Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Artemis
Andy Weir
W okresie stanu epidemii punkty odbioru zamówień są czynne tylko od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 - 18.00
Skorzystaj z 20% rabatu na całą ofertę LEGO !

Artemis

Nasza cena:
27,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Artemis - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,97 zł)
Autor: 

Andy Weir

Wydawnictwo: Muza
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:340
Format:14.5x21.5 cm
Numer ISBN:9788328707283
Kod paskowy (EAN):9788328707283
Waga:374 g
Dostępność: pozycja dostępna (32 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Artemis – opis wydawcy

Nowa powieść autora bestsellerowego Marsjanina! Prawa filmowe kupione na pniu przez producentów hitu Marsjanin z Mattem Damonem w roli głównej.

Dwudziestokilkuletnia Jazz marzy o życiu pełnym przygód i dostatków, ale musi pogodzić się z rzeczywistością małego prowincjonalnego miasteczka. Nawet bardzo prowincjonalnego, bo na Księżycu. Dobrze żyje się tam właściwie tylko turystom i ekscentrycznym miliarderom, a tak się składa, że Jazz nie należy do żadnej z tych kategorii. Ma nudną, nisko płatną pracę i sporo długów do spłacenia, nic więc dziwnego, że dorabia drobnym przemytem. Nic dziwnego, że kiedy pojawia się okazja zarobienia naprawdę wielkich pieniędzy, nie waha się ani chwili. Tym, że misterny plan oznacza konieczność wejścia na ścieżkę przestępstwa, nie przejmuje się ani przez chwilę. Prawdziwe problemy pojawiają się wtedy, kiedy okazuje się, że plan ma drugie i trzecie dno oraz że Jazz dała się wplątać w gigantyczną aferę o potencjalnie katastrofalnych konsekwencjach.

FacebookTwitter
Artemis - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.10.27
Recenzja
Opinie czytelników o „Artemis”
Średnia ocena: 3,8 na bazie 4 ocen z 4 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Śnieżynka (www.piorkonabiurko.pl), data: 23.03.2018 22:53, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gdy Ziemia już nam nie wystarczy...

Autor Marsjanina kolejny raz zabiera nas w kosmos. Tym razem jednak wycieczka nie jest tak odległa jak poprzednio, a cel naszej podróży to zaledwie Księżyc. Cóż, może „zaledwie” ale to wciąż jakby nie było 300 tysięcy kilometrów. Samochodem może być ciężko…
ŚWIAT PRZEDSTAWIONY, CZYLI CO SIĘ STANIE, GDY ZIEMIA JUŻ NAM NIE WYSTARCZY?
Autor umieścił akcję na naszym naturalnym satelicie. Przenosimy się do księżycowego miasteczka (ależ to romantycznie i fantazyjnie brzmi…), a tam życie rządzi się innymi zasadami. Własna waluta, grawitacja tak przyjemna, że podniesienie 100kg dla drobnej kobiety to nie problem. No i te widoki!
Żeby nie było różowo i w zupełnym oderwaniu od normalności, oczywiście liczy się ten kto ma kasę. Bez niej jest cholernie ciężko i to odczuwa nasza bohaterka, Jazz.
Na dwór też sobie tak bez problemu nie wyjdziemy, bo przecież jakby nie było to kosmos. Zero powietrza, które tak kochamy. O tym deficycie nie zapomnimy ani na chwilę.
POLITYKA? KTOŚ NA OKŁADCE WSPOMNIAŁ COŚ O POLITYCE?!
Tak, jest taka wzmianka. Choć może odstraszyć (mnie zaniepokoiła, bo politykę rzadko śledzę, a jeszcze rzadziej ją rozumiem), to bez obaw. Autor poradził sobie z tym tematem w prosty, dość banalny sposób. Może nawet zbyt prosty? Jasne, że jeśli jest walka o kasę/władzę, to pojawiają się intrygi czy też czarne charaktery. Zapewniam jednak, że bez problemu odnajdziecie się w tej sieci zależności.
CZEPIAM SIĘ…
Szeroko otworzyłam oczy, gdy przeczytałam, jak to dziewięciolatek w swoim liście do koleżanki dokładnie i naprawdę zgrabnie wyjaśnia ustrój polityczny w swoim kraju.
Słaby też okazał powód, dla którego Jazz pałała niechęcią do swojego dawnego przyjaciela. Jakieś takie to trochę naciągane. Ale na pewno dostosowane do dzisiejszych trendów.
Poza tym mój egzemplarz recenzencki ma fatalnej jakości okładkę. Zewnętrzna powłoka nie przetrwała dwóch czytelników! Bardzo szybko zaczęła schodzić folia, którą chyba wreszcie zerwę do końca i obłożę całość papierem.
Ok. To „tylko” egzemplarz recenzencki. Polazłam więc specjalnie do księgarni, by sprawdzić jak wygląda finalna wersja. I powiem Wam, że jest lepiej. Okazuje się, że są na niej gwiazdki, których nie ma na mojej książce. Sama okładka wygląda na ciut trwalszą i ładniejszą, choć szkoda, że nie ma wersji w twardej oprawie. Naprawdę by tu pasowała 😊
Jednak dla mnie największym przewinieniem w samej treści okazało się poczucie humoru. A raczej jego totalny brak. W Marsjaninie cudny sarkazm uderzał w czytelnika bez litości. Śmiałam się na głos, z każdą kartką coraz mocniej przywiązując się do historii. W Artemisie liczyłam na ten sam styl. Chciałąm beczki humoru, a dostałam co najwyżej naparstek!
WĄTKI ROMANTYCZNE?
Nie ma. (Ale też nikt ich tu nie szuka!)
MARSJANIN TO TO NIE JEST…
Nie wiecie tego jeszcze, ale prawie do nieprzytomności jestem zakochana w Marsjaninie. Nie mogłam więc nie sięgnąć po Artemisa.
Ogólnie rzecz ujmując, podobała mi się ta powieść. Fajnie było oderwać się na chwilę od obyczajówek i romansów, które przeważnie czytam, przenieść się na Księżyc i prześledzić wyobraźnię autora, jak to kiedyś w przyszłości może się rozwinąć ta nasza cywilizacja.
Nie miałam żadnego problemu, by wczuć się w akcję, wyobrazić sobie miejsce, w jakim na czas lektury przyszło mi żyć. Czytałam wzmianki o tym, jakby w Marsjaninie za dużo było technicznych wątków, zbyt skomplikowanych dla przeciętnego zjadacza chleba. Jeśli dotarły do autora, to z pewnością wziął je sobie do serca. Łopatologiczne opisy maszyn i sprzętu utrzymującego życie na Księżycu z pewnością nie zmuszają do szperania w Internecie.
Dużym plusem jest kilka zaskakujących zwrotów akcji, a na końcu odczułam przyjemne uczucie niedosytu: jak to? Już koniec? Ale zabrakło mi tego cudownego poczucia humoru. Niektóre wątki (jak relacja z ziemskim przyjacielem bohaterki) chętnie poznałabym bardziej, a z kolei nudne opisy długich godzin oczekiwania, na jakie czasami wystawiała się bohaterka, spokojnie mogłyby być skrócone.
Niestety nie pokochałam tej książki równie mocno jak historii o botaniku porzuconym na czerwonej planecie.
Andy Weir ma na pewno świetne pióro i jeśli wyda kolejną książkę, bez wahania po nią sięgnę. Jednak na razie Marsjanin pozostaje moim nr 1! Artemis ląduje na półce obok niego z poczuciem przyjemnie spędzonego czasu i sentymentem do autora tak kochanej przeze mnie innej powieści.
Autor: Sheti, data: 28.01.2018 10:08, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Artemis

Andy Weir zabłysnął w świecie literackim dzięki bestsellerowej książce, jaką był Marsjanin. Genialny debiut, który szybko doczekał się swojej filmowej adaptacji zdobył naprawdę wielkie uznanie. Można by nawet uznać, że Weir sam sobie postawił wysoko poprzeczkę, jeśli chodzi o pisanie kolejnych powieści. Jednak czy naprawdę zawsze trzeba się odnosić do innych dzieł tego samego autora? W sumie nie trzeba, ale prędzej czy później staje się to nieuniknione. Jak zatem wypada jego nowa powieść, Artemis?

Niestety, chwilę zwlekałam z zapoznaniem się z tą powieścią, choć przyznaję, że miałam na nią wielką ochotę, ale o dziwo nie miałam zbyt wielkich oczekiwań. Chciałam po prostu sięgnąć po kolejne dzieło faceta, którego pierwsza książka chwyciła mnie za serce. Jednak pierwsze negatywne opinie, jakie przeczytałam, zasiały w moim sercu pewną dozę niepewności. Nie mówię, że mój zapał jakoś specjalnie ostygł, ale gdzieś tam w głowie pojawiła się myśl, że trzeba do tej książki podejść ostrożnie. Jednakże w momencie, w którym zaczęłam lekturę, dałam się całkowicie porwać i wylądowałam na Artemis.

„-Zatrzymaj swoje dziesięć tysięcy – powiedział z uśmiechem na twarzy. – Wolałbym coś innego. Chcę być znowu twoim przyjacielem.
-Sto pięćdziesiąt tysięcy – odparłam.”

Główną bohaterką tej powieści tym razem jest kobieta, w niczym nieprzypominająca Marka Watneya. Jednakże pomińmy temat Marsjanina, bowiem chciałabym początkowo ocenić Artemis jako Artemis, a nie „kolejną powieść tego autora”. Zapominając zatem o bestsellerze, muszę przyznać, że przygoda na księżycu mi się spodobała. Owszem, pojawiło się w niej kilka elementów, które wydały się być wymuszone i infantylne, niektóre teksty czy wspomnienia głównej bohaterki wydają się być po prostu żałosne, ale w ogólnym rozrachunku książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie. Te elementy, które pobudzały lekko moją irytację nie zdominowały w całości tego, co dawało mi dobrą rozrywkę.

Powróćmy jednak do głównej bohaterki… Dwudziestosześcioletnia Jazz jest postacią lekko komiczną, momentami pozbawioną zdrowego rozsądku, ale mimo wszystko sprytną i przebiegłą. Czy mogłoby być inaczej, skoro zajmuje się przemytem? Oczywiście nieoficjalnie! W całej tej historii ma swoje wzloty i upadki, ale zdecydowanie jest mistrzynią pakowania się w tarapaty. Z jednych kłopotów wpada w drugie, choć momentami można mieć nadzieję, że jednak wszystko potoczy się inaczej. Jednak Andy Weir cały czas rzuca swojej bohaterce kłody pod nogi. A właściwie to ona sama do tego doprowadza. A jednak polubiłam tę zakręconą dziewczynę. Naprawdę. Weir dobrze wykreował tę postać, niezależnie od tego, jaka by ona była. Świetnie poradził sobie również z bohaterami drugoplanowymi.

„-Wiem, że to nie ty ich zabiłaś – odezwał się.
Błyskawicznie wróciłam do rzeczywistości.
-Oj, założę się, że mówisz to wszystkim dziewczynom.”

Doskonałą rzeczą jest sam pomysł na księżycowe miasto, jakim jest Artemis. Świetnie zaprezentowany podział społeczeństwa, cała hierarchia, gospodarka i turystyka. Z łatwością można sobie wyobrazić księżyc jako miejsce akcji, w którym rozgrywa się aż tyle wydarzeń. Aż chciałoby się więcej! Nie brakuje też tutaj tego kosmicznego klimatu, który jasno daje nam do zrozumienia o tym, gdzie się znajdujemy. I niestety teraz nie uniknę nawiązania do Marsjanina, bowiem tam mieliśmy do czynienia z dosyć sporą dawką naukowych czy technologicznych terminów, przynajmniej w porównaniu do Artemis. Owszem, tutaj też się tego trochę pojawia, ale nie w takiej ilości i zdecydowanie nie jest to aż tak skomplikowane.

Dla mnie ogromną zaletą tej powieści jest mocna i szybka akcja. Idealnie mi ona pasuje do fabuły i głównej bohaterki, choć niektórzy mogą to odebrać jako nadmiar. Dla mnie jest naprawdę dobrze, bo nie ma czasu na nudę, choć znajdą się i tacy, którzy zapragną mieć chwilę wytchnienia. W przypadku Marsjanina było bardziej statecznie, tutaj jest bardziej dynamicznie. Dodatkowo ta książka podchodzi nie tylko pod science-fiction, co jest oczywiste, ale pojawia się tutaj również nutka kryminału i gangsterki. Wbrew pozorom takie połączenie wypadło naprawdę dobrze. Fabuła jest wciągająca, a cała otoczka idealnie współgra z wydarzeniami.

Choć mam wrażenie, że Andy Weir skierował się nieco ku takim powszechnie obowiązującym normom i umieścił w swojej nowej powieści to, co zostanie dobrze odebrane przez ogół, to mimo wszystko Artemis wypada całkiem w porządku. Owszem, różni się od Marsjanina, ale dlaczego miałoby być inaczej? W końcu to inna powieść, nowa historia. Osobiście dobrze się bawiłam w trakcie lektury i przymknęłam oko na to, co było drażniące. Jeżeli faktycznie miałabym porównać obie powieści autora to fakt, Marsjanin wypada znacznie lepiej, ale Artemis wbrew pozorom nie jest takie złe.
„Himmelen er ikke grensen. Niebo nie jest granicą.”
 www.bookeaterreality.blogspot.com
Autor: Hrosskar, data: 18.12.2017 19:42, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Artemis

Zachęcony sukcesem Marsjanina postanowiłem sięgnąć po najnowszą książką autora, czyli Artemis. Spodziewałem się czegoś równie ciekawego i interesującego jak pierwsza powieść Andy Weira, która mnie zachwyciła pod wieloma względami. Niestety, tego samego nie mogę powiedzieć o Artemisie...

Na księżycu funkcjonuje niewielkie, kilkutysięczne miasteczko Artemis. Przyszło w nim żyć dwudziestokilkuletniej Jazz, której marzy się życie pełne przygód i dostatków, a nie szara rzeczywistość, w której ciągle zmaga się z brakiem funduszy na coś więcej niż ciasna klitka do spania. Ma nudną i nisko płatną pracę doręczyciela, a w międzyczasie dorabia przemycając różne zakazane rzeczy z Ziemi do Artemis. Kiedy jeden z bogaczy proponuje jej możliwość zarobienia wielkich pieniędzy, nie waha się ani chwili, pomimo że zadanie nie będzie łatwe, ani tym bardziej bezpieczne. Dość szybko wyjdzie na jaw, że Jazz dała się wplątać w gigantyczną aferę o potencjalnie katastrofalnych konsekwencjach dla całego Artemis...

Pierwsze co rzuca się w oczy po lekturze pierwszych kilkudziesięciu stron jest fakt, że autor wziął wiele schematów i wypracowanych rozwiązań z Marsjanina i zwyczajnie przeniósł je do nowej książki. Bardzo dobrze widać to na przykładzie głównej bohaterki Jazz. Jest to niezwykle inteligenta młoda kobieta, która wszystko bardzo szybko pojmuje, wymyślając zupełnie od niechcenia rozwiązania trudnych problemów. Co chwila raczy czytelnika jak funkcjonują różne rzeczy w Artemis - począwszy od składu powietrza, po wielkość mieszkań, obieg wody itp. Jest ona również bardzo zadziorna, ma swój pomysł na życie, nie słucha rad, a przy tym nie brakuje jej poczucia humoru. Czy po takim opisie, Jazz nie przypomina Wam kogoś? Oczywiście, mowa o Marku, który był bohaterem Marsjanina. Choć pomiędzy tą dwójką występują drobne różnice, jak chociażby różnica płci, to nie da się ukryć, że autor w zasadzie stworzył damską wersję Marka, dopasowaną do nieco innej fabuły i okoliczności. Watney był bardzo dobrze wykreowaną postacią pod wieloma względami, tymczasem u Jazz niestety tak nie jest. Humor jakim raczy czytelnika, jak również jej czasami dziecinne zachowanie spowodowało, że trudno mi było przejąc się jej losami i z uwagą obserwować jej poczynania.

Natomiast jeśli chodzi o historię przedstawioną w Artemisie, to wydała mi się ona po prostu zwyczajna i niczym nie wyróżniająca się. W zasadzie gdyby przenieść miasteczko na Księżycu na Ziemię, to dałoby się stworzyć niemal identyczną historię, tylko z niewielkimi modyfikacjami. I to nie jest wcale przesada... Pomimo, że w książce całkiem dużo się dzieje, to trudno mi było wczuć się w tę historię w takim stopniu jak w przypadku Marsjanina. Być może dlatego, że w Artemisie miałem niemal stu procentową pewność, że Jazz nic się nie stanie i wyjdzie cało ze wszystkich opresji, a w Marsjaninie do końca nie było wiadomo co się stanie z Markiem. Oczywiście dużym plusem jest tutaj przedstawienie miasteczka na Księżycu - jak ono funkcjonuje, na czym zarabia i jaka jest jego struktura społeczna. To wszystko było interesujące, dlatego sądziłem, że Weir pokusi się o coś bardziej złożonego, aniżeli zwykłe rozgrywki milionerów w kosmosie, o których możemy przeczytać dziesiątki książek.

Zabierając się do czytania Artemisu sądziłem, że powstrzymam się od porównywania jej z Marsjaninem. Jednak autor bardzo dużo rozwiązań, wziął niemal żywcem ze swojego debiutu. Co więcej, obie te książki wykorzystują bardzo podobną technologię, przez co nie poczułem takiego zachwytu nad wszystkim co autor opisuje. Dlatego po lekturze Artemisu odniosłem wręcz wrażenie, że autor postanowił stworzyć kolejną książkę, korzystając z wiedzy, jak i popularności zdobytej przy Marsjaninie, niekoniecznie dużo czasu poświęcając samej fabule. Szkoda, ponieważ miałem nadzieję, że Weir znów mnie czymś zaskoczy.

Artemis zdecydowanie nie dorównuje Marsjaninowi i wypada na jego tle dość kiepsko. W zasadzie Weir wykorzystał w swojej najnowszej książce wcześniej stworzone schematy i dopasował je tylko do nowej fabuły. Nie znaczy to, że Artemis jest złą powieścią, lecz jeśli oczekujecie czegoś na miarę Marsjanina, to możecie się mocno zawieźć.

hrosskar.blogspot.com
Autor: Czytaczyk, data: 26.11.2017 22:31, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Artemis

Artemis to miasto stworzone na Księżycu, chętnie zamieszkiwane przez niebagatelnie bogatych ludzi rządnych władzy.

Dwudziestokilkuletnia Jasmine „Jazz” Basshara od lat zamieszkuje Artemis. Jazz oblewa ważny egzamin, który był jej nadzieją na lepsze życie. Dziewczyna pracuje jako kurierka , a oprócz tego, żeby jakoś wybrnąć z masy długów, razem z przyjacielem zajmuje się przerzucaniem nielegalnych na Księżycu towarów z Ziemi. Dziewczyna stara się łapać każdą okazję, żeby zarobić, więc po dostaniu propozycji zarobienia dużych pieniędzy, nawet się nad nią nie zastanawia. Zadanie pozornie wyglądało na bardzo proste, jednak okazało się o wiele trudniejsze i niebezpieczniejsze, niż poprzednio myślała.. a na wycofanie się z umowy jest już za późno.
Nie miałam okazji czytać „Marsjanina” . W sumie nie ciągnęło mnie do tego, bo niestety ekranizacja prześcignęła książkę.

Andy Weir stworzył fajną wizję życia na Księżycu. Może nie jest do końca oryginalna, ale widać nakład pracy, jaka została włożona w wykreowanie tego świata. Fabuła jest ciekawa i intrygująca. Wątki są dopracowane, ale i okrojone do minimum, więc nie przytłaczają. Pozostawiają pole do popisu ogromnej ilości nieoczekiwanych wydarzeń i zaskakujących zwrotów akcji. Dynamiczna akcja dosłownie pędzi na łeb, na szyję i całkowicie pochłaniała czytelnika. Dużo się dzieje i w żadnym stopniu nie można narzekać na nudę, czyta się błyskawicznie. Jedyne minusy dostrzegam w kreacji głównej bohaterki oraz w nienaturalnych i sztucznych dialogach. Postać Jasmine była charakterna i temperamentna, ale jakoś jej buntownicza i niebywała inteligencja mnie nie urzekły, a wręcz irytowały. Do specyficznego stylu autora również trzeba przywyknąć. Werdykt końcowy – mimo wszystko polecam.
Andy Weir
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Artemis. Audiobook Andy Weir
Artemis. Audiobook
Andy Weir, 27,93
Marsjanin (wydanie kieszonkowe) Andy Weir
Marsjanin (wydanie kieszonkowe)
Andy Weir, 10,43
Marsjanin Andy Weir
Marsjanin
Andy Weir, 27,99
Klienci, którzy kupili Artemis, wybrali również:
Tatuażysta z Auschwitz Heather Morris
Tatuażysta z Auschwitz
Heather Morris, 24,43
Marsjanin Andy Weir
Marsjanin
Andy Weir, 27,99
Metro 2033 Dmitry Glukhovsky
Metro 2033
Dmitry Glukhovsky, 31,59
Kosmiczne zachwyty Neil de Grasse Tyson
Kosmiczne zachwyty
Neil de Grasse Tyson, 27,64
365 dni Blanka Lipińska
365 dni
Blanka Lipińska, 29,93
Do wszystkich chłopców, których kochałam Jenny Han
Do wszystkich chłopców, których kochałam
Jenny Han, 24,43
Nie odpuszczaj Harlan Coben
Nie odpuszczaj
Harlan Coben, 27,57
A ja żem jej powiedziała... Katarzyna Nosowska
A ja żem jej powiedziała...
Katarzyna Nosowska, 27,93
Metro 2034 Dmitry Glukhovsky
Metro 2034
Dmitry Glukhovsky, 31,59
Ogień i krew, część 1 George R.R. Martin, Doug Wheatley
Ogień i krew, część 1
George R.R. Martin, Doug Wheatley, 43,07
Mleko i miód. Milk and Honey, wydanie dwujęzyczne Rupi Kaur
Mleko i miód. Milk and Honey, wydanie dwujęzyczne
Rupi Kaur, 30,72
Dziewczyna w niebieskim płaszczu Monica Hesse
Dziewczyna w niebieskim płaszczu
Monica Hesse, 25,13
Królestwo Szczepan Twardoch
Królestwo
Szczepan Twardoch, 32,33
Homo deus. Krótka historia jutra Yuval Noah Harari
Homo deus. Krótka historia jutra
Yuval Noah Harari, 43,13
Opowiadania bizarne, dodruk Olga Tokarczuk
Opowiadania bizarne, dodruk
Olga Tokarczuk, 27,36
Światło Jay Asher
Światło
Jay Asher, 21,53
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Esprit!
Ostatnio oglądane
KArtemis
KMoje szlaczki
KPisanie literek 4-6 lat
KMoje cyferki
K100 zabaw - nauka przez zaba...
KBlok techniczny A4 biały, mi...
KBlok rysunkowy A4 biały, mix...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 396
Blues - 472
Country - 179
Dubstep - 236
Etniczna - 204
Filmowa - 713
Hardcore - 159
Hip-hop - 1170
Jazz - 2471
Kabaret - 25
Klasyczna - 3614
Metal - 7254
Pakiety - 122
Pop - 9397
Punk - 352
Religijna - 200
Retro - 32
Rock - 6186
Soul - 117
Swing - 20
Gry - 74
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!