Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 143 979 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 143 979 osób!
Black Weekend + cyber week

Layla

Miniaturka
Nasza cena:
33,74 zł (zawiera rabat 25 %)
Cena rynkowa: 44,99 zł (oszczędzasz 11,25 zł)
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2021
Oprawa:miękka
Liczba stron:320
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-8135-079-2
Kod paskowy (EAN):9788381350792
Dostępność: tak (340 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Layla – opis wydawcy

Nowa powieść autorki bestsellerów Hopeless i Ugly Love

Layla oczarowała Leedsa swoją szczerością i bezpośredniością. Znany muzyk już od pierwszej chwili czuł, że łączy ich wyjątkowa więź. Po pierwszej wspólnie spędzonej nocy oboje byli pewni, że są bratnimi duszami, że będą razem już do końca życia…

Jednak ktoś ma inne plany i próbuje zabić Laylę. Dziewczyna przez wiele tygodni dochodzi do siebie po brutalnym ataku. Niestety jej psychiczne rany nie goją się równie szybko jak fizyczne. Leeds ma wrażenie, że to zupełnie inna kobieta niż ta, w której się zakochał. Aby ratować ich związek, zabiera ukochaną do pensjonatu, w którym wszystko się zaczęło. Tam Layla zaczyna czuć się jeszcze gorzej, a jej dziwne zachowania coraz bardziej się nasilają. A to tylko niektóre z wielu niewytłumaczalnych zdarzeń w pensjonacie…

Leeds musi podjąć trudną decyzję. Wie, że jeśli dokona złego wyboru, może zaszkodzić nie tylko Layli.

Opinie czytelników o „Layla”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 10 ocen z 10 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 28.06.2021 02:23
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Layla"

👻"W życiu nie można być absolutnie niczego pewnym".
.
.
Wierzycie w duchy, a może w zjawiska paranormalne? Leeds zawsze śmiał się z takich opowieści, nie wierzył też w baśnie. Aczkolwiek nie potrafił również racjonalnie wytłumaczyć tego, czego stał się świadkiem. W pensjonacie, w którym zatrzymał się razem z Laylą zaczęły dziać się przedziwne rzeczy, trudne do ogarnięcia ludzkim umysłem. Mężczyzna jednak na własnej skórze przekonał się, że istnieją w życiu rzeczy niedostrzegalne dla śmiertelników gołym okiem…
Leeds i Layla spotkali się zeszłego lata i zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Mężczyzna zawsze marzył o tym, aby poznać kogoś, z kim momentalnie złapie nić porozumienia, a później da się pochłonąć uczuciu. Po tym, jak spędził z Laylą upojną noc, chciał wiedzieć o niej dosłownie wszystko, gdyż niesamowicie go zaintrygowała. „Każda minuta z nią wydawała mu się bardziej znacząca niż ta spędzona bez niej”. Jeszcze nigdy nie pragnął poznać umysłu żadnej dziewczyny, tak samo jak Layli. „Ona działała zupełnie inaczej – jakby nie miała żadnych filtrów między mózgiem, a ustami. Mówiła bez ogródek, nawet jeśli okazywało się to bolesne i brutalnie szczere”. Jej myśli były równie spontaniczne i intensywne tak samo jak jej działania, natomiast jej umysł stanowił „makabryczną Wikipedię”. Layla to najbardziej nieprzewidywalna osoba, jaką kiedykolwiek poznał. Oczarowała go przede wszystkim swoją szczerością oraz bezpośredniością. „Większość ludzi była przewidywalna. Tymczasem Layla to taki prezent niespodzianka”. Początkowo ich miłość wydawała się idealna. Oboje czuli, iż połączyła ich rzadko spotykana, wyjątkowa więź. Pozostawali nawet pewni, że stanowią pokrewne dusze, które szczęśliwie się odnalazły i będą od tej pory wspólnie kroczyć przez życie, aż do końca swoich dni. Aczkolwiek ich sielankowa rzeczywistość nie potrwała zbyt długo. Wszystko zmieniło się tuż po tym, jak ktoś próbował zabić Laylę. To wydarzenie odebrało jej przede wszystkim pewność siebie oraz poczucie bezpieczeństwa. Za to przypałętało się do niej uczucie niepokoju, zależność od innych, nocne koszmary, ataki paniki i zaniki w pamięci. Dziewczyna przez wiele tygodni dochodziła do siebie po brutalnym ataku, a po operacji miłość Leedsa do niej przekształciła się przede wszystkim w nadopiekuńczość. Mężczyznę nie opuszczało wrażenie, że Layla stała się całkowicie inną osobą, a jej zachowanie z czasem budziło w nim coraz większy niepokój. W celu przypomnienia ukochanej o przeszłości, muzyk zabrał ją do miejsca, z którym wiązały się same dobre wspomnienia, gdyż tam po raz pierwszy się spotkali i właśnie tam wszystko się zaczęło. Aczkolwiek, na pewno nie przypuszczał, iż w pensjonacie, w którym zamieszkają samopoczucie dziewczyny ulegnie znacznemu pogorszeniu. W dodatku zaczną tam dziać się przedziwne rzeczy, przez które Leeds zacznie zastanawiać się czy opowieści o duchach, które kiedyś słyszał i z których się śmiał nie są przypadkiem prawdziwe. Jedno jest pewne: wizyta w tym domu już na zawsze odmieni egzystencję nie tylko jego, ale też i Layli. Leeds stanie również przed piekielnie trudną decyzją, a jego jeden zły ruch w tej sprawie, w najgorszym wypadku może doprowadzić do nieodwracalnej tragedii…
.
Colleen Hoover to kolejna autorka, której powieści po prostu uwielbiam. Oprócz „Never never” przeczytałam wszystkie jej wydane dotąd w Polsce teksty i zdecydowanie żaden z nich mnie nie zawiódł. Wiadomo, jedne były lepsze, drugie słabsze, ale każdy z nich okazał się dla mnie w pewien sposób wyjątkowy. Autorka nieustannie zaskakuje mnie przede wszystkim tym, że odważnie bawi się gatunkami. Nie ogranicza się tylko do romansów czy literatury młodzieżowej, ale chętnie tworzy dla swoich czytelników również erotyki, fantasy, science-fiction, a teraz nawet oddała w nasze ręce książkę będącą połączeniem romansu paranormalnego z thrillerem. „Layla” to tytuł całkowicie pozbawiony schematów. Gwarantuję, że nie znajdziecie w nim nic oczywistego. Świetnie czytało mi się tę historię i nawet na chwilę nie potrafiłam się od niej oderwać. Co prawda, dalej moimi ukochanymi tytułami spod pióra autorki pozostają „Ugly love” oraz „It ends with us”, ale „Layla” również wywarła na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. Znalazłam w niej coś świeżego oraz innego. Autorka wniosła na rynek czytelniczy coś, z czym do tej pory się nie spotkałam. Szczerze mówiąc zostałam dość mocno zaskoczona treścią tej książki. Nie przypuszczałam, że tekst z wątkiem paranormalnym tak bardzo przypadnie mi do gustu, gdyż zasadniczo ich nie lubię, ale zdecydowanie wydarzył się cud i to niewątpliwie zasługa wspaniałej Colleen Hoover. „Layla” trzymała w napięciu od początku do końca. Nie miałam pojęcia, w którą stronę potoczy się ta historia. Momentami przerażało mnie to, co działo się w pensjonacie oraz to, że w jakiś pokręcony sposób podobało się to Leedsowi. Właśnie dlatego uważam tego bohatera za najsłabsze ogniwo ów tekstu. Jego zachowanie oraz kompletna fiksacja na punkcie duchów, w pewnym momencie zaczęły mnie wkurzać i niesamowicie denerwować. Leeds nie do końca panował nad swoimi własnymi wyborami, a Layla stała się ofiarą tej sytuacji. Popełniła jeden poważny błąd – zakochała się w tym mężczyźnie. On nigdy nie wierzył w istnienie zjawisk nadprzyrodzonych, ale nagle zapragnął dowiedzieć się dosłownie wszystkiego, czego jeszcze nie odkrył na temat wszechświata – ciekawiło go to. Z każdym dniem coraz mocniej wciągał się w ten świat, przez co stracił zainteresowanie wszystkim dookoła. Nie mieściło mi się w głowie to, że nie robił praktycznie nic, aby powstrzymać swoją fascynację niewidzialnymi istotami, która powoli niszczyła pozostałe fragmenty jego życia. Niby na końcu stało się jasne, dlaczego tak się działo, ale i tak finalnie nie zmieniłam zdania, co do tego irytującego bohatera. Nie opuszczało mnie wrażenie, że naprawdę po tych wszystkich wydarzeniach potrzebował wizyty u lekarza specjalisty. Nawet nie potrafię tego wytłumaczyć, ale z jakiegoś powodu po prostu nie potrafiłam obdarzyć go sympatią. Myślę, że to głównie ze względu na to, że po próbie zabójstwa zaczął narzekać, że jego ukochana nie była sobą. Nie dał jej dostatecznie dużo czasu na powrót do zdrowia i wymagał od niej niemożliwego… Za to kreację Layli oceniam, jak najbardziej na plus. Momentami jej współczułam, chwilami nie potrafiłam zrozumieć jej zachowania, ale przede wszystkim podziwiałam ją za siłę, że po tych wszystkich wydarzeniach dała radę się podnieść oraz normalnie funkcjonować. Powiem Wam, że czytałam tę książkę po północy i zaczęłam się obawiać, że przez autorkę będę się później bała wyjść z pokoju. Nie oglądam w ogóle horrorów, a w tej powieści w pewnym momencie zrobiło się trochę przerażająco. Podobał mi się również ten mroczny klimat stworzony przez autorkę - według mnie było to coś naprawdę niesamowitego. Poczułam tą gęstą atmosferę i napięcie na własnej skórze.
.
„Layla” to bez dwóch zdań niebanalna historia, pełna emocji, tajemnic, mroku i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. To opowieść o przekraczaniu granic i miłości, której nie pokona nawet śmierć. Colleen Hoover po raz kolejny pokazała, jaką utalentowaną jest pisarką potrafiącą odnaleźć się dosłownie w każdej tematyce. Od początku do końca bawiła się naszymi emocjami, grała na nerwach i wodziła za nos, aby na koniec zaserwować niemałą niespodziankę. Trzeba przyznać, że posiada ona dar do przelewania uczuć na papier, a jej słowa bez problemu przedostają się do naszego serca i duszy. Z całą pewnością nie zaliczę „Layli” do najlepszych książek spod pióra tej autorki, ale i tak uważam ten tytuł za niesamowity, oryginalny, ciekawy, a zarazem tak odmienny i pełen świeżości. Ten tekst zaskakuje, szokuje oraz sprawia, że nie sposób się od niego oderwać. Śledziłam go z zapartym tchem i odłożyłam dopiero w momencie, gdy przeczytałam ostatnie zdanie. Trzeba podkreślić, iż posiada on zarówno wady, jak i zalety. Dochodzę do wniosku, że chyba jednak wolę autorkę w tym stricte romansowym wydaniu. Poczułam się „Laylą” w pewnym stopniu rozczarowana i mam do tej pory wobec niej dość mieszane uczucia. Nawet trudno mi wskazać z jakiego powodu. Może to wina głównego bohatera, a może wątku paranormalnego za którym niekoniecznie przepadam? Aczkolwiek i tak mimo wszystko serdecznie polecam Wam zapoznać się z losami Layli oraz Leedsa. Myślę, że jak najbardziej będziecie zadowoleni z tej lektury i nie pożałujecie sięgnięcia po nią!
Autor:
Data: 17.03.2021 10:22
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tej autorki wprost nie można nie kochać..

Kocham tę autorkę całym sercem. Gdy usłyszałam, że wychodzi "Layla" wiedziałam, że muszę ją mieć. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Otwartego dostałam ją w swoje ręce tuż po premierze. Nie mogłam się doczekać lektury, gdyż historie pisane przez autorkę są nietuzinkowe i mocno zapadają w pamięć i serce.
Leeds gra w kapeli country jako basista. I nie byłoby w tym nic dziwnego, ale on wcale nie lubi tego co robi. I w sumie nie musi, bo odziedziczył całkiem poważny spadek. Wychodzi z założenia, że coś robić musi. Na jednym z wesel, gdzie jego zespół zabawia gości, jego uwagę przykuwa dziewczyna, która wcale nie umie tańczyć. Jednak jest ona na tyle interesująca, że Leeds pragnie ją poznać. Iskrzy między nimi od razu. I coś co miało być przygodą na jedną noc stało się sposobem na życie. Niestety z powodu napaści, związek Layli i Leedsa przechodzi wielką próbę. Chcąc uratować to co jeszcze im pozostało, Leeds zabiera Layle w miejsce, gdzie się poznali. I tam doznaje szoku. Tego co tam się dzieje i czego się dowiaduje wcale się nie spodziewał. Cały jego dotychczasowy światopogląd upada i coś co wydaje się nie możliwe i absurdalne staje się absolutnie prawdziwe...
W każdej książce Colleen spotykamy się z efektem wow jak ja to nazywam. Czyli w pewnym momencie szczęka opada nam do ziemi. I tak się stało również w tym przypadku. Jak już myślałam, że nic już nie może mnie zaskoczyć i nagle bum! Jestem skołowana na maksa. Uwielbiam to! Nikt tak nie potrafi pisać o emocjach jak Hoover. Jest dla mnie absolutnym mistrzem. Aż prawie jej wierzę, że miłość może pokonać wszystko i istnieje coś takiego jak przeznaczenie.. Prawie ;) Mój wewnętrzny sceptyk nie pozwala mi to przyjąć za pewnik. Ale to tylko moje odczucie. Książka jest naprawdę dobra i musicie się na nią otworzyć i założyć, że to co tam znajdziecie jest możliwe. Tak podsumowując, trochę tęsknię za starą Hoover. Autorka teraz dużo eksperymentuje. Podejmuje się tematów, które wydają się do niej nie pasować. Ale za każdym razem dźwiga to. Mimo wszystko chciałabym przeczytać coś na miarę "Ugly love" czy "Maybe someday". Wierzę, że jeszcze się doczekam. A ta książka? Zdecydowanie na plus i zagrzeje miejsce na mojej półce na dłużej
Autor:
Data: 14.03.2021 16:00
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrozone-okulary

„Layla” jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki Colleen Hoover, słyszałam na jej temat wiele pozytywnych opinii, dlatego też planowałam przyjrzeć się jej nieco wnikliwiej. Nie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała okazji, dlatego też ucieszyła się, kiedy otrzymałam propozycję zapoznana się z najnowszą książką autorki. „Layla” jest powieścią, która jest bardzo złożona, pokazuje siłę uczucia, o którym marzy wielu ludzi, chodzi tutaj o miłość od pierwszego wejrzenia. Czy autorce udało się mnie przekonać w jej wizję tak głębokiego uczucia? Czy polubiłam się z jej stylem?
Leeds i Layla spotykają się na ślubie jej siostry i od samego początku są sobą zauroczeni, czują do siebie pociąg, któremu nie będą w stanie się oprzeć. Mają ze sobą bardzo silną więź, która ich umacnia, jednak nigdy nie można być pewnym, że wszystko zawsze będzie wyglądało w taki sposób. Bohaterowie książki są ze sobą bardzo związani, nie potrafią psot bez siebie funkcjonować i żyć. Leeds ma jednak za plecami pewną kobietę, jest ona jego fanką, jednak gdzieś ta fascynacja zaczęła mieć bardzo niezdrowy objaw wpadający w psychozę. Nie podoba jej się to, że chłopak ma swoją miłość i nie jest nią ona sama. Postanowiła, więc zrobić wszystko, aby ich rozdzielić, aby pozbyć się rywalki, co spowodowało pojawienie się ciemnych chmur nad związkiem bohaterów. Layla przezywa kryzys, jej życie zostało wywrócone do góry nogami, ktoś chciał jej śmierci. Sama nie wie, jak dalej żyć, czy warto walczyć o to uczucie? Leeds zabiera ją do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło, gdzie między nimi zaiskrzyło, ma nadzieję, że to pomoże i ponownie uda mu się dotrzeć do „Layli”, czy tak właśnie będzie? A co jeśli to miejsce przysporzy im cierpień?
Colleen Hoover potrafi napisać fenomenalne zwroty akcji, a do tego nie stroni od scen erotycznych, które potrafi opisać w subtelny sposób. W „Layli” to właśnie wspólna noc zapoczątkowała coś wielkiego w sercach głównych bohaterów, utwierdziła ich, że są dla siebie stworzeni, sobie pisani i tylko od niech zależy, jak to się wszystko potoczy. Autorka potrafi podsycić dramaturgię, która nałożyła na swoje postacie, ukazała, że bardzo ważny jest dialog, tutaj, między Laylą i Leedsem go zabrakło, wiele sytuacji mogło się potoczyć inaczej, gdyby po prostu ze sobą szczerze porozmawiali. Bardzo ciekawym motywem było wplecenie w historię wątku paranormalnego, który sprawił, że samemu miałam różne wyobrażenia i pomysły na to, jak ta historia dalej się potoczy. Sam Leeds ewidentnie wiódł prym w tej historii, jednak czasem zachowywał się niedojrzale, można powiedzieć egoistycznie zaczynając mieć takie wątpliwości. Zamiast wspierać swoją Laylę doszukiwał się dziury w całym, wiem, że panowie reagują różnie, ale chyba miał zupełnie inny obraz miłości, bardziej naiwny niż jest w rzeczywistości. Książka bardzo mi się podobała, jak sama twórczość Colleen Hoover, jestem pewna, że jeśli będę miała okazję to z pewnością sięgnę po powieści jej autorstwa.
Autor:
Data: 09.03.2021 11:36
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

Kiedy pewnego lata Leeds poznał Laylę, pomyślał, że dziewczyna jest beznadziejną, choć piękną tancerką. Oczarowała go nie tylko swoim wyglądem, lecz również pozytywną energią i sposobem na życie. Pomiędzy nimi od razu wytworzyła się więź, która z czasem ewoluowała w miłość. Mężczyzna zaczął planować wspólną przyszłość, ale wtedy wydarza się tragedia, w której Layla niemal traci życie. Leeds czuje, że jego ukochana oddala się od niego i nie jest tą samą kobietą, którą pokochał. Dlatego postanawia zabrać ją do pensjonatu, w którym się poznali. Jednak tam stan kobiety się pogarsza, a z czasem okazuje się, że nie są sami.
Layla to kobieta bezpośrednia, szczera i optymistyczna, z tysiącami myśli na sekundę. Była spontaniczna i właśnie tą cechą zaraziła Leeds’a. Z kolei głównego bohatera miałam za troskliwego, czułego i wspierającego ukochaną w trudnej dla niej sytuacji, Jednak, wydarzenia, które rozgrywają się w pensjonacie, sprawiają, że zmieniają jego system wartości, a on sam podejmuje decyzje, które wcześniej byłyby niezgodne z jego sumieniem. Moja początkowa sympatia do niego zamieniła się w niechęć. Wielokrotnie wyzywałam go pod nosem i miałam ochotę rzucić książką, bo jego wybory doprowadzały mnie do szału. Jednak im bliżej końca książki jesteśmy, tym bardziej uderza w nas fakt to, jak Colleen Hoover zgrabnie manipuluje fabułą, ale również emocjami czytelnika. Buduje napięcie, wzmacnia ciekawość, zaskakuje nowymi faktami, ale nie zarzuca nas nimi. Każde wydarzenie pojawia się w odpowiednim momencie, a to co początkowo braliśmy za pewnik, zamienia się w coś zupełnie innego.
Powiem od razu, że ta książka tak bardzo mnie zachwyciła, iż według mnie nie ma żadnych wad. “Layla” okazała się dla mnie zaskoczeniem pod wieloma względami. Po pierwsze, to najlepsza książka Hoover, którą miałam okazję przeczytać i tym samym staje wyżej niż “November 9” - oczywiście w moim osobistym rankingu. Po drugie, już dawno żadna historia nie wywarła na mnie tak mocnych wrażeń, że dwie godziny po zakończeniu czytania dochodziłam do siebie. Nigdy nie byłam na narkotykowym haju, ale domyślam się, że uczucie może być podobne. To było niesamowite.
“Layla” to połączenie romansu z wątkiem paranormalnym. Nie brak tu tajemnic, mrocznego klimatu i zaskakujących zwrotów akcji. Ja jestem zachwycona. Hoover stworzyła historię, której w ostatnim czasie potrzebowałam.
Autor:
Data: 07.03.2021 17:41
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Layla"

"Życie i to, co po nim, wykracza poza nasze możliwości i zrozumienia, dlatego nie ma nawet co próbować tego pojąć. Możemy tylko czuć wdzięczność, że otrzymaliśmy drugą szansę. Mając ją, staramy się ze wszystkich sił nie dopuścić do tego, by potrzebna była jeszcze trzecia..."
Pewnego wieczoru zafundowałam sobie "Laylę" Collen Hoover🙈 Kiedy doszłam do połowy odłożyłam ją grzecznie na szafkę, bo czytanie jej o 1.00 w nocy nie było dobrym pomysłem, chociaż bardzo mnie intrygowała! 😁
Dokończyłam ją rano w łóżku.
Cóż to była za historia!
Po przeczytaniu jej miałam różne myśli w głowie i zastanawiałam się "A co jak w naszym życiu też się tak dzieje?
Layla - oczarowała Leedsa w jeden wieczór. Poczuli do siebie coś wyjątkowego od pierwszych chwil spędzonych razem. Ona - marna tancerka, On - był muzykiem, który grał koncerty ze swoja kapelą.
Jedna chwila. Jeden moment, a oni już wiedzieli, że spędzą ze sobą resztę życia.
Brzmi jak z bajki prawda?
Otóż nic bardziej mylnego!
Ktoś ma inne plany względem tej dwójki i próbuje zabić dziewczynę. Strzał trafia w głowę. Layla dochodzi do siebie bardzo długo. Miała szczęście, ponieważ udało jej się przeżyć.
Leeds zabiera dziewczynę do pensjonatu, w którym wszystko się zaczęło, tam Layla zaczyna czuć się jeszcze gorzej. W ich życiu zaczynają dziać się dziwne rzeczy... a chłopak czuje, że jego dziewczyna nie jest tą, którą pokochał...
Czy zamieszkał z nimi duch?
Jak wytłumaczyć te wszystkie sytuacje, których doświadczył Leeds i Layla podczas pobytu w tym domu?
Wierzycie w duchy?
Jak to wszystko wyjaśnić...? Koniecznie przeczytajcie tę powieść, ponieważ w mojej głowie zostanie ona na długo.
Autor:
Data: 07.03.2021 09:41
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Layla

„To ciekawe, jak bardzo wszystko, w co wierzymy, może się zmienić pod wpływem niewyjaśnionych wydarzeń”
Layla poznała Leedsa, kiedy grał ze swoim zespołem na weselu jej siostry. Oczarowała go swoją szczerością i bezpośredniością. Od tamtej pory stali się nierozłączni. Muzyk od pierwszej chwili poczuł, że łączy ich wyjątkowa więź. Po wspólnie spędzonej nocy oboje poczuli, że łączy ich wyjątkowa więź. Jednak ktoś miał inne plany i próbował zabić Laylę. Dziewczyna potrzebowała wielu tygodni, żeby dojść do siebie po brutalnym ataku. Leeds ma wrażenie, że Layla po ataku stała się zupełnie inną osobą. Chce ratować ich związek. Zabiera ukochaną do pensjonatu, w którym się poznali. Layla zaczyna czuć się coraz gorzej, a w pensjonacie zaczynają dziać się bardzo dziwne i niewytłumaczalne rzeczy. Leeds musi podjąć trudną decyzję. Jest świadomy, że jeśli dokona złego wyboru, może zaszkodzić nie tylko Layli.
„Layla” to już druga mroczna powieść Coleen Hoover, widać, że autorka eksperymentuje z fabułą i klimatem. Świetnie jej to wychodzi. „Layla” trzyma w napięciu od samego początku, a im dalej tym dzieją się dziwniejsze rzeczy. Fabuła jest utrzymana w mrocznym, paranormalnym klimacie. Akcja nie zwalnia, i co chwilę ujawniane są kolejne tajemnice. Końcu “rozwala” mózg! Bardzo polecam!
Autor:
Data: 24.02.2021 11:15
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie dla mnie ...

Jak często sięgacie po książki z wątkiem paranormalnym? Lubicie takie klimaty?
„Layla” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Colleen Hoover. Wiem, wiem… sama jestem w szoku, bo przecież wszyscy ją znają i w większości kochają. Czy to pierwsze spotkanie zaliczam do udanych? No cóż..
Layle i Leedsa połączyła wyjątkowa więź. Już od pierwszych chwil ich znajomości, stali się nierozłączni – nadawali dosłownie na tych samych falach. Ale ich szczęście nie trwało długo. Zostali zaatakowani i ledwo uszli z życiem. Ten wypadek odmienił Layle, nie była już tą samą osobą co wcześniej – zaniki pamięci, dziwne zachowanie – wszystko to, coraz bardziej oddalało parę od siebie…Leeds postanowił zabrać dziewczynę do miejsca, w którym się poznali, aby na nowo rozpalić to uczucie, które w jednej chwili utracili. Czy im się to uda?
Mam strasznie mieszane uczucia co do tej książki. Sięgając po tą pozycję, byłam nastawiona na romans. Od razu wspomnę, że nie czytam opisów! ;) Po paru stronach dostałam też trochę sensacji. Za chwile autorka poszła trochę w thriller – i tu przyznam szczerze, że momentami nawet miałam ciarki i serce mi przyspieszało. I gdyby to poszło w tą stronę to ja byłabym wniebowzięta. Ale niestety, dostałam romans z wątkiem paranormalnym , który kompletnie mnie nie przekonał. Duchy, lewitujące przedmioty, nocne straszenie, opętanie – owszem lubię i w filmach i w książkach, ale duchy i miłość?? No nie… I jakkolwiek by to nie było wytłumaczone na końcu i idealnie do siebie pasowało – no nie… mój mózg tego nie chce przetworzyć :D
Największym plusem całej książki jest styl. Przez książkę się wręcz przepływa, autorka pisze świetnie i przez to na pewno sięgnę po inne jej pozycje. Do tego idealnie wykreowani bohaterowie, którzy intrygują, a wszystko to co przeżywają, można wręcz odczuć na własnej skórze. Całą historię poznajemy z perspektywy Leedsa – jedne rozdziały to teraźniejszość, w której całą historię opowiada on pewnemu detektywowi; pozostałe rozdziały to po prostu cała ta jego opowieść. Powiem szczerze, że byłam naprawdę zaintrygowana gdy przeczytałam, że Leeds trzyma Layle zamkniętą w pokoju. Od tego momentu tak się w tę książkę wciągnęłam, że nie chciałam jej odkładać. Od połowy emocje mi niestety opadły…główny bohater zaczął mnie mocno denerwować swoim myśleniem i swoimi rozterkami.. no i później ten duch…
Pierwszy raz zdarzyło mi się czytać książkę, która wywołała we mnie z jednej strony zachwyt (przez styl i jak to się czytało) a z drugiej … zniesmaczenie? Nawet nie wiem jak to opisać, ale po prostu zachowanie głównego bohatera było niesmaczne ;) chociaż zakończenie było logiczne, spójne i wszystko zostało wyjaśnione, to romans i wątek paranormalny to zdecydowanie nie moje klimaty.
Czy książkę polecam? Uważam, że każdy powinien wyrobić sobie swoje zdanie co do tej pozycji. Na pewno fanatycy Colleen będą zachwyceni ;)
Autor:
Data: 24.02.2021 09:31
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś nowego

Na wstępie napiszę, że było to moje pierwsze zetknięcie się z twórczością Collen Hoover, dlatego nie będę porównywać tej książki do jej pozostałej twórczości. Napiszę co myślę tylko o tej książce, o samej powieści.
Oprócz tego, że nie czytałam wcześniej nic tej autorki to również nie czytałam nic z tego gatunku. Jest to romans paranormalny, ja bym dodała z cechami thrillera. Thrillerów czy kryminałów nie czytam z prostej przyczyny…nudzę się przy nich.
Wracając do książki, była to całkowita nowość dla mnie więc co o niej myślę? To naprawdę dobra książka, świetna rozrywka, może niekoniecznie na wieczór, jeżeli ktoś ma się po niej bać. Natomiast dreszczyk emocji- jest, ciekawość co będzie dalej- jest, świetna fabuła- jest, dobry język- jest. Naprawdę jak dla mnie nie ma się do czego przyczepić. Książkę czyta się bardzo dobrze, opowieść ma dobre tempo, cały czas się coś dzieje, bohaterowie są ciekawi. Świetna rozrywka.
Książka jest o młodej parze, Leeds i Layla, poznają się na weselu siostry dziewczyny i od razu się w sobie zakochują. Jednak w wyniku strzelaniny Layla prawie traci życie. Po wypadku ich związek nie wygląda już tak samo. Leeds postanawia zabrać Laylę do pensjonatu, w którym się poznali. Jednak po przyjeździe tam zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Leeds musi stawić czoła ogromnemu wyzwaniu, w którym stawką jest życie Layli. Więcej Wam nie zdradzę, musicie sami przeczytać.
Czytając książek miałam ciągle wrażenie że byłby z tego dobry film, a jeżeli tak myślę to jak dla mnie książka jest bardzo dobra.
I może ta recenzja będzie inna niż reszta, ale nie patrząc na tą książkę przez pryzmat reszty książek Hoover, uważam że naprawdę warto po nią sięgnąć. Napiszę jeszcze, że podoba mi się styl pisania autorki, a to jest zawsze na duży plus.
Gdyby ktoś się zastanawiał czy przeczytać tę książkę to ja mogę ją polecić.
Autor:
Data: 23.02.2021 14:48
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Layla

Romans połączony z thrillerem i wątkiem paranormalnym... Czy fajne? Ciężko mi to ocenić, nie moje klimaty ale nie był też źle napisany.
Jednak zastanawiając się nieco dłużej, i przede wszystkim na spokojnie- po przeczytaniu książki nie mogę określić jej jako „beznadziejnej” bardzo dużo się dzieje, szczególnie przy końcówce. No i podobała mi się 1/3 książki, która wciągnęła mnie strasznie. Później gdy już zrozumiałam, że ten wątek paranormalny jest i zostanie ze mną do końca- nawet się wkręciłam i z ciekawością czekałam na rozwiązanie zagadki, byłam ciekawa jak autorka to poprowadzi.
Okropnie się pogubiłam gdy została nam wyjaśniona tajemnica. Mój mózg to była jedna wielka papka- musiałam przeczytać kilka razy, żeby dobrze zrozumieć.
Samo zakończenie nie zrobiło na mnie większego wrażenia, lekko przekombinowane ale nie było złe.
Zdaje sobie sprawę z tego, że książka może się podobać większości, jednak jak dla mnie trochę zawiłe i zdecydowanie paranormalne wątki nie są w moim guście. I gdybym tylko nie pominęła tego w opisie, sama od siebie bym po nią nie sięgnęła. Ale też nie żałuje. Książka nie należy do „grubasków” i posiada przyjemną dla oka czcionkę, przez co pochłonęłam ją w jeden dzień.
Autor:
Data: 21.02.2021 18:12
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Layla

Cała fabuła książki opiera się na zjawiskach paranormalnych. Leeds i Layla po tragicznych wydarzeniach udają się do miejsca, w którym spotkali się po raz pierwszy. Leeds chce w ten sposób uratować związek, który przynosi mu coraz mniej radości. W pensjonacie zaczynają się dziać dziwne rzeczy, Layla jest coraz bardziej osłabiona, zachowuje się coraz dziwnie. Leeds jest pewny, że dom jest nawiedzony, a to co w nim jest, chce zabić jego ukochaną.
To było naprawdę dobre. Przyznam, że środek czasami mi się dłużył, ale za to późniejsze wydarzenia wszystko mi wynagrodziły. Kompletnie nie spodziewałam się takiego przebiegu spraw. Z jednej strony myślałam - "Czemu nie uciekacie!? ". Z drugiej rozumiałam podejście Leedsa. Bez rozwiązania tej zagadki nie mógłby normalnie żyć. Z chęcią obejrzała bym ekranizację tej książki. W odróżnieniu od Windy, fabuła jest bardziej oryginalna, nie kojarzyła mi się z niczym, co dotychczas zdążyłam poznać. Tu także widać świetne pióro autorki. Czyta się przyjemnie, język jest prosty, zrozumiały i nie wymaga większej uwagi. Collen prowadzi czytelnika przez krótkie rozdziały, które tylko pobudzają ciekawość. Jej debiut w gatunku horror/fantastyka uważam za udany. Bardzo wam polecam.
Colleen Hoover - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!