Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 147 141 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 147 141 osób!
Skorzystaj z rabatu do 35% na całą ofertę wydawnictwa Wilga!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Kryminał » Najgorsze dopiero nadejdzie
Facebook Twitter

Najgorsze dopiero nadejdzie

Miniaturka
Nasza cena:
26,57 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 10,33 zł)
Autor: Robert Małecki
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka
Liczba stron:408
Format:13.5x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-7976-518-8
Kod paskowy (EAN):9788379765188
Waga:424 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 22.07.2021 17:17)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Najgorsze dopiero nadejdzie – opis wydawcy

Śmierć to dopiero początek…

Ponura toruńska jesień. Dziennikarz Marek Bener właśnie dowiedział się, że straci pracę. Jednym z jego ostatnich reporterskich zadań jest wyjazd do spalonego domu. Okazuje się, że zginął w nim dawny przyjaciel Benera, który przed laty uwiódł mu narzeczoną. Teraz zrozpaczona kobieta szuka wsparcia u dziennikarza, ale wkrótce znika bez śladu…

Bener wie, że musi ją odnaleźć. Niestety, kryminalna gra, w którą zostaje uwikłany nie ma jasnych zasad. Dziennikarz nie przypuszcza nawet, że z pozoru zwykły dzień przerodzi się w walkę o życie.

Reporter musi dotrzeć do prawdy, która całkowicie go odmieni.

ROBERT MAŁECKI – nowe mocne nazwisko polskiego kryminału!

Opinie czytelników o „Najgorsze dopiero nadejdzie”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 4 ocen z 4 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 06.12.2018 16:41
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rober Małecki "Najgorsze dopiero nadejdzie"

To jedna z tych książek, którą z jednej strony czytasz bo chcesz jak najszybciej dowiedzieć się co będzie dalej, z drugiej jednak spowalniasz to czytanie, bo masz świadomość, że zaraz skończysz, a tak naprawdę to tego nie chcesz. Wciągająca od pierwszych stron.

Bohatera Marka Benera poznajemy w krytycznym momencie jego życia. Trzy lata temu jego żona Agata wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Agata była w szóstym miesiącu ciąży, a małżeństwo Benerów zaliczało się raczej do tych udanych. Marek każdą wolną chwilę poświęca na poszukiwania żony, sprawdza każdy ślad, każdą, nawet najmniejszą, poszlakę. Jak powszechnie wiadomo - nadzieja umiera ostatnia.
Marek wraca z Berlina, gdzie rzekomo ktoś widywał jego żonę na jednej ze stacji. Niestety trop jak zwykle okazał się fałszywy. Przez te poszukiwania ma problemy w pracy. Jako jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych dziennikarzy w toruńskiej gazecie powinien ciągle być na miejscu. Do tej pory szefowa przymykała oko na jego nieobecności rozumiejąc jego ból po stracie żony. Tym razem miarka się przebrała i wręcza mu wypowiedzenie.
Marek dostaje ostatnie dziennikarskie zadanie. Ma zrelacjonować wszystko co jest związane z pożarem starego domu w pobliskiej wsi Przesiek. Na miejsce jedzie wraz z fotografem przekonany, że nic ciekawego z tego nie będzie. Szybko okazuje się, że był w wielkim błędzie. Zgliszcza domu kryją mroczną tajemnicę. W środku odnajdują zwłoki spalonego mężczyzny. Jak się później okazuje - jego przyjaciela sprzed lat, który dziesięć lat temu uwiódł jego narzeczoną Weronikę i skrzywdził jego siostrę Paulinę. Tego samego dnia dostaje sms-a od Niki, w którym prosi go o spotkanie. Zszokowany Marek nie wie co robić. Ta jedna wiadomość przywołuje bolesne wspomnienia sprzed lat, z którymi Marek teraz będzie musiał się zmierzyć. Spotkanie z Weroniką wywoła lawinę zdarzeń, których nie da się powstrzymać. Odkryje prawdę i będzie musiał zmierzyć się z jej konsekwencjami.
Momentami powieść wydaje mi się nieco przerysowana. Bohater niczym James Bond walczy ze złem całego świata zostawiając za sobą zgliszcza. Ma wiele wątpliwości. Nie do końca jest pewny czy dobrze robi i czy chce odkryć prawdę?
"Powrót z Berlina i kolejne bezowocne poszukiwania Agaty sypały sól w otwarte rany. Na nowo odżył we mnie podskórny lęk. Ale jak się okazało, był to dopiero początek zła, które osaczało mnie zewsząd i pochłaniało. Wszystko, co do tej pory wydawało się prawdą, było kłamstwem, a co mogło być kłamstwem, okazywało się prawdą. Wciąż wiele puzzli nie pasowało do układanki, ale sporo ułożyłem już prawidłowo. Pozostało dopasować ostatnie elementy."

Podsumowując, książka bardzo mi się podobała. Wiele wątków, które ostatecznie łączą się w zgrabną całość. Zaginięcie Agaty, śmierć Wojtka Holtza, zaginięcie Weroniki i Pauliny, układy biznesowe i polityczne przepychanki miejscowych biznesmenów. Na dodatek wszystko dzieje się w Toruniu, w mieście, w którym autor się wychowywał i które dobrze zna. Można się oczywiście przyczepić do niektórych przygód bohatera, czy nie zostały one zbyt przerysowane i czy w realnym świecie jeden człowiek poradziłby sobie z nimi? Skojarzenia z Bondem nasuwają się same. Jednak akcja jest tak prowadzona, że mi to w ogóle nie przeszkadzało. Czytając tę książkę miałam nieodparte wrażenie, że bohater kogoś mi przypomina. W końcu do mnie dotarło, że chodzi mi o Wiktora Forsta - bohatera książek Remigiusza Mroza. Podobnie jak Mróz - Małecki znęca się nad naszym bohaterem i sprawdza granice jego wytrzymałości. A ja nie mogłam oderwać się od książki i chciałam czytać dalej, by jak najszybciej poznać zakończenie. Czy bohater sobie poradził i wyszedł z opresji zwycięsko?
Dla mnie to bardzo udany debiut autora. Świetny styl, wartkie dialogi, słowa nie opóźniają biegu akcji. A najlepsze jest to, że autor obiecuje nam ciąg dalszy co mnie bardzo cieszy, bo wiem, że będę mogła nadal wejść w ten świat i razem z Markiem Benerem przeżywać jego przygody.
Wszystkim autorom życzę tak udanego debiutu jak ten. :-)
Autor:
Data: 29.06.2018 20:05
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najgorsze dopiero nadejdzie

Chyba nie ma żadnego zwolennika kryminałów, który nie słyszałby o trylogii z Markiem Benerem. I nie ma się co dziwić, bo autor naprawdę zasługuje na rozgłos. Wielokrotnie natykałam się na pozytywne wzmianki rozprawiające o jego książkach. Nareszcie przyszedł czas, gdy mogłam się z nimi osobiście skonfrontować.
Jestem pod wrażeniem pracy autora, jaką włożył w swoją trylogię. Z części na część widoczny jest progres i podwyższenie poziomu warsztatu. Widać, że książki są dopracowane i przemyślane. Zwykle w jakichś cyklach, czy trylogiach spotykam się ze spadkiem formy autorów, a tutaj proszę… ogromne brawa dla Pana Roberta. Właśnie tacy pisarze udowadniają, że warto sięgać po działa Naszych rodaków.
Robert Małecki potrafił stworzył cykl, który mimo iż nie jest całkowicie nieschematyczny, to potrafi zaintrygować i często też zaskoczyć. Autor jest mistrzem w uspokajaniu czujności czytelnika. Podczas lektury natykamy się na rzeczy, które pozornie nie mają żadnego znaczenia i wydają się takimi zapychaczami fabuły. Taki psikus! w odpowiednim czasie okazuje się, że jednak były one istotne dla sprawy. Takie niespodzianki to ja lubię i cenię. Dodatkowo te zaskakujące obroty sytuacji, które ciężko będzie przewidzieć nawet osobie pochłaniającej miliony kryminałów i znającej już „przepisy” na książki tego gatunku. W treści przewija się sporo wątków, ale na szczęście wszystko ładnie ze sobą współgra i składa się w logiczną całość. No i czego chcieć więcej? A, tak! Porywającej i dynamicznej akcji oraz pełnokrwistego i wiarygodnego bohater. Ale wiecie co? I to tutaj znajdziecie.
Reasumując cykl z Markiem Bernerem dostarcza kilkanaście emocjonujących godzin i co najważniejsze, potrafi zaciekawić do takiego stopnia, że z niemałą ekscytacją sięga się po kolejne tomy.
Autor:
Data: 27.11.2016 14:25
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kawał dobrego kryminału

„Nigdy nie wiesz o sobie wszystkiego. Nigdy, dopóki nie staniesz na krawędzi i nie zrobisz czegoś, do czego – jak sądzisz – nie byłbyś zdolny, a co w konsekwencji zmienia cię na zawsze.”

Takie myśli krążą po głowie Marka Benera, dziennikarza toruńskiej „Gazety Miejskiej”, a jednocześnie bohatera debiutanckiej książki Roberta Małeckiego „Najgorsze dopiero nadejdzie”. Powieść wydana nakładem Czwartej Strony, zrobiła sporo zamieszania na kryminalnej scenie w naszym kraju i zbiera w pełni zasłużone pochwały.

Marek Bener to człowiek po przejściach. Nie pozbierał się jeszcze po niewyjaśnionym zniknięciu ukochanej żony, a już musi zmierzyć się z kolejnymi problemami – otóż na skutek zaniedbań związanych z nieustającymi poszukiwaniami zaginionej Agaty oraz spadającą sprzedażą gazety, w której pracuje, staje on przed perspektywą zwolnienia. Jego ostatnie zlecenie to jednak niepokojący powrót do - zdawałoby się - zapomnianej już przeszłości, a niebezpieczna gra, w którą zostaje wciągnięty dziennikarz, sięga do kręgów miejskich elit. Te zaś nie zawahają się użyć wszelkich wpływów, aby zakończyć śledztwo dziennikarza. Kiedy więc ofiarą okazuje się dawny przyjaciel Marka, a jego żona zwraca się do niego o pomoc, mężczyzna wie, że usłyszane niegdyś „najgorsze dopiero nadejdzie” właśnie się spełnia.

Robert Małecki debiutuje w porywającym thrillerze, który wciąga czytelnika bez reszty i sprawia, że nie może się on oderwać od książki ani na chwilę. Zawrotne tempo wydarzeń, zwroty akcji i niejednoznaczni bohaterowie to niewątpliwie wielkie plusy tej książki. Ostrzec należy jednak, że nie brakuje w niej drastycznych i krwawych opisów, nie jest to więc klasyczny kryminał, a raczej doskonała powieść akcji połączona kryminalną zagadką. Niewątpliwie jest to książka, która trafi do gustu fanom mocnej rozrywki. Co prawda zastanawiałam się wielokrotnie, co jeszcze przytrafi się głównemu bohaterowi i z jakich jeszcze tarapatów uda mu się wyjść niemal bez szwanku, jednak sięgając po tę książkę liczyłam na dobrą rozrywkę, a nie odpis rzeczywistych zdarzeń.

Wydawnictwo Czwarta Strona ma niewątpliwy talent do wyszukiwania wśród debiutantów prawdziwych perełek i zapewnia im mocne wejście w polski rynek wydawniczy. Ze swojej strony mogę zapewnić, iż to literackie danie było wyborne i wprost marzę o dokładce. Robert Małecki pokazał, że potrafi stworzyć coś naprawdę dobrego i mam nadzieję, że kolejne jego książki będą na to koronnym dowodem
Autor:
Data: 07.11.2016 20:06
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Genialny debiut

Marek nie ma w życiu szczęścia... Od paru lat rozpacza po nagłym zniknięciu żony, w pracy ma same problemy, a jego bliskim zaczyna zagrażać niebezpieczeństwo. Karuzela niespodziewanych wydarzeń kręci mężczyzną coraz szybciej, wywołując nie tylko zawroty głowy, ale też frustrację i niewyobrażalną wolę walki.

W książce Roberta Małeckiego, prócz świetnej fabuły, zachwycił mnie również piękny język, poczucie humoru i dostrzegalna inteligencja autora, objawiająca się w dużej ilości ironii. Uwielbiam sarkazm i ten typ odbioru rzeczywistości, więc czytałam z podwójną przyjemnością i z miejsca polubiłam głównego bohatera.

Nie zawsze lubię narrację pierwszoosobową, ale w tym przypadku pasuje idealnie. Akcję poznajemy z perspektywy Marka i jednocześnie wsłuchujemy jego myśli, ironicznych komentarzy, trafnych spostrzeżeń i przemyśleń - często przytłaczających i refleksyjnych. Marek jest jednym z tych mężczyzn, którzy nie owijają w bawełnę, działają impulsywnie i potrafią postawić na swoim. Sama wolałabym nie wchodzić mu w drogę, bo choć ma dobre serce, to dla najbliższych wejdzie w ogień - dosłownie.

Dawno nie czytałam książki, w której akcja tak pędzi na złamanie karku... Znajdziecie tu pościgi, porwania, bijatyki, strzelaniny, pożary, polityczne gierki i wiele innych, przez co oczyma duszy już widzę ekranizację.

Jeżeli zatem lubicie mocne książki pełne przemocy i akcji, to będziecie zachwyceni! Szczególnie polecam tę pozycję mężczyznom, gdyż kobietom może brakować wątków obyczajowych, których jest tu niewiele. Jestem pod wielkim wrażeniem książki i naprawdę trudno mi uwierzyć, że jest debiutem... Czekam zatem z niecierpliwością na kolejną część.
Robert Małecki - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!