Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Wbrew grawitacji
Julie Johnson
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Wilga!

Wbrew grawitacji

Nasza cena:
25,83 zł (zawiera rabat 30 %)
Wbrew grawitacji - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 11,07 zł)
Autor: 

Julie Johnson

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:320
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:9788366074248
Kod paskowy (EAN):9788366074248
Waga:374 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.03.03
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.03.03
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.03.03
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.03.03
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.03.03
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.03.03
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.03.03
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.03.03
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Wbrew grawitacji – opis wydawcy

To coś więcej niż przyjaźń. Może nawet więcej, niż miłość.

Dwudziestoletnia Brooklyn walczy z bolesną traumą. Jako dziecko była świadkiem morderstwa ukochanej matki. Od wielu lat dręczą ją koszmary, z którymi nie jest w stanie sobie poradzić. Odcina się od ludzi i nikomu nie pozwala zbliżyć się do siebie. Nie może pozwolić, żeby ktoś ją zranił.

Wszystko zmienia się, gdy na studiach poznaje Finna, najprzystojniejszego faceta w kampusie. Zupełnie nie jest gotowa na to, jak bardzo ten intrygujący i zabawny wokalista będzie wytrwały z zdobywaniu jej miłości. Wkrótce przyciąganie między nimi staje się zbyt duże, aby byli w stanie z nim walczyć.

Jednak Brooklyn nie wie, że będzie musiała zmierzyć się z mrocznymi wspomnieniami oraz rozegrać śmiertelną grę w kotka i myszkę z nieprzewidywalnym wrogiem, który czai się tuż za rogiem

„Słowa nie mogą opisać piękna tej książki. Nie pamiętam, kiedy ostatnio zdarzyło mi się tak łatwo przechodzić od śmiechu do łez”. – Alissa Evanson, Goodreads.com

Julie Johnson pochodzi z Bostonu. Kiedy nie pisze, najczęściej można ją spotkać w kawiarni, ponieważ pasjami uwielbia pić kawę. Julie lubi gotować, podróżować, fotografować i spędzać czas z przyjaciółmi oraz rodziną. Wbrew grawitacji jest jej pierwszą powieścią. Jak sama przyznaje, nic nie czyni jej bardziej szczęśliwą, niż rozmowa z czytelnikami. Uwielbia wchodzić z nimi w interakcje na różnych kanałach społecznościowych, w tym na Instagramie, na którym lubi chwalić się zdjęciami swojego psa.

FacebookTwitter
Wbrew grawitacji - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.06.12
Recenzja
Opinie czytelników o „Wbrew grawitacji”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 4 ocen z 4 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Niko, data: 26.09.2018 13:21, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

wbrew grawitacji

Kruchość ludzkiej egzystencji potrafi dać o sobie znać w najmniej spodziewanych momentach. Ktoś jest obok Ciebie, cieszysz się jego obecnością, by za chwilę przeżyć boleśnie jego odejście, które może przewrócić całe Twoje dotychczasowe życie do góry nogami. Doskonale o tym wie Brooklyn, główna bohaterka powieści Julie Johnson pt. Wbrew grawitacji. Dziewczyna będąc dzieckiem widziała śmierć swojej matki, która mocno naznaczyła jej przyszłe życie.

Dziś Brooklyn ma już dwadzieścia lat, jednak trauma jaka pozostała po śmierci matki, nie opuszcza jej. Dziewczyna odcina się od ludzi, nie daje się poznać, nikt tak na prawdę nie wie, co w niej siedzi. Ogrodziła się ogromnym murem, który jest jej jedyna nadzieją, aby nikt jej już nigdy nie zranił. Wszystko zmienia się, gdy poznaje na studiach Finna. Nie była przygotowana na to, że chłopak będzie tak wytrwale zabiegał o jej względy. Chcąc, czy nie, mury zaczynają się kruszyć, a starcie twarzą w twarz z bolesną przeszłością zbliża się nieubłaganie.

Wszystko rozpoczyna się dosyć banalnie, gdy Brooklyn potyka się o ...hydrant. Wybawcą okazuje się właśnie Finn, z którym połączy główną bohaterkę wyjątkowa nic porozumienia. Później jest niemniej schematycznie, jednak jest to ten typ powieści, gdzie przewidywalność i utarte schematy nie ujmują niczego historii. Mimo że całkiem trafnie można przewidzieć, jak potoczą się wątki i jak będzie wyglądało zakończenie, to piękno kryjące się w każdej stronie Wbrew grawitacji zauroczy niejednego czytelnika. Julie Johnson przedstawia nam niełatwą historię dziewczyny, nieraz bardzo bolesną i po prostu smutną, która nie do końca potrafi ruszyć dalej ze swoim życiem. Historia jest niebywale uczuciowa. Niemal istny wulkan emocji, które zalewają czytelnika przenikając głęboko do jego wnętrza.

Niełatwo jest uchwycić złożoność ludzkiego umysłu, a jednak Julie Johnson się to udało. Kreacja głównej bohaterki jest doskonała. Ze wszystkimi swoimi obawami, lekami i postępowaniem wypada niezwykle wiarygodnie. Pierwszoosobowa narracja, której tutaj doświadczymy to prawdziwa brama otwierająca przed nami całą bogatką psychikę Brooklyn. Pisarka mocno skupia się jej osobie. Wiele tutaj przemyśleń, rozważań i szerszych opisów wewnętrznych przeżyć. Dramatyczna przeszłość jaką ma za sobą, odcisnęła na niej ogromne piętno, sprawiając że, chociaż nie zawsze zgadzamy się z jej wyborami, to je rozumiemy i wierzymy, że dla niej to najlepsza opcja. Równie dobrze prezentuje się osoba Finna. Chłopak, który z pozoru wydaje się lekkoduchem i flirciarzem, skrywa w sobie o wiele więcej. Autorka stworzyła piękną relację, której kibicuje się od pierwszych stron. Z przyjemnością oglądało się stopniowy rozwój uczuć, który tylko jeszcze mocniej podkręcał napięcie i wyczuwalną chemię. Ciężko było się pożegnać z tą parą, bo mimo że książka nie jest bardzo obszerna, to się z nimi zżyłam.

Wbrew grawitacji to trudna historia, ale jednocześnie boleśnie piękna. Pokazuje walkę młodej dziewczyny z drastyczną przeszłością i jej próby raczenia sobie z rzeczywistością. Brooklyn musi nauczyć się miłości i zaufania, ale także pokochać życie i przede wszystkim siebie. Julie Johnson z wielką lekkością i wprawą przelewa uczucia i emocje na karty, sprawiając, że historia poruszy najgłębsze zakamarki duszy. Jeśli nie przeszkadzają Wam typowe schematy i powielane motywy, to ten tytuł może skraść Wasze serca.
Autor: Paula, data: 17.08.2018 21:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna historia!

Nie jest tajemnicą to, że uwielbiam książki, których akcja dzieje się na studiach, a ich bohaterowie to studenci. Wystarczy jeszcze, że będzie to romans i bardzo prawdopodobne jest, że po daną książkę sięgnę. Jeśli chodzi o „Wbrew grawitacji” początkowo miałam mieszane uczucia, sama nawet nie wiem dlaczego, zwyczajnie nie wiedziałam, czy mi się spodoba. Ale postanowiłam spróbować i... i nie żałuję, bo to było cudowne!

Kilkanaście lat temu na oczach małej Brooklyn została zamordowana jej matka, a dziewczynka zostaje sama z zabójcą. To zdarzenie spowodowało traumę, która utrzymuje się nawet teraz, gdy Brooke ma już dwadzieścia lat. Jest bardzo nieufna, stara się trzymać ludzi na dystans, a jedyna osoba, którą do siebie dopuściła, jest jej przyjaciółka Lexie. Ale jak to w takich książkach bywa, na kampusie Brooklyn - w dość ciekawych okolicznościach - poznaje Finna, który chcąc, nie chcąc wpada jej w oko. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że przeszłość czasem lubi o sobie przypominać.

Jak już wyżej wspomniałam, Brooklyn to typ nieufnej, zamkniętej w sobie dziewczyny, która wskutek tragicznych wydarzeń z przeszłości wzniosła wokół siebie mur i stara się pilnować, by nikt go nie zburzył. Z tym murem przypomina mi trochę mnie. Autorka dała nam szansę dość dobrze ją poznać, ale zabrakło mi ciut więcej informacji na temat jej dorastania – co nieco wiemy, ale tylko przebłyski informacji. Ma swoją pasję, której może i nie poświęca wiele czasu, ale ją ma.
Finn z kolei to taki typowy przystojny, mądry i utalentowany chłopak, na którego leci większość dziewczyn w kampusie. Do tego jest muzykiem – gra wraz z kumplami w zespole i widać, naprawdę widać, że kocha to, co robi, że daje mu to radość.

Zaczęłam tę książkę – bardzo zaciekawiona, ale po kilkunastu stronach ją odłożyłam i zabrałam się za coś innego, nie wiem czemu, jakoś tak średnio mnie wciągnęła. Ale za namową pewnej osóbki, po kilku dniach wzięłam ją ponownie do ręki i... przepadłam! Może to pierwsze podejście to po prostu nie był właściwy czas? Bo za drugim razem wciągnęłam się bardzo szybko i może nie czytałam z zapartym tchem (choć zależy o jakim momencie w książce mówimy), ale z dużym entuzjazmem. Byłam naprawdę ciekawa historii Finna i Brooklyn, która niby jest taka, jak większość, a jednocześnie była inna. Zwykle bywa tak, że skryta dziewczyna ujrzy przystojnego chłopaka, ten zawróci jej w głowie i od razu zapomina o wszystkich swoich zasadach. A tutaj... nie. W tym przypadku Finn musiał się dość napracować, by zdobyć zaufanie Brooklyn, ich relacja rozwijała się powoli, najpierw widoczna była przyjaźń między nimi – i to mi się podobało! Było widać, że dobrze się dogadują i czują się w swoim towarzystwie swobodnie, a zarazem coś ich do siebie ciągnęło.

Zwykle w takich romansach oprócz miłości pojawia się i drama, zazwyczaj „z dupy wzięta”. Bardzo, ale to bardzo bym chciała, żeby w tym przypadku było inaczej, ale niestety... pojawiła się. I jeśli mam być szczera, to naprawdę z dupy wzięta... Totalnie nie rozumiem reakcji jednego z tej dwójki na pewną wiadomość... Znaczy, trochę rozumiem, ale nie sądzę, by mógł to być powód do takiego zachowania. Każdy kij ma dwa końce – spróbowałam się postawić w sytuacji tego drugiego (specjalnie nie zdradzam kto co zrobił, nie podaje imion ;P) i kurcze... trochę miał racji. Także no... to była sprawa, którą spokojnie mogli wyjaśnić poprzez rozmowę w cztery oczy, a nie obrażanie się i zachowywanie jak kilkuletnie dziecko.

Kiedy czytałam tę książkę, ciągle gdzie tam z tyłu głowy nasuwała mi się myśl, że „Wbrew grawitacji” przypomina mi „Dearest Clementine”. Poważnie, te dwie historie są do siebie bardzo podobne, Brooklyn przypominała mi Clementine, a Finn – Gavina. Nawet w obu pojawia się ten prawie że ten sam wątek „kryminalny” (cudzysłów, bo nie wiem, czy można to nazwać wątkiem kryminalnym xd). I tutaj się może zatrzymajmy. W „Dearest Clementine” ten wątek był jak dla mnie za słabo rozwinięty. I w tym przypadku właśnie wysuwa się na prowadzenie „Wbrew grawitacji” - tu jest on dużo lepiej poprowadzony i choć też miałabym kilka zastrzeżeń, to było zdecydowanie lepiej.

Ta historia miała nawet moment, kiedy czytałam jak na szpilkach, z zapartym tchem. Zaczęło się tyle dziać, przewijało się tyle emocji – strach, przerażenie, nadzieja, nawet złamane serducho. Jedno słowo, które się pojawiło sprawiło, że zamarłam, czytałam je kilka razy i nie dowierzałam. A to wszystko w ostatnich stu stronach. To tu nastąpiła największa kumulacja akcji. I... wow.

W moim odczuciu „Wbrew grawitacji” to książka inna niż wszystkie, taka bardziej oryginalna, mimo że jest podobna do wcześniej wspomnianej „Dearest Clementine”, to i tak myślę, że jest zwyczajnie inna. To nie jest kolejny słodko-pierdzący romansik, a piękna historia o demonach z przeszłości, próbie zaczęcia nowego życia i o zmierzeniu się z przeszłością. Momentami jest nawet nieco bolesna. Ja ze swojego miejsca zdecydowanie polecam, a czy po nią sięgniecie – to już Wasza decyzja ;)
Autor: podróżdokrainyksiążek, data: 12.08.2018 21:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobra!

Brooklyn w swoim młodym życiu przeżyła traumę, z której nie jest jej w żaden sposób łatwo wyjść, to co zobaczyła na zawsze zostanie w niej i będzie się jawić jako koszmar z którym nie może sobie poradzić. Zaczęła się z tego powodu zamykać na innych ludzi, odcinać tak by nikt nie mógł się do niej zbliżyć i zrobić krzywdę. Wszystko się jednak zmienia z momentem, gdy Finn, najprzystojniejszy chłopak na kampusie z wielką zaciętością stara się zdobyć serce Brooklyn. Pokazuje i udowadnia jej tylko w ten sposób, że to co czuje wobec niej jest szczere, a jej serce chce, by tylko należało wyłącznie do niego. Niczym na początku niewyróżniająca się historia czy to z opisu bądź fabuły z czasem pokazuje swoje prawdziwe piękno. Przedstawiając nam historię, którą z zapartym tchem się obserwuje, a dwójkę głównych bohaterów bez wszelkich problemów da się polubić. Czyni to całą historię delikatną i pełna wielkich uczuć, które sprawiły, że po przeczytaniu jej byłam nią wielce poruszona i szczęśliwa, że tak piękna historia trafiła się w moje ręce.
Autor: Asia, data: 27.07.2018 17:59, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

New Adult na bardzo dobrym poziomie!

"(...) nie ma znaczenia, że upadłaś. Liczy się to, że wstajesz i idziesz dalej".

Bardzo chętnie (co jakiś czas( sięgam po coraz bardziej popularny gatunek New Adult. Historie ludzi wkraczających w dorosłe życie; doświadczenia, z którymi muszą się zmierzyć i decyzje, które muszą podjąć - kradną zatrważającą ilość serc na świecie. W tym moje. Do tej pory moim zdecydowanym numer jeden w tej kwestii była/jest Colleen Hoover, jednak po lekturze "Wbrew grawitacji" muszę przyznać, iż pani Julie Johnson w niczym tutaj nie ustępuje. Ale dlaczego? Bo jej historia nie dość, że porwała moje serce, to spowodowała swoistą tęsknotę za czasami, gdy sama miałam dwadzieścia lat. Teraz mam wprawdzie dwadzieścia pięć, ale to już nie to samo... Prawda? ;)

Brooklyn Turner ma zaledwie sześć lat, gdy jest świadkiem czegoś, co nigdy nie powinno się wydarzyć - na jej oczach morderca strzela jej ukochanej mamie w głowę. Następnie kradnie samochód i nieświadomy tego, iż na tylnym siedzeniu siedzi mała wystraszona dziewczynka, ucieka przed policją... Na szczęście szybko postępujący szereg wypadków sprawia, iż morderca zostaje ujęty, a Brooklyn... Z racji tego, iż jej tata nie za bardzo widzi chęć zajęcia się swoją córką... Trafia do rodziny zastępczej. Tragiczne wydarzenie ma ogromny wpływ na psychikę Brooklyn; nic już nigdy nie będzie takie jak dawniej, koszmary tego, co widziała - już nigdy nie dadzą o sobie zapomnieć, a wspomnienia roześmianej mamy wciąż będą powodować niewyobrażalny ból w sercu. Gdy dziewczyna wkracza w drugi rok studiów, nawet nie przypuszcza, jak wiele zmian się szykuje w jej życiu.

"Jeśli kogoś kochasz, prawdziwie go kochasz - bardziej niż swoją dumę, bardziej niż siebie - możesz wybaczyć wszystko, nieważne jak mocno cię zranił".

Jak to często bywa, o wielu sprawach decyduje los. Nie inaczej jest i tym razem, gdyż pewnego dnia Brooklyn upada na... Hydrant. Z opresji ratuje ją niejaki Finn Chambers - wokalista popularnego zespołu Apiphobic Treason oraz bożyszcze wszystkich dziewcząt na kampusie. Dziwny początek znajomości pomiędzy tą parą zwiastuje coś więcej, niż przyjaźń. Między Brooklyn a Finnem bowiem nawiązuje się relacja, która jest głębsza niż cokolwiek, kiedykolwiek, jakkolwiek. Finn daje Brooklyn ukojenie, którego tak bardzo potrzebowała, oraz rozumie o wiele więcej niż inni. Lecz co za tym stoi? Skąd Finn tak wiele wie o dziewczynie? Te jak i mnóstwo innych pytań jest do przewidzenia już od pierwszych rozdziałów książki, gdyż niestety jest ona niemożliwie przewidywalna. Ale co z tego! Autorka po prostu maluje słowem. Nie da się tego inaczej określić; ma się wrażenie, iż każde zdanie w powieści jest dokładnie przemyślane, żadne słowo nie jest tu przypadkowe. I pomimo iż jest to powieść z gatunku tych lżejszych, na jedno popołudnie, to ma swój niepowtarzalny urok i nie jest w żadnym stopniu płytka, jak można by sądzić, przewidując rozwój wypadków. Brooklyn to dziewczyna boleśnie zraniona, zamknięta w sobie, nieokazująca emocji, niedopuszczająca do siebie ludzi, z wyjątkiem jednej przyjaciółki Lexi, która wspiera ją na każdym kroku. Bee jest dręczona przez koszmary, w których boleśnie nakładają się wspomnienia z przeszłości, zarówno te najbardziej dramatyczne, jak i te kojące... Dotyczące pobytu w rodzinie zastępczej. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, przez co Brooklyn nie może poradzić sobie ze swoją psychiką; ukojenia szuka w przygodnym seksie i tequili, próbując w bolesny sposób odciąć to, co złe i zostawić krwawiące doświadczenia za sobą. Cała sytuacja zmienia się, gdy poznaje Finna, faceta z marzeń każdej dziewczyny, nieziemsko przystojnego, z głosem anioła. Z niewyjaśnionych powodów Finn krąży wokół Brooklyn; para przyciąga się jak magnes, dając upust wszelkim nagromadzonym emocjom.

Bardzo lubię książki, gdzie jedną z głównych ról odgrywa muzyka. Finn jest wokalistą; obszerne tło powieści stanowią wyprawy Brooklyn z Lexi na koncerty jego kapeli, gdzie usłyszeć można uczucia opowiedziane za pomocą słów w piosenkach. Autorka zresztą podaje na końcu tytuły utworów, które zajmują szczególne miejsce w historii. Czytając "Wbrew grawitacji" ma się wrażenie, jakby się również uczestniczyło w koncercie grupy Apiphobic Treason, krzycząc pod sceną z uwielbieniem dla frontmana. Piosenki śpiewane przez Finna i Brooklyn (okazuje się bowiem, że dziewczyna ma niesamowity talent) przepełnione są uczuciami, emocjami, kłębiącymi się w sercach ich obojga; jest tu ból dzieciństwa, rozdarta dusza wołająca o pomoc, strach, brak zaufania, niepewność, ale i ogrom pragnienia prawdziwej MIŁOŚCI, poczucia bezpieczeństwa, wolności i bezgranicznego oddania się komuś, z kim będzie można iść przez życie. Autorka cudownie odmalowała obraz dwóch poszukujących się połówek, gdzie nieważny jest czas oczekiwania, jak i konsekwencje związane z podejmowanymi decyzjami. Mimo, iż książka jest do bólu przewidywalna, to zasługuje na uznanie w gatunku new adult. Duży plus za wprowadzenie sytuacji niepokoju przez "mroczne" prezenty, jakie otrzymuje główna bohaterka, głuche telefony itp., co dodatkowo wzmacnia finał powieści. Julie Johnson już od prologu zawładnęła moim sercem, przez co od książki nie sposób było się oderwać.

No i postać Finna... Ach, ten Finn... Sama się rozmarzyłam! Polecam bardzo serdecznie.

www.ksiazkolubna.pl
Julie Johnson
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Zakochani rozbitkowie Julie Johnson
Zakochani rozbitkowie
Julie Johnson, 25,83
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Esprit!
Ostatnio oglądane
KWbrew grawitacji
KTestamenty
KPucio. Gdzie to położyć?
KNiesamowite przygody dziesię...
KNormalni ludzie
KPołożna z Auschwitz
KJak nie spieprzyć życia swoj...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 401
Blues - 488
Country - 173
Dubstep - 238
Etniczna - 198
Filmowa - 736
Hardcore - 161
Hip-hop - 1215
Jazz - 2474
Kabaret - 25
Klasyczna - 3647
Metal - 7166
Pakiety - 127
Pop - 9473
Punk - 356
Religijna - 205
Retro - 33
Rock - 6191
Soul - 117
Swing - 19
Gry - 71
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!