Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Do wszystkich chłopców, których kochałam
Jenny Han
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę Wydawnictw Mt Biznes, Laurum i Poltext!
Księgarnia » Dla dzieci i młodzieży » Dla młodzieży » Do wszystkich chłopców, których kochałam

Do wszystkich chłopców, których kochałam

Nasza cena:
24,43 zł (zawiera rabat 30 %)
Do wszystkich chłopców, których kochałam - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 10,47 zł)
Autor: 

Jenny Han

Wydawnictwo: Young
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:392
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-66074-79-8
Kod paskowy (EAN):9788366074798
Waga:354 g
Dostępność: pozycja dostępna (341 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.09.28 (9 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.09.28 (9 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka w dniu 2020.09.28 (9 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w dniu 2020.09.28 (9 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.09.28
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.09.28
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.09.29
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.09.29
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.09.29
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.09.28
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.09.28
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w dniu 2020.09.28
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.09.29
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.09.29
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.09.29
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.09.29
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2020.09.29
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.09.29
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.09.28
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.09.28
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.09.28
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.09.28
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.09.28
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.09.28
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Do wszystkich chłopców, których kochałam – opis wydawcy

Pierwszy tom serii, którego ekranizacja pojawi się na platformie Netflix!

Lara Jean właśnie zaczyna naukę w klasie maturalnej. Jej starsza siostra wyjechała na studia do Szkocji, zrywając przy tym z chłopakiem, a młodsza robi wszystko, aby zaszczepić w ojcu chęć posiadania psa.

Dziewczyny Song, jak same siebie nazywają, kilka lat wcześniej straciły matkę i dbają o to, aby nie zapomnieć o swoich koreańskich korzeniach i najbardziej ułatwić ojcu wychowanie trójki dorastających córek.

Lara Jean w pudle na kapelusze, które dostała od matki, trzyma listy miłosne. I to nie byle jakie! Dziewczyna napisała je sama i skierowała słowa do swoich byłych obiektów westchnień, by w ten sposób wyleczyć się z niechcianego uczucia. Łącznie powstało pięć listów, które nigdy nie miały trafić do adresatów.

Jednak ktoś ukradł pudło i wysłał spisane na papierze słowa, które miały wyleczyć złamane serce dziewczyny. Wszyscy chłopcy, w których kiedyś kochała się Lara, otrzymują wiadomości. Całą sytuację można by obrócić w żart, gdyby nie to, że jednym z nich jest były chłopak starszej z sióstr Song.

Jenny Han to znana i ceniona amerykańska pisarka. Jej serie książek młodzieżowych mają fanów na całym świecie, a książka Do wszystkich chłopców, których kochałam doczekała się ekranizacji na Netflix. Urodzona i wychowana w Richmond. Po skończeniu Uniwersytetu w Północnej Karolinie przeniosła się do Nowego Yorku, gdzie mieszka do dziś. Jej książki młodzieżowe szybko trafiają na listy bestsellerów New York Times’a, a druga część przygód Songówek — P.S. Wciąż Cię kocham – wygrała nagrodę Young Adult 2015 —2016 Asian/Pacific American Award for Literature.

FacebookTwitter
Do wszystkich chłopców, których kochałam - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.07.04
Recenzja
Opinie czytelników o „Do wszystkich chłopców, których kochałam”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 24 ocen z 24 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Karolina Osewska, data: 02.06.2020 01:03, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miłosne perturbacje

Lara Jean jest nastoletnią dziewczyną, w której żyłach płynie koreańska krew. Mieszka wraz z tatą i dwiema siostrami, starszą Margot, która niedługo wyjeżdża na studia i młodszą Kitty.

Wyjazd Margot na studia pociągnie za sobą wiele zmian w życiu sióstr.
Lara Jean będzie musiała niespodziewanie stawić czoła przeszłości i swoim uczuciom gdy zaskakującym trafem jej sekretne listy miłosne do chłopców, których darzyła kiedyś uczuciem, zostaną wysłane, m.in. do Josha, najlepszego przyjaciela Lary Jean i chłopaka jej siostry Margot, a także Petera, szkolnego przystojniaka.

Wraz z wysłaniem listów rozpocznie się prawdziwy rollercoaster uczuć. Lara Jean chcąc wyplątać się z tej sytuacji z ujawnieniem listów i jej uczuć rozpocznie grę, która zaskoczy najbardziej ją samą. Dziewczyna zrozumie, co tak naprawdę czuła do chłopaków, do których pisała listy, gdy zakocha się tak naprawdę w jednym z nich. To co miało być na niby, przerodzi się w prawdziwe uczucie.

"Do wszystkich chłopców, których kochałam" to powieść ciepła, sympatyczna, urocza, momentami zabawna, momentami wzruszająca. Idealna dla wszystkich miłośników komedii romantycznych i historii o miłości.
Mimo że jest to książka bardziej dla nastolatków, myślę, że każdy może ją przeczytać i będzie się przy niej dobrze bawił. Bohaterowie są sympatyczni, da się ich lubić od pierwszych stron, szczególnie Kitty, przeurocza dziewczynka. Z uśmiechem na twarzy śledzisz miłosne rozterki głównej bohaterki.
Autorka pisze przystępnym językiem, dzięki czemu książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko.

Powieść ta ukazuje jak ważne są więzy rodzinne, siostrzane, jak ważna w życiu jest przyjaźń, a także jak jedna plotka potrafi zniszczyć komuś życie i reputację. Wraz z główną bohaterką odkrywamy czym różni się zauroczenie od prawdziwego zakochania, a także jak łatwo zaplątać się w swoich wyobrażeniach, fantazjach o uczuciu, a gdy natrafimy na tę jedyną, prawdziwą miłość, odrzucamy ją ze strachu przed bliskością, przed rzeczywistością. Tak jak główna bohaterka wolimy wzdychać czasem do nieosiągalnych "ukochanych" bo tak jest łatwiej, bezpieczniej, a tak naprawdę boimy się prawdziwego życia, uczucia, zaangażowania.

Powieść ta wbrew pozorom skrywa ważne przesłanie. By nie bawić się uczuciami, by nie bawić się w miłość, bo to siła nieprzewidywalna, która zawsze bierze to co chce, i w starciu z nią jesteśmy bez szans. Nim się obejrzymy, już straciliśmy serce i głowę, a zyskaliśmy kogoś, kto staje się naszym całym światem. Miłość to kapryśna dama, przychodzi kiedy chce i kiedy chce odchodzi.

Polecam tę powieść, ja bawiłam się wyśmienicie. Na pewno sięgnę po kolejne tomy i obejrzę ekranizację miłosnych perypetii Lary Jean ! 😉
Autor: Bookmaniak, data: 05.05.2020 17:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kolejny spełniony american dream...

Wiadomym jest, że jeśli spiszemy nasze myśli na papierze to łatwiej poradzimy sobie z problemem. Tak też zrobiła Lara Jean - bohaterka powieści Jenny Han - "Do wszystkich chłopców, których kochałam". Ta młoda dziewczyna zawarła swoje uczucia w listach do pięciu chłopaków, którzy zaintrygowali ją na różnych etapach jej życia. Nigdy jednak tych wiadomości nie wysłała. Aż do czasu, kiedy to los postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i pokolorować szary świat Lary Jean. Jednym z odbiorców był Peter, chłopak, który był bardzo lubiany w szkole. Razem z Larą Jean postanawiają zostać fikcyjną parą, by dziewczyna chłopaka z zazdrości wróciła do niego. Szło im to bardzo dobrze do momentu wyjazdu na narty. Lara Jean i Peter uświadomili sobie tam, że są w sobie zakochani tak naprawdę. Niestety sielanka nie trwała długo. Bohaterowie zranili siebie nawzajem. Koniec, końców zostali parą. Tak na dobre i złe.
Ta opowieść jest bardzo ciekawa i wciągająca. Mimo, że historia jest typową amerykańską opowieścią o dziewczynie, która zakochuje się w sportowcu , który jest lubiany a na koniec zostają parą, to taki sposób w jaki przedstawiła to Jenny Han jest niezwykle interesujący. Czytelnik może śledzić losy bohaterów nie nudząc się przy tym. Główna bohaterka nie jest płytką nastolatką, tylko prawdziwą nastoletnią dziewczyną z problemami. W jej opisie znalazłam cząstkę siebie.
Podsumowując, tą powieść z pewnością chciałabym polecić wszystkim młodym dziewczynom. Dzięki tej historii będziecie mogły zobaczyć, że wszystko jeszcze przed wami, miłość być może jest na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba poczekać a potem dać jej szansę, by wykiełkowała i rozwinęła się. Zawsze zaufajcie swoim najbliższym, oni zawsze was wesprą w trudnych chwilach.
Morał po przeczytaniu: Nigdy nie myśl: „a co by było gdyby ...”. Carpe diem! Chwytaj dzień! Czerp z niego ile się da. Zaufaj losowi. On na pewno ma dla ciebie przygotowaną niespodziankę, musisz tylko cierpliwie czekać, lub wziąć sprawy w swoje ręce. Życzę miłego czytania :)
Autor: pola_red, data: 12.02.2020 14:30, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Fajna, lekka młodzierzówka

Przyznam się, że byłam trochę uprzedzona do tej książki. Był czas, że strasznie było o niej głośno. Zwłaszcza za sprawą filmu na jej podstawie na Netfliksie. A tu taka miła niespodzianka.
Lara Jean stoi przed poważnym zadaniem. Jej starsza siostra wyjeżdża na studia w Szkocji, więc opieka nad młodszą siostrą oraz tatą spada na jej barki. Dodatkowo jej listy które napisała do wszystkich chłopców w których kiedyś się kochała zniknęły i jakimś cudem do nich dotarły. Lara jest przerażona, bo jednym z adresatów jest niedawny chłopak jej starszej siostry. Główna bohaterka wplątuje się w udawany związek z Peterem (chłopakiem z którym się pierwszy raz całowała) by jakoś odkręcić tą sytuację.
Książka jest absolutnie urocza. Lekka i przyjemna. Czyta się mega szybko. Problemy Lary są tak banalne, ale tym samym tak zajmujące, że czytelnik nie wie nawet kiedy książka się już kończy. Zdecydowanie sięgnę po kolejne tomy. Matko, człowiek naprawdę chciałby mieć takie problemy 😅 Czasami dla relaksu warto sięgnąć po coś nie wymagającego od nas większego wysiłku. Bardzo miło spędziłam czas przy tej książce.
Autor: Pati_o_ksiazkach, data: 30.01.2020 12:22, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Naprawdę warto!

Fantastyczna książka dla wszystkich młodych dziewczyn (ale także chłopcy znajdą w niej coś dla siebie ;)), które po raz pierwszy się zakochują. Opowiada ona historię przeciętnej dziewczyny, która do każdego chłopaka, do którego coś poczuła, pisała listy. Pewnego dnia wszystkie one zniknęły i w tym momencie jej życie zaczęło znacząco się zmieniać. Książkę bardzo przyjemnie i szybko się czyta. Jest napisana przystępnym językiem. Przedstawia różne ciekawe podejścia do miłości. Jednak najbardziej wartościowe w tej książce w mojej opinii jest przedstawienie, jak jedno wydarzenie, może zmienić znacząco czyjeś życie.
Autor: do.bookowej.deski, data: 20.01.2020 14:43, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna młodzieżówka!

"Do wszystkich chłopców, których kochałam" to naprawdę dobra powieść młodzieżowa. Opowiada historię jednej z trzech sióstr Song, która prowadzi życie zwyczajnej nastolatki. Dotychczas nie miała prawdziwego chłopaka, a zakochała się zaledwie kilka razy. Do każdego z chłopców, w których była zadurzona napisała list - szczery, w którym opowiadała o swoich emocjach i uczuciach. Każdy z nich był swego rodzaju zakończeniem miłości, zamknięciem pewnego etapu życia. Laura Jean nigdy tych listów nie wysłała. Trzymała je schowane w pudełku na kapelusze.

Jakże ogromne jest jej zdziwienie, gdy pewnego dnia okazuje się, że każdy z chłopców, do których napisała list otrzymał go. Sprawy zaczynają się komplikować. Jeden z adresatów to chłopak jej starszej siostry. Wychodzi na jaw, że dziewczyna nigdy nie była mu obojętna. Podobnie było zresztą z pozostałą czwórką chłopców. Lara Jean jednak nadal czuje coś więcej do chłopaka (w sumie to już byłego) chłopaka siostry.

Gdy jedna z miłości Lary Jean, Peter, przychodzi do niej, aby skonfrontować z nią otrzymany list, postanawiają oni zawrzeć umowę. Postanawiają udawać, że są parą, aby wzbudzić zazdrość - Lara Jean u byłego chłopaka siostry, a Peter - u swojej byłej dziewczyny. Na pierwszy rzut oka zupełnie nie pasująca do siebie dwójka ludzi zaczyna coraz lepiej czuć się w swoim towarzystwie i udawany związek staje się prawdziwą miłością...

Książka jest naprawdę bardzo przyjemna. Bohaterowie są tak sympatyczni, że czytając od razu poczułam, że połączyła mnie z nimi nić porozumienia. Przypomniałam sobie własne miłostki z czasów szkolnych oraz to, jak wielką wagę miały pozornie małe i nic nie znaczące gesty. Był to cudowny powrót do czasów młodości i beztroski. Książka, pomimo moich początkowych obaw nie okazała się infantylna i naprawdę bardzo dokładnie odzwierciedla problemy normalnych nastolatek. Nie jest w żaden sposób przerysowana, pokazuje to, co przeżywa każda nastolatka.

Myślę, że autorka pisząc książkę skierowaną do młodzieży, rzeczywiście utrafiła w tematykę i problematykę, o której młodzi ludzie chętnie poczytają i która ich zainteresuje - stąd duża popularność tej serii.

Ja czytając ją bawiłam się przednio!
Autor: patriseria.blogspot, data: 13.01.2020 13:53, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

polecam

‘Do wszystkich chłopców, których kochałam’ to pierwsza część przygód Lary Jean i jej rodziny. Autorka w bardzo fajnym stylu wprowadza nas w świat nastolatków, pierwszych miłości, przyjaźni i szkoły. Porusza tematy przyjaźni, pierwszych relacji, bliższych i głębszych niż przyjaźnie i konsekwencji jakie ze sobą niosą. Ukazuje skomplikowanie i mnogość uczuć jakim cechują się nastolatki.
Ja oczywiście zaczęłam czytać serię od środka – czyli w moim stylu. Plusy książki: bohaterzy, których nie sposób nie lubić – fajne nastolatki, z realnymi problemami, nie zepsute konsumpcjonizmem, dużo koreańskich ciekawostek – kuchnia, kultura, pielęgnacja urody, doza humoru – sytuacje, które wzbudzają uśmiech na twarzy, spójna historia i chronologia zdarzeń, obraz związku, od strony emocjonalnej, a nie fizycznej – czysto uczuciowa relacja, bardzo dobrze ukazana. Myślę, że to jedna z niewielu tak niewinnych, a zarazem tak mocno skupionych książek na relacjach, dla młodzieży.
Autor: delinquance, data: 12.12.2019 14:44, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

do pięciu chłopców

Lara Jean w pudle na kapelusze trzyma listy miłosne. Napisała je sama i skierowała do swoich byłych obiektów westchnień, by wyleczyć się z niechcianego uczucia. Łącznie powstało 5 listów, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Mimo, że nikt poza samą autorką o nich nie wiedział, pewnego dnia okazuje się, że listy zostały wysłane pocztą do adresatów. Jednym z nich jest były chłopak jej siostry, co jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Książka jest przeurocza i wciągająca. Od razu po przeczytaniu opisu od wydawcy mnie zainteresowała. Lekka i szybko się ją czyta. Bardzo podoba mi się wątek dotyczący Margot i jej wyjazdu na studia za granicę. Młodsza siostra Lary Jean, Kitty jest zadziorna i dodaje jeszcze więcej uroku tej historii. Ogromnym plusem tej powieści jest humor i chyba właśnie dzięki temu jest to moja ulubiona część. Jeżeli ktoś jeszcze nie miał okazji przeczytać to bardzo polecam :)
Autor: Angelreads_, data: 11.12.2019 20:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

sympatyczna

Zdarzyło Wam się kiedyś napisać list do kogoś, ale bez zamiaru wysyłania go? Tak po prostu, żeby wyrzucić z siebie wszystko, może jakieś uczucia, emocje. Coś co potrzebuje zostać wykrzyczane, wypchnięte na zewnątrz z Waszej głowy, ale jednocześnie wcale nie chcecie, żeby zostało przez kogoś usłyszane.
To właśnie zrobiła Lara Jean. Napisała w sumie 5 takich listów. Do wszystkich chłopców, których kochała.
Pewnego dnia wszystkie listy znikają z jej pokoju. Co gorsza, okazało się, że ktoś wysłał je do adresatów!
Co zrobić, kiedy jeden z listów napisała do chłopaka swojej starszej siostry? No tak, niby przed wyjazdem Margot z nim zerwała, ale Lara Jean jest pewna, że do siebie wrócą! Co zrobić, żeby nie wplątać się w krępującą sytuację? I żeby uczucia nie wróciły?
Tu na ratunek przychodzi kolejny z chłopców, który dostał list. Peter ma plan! Muszą tylko udawać...

Może i to już częściowo było, może i jest trochę przewidywalna, ale jest też niezaprzeczalnie urocza! To taka bardzo przyjemna i sympatyczna lektura młodzieżowa. Co oczywiście nie oznacza, że przeznaczona tylko i wyłącznie dla młodzieży ;) Mimo, że ja już do tej nie należę, książka przypadła mi do gustu. A mała, zadziorna Kitty dodaje tego uroku jeszcze więcej ;)

Był to naprawdę bardzo miło spędzony czas :)
Autor: Zaczytane Strony, data: 08.12.2019 09:13, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Do wszystkich chłopców których kochałam

Lara Jean w swoim życiu napisała pięć listów miłosnych do pięciu różnych chłopców, trzyma je schowane w swoim pokoju w pudełku po kapeluszu bo nie ma zamiaru ich nigdy wysłać. Pewnego dnia zauważa że pudełko i listy zniknęły, ktoś wysłał wszystkie listy do nadawców, problem w tym że jeden z nich dostaje były chłopak jej siostry Margot. Żeby pokazać Joshowi że już nic dla niej nie znaczy zaczyna na niby chodzić ze szkolnym przystojniakiem Peterem, od tej pory jedno kłamstwo zaczyna gonić drugie.
Główną bohaterkę polubiłam już od pierwszego rozdziału, jest trochę roztrzepana, nierozważna ale przy tym wycofana i bardzo rodzinna, nie jest typową nastolatką, nie ma chłopaka, nie chodzi na imprezy a soboty uwielbia spędzać z rodziną. Jej życie zmienia się kiedy zaczyna chodzić z Peterem, wszyscy na nią patrzą i o niej mówią, zaczyna też częściej wychodzić z domu.
Peter jest chłopakiem którego trudno rozgryźć, kiedy są sami z Larą Jean jest miły i troszczy się o nią, a przy innych ludziach jest z nią tylko na pokaz, bardziej martwi się o to czy widziała ich jego była dziewczyna niż to co mówiła Lara Jean.
Ta historia spodoba się wszystkim, jest lekka i ciekawa, cała historia jest zabawna ale też nie brakuje chwil gdzie współczujemy głównej bohaterce. Sama nie wiem co zrobiłabym na jej miejscu, widać że dziewczyna chciałaby się zakochać i zaangażować, ale boi się tego bo nie wie czy to ten jedyny i czy on odwzajemni jej uczucie.
Dom rodzinny Lary Jean pomimo braku mamy jest ciepły i rodzinny, wszyscy o siebie dbają i sobie ufają, nawet jak pojawi się konflikt nie umieją się na siebie gniewać i szybko się godzą. Relacja między siostrami jest godna pozazdroszczenia bo najczęściej rodzeństwo się nie lubi i o wszystko kłóci, Lary Jean, Margot i Kitti pomimo niesnasek bardzo się kochają i są dla siebie najważniejsze.
Ja nie mogę się doczekać aż sięgnę po kolejną część i poznam kolejne potyczki sióstr Song, oraz podbojów miłosnych Lary Jean.
Autor: violaa92, data: 02.12.2019 15:15, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Urocza powieść :)

Do wszystkich chłopców, których kochałam to nieskomplikowana powieść dla nastolatków. Łatwa i przyjemna w odbiorze. Pokazuje w prosty sposób co tak na prawdę jest ważne dla młodych ludzi. Bawi i porusza. Historii Lary Jean może i nie śledziłam z zapartym tchem, ale mimo to ciekawiło mnie jak potoczą się jej losy i na pewno sięgnę po kolejną część.
Autor: Dominika Stryszowska, data: 29.11.2019 22:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Urocza

Jest to typowa powieść o amerykańskich nastolatkach, taka urocza, z miłością na pierwszym planie. Jednocześnie mimo bycia "typową" jest dobrze napisana, w fajnym stylu, lekko i z polotem. Pomysł oryginalny a wykonanie przyjemne. Chociaż wiek nastoletni mam już za sobą, to bardzo mi się podobała i chętnie sięgnę po kolejne tomy.
Autor: ksiazkowa.gladys, data: 29.11.2019 13:43, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Super!

Już po obejrzeniu filmu wiedziałam, że na książce się nie zawiodę! I to była prawda. Cudowna historia, podczas której robi się ciepło na sercu. Jednak film jak dla mnie był lepszy od książki, bardziej do mnie przemawiał. Na pewno w książce jest więcej fabuły dotyczącej Lary Jane i Petera.

Trzy siostry Song - Margot, Lara Jane i Kitty. Są nierozłączne i każda każdą się opiekuje. Kiedy Margot wyjeżdża na studia do Szkocji teraz Lara Jane jest najstarsza i to ona ma na głowie swoją młodszą siostrę i tatę, którymi musi się zaopiekować.
Lara Jane pisze listy do chłopaków, których kochała. Lecz te listy nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego a tym bardziej dotrzeć do adresata. Wszystko się psuje jak listy trafiają do ich właścicieli. To wtedy Lara Jane postanawia być na niby z Peterem, który również otrzymał list od niej. Układ ma być prosty on chce się związać na niby z Larą aby wzbudzić zazdrość w swojej byłej dziewczynie a ona aby uciec przez chłopakiem z innego listu.
Czy wyniknie z tego coś więcej? Czy Larę Jane i Petera połączy prawdziwa miłość?

Polecam Wam z całego serca tę książkę. Mimo, że jest to literatura młodzieżowa, to jak dla mnie jest dla każdego.
Autor: arcytwory, data: 19.11.2019 22:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ach, te listy...

Lara Jean ukrywa napisane przez siebie listy miłosne do pudełka na kapelusze. Napisała ich pięć, każdy do jednego chłopca, w którym kiedyś się kochała. Nie zamierzała nigdy ich wysyłać. Jednak pewnego dnia ktoś decyduje się to zrobić. Każdy z chłopców dostaje swój list, a życie miłosne Lary Jean wymyka się spod kontroli. Szczerze powiedziawszy to nie sięgnęłabym po „Do wszystkich chłopców, których kochałam”, gdyby nie film o tym samym tytule. Książka kompletnie nie wpasowuje się w moje klimaty (ja i wątki romantyczne na pierwszym planie?!), ale adaptacja filmowa jakimś cudem mi się spodobała. Stwierdziłam więc, że warto zaryzykować. Podobnie jak film, książka jest lekka i urocza. Czytało mi się tak przyjemnie i szybko, że pochłonięcie całości zajęło mi dwa dni. Nawet nie zauważałam, kiedy upływały kolejne godziny. Powieść wciągnęła mnie mimo tego, że dość dużo rzeczy znałam już z filmu. Było też parę różnic, w większości w końcówce, ale nie przeszkadzały mi one. Ba, nawet sprawiały, że czytanie stawało się jeszcze większą przyjemnością. A co czyniło, że czytało się gorzej? Bohaterowie. Żeby nie było – w większości byli oni ciekawi, dobrze (jak na książkę młodzieżową) wykreowani. Jednak nie podobało mi się kilka podjętych przez bohaterów decyzji. Bywały one nielogiczne, nie potrafiłam ich zrozumieć. Na plus natomiast można uznać relacje między bohaterami, szczególnie ta między Larą Jean a jej siostrami, starszą Margot i młodszą Kitty. Bardzo fajnie poprowadzony był też wątek miłosny. Jest on niestandardowy i oryginalny. „Do wszystkich chłopców, których kochałam” nie jest może arcydziełem książek dla nastolatek, ale nie sprawia to, że się niedobrze z nią bawiłam. Polecam Wam ją, jeśli także chcecie się na trochę oderwać.
Autor: Wiiki_books, data: 17.11.2019 13:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Urocza i przyjemna lektura.

Lara nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem u chłopców. Zmienia się to jednak, gdy jej młodsza siostra wysyła lisy, pisane po kryjomu przez Larę, do chłopców jakich kiedykolwiek kochała. Akcja zmienia się o 180 stopni, nagle bohaterka jest w centrum zainteresowań.
Pojawia się tu moment zazdrości, próby zdobycia kogoś oraz nawet element udawanego związku.

Zanim zabrałam się za książkę, obejrzałam film, który mnie oczarował! Od razu zakupiłam książkę i wciągnęłam się w hisorię Lary Jean i jej chłopców.

"Do wszystkich chłopców, których kochałam" to bardzo urocza powieść, z urzekającymi bohaterami.
Lara Jean jest cudowną postacią- zachwyca tym, że ma swoje wady jak i zalety, nie jest przerysowana, dzięki czemu zyskała w moich oczach autentyczność.

Historia jest specyficzna- autorka miała dobry pomysł na trylogię. Z tego powodu fabuła zachwyca, a wykonanie tym bardziej. Książka wciąga, nie miałam ochoty oderwać się od lektury, jednakże momentami trochę zanudzała.
Nie zmienia to jednak faktu, że powieść pochłonęłam w niecałe 2 dni.

Akcja książki jest szybka i wartka, a kończy się kulminacyjmnym momentem. Od razu sięgnęłam po kolejny tom.

Jeżeli ktokolwiek by się zastanawiał, czy lepiej obejrzeć film czy przeczytać książkę, to odpowiedziałabym, że obie rzeczy!
Film jest bardzo uroczy, jednakże książka ma w sobie urok i zachwyca swoją prostotą.

Polecam tę powieść każdemu, kto ma ochotę na lekką i przyjemną lekturę.
Autor: Emczytelnik, data: 05.05.2019 19:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

POLECAM!!!!

Na początku nie umiałam się troszkę wgryźć w książkę, była tak bardzo słodziutka od bohaterki po samą fabułę, a ja ostatnio naczytałam się tyle mocnych erotyków... Pewnie sami też to znacie. Ale potem aż nie mogłam się od niej oderwać! Można by powiedzieć, że w tym temacie nie można wymyśleć czegoś świeżego to Autorce to sie świetnie udało. Pomysłem jak i samym wykonaniem umiała przyćmić inne książki z tego gatunku i pozostawić czytelnika nienasyconego, pragnącego jeszcze więcej. Fabuła bardzo mi się podobała, tajemnica wysłania listów była intrygująca i do ostatniej strony nie wiadome było, kto za tym stał - tutaj zaprawdę wielki plus się należy, bo trudno mnie przechytrzyć w takich właśnie akcjach. I mimo tego, że książka jest typowo o młodzieńczych miłostkach to znalazło się tutaj tyle ciekawych tematów jak świetne ukazanie przyjaźni i rodzinnego ciepła. JA JESTEM PO PROSTU NIĄ OCZAROWANA! A gdy czytałam tę książkę to uśmiech nie schodził mi z twarzy! .
Co do bohaterów, ich kreacja była ciekawa i miła dla mojego czytelniczego oka. Nie było tutaj faworyzowania przez Autora jednej postaci a wszystko było tak wyrównane aby to czytelnik sam wybrał do jakiego "obozu" przynależy. Walka pomiędzy Peterem a Joshem umiała mi poprawić humor i kurde... Nadal jestem w rozterce czy bardziej wole spokojnego Josha czy może gwiazdorzynę Petera. Co do głównej bohaterki nie mam tutaj zastrzeżeń. Bardzo dobra damska postać, której z miłą chęcią doglądać będę dalej! .
Ja wam mega polecam! Idealna młodzieżówka i jedna z lepszych jakie wyszły!
Autor: M.ajczik, data: 29.09.2018 11:38, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Naprawdę dobra!

Książka opowiada Larze Jane, dziewczynie która w swoim życiu napisałam 5 listów miłosnych, nigdy nie zamierzając ich wysłać. Pewnego dnia jednak listy trafiają do adresatów co dla dziewczyny oznacza spore kłopoty. Książka nie trafiła do mnie w stu procentach, było kilka rzeczy które nie przypadły mi do gustu, za to wątek relacji rodzinnych bohaterki jest świetny, a jej młodszą siostrę uwielbiam. Jeśli szukacie lekkiej książki na kilka wieczorów lub podobał wam się film to jak najbardziej polecam
Autor: podróżdokrainyksiążek, data: 09.09.2018 18:00, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna!

Lara Jean jest główną bohaterką książki pod tytułem „Do wszystkich chłopców, których kochałam”, dowiadujemy się z niej również wiele o jej życiu, tym, że ma młodszą siostrę Kitty oraz Margot, która wyjechała na studia do Szkocji, zaś wszystkie obowiązki w domu spadły na Larę. Dzieje się tak z powodu tego, iż ich mamy nie żyje i to one muszą ją w wielu aspektach zastępować, by w ten sposób także pomóc ojcu w wychowaniu ponad trójki dziewcząt, co zapewne nie należy do łatwych zadań. Lara także sama stara się sobie poradzić ze swoimi uczuciami, które przelewając na papier, okazują się listami miłosnymi, które skrywają wszystkie uczucia do chłopaków w których niegdyś była zakochana. Nic w tym złego nie ma, gdyż miało to jedynie pomóc dziewczynie do momentu gdy listy znikają i zostały wysłane do adresatów. Jeden z listów był zaadresowany do byłego chłopaka jej najstarszej siostry, z którym ona sama niedawno zerwała. „Do wszystkich chłopców, których kochałam”, strasznie pozytywnie zostałam zaskoczona przez tę książkę, która w żaden sposób nie zapowiadała się aż tak dobrze, oto historia dziewczyny, która przez swoją nieuwagę wpadła w niemałe tarapaty jak dla dziewczyny, gdy chodzi tutaj o uczucia. To w jaki sposób przedstawiła autorka, sprawił, że lekka i pełna historia opowieść była naprawdę czymś, przy czym mogłam się spokojnie odprężyć, przeczytać w żaden sposób niewymagająca fabularnie historie. Zaś to nie sprawiło, że w moich oczach straciła, wręcz tylko zyskała, sprawiając, że samo pisanie o niej recenzji jest przyjemnością, gdyż można się podzielić czymś, co zasługuję na uwagę większego grona.
Autor: MargoRoth, data: 02.09.2018 16:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gdy listy wpadają w niepowołane rece

Dla Lary Jean pisanie listów miłosnych jest formą pożegnania – pożegnania z obiektem jej uczuć, który nie może w rzeczywistości do niej należeć. Wszystkie jej listy, których jest dokładnie pięć, lądują w skrzętnie ukrytym pudełku na kapelusze i nigdy nie mają ujrzeć światła dziennego. Kiedy jednak listy przypadkowo trafiają do adresatów… Lara Jean jest w poważnych tarapatach.
Pięciu chłopców, którzy kiedykolwiek jej się podobali, dostaje spisane na papierze wyrazy uczuć dziewczyny i żąda wyjaśnień. Być może udałoby się obrócić całą sytuację w żart, gdyby jednym z nich nie był Josh – chłopak starszej siostry Lary Jean, który jest zarazem dobrym przyjacielem rodziny.
Ostatnio wszędzie jest pełno Do wszystkich chłopców, których kochałam. Choć książka w Polsce pojawiła się już dobrych kilka lat temu, tak naprawdę dopiero teraz, za sprawą ekranizacji realizowanej przez Netflix, znalazła się w świetle reflektorów. Pojmuję fakt, że możecie mieć już dosyć natykania się na tą powieść, gdziekolwiek zajrzycie (zgaduję, że nawet, gdybyście otworzyli lodówkę, moglibyście znaleźć tam książkę Jenny Han!), ale… nie uciekajcie tak szybko. Do wszystkich chłopców, których kochałam zasługuje na to, żeby trąbić o niej na prawo i lewo, wykrzyczeć jej tytuł przez megafon ze szczytu wieży Eiffle’a i kochać ją z całego serca. Ja właśnie to mam zamiar robić, ponieważ ta książka to moja nowa obsesja.
Na samym początku poznajemy siostry Song: Kitty, Larę Jean i Margot. Musicie wiedzieć, że są to jedne z najlepiej wykreowanych postaci, z jakimi się ostatnio spotkałam. Już po pierwszych 50 stronach miałam wrażenie, jakbym znała dziewczyny osobiście, a ich charaktery nie były dla mnie zagadką. Dziewięcioletnia Kitty jest wyjątkowo bystra i dojrzała, jak na swój wiek, a jednocześnie posiada chwytliwe poczucie humoru i niesamowicie łatwo jest ją polubić. Margot właśnie wyjeżdża do collage’u w Szkocji, wobec czego Lara Jean, żyjąca w świecie marzeń, będzie musiała przejąć obowiązki swojej odpowiedzialnej, obowiązkowej i opiekuńczej starszej siostry. Gdy tylko Margot wsiada do samolotu, w życiu Lary Jean rozpętuje się huragan – jej supertajne, przeznaczone tylko dla jej własnych oczu listy do wszystkich chłopców, których kochała, trafiają w ręce adresatów.
Warto też wspomnieć o męskich postaciach odgrywających główne role: tacie sióstr Song, Joshu i – oczywiście – Peterze. Ojciec Lary Jean, Kitty i Margot to zdecydowanie jedna z najbardziej pozytywnych postaci, a tym samym rodzic, o jakim można marzyć. Mimo że samotne wychowanie trzech córek musiało być dla niego nie lada wyzwaniem, znakomicie daje sobie radę, pozostając przy tym troskliwym, uważnym i zabawnym tatą – kojarzył mi się on z ojcami z amerykańskich seriali. Josh jest typem dobrego chłopaka z sąsiedztwa – nie jest najpopularniejszą osobą w szkole, nie ma miliona przyjaciół, ale jest uczciwym, porządnym facetem, który swoje miejsce w życiu sióstr Song miał już od dawna. Oczywiście otrzymanie listu od Lary Jean zachwieje również jego bezpiecznym światem, ale o tym musicie przekonać się już sami. Jest jeszcze Peter Kavinsky, czyli znany w całym liceum gracz lacrosse oraz bohater, który początkowo działał mi na nerwy swoją arogancją. Jenny Han zdołała jednak ukryć za jego fasadą nazbyt pewnego siebie narcyza wrażliwego i opiekuńczego chłopaka, któremu niczego nie można zarzucić. Muszę się przyznać, że na koniec całkowicie się do niego przekonałam i rozumiem w pełni uczucia, jakie Lara Jean żywi do niego.
Jak wiecie lub też nie, romanse to nie moja bajka, chociaż zdarzają się przypadki, gdy jakiś romans zapisze się w moim sercu – wtedy pozostaje tam już na stałe. Nie ma to jednak miejsca często, więc myślę, że doskonałym miernikiem tego, jak fantastyczną książką jest powieść Jenny Han, będzie fakt, jak bardzo mnie ona wciągnęła: nie mogłam przestać jej czytać. Czy to w nocy, czy w dzień. Od czasu, gdy po raz pierwszy ją otwarłam, do momentu, gdy ją skończyłam (od wieczora do rana), minęło około pół doby, w czasie której spałam bardzo krótko, oczy same zamykały mi się ze zmęczenia, a mimo to nie potrafiłam się oderwać. Ta książka działa jak narkotyk! Doprawdy nie mam pojęcia, co takiego Jenny Han włożyła do środka, jednak gdy tylko rozpocznie się czytanie, nie sposób odłożyć powieści na bok. Nie można też przestać o niej myśleć. Nieprzypadkowo wspomniałam wcześniej o tym, że wieść o Do wszystkich chłopców, których kochałam trzeba rozgłaszać – przysięgam, że gdy w końcu ją przeczytacie, sami – tak jak ja – będziecie chcieli wciskać ją w ręce każdej napotkanej osobie.
No dobrze, ale odłóżmy na chwilę emocje na bok (choć to bardzo trudne) i spróbujmy stwierdzić, dlaczego właściwie powieść Jenny Han jest taka wyjątkowa. Poza dwoma elementami, o których już wspomniałam, czyli świetnie skonstruowanych bohaterkach, z którymi można się utożsamiać, oraz umiejętności pochłaniania czytelnika niczym Vizir pożerający plamy, mamy tu całą masę zalet. Po pierwsze, fabuła jest szalenie interesująca i nie można pozostać obojętnym wobec losów Lary Jean. Kiedy już wciągniemy się w jej perypetie (czyli bardzo prędko), stajemy się aktywnymi obserwatorami, którzy wzdychają, oburzają się i chichoczą w zależności od tego, co się dzieje. Trochę jak niewidzialna publiczność w sitcomie. Po drugie, książka jest tego rodzaju humorystyczną, niewinną historią pierwszej miłości, którą czyta się z przyjemnością, a nie jest przy tym infantylna i głupia. Stwierdzenie, że spodoba się ona każdemu, byłoby dużą przesadą, ale wierzę, że naprawdę spora część osób będzie w stanie znaleźć w niej rozrywkę i poczuć się przez chwilę tak, jakby była z powrotem w liceum i przeżywała swoje pierwsze zauroczenia.
Czy potrzeba Wam jeszcze większej zachęty? Do wszystkich chłopców, których kochałam to książka, dla której warto zarwać noc, nawet wtedy, gdy – tak jak dla mnie – sen to dla Was świętość. To powieść, która uzależnia i sprawia, że nie można przestać o niej myśleć i mówić. Czuję, że jestem nią absolutnie oczarowana i wciąż nie mogę otrząsnąć się z jej uroku, choć minęło kilka dni, odkąd ją czytałam. Jest to historia, do której z pewnością będę wracać. Polecam z całego serca!
booksofsouls.blogspot.com
Autor: Anna, data: 23.08.2018 10:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Do wszystkich chłopców, których kochałam

Dodaje otuchy kiedy masz doła. Nadaje się na dni, które powodują apatię, kiedy czujemy, że nie mamy wpływu na rozwój sytuacji lub jesteśmy osowiali. Nie jest melancholijna, ale zabawna i za to ją uwielbiam.
Autor: 1991monika, data: 17.08.2018 15:05, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Do wszystkich chłopców, których kochałam

Lara Jean chodzi do liceum i właśnie spada na nią mnóstwo obowiązków, ponieważ jej starsza siostra Margot wyjeżdża na studia do Szkocji. W związku z tym dziewczyna musi zająć się domem, młodszą siostrą Kitty oraz tatą. Nastolatka ma ciekawy sposób radzenia sobie z nieszczęśliwą miłością – pisze listy do swoich ukochanych, po czym chowa je w pudełku na kapelusze. Obecnie posiada pięć takich listów i miały one nigdy nie ujrzeć światła dziennego, jednak trafiają do adresatów, a jednym z nich jest były chłopak jej siostry.

Nie miałam do tej pory styczności z twórczością Jenny Han, więc nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Od pewnego czasu „Do wszystkich chłopców, których kochałam” pojawiała się bardzo często w mediach, zarówno za sprawą nowego wydania przez Wydawnictwo Kobiece jak i za sprawą serialu na Netflixie. Lubię lekkie książki młodzieżowe, a po opisie uznałam, że zapowiada się całkiem dobrze, więc postanowiłam sprawdzić wokół, czego tyle szumu.

Styl autorki jest lekki, pomysł na fabułę ciekawy, a rozdziały są krótkie więc książkę czytało mi się bardzo szybko. Występuje tutaj narracja pierwszoosobowa z perspektywy Lary Jean, dzięki czemu czytelnik jest w stanie lepiej zrozumieć jej problemy, postępowanie oraz emocje. Warto też wspomnieć, że w całej tej historii jest sporo humoru, zarówno sytuacyjnego jak i w dialogach. Cała historia może się wydać dość banalna i często przewidywalna, ale ma w sobie coś, co sprawia, że się ją pochłania.

Główna bohaterka jak to zwykle bywa w tego typu historiach nie jest prymuską, nie jest najładniejszą dziewczyną w szkole, ani nie należy do grona popularnych osób w szkole. Właściwie nie wyróżnia się z tłumu, jednak bardzo szybko ją polubiłam. Myślę, że to taka zwyczajna dziewczyna, z którą wiele osób może się utożsamić. Zresztą wszystkie siostry, bo zarówno Margot jak i Kitty pokazały swoje mocne charaktery i równie szybko je polubiłam. Odrobinę zaskakującą postacią był dla mnie Peter, ale nie chcę się rozwodzić o tym dlaczego tak uważam, ponieważ mogłabym wtedy zdradzić zbyt wiele z fabuły.

„Do wszystkich chłopców, których kochałam” to lekka i przyjemna książka młodzieżowa. Z całą pewnością nie jest to lektura ambitna i należy do niej zasiąść z nastawieniem, że sprawdzi się jako chwila relaksu w letni wieczór. Raczej polecam ją młodzieży, bo starszy czytelnik może zauważać w zachowaniach bohaterów „dziecinne” postępowania i irytować się ich naiwnością. Biorąc to pod uwagę, ja z tą książką miło spędziłam czas i chętnie sięgnę, zarówno po kolejną część jak i obejrzę serial
Autor: Miasto Książek, data: 14.08.2018 16:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Te listy sprowadzają naprawdę wiele problemów!

Lara Jean zaczyna ostatni rok w liceum. Jej starsza siostra wyjeżdża na studia do Szkocji. Głowna bohaterka musi teraz zając się całą rodziną, ponieważ jej matka nie żyje. Jednak jej życie diametralnie się zmieni, gdy wyjdzie na jaw, że skrywane listy, w których pisałam do chłopaków, w których była zakochana, zostały wysłane. Jak poradzić sobie z taką kompromitacją? Czy z tej sytuacji można wyjść z twarzą? A może te wydarzenia sprawią, że wyjdzie jej to na dobre?


O tej książce słyszałam wiele dobrego, zanim Wydawnictwo Kobiece postanowiło wznowić wydanie tej powieści. Spodziewałam się, że będzie to lekka, przyjemna i zabawna lektura, która umili mi kilka godzin. Czy rzeczywiście taka była? No i tutaj mam już dylemat by od razu odpowiedzieć na to pytanie...

Po pierwsze historia nie jest jakoś szczególnie wyjątkowa. Jeden z listów miłośnych trafia do chłopaka siostry Lary Jean, a drugi do najbardziej popularnego chłopaka w szkole. By zachować twarz, dziewczyna postanawia udawać związek z tym przystojniakiem i na nowo odżywają w niej uczucia. Do tego mamy poruszane wątki rodzinne, szkolne i dramaty nastolatek, czyli nic nowego i odkrywczego.

Po drugie bohaterowie, których albo kochałam albo nienawidziłam. Lara Jean to postać, którą lubiłam przez większość powieści. Rozumiałam jej zachowanie i osądy. Jednakże pod koniec, jej decyzja sprawiła, że miałam ochotę ją ukatrupić. Co do sióstr głównej bohaterki, to Margot nie cierpiałam. To była postać, która cały czas musiała być w centrum uwagi, która była hipokrytką i nie rozumiała, ze rodzina bez niej też potrafi jakoś funkcjonować. Dobrze, że nie było jej dużo w powieści, bo bym jej nie zdzierżyła. Za to Kitty bardzo polubiłam, była najmłodszą z sióstr, ale najbardziej ogarniętą, dążącą do swojego celu i mściwą, co było zabawne! Co do chłopaków, to polubiłam obydwóch i Josh i Peter mieli coś w sobie i szczerze, to nie wiem którego sama bym wybrała, będąc na miejscu Lary Jean.

"Może właśnie dlatego mnie pocałowałeś- żeby zdobyć nade mną władzę. Żeby zmusić mnie do zainteresowania się Tobą. Podziałało."

Jednak tylko narzekam, a książka ma też plusy. Po pierwsze czyta się ją naprawdę dobrze. Dla mnie może ciężki był początek, ale potem jak już akcja się zaczęła, to nie mogłam się od niej oderwać. Przeczytałam ją za jednym zamachem i zdecydowanie czekam na drugi tom. O dziwo, chociaż książka ma prawie 400 stron, to dużo się w niej dzieje i naprawdę nie ma czasu na nudę. Autorka sprawnie poprowadziła całą akcję i sprawiła, że albo się śmiałam albo miałam ochotę kogoś ukatrupić.

Poza tym książka jest bardzo uniwersalna. Pierwsze polskie wydanie było w 2014 roku, ale ja czytając ją dopiero teraz, nie miałam w ogóle wrażenia, że ta książka ma już trochę lat. Akurat wydarzenia opisane w niej mogły wydarzyć się wcześniej, jak i teraz. Dlatego dla mnie książka na tym wiele zyskuje.

Dlatego podsumowując książka ma swoje zalety i wady. Od Was już zależy co przeważy szalę. Dla mnie książka jest warta uwagi i poświęconego jej czasu, chociaż spodziewałam się czegoś lepszego. Jeżeli podejdziecie do tej książki bez większych oczekiwań, to z pewnością Wam przypadnie do gustu. To lekka i przyjemna powieść o dorastaniu, ponoszeniu konsekwencji swoich czynów i o tym, że nie każde złe rzeczy, które nam się przytrafią mają tak okropne skutki w przyszłości.
Autor: Paula, data: 14.08.2018 10:09, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Do wszystkich chłopców, których kochałam"

„Do wszystkich chłopców, których kochałam” - ten tytuł zapewne chociaż raz rzucił Wam się w oczy. Jeśli nie przy okazji starego wydania, to teraz, kiedy Wydawnictwo Kobiece wydaje wznowienie tej książki i przy okazji - z tego co słyszałam - ma w planach wydać pozostałe części (co mnie bardzo cieszy!!). Zauważyłam, że zrobił się mały szum wokół niej i to w dodatku taki pozytywny, słychać same dobre opinie. Więc siłą rzeczy i ja spodziewałam się czegoś naprawdę WOW, choć jednocześnie nieco się obawiałam, czy aby na pewno ten efekt w moim przypadku nastąpi.

Z opisu pewnie już wiecie, że mowa tutaj o Larze Jean, która miała w zwyczaju pisać listy miłosne do każdego chłopaka, którego kochała (spokojnie, można ich przeliczyć na palcach jednej ręki, zaś aż tak dużo ich nie było ;P) i trzymała je w pudle na kapelusze. Jednak jakimś cudem owe listy dostały się do swoich adresatów i to powoduje swoje konsekwencje, o których jednak nie będę się rozpisywać, bo zabrałabym Wam całą frajdę z czytania. Ale wróćmy do listów – tak niepozorny temat, tak rzadko już dziś spotykany, a tak naprawdę to dzięki nim utkana została fabuła i wiele wydarzeń.

Podobało mi się to, że mimo iż wiemy, że odegrają one sporą rolę, to jednak autorka nie zarzuca nas informacjami o nich już w pierwszym rozdziale, na pierwszej stronie. Nie – wręcz przeciwnie! Nawet nie wiadomo, kiedy temat listów wypłynie. Najpierw poznajemy Larę Jean i jej rodzinę, jej codzienność można powiedzieć. I nie, nie jest to nudne ;) Osobiście byłam przekonana, że jednak będzie o tych listach dużo więcej, niż było, a w sumie to długo nawet nie było wyjaśnione, co tak naprawdę się z nimi stało. Sam pomysł był bardzo oryginalny! Serio, niby zwykłe listy, ale zapoczątkowały one całą historię, kóra wzięła się stąd, że jakimś cudem zostały wysłane.

Bardzo bym chciała móc powiedzieć, że ta historia pochłonęła mnie od pierwszych zdań, że dosłownie każdą stronę czytałam z wypiekami na twarzy i tak dalej... Aleee... no właśnie, ale. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy zaraz po rozpoczęciu to styl Jenny Han. Wydał on mi się jakiś taki dziwny, może nieco infantylny? Sama nie wiem, jak to wyjaśnić. Krócej mówiąc – nie podszedł mi i bałam się, że zepsuje mi to radość z tej książki. Na całe szczęście stopniowo zaczęłam się do niego przyzwyczajać i nawet nie potrafię wskazać momentu, w którym przestał mi przeszkadzać. Ogólnie to ten początek nie był nudny, ale nie był też jakiś arcyciekawy, jednak nie zniechęciłam się i uparcie czytałam dalej, aż w końcu zaczęło się dziać coś więcej. Zrobiło się ciekawiej, byłam zaintrygowana co będzie dalej.

Jeśli chodzi o bohaterów, to mogę śmiało powiedzieć, że polubiłam wszystkie siostry Song - tak, nawet Margot z jej zagraniami, które przecież najczęściej brały się z troski. Te trzy dziewczyny wspaniale obrazują prawdziwą, siostrzaną więź, to, że mogą na siebie wzajemnie liczyć, a nawet największe kłótnie ostatecznie zakończą się zgodą. Bardzo mi się podobało podejście autorki do kwestii rodzeństwa, to jak ukazała tę więź, tę siłę. Powinnam wspomnieć też o Joshu – przyjacielu z sąsiedztwa, czy też o Peterze, który również odgrywa sporą rolę w fabule. Momentami może się wydawać, że sytuacja zakrawa o trójkąt, ale spokojnie – nie ma go, więc nie ma się czym martwić. Trzeba przyznać, że co jak co, ale bohaterowie Jennie wyszli – nie byli oni idealni, mieli swoje wady i zalety, sprawiali wrażenie prawdziwych nastolatków, z prawdziwymi problemami. Bo poruszone zostały różne młodzieńcze problemy, jedne poważniejsze, inne bardziej błahe, ale tak jest też w życiu, nie?

Przyznam, że jednak po tych wszystkich zachwytach oczekiwałam czegoś nieco lepszego, zabrakło mi tego efektu wow. Nie wiem, może postawiłam tej książce zbyt wysokie wymagania? Albo zwyczajnie zaczynam wyrastać z młodzieżówek? Nie wiem. Mimo wszystko - „Do wszystkich chłopców, których kochałam” jest historią wartą polecenia dla nastolatek, ale i niektórzy starsi czytelnicy znajdą tutaj coś dla siebie. Bo ja nie twierdzę, że to było złe. Absolutnie! Ta książka była dobra, tylko zwyczajnie myślałam, że będzie jeszcze lepsza. To po prostu opowieść o dorastaniu, o nastolatkach, którzy niedługo staną się dorośli i muszą nauczyć się sobie radzić. O rodzinie – w której nie zawsze jest kolorowo, nie każda jest kompletna, całkowicie zgodna i nieomylna. O przyjaźni. I przede wszystkim – o miłości, tej pierwszej! W moim odczuciu „Do wszystkich chłopców...” nie jest książką idealną, ma jakieś tam swoje wady, ale jednocześnie jest warta uwagi. Niedługo na Netflixie wychodzi film i kurcze przyznam szczerze, że bardzo chciałabym go obejrzeć! Tak po prostu, bo jestem ciekawa, jak zostanie to wszystko ukazane. Może się uda! ;)
zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Autor: Strefabrunetki, data: 13.08.2018 20:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najlepsza książka dla młodzieży!

Zaczynając z wysokiego C, mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepsza książka młodzieżowa tego roku i jedna z najlepszych w całym moim życiu. I serio, nie przesadzam. Czytało się ją fantastycznie, a historia Lary całkowicie mnie pochłonęła. Nie potrafiłam oderwać się od czytania, a zastój czytelniczy, który towarzyszył mi od dłuższego czasu, zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
W książce Jenny Han, humor i zwariowana akcja miesza się z tematem podejmowania trudnych decyzji. Autorka dobrze wiedziała, jak wyważyć wszystkie emocje, aby nie było ani zbyt głupkowato ani zbyt poważnie. Sama Lara Jean jest bohaterką, którą pokochałam od pierwszej chwili. Jej nieprzewidywalność sprawiała, że kompletnie nie wiedziałam, jaki będzie jej kolejny krok i na jaki pomysł wpadnie. Aż mnie skóra świerzbi z ciekawości, jak aktorka odda temperament tej dziewczyny w filmie. Powinnam również wspomnieć o Peterze, ponieważ występuje w przeważającej części książki. Świetne jest to, że autorka subtelnie ukazała jego inną twarz, tak bardzo różną od oblicza szkolnej, popularnej gwiazdy. A jego poczucie humoru? Wielbię! Chłopak naprawdę potrafi czarować i rozbrajać 😀
Jeśli szukacie czegoś oryginalnego, zabawnego i poruszającego na ten drugi miesiąc wakacji, to zdecydowanie polecam Wam książkę „Do wszystkich chłopców, których kochałam”. Może i sama historia nie wzbudzi u Was tak wielkiego zachwytu jak u mnie, ale jestem stu procentowo pewna, że umili Wam czas i PRAWIE stuprocentowo pewna, że wpisze się w wasze gusta i po prostu się spodoba. Jeśli miałabym okazję, to na pewno objęłabym ją swoim patronatem. Myślę, że taka rekomendacja powinna wystarczyć. Czytajcie, naprawdę gorąco polecam! ♥
Autor: Krystyna, data: 28.07.2018 12:40, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Spoko

Udowadnia, że to kłam, że młodzież nie czyta. Każdy rodzic, który da dziecku ją do przeczytania się o tym przekona. Poprawia humor, pomaga znaleźć nastolatkom idoli do naśladowania. Przekazuje pozytywne wartości poprzez zabawę.
Klienci, którzy kupili Do wszystkich chłopców, których kochałam, wybrali również:
P.S. Wciąż cię kocham Jenny Han
P.S. Wciąż cię kocham
Jenny Han, 24,43
Trzy kroki od siebie Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis
Trzy kroki od siebie
Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis, 25,13
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
Rafał Kosik, 30,81
Riverdale. Dzień wcześniej Micol Ostow
Riverdale. Dzień wcześniej
Micol Ostow, 28,05
Cudowny chłopak R.J. Palacio
Cudowny chłopak
R.J. Palacio, 28,36
Chłopcy. Tom 3. Zawsze i na zawsze Jenny Han
Chłopcy. Tom 3. Zawsze i na zawsze
Jenny Han, 25,83
Banda czarnej frotté. Skarpetki powracają! Justyna Bednarek
Banda czarnej frotté. Skarpetki powracają!
Justyna Bednarek, 27,99
Pacjentka Alex Michaelides
Pacjentka
Alex Michaelides, 33,99
Umorzenie Remigiusz Mróz
Umorzenie
Remigiusz Mróz, 27,93
Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych) Justyna Bednarek
Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu ...
Justyna Bednarek, 27,93
Kołysanka z Auschwitz Mario Escobar
Kołysanka z Auschwitz
Mario Escobar, 27,93
Listy zza grobu Remigiusz Mróz
Listy zza grobu
Remigiusz Mróz, 29,53
Gorzka czekolada i inne opowiadania o ważnych sprawach praca zbiorowa
Gorzka czekolada i inne opowiadania o ważnych sprawach
praca zbiorowa, 22,40
13 powodów Jay Asher
13 powodów
Jay Asher, 25,85
Dziewczynka z parku Barbara Kosmowska
Dziewczynka z parku
Barbara Kosmowska, 18,49
The Kissing Booth Beth Reekles
The Kissing Booth
Beth Reekles, 27,99
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Jaguar!
Ostatnio oglądane
KDo wszystkich chłopców, któr...
KPowrót z Bambuko
KPokora
KPrecedens
KSrebrne skrzydła
KFelix, Net i Nika oraz Gang ...
KBiologia na czasie 2. Podręc...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 52
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!