Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 615 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 615 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!
Facebook Twitter

Lęki podskórne

Miniaturka
Nasza cena:
27,99 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 12,00 zł)
Autor: Marta Zaborowska
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:440
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-8143-172-9
Kod paskowy (EAN):9788381431729
Dostępność: tak (32 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka w dniu 2021.10.25
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka w dniu 2021.10.25
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.10.25
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.10.25
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.10.26
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.10.26
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.26
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.10.26
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.10.26
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.10.26
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.10.26
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór w dniu 2021.10.25
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór w dniu 2021.10.25
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.10.26
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.10.26
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.10.26
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.10.26
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.10.26
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.10.26
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.10.26
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.10.26
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.26

Lęki podskórne – opis wydawcy

W noc swoich czterdziestych urodzin uznany scenarzysta teatralny Bernard Bielak trafia do szpitala w wyniku wypadku. Po powrocie do domu opiekuje się nim jego żona, Luna. Podawane przez nią leki powodują, że stan zdrowia mężczyzny nieustannie się pogarsza.

Bernard próbuje przypomnieć sobie, co wydarzyło się tuż przed wypadkiem. Podświadomość podsuwa mu kolejne obrazy i strzępy wspomnień, które zaczynają układać się w przerażającą całość. Małżeńska sielanka kończy się w chwili, gdy niezauważony przez Lunę Bernard wchodzi do pokoju i widzi zakrwawioną sukienkę, którą żona trzyma na rękach. Szybko okazuje się, że tamtej nocy doszło także do makabrycznego morderstwa.

Lęki podskórne to thriller psychologiczny z rozbudowanym wątkiem kryminalnym. Wielopłaszczyznowa opowieść bazuje na pragnieniach i lękach, które codziennie towarzyszą każdemu z nas…

Marta Zaborowska – z wykształcenia politolog. Autorka Jej wszystkich śmierci oraz serii kryminalnej składającej się z powieści Uśpienie, Rajskie ptaki oraz nominowanego do Nagrody Wielkiego Kalibru Gwiazdozbioru.

Opinie czytelników o „Lęki podskórne”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 5 ocen z 5 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 06.06.2020 13:28
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Lęki podskórne

~W szpitalnej sali scenarzysta teatralny Bernard Bielak powoli odzyskuje świadomość. Niedługo później opuszcza szpital i pod opieką żony udaje się do mieszkania. Uderzenie samochodu, zapach spalin i potworny ból głowy, tylko takie przebłyski wspomnień krążą w jego myślach. Codziennie odtwarza przebieg swoich czterdziestych urodzin, na których pojawił się przyjaciel z dzieciństwa Igor wraz ze swoim partnerem oraz Ilona, była Bena i jej mąż. I oczywiście jego żona Luna, która i tego wieczoru sięgnęła po tabletki zapisane przez psychiatrę. Mijają kolejne dni, jednak mężczyzna nadal odczuwa duży dyskomfort. Uśmierzyć ból pomagają proszki podawane przez żonę, niestety po nich całkowicie odpływa. Tak było i tym razem, kiedy na chwiejnych nogach dociera do pokoju i zauważa siedzącą żonę trzymającą zakrwawioną sukienkę, chwilę później traci przytomność i nastaje ciemność. Życie Bena to ciągła walka na pograniczu jawy i snu, nic nie jest takie jak dawniej. Mężczyzna nie może wrócić do formy, a przybywające urywki wspomnień powodują jeszcze większy mętlik. Co się stało feralnego dnia i czy zaburzona żona odegrała w nim większą rolę?
~Początkowo książka mnie nie wciągnęła, zbyt długie opisy powodowały, że nie mogłam się w nią wgryźć. Później było zdecydowanie lepiej, dobrze wykreowani bohaterowie zapewnili sporo emocji. Wątek Bena otumanionego lekami przez chorą psychicznie żonę był bardzo dobrze skonstuowany i trzymał w napięciu. Narastające lęki Luny powodowały ciarki i budziły niepokój. Kolejne informacje o przeszłości i relacjach jakie łączyły ich z najbliższymi rzucały nowe światło na  sprawę. Miałam kilka typów na potencjalnego mordercę, niestety okazały się błędne. Zakończenia nie udało mi się przewidzieć i było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji.
Autor:
Data: 02.06.2020 16:55
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Lęki podskórne

Jeśli mam być szczera miałam z tą książką na początku dość spory problem. Sposób w jaki jest napisana mnie nie porwał, a raczej nużyły mnie mocno rozbudowane opisy i konstrukcja zdań. Powieść dosyć mocno mnie wymęczyła, ale cieszę się, że się nie poddałam i dotrwałam do końca, bo z każdą kolejną stroną moje zaciekawienie rosło, i zaakceptowałam styl autorki.

Historia opisana na kartach książki rozpoczyna się na sali sądowej. Nie wiemy kto jest oskarżonym, nie znamy nawet jego płci, ale wiemy, że rozprawa dotyczy morderstwa. Rozdziały z przebiegiem wydarzeń z rozprawy, będą się co jakiś czas pojawiać w książce, dostarczając nam coraz więcej wskazówek w stworzonej przez autorce zagadce.

Muszę powiedzieć, że bohaterowie w tej powieści są bardzo dobrze wykreowani. Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Co prawda nie polubiłam nikogo, może poza Igorem, ale nie zmienia to faktu, że autorka mocno zadbała, aby przedstawić nam ich przeszłość, która mocno ich ukształtowała i doskonale przybliżyła nam ich charaktery.
Bernard jest znanym i cenionym pisarzem sztuk teatralnych. Po stracie córki i rozpadzie małżeństwa, związał się z dużo młodszą od siebie kobietą.
Luna ma za sobą trudne dzieciństwo naznaczone brakiem miłości i upokorzeniem. Doświadczenia z przeszłości sprawiły, że kobieta cierpi na zaburzenia osobowości z pogranicza zwane również borderline. Nie mam w tym temacie zbyt dużej wiedzy, ale postać Luny naprawdę mnie zaskoczyła. Przedstawienie jej w książce, ze swoimi lękami, napadami złości i agresji, wahaniami nastroju i nieprzewidywalnością obrazuje trudności życia z osobą dotkniętą takim zaburzeniem. Czytając fragmenty z pobytu Luny i Ilony w hotelu podczas zagranicznej wycieczki, autentycznie bałam się o zdrowie i życie byłej żony Bena.
Pierwsze skrzypce w tej zawiłej historii gra małżeństwo Luny i Bernarda, które trwa zaledwie rok. My poznajemy tę parę po wypadku jakiemu uległ Ben w dzień swoich czterdziestych urodzin. Obserwując ich relację i powoli odkrywając przebieg wydarzeń z urodzinowego spotkania, zaczynamy nabierać podejrzeń co do prawdomówności obojga. Dziwne zachowanie Luny względem Bena i faszerowanie go lekami sugeruje, że kobieta chce coś ukryć. Czerwone plamy na sukience, w którą była ubrana kobieta podczas imprezy urodzinowej, mocno niepokoją Bernarda i zmuszają go do bacznego pilnowania Luny. A gdy okaże się, że w okolicy doszło do potwornego morderstwa, niepokój małżonków sięgnie zenitu.
Powieść jest mocno zagmatwana i wielopłaszczyznowa. Jeśli już przyzwyczaimy się do sposobu pisania autorki, to historia przedstawiona w książce naprawdę nas zaciekawi. Nie ukrywam, że są w niej elementy, które mnie nużyły, jak fragmenty z tworzonego przez Bena scenariusza, ale cała zagadka i powolny proces jej wyjaśniania uważam jak najbardziej za udany. Nie mogę powiedzieć, że zakończenie mnie zaskoczyło. Brałam pod uwagę trzy scenariusze i jeden z nich się sprawdził. Jednak nie zmienia to faktu, że książka zapada w pamięć i zostaje z czytelnikiem na długo. „Lęki podskórne” to naprawdę dobra powieść, która porusza ważne tematy i budzi niepokój.
Autor:
Data: 02.06.2020 16:32
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opinia o "Lęki podskórne"


Całkiem interesująca powieść, którą przeczytałem zadziwiająco szybko, a takie publikacje zazwyczaj dłużą mi się niemiłosiernie. Pewnie duża w tym zasługa autorki. Wszystko przedstawione jest interesująco i co nietypowe w takich książkach – zakończenie mnie zaskoczyło. A zazwyczaj z wyprzedzeniem można przewidzieć jaką drogą pójdzie pisarz. I najczęściej jest to – niestety – utarta ścieżka. Jednak tutaj wszystko prowadzi do całkiem interesującego finału. Dlatego polecam i zapewne sięgnę po kolejne powieści pisarki.
Autor:
Data: 11.07.2019 21:35
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Lęki podskórne

"Strach to najgłupsza rzecz, jaka może się przydarzyć człowiekowi"


"Lęki podskórne" Marty Zaborowskiej miały swoją premierę w maju, a ja po przemiłym spotkaniu na Warszawskich Targach Książki postanowiłam sięgnąć po pierwszą (dla mnie) książkę tej autorki. Przyznaję, że był to całkiem dobry początek przygody z jej twórczością.

Bernard Bielak ceniony scenarzysta teatralny w noc swoich czterdziestych urodzin trafia do szpitala. Mężczyzna nie pamięta co się stało, a świadków wypadku nie ma. Opiekuje się nim żona Luna. Kobieta podaje mu leki, które źle wpływają na jego zdrowie. Dziwne sny, które go dręczą sprawiają, że jest coraz bardziej przerażony. Powoli przypomina sobie wydarzenia pechowej nocy i jest przekonany, że kogoś zamordował. Wszystko zaczyna się komplikować gdy Bernard widzi zakrawawioną sukienkę, którą Luna miała ubraną w jego urodziny.
Co naprawdę wydarzyło się feralnej nocy?

"Lęki podskórne" to ciekawy i pełen napięcia thriller psychologiczny, w którym nic nie jest takie jak się wydaje. Specyficzny i mroczny klimat wciąga w historię opowiadaną przez autorkę .
Muszę przyznać, że od samego początku dla mnie atmosfera w książce była bardzo dziwna i ciężka. Zastanawiałam się o co w tym wszystkim chodzi. Z każdą kolejną stroną, odkrywałam nowe fakty, a poszczególne elementy łamigłówki trafiały na właściwe miejsce. A przynajmniej tak mi się wydawało.
Byłam przekonana, że znam zakończenie, ale pani Marta szybko pokazała mi, że nic nie wiem! Totalne zaskoczenie, naprawdę tego się nie spodziewałam.
Książka nie jest łatwa, lekka i przyjemna. Dużo w niej skrywanych emocji i leków. Warta jest jednak uwagi i ja ją polecam!
Autor:
Data: 15.06.2019 23:26
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W każdym z nas tkwi demon zła.

„Najstraszniejsze demony mieszkają w nas samych. Starajmy się ich nie zbudzić”.

Kochani cytat ten widnieje na okładce najnowszej książki Marty Zaborowskiej „Lęki podskórne”, o której chcę Wam dziś opowiedzieć. Dla mnie, jako psychologa już te kilka słów sugerowało, że autorka przedstawi czytelnikowi mroczne zakamarki ludzkiej psychiki. Te, których na co dzień nikt w nas nie dostrzeże, a często nawet my sami nie zdajemy sobie z nich sprawy. Przypuszczenia te w połączeniu z intrygującym opisem zrodziły we mnie nadzieję, że oto w moje ręce trafiła książka, która nie tylko pozwoli mi spędzić kilka godzin na zajmującej lekturze, ale przede wszystkim skłoni do refleksji i wielu przemyśleń. O tym, czy to, czego oczekiwałam, zostało mi dane, przekonacie się już za chwilę.

A zaczęło się naprawdę intrygująco, bo oto główny bohater powieści, znany i ceniony scenarzysta teatralny w dniu swoich czterdziestych urodzin zostaje ofiarą wypadku. Nie ma świadków zdarzenia, a sam mężczyzna niewiele pamięta. Po opuszczeniu szpitala Ben zostaje otoczony opieką przez swoją żonę Lunę. Niestety leki, które kobieta podaje mężowi, bardzo szybko pogarszają jego stan. Mimo to nasz bohater ciągle stara się przypomnieć sobie, co tak naprawdę wydarzyło się w noc wypadku. Świadomość wraca powoli, niczym misternie składane pojedyncze elementy układanki, a to, jaki wspólnie tworzą obraz, dosłownie przeraża. Całości dopełnia chwila, kiedy Bernard niezauważony przez Lunę widzi w jej rękach zakrwawioną sukienkę. Dodając dwa do dwóch, uświadamia sobie, że tamtej nocy doszło również do morderstwa. Od tego momentu kończy się małżeńska idylla.

Moi drodzy możecie mi wierzyć, że to zaledwie niewielki ułamek tego, co przygotowała dla nas autorka, W książce mamy bowiem ukazane w mistrzowski niemal sposób to, jak psychika ludzka, kształtuje się niemalże od najmłodszych lat pod wpływem różnego rodzaju przeżyć i emocji.

Bernard i Luna to młodzi stażem małżonkowie. Każde z nich wiele przeszło, a ich związek miał być początkiem nowego życia, w którym będą mogli pogodzić się z przeszłością i wspólnie budować bezpieczną przyszłość. Bernard bardzo kocha swoją żonę, choć nie zawsze jest to łatwe, ponieważ cierpi ona na zaburzenia osobowości w psychologii określane mianem Syndromem borderline, co tłumaczy się, jako osobowość z pogranicza. Osobowość taka mieści się pomiędzy zaburzeniami psychotycznymi (schizofrenicznymi) a zaburzeniami neurotycznymi (nerwicami) Stany osób, u których stwierdzono ów syndrom, nie są jednak tak mocno zaostrzone, by można było zdiagnozować schizofrenię. Nie chcę Wam zbyt wiele zdradzać, aby nie pozbawić Was możliwości odkrywania tego, jak na co dzień wygląda życie z Luną i jej chorobą, powiem tylko, że sam Ben bardzo wiele jej zachowań tłumaczy właśnie tym, że są one spowodowane syndromem borderline i wiele jej wybacza. Ale czy powinien? Tak bardzo wyrozumiały nie jest za to, przyjaciel mężczyzny Igor, który nie tylko nie darzy Luny sympatią, ale także bacznie patrzy jej na ręce podczas rekonwalescencji przyjaciela. Czy słusznie? O tym przekonajcie się już sami.

Nie zdradzę nic więcej. Od siebie zostawię Wam tylko jedną radę, która jest bardzo cenna, kiedy przystępujemy do lektury książki. Bądźcie czujni i nie dajcie się oszukać. „Lęki podskórne”, skrywają na swoich kartach historię, w której nic nie jest takim, jakim na początku się wydaje. Tu nic nie jest tylko czarne albo tylko białe. Im bardziej zagłębiamy się w bieg opisanych w książce wydarzeń, tym bardziej przekonujemy się, że tak naprawdę w każdym człowieku tkwi demon zła, który jeśli się zbudzi, jest bardzo nieprzewidywalny w swoich poczynaniach. Tu nikomu nie można ufać.

Gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po „Lęki podskórne”. Marta Zaborowska oddała w nasze ręce wspaniały, trzymający w napięciu thriller psychologiczny z szeroko rozbudowanym wątkiem kryminalnym, od którego nie można się oderwać. Autorka niemalże żongluje naszymi emocjami dzięki stopniowemu odkrywaniu przed czytelnikiem coraz to nowych szokujących faktów. Podczas gdy już byłam przekonana, że na pewno już znam zakończenie, nagle działo się coś, co uświadamiało mi, w jak wielkim byłam błędzie. I wierzcie mi, do końca nie da się w tej książce niczego przewidzieć. A kiedy już wszystkie elementy układanki trafią na właściwe miejsca, jedyne co będziecie w stanie powiedzieć, to jedno wielkie WOW.

Tę książkę po prostu trzeba przeczytać. Nie zwlekajcie ani chwili dłużej.

https://kocieczytanie.blogspot.com/2019/06/w-kazdym-z-nas-tkwi-demon-za.html
Marta Zaborowska - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!