty układ należy do tej drugiej kategorii.
Łucja kończy właśnie trzeci rok studiów i wkracza w dorosłe życie. Właśnie w tym momencie poznaje Dymitra, pewnego siebie, bogatego biznesmena, który nie ma żadnego szacunku do kobiet. Podczas pierwszego spotkania bohaterowie coś do siebie poczuli, jednak Łucja postanawia, że nie ulegnie tak łatwo Dymitrowi. Ten jednak jest bardzo zdeterminowany i w końcu udaje mu się złamać postanowienia dziewczyny i wchodzi z nią w niezobowiązujący układ.
Bardzo lubię romanse i czytam głównie ten gatunek, dlatego też trudno mnie czymś zaskoczyć. Jednak często przewidywalna fabuła mnie nie zniechęca, ale tylko wtedy kiedy polubiłam bohaterów. Tutaj niestety nie mogę napisać, żebym miała do nich jakieś cieplejsze uczucia. Nie przypadła mi do gustu ani Łucja, ani Dymitr. Główna bohaterka jest bardzo infantylna i nie jestem wstanie zrozumieć jej zachowania i decyzji, które podejmowała. Dymitr z kolei swoim brakiem szacunku do kobiet nie przysporzy sobie wielbicielek. Jedynie Igor wzbudził moją sympatię. Podejrzewam jednak, że na końcu jednak bohaterka wybierze złego Dymitra.
Sama fabuła jest bardzo przewidywalna, raczej nikogo niczym nie zaskoczy. Historię poznajemy z punktu Łucji, chociaż są wstawki Dymitra. Styl autorki jest dobry, książkę szybko się czyta, ale sam pomysł na fabułę i kreacja bohaterów wypadła już dużo gorzej.
Autor: pola_pola, data: 02.04.2019 22:01, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przyjemna

"Prosty układ" to świetnie opowiedziana historia pożądania i trudnych relacji z fascynującą seksualnie osobą. Powieść erotyczna to specyficzny gatunek, który nie każdej osobie przypadnie do gustu, jednak sięgnęłam po egzemplarz świadoma tego faktu i nie jestem rozczarowana.
Miłośników jednotomowych książek ostrzegam - planowana jest kontynuacja ;)
Autor: GosiaZielonoMi, data: 31.03.2019 10:52, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

(...) rozsypywałam się na miliard małych kawałeczków (...)

Dziś mam książkę, o której chcę mówić. Nie jest wywrotowa, nie jest przełomowa, nie jest odkrywcza, nie zachwyca opisami, filozoficznymi przemyśleniami, spektakularnymi zwrotami akcji czy nietuzinkową historią. Nawet język miejscami mi nie odpowiada. A fabuła taka, jak w niejednej ostatnio opublikowanej książce. Ona – młoda, trochę naiwna, ze średniej klasy społecznej, jeszcze niedoświadczona życiowo. On – ciut starszy, silny, męski, dominujący, władczy i chyba majętny. Wiele ich dzieli, sporo łączy. I może właśnie dlatego nie są w stanie się ignorować. A może i nie chcą. Spotykają się przy partyjce bilardu. Im bardziej on jest nachalny, tym gwałtowniej ona mu się wyrywa; ona sprytnie się wymyka, on zawzięcie jej szuka. Wmawiając sobie, że to tylko fizyczny pociąg, ratuje ją przed innym, bierze odwet za jej cierpienie i, jakby mimochodem, wdziera się do grona jej znajomych. „Prosty układ” to książka o pożądaniu, namiętności, imprezach, zaniechanych obowiązkach, zapomnianych przyjaciołach i dzikim seksie – takim bez zobowiązań, szybkim, namiętnym, przepełnionym bólem, ale nie strachem. Ten przychodzi później. Takich opowieści jest ostatnio sporo – wystarczy wspomnieć te o uległej, przystojnym mafiosie czy bajecznie bogatym Gideonie – więc nie można nie zauważyć realizacji pewnego schematu, szkieletu. Wydawnictwa lubią książki o dominacji mylonej z miłością, o napastliwości mylonej z troską czy szacunkiem. Ale jest w tej schematycznej i przewidywalnej opowieści coś, czego nie da się nie zauważyć: jakaś nić tajemnicy, zagadka ukryta za serią aluzji, niedopowiedzeń, bo i te początkowo naiwne szablony nie mogą być aż tak oczywiste, banalnie skonstruowane – jak choćby ten o mężczyznach wyjątkowo czułym i wybitnie oschłym (bo czyż poza bajką zdarzają się osoby tylko i wyłącznie krystalicznie szlachetne i te mętnie paskudne?). Ta opowieść na pewno będzie miała ciąg dalszy (już chyba podejrzewam, w którą stronę zmierza), bo dawno nie czytałam powieści, która by się tak gwałtownie urwała, jakby w pół zdania, otwierające w dodatku kilka drzwi fabularnych. Tak. To nie jest książka wywrotowa, odkrywcza czy poruszająca wrażliwe struny. Ale to książka, która mnie zaskoczyła zakończeniem bez nawet połowicznego finału (pojęcie „kompozycja otwarta” nabiera tu zupełnie szerszego znaczenia – bo tu nie ma „otwartości”, lecz zaistniała „wyrwa” zakamuflowana tylni okładką ;-)) i językiem – miejscami wulgarnym, obscenicznym, dosadnym i soczystym.
Autor: Upadły czy Anioł {blog niebo - piekło - ziemia}, data: 21.03.2019 14:24, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prosty układ

Nie jestem ekspertem od powieści erotycznych, choć nie zaprzeczę, że mam za sobą już dość dużą liczbę przeczytanych utworów z tego gatunku i mam z czym porównywać, dlatego też "Prosty układ" lekko mnie rozczarował.
Twórczyni choć stworzyła beztroską i rozrywkową powieść nie pokusiła się na oryginalność lecz skorzystała ze znanych, utartych schematów. Fabuła jest przewidywalna, prosta, niczym nie zaskakuje. W trakcie czytania miałam nieodparte wrażenie, że autorka wzorowała się na powieściach o Grey`u albo jeszcze mocniej na "Dotyku Crossa" (którego osobiście nie jestem w stanie kontynuować)...Na szczęście styl (warsztat) pisarski autorki jest trochę lepszy.

Skoro jestem przy minusach muszę zganić pisarkę za jedną istotną rzecz. W każdej powieści erotycznej, które czytałam, bohaterowie przy zbliżeniu zabezpieczali się - przynajmniej początkowo. W Prostym układzie bohaterowie poszli na całość, bez osłony, bez lęku o choroby weneryczne, a Dymitr jest postacią lubiącą się zabawić z każdą nadającą się do niego kobietą. Pisarka trochę beztrosko potraktowała tę sprawę a przecież wiadomo, że to nie są beztroskie sprawy.

Kolejną rzeczą ani na plus, ani na minus są bohaterowie. Łucja przezwisko Fibi (bardzo mi się ono podoba) jest kobietą waleczną. Na początku od razu ją polubiłam. Pyskata, zadziorna, odważna. Wszytko było na plus do momentu aż zatraciła się w Dymitrze...straciła swój pazur. Jestem w stanie zrozumieć tę przemianę bohaterki autorka musiała przecież dojść do sedna fabuły, ale szkoda mi tej impertynenckiej części Fibi.
Dymitr bogaty, nadęty, pewny siebie...zrehabilitował się dzięki nielicznym momentom, gdy autorka pozwala czytelnikowi wejść do jego myśli. Dzięki temu dostałam jaśniejszy obraz i widzę, że coś się w nim zmienia.
Jestem osobą której podobają się źli chłopcy, ale na koniec raczej wybieram dobrych. I chcąc nie chcą polubiłam Igora, choć późno pojawiła się w fabule.
Oprócz tej trójki jest wiele ciekawych, pobocznych postaci. Więc fabuła jest zaludniona pod tym względem.

Bardzo dużym plusem fabuły jest poruszenie tematu głupoty i naiwności kobiet, (dotyczy wszystkich). Twórczyni zarysowała wątek gwałtu, do którego mogło dojść przez naiwność. Bohaterka sama tworzyła sobie sposobność do tego, aby napastnik ją przy-atakował.

Na rynku mamy dwa gatunki powieści erotycznych. W jednych jest mało fabuły a dużo scen łóżkowych, a w drugich jest ciekawy motyw a zbliżenia są tylko pikantnym dodatkiem. Prosty układ bardziej pasuje do drugiego schematu. Miłość fizyczna utrzymuje się na granicy przyzwoitości. Pewnych rzeczy nie akceptuje, ale nie są jeszcze zbytnio zniesmaczone.

Jak widać powieść Prosty układ ma swoje wady i zalety. Każdy zwraca uwagę na inne aspekty w utworach więc wrażenia po lekturze też mogą być odmienne.
Osobiście mam pozytywne odczucia względem fabuły. Opisane wydarzenia pomimo wszystko przykuły moja uwagę. Losy bohaterów zaciekawiły mnie do tego stopnia, że będę czekać na tom drugi. Mam pewne podejrzenia względem bohaterów i chciałabym się przekonać czy słuszne.
Fabuła może nie powala podłożem emocjonalnym, ale są chwile, że odczuwa się smutek czy radość bohaterki.
Czytanie szybkie, pióro autorki lekkie, fabuła prosta - coś idealnego na wiosenne przesilenie.
Klienci, którzy kupili Rozchwiani. Tom 1. Prosty układ, wybrali również:
Rozchwiani. Tom 2. Zranione uczucia K. A. Figaro
Rozchwiani. Tom 2. Zranione uczucia
K. A. Figaro, 28,86
Próba życia. Tom 3 K.A. Figaro
Próba życia. Tom 3
K.A. Figaro, 28,86
Rozchwiani. Tom 4. Dwie drogi K.A. Figaro
Rozchwiani. Tom 4. Dwie drogi
K.A. Figaro, 28,85
Hold you close Melanie Harlow, Corinne Michaels
Hold you close
Melanie Harlow, Corinne Michaels, 32,29
Z dala od świateł Samantha Young
Z dala od świateł
Samantha Young, 27,93
Przekręt Paulina Świst
Przekręt
Paulina Świst, 27,93
Kolacja z Tiffanym Agnieszka Lingas-Łoniewska
Kolacja z Tiffanym
Agnieszka Lingas-Łoniewska, 27,93
Inni mają lepiej Krystyna Mirek
Inni mają lepiej
Krystyna Mirek, 29,93
Kolejne 365 dni Blanka Lipińska
Kolejne 365 dni
Blanka Lipińska, 29,99
Złota klatka Camilla Läckberg
Złota klatka
Camilla Läckberg, 27,99
Zawsze w porę Agnieszka Krawczyk
Zawsze w porę
Agnieszka Krawczyk, 29,53
Lot 202 Remigiusz Mróz
Lot 202
Remigiusz Mróz, 31,75
Teściowe muszą zniknąć Alek Rogoziński
Teściowe muszą zniknąć
Alek Rogoziński, 31,19
Szept syberyjskiego wiatru Dorota Gąsiorowska
Szept syberyjskiego wiatru
Dorota Gąsiorowska, 30,72
Dworek w Miłosnej Agnieszka Olejnik
Dworek w Miłosnej
Agnieszka Olejnik, 29,53
Dzień kobiet Gabriela Gargaś
Dzień kobiet
Gabriela Gargaś, 27,93
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu do 22% na całą ofertę wydawnictw: W.A.B, Uroboros i Lipstick Books
Ostatnio oglądane
KRozchwiani. Tom 1. Prosty uk...
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KKicia Kocia u dentysty
KPowrót z Bambuko
KProsta sprawa
KHalny
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 68
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!