Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Pocałunek na pożegnanie
Tasmina Perry
Wakacyjne bestsellery Albatrosa w supercenach!

Pocałunek na pożegnanie

Nasza cena:
25,83 zł (zawiera rabat 30 %)
Pocałunek na pożegnanie - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 11,07 zł)
Autor: 

Tasmina Perry

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:488
Format:13.5x20.5 cm
Numer ISBN:9788365506979
Kod paskowy (EAN):9788365506979
Waga:432 g
Dostępność: pozycja dostępna (49 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.08.18
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.08.18
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w dniu 2020.08.18
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2020.08.18
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.08.19
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.08.19
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.08.19
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.08.19
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.08.19
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.08.19
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w dniu 2020.08.18
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w dniu 2020.08.18
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.08.19
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.08.19
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.08.19
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.08.19
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.08.19
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.08.19
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.08.19
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.08.19
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.08.19
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Pocałunek na pożegnanie – opis wydawcy

Spektakularna podróż zaczynająca się na ulicach szarego Londynu, ciągnąca się poprzez dziką Rosję, smagane wiatrem wybrzeża Irlandii i parną puszczę amazońską

Wszystko po to, aby odkryć tajemnicę starej fotografii…

Daj się porwać fenomenalnej opowieści, która dzieje się jednocześnie w obecnych czasach i ponad 50 lat temu. Fundamentem mostu łączącego obie rzeczywistości jest niezachwiana potęga miłości.

Rok 1961. Dziennikarka Rosamund Bailey czuje się spełniona zawodowo. Brakuje jej już tylko miłości. Gdy poznaje Dominica Blake’a, od samego początku wie, że to ten jeden, jedyny, najukochańszy. Jednak kiedy tylko skosztują odrobiny szczęścia, los wykręci im przykry numer. Czy wizja pięknej przyszłości rozwieje się jak dym?

Rok 2014. Głęboko w podziemiach muzeum, archiwistka Abby Gordon całkowicie przypadkowo natyka się na znalezisko, które zapiera dech w piersiach. Wypłowiała i stara fotografia przedstawia żegnającą się w miłosnym uścisku parę. Choć zdjęcie nie wygląda, jakby stanowiło wysoką wartość materialną, Abby czuje dziwną potrzebę zgłębienia jego historii. Szukając leku na złamane serce, Abby obsesyjnie próbuje dowiedzieć się, jaka romantyczna opowieść kryje się za wizerunkiem zakochanych.

Czy kobieta odnajdzie tajemniczy związek między subtelnym szeptem przeszłości, a obecnym krzykiem jej złamanego serca?

___

To frapująca opowieść z polityczną intrygą i ognistym romansem w tle. – „Sunday Express”

—–

Tasmina Perry – porzuciła karierę prawniczą, aby spełniać się w dziennikarstwie kobiecym. Pisywała do najbardziej prestiżowych magazynów, takich jak m.in. Glamour. Pracowała jako zastępca redaktora czasopisma InStyle. Była również pomysłodawczynią gazety modowo-podróżniczej Jaunt. Jej książki zostały wydane w osiemnastu krajach, a wszystkie powieści znalazły się na bestsellerowej liście Sunday Times. Mieszka w Surrey z mężem i synem.

FacebookTwitter
Pocałunek na pożegnanie - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.03.21
Recenzja
Opinie czytelników o „Pocałunek na pożegnanie”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 13 ocen z 13 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Asia, data: 24.06.2017 16:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Daj się zatracić tej historii! :)

"MIŁOŚĆ nie polega na tym, że serce ci trzepocze na widok obiektu twego uczucia, ani na tym, że rozmowa z ukochaną sprawia, że czujesz się żywy, ani na tym, że jej nieobecność sprawia, że rozpaczasz z tęsknoty. Nie. Prawdziwa MIŁOŚĆ to po prostu pragnienie, by ta osoba była szczęśliwa, bez względu na to, ile cię to będzie kosztowało".

Ileż może zmienić jedna fotografia...

Abby Gordon to archiwistka, przygotowująca wystawę "Wielcy brytyjscy odkrywcy" dla Królewskiego Instytutu Kartograficznego. Dysponuje sporą liczbą zdjęć, jednak jedno szczególnie zapada jej w pamięć. Fotografia przedstawiająca żegnającą się parę, z dopiskiem "Peru, Amazonia, 1961 rok" wywołuje lawinę późniejszych wydarzeń...

Dawno nie czytałam powieści obyczajowej, z motywami romansu czy historii; w tej najpierw urzekła mnie cudownie klimatyczna okładka, od której nie sposób oderwać wzorku. A gdy poznałam treść... Zauroczył mnie lekki styl autorki, która posiada niebywałą zdolność do hipnotyzowania Czytelnika swoim przekazem. "Pocałunek na pożegnanie" to dwie płaszczyzny czasowe, jedna obecna, druga przedstawiająca akcję sprzed 50 lat. Dwie kobiety, dwie silne osobowości, które, jak się okazuje, połączy jedno zdjęcie...

"Oddaję ci serce na zawsze".

Czasy współczesne to Abby, jej praca w muzeum i zaangażowanie w wystawę, której oddaje się bez reszty, próbując uciec od zdrady męża i planowanego rozwodu. Znajdując zdjęcie zakochanej pary, żegnającej się przed wyprawą mężczyzny ze zdjęcia na wyprawę w dżunglę Amazonii - Abby postanawia podrążyć temat, by znaleźć odpowiedź na dręczące ją pytania, ale i pomóc przeczekać ból złamanego serca. Czasy z lat sześćdziesiątych to Rosamund i Dominic. Ona to zagorzała aktywistka, dziennikarka, walcząca ze złem całego świata, niebojąca się własnego twardego zdania. On - dziennikarz, redaktor popularnego czasopisma, podróżnik, bywalec salonów, światowiec, skrywający kilka tajemnic. Rosamund i Dominic zakochują się w sobie do szaleństwa, poświęcając sobie każdą wolną chwilę. Do momentu, gdy on postanawia wyruszyć samotnie do Amazonii...

Wyciągnięta fotografia z przeszłości łączy Abby i Rosamund, które wspomagając się wzajemnie, próbują osiągnąć jeden wytyczony cel: dowiedzieć się, co stało się z zakochanym mężczyzną ze zdjęcia - po wkroczeniu do dżungli. Telefony, wywiady, szukanie informacji, research dawnych lat - każdy element układanki jest ważny, a Ros w końcu zaczynają otwierać się oczy.

Zwykle nie lubię, gdy w powieściach panuje podział na "kiedyś" i "teraz", jednak tutaj nie wyobrażam sobie, by został pominięty ten zabieg. Z jednej strony Czytelnik poznaje historię Abby, jej kontakty z przyjaciółkami, trudną sytuację małżeńską, gdzie sprawa opiera się o rozwód, jednak serce podpowiada coś innego. Niesamowicie ciężko wybaczyć zdradę, nie tylko fizyczną, ale i tę emocjonalną, która chyba boli bardziej. Abby, starając się uwolnić od rozmyślań o życiu osobistym, namiętnie angażuje się w wyjaśnienie zagadki sprzed 50 lat, dochodząc do kojących wniosków. Z drugiej perspektywy mamy Rosamund - kiedyś młodą, pewną siebie kobietę, ostro stawiającą na swoim, walczącą o swoje przekonania i ideały, zakochaną bez pamięci, teraz już starszą kobietę, która żyje wspomnieniami z dawnych lat. Emocje targające głównymi bohaterami powieściami mają ogromny wpływ na Czytelnika, który nie może się doczekać finału, który okazuje się... Mocno zaskakujący. Wywierający wrażenie. Dający nadzieję. Wyraźnie skonstruowane postaci, które są bardzo ludzkie, ze skazami, gdyż jak wiadomo, ideałów nie ma. Mamy tu rozpacz, smutek, rozczarowanie, ale i pewność siebie, upór i przywiązanie, jakiego można tylko pozazdrościć. Dodajmy do tego podróże, zalążek historii lat sześćdziesiątych, ważne wydarzenia z tamtego okresu, fabułę wciągającą niczym dobry kryminał i mamy bestseller. Autorka bardzo niebanalnie skonstruowała swoją powieść, dając Czytelnikowi to, czego najbardziej oczekuje. Polecam serdecznie, nie tylko kobietom! ;)

www.ksiazkolubna.pl
Autor: Girl-from-Stars, data: 08.06.2017 17:58, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Pierwszy pocałunek to dość symboliczny moment dla każdego, kto odnalazł już swoją drugą połówkę. Jest to niezwykle piękne wspomnienie, będące fundamentem każdego związku. Ten niepowtarzalny moment wykorzystywany jest w prawie każdym romansie. Tym razem jednak, w moje ręce trafił romans, w którym nie pierwszy, lecz ostatni pocałunek odegrał najważniejszą rolę…

Rok 1961. Dziennikarka Rosamund Bailey czuje się spełniona zawodowo. Brakuje jej już tylko miłości. Gdy poznaje Dominica Blake’a, od samego początku wie, że to ten jeden, jedyny, najukochańszy. Jednak kiedy tylko skosztują odrobiny szczęścia, los wykręci im przykry numer. Czy wizja pięknej przyszłości rozwieje się jak dym?
Rok 2014. Głęboko w podziemiach muzeum, archiwistka Abby Gordon całkowicie przypadkowo natyka się na znalezisko, które zapiera dech w piersiach. Wypłowiała i stara fotografia przedstawia żegnającą się w miłosnym uścisku parę. Choć zdjęcie nie wygląda, jakby stanowiło wysoką wartość materialną, Abby czuje dziwną potrzebę zgłębienia jego historii. Szukając leku na złamane serce, Abby obsesyjnie próbuje dowiedzieć się, jaka romantyczna opowieść kryje się za wizerunkiem zakochanych.

Jak sam opis wskazuje mamy tu do czynienia z książką, w której występują „przeskoki czasowe”: z dobrze nam znanej współczesności cofamy się do przeszłości, pełnej zagadek i sekretów. Ten zabieg, w którym przeskakujemy z teraźniejszości do przeszłości, w tym przypadku wyszedł bardzo dobrze. Autorka w odpowiednim miejscu budowała napięcie i pozostawiała mnie w słodkiej nieświadomości, każąc znów przenieść się w czasie.

Tasmina Perry wykreowała dwie inteligentne i doświadczone przez życie kobiety, których dojrzałość sprawiła, że ta historia nie była jakąś tandetną opowiastką dla młodzieży lecz pięknym dowodem na to, że prawdziwa miłość nie zna granic. Mimo tego, że była to fikcja, to jednak bardzo przeżyłam tą historię. A zakończenie w pełni mnie usatysfakcjonowało i skradło moje serce.

Oprócz wątku miłosnego, autorka wplata w fabułę wątek polityczny. Szpiedzy, tajemnice państwowe, podsłuchy, niebezpieczeństwo – to wszystko tutaj znajdziecie. Mimo tego, że jakoś nigdy za polityką nie przepadałam i nie znoszę gdy ktoś w miesza powieść z polityką, to jednak w tym przypadku wyszło to znakomicie. Książka ta niesamowicie mnie wciągnęła i z pewnością zostanie w mej pamięci na dłużej.

Autorka posiada lekki i przyjemny do czytania styl pisania. Pod względem całościowym książka ta prezentuje się bardzo dobrze. Jest idealną odskocznią od tych wszystkich współczesnych romansideł, gdzie namiętność przekłada się ponad prawdziwe uczucie. Jest to dojrzała historia o uczuciu, którego nie pokonał nawet czas. Polecam!

Moja ocena: 8/10

www.kochajacaksiazki.blogspot.com
Autor: dobrerecenzje.pl, data: 28.05.2017 18:57, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pocałunek na pożegnanie

W książce Tasminy Perry spotykamy dwie historie czasowe, rok 1961 i czasy współczesne, czyli rok 2014.
Książka rozpoczyna się rokiem 1961, ale jednak dominują tutaj czasy współczesne, Abby Gordon pracująca w muzeum trafia na bardzo odkrywcze zdjęcie. Wyblakła fotografia pary, czule żegnającej się w miłosnym uścisku. Postanawia odszukać osoby ze zdjęcia i poznać ich historię.
Czy Abby się to uda?
Para ze zdjęcia to przecież już staruszkowie siedemdziesięcioletni, czy jeszcze żyją?
Abby utożsamia się z tą parą kochających się młodych ludzi, gdyż sama nie jest szczęśliwa w swoim związku.
Mąż, którego tak Abby bardzo kochała zdradził ją, zawiódł, a ona nie potrafi mu tego wybaczyć. Ucieka więc w pracę, aby zabić czas i nie myśleć o tym. I oto poznaje przystojnego dziennikarza, który oferuje jej pracę.
Jak dalej potoczy się historia Abby?

Zdjęcie z przeszłości, które odkryła Abby było inne niż wszystkie zdjęcia. Kryły się w nim napięcie i smutek. Kobieta wyglądała na zrozpaczoną. Ale dlaczego? Kim był ten mężczyzna? I kim była jego ukochana?

Dominic Blake to w książce niezwykły człowiek. Wspina się na niezdobyte góry, wyznacza mapy nieodkrytych rzek, jest odważny i przedsiębiorczy, a na dodatek bardzo dobrze pisze. Czy jednak Dominic był sowieckim agentem?
Pojawia nam się tutaj oprócz romansu, także wątek historyczny, zarys zimnej wojny w Rosji i sowieckich szpiegów działających w Anglii.

Ostatnie pożegnanie to piękne zdjęcie, a Dominic Blake to romantyczna i charyzmatyczna postać.
Drogi czytelniku poznaj historię sprzed pięćdziesięciu lat, piękną historię wielkiej miłości, która przetrwała w czasach historycznie trudnych .
Postać Dominica Blakea autorka utożsamia z postacią Indiany Jonesa, który przebywał w dzikich ostępach amazońskiej dżungli i opowiadał o rozmaitych fascynujących szczegółach- od rytuałów tamtejszych plemion po informacje, jak obładować muła na wyprawę do Peru.
Gorąco zachęcam Was do przeczytania tej fascynującej lektury, która przeniesie Was w odległe i niebezpieczne lata.
Życzę miłej lektury.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Autor: MonikaOlga, data: 28.05.2017 10:07, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

monika olga czyta

Rosamund to odważna dziennikarka i działaczka na rzecz równości społecznej. Chce wykrzyczeć całemu światu swoje przekonania. Nawet wtedy, gdy nie do końca sprawdzi, czy faktycznie ma rację. A że komuś przy okazji niesłusznie się oberwie … Abby to skromna archiwistka i początkująca dziennikarka. Zdeterminowana, by poznać prawdę, ale co z tą prawdą później zrobić? Szczególnie wtedy, gdy okazuje się, że można przy tym kogoś skrzywdzić? Trzeba wszystko rzetelnie sprawdzić, aby niepotrzebnie nie narażać innych na stres i cierpienie.
Dwie skrajnie różne postawy. Przepaść czasowa między wydarzeniami to około pięćdziesiąt lat. Rosamund swoją karierę dziennikarską rozkręcała w czasie zimnej wojny. Widmo zagłady nuklearnej ciążyło nad światem. Wyścig zbrojeń między kapitalistycznym Zachodem a ZSRR podsycał atmosferę. Szpiedzy uwijali się jak nigdy, aby tylko osiągnąć przewagę informacyjną nad przeciwnikiem. Może wyprzedzą go o krok, albo dwa? Abby dziennikarką została trochę przez przypadek. A wszystko zaczęło się od jednego zdjęcia, które przyciągało ją do siebie jakąś magiczną mocą. Idealny temat na dziennikarski debiut. Tym bardziej, że po wystawie poświęconej wielkim brytyjskim odkrywcom, a zorganizowanej przez Królewski Instytut Kartografii zdjęcie cieszyło się niebywałą popularnością. Co takiego w sobie miało? Jaka historia kryje się za nim? Czy ta kobieta jeszcze żyje? Kim ona jest? Abby została wręcz opętana myślą, że musi znaleźć odpowiedzi na te pytania.
A co łączy Rosamund i Abby? Tą kobietą, którą musi odnaleźć Abby jest właśnie Rosamund. Abby, odkopując to zdjęcie z przepastnych zasobów archiwum, nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo wpłynie to na życie i Rosamund, i jej samej. Lawina wydarzeń ruszyła pełną parą. Tropy prowadziły między innymi do domów elity brytyjskiej czy do fascynującego Petersburga. Czy prawda zostanie odkryta? Jest jeszcze jeden motyw, który łączy obie bohaterki. Każda z nich pragnie kochać i być kochaną.
Rozwiązanie zagadki kryjącej się za zdjęciem to jeden wątek. Drugi wątek to relacje międzyludzkie. W książce nie mogło ich oczywiście zabraknąć. Autorka odkryła przed nami całe spektrum uczuć i emocji. Jakże to wszystko nam bliskie i znane. Jakże to wszystko prawdziwe.
http://monikaolgaczyta.blogspot.com
Autor: karlin91, data: 19.05.2017 19:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Pocałunek na pożegnanie"

"Każdy pamięta swój pierwszy pocałunek, ale jak jest z ostatnim?"

Historia rozpoczyna się w roku 1961 w Buckinghamshire. Wówczas mamy okazję poznać pierwszego, kluczowego bohatera - Dominica Blake'a, podróżnika i stałego bywalca salonów. Odbywał on podczas pewnego przyjęcia rozmowę z Eugene, Rosjaninem. Nie wiedział jednak, jak bardzo ta konwersacja zmieni całego jego życie... Następuje przeskok do czasów współczesnych. W Londynie, w Królewskim Instytucie Kartograficznym na stanowisku archiwistki pracuje Abby Goldman. Zatrudniono ją, aby skatalogowała stare zdjęcia. Kobieta dodatkowo zajmowała się organizowaniem wystaw, miała za zadanie zainteresowanie publiczności zaniedbanymi i niosącymi historię zdjęciami. Początkowo praca wydawała się nie mieć końca. Wszystko jednak się zmieniło, gdy szukając dopełnienia do jednej z wystaw, natrafiła na pewną fotografię, która doprowadziła ją do łez... "Mężczyzna i kobieta, tuż obok siebie. On przytulił dłoń do jej policzka, ona do jego, przez co wyglądali, jakby właśnie żegnali się czule." Emocje między tajemniczymi postaciami wprost wylewały się ze zdjęcia. Zaintrygowana Abby postanowiła dociec prawdziwego sensu tej fotografii. 

Tasmina Perry zgotowała czytelnikom prawdziwy hit! "Pocałunek na pożegnanie" to piękna powieść o miłości, choć nie tylko. Historia ta przepełniona jest licznymi zwrotami akcji oraz tajemnicami. Autorka zabiera czytelnika w podróż nie tylko po świecie, ale i w czasie. Ukazuje, że uczucie między dwojgiem ludzi nie zawsze kończy się happy endem. Przykładem tej smutnej prawdy okazał się związek Rosamund i Dominica. Rose, będąca dziennikarką, na swojej drodze trafia na Dominica. Mimo odmiennych poglądów i wielu kłótni, jak to bywa w romantycznych historiach, oboje w końcu się do siebie zbliżają. Rodzi się wspaniałe uczucie, mężczyzna oświadcza się swojej wybrance serca. Niestety, jego wyprawa do Amazonii zmienia wszystko... To właśnie fotografią Rose i Dominica zajęła się Abby. Romantyczna historia miłości sprzed lat pozwoliła kobiecie oderwać się od własnych problemów małżeńskich. Zdrada ukochanego i wizja rozwodu nie należały przecież do przyjemnych spraw. Jak ostatecznie ułożyły się losy bohaterów?

Historia wciąga od samego początku. Bardzo podobało mi się powiązanie akcji ze zdjęciem. Fotografia stanowi niezwykle ważną część mojego życia i ten temat zawsze będzie bliski memu sercu. Uwiecznione na zdjęciach momenty mają w sobie niezwykłą magię, niosą pewne wspomnienia, emocje. Autorka rewelacyjnie wykorzystała to w swojej powieści. "... z fotografiami było inaczej. Miały w sobie coś magicznego. Były osobistym zapisem szczególnego okresu, zanim naprawdę poznano świat, a wykonywali je nieliczni ludzie, którzy odważyli się zapuścić poza cywilizację."

Na plus zasługuje także poprowadzenie akcji w dwóch ramach czasowych. Z jednej strony poznajemy teraźniejszość, z drugiej przenosimy się do wydarzeń sprzed wielu lat. Autorka przedstawiła historię dwóch związków. Skupiła się na wiekowej miłości Rosamund i Dominica oraz na rozpadającym się uczuciu Abby i Nicka. "Nigdy nie wiesz, ile zdołasz przebaczyć, póki się to nie stanie."

Powieść wywołuje masę emocji, wzrusza, sprawia, że z łatwością przenosimy się do świata bohaterów i razem z nimi przeżywamy każdą chwilę. Czytając książkę, chce się więcej i więcej! Gdyby nie masa obowiązków spoczywających na moich barkach, na pewno czytałabym nieprzerwanie do samego końca. Ta pozycja jest tego warta. Niestety, musiałam sobie dawkować przyjemność. Nie byłabym sobą, gdybym gorąco nie poleciła tej książki zwłaszcza paniom! Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że ta historia idealnie nadaje się na film, jednak te z reguły nie oddają tego wszystkiego, co treść pisana. Bywają powierzchowne, pomijają często niezwykle istotne fragmenty książki. Obraz jest w porządku, ale ja wybieram słowo :)! Szczególnie, kiedy jest tak piękne, jak "Pocałunek na pożegnanie".
Autor: janielka, data: 17.05.2017 14:59, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tajemnica zdjęcia

Pierwsze co lubię i od razu to dostaję, to czas akcji rozgrywający się na dwóch płaszczyznach. Rok 2014 gdzie bohaterą jest Abby pracująca w archiwum, właśnie rozwodzi się z mężem, ponieważ ten ją zdradził. I rok 1961 Rosamund, która właśnie odnalazła miłość swojego życia.
Czy przyszłość połączy losy tych dwóch kobiet?
Oczywiście, że tak , połączy je zdjęcia, na którym widać całującą się parę. Abby pracująca w Królewskim Instytucie Kartograficznym, odnajduje to zdjęcia, podczas przygotowywania wystawę „Wielcy brytyjscy odkrywcy”.
Fotografia znajduje się w pudełku z napisem „Peru, Amazonia 1961” . Wywiera ona wpływ nie tylko na wystawę, ale przede wszystkim na Abby i osobę uwiecznioną na niej.
Abby, która próbuje się właśnie pozbierać po zdradzie męża, układając sobie życie w pojedynkę, postanawia odnaleźć kobietę ze zdjęcia. Okazuje się, że to znana dziennikarka Rosamunda- dziennikarka kontrowersyjna i bardzo pewna siebie.
Okazuje się, że jako młoda dziewczyna próbowała zmieniać świat, według niej oczywiście na lepsze. Los zaprowadził ją pod budynek jednej z londyńskich gazet. Tam poznaje Dominica- podróżnika. Młodzi zakochują się w sobie bez pamięci. Jednak czy miłość zakończy happy end?
Podczas wystawy, Rosamound powraca do swojej przeszłości. . Abby po usłyszeniu opowieści o miłości tych dwoje, postanawia wyjaśnić zagadkę z nią związaną.
Autorka przedstawia nam dwie bardzo wyraziste i charakterystyczne kobiety. Abby ,która bardzo zraniona przez męża nadal go kocha, ale stara się odsunąć to od siebie jak najdalej. Nowe zlecenie, któremu poświeci się bez reszty, stanie się dla niej podwójnym wyzwaniem. Rosamund odważna i bardzo stanowcza dziennikarka kiedyś – teraz starsza kobieta, zapomniana przez ludzi.
Uwielbiam takie podróże w czasie, dlatego dwupłaszczyznowość uwielbiam.
I ta nutka tajemniczości, fotografia, od której wszystko się zaczyna. Podróż w czasie, podróż w głąb tajemnicy.
Przeszłość i teraźniejszość, szczęście i ból, a wszystko połączone fotografią z niezwykłym pocałunkiem.
Książka czyta się w zasadzie sama, wciąga i nie daje się od siebie oderwać.
Książka o tym, że życie lubi zaskakiwać. Z finałem, który mnie usatysfakcjonował. Nie zostaje mi nic innego jak tylko serdecznie Wam ją polecić.
Autor: Erna, data: 14.05.2017 21:10, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„POCAŁUNEK NA POŻEGNANIE”

Większość z nas zna te wspaniałe wieczory, gdy przeglądamy zdjęcia. W różnych formatach. Papierowe, cyfrowe. Świat widział ich miliardy. Codziennie powstają kolejne, będące pamiątką dla przyszłych pokoleń. Jakie przeżycia stoją za uchwyconymi chwilami? Czy po wielu latach warto rozdrapywać rany i za wszelką cenę dokopać się do prawdy?

Rok 1961. Rosamund Bailey jest spełnioną dziennikarką. Wydaje się, że ma wszystko, czego pragnie. Brakuje jej jednak prawdziwej miłości. W końcu spotyka niejakiego Dominica Blake’a, charyzmatycznego mężczyznę, który momentalnie podbija jej serce. Niestety, przed parą zaczynają piętrzyć się kłopoty. Rok 2014. Abby Gordon to archiwistka. W podziemiach muzeum przypadkiem odnajduje specyficzny przedmiot. Starą fotografię przedstawiającą splecioną w uścisku parę. Zdjęcie raczej nie należy do cennych materialnie, za to na pewno emocjonalnie. Abby szuka ukojenia dla swego złamanego serca — postanawia poznać kryjącą się za znaleziskiem historię… Finalnie natrafia na Rosamund i obie kobiety pragną rozwikłać zagadkę sprzed lat. Co przytrafiło się Dominicowi?

Od dłuższego czasu znowu miałam ochotę na lekturę wymagającą odrobinę mniej skupienia. Ot, jakiś dobry romans, który oderwie moje myśli od rzeczywistości. Takim sposobem postanowiłam dać szansę „Pocałunkowi na pożegnanie”. Podeszłam z leciutkim sceptycyzmem, gdyż zazwyczaj niewiele spodziewam się po tak zwanych „obyczajówkach”. Pomysły często są dublowane, bohaterowie wręcz przezroczyści. W tym wypadku, przyznaję, zauroczyła mnie okładka. Utrzymana w pięknej kolorystyce, a tło stanowi Paryż! Również zaintrygowana opisem, zabrałam się za czytanie. Tasmina Perry sprawiła, iż troszkę popłakałam. Muszę ten fakt wspomnieć już na samym początku, niechaj będzie to konkretna rekomendacja. Rzadko trafiam na tak wzruszające pozycje. Delektowałam się każdą stroną, analizowałam słowa, chcąc ciągle rozwlekać efekt towarzyszący mi przez ostatnie dwa tygodnie. Fabuła zaowocowała zignorowaniem drobnych potknięć. Chętnie sięgnęłabym po coś jeszcze wychodzącego spod pióra Perry.

Dwutorowość akcji sprawia, że trudno się znudzić. Nie potrafię wybrać najbardziej interesujących fragmentów, bo po prostu każdy ma w sobie magię. Autorka zabiera nas w bajkową i egzotyczną podróż. Petersburg, Londyn, okładkowy Paryż! To tylko pewne miejsca, które możemy odwiedzić. Każde pięknie opisano. Jakbyśmy tam przebywali, obserwując cudze poczynania, chłonąc piękno miast i natury. Taka plastyczność języka zawsze zasługuje na uznanie, a w wykonaniu Perry szalenie przypadła mi do gustu. To ciężka sztuka, umiejętność łączenia stylistyki z ciekawym pomysłem. Tutaj się obroniono. Chciałabym też nadmienić, iż „Pocałunek na pożegnanie” jest swoistym kuferkiem z maksymami. Piękne!

Zaskoczyły mnie motywy sensacyjne. W pozytywnym sensie, oczywiście. Nadały powieści pikanterii, obdarły ze zbędnego lukru — podejrzewam, że wielu tego nie cierpi. I ja zaliczam się do tej grupy. Sceny łóżkowe są ciepłe, delikatne. Nie wpędzają nikogo w zażenowanie, co również jest nagminnie popełnianym błędem. Dialogi skonstruowano konkretnie, utrzymując odpowiedni poziom między nimi a opisami. Zachowano balans. Z wypiekami na twarzy śledziłam przygody bohaterów, natrafiając na liczne zagadki. Książka do samego końca trzyma w napięciu. Trzymała się mnie cała paleta uczuć.

Postacie są przede wszystkim ludzkie. Mają swoje zalety, mają wady. Najmocniej zżyłam się z Rosamund. Zaimponowała mi swoim oddaniem oraz odwagą. To charakter pełen pasji, a przez pryzmat czasu widzimy jej nieustannie rosnącą dojrzałość. Jako starsza kobieta czaruje elegancją, realnym szykiem. I ciągle cechuje ją bijące od niej ciepło. Szczerze współczułam mnóstwa sytuacji, iście niesprzyjających. Natomiast Abby charakteryzuje się determinacją. Poczułam z nią więź od razu, gdy zauważyłam nasze wspólne hobby — stare zdjęcia. Kolekcjonuję je, zastanawiając: kim byli tamci ludzie? Mieli marzenia. Plany. Teraz pozostały po nich wyblakłe fotografie, a ja próbuję ocalić je od zapomnienia. Chyba dlatego tak bardzo wniknęłam w tę publikację.

„Pocałunek na pożegnanie” jest powieścią naprawdę niebanalną. Lekką, wzruszającą, a przy tym napisaną w dobry sposób. Zdecydowanie spodoba się osobom, które przepadają za historiami opartymi na romantycznych relacjach. Równocześnie zaręczam, iż nie ma ani krzty kiczu. Świetnie rozbudowane wątki zadowolą najwybredniejszych czytelników. Idealna propozycja na majowy wieczór — oby jak najcieplejszy!
Autor: molinkaksiazkowa, data: 07.05.2017 15:47, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pocałunek

Czytając opis tylnej części okładki nasuwała się tylko jedna myśl: "Motyw historyczny połączony z romansem, czy to może się udać?" Ależ tak i udało się naprawdę bardzo dobrze. Historia z przed lat, która nadal intryguję, porywa i kryje w sobie tajemnice.

Rok 1961 to wtedy wszystko się zaczęło..

Młoda dziennikarka Rosamund Bailey poznaje Dominica Blake'a, podróżnika i stałego bywalca salonów. Na tym etapie życia Rosamund stara się chłonąć każda chwilę myśląc, że cały świat stoi dla niej otworem. Po tym spotkaniu nic nie zostało takie samo, strzała miłości odmienia wszystko..

Rok 2014 historia zatacza krąg..

Abby Gordon podczas znalezisk w głębokich podziemiach trafia na fotografię. Stare, poniszczone zdjęcie przedstawia parę młodych ludzi trwających w czułym uścisku nie wiedząc, że był to "Pocałunek na pożegnanie". Abby sama lecząc się z bolesnej dawnej miłości postanawia poznać historię kochanków. Czy poszukiwania przyniosą za sobą rezultaty?

"Miłość to potężna siła, która wiedzie na niebotyczne wyżyny i w straszliwe głębie, ale magiczne chwile wynagradzają wszystko."
Abby poznajemy jako kobietę pełną wzruszeń, słabości i rozgoryczenia. W jej głowie kłębi się tysiące myśli, a życie właśnie ulega rozpadowi. Kobieta mimo to za wszelką cenę pragnie dowieść prawdy, stara się zrozumieć dlaczego Dominic Blacke umarł w tak niesprzyjających warunkach. Przez większość wstępu czytelnikiem kieruje wiele sprzeczności, z jednej strony pragnie się ruszyć dalej, poznać przyczynę dawnych wydarzeń, z drugiej strony dzięki opisowi rozumiemy wszystko, co dzieje się w kolejnych częściach. Doskonale wplecione zostały ze sobą lata współczesne z sześćdziesiątymi. Na każdej kartce dzieje się naprawdę wiele, jednak dopiero ostatnie wywołują największe emocje, ujawniają całą prawdę. Bohaterzy książki są prości lecz treściwi, jak każdy posiadają dobre i złe strony. Największa sympatie zasługuję jednak Abby, bo to ona ze wszystkich mimo wielu przeciwności zachowuję twarz.

Książka przepełniona jest wieloma pytaniami, które czasem ukryte zostały pod zwykłymi słowami. Na wiele z nich otrzymujemy odpowiedź podaną wprost na inne zaś musimy odpowiedzieć sobie sami, co pozwala czytelnikom na dopowiedzenie sobie dalszych losów. Przez całą akcje towarzyszyły mi wielkie emocje i niezapomniane wrażenia, które chętnie powtórzę. Na początku byłam dość sceptycznie nastawiona, ponieważ okładka sama w sobie przesuwała mi na myśl nudą historyjkę przepełnioną miłością i rozstaniem.

Polecam każdemu, kto poszukuję dobrej lektury z typu obyczajowych i romansu. Czyta się przyjemnie, lekko, poza tym odnaleźć można wiele wartościowych myśli, które warto zachować w swoim sercu. Wydawnictwo Kobiece po raz kolejny nie zawiodło moich kubków czytelniczych!

"Wystarczy jedna minuta, by zdradzić ukochaną osobę, by zerwać więź zaufania między dwojgiem ludzi. Jedna minuta, by wszystko zniszczyć."

Moja ocena: 9,5/10
Autor: krolewskie, data: 30.04.2017 10:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pocałunek na pożegnanie

Rok 1961. Rosamund Bailey walczy o równość dla kobiet, o sprawiedliwość na świecie, o prawa poszkodowanych. Chce zmienić świat, chce uczynić go lepszym. Pewnego dnia postanawia walczyć z dziennikarzem Dominicem Blakem. Szybko okazuje się, że niesłusznie. Mężczyzna jednak docenia potencjał Rose i proponuje jej pracę dziennikarki. Ich współpraca przeradza się błyskawicznie w coś więcej. Zostają parą. Ona dziennikarka z nizin społecznych z ciętym językiem i wybuchową osobowością. On podróżnik i bywalec salonów, kochanek najbogatszych dam. Czy tych dwoje ma szansę na szczęśliwy związek? Rosamund zasmakuje wiele szczęścia u boku ukochanego, jednak nie na długo. Zaraz po zaręczynach Blacke wyrusza w Amazońską dżunglę, z której już nie powraca...

Rok 2014. Głęboko w podziemiach muzeum archiwistka Abby Gordon, pracująca nad ważną wystawą o odkrywcach, trafia na cudowne znalezisko. Wyblakła fotografia przedstawia żegnającą się parę w uścisku miłosnym. Rozczulając się nad postaciami ze zdjęcia, pragnie poznać ich historię. Udaje jej się odnaleźć kobietę ze zdjęcia, obecnie już ponad siedemdziesięcioletnią staruszkę, i zaprasza ją na wystawę. Od niej dowiaduje się o niezwykle poruszającej i smutnej historii, którą wieńczy zdjęcie umieszczone na wystawie. Wystawa zbiera bardzo pochlebne recenzje, a historia Rosemary i Dominica wzbudza rosnące zainteresowanie.

Abby Gordon zajmuje się starą fotografią starając się poznać romantyczną historię kryjącą się za nią, by oderwać się od swojego smutnego życia i po raz kolejny uwierzyć w miłość. Jej życie uczucie znajduje się w opłakanym stanie. Mąż, którego tak bardzo kochała, zdradził ją, a ona nie potrafi mu tego wybaczyć. Wszystkie smutki pragnie zabić ciężką praca, jednak to nie takie proste, bo właśnie jej godziny pracy zostały skrócone do minimum, tak, że w efekcie została niemalże bez niej. Wszystko nabiera sensu, kiedy przystojny dziennikarz oferuje jej pracę, a może i coś więcej. Do tego ma okazję dowiedzieć się czegoś więcej o historii, którą skrywa fotografia...
Dwie cudowne kobiety, zagadkowi mężczyźni, złamane serca i nierozwiązane tajemnice. Bohaterki zetknie ze sobą przypadkowo znaleziona fotografia. Splotą się ze sobą przeszłość i teraźniejszość. Stare zdjęcie wznowi dalszy ciąg cudownej opowieści, która wyglądała na zakończoną.
Pocałunek na pożegnanie to cudowna opowieść o potędze prawdziwej miłości na tle zimnej wojny, siatki szpiegowskiej, śledztwie i zdradach, niebezpieczeństwach dzikiej puszczy i dalekich podróżach.
Obie historie, zarówno ta z przeszłości jak i ta z obecnych czasów, są urzekające. Poruszają trudnych problemy, takie jak: zdrada, rozstanie, utrata kogoś bliskiego. Historia Rose i Abbs nie tylko splatają się ze sobą, ale są także po części swoim odbiciem lustrzanym.
Autor: zaczytana.aniaa, data: 29.04.2017 23:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jedno zdjęcie, tak wiele emocji.

"Nie oceniaj książki po okładce". Spójrzcie jednak jaką cudowną oprawę powieści Tasminy Perry, przygotowało Wydawnictwo Kobiece. Każda miłośniczka Wieży Eiffla, chciałaby poznać historię zawartą na kartkach, w której występują paryskie klimaty - tak, tak, mowa tutaj o mnie. Uwielbiam wszystko co związane z Wieżą Eiffla.

W książce poznajemy historie miłosne dwóch kobiet. Autorka raz zabiera nas do lat sześćdziesiątych, a raz przedstawia wydarzenia, które dotyczą lat obecnych.

Rosamund Bailey i Dominic Blake. To właśnie tej dwójki zakochanych dotyczy pierwszy wątek. Panna Bailey, to dziennikarka, która stawia sobie cele i dąży do ich realizacji. Kobieta walczy o równouprawnienie oraz pragnie ograniczyć zjawisko dyskryminacji. Znajoma w pracy, przedstawia jej pewien artykuł, który bardzo ją irytuje. Rose postanawia spotkać się z autorem tekstu... I tak oto trafia na Dominica. Pan Blake również pracuje jako dziennikarz, a w swoich publikacjach pragnie przekazać prawdę obywatelom. Poglądy polityczne tej dwójki są bardzo rozbieżne. Wywołuje to wiele kłótni, niedomówień, mimo to, między tą dwójką rozkwita cudowne uczucie. Z upływem czasu tworzą idealną parę, a Dominic postanawia oświadczyć się Rose. Bohater postanawia wyruszyć w podróż do amazońskiej dżungli, co wiąże się z obiekcjami Ukochanej. Dziewczyna boi się o życie swojego Wybranka, martwi się, że może go więcej nie zobaczyć, dlatego postanawia towarzyszyć mu, aż do momentu, kiedy wejdzie do dżungli. Podczas ich ostatniej rozmowy, znajomy uwiecznia zakochanych na zdjęciu. Fotografia na pierwszy rzut oka, wydaje się być zwyczajną pamiątką dwójki osób. Jednak nie. W oczach Rose widać strach o Ukochanego, a w oczach Doma można zobaczyć smutek i przygnębienie. To właśnie zdjęcie utrwala moment, kiedy Ukochani widzą się po raz ostatni. Dominic wchodzi do dżungli i ślad po nim ginie.

Z roku 1961 przenosimy się do 2014 roku i poznajemy losy pewnego małżeństwa - Abigail i Nicka. Abby pracuje jako archiwistka, a jej mąż jest informatykiem. Kobieta przygotowuje wystawę o brytyjskich odkrywcach. Podczas pracy w podziemiach muzeum, trafia na pewne zdjęcie, które przedstawia zakochaną parę. Fotografia wywołuje w dziewczynie takie emocje, że postanawia zamieścić je na wystawie oraz dowiedzieć się, kim jest dwójka ludzi oraz dlaczego od tego obrazu bije tyle emocji. Ciężka praca przynosi efekty, Abbs udaje się znaleźć odpowiedź na nurtujące ją pytania, dodatkowo rozwiązuje pewną tajemniczą zagadkę. Mogłoby wydawać się, że wszystko w życiu bohaterki układa się bardzo dobrze. A co z jej małżeństwem? Okazuje się, że Nick zdradził swoją Ukochaną. Czy rozwód to najlepsze rozwiązanie, w takiej sytuacji?

Podczas czytania "Pocałunku na pożegnanie", poznajemy dwie cudowne historie miłosne, przepełnione emocjami. Rose i Dom rozstają się krótko po zaręczynach. Dziewczyna nie może pogodzić się z wyborem Lubego, nie może zrozumieć, dlaczego utraciła największą miłość swojego życia. W nowym życiu, dwa razy otrzymuje pierścionek zaręczynowy, jednak nigdy nie dochodzi do ślubu. W sercu cały czas ma Dominica, nie może przestać o nim myśleć, ani nie może pogodzić się z myślą, że jej Narzeczony zmarł podczas wyprawy. Abby, która odkryła romans męża, zdaje sobie sprawę jak bardzo została zraniona, ale również nie może przestać kochać swojego Wybranka. Obie bohaterki zostały skazane na trudną miłość. Co jeszcze łączy te dwie historie? Złe charaktery, które pojawiają się w ich otoczeniu. U starszej Pani jest to znajoma - Victoria, która wie lepiej, co przyniesie szczęście Dominicowi, natomiast u młodszej, jest to szwagierka, która kilkoma słowami, przyczynia się do wizji rozwodu.

Zdecydowanie moją ulubioną bohaterką została Rose. Jako młoda kobieta, potrafiła walczyć o swoje poglądy, liczyło się dla niej dobro innych osób. Postać ta, mimo przeciwności losu nie załamała się, szukała Ukochanego, nigdy nie przestała go kochać. Również jako starsza Pani prezentuję klasę oraz wykazuje się umiejętnościami zdobytymi za młodu. To kobieta, która wiele przeszła w swoim życiu.

Powieść wzrusza do łez, pozwala przenieść się do świata bohaterów, poczuć na własnej skórze towarzyszące im emocje. Bardzo lubię historie, dzięki którym czytelnik jednocześnie poznaje teraźniejszość, ale w akcji przenosi się również do minionych czasów. Podczas lektury towarzyszyło mi uczucie radości i szczęścia, ale również pojawił się strach oraz smutek. Uważam, że nie jest to typowy romans o parze, która nie mogła być razem. Jest to opowieść o odwadze, walce o dobro innych oraz o pogodzeniu się ze stratą. Autorka ukazuje nam ciemne strony miłości, ale również przekazuje mądrość, która mówi o tym, że doceniamy coś dopiero wtedy, jak to stracimy.

Recenzja dostępna również na: zaczytana-aniaa.blogspot.com
Autor: OgródKsiążek, data: 28.04.2017 10:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ogrodksiazek.blogspot.com

Czy jedno stare zdjęcie może odmienić czyjeś życie? Kiedy nadchodzi ten moment, gdy uznajemy, że czas zaakceptować przeszłość, pogodzić się z tym, co nas spotkało? Jak funkcjonować dalej, gdy utraciliśmy miłość swojego życia? A może o tę prawdziwą warto walczyć zawsze, do samego końca i nie poddawać się nigdy, mimo wszelkich trudności i upływu czasu? Nawet jeśli wydaje nam się, że nie ma już nadziei...

W sierpniu 1961 roku podróżnik, dziennikarz i poszukiwacz przygód Dominic Blake wyruszył samotnie w głąb dżungli amazońskiej. Na ostatnim zdjęciu z wyprawy uwieczniono jego pożegnanie z narzeczoną, Rosamund Bailey. Bolesna świadomość, że mogą się już nigdy więcej nie zobaczyć - było to przedsięwzięcie ogromnie niebezpieczne, niemal równoznaczne z samobójstwem - odcisnęła na fotografii swoje piętno, czyniąc ją niezwykle wzruszającą, wyjątkową, pełną emocji. Gdy ponad pół wieku później w zbiorach Królewskiego Instytutu Kartograficznego odnajduje ją młoda archiwistka, Abby Gordon, ogarnia ją przemożne pragnienie, by dowiedzieć się o tajemniczych postaciach jak najwięcej. Postanawia włączyć zdjęcie do przygotowywanej właśnie wystawy zatytułowanej "Wielcy brytyjscy odkrywcy". Ta decyzja zapoczątkuje ciąg niespodziewanych zdarzeń, zabierze ją w ekscytującą podróż..., a ostatecznie odmieni więcej niż jedno życie.

Fabuła powieści Tasminy Perry bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Spodziewałam się przyjemnej romantycznej historii, pełnej wspomnień i emocji, w której akcja toczy się spokojnym rytmem. Tymczasem zostałam wciągnięta w wir wydarzeń nie tylko zagadkowych, pełnych nagłych zwrotów akcji, ale i niebezpiecznych. Narracja obejmująca dwie płaszczyzny czasowe - rok 1961 i współczesność - pozwoliła naprawdę wczuć się w niesamowity, tajemniczy klimat opowieści. Bohaterowie, zwłaszcza ci z lat 60., niesamowicie intrygują, a dzięki płynnym przejściom pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, stają się nam wyjątkowo bliscy. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Choć ogromnie polubiłam Abby, a towarzyszenie jej okazało się fascynującą przygodą, więź z Rosamund odczuwałam jeszcze silniej, oczarowana jej osobowością i przejęta do głębi historią, która stała się jej udziałem.

"Pocałunek na pożegnanie" przyciągnął mnie obietnicą ciekawej historii miłosnej i klimatyczną okładką. Powieść stworzona przez autorkę przerosła jednak moje najśmielsze oczekiwania. Skomplikowani bohaterowie, próba rozwikłania tajemnicy sprzed lat, ekscytujące śledztwo dziennikarskie, a w tle Londyn lat 60. XX wieku, podziemne archiwum ze swoimi skarbami, Petersburg i dżungla amazońska... Do tego dwa złamane serca, zdradzone zaufanie i próby poukładania sobie życia na nowo. Dałam się wciągnąć i zauroczyć. Tę fascynującą przygodę pełną wzruszeń, sekretów i niespodzianek polecam i Wam. Warto dać tej książce szansę, bo ma naprawdę wiele do zaoferowania.
Autor: myrtij, data: 25.04.2017 18:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

To taka piękna historia!

Wzruszające zdjęcie czule żegnającej się pary, które Abby znalazła w otchłaniach archiwum Królewskiego Instytutu Kartografii, poruszyło w niej najczulsze struny. Pokazane na wystawie o brytyjskich podróżnikach, wzbudziło duże zainteresowanie gości i mediów. Abby zapragnęła dowiedzieć się więcej o ludziach z fotografii, o ich miłości, tym bardziej, że w jej życiu właśnie tego uczucia zaczynało brakować. Czy uda się jej poznać tę romantyczną historię sprzed pięćdziesięciu lat?

W powieści Tasminy Perry przeplatają się dwie płaszczyzny czasowe: 1961 rok i czasy współczesne, a choć historia zaczyna się od wydarzeń sprzed lat, to w dzisiejszych czasach ma miejsce wątek wiodący. Abby Goldman wraz z dziennikarzem znanego pisma stara się poznać historię osób uwiecznionych na tym pięknym zdjęciu. W tym czasie czytelnik już wie, że to Dominic Blake, dziennikarz i podróżnik oraz Rosamund Bailey, dziennikarka i działaczka. Przeniesiona do 1961 roku napawałam się ciepłem historii ich znajomości, ekscytującej przyjaźni, która od początku była zapowiedzią czegoś więcej. Tymczasem życie uczuciowe Abby wydawało się być beznadziejną katastrofą, o czym próbowała zapomnieć, zatapiając się w historii Rosamund i Dominica.

„Pocałunek na pożegnanie” to nie tylko romans. Zapowiadana historia o miłości okazała się pełną niespodzianek i zwrotów akcji powieścią. Miejscami sensacyjną, miejscami wzruszającą. Z wypiekami na twarzy śledziłam losy pary z 1961 roku, z podejrzliwą ciekawością wydarzenia z życia Abby, ale autorka oprócz ciepłych opisów uczuć, delikatnych scen łóżkowych i marzeń o miłości, miała dla czytelnika coś więcej. Wraz z Abby odkrywałam prawdę o Dominicu, fakty, o których nawet Rosamund nie miała pojęcia. Czy odkrycie tych tajemnic sprawiłoby, że kochałaby go mniej?

Autorka zabrała mnie w podróż do Londynu, bajkowego Petersburga, gorącej Francji i wreszcie do egzotycznej Amazonii, w 1961 roku jeszcze pełnej niebezpieczeństw i nieodkrytych miejsc. Pokazała inne oblicza bohaterów, nie tylko to czułe, które mieli dla swoich bliskich, ale też to zawodowe, z którym walczyli z codziennością i nie zawsze przychylnym losem. Pisała o społeczno-politycznym tle wydarzeń, które rozgrywały się pięćdziesiąt lat temu w Europie.

Dwie historie, które dzieliło pięćdziesiąt lat, miejscami okazywały się bardzo podobne, głównie za sprawą bohaterek i sytuacji, w jakich się znajdowały. Abby i Rosamund, pozornie były różne. Abby zdystansowana, zwykle schowana w cieniu, odkładająca swoje marzenia i pragnienia na później. Rosamund rozkrzyczana, charyzmatyczna, zawsze przekonana o swojej racji. Ale gdy przyszło do walki o to, co było dla nich ważne, pokazały, że potrafią być twarde i niezłomne w dążeniu do celu. Byłam ciekawa, czy Abby uda się odkryć prawdę o Dominicu po tylu latach, skoro przedtem nie udało się to nawet kochającej i zdesperowanej Rosamund. Życzyłam szczęścia obu kobietom, choć zdawałam sobie sprawę, że los miłości Rosamund i Dominica został przypieczętowany pięćdziesiąt lat temu i nic nie zmieni przeszłości… Co nie przeszkadzało mi mieć irracjonalnej nadziei na happy end.

Jestem zachwycona tą historią! Nie tylko dlatego, że zaczytana w thrillerach, dawno nie czytałam żadnej powieści o miłości. I powiem więcej – ta książka powinna zostać zekranizowana! Wielkie emocje, miłość i rozstanie, pilnie strzeżone tajemnice i scenerie, które chciałoby się zobaczyć na własne oczy – to jedna z tych pięknych książek, które polecam wszystkim bliskim czytającym kobietom i po które sama jeszcze nie raz z przyjemnością sięgnę.

http://ensorcelee.pl/2017/04/tasmina-perry-pocalunek-pozegnanie/
Autor: werka777, data: 23.04.2017 23:08, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Dwie wyraziste bohaterki, zagadkowy mężczyzna, złamane serca i wielka tajemnica. Czytelnik zderzający się z tą historią ma do dyspozycji paletę niebanalnych osobowości, które choć różniące się od siebie, potrafią zainteresować. Zacznijmy od Abby, bo to dzięki niej pozostałe postaci mają okazję stanąć w świetle reflektorów. Zdradzona przez męża archiwistka oddaje się swojej pracy, spychając na bok problemy życia prywatnego. Próbując zapomnieć jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że nadal kocha człowieka, który tak bardzo ją zranił. Nowe zlecenie, dla którego się poświęca, stanie się dla niej podwójnym wyzwaniem. Otóż już wkrótce przyjdzie jej przejąć nieoficjalną rolę detektywa. A jej upór i ciekawość zaprowadzą ją naprawdę daleko.

Jest także Rosamund, ta odważna, nieobawiająca się konsekwencji, zakochana dziennikarka z przeszłości, ale także tkwiąca w smutnej teraźniejszości, starsza kobieta – o której zapomniano, choć ona nie zapomniała wcale. Jest i mający renomę playboya Dominic, przez większą część książki biernie uczestniczący w akcji, choć paradoksalnie przez cały czas będący na językach. Jakże możno zżyłam się zarówno z tymi współczesnymi, jak i postaciami z zamierzchłych lat. To mi się jeszcze nie zdarzyło, by obie płaszczyzny czasowe przedstawione w książce pochłonęły mnie w równym tempie.

Przeszłość i teraźniejszość. Miłość i rozstanie. Szczęście oraz ból, a wszystko połączone jedną, niezwykłą fotografią, która napisała dalszy ciąg pozornie zakończonej już historii. Powieść z atmosferą Londynu, skąpana w opowieściach, śledztwie, ludzkich rozterkach i niepewności. Z elementem zimnej wojny w tle, z klimatem starych archiwów i niebezpieczeństwem dzikich podróży. Z fantastycznym tłem, genialną kreacją bohaterów i akcją, która nie usypia, zaś przekonuje wymiarem niezwykłości, ale i brutalnej rzeczywistości. O osobach zwykłych i niezwykłych i o tym, że nigdy nie wiadomo, kiedy i w jaki sposób zaskoczy nas życie. Z intrygującym finałem, który usatysfakcjonował mnie pod każdym względem. Nie mam tej książce nic do zarzucenia.

Pomogła mi przełamać czytelniczą rutynę, która ostatnio mnie dopadła. Pochłonęła mnie, porwała, zaimponowała świetnym klimatem i żwawą akcją. Polecam wielbicielom powieści z wyraźnym elementem przeszłości. To gratka dla fanów przyziemnych historii obyczajowych z wątkiem miłosnym i tajemnicą w tle. Nie przypuszczałam, że aż tak mi się spodoba. Szczerze polecam.
Tasmina Perry
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Dom nad jeziorem Tasmina Perry
Dom nad jeziorem
Tasmina Perry, 25,83
Oświadczyny Tasmina Perry
Oświadczyny
Tasmina Perry, 25,83
Klienci, którzy kupili Pocałunek na pożegnanie, wybrali również:
Oświadczyny Tasmina Perry
Oświadczyny
Tasmina Perry, 25,83
Dom nad jeziorem Tasmina Perry
Dom nad jeziorem
Tasmina Perry, 25,83
Pacjentka Alex Michaelides
Pacjentka
Alex Michaelides, 34,00
Piękna miłość Wioletta Sawicka
Piękna miłość
Wioletta Sawicka, 26,60
Złota klatka Camilla Läckberg
Złota klatka
Camilla Läckberg, 27,99
Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie Frédéric Martel
Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie
Frédéric Martel, 37,49
Owoc granatu. Tom 3. Świat w płomieniach Maria Paszyńska
Owoc granatu. Tom 3. Świat w płomieniach
Maria Paszyńska, 25,83
Szept syberyjskiego wiatru Dorota Gąsiorowska
Szept syberyjskiego wiatru
Dorota Gąsiorowska, 30,72
Cicha noc Danielle Steel
Cicha noc
Danielle Steel, 30,72
Kochaj mnie czule Gabriela Gargaś
Kochaj mnie czule
Gabriela Gargaś, 29,53
Jagodowa miłość. Tom 1. Cała przyjemność po mojej stronie Natalia Sońska
Jagodowa miłość. Tom 1. Cała przyjemność po mojej stronie
Natalia Sońska, 25,83
Kicia Kocia w przedszkolu Anita Głowińska
Kicia Kocia w przedszkolu
Anita Głowińska, 5,69
Odetchnij od miasta. Podróże z dzieckiem Tola Piotrowska
Odetchnij od miasta. Podróże z dzieckiem
Tola Piotrowska, 33,29
Żona bankiera Cristina Alger
Żona bankiera
Cristina Alger, 28,80
Posłuszna żona Kerry Fisher
Posłuszna żona
Kerry Fisher, 28,73
Skrzywdzona Natasha Preston
Skrzywdzona
Natasha Preston, 28,05
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu 35% na całą ofertę wydawnictwa Publicat!
Ostatnio oglądane
KPocałunek na pożegnanie
KBiologia na czasie 2. Podręc...
KOblicza geografii 2. Podręcz...
KPoznać przeszłość 2. Podręcz...
KW centrum uwagi. Podręcznik ...
KKrok w przedsiębiorczość. Po...
KFizyka. Podręcznik. Liceum i...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 53
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!