Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka
J. Sterling
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Wilga!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka

The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka

Nasza cena:
25,13 zł (zawiera rabat 28 %)
The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 9,77 zł)
Autor: 

J. Sterling

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:304
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-65836-67-0
Kod paskowy (EAN):9788365836670
Waga:328 g
Dostępność: pozycja dostępna (19 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.03.02 (1 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.03.02 (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w dniu 2020.03.02 (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2020.03.02 (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.03.02
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.03.02
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.03.03
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.03.03
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.03.03
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.03.02
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.03.02
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w dniu 2020.03.02
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.03.03
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.03.03
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.03.03
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.03.03
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.03.03
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.03.02
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.03.02
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.03.02
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.03.02
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.03.02
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.03.02
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka – opis wydawcy

On jest rozgrywką, w którą ona jeszcze nie grała.

Kiedy Cassie poznaje w college’u Jacka, postanawia omijać go szerokim łukiem. Gwiazdor drużyny baseballowej uosabia wszystko, czego dziewczyna nie znosi w facetach – jest przystojny, uwodzicielski, pewny siebie, ma wielkie ego i… zabójczo piękne oczy. Sprawy się komplikują, kiedy Jack zaczyna zwracać na Cassie szczególną uwagę. Co tak naprawdę kryje się za jego zainteresowaniem? Czy ma ono jakiś związek z przeszłością dziewczyny? Ile można poświęcić, aby być z ukochaną osobą?

Zapnij pasy! Przejażdżka z „The Perfect Game”. Rozgrywka sprawi, że serce nieraz zabije ci szybciej. Czasem życie to prawdziwy rollercoaster.

The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka porwie cię i nie wypuści przez najbliższych parę godzin! Niesamowicie wciągająca powieść, która sprawi, że przepełnią cię różnorodne emocje, a na samą myśl o niej uśmiech nie będzie schodził ci z twarzy”.

– Zuzanna Konieczka, Happy Girl

The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka to powieść, od której nie mogłam się oderwać – jest lekka i przyjemna. J. Sterling zabiera nas do świata dwojga marzycieli, których połączyło niezwykłe uczucie. Czy ich relacja przetrwa próbę, którą zgotował im los? Fanki książek Elle Kennedy będą zachwycone”.

– Ewelina Nawara, myfairybookworld.blogspot.com.

„Historia, w której brak prostych rozwiązań, a miłość do dziewczyny toczy bój z miłością do sportu. Uczucie Cassie i Jacka rozgrzewa serca!”

– Maja Kłodowska, Maja K.

„Gwiazdor drużyny baseballowej kontra studentka pierwszego roku, pasjonatka fotografii, obojętna na jego wdzięki. Kto zwycięży? A może będzie remis? Przygotujcie się na mecz stulecia, w którym stawką jest nie tylko sportowa kariera, ale także życie u boku jedynej i prawdziwej miłości”.

– Monika Sygo, OnaLubi.

„Punkt zwrotny – osoba, która pojawia się w naszym życiu zupełnie niespodziewanie. Nasza słabość, która zmienia totalnie wszystko. Punktem zwrotnym Jacka jest Cassie, ale Jack jest jej największą słabością. Zatraciłam się w ich historii od pierwszej strony. J. Sterling połączyła pasję, miłość i zwroty akcji w mieszankę wybuchową, której nie da się oprzeć!”

– Dominika Emilia Lewandowska, Life by Bookaholic.

Fragment książki – Rozgrywka: issuu.com/wydawnictwosqn/docs/rozgrywka_issuu

FacebookTwitter
The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.10.13
Recenzja
Opinie czytelników o „The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka”
Średnia ocena: 3,8 na bazie 21 ocen z 21 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Emilka, data: 30.09.2018 16:32, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miłość jak to miłość. Historia bez fajerwerek

Cassie, studentka uniwersytetu Fullton poznaje gwiazdę tamtejszej drużyny baseballowej, Jacka Cartera. Początkowo odrzuca jego zaloty, wiedząc jaką chłopak ma opinię wśród rówieśników. Przystojny, wysportowany i arogancki łamacz damskich serc. Cassie wie, że musi trzymać się od niego z daleka, ale to nie takie proste.

Książka reklamowana m.in. sloganem „Ile można poświęcić, aby być z ukochaną osobą?”. Ja tam niestety żadnego większego poświęcenia nie wyczytałam. Spodziewałam się wzruszającego ciągu wydarzeń, a natknęłam się na historię jak każda inna. Przeszłość obojga bohaterów, sztucznie rozdmuchana do ogromnych rozmiarów, wyolbrzymiona. Zakończenie wręcz banalne, chociaż delikatnie ratuje je kilka ostatnich stron.

„Pewny byłem tylko tego, że jej uśmiech potrafi rozjaśnić nawet najbardziej ponury dzień.”

„- Założę się, że mówisz tak wszystkim dziewczynom. - Przewróciłam oczami.
- Nie muszę tego robić. Tylko ty gnoisz mnie za samo oddychanie.”
Główna bohaterka doprowadzała mnie do strasznej irytacji! Niekonsekwentna, zmienna jak chorągiewka na wietrze. Od pewnego momentu makabrycznie przewidywalna.
Narracja prowadzona była naprzemiennie przez Cassie i Jacka, w zależności od rozdziału. Podobał mi się ten zabieg. Wprowadzało to dodatkowy punkt widzenia. Nie zatrze to jednak minusów takich jak zbyt szybkie wyjaśnianie wątków, sztuczne dialogi i monotonnie powtarzanie kwestii przewracania oczami. Ile razy można powtarzać w książce te same hasła?!
Czytając tą powieść rzeczywiście czułam się jak na rollercoasterze. Fajne rozdziały i wątki, mieszały się z beznadzieją i nudą. Książka może się podobać. Jest lekka i można ją przeczytać z przyjemnością. Natomiast nie ma tam żadnej tajemnicy, żadnego zaskoczenia, co sprawiło, że jestem rozczarowana. Ot taka sobie powiastka o sportowcu, dziewczynie i ich „wielkiej” miłości.
Autor: Patrissa, data: 27.09.2018 22:00, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Średnia

Zamówiłam obie dostępne części serii The perfect game. Zwłaszcza, że streszczenie pierwszej części pt. Rozgrywka wyglądało obiecująco.

'On jest rozgrywką, w którą ona jeszcze nie grała.

Kiedy Cassie poznaje w college’u Jacka, postanawia omijać go szerokim łukiem. Gwiazdor drużyny baseballowej uosabia wszystko, czego dziewczyna nie znosi w facetach – jest przystojny, uwodzicielski, pewny siebie, ma wielkie ego i… zabójczo piękne oczy. Sprawy się komplikują, kiedy Jack zaczyna zwracać na Cassie szczególną uwagę. Co tak naprawdę kryje się za jego zainteresowaniem? Czy ma ono jakiś związek z przeszłością dziewczyny? Ile można poświęcić, aby być z ukochaną osobą?

Zapnij pasy! Przejażdżka z the Perfect Game. Rozgrywka sprawi, że serce nieraz zabije ci szybciej. Czasem życie to prawdziwy rollercoaster .'

Cassie kończy college i dołącza do swojej studiującej przyjaciółki Melissy. Już podczas pierwszej imprezy poznaje Jacka, który jest gwiazdą uczelnianej drużyny baseballu i niepoprawnym podrywaczem. Każda dziewczyna to przygoda na nie więcej niż jedną noc. To już skreśla go na wstępie w jej oczach. On jest jednak nieustępliwy.
Początkowy opór dziewczyny słabnie i w końcu umawiają się na randkę. Oboje nie potrafią nikomu ufać, na co wpływ miało dzieciństwo.
Tej parze nie pomaga, transfer Jacka do Arizony, gdzie czekają różne pokusy. Wszyscy wróżą mu karierę w pierwszej lidze, więc jest łakomym kąskiem dla groupies i żądnych pieniędzy kobiet.
Każdy samotny wyjazd to morze alkoholu i piękne kobiety. Czy natura Jacka weźmie górę i zdradzi ukochaną?

Czuję się oszukana, bo opis ma niewiele wspólnego z treścią. Postacie są płytkie; Cassie jest tak naprawdę nijaka. Próba zrobienia z niej twardej, pewnej siebie dziewczyny pęka zaraz po tym jak umawia się na randkę z Jackiem. DO tego rozdmuchane problemy z dzieciństwa, jakimi jest niesłowny ojciec- to rzutuje na jej umiejętność ufania ludziom.
On natomiast ma być podrywaczem i facetem z charakterem, a wychodzi z niego mimoza. Coś chce, ale czegoś się boi i cały czas zwraca się do dziewczyny per 'Kiciu'.
Dialogi całkiem w porządku, chociaż momentami bardzo sztuczne, a wewnętrzne przemyślenia bohaterów czasami wprawiają w zażenowanie.
Bardzo dużo scen seksu; a ich opis jakoś mi nie pasuje do całości- zalatuje trochę twórczością Steell. Przez to także ciężko zaliczyć tę serię do młodziezowej.
Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony treść nie powala na kolana, a z drugiej czyta się to lekko. Autorka na siłę chciała napisać bestseller i to ją zgubiło.

Myślę, że gdybym miała tak z dziesięć lat mniej to mogłabym być zachwycona, na ten moment takie 3/5.
Autor: CherryLadyReads, data: 09.09.2018 11:34, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rozgrywka mnie znokautowała

Historia zaczyna się banalnie. Szkolna gwiazda baseball ’u zwraca uwagę na dziewczynę, która nie jest nim kompletnie zainteresowana. Zdziwiony tym nietypowym zachowaniem dziewczyny, bierze sobie za cel, ją bliżej poznać. Staje się ona dla niego pewnym wyzwaniem, a wiadomo, że zakazany owoc najbardziej smakuje. Z czasem oboje odkrywają, że mają ze sobą całkiem dużo wspólnego i choć ich relacja nie jest łatwa, zaczyna między nimi pojawiać się uczucie. I teoretycznie tak cała sprawa mogłaby się zakończyć, potem żyli by długo i szczęśliwie, ale o to szczęście przyjdzie im trochę powalczyć.
Autorka zadbała o to, aby ich związek był słodko gorzki. Dawne nawyki Jacka są powodem niepokoju Cassie, a wiadomo, że związek budowany na braku zaufania, jest jak domek z kart – musi runąć, pytanie tylko kiedy?
Ale jak zaufać komuś, kto seks traktuje jak podanie ręki na powitanie? Nie raz Jack będzie musiał udowadniać, że skończył z dotychczasowym życiem.

Bardzo podobała mi się postawa Cass pod koniec, gdy targana sprzecznymi uczuciami, wybrała słuszną, choć bolesną drogę i zawalczyła o swoje marzenia. Świadoma, że nie jest w stanie mieć dwóch ważnych dla niej w życiu rzeczy, wybrała tę, która była z nią od zawsze, i która ją definiuje – swoją pasję. W sumie pasje obojga bohaterów sprawiły, że mogli się zdystansować do tworzonego przez nich związku, i na spokojnie przemyśleć swoje zachowania. Poza tym dziewczyna zyskała moją sympatię, bo czytała „Mimo moich win” Tarryn Fisher, a ja uwielbiam jej książki, choć tej jeszcze nie miałam okazji poznać.

Nie podobało mi się jednak, jak Cass chciała wpłynąć na podjętą przez Jacka decyzję, po tym co jej zrobił. Wydawało mi się, że powinna unieść się dumą i z godnością pogodzić się z tą trudną sytuacją.
Czytając tę historię miałam nieznośne wrażenie deja vu. Nie wiem czy spowodowane było to faktem, że czytałam kilka recenzji tej książki? Czy możne autorka tak mocno inspirowała się inną książką, że stała się wręcz przewidywalna? Doskonale wiedziałam jak dalej potoczą się losy tej pary, przez co straciłam zainteresowanie dalsza lekturą.
W powieści znajdziemy dużo namiętności i scen łóżkowych (ale jest to zrozumiałe, gdy ma się do czynienia z młodymi ludźmi na początku ich związku), jednak są one przedstawione w subtelny sposób i nie wywołują zgorszenia.
Powieść napisana jest prostym językiem, a dialogi między bohaterami są zadziorne i uszczypliwe, choć z czasem stają się przesłodzone aż mdłe.

Podsumowując. Historia jest banalna i przewidywalna. Zawiera typowe schematy, które znajdziemy w większości romansów. Mnie, do tego gatunku nie przekonała. Na szczęście powieść czyta się szybko, dlatego nie zabrała mi za dużo czasu. Jednak po pierwszym tomie nie mam ochoty na kolejne dwie części. Może młody fan romansów znajdzie tutaj coś dla siebie, ale mnie „Rozgrywka” znokautowała.
Autor: Patrycja C., data: 09.08.2018 18:57, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niech miłość Cię wzmocni!

"Zwróciłeś kiedyś uwagę na to, jak piękne bywają słowa? (...) Jak łatwo jest mówić coś, co się wie, że ktoś chce usłyszeć ? Jak kilkoma marnymi zdaniami można wpłynąć na czyjeś życie? (...) Ale kiedy w ślad za nimi nie idą czyny, słowa są zupełnie bezużyteczne. Tylko dźwięki i sylaby. Nieznaczące zupełnie nic..." ("Rozgrywka" J. Sterling, s.57)
Wiecie? Naprawdę lubię romanse i literaturę kobiecą – czyta się ją lekko, z wypiekami na twarzy, dlatego bez wahania sięgnęłam po „Rozgrywkę” J. Sterling.
Książka bardzo lekka, przyjemna, czyta się ją szybko – wręcz się ją pochłania. Autorka miała pomysł na naprawdę ciekawą historie, jednakże wiele mi w niej brakowało. Ale zacznijmy od początku.
Kiedy Cassie poznaje Jacka wszystkie jej zakończenia nerwowe, alarmują ją, że to nie jest facet dla niej. Nawet przyjaciółka wielokrotnie powtarza, że nie ma sensu szukać w jego ramionach miłości, jak sama mówi – "Cassie, jeśli stracisz głowę dla tego gnojka, nie chcę o tym słyszeć. (...) to niepoprawny playboy..." ("Rozgrywka" J. Sterling, s.18). (CYTAT). Jack swym charakterkiem od razu zraża do siebie dziewczynę, która opiera się jak może jego urokowi, ale… to trwa bardzo krótko. Cały opis przeżyć dziewczyny, jak i Jacka jest bardzo okrojony. Czytając „Rozgrywkę” miałam wrażenie, że autorce brakuje słów i pomysłów, żeby wyrazić co czują bohaterowie, co ich trapi i jakie są powody ich zachowania. Takich momentów, jak poznanie tych dwojga, czyli nie lubię Cię i nie chcę Cię – jedna randka i BUM wielkie zakochanie – jest mnóstwo w książce. Czytając miałam poczucie, jak bym czytała fragmenty. Akcja się rozkręca – Jack i Cassie mają przed sobą wieli mur do pokonania, który ma wzmocnić ich uczucie, a tu nagle BACH i po problemie. No nie… Naprawdę mnie, jako fankę wzlotów i upadów miłosnych, bardzo irytowało. Nie chcę wskazywać tutaj konkretnych sytuacji, żeby nie spalić książki tym co nie czytali. Niestety muszę przyznać, że ta urywana fabuła była największym minusem tej książki. Jednakże akcja zdecydowanie za szybka, wręcz okrojona w najważniejszych momentach.
Co do stylu pisania, jak wspomniałam na wstępie, książka jest dobrze napisana. Czyta się ją lekko i zwiewnie. Mi zajęła jeden dzień, więc można powiedzieć, że ją pochłonęłam. Po za tym czytało się ją dobrze, nie rzucały się w oczy błędy pisarskie, czy redaktorskie.
Teraz krótko o postaciach. Cassie – młoda dziewczyna, szukająca wielkiej miłości, jednocześnie mająca problem z zaufaniem tej drugiej osobie. Zmaga się z własnymi demonami przeszłości, które rzutują cały czas na jej teraźniejszość. Jack – typowy sportowiec z wielkim ego, ale tylko powierzchownie. W głębi duszy Jack jest romantykiem z wrażliwą i zranioną duszą, którą ukrywa przed całym światem. Postacie mimo, że stereotypowe (no bo przecież w większości współczesnych powieści kobiecych mamy schemat szarej myszki i kocura gwiazdora) da się je lubić. Momentami irytują (ale przecież każdy czasem irytuje drugiego), jednakże są naprawdę sympatyczni. Niejednokrotnie zalewałam się łzami ze śmiechu z ich tekstów. Uważam, że ich gdyby ich charakterystyka była bardziej pogłębiona i zrysowana czytelnikowi, to mogłyby powstać naprawdę ciekawe osobowości.
Niestety moja ostateczna ocena to 5/10. Książka mnie zawiodła bo historia naprawdę stanowi dobrą podstawę do porządnej powieści, jednakże jest dla mnie tylko zarysem. Płytka, mało emocjonalna, a wręcz czasem naiwna. Te parę plusików należą się za to, że naprawdę polubiłam Cassie i Jacka. Mimo obecnego zawodu dam szanse jeszcze Pani Sterling i sięgnę po drugą część losów bohaterów.
Autor: Dagmara J., data: 08.08.2018 12:38, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rozgrywka

“Każda chciałaby stać się tą, w której on się w końcu zakocha.”

O Jacku Carterze marzy każda. Ma ich na pęczki, do wyboru do koloru. Jest tylko jedna zasada: on nie sypia z jedną dziewczyną dwa razy.
Cassie Andrews takich typów omija szerokim łukiem. Jej zasada: nie umawia się z graczami.
Jednak Jack nie daje za wygraną. Kto wyjdzie zwycięsko w tym starciu?

Książka okazała się być naprawdę przyjemną młodzieżówką, wątek oczywiście jest dość dobrze znany, przez co momentami lektura jest przewidywalna. W żadnym wypadku mi to nie przeszkadzało, bowiem autorka ma bardzo lekkie pióro, a język nie jest skomplikowany. Plus również za wiele ciekawych dialogów, a mało obszernych opisów. Bohaterowie początkowo bardzo mnie irytowali. Miałam ochotę na nich nakrzyczeć, dosłownie. Z czasem jednak to uczucie na szczęście minęło. Cassie to zadziorna, wygadana i śliczna studentka. A Jack… cóż, nieziemsko przystojny, zapatrzony w siebie i nieustępliwy sportowiec. Dwoje kompletnie różnych osób. Czy ta relacja ma prawo przetrwać?

J. Sterling porusza temat zaufania, które nie wszystkim przychodzi łatwo. Mówi się, że jest ono fundamentem udanego związku i tutaj bez wahania muszę się zgodzić. Cassie ma problem z zaufaniem, co może zawdzięczać swojemu ojcu. Z kolei Jack nie może się pogodzić z odrzuceniem przez rodziców. Oboje starają się nie powielać ich błędów, co nie zawsze było mądrym posunięciem. Okazuje się, że działania rodziców kształtują nasze postrzeganie świata i nas samych, już jako ludzi dorosłych.

J. Sterling zaprowadzi Was do świata pełnego pasji, miłości i bólu. Rozegra z Wami mecz, wciągnie w perypetie bohaterów, chwyci za serce i nie wypuści aż do ostatniej strony. “Rozgrywka” to historia o pierwszej prawdziwej miłości, o przeszkodach na drodze do szczęścia i zaufaniu, które tak łatwo zaprzepaścić.
Autor: ThievingBooks, data: 18.02.2018 22:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmiana Czy związek dwóch pokrewnych dusz można potraktować jako grę zespołową, w której nie ma przegranych, ale są za to gracze - wytrwali i indywidualni, nie zawsze skorzy na kompromisy, dążący do osiągnięcia zamierzonego celu? J. Sterling właśnie w

Czy związek dwóch pokrewnych dusz można potraktować jako grę zespołową, w której nie ma przegranych, ale są za to gracze - wytrwali i indywidualni, nie zawsze skorzy na kompromisy, dążący do osiągnięcia zamierzonego celu? J. Sterling właśnie w taki sposób spojrzała na związek głównych bohaterów swojej powieści i tym sposobem pokazała czytelnikowi blaski i cienie prawdziwej miłości.

Długo przyszło mi czekać na kontynuację losów bohaterów, biorąc pod uwagę fakt, że autorka zostawiła mnie na rozdrożu kończąc z przytupem pierwszą część miłosnych perypetii Cassie i Jack'a. W tym czasie do głowy przychodziły mi różne pomysły na to jak w kontynuacji wszystko może się potoczyć, ale miałam również świadomość, że być może burza emocji już za nami i w dalszej części zrobi się bardziej sentymentalnie i słodko niż żywiołowo i czasami (nie żartuję!) niebezpiecznie. Na całe szczęście autorka utrzymała "Zmianę" na dokładnie takim samym poziomie jak poprzedniczkę, dzięki czemu po raz kolejny zderzyłam się z całą masą emocji przyspieszających bicie serca.

W dużej mierze za wszystko co przeżywałam podczas lektury odpowiedzialni byli sami bohaterowie. To ich impulsywne charaktery zawładnęły po raz kolejny fabułą i wykraczały nie rzadko poza granice wytyczane przez autorkę. Cassie jak na dziewczynę porzuconą przystało, postanowiła zrobić wszystko by nie dopuścić do siebie więcej chłopaka, który tak mocno ją zranił. A jej osobowość wykreowana przez J. Sterling mocno podążała torem niezależnej i pewnej siebie dziewczyny, więc łatwo było mi wierzyć we wszystko co mówi. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że pierwszoosobowa narracja z jej strony szybko wpuściła mnie do umysłu głównej bohaterki i pozwoliła zrozumieć wszystkie - nie rzadko sprzeczne - emocje, która nią targały. Jednak ta bliskość na trasie czytelnik-bohater jednocześnie sprawiła, że i ja pokochałam Jack'a widząc go oczami zagubionej Cassie. To dobry chłopak, kiedy się postara i chociaż wszystko wskazywało na to, że już od pierwszego tomu będzie nosił łatkę drania, w kontynuacji zaskakuje. Staje u progu drzwi ukochanej i prosi o wybaczenie. Czy słusznie? W tym polega cały urok fabuły - by rozpracować bohaterów i zrozumieć, którą drogę wybrać by osiągnąć maksymalne szczęście.

J. Sterling postawiła na typową powieść New Adult z bardzo nietypową burzą emocji. Już od pierwszej części bohaterowie muszą mierzyć się z nieprzystępnym losem, który raz za razem rzuca im kłody pod nogi. Nie jest łatwo wytrwać w podobnej sytuacji i wcale się nie dziwię bohaterom, że czasami nie mieli pomysłu jak wybrnąć z poszczególnych epizodów. Jeszcze nie spotkałam się z taką historią, w której to wydarzenia stawały na pierwszym planie i w pewnym sensie przysłaniały samych głównych bohaterów. Autorka wrzucając w wir niekończącej się przygody Cassie i Jack'a jednocześnie podjęła trudny i ponadczasowy temat: miłość w obliczu niebezpieczeństw wywoływanych przez ludzką naturę. To bohaterowie sami zgotowali sobie ten los, bo chociaż cierpieli, dążyli do szczęścia z drugą połówką, na której zależało im bardziej niż przypuszczali. Stąd wyłonił się motyw rozgrywki - niczym w meczu próbowali zdobyć punkt na swoją korzyść zapominając, że tutaj także przeciwnik powinien mieć prawo głosu. Bo w miłości szanse powinny być wyrównane, prawda? Losy tej dwójki budzą w głowie czytelnika mnóstwo sprzecznych myśli, sprawiają, że kibicuje się im ile sił, jednocześnie budząc zwątpienie czy ich uczucie jest na tyle mocne, by przetrwać to wszystko. Jednak to co najważniejsze: od pierwszej do ostatniej strony towarzyszą nam emocje o których szybko nie zapomnimy.

Czy tym razem to już pewne, że miłość zwycięży niepowodzenia? A może to jedynie wstęp do finałowej rozgrywki, która ponownie rozegra się na oczach czytelnika? W rękach J. Sterling wszystko jest możliwe, a nieoczekiwane zwroty akcji w życiu głównych bohaterów to znak rozpoznawczy autorki. Jedno jest pewne - "Zmiana" to godna przeciwniczka dla wszystkich zwolenników nieskomplikowanej miłości i jednocześnie kontynuacja na wysokim poziomie. Jesteście gotowi po raz drugi rozpocząć miłosną grę, w której nie ma zasad? Polecam!
Autor: Kobiece Recenzje 365, data: 04.01.2018 20:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

The Perfect Game. Rozgrywka

Uwielbiam książki, w których główny bohater jest sportowcem, więc gdy w zapowiedziach wydawnictwa SQN dojrzałam „Rozgrywkę” J. Sterling, od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Czy był to strzał w dziesiątkę? Zapraszam na recenzję.

"On jest rozgrywką,
w którą ona jeszcze nie grała."

Kiedy Cassie poznała w college’u Jacka, playboya i gwiazdę uczelnianej drużyny baseballowej postanowiła trzymać się od niego z daleka. To taki typ chłopaka, którego dziewczyna nie cierpi, arogancki, zapatrzony w siebie dupek. Dla Jacka, Cassie okazała się wyzwaniem, bo jeszcze żadna dziewczyna nie oparła się jego urokowi i każda bardzo szybko trafiała do jego łóżka. Chłopak, zanim poznał Cassie nigdy nie myślał o trwałym związku, ale ona wyzwoliła w nim uśpione uczucia. Czy uda mu się przebić przez mur chroniący serce Cassie? Przekonajcie się sami.

„Jenn Sterling postanowiła zacząć pisać książki, gdy została zwolniona z pracy. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ pisanie od początku wychodzi jej… fenomenalnie. Sterling jest autorką bestsellerowej serii The Perfect Game.”

„Rozgrywka” to taka powieść, która już na samym początku wciągnęła mnie w głąb fabuły. Nie każdy autor to potrafi, ale J. Sterling udało się to w każdym calu, zdecydowanie to zasługa stylu, jakim operuje, bo jest on niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze. Już na samym początku zostajemy wciągnięci w polowanie Jacka na Cassie, bo chłopak choćby chciał, to nie potrafi o niej zapomnieć, a atmosferę cały czas podsyca obojętność dziewczyny. Dzięki temu Jack pokazuje nam swoją prawdziwą twarz i uświadamia nam, dlaczego wybrał taki, a nie inny tryb życia, dlaczego skakał z kwiatka na kwiatek, a każda z dziewczyn pojawiała się w jego życiu tylko raz.

Zdecydowanie jest to historia o prawdziwej miłości, w którą autorka włożyła wiele pracy oraz serca i naprawdę idzie to odczuć na każdej stronie. Ale tym, co najbardziej urzekło mnie w tej książce, nie jest tylko miłość między głównymi bohaterami, bo na całe szczęście autorka nie skupiła się tylko na tym. Wiele uwagi poświęciła pasjom, marzeniom i dążeniom do wyznaczonego celu, bo oboje bohaterów dąży do wyznaczonych sobie celów i nie spoczywa na laurach. Przyszłość jest dla nich najważniejsza… razem lub osobno. I choć książka momentami jest troszkę przesłodzona, to mnie to w niczym nie przeszkadzało i z ogromną ciekawością śledziłam historię Cassie i Jacka, która cały czas nie była usłana różami.

Autorka wykreowała naprawdę bardzo fajnych bohaterów, których momentalnie obdarzyłam sympatią. Moje serce oczywiście podbił Jack, który okazał się zupełnie inną osobą, na jaką się kreował. Nie był ona także ideałem, a za swoje błędy poniósł ogromne konsekwencje. Jeżeli chodzi o Cassie to podziwiałam jej zachowanie, jej umiejętność wybaczania i brania spraw w swoje ręce. To naprawdę świetnie przedstawieni bohaterowie, których historia na pewno umili Wam czas.

J. Sterling udało się mnie nawet zaskoczyć i nie byłam przygotowana na to, jaki los zgotowała swoim bohaterom. Myślę, że każdy z Was lubi zaskoczenia, więc będziecie usatysfakcjonowani. To powieść, od której nie potrafiłam się oderwać i przeczytałam ją w kilka godzin. Autorka przeniosła mnie do świata pełnego miłości, pasji, marzeń i złamanych obietnic. Jeżeli uwielbiacie pióro Elle Kennedy, to pokochacie także J. Starling, która we mnie ma już oddaną fankę.

Polecam!
Autor: Booklovers, data: 10.12.2017 10:46, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rozgrywka

Co się stanie, kiedy dwójka ludzi walcząca ze swoimi własnymi demonami z przeszłości spotka się ze sobą i w grę wejdą uczucia? Czy mając problemy z zaufaniem można stworzyć udany związek? Co się stanie, gdy bad boy będzie zmuszony zdobyć dziewczynę?
Na te pytania odpowie wam ta książka.

"Moje serce należy do ciebie. I nie proszę o to, abyś mi je zwróciła, nawet jeśli już go nie chcesz. Proszę jedynie o szansę, abym znów mógł dostać twoje."

On jest rozgrywką, w którą ona jeszcze nie grała.

Jack Carter - utalentowany miotacz, gwiazdor drużyny baseballowej, największy bad boy w całym college'u. Jest przystojny, pewny siebie i wie, że dziewczyny same do niego lgną. Lecz nikt nie wie, że miał trudną przeszłość. Najpierw bez słowa, z dnia na dzień odszedł ojciec. Matka zostawiła go i młodszego syna, obwiniając ich. Wychowywany przez dziadków. Żeby przetrwać postanawia obrać drogę złego chłopca i kobieciarza, nigdy nie śpi dwa razy z tą samą dziewczyną. Nie bawi się w uczucia, gdyż patrząc na rodziców nie chce zaufać i dopuścić do siebie żadnej dziewczyny. Jednakże w trakcie czytania książki poznajemy jego drugą stronę- kochającego chłopaka, który nieba przychyliłby swojej dziewczynie. Jak już kocha to na zabój i tylko raz. I właśnie ten chłopak poznaje dziewczynę, która nie jest taka jak inne. Nie ugania się za nim, potrafi mu dogryźć, prawie od samego początku okazuje mu niechęć. Poznajcie Cassie, dziewczynę, która nie ufa płci przeciwnej. Wpływ na to miał jej ojciec, ale żeby dowiedzieć się więcej musicie przeczytać tą książkę. Cassie to silna, młoda kobieta znająca swoją wartość i nie bojąca się wyrażać swojego zdania. Jest pewna siebie i nie pozwala wejść sobie na głowę. Polubiłam ją, gdyż ma cięty język i potrafi odgryźć się swojemu rozmówcy. Nie jest tandetna i sztuczna jak groupies, które otaczają Jack'a, nie leci na niego i potrafi powiedzieć mu nie.
Oczywiście jakby mogło być inaczej Jack i Cassie niemal po kilkunastu, no może kilkudziesięciu stronach książki, zakochują się w sobie. Niestety trudność w obdarzaniu zaufaniem drugiej osoby mocno komplikuje ich związek, a gdy dochodzi do tego odległość już w ogóle wszystko szlag trafia.
Również przewidywalne jest szczęśliwe zakończenie, lecz co to jest za zakończenie!

"Nie wiem, czy mi kiedykolwiek wybaczysz, ale ja nigdy bym sobie nie wybaczył, gdybym Cię nie poprosił, żebyś spróbowała"

Książa jest typową książką New Adult, bardzo mocno przewidywalną, lecz ma swój urok. Historię Jacka i Cassie czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Nawet nie wiedziałam, kiedy doszłam do połowy, potem do jej końca. Porusza problemy zaufania między ludźmi, popełniania błędów, co jest normalne dla każdego człowieka oraz ulegania własnym i nie tylko własnym słabością. Poznajemy dwójkę młodych ludzi walczących z własnymi demonami i próbujących odnaleźć swoją własną drogę w życiu. Autorka zwraca szczególną uwagę na to, że w życiu najważniejsza jest miłość i druga osoba, z którą możemy dzielić szczęście, gdyż w pojedynkę to nie to samo, a walka o tą miłość potrafi być czasami naprawdę trudna.
Jeśli szukacie książki innej niż wszystkie dotychczas, to niestety nie jest ta książka, ale warto ją przeczytać np. gdy chce się odpocząć od czegoś trudniejszego lub po prostu dobrze się bawić czytając.

"Udowodnij"
Autor: Szkolny Klub Recenzenta, data: 04.12.2017 19:43, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

J.Starling to mało znana pisarka w Polsce, co według mnie szybko się zmieni. Autorka bestsellerów m.in. „In Dreams”, „Breaking stars”, „Dear Heart, I hate you”.

Wielkie zaskoczenie dla mojego serduszka. Po długiej przerwie przeczytałam książkę, która mnie ujęła w 100%. Jest to powieść zaliczana do tych, które można „połknąć na raz”.

Jack Carter - szkolny przystojny sportowiec, który nie może narzekać na brak zainteresowania u kobiet. Jest on zauważalny niemal przez wszystkie osobniki płci przeciwnej i to wykorzystuje na przelotne znajomości. Kryje też w sobie smutną przeszłość. Porzucony wraz z bratem przez rodziców został wychowany przez dziadków. Jack uważa, że to właśnie przeszłość sprawiła, że nie chce obdarzyć nikogo miłością ani tym bardziej wzbudzić w kimś miłość.

Cassie Andrews - jej pasją jest fotografia. Nie ma dużo pieniędzy więc nie należy raczej do towarzyskiej śmietanki. Nienawidzi swojego ojca, który nigdy nie umiał dotrzymać danej obietnicy. To przyczynia się do jej obecnych problemów z zaufaniem. Z początku Cassie nie czuje do Jacka tego, co wszystkie dziewczyny. Wręcz przeciwnie opiera się mu tak bardzo, jak tylko może, do czasu...

Czy dwoje ludzi z problemami z zaufaniem są w stanie utrzymać związek? Mało tego, czy są w stanie żyć, gdy dzielą ich tysiące kilometrów? Jedyne co mogę wam powiedzieć, to to, że niestety nie jest to wieczna sielanka. Błąd Jacka sprawi, że już nic nie będzie takie same. Znienawidziłam Jacka, ale na szczęście później odbudowywał moje pozytywne uczucia. Czy tak samo, jak Cassie? Z kim stanie Jack przy kościelnym ołtarzu? Czy uważasz, że da się odbudować zaufanie przy roztrzaskanym sercu? Przeczytaj, a się przekonasz.

Polecam przygotować koc i kubek (a może i dzban) herbaty. Ten zestaw zagwarantuje ci idealne wpasowanie się w tę historię.
Ducky, lat 18
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Autor: Patrycja, data: 01.12.2017 10:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czy taki związek ma szanse?

Jack Carter, to sportowiec, ulubieniec tłumów, wolny strzelec. Cass – bardzo uzdolniona fotograf, która trzyma się z daleka od mężczyzn pokroju Jacka, nie chce kłopotów. Dwie całkowicie różne charaktery i osobowości. Ale jak to mówią przeciwieństwa się przyciągają.
Czy taki związek ma szanse?
Książka łączy ze sobą tematykę sportową i romantyczną. Lubię tego typu romanse z delikatnymi wątkami erotycznymi. Powieść lekko przewidywalna, jednak dostarczająca rozrywki. Czyta się ją bardzo szybko, ze względu na język, który był prosty.
Historia nie jest bardzo skomplikowana, opowiada o losach głównych bohaterów, opisuje ich drogę do kariery i ich próby pogodzenia związku na odległość, co okazuje się dość ciężkie, ponieważ wraca ich trudna przeszłość oraz brak zaufania. W książce pod względem emocji dzieje się bardzo dużo istny roller coaster, szczęście łączy się z nieszczęściem i na odwrót.
The Perfect Game #1 Rozgrywka rozrywkowa powieść, starająca się ukazać perypetię miłosne, żale, rozczarowania i rozpacze bohaterów, – książka dobra na wieczór, kiedy po całym dniu pracy/nauki człowiek nie ma ochoty zbytnio wytężać umysłu.
Opinie, jakie czytałam o książce były skrajnie różne, według mnie, książka nie jest jakimś must readem, jednak bardzo dobrze mi się ją czytało i nie żałuję.
Autor: Julia, data: 20.11.2017 09:47, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

The perfect Game #Rozgrywka

The Perfect Game #Rozgrywka to niesamowicie wciągająca, wzruszająca i niezwykła książka. Opowiada historię Jacka, który jest tak zwanym "typowym podrywaczem", dodatkowo przystojny, uwodzicielski, ma piękne oczy oraz gra w drużynie baseballowej. Natomiast Cassie jest bardzo poukładaną osobą i nienawidzi mężczyzn, którzy zachowują się jak Jack. Niestety bohater zakochuje się w niej i nie chce dać za wygraną, mimo, iż kobieta niejednokrotnie go odrzucała. Jak zakończy się przygoda tej dwójki? Musicie się sami przekonać. Jeśli mam być szczera to wszystko wydawało mi się takie schematyczne i nie byłam co do powieści przekonana, ale to co się wydarzyło kompletnie przerosło moje oczekiwania. Zdecydowanie się tego nie spodziewałam i serdecznie polecam przeczytać ją wszystkim!
Autor: Carmen, data: 17.11.2017 01:28, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miłość, miłość, miłość...

"Rozgrywka" J. Sterling to pierwszy tom cyklu "The Perfect Game", który opowiada o dwojgu młodych ludzi. Cassie i Jack to kompletne przeciwieństwa. Ona spokojna i rozważna, a on mający o sobie wysokie mniemanie zawodnik studenckiej drużyny baseballowej. Czy te dwa światy mogą żyć w zgodzie? Czy Cassie da się uwieść największemu podrywaczowi na uczelni? Czy Jack zdoła się zmienić?

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to przesadna słodycz. Nie będzie wielkim zaskoczeniem, jeśli napiszę, iż Cassie i Jack podejmują próbę bycia razem. Choć to nie jest straszne. Straszne jest to, że wszystko kręci się wokół nich. Zdominowali książkę całkowicie i w zasadzie równie dobrze mogliby być jedynymi bohaterami. Podczas czytania czułam się przytłoczona i cieszyła mnie każda wzmianka o Deanie, bracie głównego bohatera. To była jedyna postać, którą naprawdę polubiłam i za którą będę tęsknić. Reszta? Jest mi kompletnie obojętna.

Kolejna kwestia to schematy. Niestety fabuła jest do bólu przewidywalna, nad czym ubolewam. Sam styl pisania jest w porządku, ale ta fabuła… Bolało. Czułam się rozdarta i w związku z tym sama nie wiem, co myśleć o książce. A wystarczyłoby zaskoczyć czytelnika w taki sposób, by szczęka wylądowała na podłodze. Niestety.

Jednak bardzo podobały mi się dialogi pomiędzy zakochanymi, gdyż potrafili obdarzać się trafnymi ripostami, co wywoływało na mej twarzy szeroki uśmiech. Genialne. To jedna z dwóch rzeczy, które podobały mi się w książce – druga to Dean, którego, jak już pisałam, było zdecydowanie za mało. Szkoda, ponieważ jego osoba była według mnie najbardziej wartościowa.

Gdyby ktoś zapytał mnie, do czego porównałabym czytanie tej książki, odparłabym, że do patrzenia w gwiazdy. W pierwszej chwili widok robi wrażenie, ale z czasem, z braku dynamiki, obraz staje się monotonny. Niby ładny, ale jednak coś jest nie tak. Dokładnie tak samo jest z tą książką. Zachwyca, ale szybko traci się zapał.

Jednak mimo wielu minusów uważam, iż książka spodoba się docelowemu odbiorcy, czyli młodzieży. Nastolatki będą czytały z wypiekami na twarzy, a przecież właśnie o to chodzi. Nie będą się doszukiwać jakiejś głębi, będą po prostu przeżywać miłosne rozterki. I o to chodzi. To przecież nie jest książka naukowa. Ma relaksować, zajmować myśli i bawić. I taka właśnie jest.
Autor: Toolittleofrhys blog, data: 15.11.2017 20:25, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rozgrywka

Muszę przyznać, że po tej książce spodziewałam się więcej, po wszystkich tych porównaniach do genialnego "Układu" czy innych. Ta pozycja jest o wiele lżejsza i mniej ambitna, trochę jak wattpadowa powieść. Nie oznacza jednak, że była zła. Na pewno jest dobra na kilka godzin przy kawie, żeby trochę odpocząć od cięższych lektur.

Sama pozycja wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Spotkałam się z samymi pozytywnymi opiniami, przynajmniej w większości ludzie oceniali ją dobrze, jednak nie byłabym sobą, gdybym się czegoś nie przyczepiła. Główna bohaterka irytowała mnie od pierwszych stron, bo jest bardzo zmienna w swoich postanowieniach i nie trwa przy nich na dłużej niż pół rozdziału. W momentach potyczkowych, zamiast martwić się o własne zdrowie, myśli o swoim aparacie, w kółko nawijając o jednym. Długo nie mogłabym z nią wytrzymać.

Akcja rozgrywa się prędko, a styl pisarki jest lekki i sprawia, iż pochłania się książkę jednym tchem. Brakowało mi w niej czegoś, co dopełniłoby całości, coś, co pozwoliłoby mi ją zapamiętać "z tego". Jednak naokrężnie powiem Wam, że pojawia się pewien zaskakujący element, choć często pokazywany w książkach, to zawsze zepchnięty na dalszy plan, tutaj - w kompletnie nowej odsłonie.

Jeśli macie ochotę na coś prostego i niewymagającego, sięgnijcie po Rozgrywkę. Na pewno umili wam czas, a wydarzenia, które kręcą się w okół sportu pozwolą wam wczuć się w klimat. :)
Autor: Karolina, data: 12.11.2017 20:39, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zero niespodzianek

Akcja powieści rozgrywa się w dużej mierze na kampusie amerykańskiego collegu. Ona - Cassie, dopiero co przeniosła się do Fullton aby rozwijać swoją pasję - fotografię i zamieszkała ze swoją najlepszą przyjaciółką. On - Jack, jest osobą, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Wschodząca gwiazda, najlepszy baseballista w historii Fullton, szkolny play boy. Najlepsze drużyny w USA chcą mieć go w swoich szeregach, a każda dziewczyna na kampusie pragnie, aby znalazł się w jej sypialni. Jack doskonale zna własną wartość i nie odpędza od siebie zalotnych dziewcząt, wręcz przeciwnie. Nigdy nie umawia się z jedną dziewczyną dwa razy - oto jego zasada. Jak można się domyślić, nie jest to chłopak, którego interesuje stały związek. A przynajmniej tak właśnie było, do czasu aż na imprezie w domu bractwa poznał Cassie. Dziewczyna jest dla niego ogromnym wyzwaniem bo jak się okazuje, jest jedyną osobą odporną na jego wdzięki. Jack porzuca swój wizerunek szkolnego łamacza serc, aby oddać swoje serce jedynej dziewczynie, którą kiedykolwiek pokochał. Ale czy w pogoni za marzeniami i własnymi pasjami jest miejsce na miłość?

Przyznaję, byłam bardzo ciekawa tej historii, zwłaszcza, że opinie na jej temat są przeróżne. Jedni ją zachwalają, a inni krytykują. A ja? Ja jestem gdzieś po środku. Z jednej strony bardzo mi się spodobała i miło spędziłam z nią czas, ale mimo tego nie mogę zignorować dość istotnych wad, które nieco obniżają moją ocenę. I może właśnie od nich zacznę, a najlepsze zostawię na koniec.

Po pierwsze, nie potrafię wręcz odpędzić się od wrażenia, że coś mi umknęło. Spotkałam się z opinią, że autorka miała pomysł na rozwinięcie i zakończenie akcji, ale niestety nie miała pojęcia jak ją rozpocząć i częściowo się z tym zgadzam. Owszem, początek jest naprawdę wybrakowany. Po zaledwie 60 stronach, kiedy historia wciąż powinna się rozwijać i miło byłoby poznać rozwój wydarzeń w życiu Jacka i Cassie, autorka nagle ucina przebieg wydarzeń i w kolejnym rozdziale spotykamy się z informacją "Miesiąc poźniej". Miesiąc, który znacząco wpłynął na relację pary. Miesiąc, po którym nagle ich nastawienie do siebie jest zupełnie inne. Ale... ale jak to? Dlaczego autorka oszczędziła nam istotnych szczegółów i nagle wrzuciła nas na głęboką wodę, kiedy bohaterowie są już zupełnie innymi wersjami siebie?
Kolejną wadą, w sumie powiązaną z poprzednią jest podobna sytuacja w dalszych etapach historii. Akcja toczy się bardzo szybko, momentami aż zbyt szybko moim zdaniem. Brakuje rozwinięcia istotnych wątków. Wątków, które mają wpływ na całą historię. Czytając miałam wrażenie, że autorce się gdzieś spieszyło i specjalnie wycięła z opowieści niektóre wydarzenia.
Ostatnią wadą, o której chcę wspomnieć to wręcz irytujące zachowanie główniej bohaterki w początkowych rozdziałach. Z czasem nawet ją polubiłam, ale na samym początku jej postawa była bardzo niedojrzała, a charakter, który miał chyba być zadziorny i ostry okazał się dość naciągany i dziecinny.

No dobra, wystarczy tego złego, przejdźmy może do pozytywnych aspektów powieści. Plusem jest jak dla mnie ogólny pomysł na fabułę. Mam tu na myśli głównie osadzenie bohaterów na kampusie oraz przypisanie im pasji, które miały aż tak duży wpływ na ich życie. Spodobało mi się, że nie porzucili wszystkich swoich marzeń, kiedy zaczęło rodzić się pomiędzy nimi jakieś uczucie, a wręcz przeciwnie. Zawsze przyznawali, że to właśnie ich zainteresowania, czyli baseball i fotografia są na pierwszym miejscu.

Do gustu przypadł mi też styl autorki, gdyż jest on bardzo lekki, przez co bardzo szybko czyta się "Rozgrywkę". Pozytywnym zabiegiem było również zastosowanie narracji pierwszoosobowej, wykonanej na zmianę przez Cassie i Jacka. Chociaż muszę też przyznać, że byłabym bardziej zadowolona, gdyby podział ich wypowiedzi był bardziej wyrównany. Większość rozdziałów należała do Cassie, Jack natomiast otrzymał ich tylko kilka.

Podsumowując "Rozgrywka" to książka godna polecenia tym, którzy poszukują ciekawej i wciągającej, ale też niewymagającej i niezbyt wybitnej lektury. Powieść posiada dość sporo wad, które w znaczący sposób odbijają się na mojej ogólnej opinii. Nie powiem, że była przeciętna bo naprawdę mi się spodobała i miło się ją czytało, ale też niczym mnie nie zaskoczyła. Wydarzenia były przewidywalne i nieco naciągane, chociaż zakończenie naprawdę mi się spodobało. Nie była zła, ale nie była też wybitna. Taka... w porządku.
Autor: Sandra (Sun Reads), data: 12.11.2017 17:36, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

The Perfect Game #1

Jack jest gwiazdą drużyny baseball'owej. Jest też przystojny, a dziewczyny zmienia jak rękawiczki. Chłopak nigdy nikogo nie kochał, dopóki nie poznał Cassie, która kocha fotografować. Uprzedzona przez przyjaciółkę, postanawia omijać go szerokim łukiem. Jack jednak nie zamierza się poddać, tym bardziej, że okazuje się, iż on i Cassie mają ze sobą wiele wspólnego w kwestii trudnej przeszłości.
Czy Jack nauczy się kochać Cassie tak jak powinien? Czy Cassie obdarzy go swoim zaufaniem, które przychodzi jej z trudem?

Rozgrywka sama w sobie jest prosta w odbiorze i naprawdę nie jest karą czytanie jej. Jednak, kiedy mnie coś denerwuje (co zdarza się rzadko), to jest już źle. To typowa młodzieżówka, ma ona mnóstwo wad i jest niedopracowana, jednak jest to pierwsza książka Sterling i podejrzewam, że następne części The Perfect Game będą lepsze, bo ma na to zadatki. Pochłonęłam ją łącznie w kilka godzin, dzięki płynnemu językowi, jakim posługiwała się pisarka. Przez większość czasu kartki przerzucają się same, ale w pewnym momencie następuje zwrot akcji, który karze skupić się na lekturze. Mam naprawdę mieszane uczucia do wplecionych tu wątków, ale one w pewnym sensie zdenerwowały mnie, jak już wyżej wspomniałam. złamały mi serce, a także w końcu je skleiły naciąganym zakończeniem. Mimo to nie oceniam książki źle, nie brnęłam przez nią, wymyślając to nowe sposoby na uśmiercenie postaci ani nie rzucałam książką za każdym razem, gdy coś mi nie pasowało. Prócz bohaterów, właściwie nie widzę żadnych negatywnych cech, prócz kilku niedociągnięć, które z biegiem czasu autorka na pewno wypracuje.
Autor: Esclavo, data: 08.11.2017 20:09, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Na jeden raz

Już dawno nie miałam takiego problemu z wyrażeniem swojej opinii, mimo że od przeczytania minęło już dobre parę dni. Ale do rzeczy. Mamy bad boya, sportowca, chłopaka o złej reputacji przed którym matki ostrzegają a ojcowie nabijają strzelby. Popularny i pewny siebie. Jest również dziewczyna, która nie dokońca jest grzeczna, co wymyka sie schematowi, ale poukładana i z fotograficzna pasja. Wiem, to słodka młodzieżówka osadzona w amerykańskich realiach więc co więcej się spodziewać. Czytało się szybko i dobrze, ale ten niepokojący alarm z tyłu głowy że gdzieś to już czytałam...


Cassie uważa Jacka za ciacho, ale zna jego reputacje chłopaka na jedną noc dlatego postanawia nie zwracać na niego uwagi. Jednak nowa twarz w szkole jaką jest dziewczyna sprawia że jest nowym celem Jacka. Kiedy ten spotyka się z jawnym ignorowaniem, dziewczyna panoszy się w jego umyśle jak żadna inna. Czy strach przed odrzuceniem, skrywana tajemnica i spektakularne sceny zazdrości nie przeszkodzą bohaterom w byciu razem? Jakie przeszkody będą musieć pokonać by cieszyć się miłością?


Ciężko jest opowiedzieć fabułę bez spojlerowania, ponieważ ona serio nie jest skomplikowana. Jeśli masz więcej niż 16 lat trudno o zaskoczenie, choć osobiście liczyłam na smutne i dramatyczne zakończenie. Coś dla fanów czerwonych książeczek i super romantycznych historii na jeden raz.
Autor: Agnesja, data: 05.11.2017 19:55, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Średniak

W ostatnim czasie mamy na rynku prawdziwy wysyp powieści NA, które rzadko kiedy są w stanie nas zaskoczyć. Wszystko zaczęło się od nie najgorszego "Hopeless" C. Hoover, które szokowało wszechobecną słodyczą miłości zmieszaną z dramatem tak emocjonującym, że nie sposób się nie zaangażować w historię. Potem już była lawina podobnych powieści, które obecnie nakierowywane są bardziej na erotykę i puste emocje niż na historie miłosne z jakimś większym sensem. "Rozgrywka" to pozycja, która idealnie wpasowuje się w schematy i niczym nie wyróżnia z masy podobnych powieści. Już sam opis mówi nam o historii praktycznie wszystko i nie każe się za wiele spodziewać. Nie mogę powiedzieć, że lektura mnie zawiodła, bo w końcu otrzymałam to, czego się spodziewałam - krótką, prostą i niezaskakującą historię ze schematycznymi bohaterami. A jednak miałam cichą nadzieję, że J. Sterling czymś się wyróżni.

Cassie, młoda, ułożona artystka, poznaje w college'u Jacka Cartera. Chłopak nie pozostaje obojętny żadnej dziewczynie, Cassie natomiast zamiast uganiać się za przystojnym baseballistą, postanawia nie mieć z nim nigdy nic wspólnego. Jack zawsze dostawał to, czego chciał, więc zakazane uczucie jeszcze bardziej go pociąga. Czy faktycznie chodzi tylko o chęć zdobywania? Co kryje się za zainteresowaniem Jacka i czy odważy się zaufać dziewczynie i podarować jej swoje serce? W tej rozgrywce może ucierpieć sportowa kariera lub gorące uczucie. Czy można liczyć na remis?

"Rozgrywka" wpadła w moje ręce przypadkiem. Sama z siebie nie sięgnęłabym po tą powieść, a na pewno nie wydałabym na nią pieniędzy. Ale co miałam zrobić, pewnego nudnego wieczoru, dla odstresowania, po prostu przeczytałam tą książkę, na raz. I to chyba największe atuty tej historii - czyta się ją niezwykle lekko, szybko, zapewnia ona odpoczynek i oderwanie od codziennych spraw. Za to jestem jej wdzięczna, umiliła mi wieczór i jeśli szukacie takiej powieści, niezobowiązującej, to "Rozgrywka" się sprawdzi. Natomiast nie ma co więcej oczekiwać od tej historii, bo jest dokładnie taka sama jak reszta powieści z gatunku. Schematyczność wyziera z każdego zakamarka i mimo że nie czytałam NA nie wiadomo jak dużo, to każdy tą powtarzalność w historii Cassie i Jacka zauważy.

Żeby chociaż bohaterowie byli interesujący, książka tylko na tym zyskałaby naprawdę dużo. Niestety, zapewne już sami znacie Jacka od podszewki, po samym opisie. Standardowy playboy, pewny siebie, niegrzeczny, przystojny, uwodzicielski... I do tego dziewczę, które z założenia miało być artystką, a jednak tej kreatywności i artyzmu w książce nie ma. Autorka mogła bardziej skupić się na ubarwiających historię szczegółach, dać tym bohaterom coś, co sprawiłoby, że byliby wyjątkowi. Rozwinąć temat fotografii i baseballa, sięgnąć po relacje rodzinne i przyjacielskie, a nie wysuwać na pierwszy plan denny wątek miłosny, który w znacznej mierze jest czytelnikowi obojętny. Kartki same się przewracały, a ja pozostawałam niewzruszona i bierna w całej historii.

"Rozgrywka" to kolejny słaby, ale nie rażący głupotą "zapychacz" sklepowych półek pod szyldem "dla młodych dorosłych". Nie jest to książka, którą nazywa się "gniotem", ale jest po prostu taka o, obojętna. Nie trzeba czytać. Jeżeli jednak wpadnie w wasze łapki, to spędzicie przy niej przyjemne kilka godzin. Czasami potrzeba takiej lektury, dla tak zwanego "odmóżdżenia" i nie ma w tym nic złego. Czekam na Wasze wrażenia!
Autor: Kamila Kaczmarska, data: 01.11.2017 12:01, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niech rozpocznie się gra

Właściwie nigdy nie byłam fanką tych komedii czy filmów o nastolatkach, gdzie akcja rozgrywa się na studiach, a motyw przewodni to imprezy i wojna bractw. Ale przy tej książce wkręciłam się niesamowicie, mimo że zawierała praktycznie wszystko, co mnie często irytuje.
Cassie wyjeżdża na studia fotograficzne, gdzie chce rozwijać swoją pasję, uczyć się i dostać na wymarzony staż. Nie jest typową grzeczną dziewczynką, razem ze swoją współlokatorką Melissą lubi się zabawić, byleby w granicach rozsądku. Jack natomiast to gwiazda baseballu i największy szkolny playboy. Otoczony wianuszkiem dziewczyn i kumpli z drużyny, z żadną dziewczyną nie spał dwa razy. Dopóki nie spotyka Cassie, która mimo że zdaje sobie sprawę z jego urody, nie jest podatna na jego wdzięki i odpycha go na wszystkie sposoby. Cassie trudno zaufać Jackowi, on natomiast ma przed sobą największą próbę wierności, która może zadecydować o ich miłości.
Wiem, że to brzmi oklepanie. Wiem, że to może wyglądać jak fanfiction pisane przez nastolatkę na Wattpadzie. Ale mam wrażenie, że autorka celowo zrobiła takie wrażenie, ponieważ książka nie jest wysokich lotów, za to można się w nią mocno wkręcić. Po takim opisie nie spodziewamy się wiele, nie mamy wygórowanych oczekiwań, co sprawia, że ta historia jest tak prosta i niewymagająca, że aż przyjemna. Po ACOMAFie, który zszargał moją psychikę, niemal z błogością czytałam Rozgrywkę, której proste i zabawne dialogi, ciekawi i charakterystyczni bohaterowie oraz płynna, szybko przeskakująca akcja były miodem dla mojej duszy.
Akcja? Typowy plot twist, przeskakujemy z miejsca na miejsce, z sytuacji na sytuację, co chwile pojawia się jakaś drama typowa dla osób w wieku studenckim. Po prostu to cały czas trwa, nie ma zapychaczy i zbędnych opisów, co sprawia, że czyta się to niezwykle płynnie. Większość to dialogi, choć mi akurat to nie przeszkadza. To wszystko jest jednocześnie plusem i minusem, fakt, że wszystko biegnie tak szybko, więc i nie zdążyliśmy poznać przeszłości Jacka i Cassie, a jedynie możemy uwierzyć bohaterom na słowo, jacy oni kiedyś byli. To chyba jedyne, na co naprawdę zwróciłam uwagę z rzeczy, które by mi przeszkadzały – wszyscy mówią, jak to oni kiedyś nie potrafili nikomu zaufać i jak wszystkich odpychali, ale my, jako czytelnicy, nie mamy jak tego odczuć. Jeśli jednak kogoś dziwi tak szybkie zaczęcie związku, na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że jestem już dwa lata z chłopakiem, a zaczęło się to po dziesięciu dniach znajomości. Taa, takie rzeczy się dzieją naprawdę.
To, czy nam się ta książka spodoba, chyba zależy od tego, w jakiej sytuacji po nią sięgniemy; jeśli oczekujecie wyczerpującego romansu, głębokich opisów i niepowtarzalnej miłości – e-e, lepiej nie. Jeśli jednak chcecie sobie zrobić przerwę i potrzebujecie lekkiej książki, którą przeczytacie w kilka godzin, jeśli macie trudny czas i potrzebujecie się trochę rozluźnić - tutaj polecam po nią sięgnąć. Nie będę Wam kłamać; nie oczekujcie po niej dużo, a nie będziecie zawiedzeni, za to możecie być całkiem zadowoleni.
Autor: Gosia, data: 28.10.2017 13:37, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

THE PERFECT GAME #1 Rozgrywka

"Będę z nim rozmawiać tak długo, jak będzie tego potrzebować."
Książka opowiada o Cassie i Jacku, studentce kochającej fotografię i studencie, który uwielbia baseball. Jack może mieć każda dziewczynę, która zechce. Zdaje sobie sprawę, że umięśnieni sportowcy cieszą się powodzeniem. Cassie po poznaniu Jacka na imprezie postanawia omijać go szerokim łukiem, nie chce mieć do czynienia z chłopakiem, który nie śpi dwa razy z tą samą dziewczyną. Książka opierająca się na typowym schemacie, dziewczyna, która nie interesuje się przystojniakiem i chłopak, który pragnie jej zaimponować. Myślałam, że to będzie bardzo nudne i przewidywalne. Książka ta ukazuje jak ważne jest zaufanie do drugiej osoby i co się stanie, gdy go zabraknie. Po przeczytaniu połowy książki, byłam trochę zła, pisana jest bardzo prostym językiem, a po drugie nie podobało mi się zachowanie głównej bohaterki. Z jednej strony nie chciała mieć do czynienia z Jackiem, a z drugiej często myślała o jego pięknych, brązowych oczach i nie tylko. Jednak po mimo tego, coś jest w tej książce intrygującego, że chcesz ją czytać i nie możesz się od niej oderwać. Chciałam wiedzieć jak się skończy. Lekturę przeczytałam w ciągu dwóch wieczorów i nie mogłam na niczym innym się skupić. Książka to New Adult, więc zakończenie musiało być szczęśliwie. Wydaje się, że to banał, ale z drugie strony ukazuje jak silna może być miłość do drugiej połówki, którą przezwycięży wszystko. Lekki, przyjemny romans. Nie jest to bardzo wymagająca lektura, ale taką też czasem trzeba przeczytać. Polecam :)
Autor: OgródKsiążek, data: 20.10.2017 21:19, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ogrodksiazek.blogspot.com

Czasem niesłychanie trudno obdarzyć zaufaniem drugą osobę - Cassie i Jack wiedzą coś o tym... Trudne doświadczenia z dzieciństwa odcisnęły na nich swoje piętno. Jak uwierzyć w szczerość składanych obietnic, gdy ojciec wiecznie ranił, nigdy nie dotrzymując danego słowa? Jak przestać wątpić, że ktoś może chcieć z tobą być, skoro opuściła cię własna matka?

Cassie Andrews po dwóch latach w college'u dołącza wreszcie do swojej najlepszej przyjaciółki na studiach. Gdy dziewczyny odwiedzają klub studencki, nowa twarz przyciąga uwagę lokalnej gwiazdy drużyny baseballowej, Jacka Cartera. Melissa ostrzega ją jednak - Jack to typowy gracz. Nie interesują go związki, nie chodzi na randki i nigdy nie sypia dwa razy z tą samą dziewczyną. Cassie obiecuje trzymać się od niego z daleka, nie chce przecież wpakować się w kłopoty. Chłopak nie daje jednak za wygraną i wciąż nalega, by się z nim umówiła. Chociaż wydaje się strasznie arogancki i przy każdej okazji nazywa ją Kicią (co strasznie wkurza Cass), jest jej coraz trudniej mu się oprzeć.

Powieść J. Sterling pozostawiła mnie z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony lektura była całkiem przyjemna, styl lekki, dialogi nie raziły sztucznością, jak to czasem bywa. Najbardziej podobały mi się wymiany zdań pomiędzy Cassie i Jackiem z początkowych rozdziałów - tych słownych utarczek nie mogłabym nie docenić. Zwłaszcza że kilka razy naprawdę mocno mnie rozbawiły. Bohaterowie jednak wraz z rozwojem akcji systematycznie tracili w moich oczach. Gdy zaczęłam czytać, wydali mi się intrygujący, ale niestety ich zachowania z biegiem czasu stawały się coraz bardziej schematyczne i irytujące. Sama fabuła również okazała się rozczarowaniem - przewidywalna od początku aż do samego końca.

Mimo wszystkich jej wad, nie powiem Wam, żebyście koniecznie omijali tę książkę szerokim łukiem. Chociaż zawiodłam się na niej, licząc na coś więcej, na jakąś iskrę wyjątkowości, nietypowy pomysł, który zapadnie mi w pamięć... nie uważam tego czasu, jaki spędziłam na lekturze, za całkiem stracony. Owszem, mogło być lepiej. I mogło też być o wiele gorzej. Jeśli szukacie niezwykłych wrażeń, oryginalnej fabuły i bohaterów jedynych w swoim rodzaju - cóż... szukajcie dalej. W tej powieści tego nie znajdziecie. Jeśli natomiast potrzebujecie lekkiego czytadełka dla relaksu czy zabicia czasu, "The Perfect Game #1. Rozgrywka" może się Wam spodobać.
Autor: Karolina Szymczak, data: 17.10.2017 09:01, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rozgrywka

ONA lubi fantastykę, dystopie i thrillery, a ON mógłby być definicją słowa romans.
ONA nawet nie spogląda na osoby JEGO pokroju, a jednak nie potrafi przestać się uśmiechać nawet na wspomnienie o NIM.
ONA z zasady nienawidzi wszystkiego, co ON sobą reprezentuje, więc dlaczego nie może się od NIEGO oderwać?
ONA ma ochotę postawić go na półce i podziwiać w deszczowe dni, bo ON potrafi rozświetlić najgorszy dzień!
ONA to oczywiście ja, a ON to wspaniała książka: The Perfect Game #1. Rozgrywka!
Nie czytam romansów. Gardzę erotykami. A jednak pokochałam tę książkę, którą można podciągnąć pod erotyk młodzieżowy (mamy tutaj kilka scen seksu, więc myślę, że to książka dla 16+).
Od pierwszej strony byłam lekko sceptyczna co do treści, bo z daleka widać co się święci, ale jednocześnie byłam zaczarowana i nie mogłam się oderwać. Autorka tworzy książkę, która ekscytuje, wywołuje banana na twarzy i po prostu czaruje. To mogłaby być prawdziwa historia. Nie ma tutaj smoków, czarów i okropnych czarnych charakterów. Ale jednak jest MAGIA! I ona wciąga jak odkurzacz, którego nawet nie chciałam kupować!
Jack wydaje się takim typowym playboyem. Utalentowany baseballista, każda dziewczyna na niego leci. Mimo tego jest bardzo czarujący i zabawny. Czytając, stawałam się chyba jedną z jego groupie! Totalnie można się w nim zakochać.
Cassie jest świetna. Nie jest pustą lalą, tylko dziewczyną-petardą. Sprawia, że lektura jest przyjemniejsza, bo po prostu jest fajną dziewczyną, z którą mogłabym się kumplować. Może nawet nią być. Jest silna i inteligenta.
Bardzo podoba mi się to, jak autorka fajnie wplata baseball i fotografię w swoją historię. Książka jest nie tylko o miłości między ludźmi, ale też o miłości do swoich pasji!
Książka jest stosunkowo przewidywalna, ale jest też bardzo dobra (w kryterium swego gatunku). Są zwroty akcji, są urocze momenty i jest ten czynnik wywołujący w czytelniku ekscytację.
Ja serio nie jestem fanką takiej literatury, a jednak bardzo mnie wciągnęło i zdecydowanie ją polecam! Czuję się, jakbym porzucała swoje zasady czytelnicze, ale naprawdę bardzo polecam!
Klienci, którzy kupili The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka, wybrali również:
The Perfect Game. Tom 2. Zmiana J. Sterling
The Perfect Game. Tom 2. Zmiana
J. Sterling, 25,13
The Perfect Game. Tom 3. Słodkie zwycięstwo J. Sterling
The Perfect Game. Tom 3. Słodkie zwycięstwo
J. Sterling, 25,19
Feel Again. Tom 3 Mona Kasten
Feel Again. Tom 3
Mona Kasten, 26,53
Bad Boy's Girl, tom 1 Blair Holden
Bad Boy's Girl, tom 1
Blair Holden, 27,93
Fallen Crest. Tom 1. Akademia Tijan Meyer
Fallen Crest. Tom 1. Akademia
Tijan Meyer, 27,93
W blasku nocy Trish Cook
W blasku nocy
Trish Cook, 23,03
Royally. Tom 1. Książę w wielkim mieście Emma Chase
Royally. Tom 1. Książę w wielkim mieście
Emma Chase, 27,93
Szczęście w miłości Kasie West
Szczęście w miłości
Kasie West, 26,53
Royal. Tom 1. Królestwo ze szkła Valentina Fast
Royal. Tom 1. Królestwo ze szkła
Valentina Fast, 20,30
Początek wszystkiego Robyn Schneider
Początek wszystkiego
Robyn Schneider, 27,68
Drogi do wolności. Tom 1. Iskra Stanisław Krzemiński
Drogi do wolności. Tom 1. Iskra
Stanisław Krzemiński, 27,68
Fallen Crest. Tom 2. Fallen Crest. Rodzina Tijan Meyer
Fallen Crest. Tom 2. Fallen Crest. Rodzina
Tijan Meyer, 27,93
Runa Vera Buck
Runa
Vera Buck, 31,43
Chłopak, który bał się być sam Marieke Nijkamp
Chłopak, który bał się być sam
Marieke Nijkamp, 24,43
Royals. Tom 1. Kochanka księcia Geneva Lee
Royals. Tom 1. Kochanka księcia
Geneva Lee, 25,83
Fallen Crest. Tom 3. Szkoła Tijan Meyer
Fallen Crest. Tom 3. Szkoła
Tijan Meyer, 27,93
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Esprit!
Ostatnio oglądane
KThe Perfect Game. Tom 1. Roz...
KTestamenty
KPucio. Gdzie to położyć?
KNiesamowite przygody dziesię...
KJak nie spieprzyć życia swoj...
KPołożna z Auschwitz
KDrań
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 401
Blues - 488
Country - 173
Dubstep - 238
Etniczna - 198
Filmowa - 736
Hardcore - 161
Hip-hop - 1215
Jazz - 2474
Kabaret - 25
Klasyczna - 3647
Metal - 7166
Pakiety - 127
Pop - 9473
Punk - 356
Religijna - 205
Retro - 33
Rock - 6191
Soul - 117
Swing - 19
Gry - 71
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!