Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 234 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 234 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!
Facebook Twitter

Już nie uciekam

Miniaturka
Nasza cena:
24,43 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 10,47 zł)
Autor: Anna Sakowicz
Wydawnictwo: Szara Godzina
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:304
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-65684-12-7
Kod paskowy (EAN):9788365684127
Waga:288 g
Dostępność: tak (178 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Już nie uciekam – opis wydawcy

Joanna potrafi zaskakiwać zarówno siebie, jak i najbliższych. Jest narzeczoną Artura, iskrzy między nią a Jaromirem, w dodatku pojawia się kolejny zagadkowy mężczyzna. Pomimo wątpliwości, bohaterka zaczyna urzeczywistniać swoje marzenia. Przeprowadza się na Kociewie i podejmuje decyzję o uruchomieniu kawiarni w lokalu, z którym wiążą się pewne tajemnice. Nadal pracuje jako wolontariuszka w hospicjum dla dzieci. Pisze dla nich bajki. Wkrótce zgłasza się poważny wydawca, który chce je opublikować, ale stawia warunki... Nowa powieść Anny Sakowicz jest historią o dojrzałej, potarganej przez życie kobiecie, która pragnie stworzyć prawdziwy dom z właściwym partnerem. Już nie uciekam zamyka trylogię kociewską ( Złodziejka marzeń, To się da!).

Opinie czytelników o „Już nie uciekam”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 3 ocen z 3 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 18.07.2017 21:07
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Już nie uciekam

Nie miałam przyjemności czytać wcześniejszych tomów kociewskiej trylogii, ale nieznajomość ich nie jest problemem, łatwo ogarnąć, o co chodzi w fabule.
Główna bohaterka, Joanna, przeprowadza się na Kociewie, gdzie postanawia otworzyć kawiarnię, w której będzie panował rodzinny klimat.
"Jadąc (...), rozważałam różne opcje dalszego życia. Każdy krok był wielką niewiadomą. Budził lęk i paraliżował. Tymczasem nie można tkwić w zawieszeniu. Trzeba podjąć konieczne decyzje, zastanowić się, w którą stronę ruszyć. Tym bardziej, że moje stare miejsce na ziemi właśnie zostawiałam w tyle."
Joanna musi zdecydować jaką ścieżkę życia wybrać i czy jest w nim miejsce na związek. Jej relacje z Arturem psują wspomnienia byłej żony i pamiątki z nią związane. Związek z lekarzem nie ma przyszłości. Sporo zamieszania wywoła Jaromir. Czy to on skradnie serce Joasi, a może wręcz przeciwnie - będzie ją denerwował na każdym kroku? A może pojawi się ktoś jeszcze? Odpowiedzi musicie poszukać sami. Przyznam, że kibicowałam takiemu rozwiązaniu, jakie wybrała autorka, więc czuje się w pełni usatysfakcjonowana. Zdradzę Wam, że głównej bohaterce można odnaleźć wiele cech pisarki. Z kolei Artur strasznie zdenerwował mnie swoim ostatnim zachowaniem.
Książka wywołuje sporo emocji. Nie sposób nie śmiać się, czytając o małym wypadku głównej bohaterki, której "cycki miały pęd u wolności", bo stanik jej się zepsuł czy o sąsiadce cioci Joasi, która zgubiła sztuczną szczękę w czeluściach sedesu. Starsze panie naprawdę nie pozwalają się nudzić Joannie.
"Miałam wrażenie, że psychiatryk w Kocborowie już na mnie czeka. Nie może być inaczej. Toż to cyrk na kółkach. Tylko małpy były jakieś przechodzone, starawe lekko i nieprzewidywalne w dodatku."
Są też fragmenty smutne i skłaniające do refleksji. Związane są one z wolontariatem Asi w hospicjum dziecięcym oraz trudnym emocjonalnie stopniowym odchodzeniem - śmiercią.
Powieść czyta się lekko, czasami możemy zaskoczyć otoczenie niekontrolowanymi wybuchami śmiechu, innym razem łzy zakręcą się w oku. Autorka porusza w powieści ważne, życiowe tematy, które są tak prawdziwie opisane, że ma się wrażenie, iż jest się w centrum wydarzeń. Polecam!
Autor:
Data: 15.06.2017 22:29
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Już nie uciekam

Nie będę pewnie zbyt oryginalna, kiedy powiem, że „Już nie uciekam” jest najlepszą częścią trylogii kociewskiej Anny Sakowicz i tym samym potwierdzę zasłyszane opinie.
Bardzo rzadko zdarza mi się płakać, czytając książki (ja raczej z tych, co płaczą słuchając Mazurka Dąbrowskiego podczas meczów piłki nożnej ;) ) jednak Ani Sakowicz udało się poruszyć jakąś czułą strunę i pięknie zagrać na moich emocjach. Chapeau bas! Nie każdemu się udaje ;)

„Joanna potrafi zaskakiwać zarówno siebie, jak i najbliższych. Jest narzeczoną Artura, iskrzy między nią a Jaromirem, w dodatku pojawia się kolejny zagadkowy mężczyzna. Pomimo wątpliwości, bohaterka zaczyna urzeczywistniać swoje marzenia. Przeprowadza się na Kociewie i podejmuje decyzję o uruchomieniu kawiarni w lokalu, z którym wiążą się pewne tajemnice. Nadal pracuje jako wolontariuszka w hospicjum dla dzieci. Pisze dla nich bajki. Wkrótce zgłasza się poważny wydawca, który chce je opublikować, ale stawia warunki... Nowa powieść Anny Sakowicz jest historią o dojrzałej, potarganej przez życie kobiecie, która pragnie stworzyć prawdziwy dom z właściwym partnerem. "Już nie uciekam" zamyka trylogię kociewską (Złodziejka marzeń, To się da!)."

Perypetie czterdziestolatki samotnie wychowującej nastoletnią córkę, można by pomyśleć: temat niezbyt nowy, "przerobiony" niejednokrotnie i na różne sposoby przez wielu autorów/autorek. Mogę sobie wyobrazić nawet, że pisząc takie książki, pewnie łatwo jest ulec utartym schematom. Anna Sakowicz udowodniła jednak, że można stworzyć historię niebywale prawdziwą, taką, do której scenariusz napisało najprawdopodobniej samo życie, która jest zarówno niebanalna, zaskakująca, jak i nieprzewidywalna. I to chyba sobie najbardziej cenię w jej twórczości, a z moich doświadczeń czytelniczych wiem, że to nie lada sztuka w taki sposób napisać książkę. Taka umiejętność to wypadkowa wielu czynników, przede wszystkim własnych przeżyć i nieograniczonej wyobraźni, którą Anna Sakowicz bez wątpienia posiada.

„Już nie uciekam" to finał i godne zwieńczenie losów bohaterki trylogii kociewskiej. Joanna przebyła długą drogę, aby w końcu znaleźć się w takim miejscu, jakie przewidziała dla niej autorka (co było sporym, ale sympatycznym zaskoczeniem). W drodze tej towarzyszyła jej cała plejada bohaterów drugoplanowych. Sympatycznych, niekiedy lekko postrzelonych, niektórych z lekkimi zakusami do roli czarnego charakteru, jednak aktorka nie pozwoliła, żebyśmy nie polubili, któregoś z nich. Każdy jest wyjątkowy, niepowtarzalny i ma swoje nienaruszalne miejsce w całej historii.
Moją faworytką bezsprzecznie pozostaje ciocia Zofia z jej życiową mądrością ukrytą pod płaszczykiem beztroski, poczucia humoru i pozornej naiwności. Również przyjaciółka cioci Zofii Jadzia wniosła wiele pozytywnej energii, a momentami przysporzyła przysłowiowego bólu szczęki od ciągłego szczerzenia się nad jej zabawnym sposobem bycia.

Jednym z ciekawszych, a zarazem najważniejszych wątków całej trylogii jest wolontariat Joanny w hospicjum dla dzieci. Autorka bez zbędnego upiększania przedstawiła wszystko, co związane z chorobą i ze śmiercią. Również pokazała, jak trudno jest być wolontariuszem i nie angażować się całym sercem w sytuację pacjentów, tym bardziej że są to dzieci. W „Już nie uciekam" jest pewna scena, która zrobiła na mnie przeogromne wrażenie, powaliła wręcz na kolana i nie dlatego, że wycisnęła ze mnie morze łez, ale za sposób, w jaki została napisana. Była po prostu tak prawdziwa, wręcz namacalna jakbym to ja sama w niej uczestniczyła albo przynajmniej ją z bliska obserwowała. Nie chcę odbierać Wam przyjemności czytania i zdradzać szczegółów, powiem tylko, że przy scenach tego typu nietrudno jest o patos, jednak Ania Sakowicz zrobiła to z ogromnym wyczuciem. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że scena jest genialna wręcz majstersztyk!!!

Mam takie nieodparte wrażenie, że ta część trylogii jest napisana w trochę inny sposób, jakby bardziej dojrzały i wyważony (nie ujmując oczywiście dwóm pozostałym częściom), czym autorka po raz kolejny bardzo mnie ujęła.
I tym ostatnim spostrzeżeniem chciałam pożegnać się z Joanną, zrobić piękny ukłon w stronę Kociewiaków i zachęcić Was do odwiedzenia malowniczej krainy, jaką jest Kociewie oraz polecić Wam gorąco „Już nie uciekam" jak i całą trylogię.
Autor:
Data: 23.03.2017 22:12
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niezły galimatias

Drogi czytelniku jak powszechnie wiadomo wszystko, co dobre niestety kiedyś się kończy. Dziś właśnie ku mojemu niezmiernemu smutkowi nadszedł jeden z takich właśnie momentów. Bo oto zapraszam Cię już po raz ostatni do sięgnięcia po trzecią część trylogii kociewskiej, która jest zamknięciem cyklu „Złodziejka marzeń”.
Zapewne każdy z Was choć raz czytał taką książkę bądź serię, z którą nie chciał się rozstać. Tak bardzo zżyliście się z jej bohaterami, że mimo iż bardzo chcielibyście poznać zakończenie, to jednak dawkujecie sobie jej lekturę, by pozostać z bohaterami, choć chwilę dłużej. Tak było właśnie ze mną podczas w przypadku książki Pani Anny Sakowicz” Już nie uciekam”, jak również dwóch poprzednich części. Długo czekałam na chwilę, kiedy po raz trzeci będę mogła zasiąść w fotelu i z kubkiem herbaty wpaść w odwiedziny do Asi i jej córki Lusi. I wreszcie stało się, mam ją .Jak tylko książka do mnie dotarła bezzwłocznie wyruszyłam w podróż na Kociewie, by zapukać do drzwi cioci Zosi. A co tam zastałam za chwilę Ci opowiem.

W życiu Asi naprawdę dużo się dzieje. Kobieta marzy o stworzeniu domu ze swoim narzeczonym Arturem. Wszystko zmierza ku dobremu do momentu, kiedy Jasia nie odkrywa, że niestety Artur tak naprawdę nigdy tak do końca nie będzie jej. Uświadamia sobie, że decydując się na ten związek będzie musiała żyć w cieniu kogoś z kim nie jest w stanie wygrać, a co więcej nawet nie może walczyć. W jej głowie rodzi się tysiące wątpliwości i pytań bez odpowiedzi. Musi podjąć decyzje, które mogą zaważyć na całym jej życiu, co oczywiście samo w sobie nie jest proste, a jakby tego było mało ku własnemu zaskoczeniu zaczyna dostrzegać, że pomiędzy nią a Jaromirem „coś” iskrzy. Przyznasz, że autorka zafundowała naszej bohaterce niezły galimatias. I tu Cię zaskoczę, bo zdradzę Ci w sekrecie, że pojawi się jeszcze ktoś trzeci. Jak z tej całej sytuacji wybrnie matka Lusi, a przede wszystkim czy wybory, jakich dokona będą dobre dla niej samej o tym już musisz przekonać się sam.

Tamtejsza społeczność wierzy w to, że wszystko w życiu można osiągnąć, jeśli naprawdę się czegoś bardzo chcę, dlatego często przytaczają swoje niezniszczalne i zawsze aktualne powiedzonko „To się da”. Dlatego też Joasia postanawia zawalczyć o swoje marzenia i choć nie bez lęków i obaw otworzyć swoja upragnioną kawiarnię. Niesiona na skrzydłach optymizmu przyjaciół i rodziny zaczyna urzeczywistniać wszystko to, co dotychczas istniało tylko w jej sercu i wyobraźni. Prawda, że wygląda to pięknie? Ale i tym razem, los nie szczędzi kobiecie kłód pod nogami. W jednej chwili wszystkie plany stoją pod znakiem zapytania. Czy się uda? Nie pozostaje Ci nic innego jak sięgnąć po książkę. Na jej kartach znajdziesz odpowiedz.

Uwielbiam sposób pisania Pani Ani. Ta część cyklu, jak i dwie poprzednie wciągają czytelnika od pierwszej strony. Autorka sprawia, że czytając momentami nie jesteśmy w stanie przestać się śmiać. Sama zaśmiewałam się do łez. Jednak jest jeszcze, coś za co cenie te trylogie. Otóż mimo całego humoru historii odnajdujemy tu także bardzo trudny i bolesny wątek, jakim jest hospicjum dziecięce, w którym Joanna jest nadal wolontariuszką. Tym razem Pani Anna pozostawia nam do rozważenia i zastanowienia się pytanie: „Czy należy walczyć do końca mimo wszystko, czy też pozwolić godnie odejść? Zapewne każdy z nas zajmie różne stanowiska w tej kwestii, dlatego ja również pozostawiam Cię z tym pytaniem do osobistych przemyśleń.

Cóż mogę więcej napisać? Chyba nic ponadto, że serdecznie zachęcam Cię do lektury tego tytułu, a jeśli jeszcze nie czytałeś „Złodziejki marzeń „i „To się da” koniecznie musisz to nadrobić. Jeśli szukasz pozycji, od której nie sposób się oderwać, która cię rozbawi, ale także wzruszy i skłoni do przemyśleń, a jej bohaterowie staną się niemalże Twoją książkową rodziną, to doskonale trafiłeś.

Moja ocena to: 10/10

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk.
Anna Sakowicz - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!