Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 144 389 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 144 389 osób!
Black Weekend + cyber week
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea
Facebook Twitter

Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea

Miniaturka
Nasza cena:
32,33 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 44,90 zł (oszczędzasz 12,57 zł)
Autor: Haruki Murakami
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:480
Format:14.5x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-287-1046-7
Kod paskowy (EAN):9788328710467
Waga:518 g
Dostępność: tak (ponad 1000 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (7 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro (7 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (7 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro (7 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.12.03
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.12.03
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.03
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.12.03
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.12.03
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.12.03
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.12.03
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.12.03
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.12.03
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.12.03
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.12.03
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.12.03
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.12.03
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.12.03
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.12.03
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.12.03
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.12.03
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.03

Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea – opis wydawcy

W Hong Kongu została uznana za nieprzyzwoitą, ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej 18. roku życia. W Japonii w środowisku skrajnej prawicy wywołała oskarżenia wobec Harukiego Murakamiego o zdradę narodową, choć jednocześnie została okrzyknięta jednym z największych dokonań tego pisarza. Śmierć Komandora to obszerna dwutomowa powieść, na którą fani Murakamiego czekali aż pięć lat.

Żona malarza w średnim wieku porzuca go – z dnia na dzień. Podobnie, z dnia na dzień, on sam podejmuje decyzję, by wyprowadzić się z domu. Rezygnuje ze zleceń, wsiada w samochód i przez parę miesięcy włóczy się po północno-wschodniej części wyspy Honsiu. Gdy zmęczony tułaczką wraca do Tokio i prosi przyjaciela o nocleg, ten ma mu do zaoferowania coś znacznie lepszego: opuszczony dom w górach należący do jego ojca, sławnego malarza. W nowym, inspirującym otoczeniu bohater zamierza wieść spokojne życie poświęcone twórczości – korzysta z pracowni mistrza, zaczyna prowadzić lekcje malarstwa w pobliskiej Odawarze i wdaje się w niewiele znaczące romanse. Dom ten dla bohatera powieści stanie się epicentrum przemiany i szczególnej formy odrodzenia – i w sztuce, i w życiu. Pierwszym epizodem tej przemiany będzie odnalezienie na strychu nieznanego obrazu starego mistrza: niemal wiernego odtworzenia sceny zabójstwa Komandora z „Don Giovanniego”.

Od momentu tego odkrycia realistyczna narracja zaczyna się stopniowo przeplatać z surrealistycznymi wątkami, a fabułę zaludniają niezwykłe postaci, które uosabiają symbole, idee i metafory. Murakami z lekkością kreśli niezwykłe wizerunki swoich bohaterów, subtelnie podważając granicę między marzeniem i rzeczywistością.

Opinie czytelników o „Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 4 ocen z 4 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 24.04.2019 15:24
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

oksiazkachinietylko.pl

Od jakiegoś czasu chodziła za mną ochota na zapoznanie się z twórczością pana Murakamiego. To nazwisko przewijało mi się ciągle w różnych mediach, a kiedy pojawiła się okazja przeczytać jedną z jego książek, nie wahałam się. Jednak jak spodobała mi się powieść, która zawiera w sobie mnóstwo metafor, symboli i idei?

Cholera, ja nawet nie potrafię opowiedzieć Wam o swoich wrażeniach po tej książce. Po prostu mam w sobie taką blokadę, która nie pozwala mi mówić, ani pisać o Śmierci Komandora. Jednak się nie poddam i spróbuję Wam chociaż cokolwiek napisać.

Głównym bohaterem tej książki jest malarz, którego właśnie zostawiła żona. Mężczyzna maluje portrety na zamówienie, ale nie są to zwyczajne obrazy. Po pierwsze, malarz maluje swoich klientów bez pozowania- wystarczy, że spojrzy na nich raz i już potrafi ich namalować. Po drugie, przenosząc klientów na obrazy, mężczyzna ukazuje ich głęboko skrywane cechy.

Bohater ten wydał mi się sympatyczny, inteligentny i o dziwo, zabawny. Co ciekawsze, z tego, co pamiętam, ani razu nie padło jego imię. Narracja została poprowadzona z perspektywy właśnie tegoż malarza, ale wszyscy bohaterowie zwracali się do niego "ty" lub "pan", ale nie jego imieniem. Myślę, że jest to bardzo ciekawy zabieg, ponieważ sprawia on, że czytelnik naprawdę wczuwa się w historię tego bohatera.

Spodobał mi się również styl pisania Murakamiego. Książka jest napisana językiem dość poważnym, ale jednocześnie jest to mowa potoczna. Sama nie wiem, czy ma to sens, ale chyba tak mogłabym to nazwać. Obawiałam się tego, że nie poradzę sobie z tą książką i, że będzie czytało mi się ją bardzo ciężko. Słuchajcie, nic bardziej mylnego! Powieść czyta się z ogromną przyjemnością, co przekłada się również na tempo czytania. Ja zdołałam połknąć ją w jakieś dwa dni z hakiem, co wydaje mi się dużym osiągnięciem.

Co do tych wszystkich metafor, symboliki, którą można tu spotkać, to szczerze mówiąc, ja raczej takowych tu nie odnalazłam. Możliwe jest, że ja po prostu nie potrafiłam tutaj tego odnaleźć, ponieważ bardziej skupiłam się na opowiedzianej historii, niż na odkrywaniu symboliki powieści.
To, co mogę natomiast napisać o książce Murakamiego, to to, że jest to pozycja taka spokojna, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że melancholijna, bez jakichś szczególnych skoków w akcji.

Myślę, że miłośnicy twórczości tego autora będą naprawdę zadowoleni, jednak ja na razie raczej nie sięgnę po jego inne książki.
Autor:
Data: 29.12.2018 13:01
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dziwne przypadki japońskiego portrecisty

Miałam już okazję sięgnąć po powieść autorstwa Harukiego Murakamiego. Pamiętam, że była to wspaniała literacka przygoda. Chociaż od tej pory minęło kilka lat, nadal mam w głowie to, jakie zrobiła na mnie wrażenie. Kiedy kilka tygodni temu nadarzyła się okazja, aby poznać kolejną jego książkę, nie wahałam się ani chwili i absolutnie tego nie żałuję.

To historia pewnego japońskiego portrecisty, który po rozstaniu z żoną postanawia na jakiś czas porzucić wszelkie zlecenia i wybrać się w podróż po północno-wschodniej części Japonii. Po powrocie prosi swojego przyjaciela o nocleg. Mieszkając w opuszczonym domu należącym niegdyś do słynnego malarza, doświadcza wewnętrznej przemiany, za którą stoi znajomość z nowym, dość ekscentrycznym sąsiadem oraz odkrycie obrazu wiernie odtwarzającego śmierć Komandora. Bohater doświadcza coraz to dziwniejszych sytuacji, które ujawniają relacje między ludźmi i zdarzeniami.

Dawno nie czytałam tak wciągającej książki. Gdy tylko zabrałam się za tę powieść, przepadłam. Dotarcie do końca zajęło mi raptem dwa dni, co przy mojej ostatniej kondycji czytelniczej, a raczej jej totalnego braku, było naprawdę imponujące. Nie mogłam się oderwać. Nie pamiętam, kiedy jakaś powieść zrobiła na mnie takie wrażenie, jak ta. Możliwe, że był to Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa. Podejrzewam, że wpływ na to ma styl autora, który jest według mnie jedyny w swoim rodzaju i wyjątkowo do mnie trafia, przez co czytanie powieści, które wyszły spod pióra tego japońskiego mistrza literatury jest czystą przyjemnością.

Z każdą kolejną stroną Śmierci Komandora czułam, jakbym coraz bardziej zagłębiała się w zadziwiającą, skrywającą wiele tajemnic, może nieco niebezpieczną, historię. Autor potrafi stworzyć bardzo specyficzny klimat, który intryguje i wciąga czytelnika. Poza tym wplata wątki historyczne, legendarne, dodatkowo urozmaicając już fantastyczną fabułę. Motyw z mnichem – genialny.

Bohaterowie to bardzo interesujące postacie. W zasadzie z jednej strony możemy czytać im w myślach, ale z drugiej ma się wrażenie, że nie odkrywają przed nami wszystkich kart. Zwłaszcza dość tajemniczy, kontrowersyjny sąsiad portrecisty. Sam artysta z kolei wiele analizuje, rozmyśla, poszukuje czegoś wewnątrz siebie, by w końcu doznać przemiany. Jestem niezmiernie ciekawa, jak potoczą się ich losy w kolejnym tomie.

Wspaniały styl, wykonanie, wciągająca i niebanalna fabuła. Tak w kilku słowach mogę streścić tę książkę. Zakochałam się. Nadal jestem pod jej wielkim wrażeniem i już niebawem zabieram się za kolejny tom, w którym, mam nadzieję, wiele się wyjaśni. Moim zdaniem jest to literacki fenomen i ogromna motywacja do przeczytania pozostałych powieści Murakamiego. Gorąco polecam.

https://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/2018/12/smierc-komandora-pojawia-sie-idea.html
Autor:
Data: 22.11.2018 07:53
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Szedłem sobie zwyczajnie pewną drogą, ale ta droga nagle zniknęła. Czuję się, jakbym brnął przed siebie w przestrzeni, w której nic nie ma, nie znając kierunku, nie czując nic pod stopami."

Zanim spostrzegłam się pierwszy tom skończył się, a była to fascynująca przygoda czytelnicza, niezwykła podróż w książkowy świat, ale też wędrówka śladami własnej duszy i doświadczeń życiowych. Każdy rozdział stanowił jakby miniaturę wątku powieści, rzucenie kilkunastu ciekawych, refleksyjnych i istotnych myśli, które czytelnik po swojemu odkrywa i interpretuje, nawiązując do zdarzeń z życia, spotkań z ludźmi, czy tropów dokonywanych przemyśleń. Niesamowite jak pióro autora dotyka w piękny, delikatny, acz wyraźny, sposób aspektów i barw ludzkich losów, obejmujących różne etapy istnienia i świadomości. Wielka moc sugestywności, dojrzałości, umiejętności zachowania równowagi, spójności i wielu perspektyw, a przy tym niewymuszone i zegarmistrzowsko wyważone wplatanie elementów nadnaturalnej esencji.

Przez powieść płynie się w naturalnie, i choć drażniona jest wyobraźnia, pobudzany intelekt i potęgowane emocje, to jednak czujemy się bezpiecznie i komfortowo. Spodobało mi się lekkie zapętlanie chronologii, oś czasu biegnie w zgodzie z bieżącymi zdarzeniami, ale lubi wykonywać krótkie wycieczki w przeszłość. Mistrzowskie przykuwanie uwagi odbiorcy i podsycanie napięcia, książka pochłania całkowicie, a to wyjątkowo miłe i satysfakcjonujące przeżycie czytelnicze. Niecierpliwie wyczekuję kontynuacji, zapowiada się wspaniała podróż przedstawiona inteligentną, wyrobioną i przyjazną narracją, otulona w ciepły i silnie działający na zmysły kocyk słów.

Poświęcamy uwagę sztuce malarstwa, naśladowaniu przez nią rzeczywistości, nadawaniu formy czemuś, czego nie ma, przenikaniu osobowości artysty do obrazu, docierania do blasku idei pomimo jej zakurzenia, wyłapywania z ciemności i interpretowania różnych stron indywidualności. Spoglądamy na modelowanie czasu, nadawanie mu perspektyw, ujmowania w ramy obojętności, wroga lub sprzymierzeńca. I odwieczna troska o przemijanie, pozostawienie po sobie trwałego śladu, próby odsuwania tego, co nieuniknione. Zastanawiamy się nad niewytłumaczalnością życia, wypełnionego przypadkowymi zbiegami okoliczności, nieprzewidywalnie pokręconymi epizodami, wykorzystywaniem pojawiających się szans. Ale to również wejrzenie w ból i rozpad rodziny dotkniętej traumą, wypełnianie pustki po bolesnej stracie, czy poznanie prawdy o sobie bez względu na nieuniknione przemiany.

Trzydziestosześcioletni malarz, ceniony za niezwykłe umiejętności oddania istotnych detali portretowanych osób, po niespodziewanym rozstaniu z żoną szuka ukojenia i zrozumienia podczas podróży po Kraju Wiśni. W końcu decyduje się na samotność w górskim domu ojca przyjaciela, słynnego malarza obrazów w stylu japońskim. Odnaleziony na strychu obraz diametralnie zmienia jego życie, przywołując frapujące incydenty, odsłaniając tajemnice, poznając z osobliwymi ludźmi, odnosząc się do odwagi w swoistym odrodzeniu, nadając nietrwałości cech wytrzymałości, zaś niewidzialności kolorytu rzeczywistości.

bookendorfina.pl
Autor:
Data: 05.11.2018 14:44
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Inny Murakami

Haruki Murakami tym razem przedstawia nam historię portrecisty porzuconego przez żonę, który szuka swojego miejsca w nowej rzeczywistości i nie mogąc się odnaleźć, osiedla się w niemal bezludnym miejscu w górach. Całkowita rezygnacja z dotychczasowego życia staje się o wiele trudniejsze, kiedy dostaje on zlecenie namalowania portretu swojego tajemniczego sąsiada. Jego rzeczywistość zaczyna przypominać sen, a on sam zainspirowany znalezionym obrazem, próbuje się odrodzić jako nowa osoba.

Jak zwykle u tego autora, nasz główny bohater jest bacznym obserwatorem tego, co dzieje się wokół niego. Wszystko w życiu malarza nie dzieje się bezpośrednio z jego inicjatywy, zawsze jednak stoi on obok i bacznie analizuje wszystkie wydarzenia. Ciekawa jest jednak postać tajemniczego Menshikiego, który powoli obnaża swoje tajemnice i ujawnia najmroczniejsze zakątki swojej osobowości. Jest on postacią, która pozwala portreciście odkrywać siebie i to on napędza, a raczej bardzo, ale to bardzo delikatnie przyspiesza, całą fabułę.

"Płynąłem tylko unoszony prądem, uchwyciwszy się jakiegoś kawałka drewna. Wokół panowała atramentowa ciemność, na niebie nie było gwiazd ani księżyca. Kurczowo trzymałem się tego drewna i dzięki temu udało mi się nie utonąć, ale nie miałem pojęcia, gdzie jestem ani dokąd prąd mnie niesie."

"Śmierć komandora" jest dla czytelnika wielkim testem cierpliwości. Zagłębiamy się w powieść, której akcja toczy się swoim bardzo powolnym tempem, nie wciąga nas w wir wydarzeń, a raczej snuje się niemrawo. Bohaterowie ociągają się z ukazaniem nam swoich tajemnic, a autor sprawdza, czy my, czytelnicy, jesteśmy w stanie to znieść.

Wymagająca skupienia, pełna symboliki, a przede wszystkim bardzo mocno japońska. Czasem zbyt ociężała, a czasem poruszająca i tajemnicza. Momentami mnie przerastała, a momentami budziła te głębokie refleksje, które zawsze pojawiają się w mojej głowie przy zetknięciu z jego twórczością. Murakami wywołał we mnie mieszane emocje, doprowadził mnie do granic mojej wytrzymałości, a na ostatnich stu stronach zaczarował.

"Popychają nas do przodu nie rzeczy, które posiadamy, ani te, które chcemy zdobyć, a te, które utraciliśmy, których teraz już nie mamy."

Haruki Murakami długo kazał na siebie czekać, a razem z pojawieniem się "Śmierci komandora", pojawiły się też mieszane opinie, bo przecież, czy na taką książkę czekaliśmy? Czy przebrnęłabym przez tę powieść, gdybym tak nie uwielbiała warsztatu Murakamiego? Nie wydaje mi się. Na pewno nie jest to dobry wybór na rozpoczęci przygody z literaturą tego autora. Całość jednak zachęca do sięgnięcia po drugi tom, tak wiele otwartych wątków pozostaje nam po pierwszej części, że pozostaje tylko czekać na zakończenia.

"Nawet idee nie wiedziały wszystkiego."

Muszę przyznać, że jestem pewna, że nie wszystko udało mi się pojąć. Frustrowała mnie moja niemoc, kiedy czytałam tę książkę, ale kiedy teraz o tym myślę, to być może czasem cudownie jest czegoś nie rozumieć? Niezrozumienie często prowadzi do dowolnej interpretacji, co też pozwoliło mi odnieść niektóre wydarzenia do swojego życia. Haruki Murakami rzucił mi wyzwanie, przedstawiając historię wymagającą niesamowitej czytelniczej dojrzałości. Dziś książki nie ocenię, ze względu na jej kaliber i wszelkie otwarte wątki, ale jeśli tak jak ja uwielbiacie tego pisarza, to koniecznie sięgnijcie i po tę pozycję.
Haruki Murakami - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!