Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 728 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 728 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!

Martwy błękit

Miniaturka
Nasza cena:
28,73 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,17 zł)
Autor: Krzysztof Bochus
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:448
Format:13.0 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-287-0762-7
Kod paskowy (EAN):9788328707627
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 23.04.2021 15:17)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Martwy błękit – opis wydawcy

W Sopocie znalezione zostają zwłoki znanego żydowskiego kolekcjonera i wyznawcy Kabały - Saula Rottenberga. Wszystko wskazuje na samobójstwo. Wkrótce w makabrycznych okolicznościach giną kolejni członkowie rodziny Rottenbergów. Radca kryminalny Christian Abell podąża niezmordowanie tropem morderców. Aby ich odnaleźć, musi jednak najpierw rozwiązać zagadkę zza grobu, pozostawioną mu przez Rottenberga…

Nie będzie to łatwe, ponieważ droga do prawdy usiana jest przeszkodami, a w samym śledztwie nic nie jest oczywiste. Chodzi o pieniądze czy o coś więcej? Czy dzisiejszy Grand Hotel zbudowany został na łapówkach i ludzkiej krwi? A może kluczem do rozwiązaniem zagadki jest Kabała i jej święte litery? Czy rodzina Rottenbergów padła ofiara spisku? Kto torpeduje wysiłki Abella i wyprzedza go ciągle o krok? Pytania się mnożą, a próba znalezienia na nie odpowiedzi może kosztować życie.

W tle mroczny klimat lat trzydziestych na niemieckim Pomorzu. A także historyczne wydarzenia, rzucające długi cień na śledztwo prowadzone przez śledczego Abella.

Opinie czytelników o „Martwy błękit”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 4 ocen z 4 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 16.07.2018 09:02
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Śmierć jest w jakimś sensie przereklamowana. Fakt, była doświadczeniem ostatecznym, ale jednak przeraźliwie powtarzalnym."

Bardzo klimatyczna, frapująco przenosimy się w przeszłość, do tysiąc dziewięćset trzydziestego trzeciego roku, zerkamy na polityczne okoliczności, społeczne nastroje, architektoniczny styl, codzienne życie mieszkańców, sposoby spędzania wolnego czasu, a nawet umeblowania prywatnych domów. Głównymi bohaterami tła powieści jest Wolne Miasto Gdańsk ze złowrogo pobrzmiewającym niemieckim nazizmem i antysemityzmem, w tym przyciągający turystów Sopot z eleganckimi letnimi rezydencjami fabrykantów, bankierów, adwokatów i rentierów. Historyczne miejsca, postaci i zdarzenia zgrabnie wpleciono w fabułę, w przyjemny sposób ugruntowujemy wiedzę, ale też poznajemy zajmujące informacje. Odpowiadają mi kryminały, które proponują czytelnikom taką właśnie wzbogacającą wartość dodaną.

I jeszcze mnóstwo odwołań do malarstwa, a ponieważ w tej tematyce nie należę do biegłych, to z przyjemnością się w nią zagłębiałam, śledząc intrygujący scenariusz zdarzeń, jednocześnie poszukując obrazów w internetowej bazie danych. Ten aspekt powieści, obok lekkiej plastycznej narracji, ciekawego wciągającego budowania nastroju, odbieram pozytywnie. Detektywistyczna zagadka już bardziej rozbudowana i zaskakująca niż w pierwszym tomie, lepiej dopracowana kreacja kluczowej postaci, może zbyt łatwowierna jak na mężczyznę, to jednak wyjątkowo dociekliwa jak na policjanta. Tym razem nie pozostał mi obojętny, z zainteresowaniem śledziłam jego prywatne perturbacje, chętnie obserwowałam udział w sensacyjnych motywach fabuły, nieco przerysowanych, czasem niekonsekwentnych, ale niewątpliwie barwnych i budujących napięcie.

Christian Abell, radca kryminalny, miłośnik sztuki, zajmuje się pozornym samobójstwem Saula Rottenberga, szanowanego i zamożnego członka sopockiej społeczności, właściciela firmy budowlanej, zasłużonego dobroczyńcy, posiadacza wyjątkowo cennej kolekcji obrazów. Zanim jeszcze śledztwo zdoła na dobre rozwinąć się, kolejna osoba z rodziny Rottenbergów traci życie w dramatycznych okolicznościach. Ale to nie koniec złej passy rodu, mroczne tajemnice i ciemne sekrety zdają się dochodzić do głosu, święte litery Kabały mieszają szyki, budzący obawy spisek rozszerza się, zaś klucz do rozszyfrowania wiadomości nie tak łatwo odnaleźć, podobnie jak świadków, dowodów, czy tropów prowadzących ku zabójcy wyprzedzającego o krok policję.

bookendorfina.pl
Autor:
Data: 02.10.2017 08:28
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobry retrokryminał z Pomorzem w tle

„Pewne jest jedno. Rottenberg nie popełnił samobójstwa, a został z zimną krwią brutalnie zamordowany. Oznacza to także, że list pożegnalny napisał pod przymusem, a wymienione w nim pobudki czynu, rzekomo samobójczego, są wyssane z palca.” – fragment powieści.

Kto czytał moją opinię na temat debiutanckiej powieści Krzysztofa Bochusa pt. „Czarny manuskrypt”, ten wie, jak bardzo książka ta przypadła mi do gustu. Jako zagorzała fanka retrokryminałów z nieskrywanym zainteresowaniem oczekiwałam kontynuacji poczynań śledczych radcy kryminalnego Christiana Abella, ponieważ bohater ten zaimponował mi swoją niezłomnością, poszanowaniem zasad oraz rozbudowanym poczuciem sprawiedliwości. Te jakże istotne dla policjanta cechy udało się autorowi jeszcze mocniej wyeksponować w „Martwym błękicie”, a do tego uwypuklić wątki z życia prywatnego Abella, dzięki czemu zapałałam do niego sympatią jeszcze bardziej. Właśnie te elementy wraz z interesującą sprawą kryminalną oraz bogatym rysem historycznym sprawiają, że druga powieść z pomorskim tuzem Kripo w roli głównej jest jeszcze lepsza niż jej poprzedniczka.

Bochus przenosi nas ponownie do pierwszej połowy lat trzydziestych ubiegłego wieku, dokładnie do Sopotu, opisanego z pietyzmem i tak obrazowo, że niemal można poczuć zapach słonej morskiej bryzy czy mrocznych zaułków miasta i charakterystycznych dla niego obiektów. Ponadto doskonale oddany został klimat przedwojennych czasów, kiedy to nazizm w parze z antysemityzmem zataczają coraz szersze kręgi, siejąc poczucie zagrożenia i izolacji. W tych jakże niesprzyjających okolicznościach ze światem rozstaje się szanowany członek lokalnej społeczności Saul Rottenberg, uznany znawca i kolekcjoner dzieł sztuki. Wezwany do rezydencji denata Abell zdaje się nie być przekonany co do jego samobójczej śmierci, a kiedy giną kolejni członkowie rodziny Rottenbergów, sprawa zaczyna nabierać priorytetowego znaczenia dla przedstawicieli władz oraz policji kryminalnej.

Misternie poprowadzona fabuła, w której fakty historyczne mieszają się z literacką fikcją, niestrudzenie prowadzi czytelnika pomiędzy różnorodnymi tropami: od wątków kabalistycznych i ukrytej symboliki cyfr i liter przez antyżydowskie nastroje czy rodzinne porachunki po rynek drogocennych obrazów. Do tego otrzymujemy bohatera z krwi i kości, o prostym niczym struna kręgosłupie moralnym, którego dewizą jest twierdzenie, że skoro jest wina, to musi być i kara. Krystaliczna wręcz postawa Abella jest imponująca i przyciąga do niego jak magnes zarówno zbirów, pragnących wykluczyć go z gry o sprawiedliwość, jak i kobiety zafascynowane z jednej strony jego szorstkim sposobem bycia, a z drugiej nimbem tajemniczości, który wokół siebie roztacza.

Na uwagę zasługuje język, jakim pisany jest „Martwy błękit”: plastyczny, wielowymiarowy, pobudzający wyobraźnię i wysmakowany, co w przypadku powieści kryminalnej w nurcie literatury popularnej nie zawsze jest łatwe do osiągnięcia.

Mam nadzieję, że w głowie autora już kiełkuje pomysł na kolejną tak klimatyczną książkę oraz nowe tarapaty, w które zostanie wpędzony Abell, bo nie dopuszczam do siebie myśli, że na dwóch tomach pomorskich kryminałów retro się skończy.

Panie Krzysztofie, uprzejmie proszę o więcej.

www.faccebook.com/domiczyta
Autor:
Data: 25.09.2017 22:14
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wiadomość zza grobu …

Dla wielu osób kabała, to mniej lub bardziej interesująca magia Żydów, utożsamiana niekiedy z okultyzmem. Tak naprawdę jednak kabała nie ma nic wspólnego z pseudo-magicznymi sztuczkami, realizowanymi ku uciesze tłumów. To raczej droga do pokazania wszystkim jedynej siły rządzącej światem, do przedstawienia Stwórcy. Pozwala ona nie tylko na zdobycie prawdziwej wiedzy o sprawach boskich, ale również na poznanie człowieka oraz świata w którym żyjemy.
Co jednak wspólnego ma ten najstarszy i przesiąknięty ezoteryką nurt żydowskiej mistyki z rzutkim przedsiębiorcą, Saulem Rottenbergiem? Na to pytanie będziemy musieli odpowiedzieć w obliczu zagadkowej śmierci tego bogatego fabrykanta, właściciela ogromnego zbioru dzieł sztuki i filantropa. Śledztwo w tej sprawie prowadzić będzie znany już z „Czarnego manuskryptu” szerokiemu gronu czytelników radca kryminalny Christian Abell. Po co jednak wszczynać dochodzenie, skoro śmierć była samobójstwem?
Przeczytać o tym możemy w kolejnym tomie kryminalnej powieści autorstwa Krzysztofa Bochusa, „Martwy błękit”. Określona mianem „wybuchowej mieszanki w stylu noir” książka, opublikowana nakładem Warszawskiego Wydawnictwa Literackiego MUZA, to nie tylko mroczna zagadka kryminalna, ale i podróż do przeszłości, bowiem akcja rozgrywa się na Pomorzu w roku 1933. To lektura dla tych, którzy docenili już przenikliwość nieco ironicznego, zgorzkniałego Abella, którzy cenią sobie dobrze skonstruowane historie, napisane z wielką dbałością o szczegóły i wplecione w ramy rzeczywistych wydarzeń.
Kiedy w okazałej willi w Sopocie znalezione zostają zwłoki znanego żydowskiego przedsiębiorcy, kolekcjonera i kabalisty, Rottenberga, wszyscy są przekonani, że popełnił on samobójstwo. Strzał z pistoletu w usta, brak śladów walki, a przede wszystkim pożegnalny list, który zostawił, przyznając się do czynów korupcyjnych i sprowadzenia na złą drogę młodego burmistrza, nie pozostawiały wątpliwości. Tylko Abell dostrzegł pewne elementy układanki, które nie pasowały do tej historii, choć zapłaciłby za to życiem. Wszystko wskazuje bowiem na to, że przedsiębiorca nie popełnił samobójstwa, ale został okrutnie zamordowany, zaś cierpienie, jakie zadano mu przed śmiercią, było niewyobrażalne i wskazuje na chęć zemsty bądź uzyskania informacji…
Śmierć Rottenberga to dopiero początek czarnej serii – giną bowiem kolejni członkowie rodziny Rottenberga, począwszy od jego żony, którą pozbawiono głowy. Jak zakończy się ta historia i kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za te zbrodnie? Czy ma to coś wspólnego z kabalistycznymi praktykami? W tej powieści nic nie jest oczywiste, zaś autor wielokrotnie nas zaskakuje, klucz do rozwiązania zagadki ukrywając skrzętnie na końcowych stronach książki i wodząc nas na manowce. Wpisana w klimat Gdańska i kosmopolitycznego Sopotu lat 30. historia, to wyjątkowa opowieść o kabale, jej przesłaniu, symbolice, ale również o pełnych słabości ludziach oraz targających nimi emocjach. Aby rozwiązać zagadkę, radca kryminalny będzie musiał wykazać się nie tylko doświadczeniem, ale i otwartym umysłem, przenikliwością i znajomością wierzeń, a także dzieł sztuki. I my czujemy to napięcie towarzyszące śledztwu, doskonale odmalowane przez autora, podobnie zresztą jak tło rozgrywających się wydarzeń, dzięki któremu przenosimy się w czasie i spacerujemy po ulicach Sopotu. Plastyczność opisów, dbałość o szczegóły, precyzja w wyrażaniu emocji – wszystko to charakteryzuje Bochusa i sprawia, że po każdą kolejną książkę autora sięgnąć można bez wahania, nawet jeśli nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiej konwencji kryminału i wolimy już na pierwszej stronie poznać tożsamość mordercy.
Autor:
Data: 19.09.2017 22:44
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Radca Abell znów w akcji

Radca Abell po zakończonym sukcesem dochodzeniu w rodzinnym Marienwerder powraca do Danzig. Jest rok 1933, a Christian w dalszym ciągu nie jest się w stanie przekonać do nowej władzy i idola Niemców - Adolfa Hitlera. To nie wpływa dobrze na jego karierę, ale póki co gdańskie Kripo nie może sobie poradzić bez dochodzeniowo-śledczych umiejętności pana radcy. Szczególnie, kiedy sprawa jest skomplikowana, a lokalna prasa i miejskie władze żądają natychmiastowych wyników.

Obecnie ból głowy szefów gdańskiej policji kryminalnej wywołuje samobójstwo znamienitego i bardzo zamożnego Saula Rottenberga. Na razie Ustawy norymberskie to jeszcze pieśń przyszłości - zostaną uchwalone przez niemiecki Reichstag 15 września 1935 roku, ale atmosfera wobec zamożnych Żydów już się zagęszcza. List pożegnalny, jaki zostawił Rottenberg ma wskazywać, że odebrał sobie życie w związku z gigantyczną aferą łapówkarską i przyznaje się w nim do sprawstwa kierowniczego.
Jednak pewne elementy listu wskazują, że Saul mógł go napisać pod presją. Zarządzona przez Christiana szczegółowa sekcja zwłok wykazała, że przed śmiercią Rottenberg wypił stężony kwas, a kąt pod jakim trzymana była lufa Parabellum ewidentnie wskazuje, że odwiedził go „seryjny samobójca”.
To prowadzi do poszukiwań osoby lub osób, które tego „samobójstwa” były sprawcami. A jest ich całkiem pokaźna kolekcja. Nienawidzący brata za odejście od ortodoksyjnego judaizmu Salomon lub czarna owca rodziny – Chaim, który był winny wujowi ogromne sumy pieniędzy. Jakieś tajemnicze osoby o wojskowym sznycie, które nie boją się porwać i próbować zamordować radcę policji. Z kim mogą być powiązane?

Żeby nie było za łatwo – zaginęła kolekcja arcydzieł malarskich o praktycznie nieocenionej wartości.
Saul Rottenberg nie zgłosił jej kradzieży. Z wielkiej kolekcji w gabinecie pana domu pozostał tylko jeden obraz. Saul był kabalistą, znanym ze swoich zainteresowań oraz z pewnych sukcesów w tym obszarze. Czy obraz jest zaszyfrowaną wiadomością, dzięki której można odnaleźć kolekcję ? Czy tylko tym osobom, które podejrzewa radca Abell mogło zależeć na śmierci Rottenberga? Czy kilkukrotne zamachy na życie Christiana to zemsta religijnych Żydów za zajmowanie się sprawami, które interesować policji kryminalnej nie powinny? A może jest jeszcze inny gracz?

Jeżeli lubicie serial „ Na kłopoty…Bednarski” z genialnym w tytułowej roli Stefanem Friedmannem i czasy dwudziestolecia międzywojennego to jest to książka dla Was.
Tym, co cechuje książki Krzysztofa Bochusa jest ogromna dbałość o szczegóły, znakomita znajomość epoki i bardzo zawikłany, ale logiczny wątek kryminalny. W książkach Bochusa i nie wyskakuje żaden „diabeł z pudełka”, bez którego rozwikłanie zagadki jest niemożliwe. Autor nie stosuje „brudnych sztuczek” w których osoba kluczowa do ustalenia okoliczności zbrodni pojawia się na 3 ostatnich stronach i cały nasz wysiłek, aby odkryć sprawcę idzie na marne.
Cały czas wszystkie karty leżą na stole :-)
A i tak do samego końca nie jesteście pewni ani kto zabił, ani dlaczego i co spotka inne postacie oprócz głównego bohatera.

Przeczytałem oba tomy i niecierpliwie oczekuję kolejnego bo świat radcy Christiana Ablla jest bardzo interesujący choć niewątpliwie mroczny i pełen niebezpieczeństw.

https://niestatystycznypolak.blogspot.com
Krzysztof Bochus - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!