Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 122 756 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 122 756 osób!
Skorzystaj z rabatu 20% na całą ofertę wydawnictwa Mt Biznes!

Pianie kogutów, płacz psów

Miniaturka
Nasza cena:
26,98 zł (zawiera rabat 29 %)
Cena rynkowa: 38,00 zł (oszczędzasz 11,02 zł)
Autor: Wojciech Tochman
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania:2019
Oprawa:twarda
Liczba stron:213
Format:12.3 x 19.4 cm
Numer ISBN:978-83-08-06831-1
Kod paskowy (EAN):9788308068311
Dostępność: tak (55 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka w dniu 2021.09.20 (14 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro (14 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (14 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.09.20 (14 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.09.20
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.09.20
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.09.20
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.09.21
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.09.21
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.09.21
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.09.20
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.09.20
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie Świętokrzyskiej z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.09.21
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.09.21
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.09.21
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.09.21
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.09.21
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.09.21
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.09.20
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.09.20
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.09.20
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.09.20
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.09.20
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.09.20

Pianie kogutów, płacz psów – opis wydawcy

Wojciech Tochman powraca z nową reporterską opowieścią.

Świat po ludobójstwie. Kambodża po Pol Pocie. Przez lata dręczyli i mordowali, swoi swoich, Khmerzy Khmerów. Ci, którym udało się przeżyć, zostali bez domów, bez bliskich, z traumą, chorobą, obłędem… Bywa, że ich niewola trwa od dziesięcioleci. Samotność, ciemność i pustka. Udaje się dotrzeć tylko do nielicznych i rozpocząć leczenie. Dokoła widać bogactwo, które karmi się biedą i strachem. Nieopodal stoją świątynie Angkoru, odwiedzane przez miliony turystów z całego świata…

Wojciech Tochman, z chłodną precyzją i ujmującą wrażliwością, opowiada o ludziach, których odwaga została na zawsze złamana. O bólu, którego nie dało się ukoić. O lęku, który nie odszedł i wciąż sprzyja przemocy. O nieufności, która zabija wspólnotę. Także o bezradności wobec uczuć i wobec choroby.

W książce Tochmana dzisiejsza Kambodża to lustro, w którym odbija się cały świat.

„Na domowe więzienie skazani przez własne rodziny są ci chorzy, którzy kogoś zaatakowali, stale coś niszczyli, kradli sąsiadom. Strach przed agresją to powód uwięzienia. Niejedyny. Bo jest i drugi. Chodzi o kobiety. Niekoniecznie te groźne. Rodziny boją się, że chorej nie upilnują: odejdzie zbyt daleko od domu, zostanie zgwałcona. To raczej pewne – tak twierdzą i lekarka, i psycholog, i bliscy chorych. Bywa, że gwałt nie wydaje się rodzinom tak straszny, jak to, co z gwałtu może wynikać. Dziecko, mówią, wydane na świat przez zgwałconą obłąkaną, będzie rosło z piętnem. Więc, by naznaczonego dziecka uniknąć, lepiej chorą zatrzasnąć w klatce, skuć łańcuchem, zamknąć w chlewie” – fragment książki.

Opinie czytelników o „Pianie kogutów, płacz psów”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 4 ocen z 4 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 11.08.2019 21:41
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

pianie kogutów

Wojciech Tochman w swoich reportażach mnie nie oszczędza. Pokazuje wszystko na żywo, biedę, gwałty, korupcje, nieszczęścia. To że człowiek człowiekowi wilkiem, bogaci wykorzystują biednych do każdego atomu, że rewolucja nadal pożera własne dzieci. Czy to w Bośni, czy w Rwandzie czy to właśnie w Kambodży – bo właśnie przeczytałam „Pianie kogutów, płacz psów” – ludziom dzieje się źle. Bo za byle przysługę muszą słono płacić. Pracą czy samym sobą. Chorych psychicznie zamyka się w klatkach. Albo przywiązuje się łańcuchem. Jak psy. Bo brakuje edukacji, brakuje wiedzy. Bo opanował go zły duch. Bo nie ma lekarzy. Nie ma nadziei. Ja jakoś się otrząsnę. Bo tygodniu, po miesiącu to nie będzie bolało. A ci ludzie, tam, w Kambodży cierpią. Spadli do dziewiątego kręgu piekła i się nie wydostaną. Bo niewolnictwo nie skończyło się z końcem wojny secesyjnej. Bo ludobójstwo nie skończyło się z końcem II wojny światowej. Jest i świetnie prosperuje. Tu i teraz. W sąsiedztwie bo przecież świat to globalna wioska. Książka bolesna, okrutna i to powinna być lektura obowiązkowa dla każdego człowieka na kuli ziemskiej. Absolutnie polecam. Książki Tochmana uwierają, zatrważają, drażnią. I takie powinno być reporterstwo. Wejść do środka i trzymać za gardło. Część z ludzi przejdzie obok, cześć się zatrzyma. A ja jeszcze trochę popłaczę że nadal człowiek człowiekowi…
Autor:
Data: 16.03.2019 17:59
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czy strach jest usprawiedliwieniem?

Lekturę reportaży Wojciecha Tochmana zawsze trzeba odchorować. Potrzeba czasu żeby móc poukładać sobie wszystkie wstrząsające informacje, oswoić się z okrucieństwem, przełknąć niesprawiedliwość. Kambodża jest miejscem odległym nam kulturowo, w którym ludzie nigdy nie otrząsnęli się z tragicznej przeszłości – ludobójstwa, gwałtów, głodu. Czy można tym wytłumaczyć ich znieczulicę, brak empatii, emocjonalne zdystansowanie? Czy strach może usprawiedliwić brak człowieczeństwa?
Autor:
Data: 02.03.2019 20:57
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobra, chociaż dołująca lektura

„Pianie kogutów, płacz psów” to druga książka Wojciech Tochmana, którą przeczytałem. Podobnie jak w „Dzisiaj narysujemy śmierć”, autor opowiada, jak wygląda życie po ludobójstwie. Tym razem w Kambodży.

Wojciech Tochman urodził się 12 kwietnia 1969 w Krakowie. Reporter, autor non-fiction. Debiutował jeszcze jako licealista – w 1987 roku – reportażem o szkolnej szatni na łamach młodzieżowego tygodnika „Na przełaj”. W 1990 roku do pracy w dziale reportażu „Gazety Wyborczej” przyjęła go Hanna Krall. Pracował tam do 2004 roku. Od 1996 do 2002 roku prowadził w TVP1 program poświęcony osobom zaginionym „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”. W 1999 roku założył Fundację ITAKA, poszukującą zaginionych i pomagającą ich rodzinom. Aktualnie, jako fundator, jest członkiem Rady Fundacji. W roku akademickim 2006-2007 wykładał w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Jest pomysłodawcą Klubu HEBAN i koordynatorem jego działań. Fundacja udziela pomocy dzieciom we wsi Nyakinama w Rwandzie. W 2009 roku założył w Warszawie wraz z Pawłem Goźlińskim i Mariuszem Szczygłem Instytut Reportażu, gdzie wykłada w Polskiej Szkole Reportażu. Publikuje w „Dużym Formacie” – magazynie reporterów „Gazety Wyborczej”.

Czerwoni Khmerzy opanowali Kambodżę w 1975 roku. Mieszkańców miast wypędzili na wieś, a kraj zamienili w wielki obóz koncentracyjny. Do 1979 roku, gdy do Kambodży wkroczyły wietnamskie wojska, z głodu, chorób, wycieńczenia i z powodu zbrodni Czerwonych Khmerów zginęło około miliona osób.

Zacznę od tego, że jest to bardzo dołująca lektura. Jaką Kambodżę przedstawia nam Wojciech Tochman? Smutną, ponurą, naznaczoną bólem i cierpieniem. Pełną mieszkańców, którzy nie otrząsnęli się jeszcze po rządach Czerwonych Khamerów. Pokazuje chore psychicznie osoby, które od kilkudziesięciu lat są zamknięte przez swoje rodziny w przydomowych klatkach. Ludzi, którzy bardzo ciężko pracują za kilka dolarów dziennie, co wystarcza im zaledwie na dwie porcje ryżu. Dzieci, które wykonują niewolniczą pracę w cegielniach. Dorosłych, którzy nie okazują sobie czułości, bo może być to uznane za gest seksualny. Opisuje slumsy, a tuż obok świątynie Angkoru, które rocznie odwiedza dwa i pół miliona turystów z całego świata… Niełatwo się to czyta.

„Poprosił o amputację. Amputowali. Już trzy miesiące mijają, odkąd nie ma prawej nogi. Poprosił o wypisanie. Wypisali. Podwieźli wózkiem do taksówki. Taksówkarz go zapytał o przyszłość. Sokchea chętnie by się z taksówkarzem podzielił jakąś głębszą myślą na temat przyszłości, ale głowę miał pustą, jak slumsy po eksmisji biedaków. Dojechał do domu matki. Otworzyła drzwi, spojrzała na kikut: wolałabym, żebyś umarł.”

Reportaż jest napisany w charakterystycznym dla tego autora stylu. W krótkich, momentami jakby urwanych zdaniach, Tochman oprowadza nas po współczesnej Kambodży. Nie ukrywam, że sięgnąłem po tę książkę, ponieważ chciałem dowiedzieć się więcej o rządach Pol Pota. Niestety nie znalazłem w tej lekturze zbyt wiele na ten temat, ponieważ autor skupił się na obecnych czasach. I to jest w zasadzie jedyny mankament tego reportażu.

„Pianie kogutów, płacz psów” to bardzo dobra, chociaż ponura książka. W mojej ocenie jest to minimalnie gorsza lektura od „Dzisiaj narysujemy śmierć”, ale i tak zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Na półce mojej biblioteczki czeka już na mnie trzecia część tochmanowej trylogii o ludobójstwie, więc w najbliższej przyszłości możecie spodziewać się na blogu opinii na jej temat. Na koniec mała refleksja. Za każdym razem, gdy kończę czytać tego typu reportaże, nasuwa mi się myśl, że powinniśmy doceniać to, co mamy, cieszyć się że żyjemy w cywilizowanym kraju i wziąć poprawkę na to, że nasze problemy są bardzo często banalne. Niestety nie każdy ma tyle szczęścia.

Opinia pochodzi z mojego bloga: http://oczytany.eu/pianie-kogutow-placz-psow-wojciech-tochmana/
Autor:
Data: 27.02.2019 07:32
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Czucia mnie oduczyli. A nieczucie by mi się dzisiaj przydało."

Miałam nosa, aby sięgnąć po opowieść reporterską, wiele bym straciła, gdybym jej nie poznała i nie przeżyła, bo tu mowa o zatrważających i potwornych faktach. Jedna z tych książek, które mocno świdrują wyobraźnię czytelnika, intensywnie odwołują do emocji, stanowią znaczący głos w dyskusji o kondycji człowieka, a zwłaszcza jego ciemnej i mrocznej stronie. Jestem pod wrażeniem wyrazistego, pozornie prostego, a jednak mocno przekonującego warsztatu pisania Wojciecha Tochmana, ogromu nakładu pracy związanego z rzetelnym przygotowaniem do powstania książki, przekrojowego przyjrzenia się okaleczonemu społeczeństwu, ale również, co bardzo cenne, pochylenia się nad indywidualnymi losami. Wobec publikacji nie przechodzimy obojętnie, czym innym jest wsłuchiwanie się w podawane przez media informacje i relacje o wyjątkowo powikłanej kambodżańskiej sytuacji, a zupełnie czym innym bezpośredni kontakt z kilkoma z półtora miliona, jak nie więcej, ofiar ludobójstwa. Znakomite dopełnienie "Pol Pot. Pola śmierci" Philipa Shorta, jednocześnie materiał do snucia wielowarstwowych przemyśleń.

Spotkanie z "Pianiem kogutów, płaczem psów" rozłożyłam na trzy części, tak jak i struktura książki dyktuje, to wygodny sposób jej przyswojenia. Klamrą spinającą brzegi "syndromu złamanej odwagi" okazały się "zerwania łańcuchów". Ponure obrazy prawdziwej rzeczywistości Kambodży, kraju sierot, bo tyle zabijania i gwałtu było, niewyobrażalnej i nieodwracalnej tyranii, narodu zdominowanego przez strach i ból, które pozostają w człowieku już do końca, a co gorsze, przenoszą się na kolejne pokolenia, to dziedziczenie obsesji przemocy. Nikt nie jest winny, za nic odpowiedzialny, każdy ma wroga, który presją zmusił do działania przeciw drugim osobom. Zły duch, cienie ludobójstwa, echa wszechobecnego terroru i represji, wciąż drzemią w ludziach, nie odeszły wraz z przeszłością, świadomym przemilczeniem. Ci którzy przeżyli, ofiary i kaci, w cierpieniu żyją blisko siebie. Jak kambodżański naród ma skonfrontować się z przeszłością? Jak poradzić sobie z narodową traumą? Jak wyleczyć choroby psychiczne? Jak zlikwidować bezrobocie, korupcję, niewolnictwo dzieci, ubóstwo, analfabetyzm, alkoholizm, przemoc w rodzinie, porzucenie i bezdomność? Jestem zaskoczona, że w mojej domowej biblioteczce nie pojawiły się inne książki autora, zwłaszcza "Jakbyś kamień jadła", "Dzisiaj narysujemy śmierć", "Wściekły pies". Mam wrażenie, że z tematyką w nich zawartą każdy powinien się zmierzyć.

bookendorfina.pl
Wojciech Tochman - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!