Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Księga snów
Nina George
Zapoznaj się z nowymi tytułami wydawnictwa Czarne!

Księga snów

Nasza cena:
30,72 zł (zawiera rabat 23 %) (pozycja niedostępna)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 9,18 zł)
Autor: 

Nina George

Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2017
Oprawa:twarda
Liczba stron:424
Format:13.6 x 20.5 cm
Numer ISBN:9788375154054
Kod paskowy (EAN):9788375154054
Waga:462 g
Dostępność: pozycja niedostępna (ostatnio dostępna: 01.06.2020 11:26)
Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:
E-Mail:

Księga snów – opis wydawcy

Między życiem i śmiercią istnieje świat, którego stąd nie widać Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia? Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę. Eddie. Redaktorka w wydawnictwie. Kiedyś związana z Henrim. Jej ustabilizowane życie burzy informacja, że uczynił ją odpowiedzialną za podejmowanie wszystkich decyzji dotyczących jego leczenia. Sam. Wyjątkowo inteligentny i wrażliwy trzynastolatek. Łatwo rozpoznaje uczucia innych, a emocje opisuje za pomocą kolorów. Marzy o tym, aby w końcu poznać ojca, którego losy śledził przez całe życie. Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie.

FacebookTwitter
Księga snów - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.12.21
Recenzja
Opinie czytelników o „Księga snów”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 14 ocen z 14 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Kasia, data: 25.05.2017 10:01, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Książka od której nie można się oderwać

Wzruszająca, pełna miłości, nadziei, rozczarowań i tęsknoty. Plastyczna. Skłania do refleksji nad życiem, jego ulotnością. Jest magiczna. Trudno się od jej oderwać, a potem pozostaje w człowieku. Warta przeczytania. Bez dwóch zdań!
Autor: kobiecerecenzje365@gmail.com, data: 15.02.2017 23:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Księga snów

„Księga snów” Niny George, to książka, która zachwyciła mnie swoją okładką i intrygującym opisem. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, ale na pewno nie ostatnie. Przyznam szczerze, że miałam obawy przed lekturą tej książki, gdyż śmierć, umieranie, czy lęk przed utratą bliskiej osoby, to tematy przed którymi zawsze się bronię. Jestem osobą, która bardzo długo analizuje przeczytane książki, więc bałam się, że zatracę się w tematach smutnych i bolesnych. Czy moje obawy się sprawdziły? Zapraszam na recenzję.

Henri Skinner, to były reporter wojenny. Mężczyzna ma trzynastoletniego syna Sama, z którym niestety od lat nie miał kontaktu. Więc gdy Sam zaprasza go na spotkanie w szkole, Henri bez zastanowienia zgadza się. W drodze na spotkanie z synem mężczyzna zauważa jak mała dziewczynka wpada do rzeki i bez wahania postanawia jej pomóc. Na całe szczęście ratuje ją, jednak później, sam zostaje potrącony przez jadący samochód i w stanie śpiączki trafia do szpitala. Sam o wypadku ojca dowiaduje się od matki i mimo jej zakazów cały czas przebywa w szpitalu. Do Henri'ego przychodzi także jego była partnerka Eddie, która niespodziewanie dowiedziała się, że jest jedyną osobą odpowiedzialną za leczenie mężczyzny. Bardzo szybko zaprzyjaźnia się z Samem i razem zaczynają walkę o powrót jego ojca do świata żywych. Henri także walczy do końca i uwięziony między życiem, a śmiercią przeżywa wiele nowych wersji własnego życia.

"Utknąłem między światami. Między brakiem końca i brakiem początku.

„Księgę snów” skończyłam czytać już jakiś czas temu i cały czas zastanawiam się, czy kiedykolwiek czytałam tak piękną książkę, jak ta. To naprawdę niesamowita książka, która od samego początku wzrusza i rozszarpuje serce na pół. Ta książka trafia w głąb duszy i wywołuje ogromną ilość emocji, wzruszenie, żal, smutek a nawet rozpacz.

Autorka w przepiękny sposób pokazała nam wędrówkę Henri'ego, między światami, między życiem, a śmiercią i przedstawiła nam wiele wersji jego życia, które mogłoby tak wyglądać gdyby w danym momencie podjął całkiem inną decyzję. Żyjąc w ciągłym biegu nie zdajemy sobie sprawy jak jedna decyzja, zła bądź dobra, potrafi zmienić nasze życie. W sumie nie tylko nasze, bo czasami od naszych decyzji zależy los innych osób. Nasze całe życie składa się z wyborów, które niestety nie zawsze są właściwe, ale to dzięki nim jesteśmy tym, kim jesteśmy.

"W którym zmierzasz kierunku? Z samotności w samotność? A może chcesz zniknąć i dołączyć do rodziny? Być z nimi gdzieś tam, w miejscu, którego istnienie przeczuwamy, choć nie wiemy, czy na pewno istnieje."

Nina George stworzyła historię bardzo wiarygodną i prawdziwą, która na pewno trafi do każdego czytelnika. Bez ceregieli pisze o życiu i śmierci. Śmierci, która de facto dotyka każdego z nas.

Przyznam Wam szczerze, że powieść ta długo siedziała mi głowie, bo choć szybko się ją czyta, to szybko się jej nie zapomina. Skłania do wielu refleksji nad naszą egzystencją i zmusza do zadawania sobie bolesnych i trudnych pytań, dotyczących śmierci, umierania, pozostawiania bliskich oraz zastanawiamy się co tak naprawdę jest po drugiej stronie. Ja, bardzo boję się śmierci i myślę, że wielu z Was też jej się lęka. Przecież na śmierć nigdy nie ma odpowiedniego czasu, a może lepiej by było, gdybyśmy byli na nią przygotowani?

„Księga snów”, to powieść po którą warto sięgnąć i przeczytać, bo choć jest smutna i wzruszająca, to zarazem jest bardzo piękna.

Czy smutek i ból można pokazać w niesamowity i piękny sposób? Nina George, to potrafi.

Gorąco polecam!
Autor: Angelika Paterak, data: 04.02.2017 21:04, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Księga snów

„Księga snów” to trzecia powieść autorstwa Niny George, pisarki, której twórczość naznaczona jest w dużej mierze jej osobistymi przeżyciami. Kobieta straciła ojca, a zarazem najlepszego przyjaciela, doradcę i połówkę rodzinnej drużyny George. Jak sama pisze, jego śmierć zupełnie ją odmieniła. Doświadczyła strachu przed utratą bliskiej osoby, strachu przed tym, że i ona kiedyś umrze. To właśnie refleksje na temat życia i śmierci zainspirowały ją do napisania „Lawendowego pokoju”, „Księżyca nad Bretanią” i wreszcie „Księgi snów”. Ta ostatnia ma zamykać cykl powieści, w których autorka zajmuje się problemem nieskończoności. Kolejne jej książki mają dotyczyć już nie śmierci, ale życia.

Jednym z głównych bohaterów „Księgi snów” jest czterdziestopięcioletni korespondent wojenny - Henri Malo Skinner, który na samym początku powieści ulega poważnemu wypadkowi podczas próby ratowania tonącej dziewczynki. Mężczyzna zapada w śpiączkę i przez kilkadziesiąt dni pozostaje w szpitalu. Odwiedza go tam jego syn, Sam, który nigdy wcześniej nie poznał swojego ojca. Henri bowiem nie związał się z jego matką, a chłopiec rozpaczliwie chciał się z nim wreszcie zobaczyć. Kiedy już miało to nastąpić, wspomniany wypadek uniemożliwił Samowi spotkanie się z ojcem. Czuwa on przy jego łóżku codziennie i dzielnie czeka na moment, w którym będzie mógł z nim pierwszy raz porozmawiać. W międzyczasie zaprzyjaźnia się z Eddie, kobietą, która niegdyś była partnerką Henriego, a także poznaje Maddie, dziewczynkę, która podobnie jak jego ojciec jest „zawieszona pomiędzy światami”. Henri natomiast śni przeróżne sny, poznaje alternatywne wizje swojego życia i podróżuje po krainach, które znajdują się pomiędzy życiem a śmiercią. Czy uda mu się znaleźć odpowiednie wyjście z tej przedziwnej rzeczywistości i spotkać się z synem?

„Księga snów” to powieść, której czytanie było dla mnie niezwykłą literacką przygodą. Jest to historia, która rozgrywa się na wielu płaszczyznach, z czego wyróżnić mogę dwie ogólne - pierwsza z nich to teraźniejszość, to, co dzieje się tu i teraz, kiedy Henri leży w szpitalu, a Sam i Eddie prowadzą swój normalny tryb życia, a druga to to, co dzieje się w umyśle Henriego - jego podróże po krainach pomiędzy życiem a śmiercią, retrospekcje jego przeszłości, momenty deja vu, różne warianty jego życia na podstawie podejmowanych decyzji, a także po prostu marzenia i tęsknoty. Te elementy oniryzmu dodają całej historii baśniowości, czegoś magicznego, ulotnego, wyjątkowego. Temat śmierci nigdy nie jest tematem łatwym, ale dzięki takim zabiegom czyta się o nim zdecydowanie przyjemniej. Myślę, że wszyscy boimy się tego, co jest po drugiej stronie, tej wielkiej niewiadomej, a Nina George w bardzo fajny sposób wychodzi na przeciw tym obawom i pokazuje rzeczywistość bajkową, wcale nie tak straszną, jak mogłoby się wydawać.

Nie jest to powieść z pędzącą akcją, w której jedno wydarzenie goni drugie i fabuła jest niezwykle dynamiczna. Wręcz przeciwnie - „Księga snów” to historia bardzo nastrojowa, spokojna, subtelna, podczas czytania której ma się wrażenie, że świat nagle kilkukrotnie zwolnił. A pomimo tego, jest niezwykle wciągająca. Czytelnik natychmiast przywiązuje się do bohaterów i pragnie coraz lepiej ich poznawać, dowiadywać się więcej o ich przeszłości, kibicuje im w dążeniu do celów. Tym bardziej, że większość postaci w tej książce to osoby naprawdę inteligentne, dojrzałe, których przemyślenia i wypowiedzi wielokrotnie zmuszają do refleksji, a także przydają wzruszeń.

„Księga snów” to faktycznie książka o śmierci, o zawieszeniu pomiędzy światami, o nieskończoności i przemijaniu. Ale to także, i może nawet przede wszystkim, książka o życiu. O tych ulotnych chwilach i nie zawsze słusznych wyborach, o miłości i przyjaźni, o rodzinie i przebaczaniu. Nina George porusza tematy bardzo delikatne, ale jakże uniwersalne i ważne dla każdego człowieka. „Księga snów” to pozycja wyjątkowa, wywołująca mnóstwo refleksji i pełna pięknych, mądrych, życiowych myśli. Polecam serdecznie każdemu, kto jeszcze się waha, czy po nią sięgnąć. Naprawdę warto.
Autor: Magda, data: 30.01.2017 21:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Życie, śmierć i świat pomiędzy

"Księga snów" to niezwykła książka, która poruszając trudne i bolesne tematy pomaga się z nimi pogodzić. To może być dla wielu osób remedium na ból po stracie bliskiej osoby. Zaskakujące jest, że pomimo trudnego tematu, jaki pojawia się w tej powieści, daje ona niezwykle dużą dawkę nadziei. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarki. Podchodziłam do niego niezwykle ostrożnie, szczególnie patrząc na temat, który poruszony jest w książce. Teraz wiem, że warto było ryzykować, bo to jeden z tych tytułów, który na długo zostaje w pamięci.
Autor: Natalie Bane , data: 29.01.2017 16:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Księga snów na jawie

Kiedy zaproponowano mi zrecenzowanie powieści Niny George byłam trochę niepewna. Z jednej strony blogerzy wypowiadali się o niej dość przychylnie, a z drugiej moja mama po przeczytaniu „Księżyca nad Bretanią” nie była w pełni usatysfakcjonowana. Byłam bardzo ciekawa jej twórczości, zwłaszcza, że jest niemiecką pisarką. Czytałam już powieści niemieckich pisarek i zawsze pozytywnie mnie zaskakiwały, dlatego jeszcze bardziej chciałam się zapoznać z tą historią. W rzeczywistości potrzebowałam też oderwania od młodzieżówek oraz fantastyki, brakowało mi trochę takiej poważnej, wręcz psychologicznej literatury. Mam nadzieję, że po mojej recenzji sięgniecie po „Księgę snów”.
Henri jest byłym reporterem wojennym. W swoim życiu najbardziej wystrzega się miłości i stateczności. Wszystko się zmienia kiedy ratuje tonącą dziewczynkę. W jednej chwili jest bohaterem, w drugiej zapada w śpiączkę. Eddie to redaktorka w wydawnictwie zajmującym się książkami o tematyce fantastyczno-naukowej. Była mocno związana z Henrim, teraz dowiaduje się, że to ona odpowiada za to czy dać mu umrzeć czy pomóc. Sam jest synem Henriego, który nigdy nie poznał ojca. To nad wiek inteligentny chłopiec z rzadką zdolnością określaną mianem synestezji. To znaczy, że potrafi za mocą kolorów określać liczby i dźwięki. Oprócz tego lepiej niż przeciętny człowiek widzi emocje. Chciał tylko poznać ojca… Sen i jawa zacierają się tak jak ścieżki głównych bohaterów, czy każde z nich dostanie kolejną szansę?
Po przeczytaniu tej książki jestem rozdarta zakończeniem. Z jednej strony wdzięczna autorce, a z drugiej wściekła na nią. Jednak zacznijmy od początku. Wydarzenia powieści rozgrywają się w Anglii, jednak zawieszeni czytelnicy pomiędzy snem, a prawdą wędrujemy od Sudanu, poprzez Francję. Autorka posługuje się bardzo pięknym i plastycznym językiem. Jej słowa po prostu płyną jak morze. Kiedy akcja się zagęszcza można sobie wyobrazić sztorm, kiedy jest chwila niepokoju woda ma taflę nienaturalnie gładką. Wszystkie te opisy pozwalają czytelnikowi na przeniesienie się do określonego miejsca oraz zjednoczenie się z bohaterem i przeżywanie wzajemne jego emocji. W pewnym momencie sami nie rozróżniamy czy to rzeczywistość, urojenia czy podświadomość. Każdy z bohaterów opowiada nam swoją historię. Sami zaś stają się niezwykle prawdziwi. Osobiście urzekła mnie postać małego Sama. Było dla mnie to tak nieprawdopodobne oraz tak możliwe, że zwykły trzynastolatek doświadcza i rozumie wszystkie te sytuację dziejące się naokoło. Nigdy nie był bardzo dziecinny, jednak śpiączka jego ojca sprawiła, że momentalnie wydoroślał. Jako synestetyk każda osoba, każde uczucie jest dla niego otwarte. Jego myśli i spostrzeżenia są bardzo bystre i dojrzałe. Zna wartość rzeczy, dlatego sprawnie segreguje nową sytuację. Każdy z bohaterów wnosi coś innego i każdy jest wart takiej samej uwagi. Książka pokazuje nam drogę przez życie, śpiączkę, utratę świadomości, śmierć kliniczną i właściwą z wielu perspektyw. Między innymi mamy szeroki obraz jak postrzegają to lekarzy, którzy swoje założenia opierają na logicznej całości i spójnym równaniom. Sam nie potrzebuje respiratora, ani innych urządzeń, aby wiedzieć czy jego ojciec odzyskał świadomość czy nie. Wreszcie sam Henri pokazuje nam ścieżki, które przechodzi podczas śpiączki. Nie wiemy czy to co się dzieje w jego głowie, czy to wyobraźnia, sen czy podświadomość. Coś co rzuciło mi się w oczy to opis współżycia miedzy bohaterami. Ma to bezpośredni związek ze stylem pisania autorki, ponieważ nie jest to rzeczowe potraktowanie seksu, a wręcz uwydatnienie jego artyzmu i wdzięku. Książka ta pomimo ciężkiego tematu znakomicie trafia do czytelnika i pozwala mu spojrzeć na swoje problemy, które czasem błahe niepotrzebnie zabierają nam wiele z życia, którym powinniśmy się jak najbardziej cieszyć. Mam nadzieję, że zachęciłam Was choć w najmniejszym stopniu do zapoznania się z tą powieścią, ponieważ mnie bardzo poruszyła.
Autor: Szusteczka, data: 29.01.2017 15:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wróć do mnie

Nina George to autorka bestsellerowego Lawendowego pokoju i Księżyca nad Bretanią. To właśnie pierwszy z tych tytułów sprawił, że kobieta zyskała popularność. Pamiętam pochlebne opinie od znajomych, a także postronnych czytelników. Już dawno miałam ochotę zapoznać się z książką, jednak ciągle było mi nie po drodze. Teraz wychodzi trzecia powieść pisarki, Księga snów, i to dobre skojarzenia z wcześniejszymi dziełami Niny George sprawiły, że zdecydowałam się sięgnąć po najnowszy utwór.

Trójka bohaterów. Henri, reporter wojenny, uciekający przed stabilizacją. Ratuje dziewczynkę przed utonięciem, jednak sam zapada w śpiączkę. Eddie, była dziewczyna Henriego, właścicielka małego wydawnictwa. Po rozstaniu z mężczyzną układa sobie życie od nowa, jednak wypadek byłego ukochanego wywraca jej życie do góry nogami. Sam, wybitnie mądry trzynastolatek, marzący o poznaniu swojego ojca, którego wcześniej znał tylko z gazet. Losy trojga ludzi splotą się na jawie i we śnie…

Księga snów łączy w sobie przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość oraz krainę snów. Wspomnienia bohaterów pozwalają czytelnikowi na poznanie ich życia, a także ich samych, poprzez decyzje, które podjęli w życiu. Eddie i Sam czuwają przy Henrim, który leży w śpiączce. Oboje starają się, aby powrócił do ich świata, opuścił mroczną krainę, w której się znalazł.

Autorka skupiła się na losie osób w śpiączce, a także ich najbliższych. Czy osoba, która znajduje się w komie, odczuwa obecność ludzi? Czy słyszy ich, czuje ich dotyk? Czy przebywa w innym świecie, a może znajduje się w pustce? Henri śni, przeżywa swoje życie od początku, mogąc kolejny raz płakać, ale też cieszyć się i kochać. Może odnaleźć w sobie siłę, która pomoże mu obudzić się. Księga snów to również opowieść o życiu tych, którzy czekają na najdrobniejszą oznakę polepszenia, którzy walczą o każde drgnięcie palca czy skupione spojrzenie. Najmniejsza rzecz może rozbudzić nadzieje, która może równie szybko upaść i pogrążyć w rozpaczy.

Powieść Niny George to bardzo osobista historia. Autorka straciła ukochanego ojca, a jego śmierć naznaczyła jej twórczość. Strach przed utratą najbliższej osoby, uczucia, które towarzyszą nam podczas walki o życie rodziny, przyjaciół. Siła, którą musimy w sobie odnaleźć, aby iść dalej, nie poddawać się. I odwieczne pytanie, czy przeżyliśmy swoje życie dobrze?

Księga snów to dojrzała powieść, która poruszyła mnie i sprawiła, że na chwilę usiadłam i zamyśliłam się. To historia o błędach, które popełniamy i które kształtują nas, ale nie zamykają drogi powrotnej. To opowieść o dojrzewaniu, otwieraniu oczu na rzeczy ważne i cenne. To także książka o miłości, nie tylko tej prostej, ale trudnej i wymagającej.
Autor: Pistacjovaa, data: 25.01.2017 18:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najlepsza książka!

Z racji tego, że dużo czytam, bardzo często dostaje pytania jaka jest moja ulubiona książka. Nigdy nie wiedziałam co odpowiedzieć, ponieważ takiej nie miałam. Zawsze na pierwszym miejscu stało kilka pozycji, ale po przeczytaniu tej śmiało i szczerze mogę powiedzieć, że to "Księga snów" jest moją ulubioną książką.
Wzbudziła we mnie tyle emocji, że sama nie wiem co o niej napisać. Ostatnio mam nawyk czytania książek, bez wcześniejszego zapoznania się z opisem z tyłu jak i recenzjami. Tak też zrobiłam tym razem i sama nie wiedziałam czego się spodziewać. Zaczęłam czytać i nie mogłam przestać! Obchodziłam się z nią z ogromnym szacunkiem i starałam się zwolnic tempo, bo nie chciałam jej zbyt szybko skończyć, ale po prostu się nie dało! . Każdą stronę pochłaniałam z ogromną fascynacją i zachwytem. Styl pisania autorki, jej ogromna wiedza, obrazy i historie, które stworzyła, niesamowici i oryginalni bohaterowie. Praktycznie cały czas musiałam się zatrzymywać aby zapisać stronę z cytatem, który warto zapamiętać. Bawiła, wzruszała, wprowadzała w stan zadumy i kontemplacji.
Gorąco ją Wam polecam i zachęcam do przeczytania. Jednak uważajcie w miejscach publicznych :). Ja kilka razy musiałam przerwać czytanie aby się "opanować" i nie rozpłakać :).
Autor: Bookendorfina, data: 25.01.2017 10:14, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmysłowo o przemijaniu

"Czułam, że ona znika, rozprasza się, unoszą ją wiatr i morze. Staje się stronami czytanej przeze mnie książki, muzyką, do której tańczę. Tak wygląda umieranie. Stajesz się tym, co kochasz."

Bardzo ciepło, przyjaźnie, plastycznie i zmysłowo prowadzona powieść, odwołująca się do wiary i nadziei, że czeka nas coś jeszcze po śmierci ciała, że dusza kontynuować będzie misję istnienia. Wplecione w losy bohaterów spostrzeżenia dotyczące nieuchronności przemijania, szybkiego lub powolnego odchodzenia, konieczności pozostawienia bliskich, a także ogarniające nas lęki i obawy przed nieznanym. Kurczowo trzymamy się ziemskiego życia, wypatrując w nim szans na radość, szczęście i spełnienie. Myśląc o śmierci, stając przed jej obliczem, dokonujemy rachunków sumienia, żałujemy złych uczynków, rzuconych bez zastanowienia słów, zaprzepaszczonych możliwości. Zdajemy sobie sprawę, czego jeszcze nie zdołaliśmy zobaczyć, powiedzieć, zrobić, osiągnąć, co tak naprawdę miało znaczenie i nadawało sens życiu.

Czterdziestopięcioletni Henri Malo Skinner wiele podróżował po świecie pisząc dla prasy wojenne reportaże, kiedy urodziło mu się dziecko, wiedziony miłością i odpowiedzialnością zaprzestał tego niebezpiecznego zajęcia. Pewnego dnia w drodze na spotkanie z trzynastoletnim synem, ratując komuś życie ulega poważnemu wypadkowi, lekarze trzymają go w śpiączce farmakologicznej. Funkcje mózgu odpowiedzialne za odbieranie bodźców zewnętrznych zostały wyłączone. Liczne operacje mają zwiększyć szanse na powrót do życia. Henri poznaje piąty wymiar rzeczywistości, którego widzenie zatracili ludzie współczesnej epoki bazujący na przetworzeniu rejestrowanych danych a nie głębokim odbieraniu wrażeń. Mężczyzna wydaje się zawieszony w strefie między życiem a śmiercią, wielokrotnie przekracza ich granice, podróżuje w czasie poprzez sny, dociera do alternatywnych rzeczywistości. Przygląda się dokonywanym wyborom, poddaje je osądom i rozliczeniom, zastanawia się, czy i jak by je zmienił, nadaje nowy sens własnym wspomnieniom, uczy się wybaczać sobie i innym.

Nina George sugestywnie prowadzi nas przez intensywne marzenia Henriego, kreowane barwne obrazy, zaskakująco zmieniające się scenariusze zdarzeń. To, co dzieje się po tamtej stronie świadomości mężczyzny, jakby zazębiało się z realnym światem, w którym zraniona dawna miłość Edwinna oraz syn Samuel, obdarzony niezwykłą wrażliwością w postrzeganiu otoczenia, roztaczają nad Skinnerem troskliwą opiekę. Wiele elementów z dwóch rzeczywistości wydaje się przenikać, jednak w większości pozostają niedostrzegalne, nieuchwytne, jakby spowite mgłą, wyczuwalne intuicyjnie i irracjonalnie. Autorka stworzyła wzruszającą i wciągającą opowieść, nakłaniającą do zmierzenia się z tematem umierania, odchodzenia ze znanego świata, wrażenia nieskończoności cyklu narodzin, życia i śmierci, osobliwych przypadków, trwałości silnych uczuć, poczucia żalu i straty odczuwanego przez bliskich, pragnienia posiadania możliwości pożegnań. Ciekawa propozycja czytelnicza, przemawia do nas w łagodny i subtelny sposób, intrygująco przeplata naukowe podstawy, wiarę i emocje.

bookendorfina.pl
Autor: uncafeconlibros, data: 20.01.2017 12:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wędrówka dusz

Dajecie się czasem oczarować opowieści? Jeśli tak, to koniecznie powinniście przeczytać najnowszą książkę Niny George. Opisana w „Księdze snów” historia wciąga, odurza i przenosi w zupełnie inny wymiar, wzbudzając wiele emocji i skłaniając do autorefleksji.

Henri Malo Skinner to dziennikarz i dawny korespondent wojenny, który w życiu widział wiele. Tego dnia spieszy się na spotkanie zorganizowane w szkole swojego nastoletniego syna, którego nie miał jeszcze okazji poznać. Po drodze trafia jednak na dziewczynkę tonącą w wodach Tamizy i jako jedyny z grupy gapiów postanawia ją ratować. Ceną za jego odwagę jest jednak groźny wypadek, który sprawia, że mężczyzna wpada w śpiączkę. W szpitalu odwiedza go Sam, niezwykły nastolatek, który świat postrzega zupełnie inaczej niż inni oraz Eddie – kobieta, która całe życie kochała Henriego i choć po rozstaniu z nim ułożyła sobie życie na nowo, nie jest w stanie o nim zapomnieć.

„Księga snów” to przeplatająca się historia trójki bohaterów, których losy krzyżują się i rozchodzą wielokrotnie. Henri, pogrążony w śpiączce nazywanej przez opiekujący się nim personel wędrówką dusz, zagubiony jest gdzieś pomiędzy światami, życiem i śmiercią, jawną i snem. W czasie kiedy bohater poszukuje właściwej ścieżki, czytelnicy mają okazję poznać jego historię – taką jaką była i taką, jaką mogła się stać. Jego syn, Sam, także znajduje się gdzieś na rozdrożu, trzynastolatek nie jest już bowiem dzieckiem, a wciąż jeszcze nie stał się dorosłym. Stając w obliczu choroby ojca, musi jednocześnie poddać się prozie nastoletniego życia – egzaminom, pretensjom matki czy pierwszej, nieco niekonwencjonalnej, miłości. Eddie zaś musi odpowiedzieć sobie na pytanie kim tak naprawdę jest dla niej Henri. Czy to tylko mężczyzna z przeszłości, który niczym wspomnienie pojawił się na chwilę w jej uporządkowanym świecie, czy może, pomimo cierpienia którego doświadczyła z jego winy, to wciąż jej wielka miłość, której należy się poświęcić?

Najnowsza książka autorki to metafizyczna opowieść o podróży przez życie, o podejmowaniu decyzji i akceptowaniu ich skutków, wybaczaniu sobie i innym popełnionych błędów, a przede wszystkim – o miłości silniejszej nawet od śmierci. To także literacka interpretacja i próba odpowiedzi na pytanie co dzieje się z ludzkim umysłem w czasie śpiączki czy podczas śmierci klinicznej. Chociaż lekarze i naukowcy starają się wciąż na nowo badać i zracjonalizować opisywane przez wybudzonych pacjentów wrażenia, te jednak zdają się wymykać schematom i definicjom. Książkowy Henri ma świadomość stanu w jakim się znajduje i uporczywie walczy o powrót do rzeczywistości. Jego metaforyczna podróż przez morze, to tak naprawdę próba podsumowania życia i rozliczenia się z błędami przeszłości.

„Księga snów” nie wpisuje się w kanon lektur, po jakie sięgam najchętniej. Być może moje zachwyty nad nią wywołał swego rodzaju urok nowości, jednak uważam, że historia Henriego warta jest poznania. Po raz pierwszy od dawna podczas lektury wynotowywałam sobie całe fragmenty tekstu, przesyłałam cytaty znajomym i po kilka razy wracałam do przeczytanych zdań, co dla mnie stanowi największą rekomendację. Książkę gorąco polecam jako opowieść wartą przeczytania i zapamiętania. U mnie wędruje ona na półkę tych ulubionych, do których z pewnością jeszcze kiedyś wrócę.
Autor: Marta Korytkowska, data: 19.01.2017 19:12, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Piękna i wzruszająca

Nie spodziewałam się tak pięknej i mądrej opowieści. Myślałam, że książkom Niny George bliżej do romansów, przez co mimo pięknych okładek, nie kwapiłam się do ich kupna i czytania. Teraz zdecydowanie będę musiała nadrobić ŤLawendowy pokójť i ŤKsiężyc nad Bretaniąť.

ŤKsięga snówť to trzecia i ostatnia z cyklu powieść, w której autorka zajmuje się tematem nieskończoności i strachu przed przemijaniem. Historia Henriego, Eddie i Sama jest bardzo filozoficzna, ale w pozytywny sposób. Jak filozofii nie cierpię, tak rozważania nad życiem i śmiercią w tej powieści bardzo mi się podobały. Podoba mi się też wizja pisarki na temat nieznanego świata pomiędzy niebem a ziemią; świata, w którym możemy jeszcze wybrać, w którą stronę się udać, albo chociaż rozliczyć się z błędami, które popełniliśmy za życia.

W nowej książce George narracja prowadzona jest przez trzy osoby: Henriego, leżącego w szpitalu w śpiączce, Sama, jego trzynastoletniego syna o niesamowitych zdolnościach wyczuwania rzeczy, których zwykli ludzie nie dostrzegają, oraz Eddie, miłość życia Henriego, do której nie potrafił się przyznać. Z całej trójki najbardziej polubiłam Samuela. Mimo młodego wieku, chłopiec robi wrażenie nad wyraz inteligentnego i dobrze wychowanego dziecka, które potrafi wybaczyć błędy rodzicom i troszczyć się bezinteresownie o innych. Bardzo podoba mi się również, jak została opisana postać Eddie, która po rozstaniu z Henrim próbowała ułożyć sobie życie na nowo i wymazać mężczyznę z głowy, ale serca nie da się oszukać.

Jeśli nie mieliście jeszcze do czynienia z twórczością Niny George, z ręką na sercu polecam Wam jej najnowszą powieść. ŤKsięgę snówť czyta się błyskawicznie, jest pięknie napisana i ma bardzo mądry przekaz. Czego chcieć więcej? Po tej lekturze jestem już pewna, że sięgnę po pozostałe książki pisarki.
Autor: Beata Igielska, data: 19.01.2017 11:07, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Między życiem a śmiercią

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

„Księga snów” to najlepsza i najbardziej dojrzała z powieści Niny George.
Tym razem akcja nie rozgrywa się we Francji, lecz w Wielkiej Brytanii, jednak związki z malowniczą Bretanią są tu silnie zaznaczone, gdyż właśnie stamtąd pochodzi główny bohater, były korespondent wojenny, który ulega wypadkowi po uratowaniu tonącej dziewczynki. Wszystko to rozgrywa się błyskawicznie. Gdy Henri trafia do szpitala w bardzo ciężkim stanie, napięcie jeszcze bardziej narasta i wcale nie spada, bo okazuje się, że bohater żyje, ale nie wiadomo, czy tak naprawdę wróci do życia.

Ten stan zawieszenia między rzeczywistością i nierealnym światem opisany został przez autorkę w niesamowity sposób. Mamy okazję śledzić myśli i odczucia Henriego oraz jego desperackie próby wybudzenia się ze śpiączki. Bohater jest tu i teraz, ale jednocześnie jego umysł podróżuje w przeszłość i próbuje poskładać z rozsypanych obrazów logiczną całość. Przypomina to świat snów i malignę, co budzi w czytelniku duże emocje. Rodzi również pytania o to, czy żyjemy tylko raz, czy istnieją światy inne od tego, w którym jesteśmy na co dzień i – oczywiście – co dzieje się z człowiekiem, gdy przekracza granicę między życiem a śmiercią.

Akcja wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu do końca. Poszczególne wydarzenia poznajemy nie tylko z perspektywy głównego bohatera, ale i jego syna, z którym nie miał kontaktu przez ponad dziesięć lat. Osobnym punktem widzenia są przeżycia byłej partnerki Henriego, z którą rozstał się w bolesnych okolicznościach.
Te trzy psychologiczne portrety uzupełniają się, intrygują i tworzą barwną całość, dzięki której poznajemy nie tylko teraźniejszość, ale i przeszłość.

Nina George pokazała w bardzo sugestywny sposób, jak cierpi człowiek zawieszony między życiem i śmiercią. Jej opowieść koncentruje się również na przeżyciach bliskich pozostającego w komie. Wciąż mają oni nadzieję na wybudzenie i powrót do normalnego życia; każdy, nawet najmniejszy odruch chorego wzbudza w nich entuzjazm, który potrafi równie silnie zabłysnąć jak i zgasnąć.

„Księga snów” to książka niezwykła, wzruszająca, pełna refleksji i emocji, jakie budzą się w czytelniku podczas lektury. To historia ponadczasowa, będąca nie tylko opowieścią o konkretnych bohaterach i ich perypetiach, ale i głosem w sprawie trudnych decyzji i wyborów.
Polecam wszystkim z czystym sumieniem.
BEATA IGIELSKA
Autor: Marzena P., data: 17.01.2017 12:55, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Między światem żywych i umarłych

Człowiek był, jest i najprawdopodobniej zawsze będzie nieodkrytą zagadką, istotą, której w żaden sposób nie można zrozumieć za pomocą umysłu. Co chowa się w naszych głowach? Czym są emocje, sny, ulotne wyobrażenia, myśli? Czy istnieją pomiędzy nami jakieś tajemnicze więzi, działające poza naszą kontrolą, a nawet poza świadomością? Co odczuwa osoba w śpiączce i gdzie się znajduje? Na te i inne pytania próbują znaleźć odpowiedź Henri, Eddie i Sam, których losy nagle silnie się ze sobą splatają - a wszystko przez pewien wypadek i historie z przeszłości, pełne błędów, smutku, rozczarowań i oczywiście miłości.

Zaczęło się od wiadomości. Sam napisał do Henriego, swojego ojca, którego nigdy nie poznał, aby się spotkali. Jednak po drodze do syna Henri skoczył, ratując tonącą dziewczynkę, a siebie skazując na dni przepełnione milczeniem, nie wiedząc już, co jest prawdą, a co fikcją. W szpitalu poza Samem odwiedza go ktoś jeszcze - kobieta z przeszłości, Eddie, która musi zdecydować, czy chce trwać przy swojej dawnej miłości, która już prawdopodobnie nigdy się nie obudzi.

"Słowa są jak papier ścierny, tak długo szlifują każde uczucie, aż wreszcie znika."

O pani George słyszałam już od dawna na blogach i vlogach oraz różnorakich stronach internetowych ciągle natykałam się na coraz to liczniejsze wzmianki i recenzje na temat Lawendowego pokoju czy, nieco rzadziej, Księżyca nad Bretanią. Autorka tych książek mnie intrygowała, interesowały mnie skrajne opinie dotyczące jej twórczości. Gdy więc trafiła mi się możliwość przeczytania najnowszej powieści Niny George, Księgi snów, nie wahałam się ani chwili. Musiałam na własnej skórze doświadczyć, czym tak recenzencki świat się zachwyca a równocześnie co mu się tak nie podoba.

Księga snów jest, na co wskazuje tytuł, lekturą niezwykle senną, mglistą, refleksyjną, powolną. Opowiadana przez autorkę historia jest jakby rozmyta, nie ma wyraźnych konturów i zanim zapytacie, o co mi chodzi, powiem tak - fikcja miesza się tu z rzeczywistością, prawda z obłędem, a wszystko to osnute jest gęstą mgłą emocjonalnych rozterek i uczuć. Autorka prowadzi nas w głąb świadomości głównych bohaterów, próbując wzbudzić w nas empatię, zrozumienie ich sytuacji. Stawia nas gdzieś pomiędzy jawą a snem. To, o czym pisze, nie jest zbyt odkrywcze. Księga snów opowiada o miłości, ten niespełnionej, a może nawet w porę nierozpoznanej. Mówi o odpowiedzialności, ojcostwie i macierzyństwie, o podejmowaniu decyzji, o woli życia. Jednak sposób, w jaki Nina George porusza te tematy, jakaś subtelność i tajemniczość jej pióra... urzeka.

Nie jest to książka, która zapada w pamięć. Księga snów nie powoduje psychicznego i emocjonalnego "rozedrgania", nie zostawia czytelnika z uczuciem pustki w głowie. Mimo to coś w tej powieści przyciąga, czaruje, angażuje. Może jest to poetyckość, jaką posługuje się pani George, która niestety często niebezpiecznie zbliża się ku melodramatyzmowi i banalności. A może to żalący się nam bohaterowie, których w jakiś niepojęty sposób się lubi, zaczyna się z nimi współczuć, przeżywać razem z nimi kolejne trudności i niepewności.

Z naszej trójki najbardziej chyba polubiłam Eddie, mimo iż jest to istota na wskroś naiwna, zupełnie niedbająca o własny interes, poświęcająca swoje życie dla innych. Jest to kobieta bardzo emocjonalna, sympatyczna i oczywiście kochająca literaturę fantastyczną (kiedy w książce pojawił się tytuł: Czas żniw, myślałam, że twarz rozpłynie mi się w uśmiechu!). Zaimponowała mi jej wewnętrzna siła, to, że na nic się nie skarżyła i potrafiła wybaczać. Sam, trzynastolatek o ponadprzeciętnej wrażliwości, irytował mnie. Był nijaki - taka ciepła klucha, która obnosi się ze swoimi uczuciami i widzi to, czego inni nie dostrzegają. Nie rozumiałam jego uczucia do Madelyn. Ani wszystkich idiotyzmów, które wyczyniał. Henri za to jest człowiekiem zagadką. Chociaż jest osią, wokół której kręci się cała fabuła, czytelnik ma wrażenie, jakby bohater ten był nieobecny, jakby w ogóle go nie było. Poznajemy go przez pryzmat jego myśli, historii, wspomnień. W sposób niebezpośredni.

"Dopiero teraz zyskałam wewnętrzną wolność i po przeżyciu czterdziestu lat czuję się gotowa na rozpoczęcie kolejnego cyklu. Jego tematem będzie życie."
- Posłowie, Nina George

Nie wiem, co myśleć o tej książce. To opowieść o ludziach, którym nie brakuje wrażliwości, empatii, chęci zrozumienia, otwartych na to, co zsyła im los. To refleksyjny pamiętnik, zapis wspomnieć, wyobrażenia na temat tego, co kryje się wewnątrz naszego umysłu. To rzeczywistość umieszczona gdzieś pomiędzy życiem a śmiercią. To jakiś niezidentyfikowany twór, który w sumie nie wiadomo, o czym mówi, a mimo to chce się czytać dalej i dalej, przez który się przepływa, spokojnie, łagodnie i lekko. To książka, która pokazuje, że można, a nawet należy, być człowiekiem myślącym, refleksyjnym, uczuciowym, współczującym. To książka, która sprawia, że chce się spojrzeć na świat inaczej, w jaśniejszych barwach.

http://zaczarrowana.blogspot.com/2017/01/miedzy-swiatem-zywych-i-umarych-gdzies.html
Autor: bookmoment, data: 16.01.2017 08:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wędrówka po nieznanych wodach

Powieść Niny George to istna wędrówka po nieznanych wodach – pomiędzy życiem i śmiercią. Można śmiało powiedzieć, że "Księga snów" to taniec trzech postaci - trzech perspektyw - mężczyzny, kobiety i dziecka. To oni poprowadzą Cię przez ścieżkę łączącą dwa światy, to oni opowiedzą Ci historię. Powieść pozbawiona jest afektacji - jest wysublimowana, subtelna, inteligentna, piękna. Każda - nawet najmniejsza czynność czy słowo wypowiedziane przez bohatera prowadzi do zaskakującego meritum.

Między życiem i śmiercią istnieje świat, którego stąd nie widać. Czy odważysz się przekroczyć jego próg?
Autor: Instagram.com/polishbooklover, data: 09.01.2017 18:27, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gdzieś tam, po drugiej stronie...

" Jak głupi jest człowiek. Ciągle zapomina o tym, co najistotniejsze. Podąża od śmierci do śmierci, od życia do życia. Ja też o tym zapomniałem. Co więcej, kiedy tylko miałem okazje dotrzeć do centrum mojego świata rezygnowałem w pół drogi. "

Z twórczością Niny George spotkałam się już podczas lektury " Lewandowego pokoju ", czyli historii o utraconej miłości, następny był " Księżyc nad Bretanią " o tym, że nigdy nie jest za późno by zacząć korzystać z życia. Teraz miałam przyjemność przedpremierowo przeczytać kolejne dzieło autorki, czyli " Księgę snów ".

Henri - korespondent wojenny wiele lat temu popełnił błąd i stracił szanse na poznanie syna. Staje się bohaterem, kiedy rzuca się z mostu do rzeki, by ratować tonące dziecko. Zaraz potem niestety zostaje potrącony przez samochód i zapada w śpiączkę.
Sam to mądry, rozważny i wykazujący się niesamowitą empatią trzynastolatek. Jest synestykiem, każda liczba, uczucie, dźwięk, muzyka ma dla niego określoną barwę. Wychowany tylko przez mamę postanowił poznać ojca. Zaprosił go na szkolne wydarzenie,jednak ten nigdy się nie zjawił, gdyż uległ wypadkowi. Sam pierwszy raz spotyka Henriego, gdy ten leży przykuty do szpitalnego łóżka. Pomimo tego, jakimś cudem rodzi się między nimi niezwykła wieź. Chłopiec poznaje w szpitalu również Maddie. Dziewczynkę leżącą na oddziale nazywanym przez lekarzy " dla ludzi warzyw ". Próbuje się z nią zaprzyjaźnić i obiecuje obudzić. Jest również Eddie, kobieta która kiedyś kochała Henriego całym sercem, ale on jednym zdaniem zdeptał tę miłość i odrzucił ją, a teraz musi czuwać przy jego łóżku i czekać aż się obudzi.

" Księga snów " to powieść, której akcja dzieje się na granicy światów, życia i śmierci, jawy i snu. Moim zdaniem najlepsza powieść autorki spośród tych, które zostały u nas wydane. Bezdyskusyjnie! Już po pierwszych zdaniach wiedziłam, że będzie dobrze i do samego końca się nie zawiodłam. Nina George potrafi pisać i sprawić, że na kilka godzin zanurzam się w historie przez nią stworzone. Każda strona nowej powieści jest wypełniona emocjami, ale tak właśnie pisze Nina. Ona czaruje. Z delikatnością i wrażliwością pisze o umieraniu, tym co może dziać się z człowkiem po śmierci, uciekającym życiu, konsekwencjach podjętych przez nas decyzji i ich słuszności. Czy mamy możliwość wyboru kiedy jeszcze nie jest za późno i potrafimy wykorzystać szanse jakie otrzymujemy od losu? Losy Henriego, Eddie i Sama mnie urzekły i oczarowały, a końcowe rozdziały wzruszyły i ścisnęły serce. To powieść o miłości. Tej niedocenionej jak przypadek Henriego i Eddie, dopiero co kiełkującej pomiędzy Same i Maddie oraz tej bezgranicznej i bezinteresownej miłości rodzica do dziecka. Piękna, pouczająca i bardzo wartościowa. Dzięki swemu przesłaniu zmusza do refleksji i głębokich przemyśleń nad naszym życiem. W " Księdze snów " odnajdzicie historię, która pozostanie z Wami na dłużej. Polecam!

" Nie myśl, idź za obrazem, który w sobie widzisz i powoli odtwórz go swoim głosem. Nie szukaj słów, żeby wyśpiewać swój ból i smutek... znajdź miejsce i wyśpiewaj je. "
Klienci, którzy kupili Księga snów, wybrali również:
Pisarka Katarzyna Michalak
Pisarka
Katarzyna Michalak, 31,12
Kobiety z ulicy Grodzkiej. Tom 5. Emilia Lucyna Olejniczak
Kobiety z ulicy Grodzkiej. Tom 5. Emilia
Lucyna Olejniczak, 24,50
Tatuażysta z Auschwitz Heather Morris
Tatuażysta z Auschwitz
Heather Morris, 24,43
Zimowy ogród Kristin Hannah
Zimowy ogród
Kristin Hannah, 31,52
Hotel Varsovie. Tom 2. Bunt chimery Sylwia Zientek
Hotel Varsovie. Tom 2. Bunt chimery
Sylwia Zientek, 38,25
Nieodgadniona Remigiusz Mróz
Nieodgadniona
Remigiusz Mróz, 29,53
Srebrna zatoka Jojo Moyes
Srebrna zatoka
Jojo Moyes, 30,72
Lato utkane z marzeń Gabriela Gargaś
Lato utkane z marzeń
Gabriela Gargaś, 25,83
Pamiętnik Czarnego Noska Janina Porazińska
Pamiętnik Czarnego Noska
Janina Porazińska, 14,79
W kręgach władzy. Tom 3. Władza absolutna Remigiusz Mróz
W kręgach władzy. Tom 3. Władza absolutna
Remigiusz Mróz, 29,53
Gdzie jest prezydent Bill Clinton, James Patterson
Gdzie jest prezydent
Bill Clinton, James Patterson, 34,57
Podróż ludzi Księgi, dodruk Olga Tokarczuk
Podróż ludzi Księgi, dodruk
Olga Tokarczuk, 27,36
Kicia Kocia. Co z tymi śmieciami? Anita Głowińska
Kicia Kocia. Co z tymi śmieciami?
Anita Głowińska, 4,97
Cymanowski młyn Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda
Cymanowski młyn
Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda, 27,31
Służące do wszystkiego Joanna Kuciel-Frydryszak
Służące do wszystkiego
Joanna Kuciel-Frydryszak, 31,43
Trzy życzenia Katarzyna Michalak
Trzy życzenia
Katarzyna Michalak, 30,72
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na cała ofertę M Wydawnictwa!
Ostatnio oglądane
KKsięga snów
KPowrót z Bambuko
KKicia Kocia u dentysty
KProsta sprawa
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 70
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!