Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Nie hańbi
Olga Gitkiewicz
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Rebisu!

Nie hańbi

Nasza cena:
23,10 zł (zawiera rabat 30 %)
Nie hańbi - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 33,00 zł (oszczędzasz 9,90 zł)
Autor: 

Olga Gitkiewicz

Wydawnictwo: Fundacja Instytutu Reportażu
Seria wydawnicza:Reporterska
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:224
Format:13.3 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-947254-8-8
Kod paskowy (EAN):9788394725488
Waga:210 g
Dostępność: pozycja dostępna (74 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.02.24
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.02.24
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w dniu 2020.02.24
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2020.02.24
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.02.25
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.02.25
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.02.25
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.02.25
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.02.25
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w dniu 2020.02.24
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w dniu 2020.02.24
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.02.25
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.02.25
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.02.25
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.02.25
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.02.25
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.02.25
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.02.25
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.02.25
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.02.25
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Nie hańbi – opis wydawcy

Podobno praca leży na ulicy. Niejeden z bohaterów tej książki się o nią potknął.

Bezrobocie jest najniższe od ponad dwóch dekad, a warunki na rynku pracy dyktują pracownicy. Ponoć. Są wykresy i tabele, które to mają potwierdzać, są analitycy, którzy te słowa powtarzają jak mantrę, są politycy, którzy się tym zdaniem zachłystują. I są ludzie, którzy rynkiem pracy nie potrząsną. Rynek ich połknie i wypluje. Ta książka jest o nich.

O Ilonie Pujanek, która powiesiła się w noworoczny poranek – możliwe, że z powodu mobbingu. Tylko czy polskie prawo definiuje, czym jest mobbing?

O przedsiębiorcy budowlanym, który wprawdzie nielegalnie zleca pracę, ale nie podlega kontroli PIP-u.

O zwalnianych pracownicach Almy, które nawet w pustym sklepie musiały przestawiać towar na półkach.

O marszach bezrobotnych w czasach wielkiego kryzysu i o ludziach bezrobotnych osiem dekad później, w kraju, w którym podobno bezrobocia nie ma; o coraz bardziej oswojonych z prekarnością młodych ludziach.

To reporterski rzut oka na polski rynek pracy – historycznie i dziś.

Jak bardzo ten rynek się zmienił od czasu, kiedy chałupnicy przeszli z domowych warsztatów do fabrycznych hal? Jak bardzo kryzys wczesnych lat 90. różnił się od kryzysu lat 30., gdy bezrobotni organizowali strajki? I wreszcie – co to znaczy nie pracować w świecie, w którym ponoć nie pracuje tylko ten, kto nie chce?

FacebookTwitter
Nie hańbi - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.10.11
Recenzja
Opinie czytelników o „Nie hańbi”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 2 ocen z 2 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Antonia, data: 09.12.2017 22:45, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

nie hańbi

Bardzo dobra książka – „Nie hańbi” Olgi Gitkiewicz. Raczej dla pracowników i poszukujących pracy, gorzej dla pracodawców. O przeszłości, o włókienniczym Żyrardowie, o teraźniejszości, o Urzędach Pracy, o komunizmie i kapitalizmie, o umowach śmieciowych, o bezrobociu. Większość pracodawców mówi że muszą szukać pracowników, że teraz lepiej być na zasiłkach, lepiej iść po zapomogę do opieki społecznej, że ludziom się nie chce, nie są mobilni, przywiązani do domu, do rodziny. Pracownicy i bezrobotni odpowiadają że chcą pracować, ale za godziwą stawkę, chcą być nadal ludźmi a nie robotami, maszynami, niewolnikami, że pracodawcy nimi gardzą, upodlają, wykorzystują. Kto ma racje – nie mnie osądzać. Bardzo dobrze nakreślony rynek pracy przez około 100 lat. O tym, że w komunie wszyscy mieli pracę ale czy się stoi czy się leży… jeden pracował ponad swoje siły, inni się obijał. W kapitalizmie zwiększyło się bezrobocie. Cześć korzystało na zmianie ustroju, cześć z pokolenia na pokolenie dziedziczyło biedę i taką niepełnosprawność ekonomiczną. Książka ciekawa, o istnieniu od pracy do pracy, od zasiłku do zasiłku, o pragnieniach, życiowych decyzjach. I dziękuję Book z tobą że poleciła mi tę książkę.
Autor: Księgarka na regale, data: 11.11.2017 15:15, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niewidzialne hańby

Historia zaczyna się od regału. Początek zawsze jest ważny. Każda nitka ma gdzieś swój początek. Regał mieszka w Zamościu. Jest na wysoki połysk. Olgę Gitkiewicz bardziej zaciekawiła jego zawartość. Wysoki połysk skrywał matową zawartość. Jakby regał wypełniony papierami poszarpanymi na krawędziach, pomarszczonymi, suchymi i z przebarwieniami, miał być zwiastunem niepokojącej treści, która w mało którym momencie będzie gładka.
Wszystkie te druczki opłat, protokoły, legitymacja związków zawodowych, świadectwo pracy czy książeczka zdrowia zasiały coś w autorce. Coś, co potem doprowadziło ją do tego, że odeszła z pracy w korporacji, by oddać się pisaniu tego reportażu. Człowiek czynu, bez wątpienia.

Ten regał w nas zostanie, zacznie historię, która od tej pory będzie nosić nazwę „nitki”. Nitki będą plątały się wokół losów rodziny autorki i śledziły losy Żyrardowa, do którego autorka również zdecydowała się powrócić.
Zanim zajrzymy do regału, dowiemy się, że w 2014 roku portal Bezrobocie.org.pl zmienił nazwę na Rynekpracy.org. I to też jest mocny początek.
„Szef ma paszport francuski i krew alzacką, do tego jest estetą. Zmęczony człowiek nazywa się Julian Blachowski. W kieszeni płaszcza ma rewolwer. Boli go brzuch.”
Krucjata po polskim rynku pracy rozpoczęła się wraz z antropologicznym spojrzeniem na pewien regał. Otwarta puszka Pandory będzie nas teraz transportowała w czasie. Nitki przeszłości będą się przewijać wraz z opowieściami teraźniejszości. Autorka zaczyna od Żyrardowa, gdzie się urodziła, i zaiste lepszego kontekstu do rozważań na temat bezrobocia znaleźć nie mogła. To tutaj „szumiała przędzalnia bawełny Karola Scheibera.” Tutaj wykluło się miasteczko robotnicze, które uzależniło od siebie pracowników, dając im zaledwie albo aż tyle, by całe życie wiązali swoje życie z fabryką, nie szukając i nie pragnąc więcej niż to, co daje im Żyrardów, nie wyściubiając nosa poza granice własnego miasta.
„Weg! – cedzi po niemiecku. Ostatnie słowo. I zaraz potem dwie kule. W ramię, w tors. (…) Tuż obok Ziemiańskiej jest apteka, tam go przenoszą, próbują ratować. Logiczne, ale bezskuteczne.”
Dzięki perspektywie z przeszłości, dowiemy się, że autorem terminu „bezrobocia” jako przymusowego braku pracy był angielski dziennikarz i ekonomista John Atkinson Hobson. Dopiero u schyłku XIX wieku. Zerkniemy do pierwszego kodeksu pracy, który swoje korzenie również ma w Żyrardowie. Tak, będziemy często wzdrygać się na traktowanie pracownika. Właściwie ten niewygodny temat i obrazy osiadły mi na ramionach od początku lektury i możliwe, że już nigdy ich stamtąd nie strzepie.
„Powtarza, że musiał to zrobić. Kiedyś na Pawiaku zniósł tortury i wyrywanie paznokci. Koehlera prawie nie znał, ale znieść nie mógł. (…)Piszą o nim nawet poeci, pisze o nim nawet Miłosz. (…)Echo wystrzału Blachowskiego może grac długo.”

Tak. To jest reportaż, który jest kalejdoskopem krzywd. Nie mieni się pstrokatymi barwami. Sceneria kojarzyła mi się z rozpadem i rdzą. Bo na naszych oczach gnije w ludziach empatiach i pani Gitkiewicz bez osądu trafia w te najczulsze punkty, nie wydając wyroków na sprawców. Wędruje w czasie i przestrzeni. Z dusznych fabryk trafimy oczywiście do korpoświata i korposzczurów. Poznamy terminologię panującą w danych warunkach. Wysłuchamy relacji ciekawie dobranych ludzi. Znajdziemy się we Wronkach, w fabryce Amiki. Przewędrujemy od uderzeń i ciosów wymierzanych w pracownika, po feminizację pracę, walkę o etykę, demonstracje z hukiem strzałów aż teraźniejszość zapuka do Szydłowca pod Radomiem, który jest współczesną stolicą bezrobocia w Polsce.
W krzywym zwierciadle współczesnego rynku pracy przysłuchamy się dyskusji kobiet zastanawiających się nad tym, co jest odbierane jako kombinatorstwo – czy gdy dziecko jest autentycznie chore lepiej wziąć opiekę nad dzieckiem L4 czy urlop, żeby pracodawca nie groził nam zwolnieniem. Poczujemy ciężar rzucany na barki kierowcy – rozwoziciela, któremu jednocześnie rozkazuje się ugniatać ciasto na pizzę, trzeć ser, myc garnki i na końcu rozwozić produkt. Później „awansuje”. Będzie prowadził ciężarówkę w nocy. W środek lasu. Za Wieluniem. Ze szczurzymi oczami wlepionymi w jego plecy. Następnie będzie woził knury. Dobrym Volvo. Pobieżnie Wam tylko powiem – nigdy już nie spojrzę tak samo na ciężarówkę wiozącą żywe zwierzęta.
Pani Gitkiewicz nie bombarduje nas statystykami ani tkliwością. Reportaż chyląc się ku końcowi, wspina się na „wysokości”. Trafiamy do działu „budownictwo”, a tam ludzie spadają. Czasami nikt się nad nimi nie pochyla. W Jeleniej Górze mieszka ponad 87 tysięcy ludzi. Tyle samo uległo wypadkowi w pracy w 2016r. Pisać mogę wiele, a uwierzcie, że i tak do końca nie nakreśli się wszystkiego, co Gitkiewicz zawarła w tym reportażu. Pozornie nie jest obszerny. Temat może się wciąż wydawać nie wyeksploatowany i możemy mieć poczucie jakiegoś braku. Po kilku dniach od lektury rozumiem to uczucie. To nie brak, tylko świadomość, że tyle historii zostało jeszcze nie opowiedzianych. Książka ważyłaby wtedy przytłaczająco dużo. Gitkiewicz natomiast stosuje surowość. Zdania nie wiją się po kilka linijek. Służą jednemu celowi – mają opowiedzieć. W tej pozornej prostocie jest maestria językowa, która porusza do głębi i sprawia, że od takich reportaży odchodzimy z kolejnym bagażem przeżyć i przemyśleń. Fragmenty, które zdecydowałam się Wam tutaj oszczędnie cytować, to historia Juliana Blachowskiego. Nie dodam nic więcej, bo to trzeba przeczytać i poczuć samemu na swój sposób.
„Są tacy, co mówią: Zrobiłbym to samo. (…)Proces kończy się po czterech dniach.”
Olga Gitkiewicz
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Nie zdążę Olga Gitkiewicz
Nie zdążę
Olga Gitkiewicz, 27,30
Klienci, którzy kupili Nie hańbi, wybrali również:
Nie zdążę Olga Gitkiewicz
Nie zdążę
Olga Gitkiewicz, 27,30
Urobieni. Reportaże o pracy Marek Szymaniak
Urobieni. Reportaże o pracy
Marek Szymaniak, 27,93
Wszyscy jesteśmy dziwni Karolina Sulej
Wszyscy jesteśmy dziwni
Karolina Sulej, 25,20
Rzeczy, których nie wyrzuciłem Marcin Wicha
Rzeczy, których nie wyrzuciłem
Marcin Wicha, 25,90
To nie jest kraj dla pracowników Rafał Woś
To nie jest kraj dla pracowników
Rafał Woś, 27,99
Nieczułość Martyna Bunda
Nieczułość
Martyna Bunda, 24,43
Polak sprzeda zmysły Konrad Oprzędek
Polak sprzeda zmysły
Konrad Oprzędek, 24,50
Zawód. Opowieści o pracy w Polsce. To o nas Kamil Fejfer
Zawód. Opowieści o pracy w Polsce. To o nas
Kamil Fejfer, 29,93
Terremoto Jarosław Mikołajewski
Terremoto
Jarosław Mikołajewski, 20,30
Lata powyżej zera Anna Cieplak
Lata powyżej zera
Anna Cieplak, 28,43
Opowiadania bizarne, dodruk Olga Tokarczuk
Opowiadania bizarne, dodruk
Olga Tokarczuk, 26,60
Foucault w Warszawie Remigiusz Ryziński
Foucault w Warszawie
Remigiusz Ryziński, 25,20
Ludzie z placu słońca Aleksandra Lipczak
Ludzie z placu słońca
Aleksandra Lipczak, 27,30
Wymazane Michał Witkowski
Wymazane
Michał Witkowski, 29,93
A ja żem jej powiedziała... Katarzyna Nosowska
A ja żem jej powiedziała...
Katarzyna Nosowska, 27,93
Pan wszystkich krów. Opowiadania Andrzej Dybczak
Pan wszystkich krów. Opowiadania
Andrzej Dybczak, 27,01
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę Copernicus Center Press!
Ostatnio oglądane
KNie hańbi
KPołożna z Auschwitz
KGłosy z zaświatów
KPodróż Cilki
KJack Reacher. Zgodnie z plan...
KDrań
KJak nie spieprzyć życia swoj...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 402
Blues - 490
Country - 175
Dubstep - 238
Etniczna - 193
Filmowa - 743
Hardcore - 161
Hip-hop - 1215
Jazz - 2535
Kabaret - 27
Klasyczna - 3711
Metal - 7131
Pakiety - 131
Pop - 9658
Punk - 354
Religijna - 203
Retro - 33
Rock - 6224
Soul - 118
Swing - 20
Gry - 80
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!