Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Dziwna pogoda
Joe Hill
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Rebisu!

Dziwna pogoda

Nasza cena:
31,43 zł (zawiera rabat 25 %)
Dziwna pogoda - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 41,90 zł (oszczędzasz 10,47 zł)
Autor: 

Joe Hill

Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:512
Format:14.0x20.5 cm
Numer ISBN:9788381253253
Kod paskowy (EAN):9788381253253
Waga:576 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (1 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.02.25
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.02.25
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.02.25
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.02.25
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.02.25
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.02.25
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.02.25
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.02.25
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.02.25
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.02.25
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.02.25
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.02.25
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.02.25
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.02.25
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Dziwna pogoda – opis wydawcy

Zbiór czterech mrożących krew w żyłach minipowieści

Joe Hill, jeden z najlepszych amerykańskich autorów horrorów, stawiany jest na równi z takimi pisarzami, jak Peter Straub, Neil Gaiman czy Jonathan Lethem. W Dziwnej pogodzie, frapującej kronice niekończącej się wojny między dobrem i złem, sprawnie obnaża mrok kryjący się pod powierzchnią codziennego życia. Swoim mistrzowskim piórem przesuwa granice gatunku na nowe terytoria. Zabierając czytelników w nieznane, Joe Hill, literacki alchemik, skupia się w swoich czterech minipowieściach na najważniejszych elementach ludzkiej egzystencji: pamięci i niepamięci, wyobrażeniach i fantazjach, bestialstwie i bezradności, lęku i brawurze, deszczu i wietrze, śmierci i życiu, marzeniach... i koszmarach.

Jeden z najlepszych amerykańskich autorów horrorów.
– „The Time”

Kolejna pozycja „must read” coraz bardziej imponującego pisarza… Dziwna pogoda pokazuje wszechstronność warsztatu Joe Hilla, opowiadającego głęboko niepokojące historie, w których niosące zniszczenie siły natury wydają się łagodnym deszczem, gdy przeciwstawi się je działaniom złoczyńców.
– barnesandnoble.com

FacebookTwitter
Dziwna pogoda - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.08.09
Recenzja
Opinie czytelników o „Dziwna pogoda”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Varia-czyta, data: 09.10.2018 08:45, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niedaleko pada jabłko od jabłoni

Cztery klimatyczne maxi opowiada, bazujące na lękach, skrywanych głęboko w środku każdego z nas. "Zdjęcie" dotyka strachu przed zapominaniem i utratą kształtujących nas wspomnień. "Naładowany" naszych słabości i społecznego przyzwolenia na krzywdzenie innych ludzi. "Wniebowzięty" okłamywania samego siebie, a "Deszcz" świadomości, jak wiele tak naprawdę zależy od przypadku. (Swoją drogą czytając tę historię, stale miałam przed oczami serial, gdzie spadające z nieba krople są równie śmiercionośne - serdecznie polecam! klik).

Hill bez wątpienia potrafi budować atmosferę i zaczarować czytelnika swoją opowieścią, jednak wolę, gdy historia rozwija się znacznie dłużej. Kiedyś chętniej czytywałam opowiadania, za to dziś zbyt wielu rzeczy mi w nich brakuje. Lubię, kiedy autor daje mi więcej czasu oraz okazji, aby poznać swoich bohaterów. Im grubsza książka, tym w przypadku Hill'a wypada ona lepiej. A tak, Dziwna pogoda jest mocna i zadowalająca, ale pozostawiła po sobie niedosyt.

Joe jest bacznym obserwatorem i myślę, że nawet silniej niż Stephen, reaguje na społeczne bolączki. Jego opowiadania dotykają kwestii rasizmu, wykorzystywania władzy, a nawet tak po prostu starzenia się i przemijania. Groza Dziwnej pogody tkwi w naturze samych zdarzeń i wbrew pozorom, ich zwykłości. Jeśli nie przeszkadza wam skrócona forma narracji, jestem pewna, że będziecie oczarowani.
Autor: bookmh, data: 06.10.2018 01:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś nowego i niepowtarzalnego..

Pewnie nie będzie dla Was tajemnicą, że Joe Hill to syn Stephena Kinga. Ja zostałam skonfrontowana z tym faktem w momencie, kiedy wygooglowałam sobie biogram tego autora po ukończeniu lektury “Dziwnej pogody”. To pierwsza książka Hilla, po którą sięgnęłam i z pewnością nie ostatnia. Jest to zbiór czterech opowiadań na pierwszy rzut oka niepowiązanych ze sobą, w których poruszane są kontrowersyjne tematy wywołujące z reguły ogólne poruszenie i skrajne opinie, a część z nich zawiera elementy fantastycznonaukowe.

“Zdjęcie” to krótka historia młodego chłopaka, który jest typem bystrego introwertyka z predyspozycjami na wynalazcę. Michael Figlione pewnego dnia na swojej drodze spotyka byłą gosposię, która jak mu wiadomo, cierpi na zaniki pamięci. W obawie o jej bezpieczeństwo postanawia pomóc i odprowadzą ją do domu. Staruszka mówi chaotycznie i wspomina o swoim prześladowcy, który nieustannie robi jej zdjęcia. Chłopak traktuje wypowiedzi Pani Beukes z przymrużeniem oka, ponieważ jest świadom, że to kolejny objaw postępującej choroby. Kobieta ostrzega Michaela, aby uważał na fotografa. Jeszcze tego samego dnia Figlione staje oko w oko z Panem Polaroidem.

“Naładowany” to opowieść o wielokrotnym zabójstwie przedstawiona z kilku perspektyw. Kellaway jest ochroniarzem i podczas swojej zmiany staje się świadkiem strzelaniny w centrum handlowym. Sprawnie obezwładnia napastnika, starając się zapobiec większej tragedii i dzięki tej heroicznej postawie zostaje okrzyknięty lokalnym bohaterem. Całą sytuacją zaczyna interesować się miejscowa dziennikarka, która powoli wyciąga brudy ochroniarza, jednocześnie stawiając znak zapytania nad sprawą strzelaniny.

“Wniebowzięty” najbardziej odbiega od wszystkich opowiadań zamieszczonych w “Dziwnej pogodzie. Jest to relacja chłopaka o imieniu Aubrey , który w wyniku nieudanego skoku ze spadochronem trafia na myślący obiekt w kształcie chmury. Zostaje zawieszony kilka kilometrów nad ziemią, tylko on i jego spanikowane serce. Z każdym krokiem i myślą dokonuje coraz to ciekawszych odkryć dotyczących obiektu, na którym się znalazł.

“Deszcz” przypominał mi swoim charakterem swego rodzaju wizję apokaliptyczną. Nad Bourder zawisają chmury, z których spada lawina kryształowych gwoździ zamiast deszczu, niosąc ze sobą śmierć i spustoszenie. Lokalna sekta uznaje to zabójcze zjawisko pogodowe za pierwszy alarm przed apokalipsą, natomiast rząd dopatruje się w nim ataku terrorystów. Dla Honeysuckle Speck teraz jednak najważniejsze jest, aby przekazać informacje o śmierci swojej dziewczyny i jej matki ojcu, który od pierwszych śmiertelnych opadów nie odbiera telefonu. Pozostaje jej ruszyć w drogę pieszo z nadzieją, że zdąży się schronić przed kolejną falą krystalicznych igieł.

Joe Hill za pomocą tych krótkich opowiadań zaszczepił we mnie sympatię do nowel. Jestem zafascynowana tym, że w tak okrojonej formie można zawrzeć tak wiele. Poruszone tam zostały kwestie, które stanowią obiekt sporów od dawna. W swoich tekstach oscylował wokół rasizmu, ksenofobii, homofobii, czy sekt. Nie zabrakło tu również miejsca na historię niespełnionej miłości, czy abstrakcyjną opowieść o demonicznym aparacie fotograficznym. To wszystko ujęte w 4 krótkie minipowieści, które czyta się z zapartym tchem.

Jeśli miałabym wybrać opowiadanie, które najbardziej odcisnęło się w moim sercu to wskazałabym na to o tytule “Naładowany”. Wstrząsająca historia, w której problem ksenofobii ujęty jest z kilku punktów widzenia. Hill przez 166 stron trzymał mnie w napięciu, wielokrotnie zszokował, rozbudził nadzieję, a na sam koniec doprowadził do łez. Za pośrednictwem tej historii po raz kolejny w literaturze został poruszony problem nietolerancji i ciasnoty poglądów, który jest źródłem wszelkich konfliktów międzykulturowych. Autor w przejmujący sposób ukazał obłęd kryjący się za fasadą uprzedzeń i wywołał we mnie skrajnie negatywne emocje. Uważam, że to tekst istotny i naprawdę warto się z nim zapoznać, ponieważ, mimo iż nasza świadomość rośnie, to w społeczeństwie wciąż nie brakuje ludzi, którzy nie rozumieją, że nie mamy wpływu na miejsce, ani czas naszego urodzenia. Tych, którzy nie dostrzegają, że pod powierzchnią odmienności kryje się taki sam człowiek, godny szacunku i miłości.

Po przeczytaniu “Dziwnej pogody” jestem pewna, że będę częściej sięgać po tego typu zbiory opowiadań, ponieważ miałam wrażenie, jakbym błyskawicznie przeczytała cztery różne książki. To naprawdę zadziwiające, że wystarczy sto stron, aby wykreować intrygującą fabułę, pełnowymiarowych bohaterów i dodatkowo poruszyć kwestie moralne. Pierwsze spotkanie z twórczością Joe Hilla uważam za udane i jeśli jeszcze nie czytaliście “Dziwnej pogody” to zachęcam, ponieważ w tej gamie osobliwych historii z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

“Aż dziw, że ludzie tak szukają miłości, gdy się pojmie, ile wiąże się z tym lęku. To całkiem tak, jak kiedy po wygranej na loterii trzeba zapłacić podatki.”

“To co prawdziwe, poznawało się nie po nieskazitelności, lecz po niedoskonałościach.”
Autor: Bookendorfina, data: 02.10.2018 10:44, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Strach zagęszcza czas, sprawia, że staje się powolny i kleisty."

Największym atutem książki jest fantastycznie wykreowany klimat, chętnie w niego wchodzimy, bo zmysłowo przyciąga rozmaitością. Cztery opowiadania, napisane w różnej konwencji, z barwnymi motywami wiodącymi, perspektywą spojrzenia na złożoną ludzką naturę. Podobało mi się podkręcanie wyobraźni czytelnika przeplatającymi się sprzecznościami, raz jest delikatnie i ciepło, kiedy indziej bezpośrednio i zimno. Momentami musimy odwołać się do własnych doświadczeń życiowych, by wydobyć głębię, a za chwilę pokazywana jest pod przyległym zaskakującym kątem. Odpowiadało mi wnikliwe spojrzenie na niemal każdą z postaci, nawet nieobsadzoną w głównej roli, poprzez odpowiednie uwypuklenie opisujących ją detali, staje się swojska, zrozumiała, bliższa. Mamy wrażenie jakbyśmy sami mogli wziąć udział w odgrywanych scenach i wydarzeniach, bo w końcu dotyczyć mogą każdego z nas.

Zatem ogólne wrażenie wydawałoby się pozytywne, a jednak ta partia twórczości Joe Hilla nie do końca mnie przekonała. Lubię kiedy autor sprytnie bawi się z czytelnikiem, zaprasza na literacką imprezę z wcześniej określoną tematyką, aby za chwilę w trakcie intelektualnej zabawy zboczyć z wyznaczonego szlaku, wędrować po bocznych ścieżkach, bardziej nęcących i frapujących niż źródło, z którego się wyruszyło. Wówczas czujemy, że nasze zaangażowanie jest naturalne i niewymuszone. Natomiast w takiej odsłonie, jak zaprezentował to Hill, pozornie przemyślanej i spenetrowanej, ale częściowej i niezbyt wnikliwej, nie udało mi się intensywnie wgryźć w przedstawiony materiał. Mam świadomość, że to krótka forma literacka, jednakże przeszkadzała mi powierzchowność, prześlizgiwanie się po zagadnieniach naprawdę wartych uwagi.

Jedynie "Zdjęcie" mocno mnie zaintrygowało, niosło nawiązania do ukrytych lęków, które odczuwa każdy z nas, do mniej chlubnych migawek z życia, które wciąż potrafią wywołać dreszcze zażenowania i wstydu, do ukazania bezwzględnej zawodności ludzkiej pamięci. Potencjał opowiadania ogromny, ale wykonaniu zabrakło precyzji i kunsztu. Odwrotnie odebrałam za to "Naładowanego", początkowo nieśmiało rozwijającego się, aby w każdy wdechem stawać się coraz bardziej brutalne i makabryczne, od lekkiego drażnienia wyobraźni i wywoływania zaniepokojenia, do niezakłamanej odsłony ludzkich słabości. Elementy science fiction zaprezentowane we "Wniebowziętym" miały intrygujący urok, niestety w całkowitym rozrachunku niewiele wynosimy z tego opowiadania, a przecież nawiązania do strachu jako instrumentu kształtującego scenariusz życia, determinującego podejmowane decyzje, dałoby się bardziej uwypuklić. I "Deszcz", zawierający mocne przesłanie, lecz to już było, nie wniosło nic nowego.

bookendorfina.pl
Autor: murder.in.the.library, data: 24.09.2018 23:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Groza pod chmurką

"Zdjęcie"
Otyły 13-latek wyposażony w pistolet-zabawkę, kontra aparat, który niszczy umysły i jego bezwzględny właściciel.
Cudownie absurdalna opowieść. Uwielbiam, kiedy zwykłe przedmioty, takie jak aparat czy kosiarka stają się nagle śmiercionośnymi narzędziami. Chyba w rodzinie Kingów takie fantazje są na porządku dziennym :)
Ocena: 7/10

"Naładowany"
Losy kilkorga ludzi splatają się w czasie strzelaniny w centrum handlowym. Pewien ochroniarz niespodziewanie zostaje bohaterem uwielbianym przez widzów i dziennikarzy. Tymczasem jego wersja wydarzeń stopniowo się rozpada. Kto w rzeczywistości był katem, a kto ofiarą?
Nowela stanowi próbę zrozumienia amerykańskiej słabości do pistoletu. Broń urasta tutaj do rangi odrębnego bohatera - tak istotną rolę pełni. Tekst ma wydźwięk antyrasistowski i czysto sensacyjny charakter.
Ocena: 6+/10

"Wniebowzięty"
Aubrey postanawia stawić czoła lękom, a przy okazji zaimponować dziewczynie i wykonuje skok ze spadochronem. Tyle, że zamiast wylądować na ziemi, zatrzymuje się na czymś, co przypomina... chmurzastą wyspę. W dodatku jego podniebny statek zdaje się działać jak ogromny Pokój Życzeń.
To moja ulubiona nowela z całego zbioru. Jest tu miejsce na miłość, tęsknotę, marzenia, namiętność i nieograniczoną fantazję autora.
Ocena: 8/10

"Deszcz"
Oglądaliście "Klopsiki i inne zjawiska pogodowe"? Mieszkańcy Boulder przekonali się, co oznacza deszcz gwoździ. Ostre twory zbudowane z syntetycznego fulgurytu zamieniły wszystko, czego tylko zdołały dosięgnąć w absurdalne karykatury jeży.
To nowelka w klimatach postapo z tajemnicą w tle. Znajdziemy w niej wiele motywów charakterystycznych dla tej konwencji: motyw wędrówki, katastrofy, mesjanizmu i trochę też samotności. Podobało mi się.
Ocena" 7+/10

Żywa wyobraźnia autora jest zdecydowanie godna podziwu. Każda nowela jest zupełnie inna, więc każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Joe pisze w bardzo podobnym stylu jak ojciec. Jednak, na żadnej z 500 stron nie było ani słowa na temat stanu Maine :)
Autor: CośNaPółce, data: 21.09.2018 05:53, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Groza + klimat = Joe Hill

GROZA + KLIMAT = JOE HILL!

Zbiór nowel udowadniający swoim poziomem, że nowela jako forma literacka, zwłaszcza w kontekście użycia jej na gruncie opowieści z nurtu grozy... DZIAŁA :) I może się nie tylko podobać, ale dać taki sam dreszczyk emocji jak, dajmy na to, pełnowymiarowa powieść. Bardzo dobrze! :) , nowele grozy bowiem nie zawsze cieszą się uznaniem - TUTAJ POWINNY SIĘ NIM CIESZYĆ W PEŁNI ZASŁUŻENIE :)

Joe Hill (a właściwie - Joseph Hillstorm King, syn przesławnego Stephena Kinga) znany jest głównie dzięki komiksom ("Locke & Key"), a także dzięki napisanym przez siebie powieściom ("Pudełko w kształcie serca", tytuł obecnie prawie w Polsce nie do zdobycia, "Strażak", "Rogi", znakomite "NOS4A2"). Zbiór opowiadań jednak też swego czasu popełnił ("Upiory XX wieku") - "Dziwna pogoda" właśnie ten zbiór mi przypomina. Przede wszystkim dzięki widocznym podobieństwom w sposobie tworzenia krótkich opowieści i stopniowania napięcia, co jest niełatwą sztuką jeśli pracuje się nad krótką formą i autor, siłą rzeczy, nie ma się jak "rozpędzić". Hillowi się to udaje :) Nowela to coś więcej niż opowiadanie co prawda, to już prawie (choć jeszcze nie do końca) powieść, ale miejsca na rozpęd wciąż jest mało. Zamknąć historię, trzymać napięcie, wzbudzić dreszczyk emocji - to się wszystko Hillowi udało w każdej z czterech zamieszczonych w tej książce nowel :)

Każda z nich jest troszkę inna od poprzednich, ale wszystkie sprytnie łączy wspólny mianownik - tytułowa dziwna pogoda. Czasem pogoda ta jest tylko tłem wydarzeń (szalejący pożar w "Naładowanym", burza w tle w "Zdjęciu"), czasem zaś jest ich sednem (śmiercionośne odłamki zamiast deszczu w... "Deszczu" ;) , czy dziwna chmura na której rozgrywa się akcja "Wniebowziętego"). Pomysł na połączenie nowel tym mianownikiem jest bardzo fajny ;) Jako pewien zabieg nakręca to czytelnika na czytanie już od samego początku - i nie sposób tu nie wspomnieć o świetnej, bardzo sugestywnej okładce :)

Ok - NOWELE! :) "Zdjęcie" to historia pewnej staruszki cierpiącej na demencję. Czy to aby jednak na pewno tylko demencja?... Młody chłopak odkrywa, że stan jego dawnej niani może mieć związek z pewnym niezbyt przyjemnym typem i jego jeszcze dziwniejszym polaroidem, który robiąc człowiekowi zdjęcia... pozbywa go sukcesywnie wspomnień i pamięci...

"Naładowany" to w zasadzie thriller-kryminał, którego bohater, sklepowy ochroniarz, jest typowym psychopatą lubującym się w broni palnej i w grożeniu jej innym. Splot przypadków sprawi, że wydarzy się tragedia... i to niejedna - wielką w tym zaś rolę odegra pewna dziennikarka, która tropiąc prawdę pokaże światu, że "bohater, który ocalił ludzi przed strzelaniną w supermarkecie" jest tak naprawdę niebezpiecznym przemocowcem...

Konwencja "Wniebowziętego" to wielka metafora samotności, naiwności jaka staje się naszym udziałem w nieodwzajemnionej miłości i odbicie wewnętrznego lęku przed lataniem & wysokością. Skok ze spadochronu i wylądowanie przez pewnego skoczka na dziwnej, unoszącej go w powietrzu chmurze, będzie nie tylko pełne grozy, ale i czymś, co odmieni życie niedzielnego spadochroniarza z lękiem wysokości...

Na koniec dostajemy od Hilla "Deszcz" - świetną opowieść postapo :) , w której obok apokalipsy jaką niesie deszcz pełen śmiercionośnych odłamków dostajemy obraz tego, co się dzieje z ludźmi i ludzkością, kiedy puszczają hamulce, a normy społeczne przestają obowiązywać... Świrów z pewnej sekty głoszącej koniec świata, owiniętych w stroje z folii aluminiowej, też nie zabraknie ;) ...

Uff... :) Oj, SZALENIE DOBRY TO BYŁ ZBIÓR NOWEL :) Jako fan Stephena Kinga, Joe'ego Hilla nie lubić nie mogę ;) , więc ta recenzja w jakimś stopniu już na starcie i w zamyśle była przychylna ;) , ale muszę powiedzieć, że z Hilla zrobił się naprawdę dobry pisarz. Obiektywnie - jest serio coraz lepszy w te klocki. Fajnie jest obserwować jak z każdą książką poprawia warsztat pisarski, jak coraz zręczniej snuje kolejne opowieści - to zdaje egzamin i na papierze i w czytelniczym odbiorze :)

Cóż dodać... KONIECZNIE SIĘGNIJCIE PO TĘ KSIĄŻKĘ! Nie powala ona może na kolana strachem, nie będziecie drżeć jak osika pod kołdrą w bezsenne po lekturze noce, ale fajny dreszczyk emocji poczujecie ;) D

Recenzja także na:
https://cosnapolce.blogspot.com/2018/09/dziwna-pogoda-joe-hill.html
Autor: Szkolny Klub Recenzenta, data: 18.09.2018 13:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Joe Hill to znany i popularny pisarz w Ameryce, w tej chwili też coraz bardziej w Polsce. I powodem tego jest nie tylko pokrewieństwo ze Stephanem Kingiem, ale i świetne pióro. Miałam możliwość przeczytać jego trzy powieści i byłam pod wrażeniem. Tym razem sięgnęłam po zbiór 4 nowel pod wspólnym tytułem „Dziwna pogoda". Jak sam pisarz zaznacza, powstawały one przez kilka lat, chciał sprawdzić się w mniejszej formie (jego powieści liczą po 700 stron) „Takie historie chce się połknąć w czasie jednego, dwóch posiedzeń. Chce się, żeby zacisnęły człowiekowi rękę na gardle".

Pierwszym opowiadaniu „Zdjęcie” pewien nastolatek odkrywa dziwny aparat i jeszcze dziwniejszego właściciela sprzętu. Po zrobieniu zdjęcia wymazuje on bezpowrotnie ludzkie wspomnienia. Co zrobi z tą wiedzą? W kolejnym opowiadaniu „Naładowany” mężczyzna, którego wszyscy biorą za bohatera, okazuje się zupełnie innym człowiekiem. Jak skończy się skok ze spadochronem dla nieszczęśliwie zakochanego Aubrey w „Wniebowziętym"? Co się stanie, gdy z nieba, zamiast deszczu zaczną padać wielkie ostre gwoździe? Dowiecie się czytając "Deszcz". Historie zostały wzbogacone ilustracjami różnych artystów.

Autor ma rację, nowele czyta się szybko, bo człowiek musi dowiedzieć się jak to się skończy. Najbardziej spodobała mi się druga nowela, gdzie zobrazowano słabość Amerykanów do broni. To właściwie thriller nie horror ze świetnym zakończeniem.

Choć sama wolę dłuższe opowieści, bardziej rozbudowane wątki i bohaterów, mogę z czystym sumieniem polecić lekturę „Dziwnej pogody".
M.M., lat 16
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Autor: Książki Moni, data: 15.09.2018 13:54, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dziwna pogoda

Byłam spragniona mrożącej krew w żyłach historii, dlatego sięgnęłam po „Dziwną pogodę”. Niestety strach mnie nie dopadł, i nie spędzał snu z powiek. Książce bliżej do thrillera, niż takiego typowego horroru, ale nie poczułam rozczarowania. Najważniejsze, że ten zbiór mini powieści wciąga i naprawdę trudno oderwać się od lektury. Jest to zbiór czterech historii, jednak drobny druk sprawia, że nie są tak krótkie, jak by się mogło wydawać. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem i już wiem, że z pewnością nie ostatnie. Podoba mi się, że wątki paranormalne się pojawiły i zostały tak skrzętnie wplecione w fabułę, że nie mam im nic do zarzucenia, a nawet powiem, że mogłabym w to wszystko uwierzyć. Fajny pomysł na ten zbiór, bo w jakiś dziwny sposób, wszystkie te historie się ze sobą łączą i na samym końcu, inaczej patrzy się na te książkę. Bohaterowie to z pewnością nie żadne miękkie kluchy, a charyzmatyczni i zaskakujący ludzie, którzy nie zawsze są tacy, jakbyśmy chcieli. Łatwo zauważyć, że każdy z nas ma tę gorszą stronę, która czasami zbyt łatwo się ujawnia. I tylko ta świadomość jest nieco przerażająca. Warto przeczytać 8/10
Autor: Michał Lipka, data: 08.09.2018 13:59, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

NIE TYLKO NA ZŁĄ POGODĘ

Kiedy mój pierwszy kontakt z twórczością Joe'go Hila okazał się nietrafiony – a było to za sprawą dwóch opowiadań napisanych wspólnie z ojcem, Stephenem Kingiem – zrezygnowałem z sięgnięcia po którąkolwiek z książek młodego autora. Teraz żałuje tego faktu, bo kiedy wreszcie zdecydowałem się bliżej poznać jego twórczość i dałem się jej zachwycić, większość wczesnych dzieł Hilla przestała być dostępna. Szkoda, może kiedyś wrócą na księgarskie półki, a póki co cieszę się jego nowymi pracami. A jest czym się cieszyć, bo w swej twórczości autor łączy to, co najlepsze z prac swojego ojca z własną nutą. I dokładnie to oferuje nam najnowsza jego książka, zbiór czterech nowel, „Dziwna pogoda”.

W pierwszej z nich pisarz zabiera nas do roku 1988, kiedy to główny bohater zauważa, że jego sąsiadka dziwnie się zachowuje. Wszystko wskazuje na to, że postradała zmysły, ale jednej rzeczy zdaje się być pewna z przerażającą klarownością: istnienia tajemniczego mężczyzny z aparatem, który robiąc zdjęcia, wymazuje część pamięci fotografowanych osób…
W kolejnym tekście poznajemy losy George’a Kellawaya, ochroniarza, którego życie się rozsypuje. Los chce jednak, że zostaje bohaterem, kiedy zabija terrorystkę. Taka jest przynajmniej oficjalna wersja tego, co się stało, ale jaka jest prawda? Tę zaczyna odgrzebywać pewna dociekliwa dziennikarka…
Z kolei we „Wniebowziętym”, będącym jakby ucieleśnieniem lęków ojca pisarza związanych z lataniem, niejaki Aubrey decyduje się na skok ze spadochronem. Nie robi tego dla siebie, chce zaimponować dziewczynie, która wraz z innymi robi to dla uczczenia zmarłej przyjaciółki. Jeszcze zanim dojdzie do skoku, spadochroniarze zauważają dziwną chmurę, która kojarzy im się w UFO. Pech chce, że to Aubrey ląduje na jej powierzchni…
Zbiór wieńczy historia pogodowa. Na Boulder w stanie Kolorado spada deszcz. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zamiast wody z nieba lecą kryształy. Oczywiście zabójczo ostre dla mieszkańców, którzy w upalny dzień wyszli ze swoich domów…

W swojej twórczości, a przynajmniej tej znanej mi jej części, Joe Hill mimo starań nie potrafi odciąć się od osoby swojego ojca. Nie dość więc, że pisze w sposób łudząco podobny do niego, powielając przy tym schematy konstrukcji jego dzieł, to jednocześnie czerpie od rodzica wiele pomysłów. W końcu czym innym był "NOS4A2" jak nie próbą zmierzenia się z powieścią "To"? Albo weźmy "Strażaka" korespondującego z "Bastionem" Stephena Kinga. Nie inaczej jest w przypadku "Dziwnej pogody", choć rzecz w szczególności tyczy się otwierającego całość tekstu bliskiego „Polaroidowemu psu”, ale czy to źle? Kiedy pisze się tak znakomicie, jak Hill i wyciska z tych pomysłów coś nowego, świeżego i autentycznie fascynującego, absolutnie nie.

Przez lata wielu autorów próbowało naśladować Kinga (który swoją drogą też naśladował innych pisarzy), ale nigdy nikomu nie udało się to w takim stopniu, jak Hillowi. Może to coś w genach, może to powietrze Maine, a może kwestia dorastania wśród książek / pod okiem ojca pisarza, ale syn Króla Horroru w niczym nie ustępuje swemu ojcu. Pisze więc w sposób lekki, ale treściwy i literacko satysfakcjonujący. Jego teksty czyta się szybko i przyjemnie, a zarazem zostają one czytelnikowi w umyśle na długo. Jednocześnie Hill serwuje nam wręcz mistrzowski popis niesamowitej wyobraźni, sporo emocji i jeszcze więcej napięcia.

Oczywiście Hill, tak samo jak jego ojciec, w każdym swoim utworze, czy to krótkim, czy długim, zapewnia nam znakomitą stronę obyczajową. Ta wsparta jest oczywiście dobrą psychologią postaci, życiowymi elementami, z którymi łatwo nam się identyfikować i dobrze zaplanowaną akcją. W tym wypadku co prawda mamy do czynienia z czterema nowelkami i, jak określa to sam autor, nie ma tu miejsca na nic, poza tym, co najważniejsze, to jednak nie serwuje nam tylko kwintesencji tematu. Doprawia ją wieloma interesującymi rzeczami i powoli zagłębia się w świat, bohaterów i to, co ich spotyka, sprawiając, że całość staje się po prostu pełna.

Miłośnikom Hilla "Dziwnej pogody" polecać nie muszę, ale fanów Kinga, nieznających jeszcze twórczości jego syna zachęcam bardzo gorąco. Nie zawiodą się. Tak samo zresztą, jak fani dobrych horrorów i fantastyki z potężnym obyczajowym zapleczem. To świetna, świetnie napisana i tak samo wydana (z przyjemnymi dla oka ilustracjami) książka, która doskonale nadaje się nie tylko na złą pogodę. Czyta się ją jednym tchem!
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę Copernicus Center Press!
Ostatnio oglądane
KDziwna pogoda
KPołożna z Auschwitz
KDrań
KPodróż Cilki
KJak nie spieprzyć życia swoj...
KJack Reacher. Zgodnie z plan...
KGłosy z zaświatów
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 402
Blues - 489
Country - 175
Dubstep - 238
Etniczna - 196
Filmowa - 744
Hardcore - 161
Hip-hop - 1218
Jazz - 2540
Kabaret - 27
Klasyczna - 3717
Metal - 7195
Pakiety - 130
Pop - 9672
Punk - 354
Religijna - 203
Retro - 33
Rock - 6242
Soul - 118
Swing - 20
Gry - 73
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!