Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Zły Romeo
Leisa Rayven
Świętujemy 12. urodziny!

Zły Romeo

Nasza cena:
23,99 zł (zawiera rabat 35 %)
Zły Romeo - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 12,91 zł)
Autor: 

Leisa Rayven

Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:400
Format:13.6 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-751-5426-9
Kod paskowy (EAN):9788375154269
Waga:392 g
Dostępność: pozycja dostępna (96 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 3,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (17 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (17 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (17 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (17 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2018.02.22
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2018.02.22
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Zły Romeo – opis wydawcy

Cassie była uroczą dziewczyną z wielkimi ambicjami. Piekielnie zdolny Ethan miał reputację złego chłopca. Zagrali Romeo i Julię – i zmieniło się wszystko. Wielka miłość, jak w dramacie Szekspira, była im pisana. Jednak „zły Romeo” złamał „Julii” serce...

Kilka lat później grają razem na Broadwayu. Gdy spotykają się na scenie, są zmuszeni do konfrontacji z własnymi emocjami. Ethan próbuje odzyskać zranioną Cassie, jednak oboje w niczym nie przypominają siebie sprzed lat...

Czy kiedy kurtyna opadnie, ujawnią, co tak naprawdę kryje się w ich sercach?

„Zły Romeo” rozpalił serca czytelniczek na całym świecie, uwiódł nawet najpopularniejsze autorki romansów, w tym E L James, Colleen Hoover, Katy Evans i Christinę Lauren.

„»Zły Romeo« jest pełen rozkosznego napięcia, które odczujesz każdą częścią swojego ciała”.

Alice Clayton, autorka serii „Nie dajesz mi spać”

FacebookTwitter
Zły Romeo - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.03.03
Recenzja
Opinie czytelników o „Zły Romeo”
Średnia ocena: 4,1 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: linekwksiazkach.blogspot.com, data: 06.11.2017 11:46, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cukierkowe westchnienia

"Jakby oddanie komuś serca wcale nie było najbardziej przerażającą rzeczą na świecie"

Romansidła mają to do siebie, że nie są szalenie wymagające, nie mają fascynująco wciągającej fabuły. Jedynie humor autorki ratował tą pozycję. Nawet miałam wrażenie, że jest to ciut lepszy Grey. Same charaktery bohaterów też irytowały. Ona grzeczna, naiwna dziewczyna, dziewica i na samą myśl o penisach się gotowała i najchętniej wyskoczyła by ze spodni na widok Ethana. Serio ?! On - typowy 'bad boy'. Ale, że Cassie wpadła mu w oko robili podchody jak pies do jeża. Cała ta sytuacja między nimi, te ciągłe napięcie seksualne, ilość westchnień graniczy chyba z Jowiszem.
Całość historii jest podzielona na czasy szkolne i czasy obecne. Na plus, bo dzięki temu nie umieramy od ilości westchnień, ale mamy jakieś inne emocje w czasie teraźniejszym.
Zakończenie? Fajnie byłby doczytać do jakiegoś stałego momentu. W tym wypadku historia urywa się 'w akcji'. Wiem, wiem autorka stworzyła trylogię, ale na litość Boską!, zostawiać bohaterów w stanie "zawieszenia" nigdy nie jest dobre.
Książka zła nie jest. Mamy w niej humor, cięte żarciki, trochę erotyki.
Autor: Red Girl Books Recenzje, data: 21.09.2017 16:31, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

''Człowiek wiecznie karmiony kłamstwami prędzej czy później znienawidzi ich smak. Wiesz, co mówią? Kto w kółko daje się robić w balona, sam jest sobie winien.''

Cassie i Ethan, poznali się na przesłuchaniu, które miało zaważyć na tym, czy dostaną się do Instytutu Sztuk Pięknych Grove. Kiedy obydwoje dostają się do wymarzonego college, zmienia się dla nich wszystko. Wkrótce dostają do zagrania rolę szekspirowskiej pary, Romea i Julii. Widownia i krytycy są zachwyceni chemią, którą widać gołym okiem, gdy razem grają na scenie. Jednak namiętność, iskry pożądania z czasem przeradzają się w coś o wiele więcej. Intensywność uczuć, które do siebie czują przeraża ich. Jednak Ethana coraz częściej dręczą zdarzenia z przeszłości, co odbija się na ich związku. W końcu z dnia na dzień Ethan znika z życia Cassie. Dziewczyna jest załamana.

Mija sześć lat, kiedy ich ścieżki ponownie się ze sobą krzyżują. Kariera Cassie ma szansę dużo zyskać wraz z zagraniem na Broadwayu. Jednak na jej drodze staje on: człowiek, który ją zniszczył.

Wiesz, że kiedy oddasz komuś kawałek siebie, już nigdy go nie odzyskasz. Możesz mieć tylko nadzieję, że osoba, której go podarowałaś nie zniszczy Ciebie. Jednak czasem dzieje się najgorsze.
Czy roztrzaskane serce można poskładać na nowo, a utracone zaufanie odbudować?

Zanim przejdę do plusów, zacznijmy od minusów.
W którymś momencie miałam serdecznie dość rozważań głównej bohaterki nad penisami i seksem w ogóle. Na początku to było zabawne, ale z czasem zrobiło się nachalne. Jeśli chodzi o relację pomiędzy bohaterami zabrakło mi większej ilości uczuć pomiędzy nimi, pomijając namiętność, bo tej nie brakowało. Jeśli chodzi o zastosowany zabieg przeplatania teraźniejszości z przeszłością to na początku nie przypadł mi do gustu. Z czasem już tak mi nie przeszkadzał, ale nadal nie potrafiłam się do niego przekonać.

Skoro już wymieniłam swoje małe ''ale'' to czas na plusy.
Autorka obydwie postacie obdarowała niesamowitym poczuciem humoru. Już od dawna nie śmiałam się tak przy którejkolwiek książek. To było przyjemne i odprężające. Dzięki tej książce zeszedł ze mnie stres z całego dnia. Nieustannie wybuchałam śmiechem, bo nie dało się inaczej.
''Zły Romeo'' to powieść bardzo wciągająca. Czyta się ją bardzo szybko, z czasem nie mogąc złapać tchu. Jeśli o mnie chodzi to dla mnie świat dosłownie znieruchomiał. Byłam tylko ja i historia Ethana i Cassie.
Wiem, że ta książka ma tylu samo zwolenników, co przeciwników. Nie każdemu przypadnie do gustu, ale znajdą się Ci, którzy ją pokochają. Ja zaliczam się do tej drugiej grupy. Książka ma swoje wady, ale mnie oczarowała. Pomimo nich.
''Zły Romeo'' to historia o miłości, przepełniona bólem, stratą i walką. Również o ciężkich wyborach, które niekiedy wymagają odwagi.
Autor: Paula, data: 29.07.2017 13:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przyjemna lektura

„Zły Romeo” korcił mnie już od premiery, było wtedy o nim naprawdę głośno, ale jakoś ciągle odkładałam i odkładałam kupno. W końcu, miesiąc temu postanowiłam go dorzucić do koszyka i w zeszłym tygodniu zabrałam się za czytanie. Miałam co do tej książki dosyć wysokie oczekiwania, bo przecież skoro zebrała tyle pozytywnych opinii, to musi być dobra. I co? I zgadzam się ;)

Cassandra Taylor kilka lat temu miała zagrać Julię, w chyba najpopularniejszym dramacie Szekspirowskim - „Romeo i Julii”. W rolę amanta wcielił się Ethan Holt. Na scenie ta dwójka bardzo dobrze grała zakochaną parę, a jak to się miało do rzeczywistości? Czy niemiłe doświadczenie z przeszłości, pozwoli chłopakowi na nowo podarować komuś swoje serce?
Kilka lat później obydwoje ponownie trafiają na scenę jednego spektaklu. Na Brodwayu. Gdy się tam spotykają, Ethan próbuje odzyskać zaufanie Cassie. Bo tak się składa, że parę lat wcześniej „zły Romeo złamał „Julii” serce”. (Określenie z tyłu okładki, ale bardzo mi się spodobało, więc je tutaj przytoczyłam ;))

Historię poznajemy z perspektywy Cassie, co ciekawe, w dwóch różnych czasach. Przeplatają się rozdziały, w których akcja dzieje się w teraźniejszości, z tymi, z przeszłości. Jednak w obu przypadkach, w roli głównych bohaterów, występują Cassie i Ethan. To, co wydarzyło się wcześniej, opowiada nam o początkach ich znajomości, o tym, jak przygotowywali się do wspólnego zagrania na scenie, o tym, jak się w sobie powoli zakochiwali. W obecnych czasach, podczas prób do spektaklu na Broadwayu, niewiele dostajemy informacji na temat tego, co dokładnie Ethan zrobił Cass, że tak ją zranił. Z każdym rozdziałem, dostajemy więcej szczegółów, jednak ta kwestia pozostaje tajemnicą aż do końca.

Bardzo mi się spodobał sposób, w jaki autorka przedstawiła historię tej dwójki. Miałam wrażenie, jakby na kartach jednej książki, działy się dwie akcje, czworga różnych ludzi. Po części to prawda, ale nie do końca. Cassie i Ethan z przeszłości i Ci z teraźniejszości to zupełnie inni ludzie, co zresztą jest zrozumiałe, gdyż po prostu... wydorośleli.

Przez większość akcji, towarzyszyła mi taka nutka niepewności. Cały czas zachodziłam w głowię, co takiego się stało, że kiedyś ona go tak kochała i starał się o niego, a teraz, w sumie było na odwrót. Autorka rzuca nam strzępy informacji i, mimo że domyślam się, co się wydarzyło, ale nadal nie potrafię pojąć, co to spowodowało. Tego się pewnie dowiemy w drugiej części ;P

Jeśli chodzi o bohaterów, to Ethana bardzo polubiłam. Obie jego wersje. Jednak tą straszą chyba jednak bardziej... To, jak starał się odzyskać zaufanie ukochanej i się nie poddawał... Najbardziej mnie rozczuliła rzecz, którą zrobił blisko zakończenia. Cassie z przeszłości natomiast mnie irytowała... Hej, ja cały czas myślałam, że to chłopak stara się o dziewczynę, a nie na odwrót. ;P Czasami mogła się trochę pohamować.

Nie powiem, że „Zły Romeo”, jest jakąś bardzo ambitna lekturą, którą każdy musi przeczytać. Nie należy też do książek z tego sortu – lekka młodzieżówka, po której nie należy oczekiwać zbyt wiele, aby się nie zawieść. Myślę, że leży on gdzieś pośrodku, bo ja miałam wyższe wymagania i bardzo mi się podobała. Owszem, na początku już się bałam, że będę musiała zapisać tą historię na straty, bo nie umiałam się wkręcić, lekko mnie nudziła. Na szczęście było tak przez niecałe 50 stron, potem zaczęła mi się coraz bardziej podobać, aż doszło do tego, że wprost nie umiałam się oderwać. ^^

Także myślę, że spokojnie mogę Wam polecić „Złego Romea” i jednocześnie życzę miłej lektury, ja tymczasem idę wraz z przyjaciółką dalej odliczać dni do premiery”Złej Julii”, na którą obie czekamy z niecierpliwością. ^^ (Może dodam jeszcze tyle, że owa przyjaciółka książek nie czyta prawie w ogóle. „Złego Romea” przeczytała w niecały dzień i się w nim zakochała.)
zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Autor: kobiecerecenzje365@gmail.com, data: 09.04.2017 23:22, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zły Romeo

Za każdym razem, gdy sięgam po kolejną powieść New Adult, jestem przekonana, że na ten temat zostało napisane już wszystko i autor nie jest w stanie niczym mnie zaskoczyć. Jednak nie zawsze mam rację, a historia, która na początku wydaje się jedną z wielu, zaskakuje mnie swoją treścią. Takim zaskoczeniem był dla mnie „Zły Romeo” Leisy Rayven. Autorka stworzyła piękną, trudną i bolesną historię o miłości, która od samego początku nie miała szans na szczęśliwe zakończenie. Ta powieść to New Adult z wiosennym powiewem świeżości, zaskakująca i chwytająca za serce. Zapraszam na recenzję.

„Nie da się odnaleźć miłości tam, gdzie jej nie ma, ani ukryć jej tam, gdzie naprawdę istnieje.”

Cassie to jedynaczka, ukochana córeczka swoich rodziców. Całe życie próbowała ich zadowolić i zawsze robiła to, czego od niej oczekiwano. Tylko raz postawiła na swoim – złożyła podanie do najbardziej prestiżowej szkoły aktorskiej w kraju, opuściła dom i postanowiła spełniać marzenia. Podczas egzaminów poznała Ethana, który już trzeci raz próbował dostać się do szkoły. Ethan to samotnik, chłopak z problemami, który przez wszystkich traktowany był jak typowy bad boy. Tę dwójkę momentalnie połączyła zadziwiająca chemia i przyciąganie. Ich instruktorka postanowiła to wykorzystać i oboje dostali główne role w sztuce teatralnej „Romeo i Julia”. W tym momencie ich życie zmieniło się diametralnie. Pomiędzy nimi zrodziło się uczucie, które niestety tak jak w Szekspirowskiej sztuce skończyło się źle. Po latach kolejny raz spotykają się na teatralnych deskach. Ethan z zamiarem odzyskania miłości swojego życia, a Cassie z obawami, że jej serce tego nie zniesie, bo choć nienawidzi Holta, to wie, że jej serce nigdy o nim nie zapomniało. Czy mają jeszcze szansę? Czy „Julia” potrafi wybaczyć wszystkie złe decyzje swojemu „Romeowi”? Przekonajcie się sami.

„Kiedy cię przy mnie nie było, czułem się jak duch. Byłem nim. A teraz chcę znów być żywym człowiekiem.”

Czasami spotykamy na swojej drodze książki, które nawet kilka dni po skończonej lekturze nie chcą opuścić myśli i cały czas się do nich wraca. Taką powieścią jest właśnie „Zły Romeo”, powieścią, która rozgościła się w mojej głowie i nawet czytanie innej książki nie pozwala mi się uwolnić od tej historii. Szczerze, chyba nawet tego nie chcę, bo takie książki zasługują na to, by zostawać w pamięci. Autorka stworzyła niebanalną historię o trudnej, ale pięknej miłości, dwójki młodych osób. I może powiecie, że takich książek jest już wiele, ale ja się z Wami nie zgodzę, bo ta opowieść jest inna i jak dla mnie zdecydowanie wyjątkowa. Leisa Rayven uświadamia czytelnikowi, jak ogromny wpływ ma na nasze życie ma przeszłość i jak nietrafione wybory potrafią zniszczyć życie. Widzimy jak później ciężko odzyskać zaufanie i zasłużyć na kolejną szansę.

Akcja książki toczy się dwutorowo, poznajemy przeszłość i teraźniejszość bohaterów i tej przeszłości jest zdecydowanie więcej. Przyznam szczerze, że nie zawsze lubię, gdy w książce pojawia się zbyt dużo retrospekcji, ale tutaj nie czułam przesytu, gdyż historia tej dwójki od momentu ich poznania jest fascynująca i chyba mogłabym czytać ją bez końca.

Na uwagę zasługują bohaterowie, przede wszystkim Ethan. Chłopak ze złą reputacją, trudny, złożony, problematyczny i obdarzony bagażem doświadczeń. Ethan otoczył się murem i nie dopuszczał do siebie nikogo, ale wszystko się zmieniło, gdy poznał Cassie, dziewczynę, która każdego dnia kruszyła mur otaczający jego serce. Cassie to dziewczyna, która chciała, żeby wszyscy ją lubili i wszystkim chciała się przypodobać. Ethan uświadomił jej, że jest wyjątkowa, wtedy gdy jest sobą. Autorka stworzyła niezwykle naturalnych i prawdziwych bohaterów, a sam Ethan skradł kawałek mojego serca, bo nawet wtedy, gdy zachowywał się jak dupek, nie potrafiłam mu się oprzeć. Po latach oboje się zmieniają. Czy na lepsze, czy na gorsze, tego już Wam nie zdradzę.

„Zły Romeo” to powieść pikantna, pobudzająca wyobraźnię, a nie ma w niej prawie w ogóle scen seksu (nie liczę scen markowanych, które pojawiają się w sztuce). Książka pełna humoru, który momentami rozbawia do łez. Pojawiają się także wulgaryzmy, ale w moim odczuciu nie zniesmaczają, a jedynie dodają czasami komizmu sytuacjom. Więc choć, jest to historia, która niewątpliwie chwyta za serce, to jest dużo momentów zabawnych, które potrafią rozładować ciężką atmosferę.

Powieść ta to spektakl dla duszy, ciała, serca oraz umysłu.

Gorąco polecam!
Autor: Zatracona w słowach, data: 04.04.2017 23:46, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Łatwiej jest niczego się nie spodziewać, bo wtedy nic się nie traci

Cassie Taylor i Ethan Holt spotykają się po latach rozłąki, by razem wystąpić w sztuce na Broadwayu. Łączy ich wspólna i bolesna przeszłość, gdyż Ethan był jedynym chłopakiem, którego Cassie kiedykolwiek kochała, ale był również człowiekiem, który złamał jej serce. Dziewczyna jest zraniona i ze wszystkich sił stara się go nienawidzić, kiedy Ethan po zrozumieniu swojego błędu stara się ją odzyskać. Razem muszą zmierzyć się ze swoimi uczuciami i przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć.

Naprawdę lubię książki z gatunku New Adult i zawsze z wielką przyjemnością sięgam po nowe pozycje. Już niejeden autor udowodnił, że z opowieści o dojrzewających ludziach można wiele wynieść, jednocześnie dobrze się przy tym bawiąc. Oczywiście mają oni czasami błahe problemy, które lubią wyolbrzymiać czy wielkie dramaty, ale w końcu cały czas uczą się, jak odnaleźć się dorosłym życiu. „Zły Romeo” zachęcił mnie interesującym tytułem, który jak się okazało ma wiele wspólnego z fabułą i motywem aktorstwa, ale ostatecznie do sięgnięcia po niego skłoniły mnie wysokie oceny, pozytywne opinie oraz oczywiście własna ciekawość.

Książka zaczęła się bardzo obiecująco. Poznajemy Cassie, która wbrew planom rodziców stara się dostać do szkoły aktorskiej. Na przesłuchaniu poznaje Ethana, do którego od razu zaczyna ją coś ciągnąć. Muszę przyznać, że wątek aktorstwa jest zdecydowanie najlepszym elementem tej książki, który został przedstawiony w bardzo ciekawy sposób. Czytelnik miał okazję zobaczyć, jak to wygląda od podszewki oraz zajrzeć za kulisy pracy aktorskiej. Bardzo żałuję, że niestety reszta fabuły nie była tak dobrze zaprezentowana i dopracowana.

Leisa Rayven podobnie jak wielu innych autorów posunęła się do podzielenia powieści na dwie płaszczyzny czasowe. Mamy tutaj wydarzenia rozgrywające się w teraźniejszości, kiedy to Ethan i Cassie spotykają się po latach, by ponownie zagrać razem w sztuce oraz wydarzenia z przeszłości, kiedy razem studiowali i wystąpili po raz pierwszy jako Romeo i Julia. O ile zazwyczaj ten zabieg w powieściach bardzo mi się podoba, to w tej niestety był całkowicie nietrafiony. Autorka bardzo często skakała pomiędzy teraźniejszością a przeszłością i wprowadzała niepotrzebny zamęt. Momentami ciężko było mi się odnaleźć w tej powieści, ponieważ brakowało w niej chronologii i porządku.

Historia Cassie i Ethana nie jest jedną z tych wyjątkowych, magicznych opowieści o miłości. Nie jest również szczególnie udanym romansem. Na pierwszy plan wysuwają się główne postacie. Cassie jest nieogarniętą, trochę zagubioną dziewczyną, której pierwszą samodzielną decyzją było właśnie wybranie studiów aktorskich. Ethan jest jednym z tych tajemniczych mężczyzn, którzy skrywają jakiś sekret. Ma problem ze wszystkim i wszystkimi, jednak oczywiście od pierwszego spotkania z Cassie zaczyna jej ulegać. Ta dwójka ciągle się sprzecza, czy przedrzeźnia, odpycha, przyciąga i tak w kółko. Kiedy w końcu decydują się być razem, ich związek szybko staje się toksyczny. Nie mogę kompletnie zrozumieć zachowania Ethana, które jest po prostu niedorzeczna, a po odkryciu jego tajemnicy czułam tylko rozczarowanie, ponieważ nie było to nic zaskakującego. Znajomi głównych bohaterów ze studiów są płasko i nijako zarysowani, autorka skupiła się tylko i wyłącznie na głównych bohaterów, zaniedbując przy tym kreację otoczenia.

Wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości dzieli sześć lat. Miałam jednak wrażenie, że przez ten czas bohaterowie nie nauczyli się za wiele i nie wyciągnęli wniosków ze swoich czynów. Właśnie to tak bardzo nie podobało mi się w tej książce, że od pewnego momentu po prostu utknęła w jednym punkcie. Bohaterowie bez przerwy powtarzali te same błędy, dokonywali podobnych decyzji. Wydarzenia również były bardzo podobne, opierały się na tym samym schemacie i niczym nie zaskakiwały. Książkę czyta się jednak bardzo szybko i widać, że ta historia miała potencjał, którego jednak autorka nie wykorzystała.

„Zły Romeo” to książka zwyczajna, momentami płaska, która według mnie nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle wielu innych podobnych historii. Nie ukrywam, że bardzo się na niej zawiodłam, szczególnie po pierwszej części powieści, która naprawdę mi się podobała. Niestety potem było już coraz gorzej. Fabuła nieustanie zataczająca koło, infantylni bohaterowie i uczucia, które według mnie były pozbawione głębi. Do tego autorka postanowiła zakończyć tę część, ponieważ jest to trylogia, nagle i raptownie bez żadnego ostrzeżenia. Czułam się tak, jakby po prostu brakowało jeszcze jednego rozdziału lub epilogu, który wszystko by wyjaśnił. Nie mogę z czystym sumieniem polecić Wam tej książki, a sama nadal zastanawiam się, czy sięgnąć po kolejny tom, ponieważ domyślam się, jak zakończy się ta historia i zdecydowanie wolę poświęcić czas przeznaczony na jej przeczytanie na bardziej wartościowe lektury.

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/04/atwiej-jest-niczego-sie-nie-spodziewac.html
Autor: Gabriela Rutana, data: 04.04.2017 20:22, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kobiety kochają złych chłopców!

Tej książce należy się tytuł „Romans roku”! Zdecydowanie to jedna z najbardziej emocjonalnych powieści, jakie ostatnio przeczytałam. Co tam się nie dzieje! Ta chemia, bohaterowie i cudowny teatr w tle. Czy to koniec z nudnymi, przewidywalnymi postaciami męskimi? Nudny Romeo idzie do lamusa, a przed nami, Panie i Panowie... Zły Romeo.

Wiele moich przyjaciółek opowiadało mi, że ich randka nie była udana, bo facet okazał się zbyt miły. Niekiedy lubimy chamów. Potrzebujemy kilku uszczypliwości, ironicznych żartów czy uroczego przekomarzania. Gdy jest zbyt słodko, to zaczynamy się nudzić. Dlatego tę książkę z pewnością pokocha wiele kobiet. „Zły Romeo” niesamowicie wciąga, dawno żaden romans nie był tak pochłaniający! Wiemy, że ten Romeo nie jest idealny – wręcz przeciwnie, to współczesna wersja złego chłopca, który rozkochuje dziewczynę, aby zaraz złamać jej serce. Tylko co, jeśli Julia również nie jest taka urocza i delikatna? Jeśli ma charakterek i zbyt łatwo nie przebacza?
Cassie to zwykła dziewczyna z dużym talentem aktorskim, która nieśmiało zaczyna obracać się w teatralnym świecie. Ethan od początku miał przyklejoną łatkę „niegrzecznego chłopca”. Okazało się, że jest między nimi chemia, która przydaje się również w aktorskie. Razem zagrali w kultowym dramacie Szekspira – „Romeo i Julia”. Tylko że w tej wersji Romeo okazał się dupkiem, a zraniona Julia musi pozbierać się na nowo. Kilka lat później występują razem na Broadwayu. Ich spotkanie nie należy do przyjemnych, powraca wiele emocji i wspomnień. Ethan chce odzyskać Cassie i udowodnić, że się zmienił. Jednak Cassie nie da się tak łatwo przekonać.

Historia zaczyna się w teraźniejszości Cassie, czyli w momencie jej ponownego spotkania Ethana. Następnie bohaterka przypomina sobie wydarzenia z przeszłości i powoli zaczynamy rozumieć całą fabułę. Autorka skupiła się na postaci kobiecej – narracja jest pierwszoosobowa i poprowadzona z punktu widzenia Cassie. Tym sposobem Rayven sprawiła, że Ethan wydaje się bardzo tajemniczy i nieodgadniony. To trochę gburowaty, zamknięty w sobie bohater – przykład faceta, który niby Cię ignoruje, aby nieoczekiwanie nagle zaprosić na randkę, a potem i tak zignorować. Tak naprawdę nie znamy jego intencji i podobnie, jak Cassie do końca za bardzo mu nie ufamy. To bardzo ekscytujące, bo taki zabieg zostawia nam furtkę, że może akurat zakończenie nas zaskoczy. Podoba mi się, że zarówno Cassie, jak i Ethan są bardzo wyraziście nakreśleni, oboje mają mocne osobowości, dlatego też, gdy dochodzi do spotkania – iskrzy i to bardzo!

Lubię, gdy w książkach występują studenckie wątki czy właśnie motyw aktorstwa. Nawiązanie do Szekspira również jest na plus – może całość tworzy dosyć banalne powiązanie, ale z drugiej strony w prostocie tkwi siła. „Zły Romeo” to jedna z tych powieści, które na początku wydają nam się trochę szablonowe, a gdy zaczniemy je czytać, to nie możemy się od nich oderwać. Prawdziwie kobieca literatura z nutką pieprzu i dużą ilością emocji. Język jest miejscami wulgarny, prosty i nawet dosyć bezpośredni – książka zbudowana jest trochę na kontrastach z oryginalnym „Romeo i Julią”, gdzie raczej nie spotkacie sposobu wyrażania się typowego dla normalnych ludzi. Rayven podzieliła powieść na dwie części, przeszłość Cassie jest luźna, pełna entuzjazmu i spontaniczności, a teraźniejszość charakteryzuje się już dojrzałością, dystansem bohaterki do życia, wyraźną ostrożnością i goryczą. Ujęło mnie rozbicie ciężkości fabuły i wprowadzana zmian w kreacji bohaterów.

Jest pewien element książki, który uważam za zbyteczny i są to fragmenty pamiętnika Cassie. Trochę infantylne (zaczynanie od „Pamiętniczku” źle mi się kojarzy) i niewnoszące wiele treści. Przyznam, że te momenty były dosyć nudne i żałuję, że nikt nie poradził autorce, że można je usunąć.

Polecam – dawno żaden romans nie zostawił mnie z takim kacem książkowym i chęcią natychmiastowego sięgnięcia po kolejny tom. Nie wiem, czy wiecie, ale będzie następna część! Naprawdę, Leisa Rayven wie, co to dobra, wciągająca powieść dla kobiet z postaciami, które intrygują. Miłym dodatkiem jest tło fabuły, czyli teatr i kulisy pracy aktorów. Ta książka to „must have” dla wszystkich kobiet, które chcą oderwać się od rzeczywistości i przeżyć szaloną miłość niczym współcześni Romeo i Julia.

http://recenzentkiksiazek.blogspot.com/2017/04/zy-romeo-leisa-rayven-kobiety-kochaja.html
Autor: Magda, data: 02.04.2017 18:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Duża porcja pikanterii

Opis nie do końca oddaje historię, to ona oraz język sprawiają, że właściwie od pierwszych stron można wsiąknąć w ten tytuł. Bardzo pikantna historia, lekko wykracza poza New Adult i choć nie przepadam za dużą dozą erotyzmu, ten tytuł zdecydowanie mnie do siebie przekonał. Cassie to zwykła dziewczyna, dość przeciętna, szczególnie w momencie, kiedy wydarzenia poznaje się z jej perspektywy. Ethan z kolei to postać, którą bardzo ciężko poznać i choć momentami ma się wrażenie, że dał się rozgryźć, wystarczy chwila, żeby stało się to złudną nadzieją. Niezwykle tajemniczy, emanujący seksapilem, pewną dozą mroczności i niepewności sprawia, że bohaterka nie może pozbyć się go ze swojej głowy, a i mi podczas lektury sprawiał wiele kłopotów.

"Zły Romeo" to świetna lektura z gatunku New Adult, z mocną nutą pikanterii i ciekawym męskim bohaterem. Wszystko to opowiedziane wciągającym językiem sprawia, że warto zwrócić uwagę na ten tytuł, dać mu szanse, a z pewnością wciągnie od pierwszej do ostatniej strony.
Autor: donka.reads, data: 31.03.2017 14:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Współczesna Romeo i Julia

Historia Cassy i Ethana, których połączyła Szekspirowska sztuka. Grając razem Romeo i Julię rozbudzili nie tylko uczucia widzów i recenzentów, ale także swoje. Ogromna namiętność, gorące uczucie, które mogłoby rozwinąć się w związek marzeń. Wszystko jednak się zmienia, kiedy to "Romeo" łamie "Julii" serce.

Zacznę od tego, że naśmiałam się co nie miara. Na prawdę, dawno nie miałam okazji czytać tak zabawnej młodzieżówki. Dodatkowym atutem powieści jest opowiadanie jej z różnych perspektyw czasowych. Za czasów szkolnych i teraz, kiedy losy bohaterów znowu łączy wspólny występ w sztuce. Pozwala nam to kawałek po kawałku przeżywać tę historię z bohaterami i razem z nimi wracać wspomnieniami do czasów licealnych.

Nie da się ukryć, że bohaterowie przechodzą ogromną zmianę w ciągu tych sześciu lat. Oboje wydorośleli i pozbyli się swoich młodzieńczych słabości.
Dla wielu recenzentów ogromnym minusem tej powieści jest obsesja Cassie na punkcie... sfery intymnej Ethana. Cóż, jestem chyba kompletnym odmieńcem, bo mnie mania ta okropnie bawiła i wcale nie przeszkadzała!
Jedyne do czego mogłabym się doczepić to aspekt teatru, no bo troszkę go mało :)


"Zły Romeo" Leisy Rayven to niezaprzeczalnie jeden z najgorętszych hitów tego oku! Zmysłowy, tajemniczy, kusicielski i żywiołowy. Jest to opowieść, która rozbudzi wasze ciało i umysł! I coś mi się wydaje, że główne bohaterka jest alter ego każdej z nas- diabelnie namiętna, pewna siebie i bezgranicznie zakochana" Dominika Piechocka, donkareads.blogspot.com
Leisa Rayven
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Zły Romeo. Tom 3. Złe serce Leisa Rayven
Zły Romeo. Tom 3. Złe serce
Leisa Rayven, 23,99
Zła Julia Leisa Rayven
Zła Julia
Leisa Rayven, 23,99
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 55% rabatu na wybrane pozycje Wydawnictwa Noir sur Blanc!
Ostatnio oglądane
KZły Romeo
KNieodnaleziona
KSpod zamarzniętych powiek
KKurtyka. Sztuka wolności
KSkazy na pancerzach. Czarne ...
KNa skraju załamania
KSztuka obsługi penisa
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 98
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2018 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery