Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Tak sobie wyobrażałam śmierć
Johanna Mo
Zimowa wyprzedaż Zielonej Sowy!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Kryminał » Tak sobie wyobrażałam śmierć

Tak sobie wyobrażałam śmierć

Nasza cena:
29,25 zł (zawiera rabat 25 %)
Tak sobie wyobrażałam śmierć - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,00 zł (oszczędzasz 9,75 zł)
Autor: 

Johanna Mo

Wydawnictwo: Helion
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:320
Format:14.0 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-283-2609-5
Kod paskowy (EAN):9788328326095
Dostępność: pozycja dostępna (14 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2021.01.25
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2021.01.25
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2021.01.25
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2021.01.25
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2021.01.25
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2021.01.25
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2021.01.25
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2021.01.25
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2021.01.25
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2021.01.25
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Tak sobie wyobrażałam śmierć – opis wydawcy

Przeszłość czasem spada na nas niczym ciemna zasłona. W takich chwilach możemy albo odwrócić się od świata, albo spróbować ją zerwać.

23 sierpnia 2010 roku

Helena Mobacke, sławna policjantka z wieloma sukcesami na koncie, po długiej przerwie wraca do pracy w zawodzie. Nie jest pewna, czy to dobra decyzja. Rok wcześniej straciła ukochanego synka Antona, a potem ukochanego mężczyznę, który nie potrafił poradzić sobie z jej rozpaczą. Jako szefowa grupy dochodzeniowej w komendzie Sztokholm Południe już pierwszego dnia musi zmierzyć się z trudną sprawą. Młody chłopak wpada pod pociąg; świadkowie twierdzą, że został popchnięty. Helena rozpoczyna śledztwo, ale nie potrafi skupić się na pracy. W jej głowie wciąż kłębią się myśli o Antonie. Zamiast na chłodno analizować sytuację, stara się powstrzymać rozszalałe emocje. Współczucie dla rodziców, którzy stracili dziecko, mąci jej osąd i przesłania oczywiste fakty. Nadal przeżywa żałobę, a tymczasem w czeluściach sztokholmskiego metra giną kolejne osoby. W zespole Heleny narasta bunt...

Ta książka nikogo nie pozostawi obojętnym! Jej bohaterami targają silne emocje, smutek i poczucie straty mieszają się z pragnieniem powrotu do świata żywych i potrzebą złapania nieuchwytnego zabójcy.

Śledztwo Heleny zatacza coraz szersze kręgi, a ona sama musi na nowo odkryć wartość swojej pracy i swojego życia...

Johanna Mo urodziła się w 1976 roku. Dorastała w Kalmarze, ale od 15 lat mieszka w Sztokholmie. Opublikowała dwie powieści, Far i mig mer liv än jag är van vid (Więcej życia, niż jestem przyzwyczajona) i Precis sa illa är det (Dokładnie tak źle jest). Obie zostały gorąco przyjęte przez czytelników. Jej nowela Allt annat far glömskan ta (Niech roztargnienie się tym zajmie) była nominowana w konkursie Szwedzkiego Radia na najlepszą nowelę w 2011 roku. W roku 2013 otrzymała nagrodę Barometern-OT’s „Gyllene Fjädern”.

FacebookTwitter
Tak sobie wyobrażałam śmierć - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.06.19
Recenzja
Opinie czytelników o „Tak sobie wyobrażałam śmierć”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 11 ocen z 11 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Beztroska Domatorka, data: 19.05.2018 13:19, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tak sobie wyobrażałam śmierć

Fani kryminałów zasadniczo dzielą się na tych o mocnych nerwach, szukających książek, które zmrożą krew w żyłach i tych o łagodniejszym temperamencie lubiących same śledztwa, a nie ofiary. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki, tak więc znajdą się osoby, które lubią oba oblicza i myślę, że mogę się utożsamić właśnie z nimi, bo mimo mojego upodobania do mocnych kryminałów lubię czasem spokojniejsze pozycje, które nadal utrzymane są w tym samym gatunku. „Tak sobie wyobrażałam śmierć” jest książką, w której naprzemiennie na pierwszy plan wypływa śledztwo i osobista tragedia głównej bohaterki. Akcja toczy się powoli w równym tempie, jednak jest poprowadzona tak, że ciężko wytypować sprawcę i kierujące nim motywy. Autorka oszczędza czytelnikowi drastycznych opisów, dzięki czemu książka skierowana jest do bardziej wrażliwych osób. Historia sama w sobie nie jest zła i fajnie się ją czytało za wyjątkiem zdania: „Czy to nie jest trochę nudny prezent? Książki kupuje się chyba, kiedy nie ma się innego pomysłu” - o zgrozo jak to zdanie mogło przejść komuś przez gardło? A poważnie, to może nieksiążkowy roller coaster ale czyta się przyjemnie.
Autor: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com, data: 07.12.2017 15:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tak sobie wyobrażałam...

Jako miłośniczka wszystkiego co skandynawskie - szczególnie thrillery czy kryminały - nie mogłam sobie darować przeczytania tej pozycji "Tak sobie wyobrażałam śmierć" to pierwsza wydana w Polsce książka Johanny Mo co jeszcze bardziej zachęciło mnie do czytania. Przyznam, że powieść jest specyficzna. Nie znajdziemy tu akcji i dynamiki. Autorka skupiła się na emocjach i to bardzo głębokich.

Helena Mobacke właśnie wraca do pracy po długiej, bo aż rocznej przerwie w pracy. Jest policjantką z wieloma sukcesami na koncie, ale zawieszenie kariery zawodowej miało u niej swój powód. Rok wcześniej straciła swojego jedynego, ukochanego synka Antona. Jak by tego było mało również ukochany mężczyzna odszedł i została samiutka. Ze swoja rozpaczą oraz złością na siebie i cały świat. Powrót na komendę uważa zarówno za dobry jak i zły pomysł. Nie wie czy sobie poradzi - tak z obowiązkami jak i z tym by nie stracić swojej reputacji i opinii niezawodnej. Już pierwszego dnia dostaje sprawę. Pod metro wpada młody chłopak jednak świadkowie tego zdarzenia twierdzą, że to nie był wypadek i ktoś wepchnął go tam specjalnie. Helena wraz z grupą zaczyna prowadzić śledztwo jednak skupienie się na pracy wymaga od niej nie lada wysiłku, a i to często myślami jest całkiem gdzie indziej. Nie potrafi obiektywnie prowadzić sprawy i stara się powstrzymać szalejące emocje. To co najbardziej jej przeszkadza to współczucie da rodziców, którzy tracą swoje dziecko. Ona sama nadal przeżywa żałobę po synku, a w tym samym czasie pod kołami metra ginie kolejna osoba, a najgorsze, że w ekipie Heleny Mobacke zaczynają się zgrzyty między ekipą i nie tylko...

To co nasuwa się po przeczytaniu tej pozycji to niesamowicie przedstawienie głębokich emocji. Przejmujący wątek utraty dziecka przez rodziców, a w szczególności matki. Skupiając się na sferze psychicznej cierpiącej matki autorka stawia sobie poprzeczkę dość wysoko, a jednak wyśmienicie wywiązuje się z postawionego sobie celu. Łącząc to z rewelacyjnie skonstruowaną intrygą kryminalną stworzyła książkę obok, której ciężko przejść obojętnie. Jej przeczytanie zostawia w głowie i sercu pewne pytania i myśli. Powieść godna uwagi szczególnie dla tych, którzy mają dość utartych i suchych schematów. Myślę, że podobnie jak ja zapamiętacie tę pozycję na długo i będziecie czytać z zapartym tchem do ostatniej strony. Polecam, bo warto.
Autor: darinkr, data: 11.09.2017 12:14, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

darinkr.blogspot.com

Helena Mobacke to policjantka, której nie można zarzucić braku sukcesów. Jednak w swojej karierze miała dłuższą przerwę, po której właśnie wraca do pracy. Przerwa ta była spowodowana utratą ukochanego synka, a później mężczyzny. Teraz staje się szefową grupy dochodzeniowej w komendzie Sztokholm Południe. Każdy zdaje sobie sprawę z przeżyć Heleny i z jej dłuższej przerwy, jednak kobieta pracuje w takim zawodzie, że od razu musi zmierzyć się z trudną sprawą. Dotyczy ona młodego chłopaka, który wpada pod pociąg. Helena podczas działania przy śledztwie nie może do końca skupić się na pracy, ponieważ w jej głowie nadal krążą myśli o jej synku. Czy w takiej sytuacji uda jej się dokończyć to śledztwo?

Coś co bardzo mi się spodobało, to fakt że autorka bardzo dużo poświęciła na opisy psychiki bohaterów. Bardzo lubię, gdy w danej historii możemy odkryć to, co czują bohaterowie, poznać ich stan emocjonalny. Główna bohaterka długo przeżywa żałobę po śmierci dziecka, decyduje się jednak wrócić do pracy, która nie jest łatwa. To nie jest proste zadanie, powrót po dość długiej przerwie i na dodatek tak przykrych dla niej wydarzeniach. Helena wydaje się nam być wycofana, to kobieta która straciła bliskie jej osoby, jednak mimo to stara się być profesjonalna w swojej pracy policjantki. Śledztwo jest zawiłe, a ona nie może tracić czujności, ani pozwolić aby jej sytuacja zaszkodziła sprawie.

"Tak sobie wyobrażałam śmierć" to bardzo dobry kryminał. Czytając go czujemy pewien niepokój, cały czas zastanawiamy się jak zakończy się sprawa prowadzona przez Helenę, jednocześnie obawiamy się trochę o jej stan. Skłania nas on do refleksji o tym, jak ciężka jest utrata bliskich osób. To książka, w której nie ma wesołych wydarzeń, sama atmosfera jest raczej ponura, chłodna, zdystansowana. To bardzo dobrze wpływa na całą kryminalną akcję, nadaje jej dodatkowo mrocznego klimatu.
Autor: Co warto przeczytać?, data: 20.08.2017 21:51, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ciekawy kryminał

Helena Mobacke rok po śmierci synka wraca do pracy w policji. Na początek zostaje jej przydzielona z pozoru prosta sprawa. Ktoś wepchnął młodego chłopaka pod nadjeżdżające metro. Wraz z upływem czasu okazuje się, że śledztwo wcale nie będzie proste. Helena skupia się na współczuciu rodzicom ofiary, a tymczasem ginie kolejna osoba. W mieście zaczyna szerzyć się panika, ludzie boją się metra, a policja jest daleka od odkrycia prawdy...

Skandynawskie kryminały to teren, na który zapuszczam się dosyć rzadko. Mam za sobą kilka nietrafionych tytułów, które skutecznie mnie do tej literatury zraziły. Jak udowodniła mi Johanna Mo - zupełnie niesłusznie.
"Tak sobie wyobrażałam śmierć" to książka, która ma w sobie wiele z tradycyjnego kryminału. Autorka dodała tu jednak ciekawy element jakim jest studium po stracie, jaką przeżyła Helena. Jej cierpienie po śmiercie dziecka jest obecne na każdej stronie tej powieści. To ono definiuje główną bohaterkę i jej działania. To ono sprawia, że Helena początkowo nie radzi sobie ze śledztwem i skupia się na rzeczach mało istotnych. Johanna Mo dokładnie i z dużą dozą empatii przedstawiła proces powrotu Heleny do teraźniejszości. Na oczach czytelnika bohaterka próbuje wrócić do codzienności, stanąć na nogi i nauczyć się powoli cieszyć się choćby z małych rzeczy. Niesamowicie jest obserwować ten proces i widzieć jak złamany przez życie człowiek chwiejnie wraca na swoje tory. Za ten element powieści olbrzymi plus dla autorki.
"Tak sobie wyobrażałam śmierć" to kryminał, który czytałam z przyjemnością, ale nie sprawił on, że miałam wypieki na twarzy. Po ten gatunek literacki (choć akurat nie kryminał skandynawski) sięgam bardzo często i naprawdę trzeba się natrudzić, żeby mnie czymś zaskoczyć. W przypadku tej książki dość szybko zaczęłam snuć teorię o tym, kto może być mordercą i okazało się, że byłam niebezpiecznie blisko rozwiązania zagadki. Powieść nie wbiła mnie w fotel i nie zmroziła krwi w żyłach, ale czytała się bardzo szybko i pozwoliła zrelaksować. Jestem ciekawa jak potoczyły się dalsze losy Mobacke i jeśli tylko pojawi się kontynuacja jej historii, z pewnością po nią sięgnę.
Autor: Czytaczyk, data: 07.08.2017 15:49, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„Tak sobie wyobrażała śmierć i to było pocieszające. Pociecha dla siedmiolatki, która nie rozumie wiele więcej ponad to, że śmierć oznacz, że ktoś odchodzi i nigdy nie wraca.”

Po długiej przerwie w pracy, spowodowanej tragicznymi wydarzeniami, do służby powraca Helena Mobacke. Zdruzgotana i zrozpaczona stratą swojego synka, nie jest w stanie funkcjonować normalnie i zraża tym do siebie swojego ukochanego, który również ją opuszcza. Owiana chlubną sławą policjantka nie jest jednak pewna czy podjęła dobrą decyzję. Już pierwszego dnia, jako szefowa grupy dochodzeniowej w komendzie Sztokholm Południe musi się zmierzyć z bardzo trudną dla niej sprawą, gdyż chodzi w niej o śmierć dziecka. Dwoje kolejnych ludzi przejdzie przez to, przez co sama musiała przechodzić. Osiemnastoletni Erik, jak twierdzą świadkowie, zostaje popchnięty pod jadący pociąg. Helena pochodzi do tej sprawy zbyt emocjonalnie, przez co jej uwadze umykają oczywiste fakty. Tymczasem w metrze pojawiają się nowe ofiary.

"To nie wydarzenia określają człowieka, ale to, co on z nimi zrobi... Zaciska się zęby i idzie się dalej, kiedy człowiekowi jest ciężko, bo ciężko nie będzie zawsze."

Nie jest to zwykły kryminał, jest to kryminał nasączony intensywnymi uczuciami, jakie targają głównymi bohaterami. Autentyczna postać kobiet zmagającej się z tragedią ponad jej siły. Dzięki takim bohaterom książki zapisują się w naszej pamięci i pozostają w niej na długo.

Przeważająca ilość dialogów i brak zbędnych opisów, jest ogromnym plusem, który sprawia, że książkę się dosłownie pochłania.


Recenzja również na blogu:
http://czytaczyk.blogspot.com/2017/08/tak-sobie-wyobrazaam-smierc.html
Autor: pomiedzy ksiazkami, data: 03.08.2017 11:39, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pomiędzy książkami

Ola z Pomiędzy książkami nie czyta kryminałów, pewnie jakiś czas temu uważałabym to za pewną informację. Ostatnio jednak trafiła do mnie kolejna powieść tego gatunku. Czy ta pozycja sprawi, że częściej będę sięgała po powieści kryminalne?

Historia stworzona przez Johannę Mo opowiada o Helenie Mobacke, kobiecie, która po stracie dziecka stara się wrócić do zawodu policjantki. Nasza bohaterka od razu zostaje rzucona na głęboką wodę. Jej zadaniem jest wyjaśnienie sprawy młodego chłopaka, który zginął pod pociągiem Sztokholmskiego metra. Helena cały czas walczy ze swoimi rozszalałymi emocjami, kiedy w metrze giną kolejne osoby. Czy uda jej się opanować swoje demony, rozwikłać zagadkę morderstw i nie stracić zaufania współpracowników?

"Nie wytrzymam tego dłużej... Nie mam pojęcia, kim jestem."

"Tak sobie wyobrażałam śmierć" to książka z pełnymi portretami psychologicznymi. Poznajemy motywy mordercy, odkrywamy ciemne zakątki jego umysłu i podążamy razem z nim ulicami miasta. Z drugiej strony jednak czytamy o zagubionej Helenie, jej żałobie i próbie powrotu do codzienności. Przedstawienie psychiki bohaterów to zdecydowanie najmocniejsza strona tej książki. Autorka po prostu umieszcza czytelnika w głowach bohaterów.

Kolejnym plusem powieści jest zakończenie. Zakończenie rzuca zupełnie inne światło na opowiedzianą historię. Wielokrotnie analizowałam je w swojej głowie i zastanawiam się, co zrobiłabym ja.

"Jej samej też nie da się naprawić. Wszystko w niej chce się tylko położyć i poddać."

Niestety, muszę się do czegoś przyczepić. Johanna Mo zabiera nam możliwość zgadnięcia, kim morderca jest. Czytając powieści kryminalne, zawsze największą rozrywką jest próba rozwikłania zagadki. Niestety autorka nie pozwala nam na to, jeśli sięgniecie po tę powieść zrozumiecie, co mam na myśli. Tym samym powieść bardziej nazwałabym psychologiczną, nie kryminalną.

W takim razie o czym jest książka o tytule "Tak sobie wyobrażałam śmierć"? O stracie, o żałobie, o tym do czego zdolny jest człowiek w afekcie i o walce z własnym umysłem. Czy polecam tę powieść? Na pewno jeśli interesują Was portrety morderców, jeśli jednak chodzi o całość, każdy z Was musi sam zdecydować. Mnie zaciekawili bohaterowie, historia niekoniecznie. Jednak ze względu na to nie spisuję jej na straty.

Ciekawostka o książce:
Mimo tego, że autorka napisała już osiem powieści, ta wymieniona przeze mnie jest jej pierwszą książką wydaną w języku polskim.
Autor: Bookendorfina, data: 19.07.2017 19:59, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Emocjonująca powieśc kryminalna

"To nie wydarzenia określają człowieka, ale to, co on z nimi zrobi... Zaciska się zęby i idzie się dalej, kiedy człowiekowi jest ciężko, bo ciężko nie będzie zawsze."

Pierwsze spostrzeżenie, jakie nasuwa się po przeczytaniu książki, to uznanie dla jej intensywnego emocjonalnego wydźwięku. Przejmujący wątek utraty dziecka przez rodzica pojawia się z różnych perspektyw i w złożonych obrazach. Ogromna strata, której bólu nic nie jest w stanie złagodzić, przygasić, zagłuszyć. Niezwykle trudno jest sobie z nią poradzić. Życie składa się z gąszczu niepasujących kawałków. Bolesne wspomnienia powracają znienacka, dopominają się o uwagę, dotkliwie przenikają każdy aspekt codzienności, skupiają się na tym, co było, nie harmonizują z nadzieją i pogodnym patrzeniem w przyszłość.

Mnóstwo wysiłku kosztuje wyjście ze sfery załamania, przygnębienia, całkowitego zobojętnienia na teraźniejszość, apatii na zewnętrzne bodźce i rezygnacji z pragnień. Niespokojne próby powrotu do normalności, nabrania pewności siebie, znalezienia sensu życia, wyznaczenia nowego kursu, zastąpienia mechanicznych działań pełną aktywnością, obciążone są wieloma porażkami i niepowodzeniami. Jednym udaje się z biegiem czasu przebrnąć przez traumatyczne wydarzenia, inni już nigdy nie będą potrafili pozbierać się, zaznać choćby minimalnego spokoju i ukojenia. Wyrzuty sumienia i poczucie winy zamieniają się w mroczne myśli i ciemne przesłania.

Trzeba przyznać, że autorka z dużą wnikliwością i zrozumieniem przedstawia tę płaszczyznę ludzkiej natury, sugestywnie odmalowując obrazy, angażując czytelnika w poruszającą serce tematykę rodzica przeżywającego żałobę po śmierci dziecka. Jednakże również zręcznie tworzy intrygę kryminalną, rezygnuje z dynamicznego rytmu prowadzenia fabuły, stawiając nacisk na dbałość o dokładność i szczegółowość dochodzenia do prawdy o morderstwie, a także umiejętne konstruuje napięcie. Dzięki przekonująco opisywanym etapom śledztwa, czujemy jakbyśmy sami aktywnie brali w nim udział, idealnie potrafimy się w nim odnaleźć, towarzyszyć inspektorom w działaniach, chętnie poddajemy się grze w snucie przypuszczeń i domysłów.

Helena Mobacke przed rokiem w dramatycznych okolicznościach traci dziewięcioletniego syna. Tragedia doprowadza do rozpadu długoletniego małżeństwa. Odbiła się też na rozwoju obiecująco zapowiadającej się kariery policyjnej. Kobieta postanawia wrócić do pracy, czuje, że może właśnie ona okaże się dla niej zbawieniem, swoistym wentylem bezpieczeństwa, niedopuszczającym do gromadzenia się negatywnych refleksji. Zostaje szefem sztokholmskiej grupy dochodzeniowej wyznaczonej do rozwiązywania zawiłych spraw. Powierzony jej zespół inspektorów składa się z czterech diametralnie odmiennych osobowościowo osób, dysponujących różnym doświadczeniem zawodowym. Leniwy Herman, bystra Therese, solidny Simon i zadufany w sobie Niklas.

Pierwsza sprawa, z którą przyjdzie się im zmierzyć, pozornie wydaje się prosta. Osiemnastolatek wpada pod pociąg metra, w godzinach szczytu, łatwo zatem można będzie dotrzeć do licznych świadków wydarzenia. Jednak niewiadome zamiast wyjaśniać się, zaczynają w szybkim tempie mnożyć, zaś nowe dramatyczne incydenty niosą w sobie śmiertelne zagrożenie. Rodzi się presja, dodatkowo media rozkręcają wśród mieszkańców Sztokholmu atmosferę histerii i paniki, bazują na niepotwierdzonych informacjach i epatują krzykliwymi nagłówkami newsów. Czy Helenie uda się zapanować nad własnymi emocjami? Odciąć się od osobistej tragedii, nabrać właściwego dystansu do rozgrywających się zdarzeń? Wykazać się profesjonalizmem i efektywnością?

bookendorfina.pl
Autor: kraNON, data: 12.07.2017 07:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

dobra mieszanka kryminału i powieści psychologicznej

Bardzo dobrze napisana mieszanka skandynawskiego kryminału z powieścią psychologiczną. Całość akcji rozgrywa się w kila dni w Sztokholmie w 2010 roku. Znana policjantka wybiera peryferyjną komendę, bo chce powrócić do pracy po przerwie spowodowanej śmiercią 9-letniego synka. Od razu spada na nią trudne śledztwo – zabójca w metrze spycha kolejne osoby pod pociąg. Wątek psychologiczny, trauma po stracie dziecka, poczucie porażki życiowej okazują się niebezpiecznie łączyć sprawcę ze ścigającą go panią detektyw. Autorka nie ucieka w tanią sensację z kryminalnym efekciarstwem, ale wiarygodnie pogłębia głównych bohaterów i dodaje im szereg ciekawych postaci na drugim planie.
Autor: Eges, data: 12.07.2017 05:59, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

świetny kryminał ze Szwecji

Akcja szybko się toczy przez kilka dni w sierpniu 2010 czyli to jest kryminał bardzo współczesny.
Dzieje się w Sztokholmie. Ciąg morderstw w metrze wygląda na przypadkowy, ale doświadczona policjantka odnajduje między nimi związek. Jednocześnie ona jest główną bohaterką i wprowadza do książki dodatkowy dramat osobisty, bo przed rokiem zabito jej syna. Jej stan psychiczny utrudnia prowadzenie śledztwa, bo pierwszą ofiarą jest nastolatek – o polskich korzeniach. Konsekwentna praca zespołu pod kierownictwem bohaterki przyniesie dobry efekt, bo sprawca zostanie ujęty.
Autor: mixol, data: 07.07.2017 21:03, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

polecam skandynawski kryminał

Kryminalna historia, całkiem aktualna, bo umieszczona w sierpniu 2010 roku. Po skandynawsku oszczędna, zwarta, konsekwentnie unikająca pobocznych wątków i mnożenia miraży dla powiększenia objętości tomu. Powracająca do służby, doświadczona policjantka od razu trafia na sprawę seryjnego mordercy z metra w Sztokholmie. Własne, tragiczne przeżycia nie ułatwiają jej kierowania śledztwem. Jednak w ostatecznej rozgrywce okazują się kluczowe. Dobre, polecam!
Autor: Gabi2806, data: 02.07.2017 13:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ekstra kryminał ze Szwecji

Bardzo interesujące prowadzenie akcji, gdzie osobisty dramat kobiety - inspektora policji ma wyraźny wpływ na prowadzenie śledztwa. W krótkich sekwencjach obserwujemy z bliska poszczególnych członków grupy śledczej, który ujawnia ich zmienny stosunek do szefowej.
Do narracji dopuszczony jest także sprawca zabójstw w metrze. Wyjątkowo ciekawa propozycja dla oczekujących od kryminału dużo więcej, niż stosów ofiar, złych przestępców i sprytnych detektywów.
Klienci, którzy kupili Tak sobie wyobrażałam śmierć, wybrali również:
Wiara, miłość, śmierć Peter Gallert, Jorg Reiter
Wiara, miłość, śmierć
Peter Gallert, Jorg Reiter, 24,43
Stara baśń (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Józef Ignacy Kraszewski
Stara baśń (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Józef Ignacy Kraszewski, 8,39
Szczęśliwe Garnki. Kulinarne przepisy na święta Beata Pawlikowska
Szczęśliwe Garnki. Kulinarne przepisy na święta
Beata Pawlikowska, 15,00
Dama Kameliowa Aleksander Dumas
Dama Kameliowa
Aleksander Dumas, 19,75
Szczęściarz Nicholas Sparks
Szczęściarz
Nicholas Sparks, 29,95
Nie mów nikomu Harlan Coben
Nie mów nikomu
Harlan Coben, 29,95
Noce w Rodanthe Nicholas Sparks
Noce w Rodanthe
Nicholas Sparks, 22,83
Kontener Marek Bieńczyk
Kontener
Marek Bieńczyk, 27,93
Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą Hans Rosling, Ola Rosling, Ann
Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereo...
Hans Rosling, Ola Rosling, Anna Rosling-Ronnlund, 28,08
Słowodzicielka Anna Szumacher
Słowodzicielka
Anna Szumacher, 25,83
Ostatni oddech Robert Bryndza
Ostatni oddech
Robert Bryndza, 29,53
Stulecie poetek polskich. Przekroje - tematy - interpretacje Joanna Grądziel-Wójcik, Agnieszka Kwiatkowska, Ewa Rajewska, Edyta
Stulecie poetek polskich. Przekroje - tematy - interpretacje
Joanna Grądziel-Wójcik, Agnieszka Kwiatkowska, Ewa Rajewska, Edyta Sołtys-Lewandowska, 34,30
I cóż, że o Szwecji Natalia Kołaczek
I cóż, że o Szwecji
Natalia Kołaczek, 25,83
Mordercze ballady Marta Podgórnik
Mordercze ballady
Marta Podgórnik, 20,30
Buran. Kirgiz wraca na koń Wojciech Górecki
Buran. Kirgiz wraca na koń
Wojciech Górecki, 27,93
Betrojerinki. Reportaże o pracy opiekuńczej i (bez)nadziei Anna Wiatr
Betrojerinki. Reportaże o pracy opiekuńczej i (bez)nadziei
Anna Wiatr, 24,43
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę wydawnictwa Marginesy!
Ostatnio oglądane
KTak sobie wyobrażałam śmierć
KPięć Stawów. Dom bez adresu
KCzuły narrator
KOsiecka. Nikomu nie żal pięk...
KKicia Kocia u dentysty
KZaczarowana zagroda
KFirefly Lane
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 54
© 2006-2021 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!