Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 146 604 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 146 604 osób!
Skorzystaj z rabatu do 35% na całą ofertę wydawnictwa Wilga!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Okrutny książę. Tom 2. Zły król
Facebook Twitter

Okrutny książę. Tom 2. Zły król

Miniaturka
Nasza cena:
27,29 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 37,90 zł (oszczędzasz 10,61 zł)
Autor: Holly Black
Wydawnictwo: Jaguar
Seria wydawnicza:Okrutny książę
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:392
Format:14.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:9788376867649
Kod paskowy (EAN):9788376867649
Waga:450 g
Dostępność: tak (139 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (35 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (35 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (35 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (35 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Okrutny książę. Tom 2. Zły król – opis wydawcy

Ziemia kryje szczątki tych, którzy musieli odejść, ale to dopiero początek...

Najpierw bestialski mord, potem krwawa rzeź królewskiej rodziny i nieoczekiwana koronacja – ale tak, to był dopiero początek.

Niemało trzeba sił, by zadawać cios za ciosem i nigdy nie poddawać się znużeniu. O tak, to pierwsza i najważniejsza lekcja: musisz być silna.

Gdy wyszło na jaw, że w żyłach Dęba płynie królewska krew, na Jude spoczęło brzemię odpowiedzialności za to, żeby jej braciszek po prostu dożył dnia, w którym będzie mógł przywdziać na swoje skronie koronę.

Tymczasem na tronie elfów zasiada zły król, Cardan, a Jude przybiera niewdzięczną rolę szarej eminencji. Nie dość, że w świecie opętanych żądzą władzy magicznych istot wciąż zmieniają się sojusze i układy, to niełatwo jest zapanować nad kapryśnym władcą. Cardan nie zaniedbuje żadnej okazji, by sponiewierać i upokorzyć Jude, choć wcale nie słabnie jego deliryczna fascynacja dziewczyną.

Gdy staje się aż nazbyt jasne, że za sprawą knowań kogoś z bliskiego otoczenia śmiertelne niebezpieczeństwo zagraża wszystkim, których Jude darzy miłością, nadchodzi pora, by zdemaskować zdradę, a przy tym przecież trzeba jakoś sobie radzić z mieszanymi i bardzo żywymi uczuciami, które w niej budzi Cardan – ongiś zepsute książątko, teraz król – król, nad którym należy panować, bo stawką jest utrzymanie się kruchej lecz zdeterminowanej ludzkiej istoty przy władzy (i przy życiu) w czarodziejskim świecie.

Opinie czytelników o „Okrutny książę. Tom 2. Zły król”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 12 ocen z 12 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 24.09.2020 22:15
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

Carrie Ford ucieka przed przeszłością. Los sprawia, że rozpoczyna nowe życie w gorącym Teksasie. Z nową tożsamością i życiem, które nosi pod sercem. Próbuje zbudować lepsze jutro - bez strachu i bólu. Odnajduje dom w małej miejscowości i rozpoczyna pracę jako kelnerka. Wszystko układa się idealnie, a jej jedynym problemem, jest nieuprzejmy i wulgarny sąsiad. River to mężczyzna, który od najmłodszych lat żyje w ciemności. Stroni od ludzi i trzyma ich na dystans. Kiedy poznaje roztrzepaną Carrie, robi wszystko aby zniechęcić ją od swojego towarzystwa. Jednak uparta kobieta, z czasem zyskuje jego sympatię. River zaczyna pomagać jej w niektórych sprawach, a z czasem niespodziewana przyjażń, zamienia się w coś więcej.
Samantha Towle stworzyła historię, która dotyka trudnych tematów. Chociaż okładka może wskazywać, że jest to standardowy romans, z każdą kolejną stroną przekonujemy się, że jest inaczej. Historię głównej bohaterki poznajemy niemal od razu. Jej strach, ale również silną wolę przetrwania. Jednak przeszłość River'a odkrywamy powoli. Autorka nie od razu pokazuje wszystkie karty, robi to stopniowo, poruszając temat przemocy w rodzinie, molestowania oraz tego jak traumatyczne przeżycia wpływają na dorosłe życie. "River" z jednej strony jest historią pełną bólu, poczucia winy, złości i odrzucenia. Z drugiej strony to powieść, w której nadzieja po cichu skrada się do serc. Nie zabraknie tu zabawnych sytuacji i wspólnych docinek, ale również głęboko skrywanych tajemnic, z którymi trudno się zmierzyć. Jednak jak to bywa, sekrety w końcu wychodzą na światło dzienne.
Powieść Samanthy Towle pomimo poruszanych tematów, czyta się dosyć szybko. Jedyna rzecz, która mnie drażniła, to forma przekleństw, których używała główna bohaterka. Na przykład: "Do jasnej Anielki i świątecznego sianka" lub "Spitolił mi dzień". Relacja pomiędzy River'em i Carrie rozwija się stopniowo, aczkolwiek mi zabrakło pomiędzy nimi iskier i wspólnego przyciągania. Carrie to silna kobieta, która pomimo bolesnych przeżyć nie przestała patrzeć pozytywnie na świat. Z kolei River pomimo tego, że jest w sobie zamknięty i ma burkliwy sposób bycia, jest również troskliwy i czuły. Co ich łączy? Przemoc domowa, której doświadczyli, z rąk ludzi, którzy powinni dawać dobry przykład, którzy sami walczą ze złem i powinni być wzorem dla innych. Jeśli lubicie emocjonalne książki, które poruszają ważne, życiowe problemy i przy tym potrafią bawić, to "River" sprawdzi się idealnie.
Autor:
Data: 08.09.2019 12:57
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

oksiazkachinietylko.pl

Od czasu, kiedy przeczytałam Okrutnego Księcia, minęło już kilka miesięcy. Nadal jednak z tyłu głowy słyszałam głosik, który ciągle zastanawiał się, co będzie dalej? Dlatego nareszcie przeczytałam tom drugi, który jak na złość, pozostawił mi tych pytań jeszcze więcej... No, ale od początku.

Jude, którą bardzo polubiłam w pierwszej części, tutaj wzbudzała mnóstwo mojej niechęci. Widać po niej, jak bardzo się zmieniła i jak bardzo pragnie całkowitej władzy nad Krainą Elfów. Ja widziałam w tym chęć zemsty na elfach, które niegdyś znęcały się nad nią. To pragnienie tak bardzo pochłonęło Jude, że nie zdołała zauważyć zdrady, a także zmieniło ją w okrutną maszynę do zadawania bólu i śmierci. Tej odsłonie bohaterki zdecydowanie mówię nie.

Cardan, który w poprzednim tomie był tym cholernie złym i okrutnym, tutaj o dziwo wzbudził moją sympatię. Wiadomo, że nie stałam się z miejsca jego ogromną fanką, ale gdzieś tam zaczęła przebijać jego chłopięca niewinność, którą ktoś kiedyś w nim skutecznie zablokował. Ponadto zaczęłam go rozumieć w jego otwartej chęci sprzeciwienia się Jude. Dziewczyna myślała, że znalazła sobie głupiego księciunia, który zrobi wszystko, co mu każe. No a tutaj niespodzianka, Cardan jednak nie jest aż tak głupi.

To, ile Holly Black umieściła tutaj zwrotów akcji, przechodzi ludzkie pojęcie. To znaczy, ja się spodziewałam, że autorka zaskoczy mnie nie raz i nie dwa, no ale tutaj to po prostu mózg jest rozwalony. Po raz kolejny sprawdza się teza znana z Czerwonej królowej, że każdy może zdradzić każdego.

Zaczynając lekturę, czułam ogromną ekscytację na myśl, co może się tutaj wydarzyć. Miałam też w głowie pewien plan, który ewentualnie mógłby się spełnić. Jednak autorka całkowicie zdeptała moje myśli i nadzieje, zastępując je czymś, co kompletnie wbiło mnie w fotel i o czym myślę do ej chwili.

Zły król ma również pewną wadę. Mianowicie, w pewnych momentach te opisy, które dla mnie były trochę bezsensowne, sprawiały, że czytanie mnie najzwyczajniej w świecie nudziło. Myślę, że gdyby Holly zrezygnowała również z niektórych dialogów, które nie wprowadzały nic istotnego do całej historii, książka zyskałaby na jakości.

No ale, nie będę się już bezsensownie rozpisywać. Dla mnie ta seria to mistrzostwo świata. Dzięki niej pokochałam świat elfów, magię oraz twórczość Holly Black. Już teraz mogę nawet stwierdzić, że seria Okrutny książę to jedna z lepszych, jak nie najlepszych serii fantastycznych. Z pewnością któraś z tych książek znajdzie się w zestawieniu tych najlepszych powieści z 2019 roku.

Jeżeli poszukujecie jakiejś dobrej fantastyki, gdzie nie zabraknie magii, intryg, pragnienia zemsty i władzy oraz zwyczajnie dobrze poprowadzonej akcji, to zdecydowanie bierzcie się za książki autorstwa pani Black. Obiecuję Wam, że się nie zawiedziecie.
Autor:
Data: 01.07.2019 19:06
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ok

„Zły król” to kontynuacja książki „Okrutny książkę” i od razu na początku dodam, że nie polecam czytać króla bez uprzedniego przeczytania księcia, gdyż zwyczajnie nie będziesz się orientować o co chodzi. Moją opinię na temat części pierwszej możesz również znaleźć na moim profilu.
Na temat obu części słyszałam i czytałam wiele pochlebstw, cóż ja nie będę tutaj się zachwycać. Jak dla mnie powieść była naprawdę super, ale nie na tyle, abym się nią zachwycała. Sama nie wiem czemu, gdyż autorka- Holly Black miała mega świetny i oryginalny pomysł na jej napisanie, ale jak dla mnie zbył długo się rozkręcała, co sprawiło, że ciężko było mi przebrać przez początek i w ogole nie mogłam się w nią wkręcić. Niby mi się podobała, ale przeczytałam kilkanaście stron i już nie miałam ochoty czytać. Fakt z czasem było coraz lepiej i jak przysiadłam to przeczytałam ponad połowę, ale jednak czegoś mi zabrało. Chyba mam nauczkę, aby nie stawiać książkom poprzeczek, żeby nie było rozczarowania. No i niestety muszę dodać, że zakończenie totalnie mnie rozczarowało i pozostaje mi tylko czekać na kontynuację.
Ale muszę również dodać, że ta niepozorna książka kryje w sobie wiele ogromnych przekazów dla młodzieży i nie tylko. Jest to powieść o byciu odmiennym, o miłość i nienawiści, a także dążeniu do władzy i odwiecznej walce. Myśle, że możemy wyciągnąć z niej troszkę dobrego.
@gusiolec
Autor:
Data: 19.06.2019 13:04
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tu niczego nie przewidzisz

Świat jest pełen okrucieństwa. Ciągle trzeba walczyć o utrzymanie swojego stanowiska. Jude musi teraz zajmować się praktycznie całą krainą. Jako prawa ręka króla, nad którym ma władze musi kontrolować jego decyzje i zastanowić się, jakie dalsze kroki będą najlepsze dla niej i jej brata. Ciągle pojawiają się nowe kłopoty, wrogowie nie próżnują, a najbliżsi przyjaciele mogą cie zdradzić w każdej chwili. Czy Jude sobie z tym poradzi? Kto jest prawdziwym wrogiem, a kto przyjacielem? Jak potoczą się losy bohaterów?


Długo zwlekałam po sięgnięcie kontynuacji Okrutnego księcia, jednak teraz bardzo tego żałuję! Teraz królem elfów został Cardan, który kompletnie tego nie chce. Seneszalem zostaje Jude i to ona wszystko kontroluje i zapewnia bezpieczeństwo. Odkąd nastąpiła zmiana władzy każdy zaczyna snuć plany, jak na tym skorzystać. Uważają, że król jest za słaby i mogą na tym dużo zyskać. Pojawia się królowa mórz i wymaga wobec Cardana posłuszeństwa inaczej czeka ich wojna. Wszystko zaczyna się sypać, problemy się mnożą i nie wiadomo co zaraz znowu nie wyjdzie. Powiem Wam tak, ta książka jest o wiele lepsza niż pierwszy tom, ponieważ Okrutny książę to powolne wprowadzenie w cały ten świat i przedstawienie bohaterów. W drugim tomie akcja nabiera tempa, zaczynają się pojawiać konsekwencje czynów Jude i plany nie idą po jej myśli. Coraz więcej niebezpieczeństw, coraz więcej niewiadomych.

Bohaterowie muszą być jeszcze bardziej sprytni i przebiegli jeżeli chcą przeżyć. Jude, jak wspominałam wcześniej, dostaje najwyższe możliwe stanowisko w kraju, musi opanować chaos, który zapanował podczas koronacji, do tego ma problem by zaufać przyjaciołom i nie wie co zrobi jak minie czas, gdy Cardan będzie jej posłuszny. W pewnym momencie może się wydawać, że wszystko idzie w dobrym kierunku, by zaraz zdeptać te nadzieje i zakopać głęboko pod ziemią. Zaś właśnie tytułowy zły król to postać, którą naprawdę ciężko zrozumieć. Nigdy nie wiadomo co zaraz zrobi i czy jego intencje są szczere. Zwłaszcza to co zrobił na końcu, mnie bardzo zdziwiło i przeraziło! Poza tymi bohaterami przestałam lubić Teryn, ponieważ myślała tylko o sobie i strasznie tym człowieka denerwowała. Tak samo Vivi jej zachowanie było tak bezmyślne, że to głowa mała. Jako że jest w połowie elfką to powinna wiedzieć jak zabezpieczyć człowieka przed wpływem innego elfa, a nie olewać wszystkie zasady bezpieczeństwa.

Ogólnie muszę przyznać, że ten tom jest o wiele lepszy od pierwszego! Autorka nie popadła w syndrom drugiego tomu, co bardzo mnie cieszy! Styl autorki był bardzo przyjemny i dzięki temu, książkę czytało się o wiele szybciej. Opisy były plastyczne i pojawiało się wiele dialogów, przez co jeszcze szybciej się ją pochłaniało.

Podsumowując, Zły król to naprawdę świetna kontynuacja, pełna akcji, zdrad, walk i intryg. To książka, która Was pochłonie i nie pozwoli o sobie zapomnieć. To książka dla fanów fantastyki, elfów i przemyślanych intryg królewskich. Jeżeli uważaliście, że pierwszy tom jest świetny, to sięgnijcie po drugi i przekonajcie się, jak bardzo się myliliście! Serdecznie polecam i z wielką niecierpliwością będę wyczekiwać trzeciego tomu!
Autor:
Data: 24.05.2019 13:01
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Elfy powracają!

„Zły król” pod wieloma aspektami zdecydowanie bije na głowę poprzedni tom. Pierwszym takim elementem jest fabuła. Jak mogliście przeczytać w mojej opinii o „Okrutnym księciu”, w pierwszej części nie była ona dla mnie zbyt angażująca. Wydarzenia następowały po sobie dość wolno, przez co jej lektura nie była zbyt emocjonująca. „Zły król” zmienił moje odczucia o 180 stopni. Teraz dopiero widzę, że to, co działo się w tamtym tomie, było tylko wstępem do historii, którą chciała przedstawić autorka. Już od samego początku tej książki akcja goni akcję, powodując, że niemal nie ma tu chwili na oddech. Coś dzieje się na praktycznie każdej z 386 stron, które liczy tak historia! Wydarzenia są w większości nieprzewidywalne, ale w specyficzny sposób. Otóż klimat książki powoduje, że mamy świadomość, że zaraz coś się wydarzy, ale mnogość intryg i różnorodnych powiązań między bohaterami powoduje, że bardzo trudno domyśleć się, co dokładnie się stanie.

Tym, co jednak najbardziej zaskoczyło mnie w czasie poznawania tej historii, była zmiana, która zaszła w Jude – głównej bohaterce i narratorce książki. W poprzednim tomie nie zdobyła ona mojej sympatii i nie potrafiłam zrozumieć jej postępowania. Dzięki temu, w jak trudnej sytuacji znalazła się w „Złym królu”, moje uczucia w stosunku do niej znacznie się ociepliły. Nadal nie należy ona do grona moich ukochanych bohaterów, ale przestała mnie irytować i zaczęłam nawet lubić narrację prowadzoną z jej punktu widzenia, co naprawdę mile mnie zaskoczyło. Przede wszystkim w tym tomie Jude stała się bardziej rzeczywistą postacią – obserwując targające ją rozterki można zrozumieć jej sposób myślenia i motywy kierujące postępowaniem dziewczyny, czego brakowało mi w poprzedniej części. Liczę na to, że w kolejnym tomie, wieńczącym już tę trylogię, ta bohaterka ostatecznie da się lubić.

W „Okrutny księciu” moją ulubioną postacią stał się Cardan i jest to jedna z niewielu rzeczy, które po lekturze „Złego króla” nie uległy zmianie. Dalej jest on ogromnie fascynującym bohaterem, wartym uwagi ze względu na złożoność jego psychiki. Autorce genialnie udało się go wykreować – stworzyła osobę, której zachowanie nie sposób przewidzieć i której motywy postępowania ciągle stanowią tajemnicę. Cardan płynnie przechodzi między różnymi odsłonami swojej osobowości, nieraz powodując konsternację i skłaniając do zastanowienia się na tym, na ile szczerze są jego zamiary. Uwielbiam tak skonstruowanych bohaterów, więc już nie mogę doczekać się tego, co zdarzy się w kolejnej części!

W „Złym królu” poszerzeniu ulega grono bohaterów drugo – i trzecioplanowych, a parę postaci, które dopiero co pojawiły się w tym tomie, ma bardzo duży wpływ na jego akcję. Holly Black dokładniej pokazuje nam wykreowany przez siebie świat, a w szczególności jedną jego krainę, w obrębie której przez jakiś czas mają miejsce kolejne wydarzenia. Bardzo dobrze, że autorka zdecydowała się na taki ruch, ale trochę szkoda, że nie przedstawiła dogłębniej zasad, według których ona funkcjonuje. Możliwe, że stało się tak, ponieważ Black w tym tomie postawiła głównie na akcję i nie chciała zwalniać tempa poprzez wprowadzanie większej ilości opisów. Niemniej uważam, że w tym przypadku akurat mogła się na to zdecydować.

Fabuła stworzona przez autorkę jest bardzo zawiła. Ogrom intryg i oszustw sprawia, że przez cały czas czytelnik jest skłaniany do myślenia i analizowania każdej opisanej sytuacji. Jest to wielką zaletą tej historii, podobnie, jak relacja Jude i Cardana. Wszystkie sceny, w których pojawia się ta dwójka, są świetnie napisane, a dialogi między nimi czyta się z prawdziwą przyjemnością. Również w tym aspekcie pojawia się wiele nieprzewidywalnych i nieoczywistych momentów, które przyprawiają o szybsze bicie serca.

Podobnie, jak w „Okrutnym księciu”, zakończenie tej powieści zwala z nóg. Holly Black zwieńczyła tę opowieść w sposób, którego chyba nikt się nie spodziewał. Nie pamiętam, kiedy ostatnio parę końcowych stron książki wywołało we mnie tyle emocji. Od razu po zamknięciu powieści miałam potrzebę sięgnięcia po ostatni tom tej trylogii. Niestety, przyjdzie nam na niego jeszcze trochę czekać, bo premiera za granicą dopiero jesienią (przeniesiona ze stycznia 2020, więc nie można narzekać). Na sto procent po niego sięgnę i oczywiście podzielę się z Wami na blogu swoimi wrażeniami.

Jeśli będziecie mieli okazję, to koniecznie zapoznajcie się z tą serią – na początku z „Okrutnym księciem”, a później z „Złym królem”. Dla emocji, jakie niesie ze sobą drugi tom, warto przebrnąć przez pierwszy, nawet jeśli nie wywoła on u Was bezgranicznego zachwytu. Jestem przekonana, że „Zły król” zrekompensuje to z nawiązką i mam nadzieję, że zachwyci Was tak, jak zachwycił mnie.

readwithpassion.it27.pl
Autor:
Data: 28.04.2019 16:29
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Zły król" - recenzja

Okrutny książę bardzo mi się spodobał, a komentarze mówiące, że Zły król jest jeszcze lepszy, dodatkowo pobudziły moje zainteresowanie. I chociaż ostatnio czasu nie miałam dużo, to w końcu udało mi się sięgnąć po najnowszą powieść Holly Black. Co prawda na początku miałam pewne problemy, ponieważ potrzebowałam sobie przypomnieć wydarzenia z pierwszego tomu (skleroza nie boli), ale gdy wszystkie wspomnienia wróciły, to nieźle się wkręciłam.

Zaprezentowana w tej książce historia zaczyna się dość powoli (zresztą podobnie jak w przypadku pierwszego tomu, widać autorka ma taki styl narracji). Jude musi oswoić się w nowej sytuacji, nagle przełożyć całą wiedzę zdobytą na przestrzeni życia na rządzenie krajem jako szara eminencja, a także musi radzić sobie ze znienawidzonym królem oraz problemami w rodzinie. Sprawę utrudniają liczne spiski wokół których toczy się cała fabuła. Nie spodziewajcie się po tej książce epickich walk (choć ciekawe pojedynki na pewno tutaj znajdziecie), a zamiast tego nastawcie się na intrygujące manipulacje oraz zabawy słowami.

Dla mnie takie motywy w książkach są bardzo ciekawe! Bohaterowie znaleźli się w trudnej sytuacji, gdzie istotna jest gra pozorów, udawanie oraz wybieranie odpowiednich sojuszników. Dzięki temu powstała wciągająca historia, która chociaż chwilami bywa przewidywalna, to i tak czytana jest z wypiekami na twarzy! Niektóre zwroty akcji (szczególnie zakończenie) wbiły mnie w fotel, a wiadomo: zaskakujące wątki w powieści zawsze stanowią jej atut. Co więcej: wierzę, że autorka ma jeszcze kilka asów w rękawie, ponieważ pozostawiła pewne pytania bez odpowiedzi. I już nie mogę się doczekać, aż dowiemy się czegoś więcej o niektórych postaciach!

Po pierwszym tomie zapewne wszyscy byliśmy ciekawi jeszcze jednego wątku fabularnego – romantycznego. I ten również nie przeszedł bez echa, choć nie jest jakoś szczególnie rozbudowany. I wiecie co? Cieszy mnie to. Jestem zadowolona, że Złego króla w większości nie zajmują rozterki miłosne bohaterów. Istotniejsze jest utrzymanie władzy, spiski oraz utrzymanie pokoju w świecie elfów. I chwała za to autorce!

Już przy recenzji pierwszego tomu pisałam, że świat stworzony przez Black nie jest szczególnie nadzwyczajny. Bazuje na motywach, które widziałam już wcześniej w innych powieściach. Jednak Zły król pokazuje nam nieco więcej na temat innego królestwa w świecie elfów, a to z kolei jest niezwykle intrygujące. Dlatego nie bójcie się, Black udowadnia, że jej świat nie jest jeszcze skończony i możemy dowiedzieć się więcej na jego temat.

Co do bohaterów, to przede wszystkim możemy zauważyć rozwój głównej bohaterki. Ze względu na wydarzenia z pierwszego tomu, Jude musiała się nieco zmienić. I wyszło jej to na dobre: jest charakterna, intrygująca i nie denerwuje. Podobnie sytuacja ma się w przypadku pozostałych postaci. Zły król jest wolny od postaci, które działałyby mi na nerwy ze względu na swoją kreację. Jednak nie powiedziałabym, że ich przemiana albo dobudowanie charakteru i historii jest równomierne. W nielicznych przypadkach bohaterowie wydawali się nieco statyczni.

Styl autorki pozostaje lekki i przyjemny w odbiorze. Przeczytałam tę książkę w jeden dzień, pochłaniając stronę za stroną. Co prawda zauważyłam pewne drobne elementy w konstrukcji zdań czy używanych sformułowań, które mnie raziły, jednak były one na tyle nieliczne, że nie utrudniały lektury.

Podsumowując, moim zdaniem Zły król nie jest lepszy od Okrutnego księcia, jednak nie oznacza to niczego złego! Obydwie te książki reprezentują całkiem wysoki poziom, przedstawiają ciekawy świat, intrygujących bohaterów oraz wciągającą historię! Autorka wie, jak zostawić czytelnika w napięciu, dlatego uprzedzam: po lekturze Złego króla będziecie w niecierpliwości czekać na trzeci tom.
Autor:
Data: 17.04.2019 22:09
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Intryg i oszustw ciąg dalszy

Jude udało się zapewnić względne bezpieczeństwo swojemu młodszemu bratu, Dębowi, który okazał się być prawowitym dziedzicem tronu Elysium. Wysłany do krainy śmiertelników znajduje się daleko od intryg i niebezpieczeństw dworu Krainy Elfów. Cardan, którego Jude związała przysięgą, musi być jej posłuszny przez rok i jeden dzień, przez co właściwa władza spoczywa w rękach dziewczyny. Król elfów będzie się jednak starał podważyć autorytet Jude i uniemożliwić jej sprawowanie kontroli nad Krainą Elfów. Nie będzie mu w tym przeszkadzało nawet coraz silniejsze uczucie, jakie żywi do dziewczyny…

Z pewnością pamiętacie, jak ogromną popularnością cieszył się Okrutny książę. Nie zliczę, na ilu listach najlepszych książek ubiegłego roku, na jakie zerkałam, znalazła się powieść Holly Black i ani trochę się temu nie dziwię – w końcu na mój osobisty ranking również trafiła. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że jest to obecnie jedna z najlepszych serii młodzieżowej fantastyki, a dziś bardzo trudno jest już wybić się, jeśli chodzi o ten gatunek. Holly Black jednak urzekła mnie – i nie tylko mnie – jak tylko mogła. Z niecierpliwością czekałam więc na premierę Złego króla, aby przekonać się, czy autorka zdoła utrzymać poziom pierwszego tomu. Miałam ogromną nadzieję, że nie okaże się on gorzkim rozczarowaniem...

Zacznijmy od tego, że to, co było największym atutem Okrutnego księcia, nie zniknęło z kart Złego króla. Mowa tu o niezliczonych intrygach, zagadkach i tajemnicach, jakie tworzy autorka. W Krainie Elfów nie można ufać nikomu i o tym przekonała się już zarówno Jude, jak i czytelnicy, którzy za każdy moment pewności co do intencji bohaterów i ufności w ich dobroć płacą złamanym sercem. Jest to jednak złamanie jak najbardziej pożądane, ponieważ bez zwrotów akcji, w których Holly Black jest mistrzynią, książka byłaby zwyczajnie nudna.

Wartą odnotowania sprawą jest metamorfoza, jaką przeszła Jude od początku serii. Choć nigdy nie wpisywała się w schemat bezradnej dziewoi oczekującej na ratunek ze zwieszoną głową (o czym pisałam w recenzji pierwszego tomu) to dopiero tutaj rozkwitła w pełni jako silna, bezwzględna bohaterka. Nie potrzebuje ona męskiej protekcji i uwagi, aby czuć się pewnie – zdecydowanie dąży do celu, nawet jeśli droga do jego osiągnięcia usłana jest trupami. Jeśli coś sobie postanowi, za wszelką cenę dopnie swego, pokonując wszystkie przeciwności losu. Jej zdeterminowanie jest cechą godną podziwu, lecz jednocześnie sprawia, że niełatwo ją lubić. Brakuje jej empatii i delikatności. Jej działania często kierowane są brutalnością i okrucieństwem, które częściowo wynika z tego, że dziewczyna twardo stąpa po ziemi, a częściowo z jej charakteru. Niewątpliwie Jude jest postacią ciekawą, jednak wciąż pozostaje dla mnie zagadką. Miałam nadzieję, że drugi tom serii pozwoli mi ją poznać, lecz wciąż nie udało mi się jej rozszyfrować.

Bohaterów Złego króla generalnie ciężko jest polubić. Nie dlatego, że są płascy i jednowymiarowi, o nie. Holly Black z precyzją stworzyła charaktery postaci, które wychodzą z kartek powieści i stają się rzeczywistymi bohaterami. Mają oni jednak skłonności do kłamstw, oszustw i przekrętów w ilościach tak wielkich, że nie wypada obdarzać ich nawet najmniejszym zaufaniem. Można postrzegać to jako wadę – źli do szpiku kości bohaterowie, mający na uwadze wyłącznie własne dobro i cele – jednak ja znajduję w tym pewną przyjemność: w byciu zaskakiwaną i wodzoną za nos. Czasem, gdy mam już dosyć grzecznych i poukładanych postaci, wiem, że w książkach Holly Black znajdę całą gamę czarnych charakterów.

Gdybym miała przyrównać Złego króla do Okrutnego księcia, obie powieści ustawiłabym na podobnym poziomie – może drugi tom odrobinę niżej ze względu na to, że otwierając książkę, wkraczałam do świata, który już znałam, i nie doświadczałam tego elementu fascynacji i zaskoczenia, jaki był obecny przy czytaniu Okrutnego księcia. Holly Black utrzymała jednak poziom, jakiego od niej oczekiwałam – dostałam pełną zawirowań akcję, skomplikowane intrygi i czarujący świat elfickiej magii. Była to w pełni satysfakcjonująca lektura, która odpowiednio nastroiła mnie na trzeci tom serii. Zakończenie książki przerwało akcję w takim momencie, że nie sposób nie snuć fantazji odnośnie przyszłych wydarzeń. Aż chciałoby się zaapelować do autorki, aby możliwie przyspieszyła swój proces twórczy i jak najszybciej dostarczyła nam kontynuację losów Jude.

Muszę wspomnieć o jednym elemencie książki, który nieco działał mi na nerwy. Seria Okrutnego księcia cechuje się przenikaniem się świata rzeczywistego z fantastycznym – Viviane, siostra Jude, wraz ze swoją dziewczyną, Heather, mieszkają w znanym nam świecie pozbawionym magii i nierealnych stworzeń. W Złym królu jesteśmy jednak świadkami przybycia Heather – najzwyklejszego człowieka, nieświadomego istnienia fantastycznej rzeczywistości – do Krainy Elfów. Sądzę, że autorce nie udało się sensownie i logicznie opisać reakcji Heather na wieści o istnieniu magii – dziewczyna zachowała się, jakby była to zaledwie nieco zaskakująca niespodzianka, nad którą szybko można przejść do porządku dziennego. Brak realizmu tej sytuacji kłuł mnie w oczy i nieco drażnił – jestem pewna, że gdyby bliska mi osoba oznajmiła mi pewnego dnia, że jest elfem, i pokazała wycinek swojej magicznej rzeczywistości, zareagowałabym o wiele bardziej emocjonalnie.

Jeśli do tej pory nie przeczytaliście Okrutnego księcia, a fantastyka młodzieżowa jest gatunkiem literackim, w jakim gustujecie, teraz jest odpowiedni moment, aby to nadrobić. Możecie bowiem być pewni, że drugi tom serii, Zły król, nie zaskoczy Was niemile i nie będzie lekturą gorszego sortu. Holly Black wyrasta powoli na autorkę godną zaufania, po której twórczość można sięgać z zamkniętymi oczami i która sprawi, że będziecie chcieli więcej i więcej.

booksofsouls.blogspot.com
Autor:
Data: 05.04.2019 04:36
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ZŁY KRÓL

Ziemia kryje szczątki tych, którzy musieli odejść, ale to dopiero początek... Najpierw bestialski mord, potem krwawa rzeź królewskiej rodziny i nieoczekiwana koronacja – ale tak, to był dopiero początek.

Niemało trzeba sił, by zadawać cios za ciosem i nie poddawać się znużeniu. O tak, to pierwsza i najważniejsza lekcja: musisz być silna.
Gdy wyszło na jaw, że w żyłach Dęba płynie królewska krew, na Jude spadło brzemię odpowiedzialności za to, żeby jej braciszek po prostu dożył dnia, w którym będzie mógł założyć na swe skronie koronę.

Tymczasem na tronie elfów zasiada zły król, Cardan, a Jude przyjmuje niewdzięczną rolę szarej eminencji. Nie dość, że w świecie opętanych żądzą władzy magicznych istot wciąż zmieniają się sojusze i układy, to niełatwo jest zapanować nad kapryśnym władcą. Cardan nie przepuści żadnej okazji, by sponiewierać i upokorzyć Jude, choć wcale nie słabnie jego fascynacja dziewczyną.

Gdy staje się aż nazbyt jasne, że za sprawą knowań kogoś z bliskiego otoczenia śmiertelne niebezpieczeństwo zagraża wszystkim, których Jude darzy miłością, nadchodzi pora, by zdemaskować zdradę. A do tego trzeba jakoś radzić sobie z mieszanymi i bardzo żywymi uczuciami, które w niej budzi Cardan – ongiś zepsute książątko, teraz król. Król, nad którym należy panować, bo stawką jest utrzymanie się kruchej, lecz zdeterminowanej ludzkiej istoty przy władzy (i przy życiu) w czarodziejskim świecie.”

„Zły król” to kontynuacja genialnej i fantastycznej powieści „Okrutny książę” autorstwa cudownej autorki Holly Black.
Nie wiem jak to możliwe, ale Zły król to tom, który jest jeszcze lepszy od poprzedniego. Kolejny raz napiszę, że ta książka to literacki SZTOS oraz literacka PERŁA. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii i już niecierpliwie czekam na kolejny tom, gdyż zakończenie pozostawiło mnie w totalnym osłupieniu. Może dziwnie i dwuznacznie to zabrzmi, ale autorka kolejny raz „zrobiła mi dobrze” tą książką, bo historia Jude oraz nieprzewidywalnego Cardana jest po prostu fantastyczna i zdecydowanie to najlepsza powieść, jaką przeczytałam w tym roku. W tej książce wszystko jest idealne, wszystko jest dopracowane i widać, jak wiele pracy musiała włożyć w nią autorka. Dla takich książek warto poświęcić każdą wolną chwilę, by zatracić się w tym fantastycznym, magicznym, nieodgadnionym i niebezpiecznym świecie.

Autorka w przepiękny sposób wykreowała magiczny świat elfów i innych stworzeń, w którym momentalnie zatraciłam się bez reszty. Jeżeli czytaliście poprzedni tom, to wiecie, że ten świat tylko z pozoru wydaje się piękny oraz cudowny, jednak tak naprawdę jest mroczny, niebezpieczny i tajemniczy. To taka książka, przy której można popuścić wodze fantazji i choć na chwilę przenieść się na jej karty, by na własnej skórze poczuć magię i nieprzewidywalność tego miejsca. Autorka naprawdę zadbała o każdy detal i bardzo łatwo możemy wyobrazić sobie bohaterów, jak i cały otaczający ich świat. To powieść, przy której nie będziecie się nudzić, bo raz, dwa zostaniecie wciągnięci w wir wydarzeń oraz intryg i kłamstw.

„Kłamstwa pojawiają się nawet tam, gdzie nie ma kłamców.”

W książce pojawia się także wątek romantyczny, ale jest on bardzo delikatny oraz subtelny. Myślę, że autorka dobrze postąpiła, tworząc z niego tylko tło i fundament wielu ważnych wydarzeń.

„Jeżeli tyś chorobą, pewnie i lekiem możesz być na nią.”

Oczywiście i w tej części prym wiedzie Jude, która wydoroślała i wzięła na swoje barki odpowiedzialność za całe królestwo, bo choć to Cardan był królem, to jednak zobowiązał się przez rok i jeden dzień będzie wykonywał jej rozkazy. Bardzo podobała mi się zmiana, która w niej zaszła i podziwiałam ją za to, jak podchodziła do realizacji wyznaczonych sobie celów oraz jak dbała o bezpieczeństwo króla i swoich najbliższych. Cardan dalej pozostał dla mnie tajemnicą i zagadką, bo choć w tym tomie jest go zdecydowanie więcej, to autorka i tak skąpi nam na jego temat informacji. Mam nadzieję, że w kolejnej części dowiem się o nim już wszystkiego i zrozumiem, dlaczego podjął takie, a nie inne decyzje…

Ta historia to rollercoaster emocji i wrażeń, który wciągnie Was w wir nieprzewidywalnych i zapierających dech w piersi wydarzeń. To książka przepełniona bólem, napięciem i strachem. To historia o ukrytych pragnieniach, podstępach i żądzy władzy. Jestem przekonana, że przepadniecie w tej historii, a po dotarciu do ostatniej strony, od razu zechcecie więcej. Niecierpliwie wyczekuję kolejnego tomu tej fenomenalnej serii.

Gorąco polecam!
Autor:
Data: 20.03.2019 18:04
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kontynuacja

KTO TAK NAPRAWDĘ KIERUJE KRÓLESTWEM?
Ryzykantka. Jude, pod względem odwagi i siły kobiecości wydaje się nawet potężniejsza, niż kiedyś. Potrafi wskoczyć w paszczę lwa bez zbroi, jest ponadprzeciętnie bystra, inteligentna, ale i gotowa do poświęceń. W końcu nie każdy ma na tyle brawury i fantazji, by wchodzić w układ z wrogiem. To ona musi wykazać się największą pomysłowością i to ona odwala tutaj najcięższą robotę. Jest przecież doradcą samego władcy i zamierza wykorzystać tę sytuację do cna. Będąc już przy temacie Cardana, siedzący na tronie, młody król nie jest zadowolony z faktu, że musi być posłuszny dziewczynie. Wciąż tkwią w nim pokłady dawnej złośliwości, którymi posługuje się przy pierwszej lepszej okazji. Ale… jak to mawiają, kto się lubi, ten się czubi. Chłopak nie należy jednak do tych rządzących, którzy wykazują się wielkim zainteresowaniem czy zaangażowaniem. Nie tak łatwo w końcu przystosować się do nowej roli, kiedy jeszcze nie dawno było się całkiem rozpuszczonym lekkoduchem.

SKOMPLIKOWANA RELACJA
Relacja Jude i Cardana jest skomplikowana i bardzo nieoczywista. To nie jest typowy związek bazujący na magicznej przemianie i bezgranicznej fascynacji. Sporo tutaj sprzeczności, a antonim goni za antonimem. Miłość i nienawiść, pragnienia i złośliwości, oddanie i bunt. Podoba mi się to, że autorka pozostawia miejsce na niepewność, a nieoczywiste kreacje dają jej spore pole do działania, które sprawnie i w pełni wykorzystuje. Książka nie opiera się wyłącznie na uczuciach rodzących się pomiędzy Jude, a Cardanem. Holly Black nie zapomniała także o postaciach drugoplanowych mających dla całości ogromne znaczenie. Główna postać dziewczyny, poprzez swoje działania, zdążyła narobić sobie wrogów i popsuć wiele relacji. Które z nich naprawi? Jak zareaguje na jej zdradę Madoc, przybrany ojciec? Czy w Krainie Elfów, która nie zawsze lubi być przyjazna, znajdzie sobie sprzymierzeńców? Czytelnik ma okazję zerknąć także za kurtynę przeszłości złego króla. Co doprowadziło do tego, że stał się okrutnym przedstawicielem gatunku?

PODSUMOWUJĄC
Fantastyka dawkowana w granicach rozsądku, stanowiąca raczej przyjemne tło, na pierwszym planie motyw władzy, skomplikowanych relacji, uczuciowego napięcia. Dynamiczna akcja, elementy zaskoczenia, zdecydowanie barwne postaci. Nie zauważyłam tutaj nawet cienia klątwy drugiego tomu, ta część sprawnie dorównuje tempa poprzedniczce, więc jeśli mieliście okazję zapoznać się z jedynką, dwójka również Was nie zawiedzie.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/03/zy-krol-holly-black-od-nienawisci.html
Autor:
Data: 15.03.2019 21:58
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrożone-okulary.blogspot.com

„Zły król” to drugi tom cyklu autorstwa Holly Black pt „Okrutny Książę”, czy podzieli los wielu książek, które dosięgła klątwa? Czy Jude ma w sobie tyle siły, która sprawiła, że ją pokochaliśmy? Czy Holly Black utrzyma tytuł Królowej Elfów? Czym nas zaskoczy tym razem? „Okrutny książę” był jedną z ciekawszych fantastycznych książek, jakie czytałam, dlatego kontynuacja nastrajała mnie niezwykle optymistycznie.

„Kłamstwa pojawiają się nawet tam, gdzie nie ma kłamców”.

Czas, kiedy Cardan miał być posłuszny chyli się ku upadkowi, Jude ma więc ręce pełne roboty, prawda? Cardian większość czasu spędza beztrosko na tronie, jego korona lśni na jego włosach, kontrastując z zimnym uśmiechem na twarzy i kieliszkiem wina w dłoni, w zasadzie wyglądającym jak marzycielski obraz.
Cardan spędził większość swojego życia będąc żołnierzem na wojnie, miał jedną tajemnicę i trzymał ją w sercu, tam, gdzie nikt nie miał do niej dostępu, nie był prawdziwie kochany to sprawiło, że stał się okrutny. Żył w złudzeniu, że mógłby zasłużyć na miłość rodziny, służąc im, stał się przytępiony przez rozczarowania, ostatnią tarczą, którą stworzył to jego okrucieństwo dało mu władzę i pozornie wszystko, czego potrzebował, ale czy na pewno?
„Mówiłam już, że Cardan posiada wyjątkową zdolność prawienia komplementów w taki sposób, że bolą. Potrafi jednak też powiedzieć coś na pozór obraźliwego, co naprawdę schlebia”.

Jude została wciągnięta w potyczki, manipulacje wrogów i sprzymierzeńców, nie może pozwolić sobie na zdradę i okazanie najmniejszej słabości lub strachu. Musi po raz kolejny stoczyć bitwę polityczną oraz koronę, którą często przekazywały sobie poplamione krwią ręce. Każdy mijający dzień zbliża ją do końca umowy zawartej z Cardanem, który ślubował, że będzie postępował zgodnie z jej wolą przez rok i jeden dzień, strach zaczyna być wyczuwalny, jednak dziewczyna nie ma zamiaru się poddać. Zarówno ona jak i Cardian często są ze sobą w konflikcie, ich relacja zmienia się i ewoluuje, od wrogów po sojuszników, jednak nie można być pewnym na jak długo. Jest napięta, pełna wściekłości i agresji. Jude jest ognista, dowcipna, wredna, a jednak wciąż znajduje sposób, by ująć i chwycić za serce.

„Ona też lubiła, gdy ogarniał ją gniew. Lepiej się wściekać, niż się bać. Lepiej niż pamiętać, że jest się śmiertelną istotą pośród potworów. Tu już nie było opcji dodatkowych kółeczek”.

„Zły król” to książka o władzy i rzeczach, które ludzie są gotowi dla niej zrobić, ale nie tylko. Chodzi również o miłość i wszystkie piękne, bezinteresowne, pełne nadziei i rozdzierające serca rzeczy, które jesteśmy gotowi dla niej zrobić. Czuję, że sedno tej historii dotyczy poświęcenia, rzeczy, które robimy dla naszej rodziny, naszych bliskich i dla nas samych.
To, co przyciąga mnie do serii, to przede wszystkim fabuła i intrygi polityczne. Uwielbiam zdolność Holly Black do tworzenia wyjątkowych napięć politycznych i kierowania społeczeństwem przez pryzmat wojny. W całej powieści było tak wiele scen, w których moje "oczy przykleiły się do strony" nie rejestrując nic innego, że straciłam rachubę.
Zwroty akcji są niesamowite, nie wiedziałam, komu zaufać i w co powinnam wierzyć. Wszystkie te fragmenty łączą się, aby stworzyć coś tak pięknego. „Zły król” pozostawił we mnie ogromny niedosyt, chciałam znacznie więcej, powiedz mi Holly dlaczego przerywasz w takim momencie? I co ważniejsze, dlaczego tyle musimy czekać na kolejny tom?
„Zły król” to bardzo dobra kontynuacja, przepełniona emocjami, intrygami i tajemnicami. Mamy tu ból i strach, ukryte pragnienia, które zdobywane są podstępami. Czy polecam? Zdecydowanie! Czy chcę więcej? I to jak!
Autor:
Data: 12.03.2019 09:06
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zły król

Jude kiedy dowiedziała się, że Dąb jest następcą tronu, uknuła misterny plan, by zapewnić mu bezpieczeństwo. Zapewniła sobie rok i jeden dzień spokoju i wydaje polecania Najwyższemu Królowi. Czas szybko leci, a sam Król zaczyna własną grę, która może zniszczyć ludzkie serce Jude. Walko o władzę, polityczne przepychanki i wojna wisząca w powietrzu. Czy Jude wytrzyma w tym okrutnym świecie i nie popełni błędu?

Jest to cykl bardzo oryginalny i choć sam świat elfów nie jest nikomu obcy, to autorka wykreowała niebanalnych i silnych bohaterów. Każdy elf i człowiek w tej książce ma własne ukryte motywy i nikomu nie można zaufać. Nauczyłam się tego po lekturze pierwszego tomu i bardzo nieufnie podchodziłam do bohaterów. Jest to prawdziwa plejada barwnych postaci o czarnych sercach. Pragną szczęścia i cielesnych uciech, a poniżanie innych jest ich ulubioną rozrywką. W takim świecie trudno żyć, a jednak Jude idealnie się wpasowała. Szczerze nie rozumiem jej postępowania i tego, że tak zawzięcie stara się w nim pozostać. Niemniej jednak dziewczyna dojrzała i okrzepła. W tych wszystkich intrygach można się pogubić i chwilami nie nadążałam za wszystkimi wątkami, a Jude jakoś dawała radę i na poczekaniu obmyślała plany.

Akcja jest zawrotna i nieustannie coś się dzieję. Nuda nikomu ni grozi! Wydarzenia są poprzeplatane przyjęciami, spotkaniami politycznymi i krwawymi walkami. Narratorką jest Jude i szkoda, że sam Cardan nie doszedł do głosu, bo jestem ciekawa, co się w tym jego Elfim umyśle kryje.

Mocniejsza, brutalniejsza i bardziej szokująca niż pierwsza część! Jestem oszołomiona po tak spektakularnym zakończeniu. Naprawdę nie wiem, jak teraz wytrzymam do kolejnego tomu. Doświadczyłam ogromu emocji, a niektóre sytuacje i bezwzględność bohaterów były nieludzkie i z pewnością długo o nich nie zapomnę. Wątek miłosny to prawdziwy majstersztyk. Wyważony i subtelnie wpleciony w całą akcje. Nie dominuję, ale nieustannie się o nim myśli. Co będzie dalej? Nie mam pojęcia. Jest to seria nieprzewidywalna i piekielnie wciągająca.!Jak najbardziej polecam! 8/10!
Autor:
Data: 23.02.2019 20:36
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

amandaasays.blogspot.com

NIE UFAJ NIKOMU
Okrutny książę był jedną z najlepszych książek, jakie przeczytałam w 2018 roku i przyznam, że na tom drugi losów Jude i Cardana czekałam z niecierpliwością, ale i pewną obawą. W końcu nie tak łatwo stworzyć kontynuację, która dorówna pierwszej książce. Holly Black jednak się to udało i to w wielkim stylu - Złego króla pochłonęłam w ekspresowym tempie, podczytując w każdej wolnej chwili. I napiszę otwarcie - jestem zachwycona!
Nie będę zdradzała żadnych szczegółów z fabuły, bo nie sposób byłoby się tu wystrzec spoilerów, ale przedstawię Wam główne zalety, jakimi może pochwalić się ta powieść. Po pierwsze - świat przedstawiony. Nadal był interesujący, a Holly Black udało się wpleść jakieś nowe zwyczaje, niebezpieczeństwa oraz rozbudowała znany nam świat o nowe miejsca, które z pewnością jeszcze zagrożą bohaterom w tomie trzecim.
Po drugie - pomysł na drugi tom, bo zdecydowanie takowy był. Zgrabnie przemyślany, dopracowany, z wprowadzeniem pewnych nowych wątków, zasianiem jakichś ziaren tajemnic oraz czegoś, co mogłoby rozwinąć się jeszcze w trzecim tomie. Dodatkowo, w czasie lektury ani razu nie miałam myśli, że książka jest pisana na siłę, dla kasy. Zdecydowanie widać, że w tę historię autorka włożyła serce i nie daje się ponieść słodkim mrzonkom czytelników. Dobrze wie, co ma zrobić i robi swoją robotę dobrze. Może i łamie przy tym niektórym czytelnikom serca, ale dzięki temu ta historia tym bardziej zapada w pamięć i aż chce się sięgnąć po tom trzeci (na który sobie niestety poczekamy aż do 2020 roku).
Po trzecie - bohaterowie. W pierwszym tomie była masa ciekawych postaci - nieoczywistych, zaskakujących, ani dobrych, ani złych. Każdy mógł okazać się złoczyńcą, a jednocześnie postacią, którą kierują ludzkie instynkty i odczucia. I w drugim tomie to zostało zachowane. Autorka trzyma poziom i nie ugładza nikogo, a wręcz przeciwnie - ze swoją niezwykłą zręcznością wyprowadza nas w pole, w momencie, kiedy już myślimy, że wszystkich rozgryźliśmy. No i Jude i Cardan - te postacie były naprawdę wykreowane po mistrzowsku.
I wreszcie, po czwarte - zwroty akcji! Mamy jeden na zakończenie pierwszej księgi, a później o wiele większy na zakończenie całej powieści. I muszę przyznać, że jak ten pierwszy twist był do przewidzenia, tak ten drugi mnie zaskoczył i to bardzo pozytywnie. Nie dość, że dostałam typ zakończenia, jaki uwielbiam, to jeszcze jestem tak ciekawa tomu trzeciego, jak mało kiedy.
Jak sami widzicie - ta książka ma wszystko, co powinna zawierać porządna historia YA fantasy.

STRUKTURA
Struktura Złego króla nie jest szczególnie skomplikowana - mamy podział na dwie księgi, w ramach których jest dodatkowy podział na numerowane rozdziały. Narrację powierzono (poza prologiem) Jude, tak jak było to w Okrutnym księciu. Dzięki temu mniej więcej mamy rozpracowane plany dziewczyny, jednak wszystko inne jest dla nas zagadką, co akurat w tym przypadku mi się podobało. Mogłam poczuć się jak mieszkaniec Elysium, którego te wszystkie zwroty akcji dotyczą. Styl pisania autorki jest niezwykle plastyczny i przyjemny w odbiorze. Black jest też mistrzynią we wzbudzaniu w czytelniku emocji oraz budowaniu napięcia i zrzucania bomb w postaci zwrotów akcji.
Dla fanów książkowych map również się coś znajdzie - na początku znajdziemy przepiękną, szczegółową mapę świata z serii.

PODSUMOWUJĄC
W drugiej książce z serii The Folk of the Air H. Black pokazuje, że klątwa drugiego tomu jej absolutnie nie dotyczy. Bawi się słowem, losami bohaterów i daje czytelnikowi całą masę rozrywki, gdy ten próbuje przewidzieć bieg zdarzeń. Z niecierpliwością czekam na tom trzeci, a Wam z całego serca polecam tę serię, bo zdecydowanie będzie warto!
Okrutny książę oraz Zły Król to jedne z najlepszych powieści YA fantasy, jakie czytałam. Od całej idei, przez świat przedstawiony i bohaterów, po detale i zwroty akcji - Holly Black stworzyła majstersztyk.
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2019/02/zy-krol-holly-black-okrutny-ksiaze-2.html
Holly Black - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!