Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Nić Ariadny
Lidia Tasarz
Jesień z tanimi książkami

Nić Ariadny

Nasza cena:
25,85 zł (zawiera rabat 28 %)
Nić Ariadny - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 35,90 zł (oszczędzasz 10,05 zł)
Autor: 

Lidia Tasarz

Wydawnictwo: Psychoskok
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:276
Format:15.0x21.0 cm
Numer ISBN:978-83-7900-761-5
Kod paskowy (EAN):9788379007615
Dostępność: pozycja dostępna (44 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (18 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (18 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (18 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (18 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2017.10.19
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2017.10.19
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2017.10.19
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2017.10.19
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2017.10.19
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2017.10.19
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2017.10.19
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2017.10.19
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2017.10.19
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2017.10.19
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Nić Ariadny – opis wydawcy

Główną bohaterkę powieści poznajemy w momencie, kiedy budzi się, leżąc w szpitalnym łóżku. Jak się tu znalazła? I dlaczego? Kim są ludzie wokół niej? Kim jest ona sama...? Czy Monika Palmer jest rzeczywiście Moniką Palmer? Amnezja spowodowała, że dziewczyna nie wie, co jej się właściwie przytrafiło. Tę prawdę pozwalają jej odkryć poszczególne osoby stawiane na jej drodze przez samo życie, mnóstwo poszlak w postaci gazet i listów, a także niespodziewane przebłyski w pamięci.

Nić Ariadny to niezwykle ciekawa i zasługująca na uznanie opowieść o szukaniu prawdy, podążaniu po nitce do kłębka. Szybka akcja, nieoczekiwane zwroty akcji i melancholijne retrospekcje sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, będąc wciąż zaskoczonym.

Lidia Tasarz posłużyła się narracją pamiętnikową, pierwszoosobową. Dzięki temu uzyskała efekt pełnej subiektywizacji zdarzeń, a co za tym idzie – umożliwiła czytelnikowi przeżywanie wszystkich rozterek, zdarzeń i uczuć razem z bohaterami.

FacebookTwitter
Nić Ariadny - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.07.19
Recenzja
Opinie czytelników o „Nić Ariadny”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Katarzyna Gnacikowska, data: 16.10.2017 08:08, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam fanom teorii spiskowych i mrocznych kryminałów

Życie, społeczeństwo i własne wybory kreują naszą osobowość oraz to, kim jesteśmy. Sami decydujemy o własnym szczęściu i o tym, czym się otaczamy. Tylko co wtedy, kiedy ktoś odbierze nam tożsamość?

Główna bohaterka odkrywa, że ktoś odebrał jej własne ja. Nie wie kim jest, co robi, gdzie idzie. Ktoś zabrał jej nawet imię! Budzi się w szpitalu i musi zdecydować, co dalej robić. Do działania popycha ją szereg dziwnych sytuacji. Co zrobić, kiedy nawet własna twarz jest obca? Kobieta musi na własną rękę odkryć, co się stało oraz poszukać wskazówek odnośnie swojego wcześniejszego istnienia. Ciągle zadaje sobie pytanie: Czy na pewno chce wiedzieć kim jest? Może istnieje dobry powód jej amnezji?

Kiedy tylko zapoznałam się z opisem powieści, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Tajemnica, mrok, zagadki i silna bohaterka walcząca o wspomnienia. To musi być dobre! Ostatecznie okazało się, że przeczucie mnie nie myliło. Debiut pisarski Lidii Tasarz to książka na wysokim poziomie, w której ciągle coś się dzieje. Nie brakuje w niej dynamicznych scen, jak i psychologicznych analiz głównej bohaterki. Autorka kluczy, ale nie podaje niczego na tacy. Czytelnik sam musi odkryć prawdę.

Monika Palmer, lekturowa Jane Doe, znajduje się w dość nietypowej sytuacji. Musi uczyć się siebie od nowa. Właśnie w tych scenach można idealnie zobaczyć wewnętrzną walkę z samym sobą. Muszę przyznać, że twórczyni bardzo dobrze opisała takie momenty. Nie dłużą się i zawierają odpowiednio dużo treści, ale bez przesady. Kobieta stara się rozwiązać zagadkę istnienia. Dlaczego spadła ze skarpy? A może ktoś ją zepchnął? Sześć tygodni śpiączki i częściowa amnezja – tak brzmi wyrok lekarzy. Ciało Moniki pamięta jej wcześniejsze życie, ponieważ w niektórych sytuacjach zachowuje się dla niej niezrozumiale. Główna bohaterka próbuje pozbierać wszystkie elementy układanki. Nie wie, co jest tylko snem, a co wspomnieniem. Odkrywa, że jest majętna oraz elegancka, ale jakoś to nie współgra z jej wewnętrznym ja. Czuje się obco wśród własnych rzeczy. Przez dużą część książki mozolnie odkrywa pojedyncze fakty, które musi ostatecznie ze sobą połączyć. Pomaga jej w tym Konrad. Mężczyzna twierdzi, że jest funkcjonariuszem policji.

Lektury nie da się jednoznacznie sklasyfikować. Ma coś i z thrillera psychologicznego, i kryminału, i sensacji. Taki lekki galimatias. Jednak takie połączenie okazało się bardzo dobrym rozwiązaniem. Dawno nie czytałam książki, która zawiera w sobie tyle treści, na mniej niż trzystu stronach. Do tego czytelnik nie nudzi się nawet przez chwilę.

Każdy z bohaterów wyróżnia się innym talentem. Cechy charakteru podsycają atmosferę treści. Autorka idealnie wplotła w fabułę wszystkie postacie. Każda z nich coś do niej wnosi. Narracja stworzona została w tonacji dwuosobowej. Dzięki takiemu zabiegowi można poznać jeden moment z dwóch stron.

Minusem, który rzucił mi się w oczy, jest częściowa nieufność Moniki. Tożsamości innych poddaje wątpliwości. Nie wierzy w to, co jej mówią; ufa tylko Konradowi. Wobec niego nie ma żadnych zastrzeżeń, jakby stwierdzenie, że jest policjantem rozwiązywało wszystko. Mężczyzna nie musiał nawet tego udowadniać! Dziwi mnie taka naiwna wiara oraz, w mojej ocenie, bezgraniczna głupota w stosunku do postaci Pana K.

Podsumowując, jest to dobra lektura, która wciąga. Podczas czytania chce się jak najszybciej rozwiązać zagadkę wypadku Moniki. Zakończenie jest w pewien sposób zaskakujące. Podoba mi się tempo fabuły, która prosto mknie prosto do celu. Autorka bardzo dobre zaprezentowała złośliwości oraz meandry ludzkiego umysłu. Człowiek czasem sam dla siebie jest wrogiem. Najmocniejszym punktem powieści jest odkrywanie własnego ja na poziomie psychologicznym. Lidia Tasarz obrazowo przedstawiła wszystkie wątpliwości. Polecam fanom teorii spiskowych i mrocznych kryminałów. Czekam na więcej, ponieważ debiut Pani Lidii wyszedł bardzo dobrze.
Autor: Dorota Józefiak - Kulturalna Mysz, data: 03.10.2017 07:32, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Fantastyczna lektura

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której budzę się... i nie wiem, kim jestem. Nie wiem, jak się nazywam, czym się zajmuję i czemu leżę w szpitalu. W takim położeniu znajduje się główna bohaterka - Monika. Nie potrafi przypomnieć sobie nic ze swojego życia. Wie, jak nazywają się poszczególne przedmioty, intuicyjnie obsługuje sprzęty elektroniczne... tylko o sobie nie wie kompletnie nic.

Kiedy wychodzi ze szpitala, jest przerażona. Konrad - policjant, który zajmuje się jej sprawą, odwozi ją do mieszkania. Okazuje się, że ma kota, ale też musi mieć jakąś mroczną przeszłość, bo to, co znajduje za ścianą jednego z pomieszczeń, wprawia Monikę w osłupienie. Broń? Peruki? Monitoring? Zadaje sobie pytania - kim jest, czemu nikt jej nie szuka i czy stoi po właściwej stronie prawa. Boi się, że może być kimś złym.

Zgłębiając tajniki mieszkania i skrytki bankowej dowiaduje się, co się stało z jej rodziną. Spotkany przypadkiem kolega z liceum zwraca się do niej Agata i jeszcze bardziej burzy jej spokój. Teraz już niczego nie jest pewna, przestaje wierzyć nawet w swoje imię wyryte w dowodzie osobistym. Targa nią wiele emocji, niepewność miesza się z przerażeniem, a ona usilnie stara się przypomnieć sobie cokolwiek ze swojego życia.

Nie pomaga jej obstawa - panowie w ciemnych garniturach, sąsiadka, która ma klucze i próbuje się po kryjomu dostać do mieszkania, ani Konrad, na którego natyka się podczas wyjścia do galerii czy zakupów w osiedlowym sklepie. Czuje się zmęczona zaistniałą sytuacją i tak samo mocno dąży do poznania prawdy, jak i boi się odkryć czym się tak naprawdę zajmowała przed wypadkiem, w którym straciła pamięć.

Pierwszym przebłyskiem świadomości są sny. Sny, w których robi niesamowite rzeczy. Które mogą być wskazówką albo zmyłką, ale na pewno poruszają ją i dezorientują. Drugim przebłyskiem jest wspomnienie dworku - wyraźnie zarysowany kształt, wystrój i umiejscowienie. A w międzyczasie na swoim monitoringu widzi groźnie wyglądającą akcję w mieszkaniu obok. Nie wie, co ma o niej myśleć, tym bardziej że na monitorze ukazuje się Konrad...

"Nić Ariadny" to taka książka, którą koniecznie trzeba przeczytać. Jest to świetnie napisana powieść - nie tylko pod względem akcji, ale też pod względem wszystkich psychologicznych zagrywek, które przewijają się na kartach lektury. Główna bohaterka znajduje się w trudnej sytuacji życiowej. Nic o sobie nie wie, nic nie pamięta, a jednocześnie znajduje wycinki z gazet, które mogą dotyczyć jej rodziny. Kiedy znajduje swój pamiętnik, zaczyna lepiej rozumieć całą sytuację, ale i tak boli ją to, że nic nie pamięta. Najbardziej przeraża ją świadomość, że nie wie, kto tak naprawdę jest jej przyjacielem, a kto wrogiem - komu może zaufać, a komu absolutnie ufać nie powinna.

Autorka wprowadza specyficzny klimat - tajemniczość, groza i niepewność przeplatają się ze sobą na kolejnych stronach. Pisze świetnie, więc całość czyta się szybko, sprawnie i z zaciekawieniem. Tak naprawdę książka przerosła moje oczekiwania, a to się często nie zdarza.

Polecam z całego serca każdemu, kto lubi czytać powieści przy których odczuwa irracjonalną niepewność. Nie jest to ani thriller, ani kryminał, ale chwilami konstrukcja książki sprawia, że czyta się ją z zapartym tchem, tak samo jak wyżej wymienione gatunki. Fantastyczna lektura.
Autor: Natalia Zaczkiewicz, data: 04.09.2017 09:35, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gorąco polecam!

Zatrzymaj się chociaż na chwilę w tym życiowym pędzie. Gdzie tak gnasz, czy to ma w ogóle sens? Pewnie nie zastanawiasz się nigdy nad tym, jak ulotne są chwile w naszym życiu. Teraz jesteś, żyjesz, a za chwilę może cię potrącić samochód i już może cię zabraknąć na tym padole łez i obłudy. Zastanów się przez chwilę co byś zrobił, gdybyś obudził się nagle w szpitalnym łóżku, otaczałyby cię białe ściany, a w głowie byś miał czarną pustkę? Ktoś zwraca się do ciebie imieniem, które dla ciebie jest czymś obcym, nie odczuwasz, że ten ktoś mówi właśnie do ciebie. A pierwsze spojrzenie w lustro? Czy ta osoba, w odbiciu, z dużymi brązowymi oczami, nieśmiało błąkającym się uśmiechem i potarganymi włosami to faktycznie ty, czy jednak zupełnie obca osoba? I wtedy bombardują cię zewsząd pytania: "Kim jestem?", "Co ja tutaj robię?", "Gdzie mieszkam?", "Czy mam rodzinę?", "Dlaczego nikt do mnie nie dzwoni?", "Co się wydarzyło, że jestem w szpitalu?" i wiele innych, których nie potrafisz okiełznać. To się pojawiają, by zaraz szybko zniknąć z twojej głowy.

Źródło

"Nić Ariadny" zaintrygowała mnie już samą okładką, po której można się spodziewać, że to jest zwyczajny kryminał. Nic bardziej mylnego. Od pierwszych stron nie sposób się oderwać od fabuły, która przesiąknięta jest na wskroś tajemniczością. Czytelnik prawie do samego końca nie wie, co się tutaj dzieje i co się stało z główną bohaterką, że znalazła się w takim, a nie innym położeniu. Ale od początku... Pewnego pięknego dnia na szpitalnym łóżku, w Gdańsku, budzi się młoda dziewczyna. Nad nią stoi przesympatyczna pielęgniarka, którą bardzo raduje, że jej podopieczna odzyskała przytomność. Jednak wystarczy, że zwróci się do dziewczyny po jej imieniu - Monika - by ta poczuła niepokój i przeświadczenie, że w całej tej historii coś mocno nie gra. Próbuje ona sobie przypomnieć, co się wydarzyło, męczą ją myśli, niepewność jej losu, jednak niczego nie może wyciągnąć z zakamarków swej pamięci. Ma wrażenie, że zamiast niej ma ciemną wielką dziurę.
Gdy przychodzi do niej na obchód lekarz, okazuje się, że cierpi na amnezję pourazową, ale pociesza ją, że w końcu odzyska pamięć i wszystkie swoje wspomnienia z życia. Jednak dziewczyna chce je odzyskać natychmiast, a nie czekać nie wiadomo ile. Pewnego dnia do jej sali przychodzi komisarz, Konrad Marczak, który prowadzi śledztwo związane ze zdarzeniami z parku. Wyjawia Monice, że biegała w parku i że spadła nagle ze skarpy. Ktoś ją zepchnął czy sama się poślizgnęła? Tego na razie nie wiadomo. Dziewczyna próbuje sobie coś przypomnieć, jednak na próżno. Komisarz wyjawia jej, że znaleziono jej portfel oraz dokumenty, które są wystawione na nazwisko Monika Palmer. Odnaleźli także telefon, który ktoś całkowicie wyczyścił z wszelkich danych. Nikt nie próbuje jej odnaleźć, nikt do niej nie dzwoni. Jest zupełnie sama. Dziewczyna wychodzi ze szpitala, a Konrad pomaga jej w dotarciu do jej mieszkania. Na miejscu okazuje się, że ma kotka, którego imienia nie pamięta, ale postanawia go nazwać Silver. Po kolei ogląda pomieszczenia, kiedy nagle dociera do garderoby i to w niej odkrywa tajemnicze pomieszczenie, które przyprawia u niej serce o mocniejsze bicie, a na skórze pojawia się gęsia skórka...

"Czy to fragmenty mojego życia, moich myśli i przeżyć są zamknięte w tym zeszycie? Boże, jeśli to naprawdę ja, to może wreszcie dowiem się o sobie czegoś więcej, co pozwoli mi rozpoznać siebie i przypomnieć sobie swoją przeszłość."

Powieści tej nie należy opisywać w za długich zdaniach czy frazesach, bo nawet najdrobniejsze słowo może naprowadzić czytelnika na właściwy trop, a tym samym zepsuć całą lekturę. Dlatego jestem zmuszona operować tutaj ogólnikami, żeby za dużo wam nie zdradzić, a jednak jeszcze bardziej zachęcić do przeczytania tej, bądź co bądź, fantastycznej książki. Czytało się ją naprawdę dobrze, piórko autorki jest lekkie i umiejętnie potrafi stworzyć atmosferę tajemniczości i niedopowiedzeń. Do samego końca nie wiadomo tak naprawdę, co spotkało główną bohaterkę. Przyznam szczerze że fabuła mnie tak wciągnęła, że zapomniałam o bożym świecie, czytałam nawet przy przygotowywaniu obiadu, którym kompletnie zapomniałam i dopiero makaron, który o mały włos nie wykipiał, mi o tym skutecznie przypomniał. Próbowałam rozwikłać sprawę Moniki, jednak za każdym razem, kiedy myślałam, że już na 100% wiem, co ją spotkało, autorka dodawała coś tak intrygującego i zadziwiającego jednocześnie, że znów traciłam wątek i znów nie wiedziałam nic.

Źródło

Bohaterowie są tutaj zarysowani bardzo wyraziście, jakby żyli naprawdę. Ma się wrażenie jakby się uczestniczyło we wszystkich wydarzeniach wraz z nimi, dosłownie. Większość książki jest opisana z perspektywy kobiety, która próbuje odnaleźć swoją prawdziwą tożsamość. Miota się w niepewnościach, nie może w nocy spać, bo musi dociec, kim była w przeszłości. Najbardziej martwi się tym, czy nie była złym człowiekiem. W powieści znajdują swoje miejsce również wydarzenia poprowadzone z perspektywy drugiej osoby, która miała dość duży wpływ na życie Moniki, dzięki temu zapoznajemy się również z jej uczuciami i tym, jak cała sytuacja wyglądała perspektywy tej drugiej strony, z czym musiała się zmagać. Kim ona jest? Ile znaczy dla Moniki?

"Wiem już na pewno, że moje dotychczasowe życie nie było zwykłe i nudne. Obawiam się, że mogło być nawet niebezpieczne. Co gorsza, chyba nadal takie jest. Czy w tej chwili grozi mi jakieś niebezpieczeństwo? Czy może to ja komuś zagrażam?"

Jak każda książka, tak i ta ma swoje minusy. Po pierwsze, nie mogę uwierzyć, że to już koniec całej historii, bardzo się zżyłam ze wszystkimi bohaterami, z chęcią bym przeczytała kolejne części o nich. Zwłaszcza, że ta historia kończy się tak, że łatwo jest stworzyć dalszy ciąg. Po drugie książka jest zdecydowanie dla mnie za krótka, mogłaby mieć drugie tyle stron, a i tak nie straciłaby na tym swej wartości, serio! Po trzecie, dość rzadko zdarza się, by autorka czy też autor tak umiejętnie słowem wywoływaliby w czytelniku tyle sprzecznych emocji, których teraz zwyczajnie brakuje i czytelnik nie potrafi odnaleźć się w prawdziwym życiu.
Reasumując, "Nić Ariadny" to świetna powieść dla każdego, kto choć trochę lubi emocjonować się podczas lektury, lubi rozwiązywać tajemnice, nie drażni go ciągła niepewność, co wydarzy się na następnej stronie. Polecam gorąco!
Autor: Zakładka do książek, data: 14.08.2017 09:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Odkrywanie tajemniczych wspomnień

Lidia Tasarz w swojej najnowszej  książce zabrała czytelnika w podróż śladami tajemniczych wspomnień. Nić Ariadny to nietypowy thriller , którego motywem przewodnim jest odkrywanie zagadek ludzkiej psychiki . Autorka wprowadza czytelnika w mroczne sekrety bohaterki cierpiącej na amnezję. Wszystko odbywa się w lekko sensacyjnym klimacie.

"Wiem już na pewno, że moje dotychczasowe życie nie było zwykłe i nudne. Obawiam się, że mogło być nawet niebezpieczne. Co gorsze, chyba nadal takie jest. Czy w tej chwili grozi mi jakieś niebezpieczeństwo? Czy może to ja komuś zagrażam? (...)"

Wyobrażacie się sytuacje w której  obudziliście się rano w obcym miejscu, nie wiedząc jak się w nim znaleźliście i kim jesteście. Z takim problemem boryka się Monika Palmer, główna bohaterka książki. Jej tożsamość jest dla niej zagadką. W szpitalu spotyka policjanta Konrada Marczaka, który informuje ją, że nadal toczy się śledztwo w jej sprawie. Kobieta spadła z wysokiej skarpy. W trakcie upadku uderzyła się w głowę i zapadła w śpiączkę. Budzi się po sześciu  tygodniach. Bohaterka cierpi na częściową amnezje. Nie wie jak doszło do wypadku. Nie pamięta swojej przeszłości. Nie wie kim była, gdzie mieszka, nie potrafi  nawet podać swojego imiennie  nazwiska. Sama dla siebie stanowi zagadkę. Bohaterka ma jednak zestaw wyuczonych reakcji ciała. Nowe otoczenie wydaje jej się nierzeczywiste. Monika stawia sobie za cel odzyskanie własnych wspomnień. Kolejne elementy układanki tylko potwierdzają, że jej przeszłość jest dość mroczna i skomplikowana.

Autorka skupiła się na analizie psychologicznej głównej bohaterki. Spodobało mi się to bardzo  wnikliwe studium psychiki ludzkiej. W pierwszej części książki mamy okazje bliżej zapoznać się z przemyśleniami Moniki. Kobieta czuje się zagubiona, a dodatkowo nie wie komu może w tej  sytuacji zaufać. Ma wrażenie, że ktoś ją śledzi. Jest  przerażona,  gdy  w nocy do  jej  szpitalnej sali  zakrada się tajemnicza postać. Autorka aktywnie angażuje czytelnika w odkrywanie zagadki  przeszłości głównej bohaterki. Książka napisana jest w klimacie niedopowiedzeń. Monika musi  zmierzyć się z wieloma wyzwaniami, jakie stawia przed nią codzienność, a  otoczenie jej  tego  nie ułatwia. Najbliższe dni  będą dla niej kluczowe.

"Czy to fragmenty mojego życia, moich myśli i przeżyć są zamknięte w tym zeszycie? Boże, jeśli to naprawdę ja, to może wreszcie dowiem się o sobie czegoś więcej, co pozwoli mi rozpoznać siebie i przypomnieć sobie swoją przeszłość.  (...)"

Główną bohaterkę poznajemy w mało sprzyjających okolicznościach. Razem z nią odkrywamy  tajemnice jej  przeszłości. Pokaźna suma na koncie, piękny apartament i  nowy  samochód jakoś nie pasują do jej obrazu siebie. Bohaterka jednak  nie odpuszcza, stawia sobie za cel odzyskanie własnej  tożsamości. Monika jest  osobą dociekliwą i  wytrwałą. Potrafi cierpliwie układać kolejne elementy układanki. Widać, że odpowiada jej rola detektywa, jest uporządkowana i zdyscyplinowana. W tej  ostatniej roli  sprawdza się świetnie.

Nić Ariadny  to książka skonstruowana w bardzo intrygujący sposób. Czytelnik krok po  kroku  wprowadzony jest w proces odzyskiwania przez bohaterkę wspomnień. Bardzo  pozytywnie zaskoczył mnie pomysł autorki. To  dość niecodzienna sytuacja, gdy  bohater musi  uzupełniać luki  w swojej  pamięci. Książka napisana jest w interesujący  i wciągający sposób. W pierwszej części książki narratorem  jest Monika, w drugiej pałeczkę przejmuje Konrad.

Autorka bardzo  zgrabnie dawkowała napięcie. Mi osobiście troszeczkę zabrakło wartkiej  akcji i mocniejszych elementów typowych dla thrillera. Odkrywanie kolejnych  sekretów bohaterki bardzo  wpływa na wyobraźnie czytelnika. Autorka sugeruje rozwiązanie zagadki, ale nie podaje go wprost. Kolejne wątki  powieści zgrabnie się zazębiają. Książka jest dopracowana i  przemyślana. Zakończenie stanowi najmocniejszy element powieści. Nić Ariadny zapewnia czytelnikowi rozrywkę na najwyższym  poziomie.

Książka składnia do  refleksji. To świetny thriller, który zapewnia czytelnikowi  sporo  emocji na najwyższym poziomie. Sama z niecierpliwością czekam na kolejną książkę autorki. Polecam!
Autor: Złodziejka zapisanych stron, data: 08.08.2017 09:20, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jedna z najlepszych książek przeczytanych w tym roku


Książka opowiada historię kobiety, która budzi się w szpitalu i nic nie pamięta. Dowiaduje się od policjanta, że ma na imię Monika Palmer, ale sama nie jest do tego przekonana. Podczas leczenia po szpitalu kręcą się dziwni mężczyźni w garniturach, którzy nie wyglądają na miłych. Wszystko się komplikuje gdy jeden z nich przychodzi do niej w nocy... Kim jest główna bohaterka? Czy przypomni sobie wszystko? Kim są faceci w garniturach?

Główną bohaterką jest Monika Palmer, którą polubiłam. Pomimo amnezji i przebłysków pamięci, nie poddawała się emocjom, szukała informacji, które mogły jej pomóc odnaleźć siebie. Co jak się okazało wcale nie jest takie łatwe. Jednak pojawia się Konrad, który oferuje swoją pomoc w odnalezieniu prawdy, a przy okazji prowadzi jej sprawę jako policjant.

"(...) Muszę bardziej zaufać swoim instynktom, bo to one - póki co - prowadzą mnie
w moim nowym - starym świecie."

Ja jestem w szoku. To co stworzyła pani Lidia jest rewelacyjne. Narracja w książce jest pierwszoosobowa oraz prowadzona z perspektywy dwóch bohaterów dzięki czemu możemy się więcej dowiedzieć o historii. Jest to świetny zabieg, a ja jako osoba, która nie lubi opisów, byłam ciekawa co będzie dalej. Czasem zdarzało mi się coś ominąć, ale nie były to długie fragmenty. Jak pisałam wyżej główna bohaterka nic nie pamięta. Lecz pomimo amnezji czasem nawiedzają ją sny. Jakby wybrane kadry z filmów, chociaż ona sama nie wie co oznaczają.
Autorka świetnie wykreowała wszystkie emocje głównej bohaterki. Jej niepokój, wszystkie nurtujące pytania czy podejrzliwość do każdej obcej osoby. W końcu sama nie pamięta nic, ani nikogo.
Tak więc wracamy do punktu wyjścia, a próba odkrycia swojej przeszłości zostawia tylko więcej pytań, niż odpowiedzi.

Akcja w książce rozpędza się już od pierwszej strony, a potem nie zwalnia ani na moment. Tutaj cały czas coś się dzieje. Tu zagadka, tu pułapka, tu spotkanie, moment czy on mnie śledzi? Nasza bohaterka musi uważać na wszystko.
Warto wspomnieć też o zakończeniu oraz całej zagadce. Ja czytając domyślałam się pewnych faktów, jednak niektóre całkowicie mnie zaskoczyły. Przez co jeszcze bardziej pokochałam tę opowieść.


"(...) Chociaż w tej chwili nic nie pamiętam, to przecież na pewno,
gdzieś w czeluściach mojej podświadomości, drzemią wspomnienia.
Może, kiedy śpię one właśnie budzą się i dają o sobie znać?
Jednak, żeby wróciły do mnie świadomie potrzebują jakiegoś impulsu,
którego w tej chwili nie potrafię znaleźć. A sny?
Prawdopodobnie mogą też być tylko echem tego, co się wokół mnie dzieje,
a czego nie potrafię sobie racjonalnie wytłumaczyć,
co budzi mój niepokój i od jakiegoś czasu bez przerwy zaprząta moją głowę."

"Nić Ariadny" to książka, na której podstawie można stworzyć świetny film. Akcja, bohaterzy, tajemnica, zagadki. Czego chcieć więcej? Oprócz tego autorka ma prosty i przyjemny styl, dzięki czemu kartki same się przewracają.

Warto też wspomnieć o wydaniu książki. Ta okładka jest genialna. Przyciąga wzrok i łatwo odróżnić ją w tłumie innych okładek.

Podsumowując: "Nić Ariadny" to nie jest zwykła książka. "Nić Ariadny" to genialny thriller psychologiczny, którego bohaterowie zawładną twoim sercem. Akcja nie spada nawet na pół strony, a raczej biegnie cały czas do przodu jak na wyścigi. Dlatego właśnie ta książka jest jedną z najlepszych czytanych w tym roku. Jest emocjonująca, refleksyjna, nie do przewidzenia. A czy ty dasz się porwać? Bo gdy wciągniesz się w losy Moniki Palmer, ale nie wypuści Cię aż do ostatniej kropki. To jak? Czytasz?

zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com
Autor: Aga z nietyporerecenje, data: 07.08.2017 13:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna

Chociaż to debiut autorki, uważam, że zdecydowanie udany. Ciężko określić jednoznacznie przynależność powieści do konkretnego gatunku, ale jest ona bardzo wyrazista i trzyma zdecydowanie w napięciu. Opowieść o tym, jak łatwo stracić pamięć, ale trudno ją odzyskać. Lidia Tasarz stworzyła wokół swoich bohaterów specyficzny klimat, a im samym przypisała wyraziste cechy charakteru, by czytelnik mógł raczyć się nakreśloną w akcji intrygą do samego końca. Poza tym, dwugłos narracyjny dodaje powieści autentyczności, pozwala czytelnikowi na spojrzenie sytuacji z dwóch perspektyw.

Monikę Palmer poznajemy w momencie, w którym budzi się w szpitalu kompletnie zagubiona. Nie wie tak naprawdę, czy Monika, jak wszyscy się do niej zwracają, to tak naprawdę jej prawdziwe imię. Podczas upadku ze skarpy, straciła pamięć. Swą pomoc i dojście do prawdy oferuje jej Konrad. Mężczyzna pracuje rzekomo w policji, dlatego Monika nabiera pewności co do szczerości jego intencji i kiedy wraca do swojego mieszkania odkrywa coś, co nakierowuje ją na przeszłość. Elementy jej tożsamości, tajemniczej przeszłości nie chcą wskakiwać na swoje miejsce. Przez dłuższy czas, Monika będzie błądziła jak małe dziecko we mgle, usilnie starając sobie przypomnieć cokolwiek związanego z sobą, z tym, kim jest. Dodatkowo, kobietę męczą bardzo niejednoznaczne sny.

Autorka świetnie nakreśliła stany emocjonalne Moniki, kłębiące się w jej głowie pytania, wątpliwości, czy obawy, że osoby, które wokół niej się pojawiły i pojawiają są naprawdę tymi, za kogo się podają. Tak naprawdę przecież, ona nie ma nawet komu się zwierzyć, czy zwyczajnie od serca porozmawiać, zapytać o dręczące ją pytania. Układanka przeszłości stawia przed Moniką coraz więcej pytań. Wszelkie jej elementy zamiast coś odkrywać, kamuflują dojście do prawdy. Wokół Moniki w pewnym momencie da się wyczuć napięcie. Kobieta zaczyna być po prostu już zmęczona całą tą sytuacją. I trudno się nie dziwić. Tym bardziej, że na jej drodze staje zagadka Agaty Pokory i tragicznego wypadku samochodowego na niemieckiej autostradzie.

W tej powieści dużo się dzieje. Akcja nabiera stopniowo tempa i w ogóle nie zwalnia, wręcz przeciwnie, przy końcu zaczyna otwierać furtki, na które tak czekaliśmy. Bohaterowie zaskakują, intrygują, nie pozwalają czytelnikowi na pewno się nudzić. Powieść napisana lekko i przejrzyście, ale zdecydowanie i absorbująco. I chociaż to debiut autorki, śmiało mogę powiedzieć, że udany.

„Nić Ariadny” Lidii Tasarz to powieść o poszukiwaniu swojej zagubionej gdzieś po drodze tożsamości, błądzeniu w licznych niedomówieniach. To powieść, w której bohaterka kroczy przez tajemnice i próbuje rozwikłać zagadkę swojej przeszłości, emanując przy tym kłębiącymi się emocjami. To powieść łącząca elementy dobrej sensacji, lekkiego kryminału, z detektywistycznym zacięciem. Kto szuka wrażeń, to powieść idealna dla niego.

Polecam!
Autor: Maitre, data: 06.08.2017 16:29, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nić Ariadny - czyli poprzez prosty labirynt

Po lekturze Nici Ariadny uczucia mam mieszane. Pierwsze skojarzenie, to skojarzenie z początkiem piosenki bodajże Budki Suflera: "Ta niedziela jest jak film. Tani. Klasy "B". Ta książka też jest taka. Klasy "B". Dlaczego? Bo sytuacje i zagadki są, w większości, dość przewidywalne, proste. To źle? Nie do końca. Przecież takie książki są też potrzebne. Mają dostarczać rozrywki, a nie zmuszać do skomplikowanych operacji intelektualnych. Nić Ariadny takiej rozrywki dostarcza. Skoro już jestem w konwencji filmowej, to mogę Nić Ariadny porównać do filmów z Segalem, jakich pełno na DVD i w niektórych stacjach telewizyjnych. Szału nie ma, ale obejrzeć można. Scenariusz nie jest zbyt skomplikowany, akcja toczy się wartko, dobro, czasem miłość, zwycięża. W Nici Ariadny jest podobnie - akcja toczy się wartko, jej zwroty są niestety przewidywalne, ale pozwalają na to, by sobie mruknąć: "Dobra, można i tak, zobaczmy, co będzie dalej." W tej powieści jest wszystko, czego się od takiej książki wymaga, a nawet więcej - cuda techniki, służby działające na granicy prawa i pozbawione problemu funduszy, paskudni Rosjanie, handel kobietami, mądra dziewczyna i atrakcyjna , miłość... Za dużo, ale niech tam. To co nasunęło mi się jeszcze podczas lektury, to refleksja, że Autorka doskonale się bawiła pisząc swoją powieść. Czerpała z tego wiele radości. I to jest powód wystarczający, by Nić Ariadny powinna być napisana. Czy ta książka powinna być przeczytana? Jasne, że tak. Zwłaszcza latem - przed nami jeszcze sierpień i wrzesień. Na luzie, bez zobowiązań i przymusu zarywania nocy, by dowiedzieć się, co będzie dalej.
Autor: Bookendorfina, data: 02.08.2017 10:00, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"... amnezja, która zabrała jej wszystko - całe dotychczasowe życie, tożsamość, wspomnienia, poczucie własnej wartości i pewność siebie."

Zajmująca przygoda czytelnicza, osadzona w sensacyjnym klimacie, wzbogacona elementami thrillera, a także wątkami psychologicznymi. Powieść zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, zaangażowałam się w intrygująco skonstruowaną fabułę, z zainteresowaniem śledziłam losy głównej bohaterki. Podobała mi się szczegółowa i wnikliwa analiza osobowości kluczowej postaci, jej wyrazistość, a także ciekawe przedstawienie pokonywania wyzwań, przed jakimi stanęła. To nie tylko walka z narastającym zewnętrznym zagrożeniem, ale przede wszystkim usilne i wytrwałe poszukiwanie własnej tożsamości, dociekanie złożonej prawdy o bliższej i dalszej przeszłości, odkrywanie zaskakujących tajemnic i głęboko skrywanych sekretów z życia.

Monika Palmer, podczas treningu biegania w parku, w zagadkowych okolicznościach, bez udziału świadków, spada ze skarpy. Mocno poturbowana pozostaje na obserwacji w szpitalu, jednak największe obawy wzbudzają groźne konsekwencje urazu głowy. Dwudziestosiedmiolatka cierpi na częściową amnezję, nie rozpoznaje nikogo, nie potrafi powiedzieć, gdzie mieszka, pracuje, nawet podać swojego imienia i nazwiska, a już tym bardziej określić jakim typem osoby jest. Przekonuje się, że teraz prym w jej zachowaniu wiodą wyuczone reakcje ciała, zakodowane odruchy, instynktowne impulsy, choć wiele z nich mocno ją zdumiewa, szokuje i niepokoi, to jednak stają się znaczącymi wskazówkami w przywracaniu wspomnień. Musi zaufać intuicji w zagęszczającej się sieci podejrzliwości, nieufności, wątpliwości, obaw i lęków.

Kobiecie w odnalezieniu prawdziwej tożsamości pomaga komisarz Konrad Marczak. Ze strzępków informacji Monika stara się złożyć logiczną całość, z przebłysków pamięci i sennych koszmarów oddziela prawdziwe obrazy przeszłości od urojonych, doszukuje się racjonalnych wytłumaczeń zadziwiających faktów i incydentów. Nie jest to łatwe, gdyż zarówno komisarz, jak i inne osoby pojawiające się w jej życiu, wzbudzają podejrzliwość, wewnętrzny nakaz zachowania czujności i wzmożonej ostrożności. Autorka krok po kroku oprowadza czytelnika po procesie przypominania sobie przez główną bohaterkę niejasnej przeszłości, wypełniania zrozumiałą treścią pustych miejsc w pamięci, a przedstawia to w interesujący i wciągający sposób.

Umiejętnie rozłożono napięcie w powieści, dobrze odnajdujemy się w wartkim rytmie, dość dużo spektakularnych akcji, frapujących i działających na wyobraźnię sytuacji. I jeszcze atrakcyjnie wplecione romantyczne nuty rozjaśniające mroczną fabułę. Przyjemny styl narracji, sugestywne opisy, z wyczuciem wzbudzanie emocji. Niedosyt czuję jedynie w barwniejszym dopracowaniu dialogów, ale to jednak kwestia subiektywnego ich odbioru. Przemyślany scenariusz zdarzeń, ciekawie zazębianie się wątków, wielokrotne zaskakiwanie nieoczekiwanym obrotem spraw, a na koniec pozostawienie czytelnika z poczuciem satysfakcjonującego relaksu z książką.

bookendorfina.pl
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Zysk i S-ka!
Ostatnio oglądane
KNić Ariadny
KPoczątek
KLabirynt duchów
KCórki Wawelu. Opowieść o jag...
KOpowieści na dobranoc dla mł...
KOskarżenie
KHashimoto. Jak w 90 dni pozb...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 63
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery