Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 145 307 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 145 307 osób!
Odkryj najlepszą literaturę na prezent. Bestsellery od Prószyński i S-ka!

Królestwo

Miniaturka
Nasza cena:
32,33 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 44,90 zł (oszczędzasz 12,57 zł)
Autor: Szczepan Twardoch
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:352
Format:14.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-0806-800-7
Kod paskowy (EAN):9788308068007
Waga:450 g
Dostępność: tak (600 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka w dniu 2021.12.06 (24 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro (24 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (24 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.12.06 (24 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.12.06
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór w dniu 2021.12.06
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.12.06
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.06
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.12.06
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.12.06
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.12.06
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.12.06
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.12.06
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.12.06
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.06

Królestwo – opis wydawcy

Upadek króla.

Zaskakująca kontynuacja Króla – jednego z największych bestsellerów ostatnich lat.

Ryfka ma jeden cel – przetrwać. W swojej kryjówce pielęgnuje na wpół przytomnego Jakuba Szapirę, który niczym nie przypomina niegdysiejszego postrachu stolicy. Kobieta nocami wychodzi na gruzowisko, którym po polskim powstaniu stała się Warszawa. Zdobywa pożywienie, obmyśla plan dalszej ucieczki, pieniądze wymienia na coś znacznie cenniejszego – na broń. Jej oczy widzą upadek dawnego „królestwa” Szapiry, jej nozdrza rozpoznają zapach porzuconych resztek jedzenia, jak i trupi odór, a do jej uszu dochodzą coraz to nowe pogłoski. Podobno pod ruinami byłego getta żyje nieomal mityczny Ares, krwią podpisujący swoje nazistowskie ofiary...

Dawid, syn Szapiry, przeżył wywózkę z Umschlagplatz. O losie ojca niewiele wie, bo też mało go on obchodzi. W ukryciu wspomina dawne czasy i przedwojenną potęgę Jakuba. Spotkał w życiu wielu złych ludzi, ale nikt nie jawi mu się gorszym niż Jakub Szapiro...

Opowieść Ryfki i historia Dawida układają się w zaskakującą kontynuację Króla, jednego z największych bestsellerów ostatnich lat. Chwytająca za gardło opowieść o wojnie oraz bezkompromisowe spojrzenie na oprawców i ofiary. Żydzi, Polacy i Niemcy. I to najtrudniejsze wyzwanie... pozostać człowiekiem.

W zimnie, w ciemnościach, w nieustającej trwodze. W zimnie, w ciemnościach, w trwodze nieustającej ja, zwierzę nocne.

Ciemnymi dniami kulę się w swojej norze, szara jak ściany kryjących mnie jam, nocą ciemną wychodzę na żer, zdrapywać resztki mięsa ze szkieletu martwego miasta, obgryzać jego zmarzłe truchło. Przemykam pomiędzy betonowymi skały, w kanionach ulic, przebiegam po gruzowiskach lekko, nie pozostawiając śladu, niewidzialna prawie, bezszelestna i szara, w kieszeni mam żądło, żeruję, a potem wracam jak matka karmię tego, którego kochałam, kulę się w legowisku, zlewam się ze ścianami, ze szmatami, kulę się obok niego, ogrzewam go resztkami ciepła, które mam jeszcze w swym ciele, ogrzewam go jak matka.

Całe życie kochałam złego człowieka...

Opinie czytelników o „Królestwo”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 1 ocen z 1 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 14.10.2021 12:26
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jestem pod wielkim wrażeniem

Jeszcze jestem pod wrażeniem. Rzadko mi się zdarza, aby od razu, na gorąco, tuż po przeczytaniu książki, zasiadać do jej recenzowania. Teraz tak właśnie jest (dnia napisania tekstu proszę jednak nie utożsamiać z datą zamieszczenia go na blogu). Nie jestem krytykiem literackim, nie mam nawet takich aspiracji, więc nie będę się silił na dowodzenie, że „Królestwo” to literatura piękna. Intuicyjnie uważam, że nią jest. Utwierdziła mnie w tym przekonaniu m.in. przejmująca treść ostatniego, króciutkiego rozdziału, w czasie czytania którego się poryczałem. Bo tak w ogóle ja do płaczu bynajmniej skłonny nie jestem – poprzednio mi się to przydarzyło w 2007 r. gdy mi umarła ulubiona kotka, która spędziła w naszym mieszkaniu 12 lat, z czego większość w mojej bezpośredniej bliskości (zwierzątko się do mnie bardzo garnęło). Zabierałem ją też ze sobą wyjeżdżając w Bieszczady.
Ad rem. Akcja „Króla”, już tu w tym miesiącu dwa razy opisanego (raz w odniesieniu do samej książki, a drugi raz do artykułu w „Stolicy” o książce), kończy się jesienią 1937 r. Umiera Kum Kaplica, wycieńczony „kuracją” w Berezie Kartuskiej. Przed śmiercią jeszcze „namaszcza” Jakuba Szapiro na swojego następcę, a ten skutecznie rozprawia się ze zdradzieckim Radziwiłkiem i obejmuje rządy nad przestępczym półświatkiem lewobrzeżnej Warszawy. No i na swoje nieszczęście, a jeszcze bardziej na nieszczęście swojej rodziny, w ostatniej chwili rezygnuje ze zorganizowanej i już rozpoczętej emigracji do Palestyny. Następne 23 miesiące to dla Jakuba okres prosperity, jednak w książce pt. „Królestwo” tylko dość ogólnie wspominany. Jej właściwa akcja rozpoczyna się w końcu sierpnia 1939 r., gdy zmobilizowany Jakub Szapiro, lat 39, plutonowy rezerwy WP, odznaczony Krzyżem Walecznych weteran kampanii 1919 i 1920 roku, wybiera się na wojnę Polski z Niemcami.
Poza ostatnim, krótkim rozdziałem treść powieści jest prowadzona (przemiennie) przez dwoje narratorów: zapamiętaną z „Króla” burdelmamę Ryfkę Kij, Jakubową kochankę, i młodziutkiego Dawida Szapiro, Jakubowego syna. Relacjonują oni losy Jakuba oraz własne, przeplatając to osobistymi refleksjami, wspomnieniami, spostrzeżeniami i przemyśleniami. Wrażeń mają aż nadto, wszak akcja toczy się w latach 1939-1945, tj. w czasie, gdy Pan Bóg spuścił historię z łańcucha. Jak by co, jest to określenie mojego pomysłu, zapożyczone od Izaaka Babla, do pana Szczepana proszę nie mieć pretensji. Poznajemy zatem wojenne oraz okupacyjne dzieje Jakuba Szapiro. Jest to jednak już człowiek inny niż, groźny wcześniej, król stołecznego, przestępczego półświatka. Choć początkowo nic nie wskazuje na jego nadchodzące załamanie psychiczne. W krótkiej kampanii 1939 r. dzielnie wojuje. Po wyrzuceniu rodziny z domu i przymusowej przeprowadzce do getta też jeszcze sobie „nieźle radzi” – wstępuje do żydowskiej, niesławnej policji wysługującej się Niemcom, awansuje w niej na oficera. Żona wyrzuca go wówczas z domu (co potulnie przyjmuje, choć przecież nie musi), także synowie zrywają z nim wszelkie kontakty. Kryzys i załamanie następują dopiero wtedy, gdy przekonuje się, że jego wiara w przetrwanie Żydów i żydowskiego samorządu do czasu końca wojny to mrzonki, a transportem do gazu w Treblince jadą jego żona i dwaj synowie. Jeden (Dawid) cudem się uratuje, o czym ojciec nigdy się jednak nie dowie. Otępiałym wówczas z rozpaczy Jakubem opiekuje się Ryfka Kij, która tak go kocha, jak tylko jeden człowiek potrafi kochać drugiego. Bije rekord świata w miłości. Notabene okazuje się ona tylko pół-Żydówką, a wg ortodoksyjnej tradycji żydowskiej nie jest nią wcale (szczegóły w książce). Ryfka relacjonuje (niechronologicznie) dzieje Jakuba od chwili wspólnego zamieszkania z nim w getcie aż do stycznia 1945 r., gdy do ruin lewobrzeżnej Warszawy wkroczyli żołnierze 1. Armii WP. Ryfka i Jakub przez cały czas przebywali więc w Warszawie, także jako warszawscy robinsonowie po upadku powstania warszawskiego. Dawid natomiast przedstawia wcześniejsze dzieje ojca, poczynając od ostatnich dni sierpnia 1939 r., a kończąc na opuszczeniu przez niego rodziny w 1941 r. Bardzo szczegółowo opisuje również, jak sobie następnie bez niego, z matką i bratem, w getcie radzili, aż do przymusowego ich załadowania na Umschlagplatz do pociągu śmierci zdążającego do Treblinki. I jak się dzięki matce cudem uratował i co się z nim później działo.
Powyżej przedstawiłem ogólny schemat i historyczne tło powieści. Szkielet ten jest przez autora po mistrzowsku wypełniony treścią wręcz niesamowitą. Książkę czyta się jednym tchem i, co pewien czas, ze zgrozą i przerażeniem. Homo homini lupus to jednak zbyt łagodne określenie. Powieść jest mocna, ukazująca jak marne i łatwe do zgaszenia okazuje się ludzkie życie. Oraz jak marne i paskudne bywają ludzkie charaktery. Podobnie jak w „Królu”, autor też i tu wprowadził kilka mocnych scen erotycznych. Nawet sobie z tym nieźle poradził, zważywszy że ich powieściową narratorką jest kobieta, a damskie doznania i obserwacje seksualne są przedstawiane w pierwszej osobie rodzaju żeńskiego liczby pojedynczej.
Jedna tylko kwestia mi się w książce nie spodobała. Powieść jest (między innymi) opisem oraz oskarżeniem polskiego antysemityzmu i z tym się mogę zgodzić. Niestety tak było. Ale przecież niewyłącznie. Oprócz człekopodobnych mend wartych tylko na nich splunięcia (czasem wręcz ołowiem) bywali przecież Polacy bezinteresownie pomagający Żydom z narażeniem życia - własnego i rodziny. W książce takich brak. Anna przechowująca w swoim mieszkaniu Jakuba i Ryfkę kierowała się osobistymi kalkulacjami, w których humanitaryzm pozostawał na dość odległym miejscu.
Reasumując, polecam Państwu tę niezwykle pasjonującą choć emocjonalnie przykrą lekturę. Kończąc ją i czytając ostatnie trzy strony (ale niewyrwane z kontekstu!), gdy autor wyjątkowo uczynił narratorem Emilię, na pewno się popłaczecie. A na wypadek gdyby ktoś z Państwa chciał szybko oraz z autopsji zweryfikować to moje przekonanie i rozpocząć lekturę książki właśnie od ostatniego rozdziału, to muszę Go/Ją jednak od razu wprowadzić w kontekst: akcja owego rozdziału rozgrywa się w komorze gazowej niemieckiego obozu śmierci w Treblince.
PS. Pozwolę sobie wytknąć autorowi dwie drobne niespójności w tekście. 1) Na str. 80 starszy strzelec Jerzy Kawulski ma lat 24, a na str. 118 jest już czterdziestolatkiem, mimo że upłynęło zaledwie kilka dni. 2) Na str. 278 czytamy, że padły 3 strzały mogące zaalarmować sąsiadów, podczas gdy wg opisu tej strzelaniny na str. 270-272 było ich wszystkich 4 (jeden do Niemca i aż trzy do kobiety, której imienia teraz nie zdradzam).
Szczepan Twardoch - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!