Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Bez winy
Mia Sheridan
W okresie stanu epidemii punkty odbioru zamówień są czynne tylko od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 - 18.00
Skorzystaj z 20% rabatu na całą ofertę LEGO !

Bez winy

Nasza cena:
30,72 zł (zawiera rabat 23 %)
Bez winy - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 9,18 zł)
Autor: 

Mia Sheridan

Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:416
Format:13.6 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-7515-262-3
Kod paskowy (EAN):9788375152623
Waga:379 g
Dostępność: pozycja dostępna (55 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Bez winy – opis wydawcy

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów“

Kira nie ma grosza przy duszy, za to mnóstwo kłopotów. W przeszłości odebrano jej to, co najważniejsze. Teraz musi postawić wszystko na jedną kartę, aby odmienić swój los.

Grayson walczy o przerwanie pasma życiowych niepowodzeń, ale przytłaczający ciężar wyrzutów sumienia kruszy resztki jego nadziei na lepsze jutro. Kira składa mu propozycję, która może go ocalić. Wystarczy tylko, że złoży przysięgę, nawet jeśli nie zamierza jej dotrzymać…

Obiecali sobie wieczność, nie wiedząc, że jedna chwila może odmienić całe życie.

Czy miłość da im kolejną szansę, choć żadne z nich nie jest bez winy?

FacebookTwitter
Bez winy - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.09.01
Recenzja
Opinie czytelników o „Bez winy”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: infernem, data: 15.05.2017 23:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Smok i WIedźma

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Sheridan nie można uznać za całkiem udane, dlatego długo zwlekałam z sięgnięciem po inne książki jej autorstwa. Minęło jednak trochę czasu i skusiłam się na „Bez winy”, co okazało się być naprawdę dobrym pomysłem, ponieważ tą książkę czytało się bardzo przyjemnie. Niby jest to romans jakich wiele, ale historia w nim zawarta była wzruszająca i zabawna, a główni bohaterowie po prostu genialni. Uwielbiałam to jak Grayson nazywał Kirę „WIEDŹMĄ”, a ona jego „SMOKIEM”, oraz to jak droczyli się ze sobą na co dzień. Rzadko zdarza mi się czytać dwa razy tą samą książkę, ale do „Bez winy” wrócę na pewno ponownie. Gorąco polecam.


Aleksandra
https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Autor: OgródKsiążek, data: 02.04.2017 21:32, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ogrodksiazek.blogspot.com

Książki Mii Sheridan intrygowały mnie już od pewnego czasu, nie byłam jednak do końca przekonana do zakupu którejś z nich. Gdy natknęłam się na book tour organizowany przez Karolinę z bloga zaczytanabloguje.blogspot.com, to było jak znak - idealna okazja, by zapoznać się wreszcie z twórczością tej autorki.

Kira Dallaire, 22-letnia dziewczyna z bogatej rodziny, jest zdesperowana. Została bez grosza i nie ma się gdzie podziać. Musi w jakiś sposób zmienić swoje beznadziejne położenie, ale wie jedno - zrobi wszystko, byle tylko nie prosić o pomoc swojego ojca. Postanawia skorzystać z pieniędzy, które babcia zapisała jej w testamencie. Nie jest to wcale proste, gdyż zapis obwarowano pewnymi warunkami... W banku Kira przypadkowo spotyka właściciela podupadłej winnicy, wyjątkowo przystojnego Graysona Hawthorna. W jej głowie rodzi się pomysł. Taki z kategorii Bardzo Złych Pomysłów. Dziewczyna decyduje się wcielić go w życie i składa mężczyźnie nietypową propozycję.

Żywiołowa, nieprzewidywalna, pełna szalonych pomysłów Kira cały czas mnie zaskakiwała. Nawet nie próbowałam zgadywać, co jeszcze może przyjść jej do głowy. Urzekła mnie swoją bogatą osobowością i temperamentem. Podziwiałam również to, jak wiele było w niej dobra, ciepła i czułości, pomimo tak wielu trudnych doświadczeń i bolesnych wspomnień. Grayson z kolei niemal bez przerwy mnie irytował. Takie bezczelne typy, które mają o sobie zbyt wysokie mniemanie, ogromnie działają mi na nerwy. I chociaż pod tą maską krył się okrutnie zraniony i poturbowany przez życie mężczyzna, niejednokrotnie miałam ochotę mocno nim potrząsnąć. Albo po prostu dać mu w łeb. Rozbrajały mnie za to kłótnie tych dwojga i nieźle się przy nich uśmiałam.

"Bez winy" okazało się pełną emocji historią o miłości, samotności i odrzuceniu. Poruszającą opowieścią o dwojgu ludzi ogromnie skrzywdzonych przez swoich najbliższych. Okrutne traktowanie i brak akceptacji ukształtowały w nich jednak skrajnie różne postawy - dążenie do pomocy innym oraz chęć naprawiania świata z jednej strony, z drugiej zaś chłodną obojętność i zamknięcie się w sobie. Czy tych dwoje znajdzie odwagę, by obdarzyć się nawzajem zaufaniem? Przekonajcie się sami - polecam!
Autor: Agnieszka Kaniuk, data: 04.03.2017 23:12, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Do czego potrafi zmusić życie

Wielu z nas krytykuje i bardzo łatwo ocenia innych bądź też sam jest krytykowany przez innych. Często myślimy negatywnie o innych surowo oceniając ich postępowanie będąc przekonanymi, że my sami nie bylibyśmy w stanie postąpić podobnie. Jednak jak mówi jedno z przysłów „Perspektywa widzenia zależna jest od punktu patrzenia”. Prawda bowiem jest taka, że niczego nie możemy być pewni, dopóki sami nie znajdziemy się w tożsamej sytuacji. Zdarzają się niestety sytuacje, kiedy życie nagle stawia nas pod ścianą, a wówczas tonący brzytwy się chwyta. Jesteśmy w stanie zrobić wszystko byle się ratować.

W takiej właśnie podbramkowej sytuacji znajduje się Kira, główna bohaterka książki Mii Sheridan „Bez winy”. Dziewczyna jest córką bogatego ojca jednak pewnego dnia traci wszystko. Teraz nie ma ani domu, ani pieniędzy. Mimo to, chce walczyć o siebie i o swoja godność. Sytuacja dziewczyny może się odmienić, ale pod pewnym warunkiem. Nie jest to niestety tak proste, jak można by przypuszczać. A to dlatego, że aby warunek ten został spełniony Kira potrzebuje wspólnika w osobie mężczyzny. Wówczas będzie miała szansę na lepsze jutro. Kiedy położenie naszej bohaterki wydaje się beznadziejne, no bo przecież nie będzie nakłaniała mężczyzn z ulicy do wejścia wraz z nią w zdecydowanie nietypowy interes nagle spotyka na swojej drodze mężczyznę, który jest idealnym kandydatem, I choć ten jeszcze tego nie wie wkrótce ich losy połączą się. Grayson pragnie lepszego życia. Jest właścicielem podupadającej winnicy, którą odziedziczył po ojcu. Bardzo zależy mu na tym, aby dotrzymać obietnicy złożonej ojcu i przywrócić jej dawną świetność. Mimo, że jest zamożnym człowiekiem, kryminalna przeszłość nie ułatwia mu zadania. Pewnego dnia w posiadłości mężczyzny zjawia się Kira. Młoda kobieta składa mu niemoralną propozycję. Zapewnia jednak, że jeśli na nią przystanie będzie to tylko czysty układ, na którym zyskają oboje, Jak się zapewne domyślacie założenia tegoż układu wymykają się spod kontroli i między bohaterami rodzi się uczucie. Potwierdzają się słowa pięknej, znanej zapewne wszystkim piosenki.

„Wielka miłość nie wybiera, czy jej chcemy nie pyta nas wcale”.

Dokąd ta cała sytuacja zaprowadzi naszą dwójkę, a co najważniejsze czy nie będą oni żałować podjętych decyzji o tym już musicie przekonać się sami.

Jeśli chodzi o bohaterów mamy tu postacie wyjęte z typowego kobiecego czytadła. Ona z otwartym sercem, pełna życia piękna złośnica. On, przystojniak o aroganckim i cynicznym usposobieniu. Tak różni, a jednocześnie tak do siebie podobni. To, co ich łączy, to bolesne rany przeszłości, które bolą i nie pozwalają żyć na nowo.

Sama nie wiem, co mam myśleć o tej pozycji. Zanim podzielę się z wami moimi wrażeniami po lekturze chcę zaznaczyć, że czytałam również książkę „Bez słów” tej autorki, którą to pozycją byłam oczarowana i dlatego też biorąc do ręki „Bez winy” miałam wobec niej bardzo duże oczekiwania mając nadzieje, że ta książka będzie tak samo dobra, jak jej poprzedniczka. Niestety taka nie była. Mimo, że czytało się ją bardzo przyjemnie z uwagi na, chociażby zabawne, pełne humoru sceny, to jednak czuję niedosyt. Jak dla mnie historia okazała się zbyt bajkowa, zbyt harlequin owa. Niemniej jednak nie znaczy to, że książki nie warto przeczytać. Oczywiście, że warto. Rzecz tylko w tym, że jeżeli podobnie jak było w moim przypadku „Bez słów” zdobyła wasze serca to w przypadku tego tytułu przed przystąpieniem do czytania albo nie oczekujcie od niej zbyt wiele, albo po prosty nie porównujcie obu tych książek, ponieważ „Bez winy” jest zupełnie inna. Niebawem zabieram się za najnowszą książkę Mii Sheridan, by przekonać się, co tym razem autorka przyszykowała dla swoich czytelników.

Moja ocena 6/10
Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk.
Autor: kobiecerecenzje365@gmail.com, data: 04.10.2016 10:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bez winy - Mia Sheridan

Mia Sheridan to autorka, która cały czas mnie niesamowicie zaskakuje. Jej powieści są inne, niepowtarzalne oraz kipią emocjami. Historie, które przelewa na papier są przepiękne, urocze ale także bardzo wzruszające, pełne bólu oraz łez. To autorka, której twórczość naprawdę warto poznać. Osobiście po przeczytaniu „Bez słów” stałam się jej ogromną fanką, każda jej powieść od razu staje się moją ulubioną, a po dotarciu do ostatniej strony dopada mnie książkowy kac. Bohaterowie żyją w mojej głowie, a mi ciężko zabrać się za inną książkę. Tak także stało się po skończeniu „Bez winy”...
Zapraszam na recenzję.

„Prawdziwa miłość to największy skok na główkę, jaki istnieje.”

Kira po powrocie z Afryki jest bez grosza przy duszy, to czego jej nie brakuje to piętrzące się kłopoty. Młoda kobieta postanawia wypłacić wszystkie swoje oszczędności z konta i podczas pobytu w banku, przez przypadek podsłuchuje rozmowę pracownika z Grayson'em Hawthorn'em, któremu bank odmawia kredytu. Jak przez mgłę przypomina sobie to nazwisko i krzywdę jaką wyrządził temu człowiekowi jej ojciec. Niewątpliwie ten przystojny mężczyzna, tak jak ona potrzebuje pieniędzy, by zawrócić z życiowego zakrętu. Wtedy właśnie w jej głowie rodzi się plan...
Grayson pięć lat spędził w więzieniu za nieumyślne spowodowanie śmierci. Po wyjściu na wolność przejął w spadku po swoim ojcu doszczętnie zrujnowaną winnicę, którą postanowił doprowadzić do świetności. Jednak nie jest to łatwe, gdy brakuje pieniędzy, a bank odmawia udzielenia kredytu z powodu jego przeszłości. Gdy chce się poddać, nie widząc perspektyw na dalszą przyszłość, pojawia się Kira ze swoim szalonym planem. Kobieta proponuje mu biznesowe małżeństwo, on weźmie z nią ślub, a ona podzieli się z nim pieniędzmi, które otrzyma po zawarciu związku małżeńskiego. Grayson w akcie desperacji godzi się na tą nietypową propozycję. Jednak czy to dobry pomysł? Oboje od samego początku nie darzą się sympatią. Smok i wiedźma to ich przezwiska (oczywiście idealnie do nich pasują). Jednak z czasem zaczyna przyciągać ich nić pożądania, a namiętność staje się nie do opanowania. Co z tego wyniknie? Czy małżeństwo na „chwilę” ma szansę stać się prawdziwym fundamentem miłości? Przekonajcie się sami.

„Miłość nie zawsze jest łatwa i po płatkach róż.”

„Bez winy” to kolejna piękna i cudowna powieść w dorobku twórczym Mii Sheridan. Zawsze gdy piszę recenzję jej książki, to brakuje mi słów, by opisać emocje, które towarzyszyły mi podczas lektury. To kolejna opowieść o cudownej sile miłości, ale także o odrzuceniu przez najbliższe osoby. Bohaterowie są bardzo podobni do Archera oraz Bree z „Bez słów”, książki, która cały czas kołacze mi się po głowie. Tym razem mamy Graysona oraz Kirę i znów to kobieta jest postacią silniejszą i twardszą, mimo tego, że sama zmaga się z bolesną przeszłością i wspomnieniami. Grayson, to bohater skrzywdzony przez los oraz osoby, które zawsze powinny okazywać mu bezgraniczną miłość. Nigdy nie doświadczył miłości ze strony ojca, macochy, a nawet matki. Te bolesne doświadczeniu ukształtowały go na osobę zimną, skrytą i niedostępną. Wszelkie niepowodzenia traktuje bardzo poważnie i przeważnie obwinia za nie tylko i wyłącznie siebie, otoczył się murem nie do przebicia, który jednak zacznie się kruszyć przy szalonej i pełnej werwy kobiecie jaką jest Kira. Ich droga do szczęścia będzie długa oraz bolesna, ale czasami warto trochę pocierpieć, by na koniec zaznać szczęścia i odnaleźć siebie.

Akcja książki jest bardzo dynamiczna, dużo się dzieje w życiu bohaterów, a my chłoniemy wszystko jak gąbka, która nie może się nasycić, ciągle łaknąc więcej i więcej.

Mia Sheridan kolejny raz udowodniła jak lekkie ma pióro, a jej styl jest po prostu magiczny, przyciąga, hipnotyzuje i wciąga w głąb fabuły. Genialna kreacja bohaterów, którzy są nad wyraz prawdziwi, bez zbędnego przerysowania i idealizowania. Dzięki temu, ta opowieść wydaje się nam bardzo realna. To taka „miłosna bajka”, która mogłaby wydarzyć się w prawdziwym życiu, które potrafi czasami być okrutne i nieraz sprawdza naszą psychiczną wytrzymałość.
Grayson to bohater, który rozbił moje serce na milion kawałków i uwiódł całym sobą. Swoim urokiem, szczerym sercem i poranioną duszą. Jestem przekonana, że z Wami, moje kochane będzie bardzo podobnie.

Mia Sheridan znów chwyciła mnie w swoje emocjonalne szpony, wywoływała szybsze bicie serca, rozśmieszała, wzruszała, ale przede wszystkim pokazała mi, że nie ma silniejszego uczucia niż miłość. Miłość, która rozgania mroki, leczy dusze oraz naprawia złamane serca.

Gorąco polecam! Historia Smoka i Małej Wiedźmy zapadnie Wam w pamięci na długo!
Autor: posredniczkaa, data: 04.10.2016 08:26, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bez winy


Mia Sheridan wraz z rodziną mieszka w Cincinnati w stanie Ohio, została okrzyknięta bestsellerową autorką „New York Timesa”, „USA Today” i „The Wall Street Journal”. Jej pasją jest tworzenie miłosnych historii o ludziach, którzy są sobie przeznaczeni.


Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki wywołało wiele emocji i wzruszeń, a lektura „Bez słów” nie dała o sobie łatwo zapomnieć. Gdy na rynku pojawiła się powieść „Bez winy” wiedziałam, że muszę ją przeczytać, a autorka i tym razem mnie nie zawiodła.

Sheridan tworząc fabułę tej powieści, bazowała na bardzo często wykorzystywanym, ale również niezmiennie pociągającym miłośników romansu szablonie. Oboje mają nóż na gardle i jedynym rozwiązaniem jest dla nich tymczasowe małżeństwo. Ten plan ma szanse powodzenia i wydaje się niezbyt skomplikowany, problem pojawia się w momencie, gdy Garyson uświadamia sobie, że jego jedyna nadzieja w postaci przyszłej żony, należy do gatunku kobiet, którymi pogardza najbardziej na świecie. Jak ułoży się mieszkanie z tą wiedźma pod jednym dachem? Czy ona poradzi sobie z jego wredną smoczą naturą?

„Be winy” bardzo się różni od swojej poprzedniczki, oczywiście rozgrzewa serducho przepięknym wątkiem miłosnym. Oczywiście, ta miłość nie jest miłością prostą. Oczywiście, bohaterowie muszą sobie poradzić nie tylko z sytuacją, w jakiej się znaleźli, ale również z własną przeszłością. Tę książkę cechuje duża dawka świetnego humoru, a porównując ją z jej poprzedniczką, można odnieść wrażenie, że ta jest lżejsza, bardziej zabawna, mniej poruszająca, wciąż jednak pochłaniająca.

Sheridan, podobnie jak w „Bez słów” postawiła na silną kobietę. To Kira wyciąga pomocną dłoń do Garysona, to ona jest pomysłodawcą całego planu. Mogłoby się wydawać, że gdyby nie jej pomoc, on nie dałby sobie rady ani z winnicą, ani z własnym życiem.
Tym, co mi się nie podobało to fakt, że postać głównej bohaterki była dość nudna, brakowało jej odrobiny nieprzewidywalności. Od początku wiemy, jaka jest Kira, domyślamy się czego można się po niej spodziewać i niczym nas ta postać nie zaskakuje. Całe szczęście, że Garyson jest postacią bardzo nieprzewidywalną, która kryje w sobie wiele tajemnic, czekających na rozwiązanie.

„Bez winy” jest szalenie romantyczną powieścią, która niestety nie pozwala cieszyć się sobą zbyt długo. Mnóstwo dobrego humoru, burzliwy romans oraz niespodziewane zwroty akcji sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Jeżeli lubisz romanse, to ta powieść z pewnością Cię rozgrzeje!
Opinia pochodzi z bloga http://www.posredniczkaa.pl/
Autor: Klaudia, data: 27.09.2016 11:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bez winy

Pamiętam te wszystkie zachwyty, multum pozytywnych recenzji i wszechobecną euforię jaka otoczyła premierę książki Bez słów, tej samej autorki. Ja nigdy po nią nie sięgnęłam, ale kiedy dostałam propozycję przeczytania Jej najnowszej premiery, to nie wahałam się ani chwili i stwierdziłam, ze to będzie idealny moment, żeby zapoznać się z twórczością Pani Sheridan.

Kira nie ma ani gorsza, ale za to jest najlepsza w obmyślaniu najgorszych pomysłów. Tak więc jeden moment wystarczył, aby w jej głowie urodziła się myśl, która ma ją wybawić z opresji i w sumie nie tylko ją. Skąd mogła widzieć, że ta decyzja zmieni jej życie na dobre i wcale nie będzie tak jak sobie zaplanowała.

Wiecie jak to jest, jak bierzecie jakąś książkę, tak na chwilę przed snem, żeby przeczytać kilka rozdziałów, a potem jest godzina 6 rano, a Wy już skończyliście książkę? Ja tym razem tak właśnie miałam. Wzięłam swój tablet, bo jeszcze nie było tak późno, a jak już zaczęłam, to nie oderwałam się dopóki nie skończyłam. Fajnie wiedzieć, że jest się jeszcze w stanie czytać całą noc.

Już od pierwszych stron polubiłam główną bohaterkę. Nie jest typową szarą myszką, jakich wiele, ale jest postacią, która wie czego chce i stara się ten cel osiągnąć. Jednym z aspektów, które najbardziej podobają mi się w tej książce, to wymiany zdań między głównymi bohaterami, przynajmniej na początku i ich relacje. Ok, możecie powiedzieć, że o to właśnie chodzi w tej książce i na tym się pewnie opiera, ale jak sięgniecie po nią, to będziecie wiedzieli o co chodzi.

W historii tej pojawia się dosyć sporo wątków pobocznych, a przy tym nie ma jakiejś zatrważającej liczby postaci w których nie można by się połapać. Kojarzycie nazwisko Grey no nie? Jak wiadomo, przez pewne książki wszystkie okołopodobne imiona i nazwiska zostały dosyć mocno spaczone i raczej kojarzą się tylko z tym jednym Greyem. Dlatego też imię głównego bohatera Grayson, w zdrobnieniu Gray, może się źle na początku kojarzyć, ale dobrze jest się wyzbyć tego podobieństwa.

W historii pojawia się kilka dosyć dokładnie opisanych scen erotycznych i choć ja często nie czytam takich, to musze przyznać, że te czytało się całkiem przyjemnie i nie wywołują od razu oburzenia. Autorka bardzo dobrze radzi sobie z tymi wątkami i to oceniam jak najbardziej na plus.

Jest jedna rzecz, która nie daje mi spokoju. Po co autorka wprowadza tyle zawirowań w fabule, tyle zwrotów akcji. Jest ich jak grzybów po deszczu i jak już myślałam, że się wszystko układa to znów piorun i wszystko się zmienia. Nie twierdze, że to źle, bo bardzo lubię nieprzewidywalność w fabule, ale mogło by być tego trochę mniej.

Bardzo przypadł mi do gustu styl jakim posługuje się autorka. jest bardzo przyjemny i lekki w odbiorze, przez co nie chciało mi się oderwać od książki i mogłam tak szybko ją przeczytać. No i ten klimat. Winnica jest genialnym tłem dla tej historii i cieszę się, że autorka wybrała właśnie coś takiego.

Jeśli chodzi o pomysł na fabułę, to byłam zaskoczona takim pomysłem. Moje zaskoczenie w końcu przerodziło się w ciekawość, która z kartki na kartkę coraz bardziej rosła w siłę. Nie spotkałam się jeszcze z takim czymś i choć pozornie może się to wydawać lekko schematyczne, to wcale takie nie jestem. Zakończenie minimalnie do przewidzenia, ale nie przeszkadzało mi to ani trochę.

Co do okładki, to co prawa, nie tak wyglądam mój wyobrażony Grayson, ale całkiem nieźle się prezentuje, choć niektórzy mogliby mieć opory przed zabraniem jej na przykład do autobusu, ale wśród książek na półkach będzie się prezentować rewelacyjnie.

Cieszę się, że mogłam przeczytać tę książkę. Dzięki niej na pewno sięgnę po inne książki Mii Sheridan i będzie to w niedalekiej przyszłości, bo jeśli są tak bardzo wciągające to nie mogę się doczekać. Wam bardzo serdecznie polecam Bez winy, bo myślę, że jest to książka warta uwagi.
Autor: Bookendorfina, data: 20.09.2016 07:44, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać”.

Bardzo sympatyczny, przyjemny i ciepły romans. Wiele w nim dobrego humoru, zabawnych perypetii, niespodziewanych zwrotów akcji. Oczywiście, nie brakuje dramatyzmu, zaskakujących zdarzeń, nuty niepewności co do tego, w jaki sposób rozwinie skrzydła miłość między dwojgiem osób, wydaje się, że sobie przeznaczonych. Zanim pojawi się szansa na wyczekiwane zakończenie, przez życie głównych bohaterów przetoczy się wiele burz, zmuszeni będą ponownie nauczyć się ufać innym, znaleźć wsparcie we wzajemnych relacjach, wybaczyć wyrządzone krzywdy, uporać się z wyrzutami sumienia i oprzeć niesłusznym oskarżeniom. Tajemnice z przeszłości, niedomówienia i półprawdy, otoczone silnymi emocjami, aromatem domowych ciast i powabem dojrzałej winorośli, ubarwiają powieść, powodują, że chętnie poznajemy przedstawianą historię. Bajkowe nawiązania, wiedźma, smok, księżniczki, książęta i czarne charaktery, owszem w słodkiej wersji, jednak dojrzale, z wyczuciem, żartobliwie i fantazyjnie. Atrakcyjne drugoplanowe postaci, które wzbogacają powieść, mocno ingerują i mieszają w życiu innych, lub też są dla nich wspaniałym wsparciem.

Kira i Grayson, pomimo młodego wieku oboje już z dużym bagażem przykrych i bolesnych doświadczeń życiowych, obecnie walczą o niezależność, możliwość spełniania marzeń i pragnień. Wobec tego, że nie mają wystarczających środków do życia, a przed nimi pojawia się wątpliwe etycznie rozwiązanie, muszą rozważyć wszystkie za i przeciw, i albo je odrzucić, albo się na nie zdecydować, ale wówczas konsekwencje mogą okazać się bardzo zaskakujące i uzależniające. Czy uporają się z demonami przeszłości, cierpienie zamienią w wiarę i nadzieję, samotność w miłość i zrozumienie? Jak wygrać coś od losu, przezwyciężyć własne obawy i wątpliwości, zdać się na to, co podpowiadają serce i intuicja? Bo czyż prawdziwa bliskość z drugą osobą nie leczy ran, zdejmuje ogromny ciężar z ramion, wzmacnia poczucie własnej wartości, nadaje życiu pełny wymiar, matowość zamienia w nasycenie kolorami? Przy tej książce można się świetnie zrelaksować, odreagować stres, poprawić nastrój czy zwyczajnie cieszyć się miłym zaczytaniem, żywiołowymi przygodami ciekawie wykreowanych postaci, pełnych energii, porywczości, impulsywności, zazdrości, złości, ale także namiętności, czułości, wrażliwości i empatii.

bookendorfina.blogspot.com
Autor: Polishbooklover, data: 19.09.2016 11:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miłość to prawda

"Zapomnij o księciu i księżniczce. Zawsze uważałam, że prawdziwa historia rozgrywa się między wiedźmą i Smokiem" .
Poznaliście już Carsona Stingera? Pokochaliście Archera Hale'a? Teraz czas byście przygotowały się na spotkanie z Graysonem Hawthorn'em!
Grayson otrzymał w spadku winnice, która dawniej należała do jego ojca. Teraz to piękne i sławne na całą okolice miejsce skazane jest na upadek. Mężczyzna stara się jak może, by winnica odzyskała swoją dawną świetność. Niestety sytuacja pogarsza się jeszcze bardziej, kiedy bank z powodu jego przestępczej przeszłości, odmawia mu udzielenia kredytu. Wtedy niespodziewanie w jego gabinecie pojawia się 22 - letnia Kira i składa mu zaskakującą propozycję. Dziewczyna wróciła właśnie z Afryki, do której uciekła przed swoim apodyktycznym ojcem i byłym narzeczonym, którzy zrobią wszystko, by tylko uchronić swoją karierę polityczną. Bez grosza przy duszy, jedyną opcją na życie jest wypłacenie oszczędności, które zostawiła jej ukochana babcia. Postawiony został jeden warunek. Kira otrzyma te pieniądze dopiero wtedy, kiedy wyjdzie za mąż. Jedynym jej ratunkiem jest właśnie Grayson. Zna jego sytuacje i słyszała o nim kilka lat temu, więc postania złożyć mu propozycję małżeństwa tymczasowego w zamian za wsparcie finansowe, które pozwoliłoby mężczyźnie odbudować posiadłość. Grayson z podejrzliwością zgadza się na taki układ. Ich relacje nie należą do najprzyjemniejszych. Są do siebie uprzedzeni i traktują jak wrogowie, których łączy tylko umowa biznesowa. Z czasem zaczynają przekonywać się do siebie, rozmawiać i współpracować. Do ich przyjaźni wkrada się uczucie i wtedy pojawia się ojciec Kiry, a to może oznaczać tylko kłopoty...

Oj, ta Mia Sheridan umie namieszać w sercach czytelniczek! Jest ona jednym z moich odkryć tego roku, a każdą jej książkę pochłaniam i " Bez winy " też nie było wyjątkiem. A z co udało mi się wyszukać powieść inspirowana jest kolejnym znakiem zodiaku, czyli Wagą. Narracja tak jak w każdej książce Sheridan podzielona jest na dwie osoby. Jestem zwolenniczką tego zabiegu w tego typu historiach, gdyż to pozwala lepiej i dokładniej poznać każdego bohatera. A są oni fantastyczni. Zarówno pierwszo- jak i drugoplanowi. Mają swoje wady i zalety. Raz ich uwielbiałam, by po chwili mieć ochotę na nich krzyczeć. Ktoś mógłby powiedzieć, że Kira czasem zachowuje się jak dziecko. Ja jednak wolę myśleć o niej jako o osobie z ogromną radością życia, silnej, potrafiącą cieszyć się drobnostkami, którą bardzo polubiłam. Poza tym miała ona zbawczy wpływ na Graysona, gdyż to przy niej odżył i zaczął wierzy, że może odnieś sukces i nie złamać obietnicy danej ojcu.

Książka jest zabawna, pełna namiętności, a niekiedy wystawia cierpliwość czytelnika na próbę. Mia Sheridan znowu zaskakuje! Autorka jak do tej pory mnie nie rozczarowała, a wręcz przeciwnie kolejny raz zachwyciła pokazując, że historię miłosne nie muszą być banalne. Jeśli pokochaliście Bree i Archera, historia Kiry i Graysona również Was urzeknie i wzruszy! Polecam!
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Esprit!
Ostatnio oglądane
KBez winy
KMoje szlaczki
KPisanie literek 4-6 lat
KMoje cyferki
K100 zabaw - nauka przez zaba...
KBlok techniczny A4 biały, mi...
KBlok rysunkowy A4 biały, mix...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 396
Blues - 476
Country - 178
Dubstep - 237
Etniczna - 204
Filmowa - 714
Hardcore - 159
Hip-hop - 1173
Jazz - 2476
Kabaret - 25
Klasyczna - 3617
Metal - 7258
Pakiety - 122
Pop - 9417
Punk - 353
Religijna - 200
Retro - 32
Rock - 6195
Soul - 117
Swing - 20
Gry - 76
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!