Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Sfora
Przemysław Piotrowski
Skorzystaj z 38% rabatu na całą ofertę wydawnictwa Zwierciadło!

Sfora

Nasza cena:
27,99 zł (zawiera rabat 30 %)
Sfora - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 12,00 zł)
Autor: 

Przemysław Piotrowski

Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka
Liczba stron:536
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-8143-604-5
Kod paskowy (EAN):9788381436045
Dostępność: pozycja dostępna (442 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (5 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (5 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (5 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (5 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Sfora – opis wydawcy

Zima. W lesie nieopodal Zielonej Góry odnaleziona zostaje ręka. Wstępne oględziny wskazują, że została ona… odgryziona przez człowieka.

Atmosfera niepokoju w mieście narasta. W mediach pojawiają się pogłoski o grasującym w okolicach wilkołaku. Niedługo potem śledczy trafiają na zmasakrowane zwłoki zaginionej niedawno zakonnicy – ofiara została zamordowana, a jej ciało rozszarpały wilki. Inspektor Romuald Czarnecki powołuje specjalną grupę dochodzeniowo-śledczą, w skład której wchodzą również Igor Brudny i Julia Zawadzka ze stołecznej policji. Talent i trudna przeszłość komisarza Brudnego po raz kolejny mogą okazać się nieocenione.

Mimo zdecydowanych działań śledztwo komplikuje się coraz bardziej. Brudny musi ustalić, czy sprawca ma jakiś związek z sierocińcem sióstr hieronimek, w którym sam się wychowywał. Łowy dopiero się zaczynają.

FacebookTwitter
Sfora - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2020.07.27
Recenzja
Opinie czytelników o „Sfora”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 21 ocen z 21 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Zaczytana Rolniczka , data: 24.11.2020 13:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sfora

„Sfora” to drugi tom opowieści o Igorze Brudnym i jego walce z przeszłością i samym sobą. Po „Piętnie” myślałam, że już nic lepszego mnie nie spotka. A tu proszę! Mistrzostwo pióra!
Niedaleko Zielonej Góry przez przypadek zostaje odnaleziona ludzka ręka. Jest ina początkiem najtrudniejszej zagadki tamtejszej policji. Rozpoczyna się całe pasmo okrutnych morderstw i bestialskiego traktowania ofiar. Głównym podejrzanym zostają wilki, które całą watahą polują w lesie na choćby przypadkowego wędrowca.
Dziwne zachowanie tych stworzeń i opisy świadków jednak sprawiają, że komisarz Brudny musi na nowo zmierzyć się z przeszłością i sięgnąć w swoje dzieciństwo.
Odkrycie podziemnych tuneli, w których przed lata była więziona jego koleżanka z sierocińca wraz z chorym synem, uważanym za samego diabła, zostaje uwolniona. Prawda okazuje się jednak brutalna dla wielu osób. Stają oni twarzą w twarz z prawdziwym wilkołakiem.
Wspaniała książka Przemka Piotrowskiego, która urzeka wręcz opisami ataku wilczego mężczyzny i jego poczynań. Rozszarpywane zwłoki, polowanie na ofiary i sam jego wygląd... rewelacja!
Ciężko u mnie wywołać tak naprawdę większe emocje, a tu momentami przestawałam czytać i było tylko „wow!”, co wywoływało śmiech męża🤔🙄
Żadnemu autorowi chyba do tej pory nie udało się tak idealnie oddać realizmu scenom. Czułam, że jestem razem z komisarzem przy chacie bestii, czułam oddech samego wilka na swojej szyi. Czułam, że to ja mogę być kolejną jego ofiarą. I za nic w świecie nie chciałabym teraz znaleść się sama w lesie. Nawet za dnia...
Autor: Tomasz Kosik. Czyt-NIK, data: 19.11.2020 02:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sfora

Przemysław Piotrowski wykonał kawał solidnej kryminalnej roboty. „Sfora” to kryminał z górnej półki. Autor popisał się nieschematycznym talentem w konstruowaniu fabuły. Ten kryminał, to coś więcej niż majstersztyk. Wiele słów ciśnie się na usta, lecz chyba żadne nie wyrażą dobitnie emocji jakie wywołuje podczas wgłębiania się w jej fabułę. Autor szokuje, zadziwia pomysłowością. Panie Przemysławie brawo!
A dlaczego z taką ekscytacją pisze o tej książce? Już uzasadniam swoją opinię. Historia drugiej części z Igorem Brudnym rozpoczyna się zimą, gdy niedaleko Zielonej Góry w lesie odnaleziono rękę. Dla typowego kryminału, nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że oględziny jednoznacznie wskazują, że ręka ta została odgryziona przez… człowieka. Gdy media nagłaśniają sprawę, na mieszkańców Zielonej Góry pada strach. Z kim mają oni do czynienia. Mordercą? Wilkołakiem? Wilkołakiem w ludzkiej skórze?
Strach potęguje informacja o kolejnej ofierze. Jest nią niedawno zaginiona zakonnica. Zmasakrowane ciało wskazuje, że padła ofiarą wilkołaków. Czyżby?!
Policja wkracza do akcji. Inspektor Romuald Czarnecki powołuje specjalny sztab dochodzeniowo-śledczy. W jego składzie pojawia się dobrze znany nam komisarz Igor Brudny. Będzie mógł on liczyć na wsparcie Julii Zawadzkiej ze stołecznej policji.
Nie da się ukryć, że Przemysław Piotrowski nie da im ani chwili do wytchnienia. Z każdą nową poszlaką sprawa komplikuje się coraz bardziej, a oni sami nie mają pojęcia z czym muszą się zmierzyć.
„Sfora” to bardzo realny kryminał. I choć autor zapewnia, że wszyscy bohaterowie są fikcyjni, a wszystkie podobieństwa do postaci i zdarzeń są przypadkowe. Tą książką autor zapisał się w moje czołówce polskich „kryminalistów”. Ta książka wyostrzyła mój apetyt. Dlatego też z niecierpliwością czekam na trzecią część z Igorem Brudnym pt. „Cherub”.
http://www.czyt-nik.pl/recenzje/wilkolak-w-ludzkim-ciele/
Autor: Karkareads, data: 25.10.2020 16:22, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sfora

“Wiara nie ma tu nic do rzeczy, pani prokurator. Ktoś morduje ludzi i wyżera ich wnętrzności, a świadkowie twierdzą, że jest owłosiony i wygląda jak wilkołak. Brzmi to niedorzecznie, ale takie są fakty. A my musimy przyjąć je do wiadomości, czy nam się to podoba czy nie”
W lesie niedaleko Zielonej Góry odnaleziona zostaje ręka. Po badaniach technicy wykazują, że została ona najprawdopodobniej odgryziona przez człowieka.
W mediach pojawiają się pogłoski o grasującym wilkołaku, a mieszkańcy zaczynają się coraz bardziej bać. Niedługo policja trafia na zmasakrowane zwłoki zakonnicy, której ciało rozszarpały wilki. Inspektor Czarnecki powołuje grupę dochodzeniowo-śledczą. Do współpracy zaprasza także Igora Brudnego i Julię Zawadzką. Czarnecki uważa, że pomoc Igora może okazać się niezbędna. Jednak śledztwo komplikuje się coraz bardziej. Brudny podejrzewa, że morderca może mieć związek z sierocińcem sióstr Hieronimek, w którym się wychował.
Po genialnym “Piętnie” Przemysława Piotrowskiego nie było szans, żebym pominęła Sforę. Pierwszą częścią autor postawił sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Byłam ciekawa czy i tym razem będzie tak samo dobrze. Jednak trochę się zawiodłam. Początek trochę się ciągnął i dość długo nie mogłam się wciągnąć. Jakoś początek trochę się dla mnie ciągnął. Jednak jak już w końcu załapałam to nie mogłam się oderwać. Fabuła nabrała tempa, a akcja ciągle mnie zaskakiwała. Igor Brudny po raz kolejny musi powrócić do swojej przeszłości, ale czy na pewno morderstwa mają związek z Hieronimkami? Sprawdźcie koniecznie!
Autor: @nataliicodziennosc, data: 12.10.2020 09:07, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rewelacyjna jak PIĘTNO!

Mnie się podoba w tej książce wszystko. Tempo, styl, pomysł. To jak autor pogrywa sobie z czytelnikiem, w pozytywnym sensie oczywiście. Jak autor ma wszystko przemyślane, rozpisane. Że nagle z kapelusza jakieś coś nie wyskakuje, a w niektórych książkach potrafi... Że przepada się w treści, przewraca kartkę za kartką a książkę trudno odłożyć. Że jest wielowątkowo a wszystko gra i intryguje. Że jest inteligentnie a czytelnik nie jest traktowany jak głupek, któremu podaje się wszystko na tacy. Że mocno, że  dosadnie i okrutnie ale bez odruchów wymiotnych. W ogóle autor ma jakiś dar kreowania krwawych bardzo scen, których forma jest przeze mnie w pełni akceptowana, choć fanką nie jestem.
Ale muszę dłużej o bohaterach. To dla mnie jeden z nielicznych kryminałów, ktoś zarzuci mi, że dużo ich nie czytam i to prawda ale jednak czytam, przy których nie mam problemu z żadnym mundurowym bohaterem. To jest dream team. Tam wszytko jest jak w zegarku jeżeli chodzi o robotę ale też nie mam zastrzeżeń do żadnej z postaci. Ja ich zwyczajnie lubię choć zdaję sobie sprawę, że jest mocno idealistycznie. Każdy jest ekspertem w swojej dziedzinie ale też stanowi wyjątkowo oryginalną osobowość.
I chwalę bardzo, że autor zachował ciągłość z poprzednią częścią. Zarówno wśród bohaterów jak i całokształcie historii. Nie dokonuję porównania, jedna i druga tak samo dobra, o podobnej konstrukcji, choć nie taka sam. Wiadomo, że drugą już się inaczej czyta, jak każdą kolejną książkę tego samego autor. Wiemy mniej więcej czego się spodziewać, mniej nas wbija w fotel ale mnie to nie przeszkadzało. Bez wątpienia, dobrze znać PIĘTNO bo w pewnym sensie to kontynuacja.
Autor: Inthefuturelondon, data: 07.10.2020 12:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sfora

Po rewelacyjnym Piętnie nie mogłam doczekać się momentu, kiedy będę mogła ponownie spotkać się z piórem pana Piotrowskiego. Kiedy więc Sfora znalazła się już w moich rękach, trochę nie dowierzałam, że ją już mam, a trochę też zwlekałam z przeczytaniem tej pozycji. Dlaczego? Otóż nie chciałam od razu zabierać się za książkę, która z pewnością będzie bardzo dobra, bo tę przyjemność mogę zostawić sobie na później. No ale w końcu przeczytałam tę książkę i za chwilę zdradzę Wam, co o niej sądzę.
Jest zima, dookoła biały puch. Nikt nie spodziewa się, że w okolicach Zielonej Góry czai się prawdziwa bestia, która gotowa jest w każdej chwili wyruszyć na łowy. W lesie znaleziono rękę - pozostawioną samą sobie. Wszystko wskazuje na to, że została ona odgryziona przez... człowieka. Niepokój narasta, mieszkańcy boją się coraz bardziej. Niedługo później policjanci odnajdują zmasakrowane zwłoki zakonnicy, która została zamordowana i rozszarpana przez wilki. Inspektor Czarnecki powołuje specjalną grupę dochodzeniową, w skład której wchodzi i Igor Brudny. Nikt nie spodziewa się, z czym przyjdzie im się zmierzyć oraz że przeszłość Brudnego ponownie okaże się bardzo pomocna.
Nie będę oryginalna i w zasadzie powtórzę swoje słowa na temat głównego bohatera. Igor Brudny to bardzo charakterystyczna, ciekawa i nawet całkiem sympatyczna postać. Jako komisarz musi być silny, odważny i gotowy do działania - taki właśnie jest. Jego przeszłość nie jest kolorowa i ponownie wzbudziła we mnie smutek, żal i przygnębienie. Autor jednak pokazuje, że Igor mimo tych przykrych sytuacji, jakie go spotkały, potrafił wyjść na prostą i odbudować swoje życie tak, by było one dla niego dobre.
W Sforze po raz kolejny autor przytacza wątek sióstr Hieronimek, które pod pretekstem wypełniania woli Boga, znęcały się nad swoimi podopiecznymi. Nadal jest on ciekawie prowadzony, nadal wzbudza on przerażenie i obrzydzenie takim zachowaniem. Przemysław Piotrowski zdecydowanie zasługuje tutaj na dużego plusa.
Jeśli chodzi o atmosferę, która towarzyszy tej historii, jest ona idealna wręcz na długie i ciemne wieczory. Dlaczego? Pomyślcie sami – ciemny, mroczny las, wycie do księżyca, a dookoła niemalże pustka. Tworzy to niesamowity klimat, który sprawia, że włoski na ciele stają dęba. Przyznaję się bez bicia, że również i ja miewałam momenty, kiedy historia przedstawiona w Sforze zbyt mocno działała na moją wyobraźnię. No ale cóż, nie będę mówić, że to wada – jest to wręcz ogromna zaleta tej powieści.
Jednakże nie mogłoby być tak kolorowo do samego końca. Przyznam szczerze, że choć nie mogłam doczekać się lektury tej pozycji, a początek wbił mnie w fotel, to przez pierwszą połowę książki ciężko mi się ją czytało. Nie dlatego, że autor źle coś napisał lub historia była nudna. Prawdopodobnie wynika to raczej z tego, że po tę pozycję sięgnęłam nie w porę. Gdybym może zaczęła czytać ją chwilę później, to weszłabym w tę historię całą sobą i mogłabym całkowicie się w niej pochłonąć. W tym przypadku jednak niestety tak nie było, choć nadal nie mogę napisać, że Sfora to bubel.
Jeżeli poszukujecie dobrej, ciekawej i świetnie napisanej powieści, w której nie zabraknie miejsca dla strachu, niepewności oraz najciemniejszego mroku – Sfora musi znaleźć się na Waszej półce. Ja z kolei czekam teraz na tom trzeci, który mam wrażenie, że pochłonie mnie już w stu procentach.
Autor: Altellia, data: 20.09.2020 17:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sfora

Bardzo rzadko sięgam po książki napisanych przez polskich autorów. Zazwyczaj jak już czytam, to głównie z polecenia. Tak samo było właśnie z twórczością Przemysława Piotrowskiego. "Piętno" było tak zachwalane a że wyszła "Sfora" którą miałam okazję przeczytać, to od razu na to się zgodziłam.
Na początku miałam lekki mętlik z bohaterami. Mam wrażenie że na jedną chwilę było ich wciśniętych aż za dużo i nie zawsze potrafiłam zapamiętać kto jest kim. Z dalszą częścią lektury było już coraz lepiej, jednak wcześniej było to trochę męczące.
Przejdźmy teraz do zalet kryminału. Głównie mam na myśli akcję. Ostatnio czytam same cienkie książki, tutaj trafiła mi się objętościowo większa i trochę obawiałam się czy mnie nie będzie ona zanudzać. Nigdy w życiu! Wciągnęła mnie od pierwszych stron i wydaję mi się że gdybym miałą więcej czasu, z pewnością przeczytałabym ją w maks. 2-3 dni. W każdej chwili jak sięgałam po nią po dłuższej czy krótszej przerwie nie miałam problemu z wciągnięciem się w tą historię. Też byłam zaciekawiona co dalej się stanie i dalej autor nie przestawał mnie zaskakiwać.
Muszę powiedzieć że cały kryminał może być czasami trochę brutalny. Tylko że jest to przekazane w sposób który mnie nie obrzydza, jednak wstrząsa co powoduje że całość czyta się bardzo dobrze. Przeczytałam już sporo kryminałów, ale nie wszystkie miały takie dobitne opisy jak "Sfora". Takie historie trzeba umieć pisać, a tutaj nie mam nic do zarzucenia.
Pod koniec stwierdziłam że nie jest to kryminał, który zaskoczył mnie swoim zakończeniem. Zazwyczaj właśnie takie książki uzyskiwały u mnie wysokie oceny. Jednak tutaj była tak genialnie poprowadzona akcja, charaktery bohaterów i cała historia że "Sfora" trafiła do mojej strefy ulubionych książek. Nie spodziewałam się że będzie mi się tak dobrze ją czytało i już mogę pominąć te moje niezbyt dobre zapamiętywanie bohaterów. Ta książka zasługuje na ten rozgłos który jest na Lubimy czytać czy innych portalach społecznościowych. Od razu po zakończeniu, zaczęłam ją polecać wśród znajomych. Dla mnie to było genialne i nie mogę się doczekać aż wyjdzie następna książka Przemysława Piotrowskiego.
Autor: Patrycja , data: 18.09.2020 21:23, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sfora

"Sfora" Przemysława Piotrowskiego to drugi tom o komisarzu Igorze Brudnym i książka, która na pewno znajdzie się na podium wśród najlepszych przeczytanych przeze mnie w tym roku pozycji. Na jej temat powiedziano już chyba wszystko, a ja mogę tylko przyłączyć się do zachwytów. Co tu dużo gadać, to była rewelacyjna książka!

Zima. W lesie niedaleko Zielonej Góry odnaleziona zostaje ręka. Oględziny wskazują na to, że została ona odgryziona. Problem w tym, że ślady zębów należą do człowieka. Śledztwo zaczyna się coraz bardziej komplikować, gdy pojawiają się pogłoski o grasującym w okolicy wilkołaku. Inspektor Czarnecki powołuje grupę śledczych i zaprasza do współpracy Brudnego i Zawadzką. Czy uda im się schwytać tego wyjątkowo brutalnego sprawcę?

Po przeczytaniu "Piętna" nie mogłam się doczekać kontynuacji. Wiedziałam, że to będzie rewelacyjna książka i nie myliłam się. Coś czuję, że Przemysław Piotrowski będzie królował w moim podsumowaniu czytelniczym tego roku. Dla mnie "Sfora" to było ponad 500 stron kryminalnej uczty. Nie ma w tej książce zbędnych opisów czy przegadanych rozdziałów. Są za to brutalne opisy, ciężka atmosfera i nietuzinkowa zagadka kryminalna, czyli wszystko to, co lubię. Autor wie jak stworzyć mroczny klimat i trzymać czytelnika w napięciu do ostatniej strony. Rewelacyjnie skonstruowana fabuła sprawia, że w czasie lektury nie sposób się nudzić. Lubię styl pana Piotrowskiego i to jak potrafi wykreować bohaterów swoich książek. Prawdziwych ludzi, którzy mają swoje słabości i problemy. Na szczególną uwagę zasługuje oczywiście Igor Brudny, twardy glina, który walczy z demonami przeszłości. Przeszłości, która nie daje łatwo o sobie zapomnieć i kolejny raz upomina się o komisarza.
"Sfora" to idealna kontynuacja pierwszego tomu i już nie mogę się doczekać tego, co autor zafunduje czytelnikom w trzeciej części.
Autor: O Czym Szumią Kartki, data: 13.09.2020 16:08, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobry kryminał

Po przeczytaniu prologu na wstępie książki przepadłam bez reszty, autor po raz kolejny sprawił, że nie mogłam oderwać się od czytania. Po przeczytaniu “Piętna” nie mogłam się doczekać kolejnej części, zastanawiałam się czym autor jeszcze zaskoczy czytelnika, skoro “Piętno” jest genialną powieścią to czy “Sfora” będzie mu dorównywać, jak się okazuje książka jest genialna. Czasami w seriach jest tak, że tylko pierwsza część jest dobra a reszta już jest daleko w tyle. Intryga jest tu tak genialnie skonstruowana, że czytelnik do samego końca nie wie jakie rozwiązanie będą miały poszczególne wątki. W serii z komisarzem Brudnym wszystko jest na odpowiednim poziomie, zarówno pierwsza część jak i druga są super dopracowane, fabuła sprawia że czytelnikowi jeży się włos na karku i ciarki przechodzą prawie przy każdym rozdziale. Książka od pierwszej strony trzyma w napięciu, chociaż od początku wiemy kim jest morderca i nie wydaje się on być do końca człowiekiem, pomimo pozostawionych śladów, zdaje się być nieuchwytny, duża dawke emocji dają poszukiwania sprawcy oraz uratowanie jego kolejnych ofiar przed straszną śmiercią. Odczucia bohaterów i niezwykle ciekawe opisy miejsc oraz akcji pozwalają na własnej skórze odczuć strach zarówno ofiar jak i śledczych. Dużym plusem jest również to, że książkowe postaci zostały stworzone w bardzo realny sposób, a ich historia sprawia, że ma się wielką chęć czytać tę książkę. Fabuła genialne prowadzona przez całą powieść, dopracowane opisy zdarzeń, opisy atakujących wilków i strach jaki wzbudzają w bohaterach gdy zdają sobie sprawę o nadchodzącym zagrożeniu za każdym razem przyprawiały mnie o ciarki. Zimowy klimat, który sprawia że książka staje się jeszcze mroczniejsza, opisy brutalnych morderstw przerażają. Zakończenie, które wbija w fotel jest dopełnieniem perfekcji książki, a do tego mała zapowiedź na końcu odnośnie kolejnej części sprawia, że już nie mogę się jej doczekać. Okładka książki genialna tak jak w poprzedniej części oddająca całkowicie rys fabuły.
Autor: Dominika Stryszowska, data: 06.09.2020 14:29, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Genialna

Kolejny raz muszę napisać - to było genialne! Byłam zachwycona pierwszym tomem i dalej uważam, że jest to jedna z lepszych powieści tego gatunku . Autor nie osiadł na laurach i "Sfora" jest jeszcze bardziej mroczna, nieprzewidywalna, wciągająca i okrutnie realna. To świetne połączenie kryminału, thrillera i tajemnicy zielonogórskiego sierocińca.

Mimo wątków obyczajowych, jest to kryminał z tych ciężkich i brutalnych. Będzie krew, okaleczenia, krwawe morderstwa i ślady prowadzące donikąd. Akcja toczy się dynamicznie, nie ma momentów nudy, czasem autor "hamuje" nas jakimś pobocznym wątkiem, ale tylko po to, by potem nas nim uderzyć. Wszystko jest spójne, dopracowane, a rozwiązanie zagadki logiczne i realne. Autor nie stroni od trudnych tematów, nie owija w bawełnę, a świetnie kreuje postacie o skrzywionej psychice. Mimo że to mocna powieść, to ubrana w lekki, swobodny i plastyczny styl.

Tej książki nie można odłożyć, nie można o niej zapomnieć i w chwili przeczytania ostatniego zdania, czeka się już na kontynuację. Ja już nie mogę się doczekać, bo zapowiada się równie dobrze jak poprzedniczki. Bardzo polecam.
Autor: red_sonia, data: 28.08.2020 15:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Z książką na kanapie

Zastanawiałam się co będzie tematem „Sfory”, która po samym tytule kojarzy się z wilkami. Skojarzenie okazało się słuszne, ale wykonanie przerosło wszelkie moje wyobrażenia. Jest makabrycznie, klimatycznie, groza wychodzi z każdej strony, potęgowana sprzyjającymi przestępcy warunkami pogodowymi. Coś, do czego każdy fan autora jest raczej przyzwyczajony, a jednak jest w niej coś nowego jeśli chodzi o kryminały, choć „Sfora” już bardziej horrorem trąci — motyw kanibalizmu, dla mnie nadal obcy, nie czytam i nie czytałam wielu takich powieści.

Jako że „Sfora” jest kontynuacją „Piętna” mamy tych samych bohaterów, Igora, Romualda i Julię, którzy kolejny raz ramię w ramię — no powiedzmy, że prawie — prowadzą śledztwo. Tym razem dotyczy zagadkowych zgonów wśród osób duchownych, zakonnic i księży. Brudny widzi powiązanie z sierocińcem hieronimek, jednak potrzebne są dowody, a tropy prowadzą do Gwidony. I choć zakonnica nie żyje, jednak jej duch stale jest obecny zarówno w życiu Igora, jak i murów sierocińca, które skrywają jeszcze wiele sekretów. Myślę, że ostatni tom z serii o Igorze zamknie je wszystkie. Polecam „Sforę” i czekam na kolejne powieści Przemysława Piotrowskiego.
Autor: Coś Na Półce, data: 26.08.2020 18:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zielonogórksa kronika kryminalna

„Sfora” to w pewnym sensie kontynuacja „Piętna” Przemysława Piotrowskiego. Książkę można co prawda z powodzeniem czytać bez znajomości „Piętna”, ale jego znajomość pozwala nieco szybciej zrozumieć kontekst i niuanse opisywanych wydarzeń. W „Sforze” znów spotkamy się wszyscy w Zielonej Górze. Z kim? Z inspektorem Czarneckim, z komisarzem Brudnym oraz z podkomisarz Zawadzką. Znane nam już trio podejmie próbę rozwiązania zagadki krwawych morderstw, o popełnienie których lokalna społeczność i media zaczynają podejrzewać… siły nadprzyrodzone. Z wilkołakami na czele (!). I nie bierze się to znikąd – na trop sprawcy prowadzi dowód rzeczowy w postaci odgryzionej od ciała ręki. Ręka ta, wszystko na to wskazuje, została odgryziona od ciała denata przy pomocy ludzkich zębów…

Odgryziona ręka to nie jedyny ślad po dokonanej zbrodni. W pobliskim lesie zostają odnalezione zwłoki zaginionej jakiś czas temu zakonnicy. Według wstępnych badań została ona rozszarpana przez wilki… Na dokładkę miejscowy ksiądz popełnia samobójstwo rzucając się pod koła nadjeżdżającego pociągu. Co tu się tak naprawdę dzieje?... W całą historię wplątany zostaje dodatkowo po drodze sierociniec sióstr hieronimek. Czy związek makabrycznych zabójstw ze sługami Kościoła jest jedynie przypadkowy? A może to wszystko jest misternie utkaną zasłoną, za którą kryją się prawdziwe cele, intencje i tożsamość sprawcy? No chyba, że to faktycznie wilkołak… Brzmi to jak kiepski dowcip, ale na miejscach zbrodni oraz w obliczu dowodów i okoliczności nikomu nie jest do śmiechu. Zwłaszcza nocą i wieczorami…

Trio Czarnecki, Brudny i Zawadzka ma nie lada orzech do zgryzienia. No ale kto jak nie oni? Brudny i Zawadzka uzupełniają się w pracy niczym Sherlock Holmes i Watson, a Czarnecki bardzo dobrze całą pracę (ich i swoją) koordynuje. Nieraz drą ze sobą koty, ale w tej robocie chyba nie da się inaczej… ;)

Sporym plusem lektury – poza fantastycznym klimatem pełnym grozy – jest nadanie fabule pozorów autentycznego realizmu. Osadzenie akcji w Zielonej Górze urealnia całą opowieść, a wiarygodnie wyglądające na papierze elementy policyjnej pracy (z tą wykonywaną przez policyjnych specjalistów włącznie) tylko to wrażenie potęgują. To coś bardzo, bardzo na plus!

„Sfora” udowadnia poza tym, że tworząc i opierając się na polskich realiach można napisać coś naprawdę dobrego. Również fantastyczny kryminał, który jako gatunek kojarzony jest w naszym kraju raczej z pisarzami anglosaskimi, względnie ze skandynawskimi. Okazuje się jednak, że Polak też potrafi :)

Książka jako całość jest po prostu fantastyczna. Niby kryminał, a jednak ta lektura to coś dużo więcej. Sporo tu grozy, wręcz horroru, skomplikowanych gierek psychologicznych oraz prawdziwe detektywistycznej roboty do wykonania. Całość jak klamrą spaja tożsamość sprawcy. Kto okaże się nim być? Sprawdźcie sami!

Osobiście uwielbiam takie lektury :) Mieszanka kryminału, sensacji, zbrodni i grozy? Poproszę! :) :) :) Właśnie coś takiego tutaj dostałem i niezmiernie mnie to cieszy. A cieszy tym bardziej, że… wszystko wskazuje na to, że doczekamy się kolejnej odsłony zielonogórskich historii ze zbrodnią w tle! :) Tak przynajmniej sugeruje zakończenie „Sfory”. Nie wiem jak Wy – ja będę czekał!

Gorąco polecam!

https://cosnapolce.blogspot.com/2020/08/sfora-przemysaw-piotrowski.html
Autor: linekwksiazkach, data: 26.08.2020 15:31, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Łowy w Zielonej Górze

W lesie nieopodal Zielonej Góry zostaje znaleziona ręka. Odgryziona. Wstępne oględziny pozwalają wysnuć wniosek, że została odgryziona przez człowieka. Gęsta atmosfera wśród mieszkańców rośnie, zaczynają się pojawiać plotki o wilkołaku, a policja znajduje kolejne ciało.
Do akcji wkracza Romuald Czarnecki powołując grupę dochodzeniowo-śledczą, a do zespołu dołącza Igor Brudny i Julia Zawadzka ze stołecznej komendy. Igor po przyjrzeniu się dowodom zebranym do tej pory przez zielonogórski zespół chce bardziej pogrzebać w tajemnicach sierocińca sióstr hieronimek.
Mimo, że Zielona Góra nie wzięła porządnego oddechu po sprawie z mordercą z Nietkowa, to czeka ją kolejna fala, bo łowy dopiero się zaczynają.

Jestem ZACHWYCONA! To, co wydarzyło się w tej części ... to najprawdziwszy, kryminalny majstersztyk. Autor kolokwialnie mówiąc "pozamiatał".

Morderca w Sforze utożsamiany jest z wilkołakiem, a dodając dwa do dwóch poznając sekrety hieronimek mamy niezłego psychola. Cały czas autor nas naprowadza na niego, wyolbrzymia niektóre cechy, wynaturza go. Jak bardzo rzeczywistość jest daleka od pogłosek krążących po Zielonej Górze?
Jak ktoś czytał to jest jedna rzecz, której zazdroszczę temu książkowemu psychopacie- tej piwniczki! :D

Zakończenie zaskakujące, którym dobry kryminał powinien się chwalić. Zdecydowanie Pięto jak i Sfora to książki warte waszej uwagi. Oba to rasowe kryminały wyższych lotów.
Autor: murder.in.the.library, data: 26.08.2020 00:27, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zielonogórski wilkołak

Pośród śnieżnego puchu zostaje odkryta ręka. Oględziny wykazują, że znalezisko nosi ślady ludzkich zębów. Pośród miejscowych krążą pogłoski o wilkołaku grasującym w pobliskich lasach. Niedługo potem dochodzi do ujawnienia zwłok miejscowej zakonnicy, zaginionej przed kilkoma dniami. Ofiara została zamordowana i rozszarpana przez sforę wilków. Wszystko wskazuje na to, że obydwa zdarzenia łączy osoba tego samego sprawcy. Inspektor Czarnecki przeczuwa, że to będzie "duża sprawa", dlatego od razu wciąga do śledztwa komisarza Igora Brudnego i jego partnerkę podkomisarz Julię Zawadzką. Tymczasem pewien ksiądz postanawia zakończyć swoje życie pod kołami pociągu. I wszystko to rozgrywa się w obrębie małej miejscowości pod Zieloną Górą. Zbieg okoliczności? Śledczy próbują rozpracować sieć powiązań między wydarzeniami. Pomimo ogromnego zaangażowania członkowie grupy dochodzeniowej nadal nie mają pojęcia co zagnieździło się w zielonogórskich lasach. Wiadomo jedynie, że istota o której mowa jest wściekła i śmiertelnie niebezpieczna... A ofiar wciąż przybywa...⠀

Postać Igora Brudnego nawiązuje do archetypicznego detektywa samotnika-indywidualisty. Julia Zawadzka natomiast jawi się jako jego Watson w spódnicy. Ten typ sprawdza się zawsze, a jeśli dodać do tego traumatyczną przeszłość komisarza, otrzymujemy bohatera którego naprawdę trudno nie darzyć sympatią. Sama nie jestem wyjątkiem - uwielbiam Brudnego i na pewno będę mu towarzyszyła w kolejnych przygodach.⠀
Z kolei nasz antybohater jest od samego początku sugestywnie dehumanizowany, co niesamowicie podsyca ciekawość i nie pozwala oderwać się od lektury. Nad postacią mordercy wisi tak wiele znaków zapytania, że trudno go zamknąć w jakichkolwiek ramach. To nie jest typowy seryjny morderca, jako czytelnicy przeczuwamy, że kryje się za tym coś więcej, coś przerażająco pierwotnego...⠀
Podoba mi się, że w książce mamy do czynienia z pełnym przekrojem specjalistów zaangażowanych w śledztwo, tzn. poznajemy patomorfologa, techników kryminalistycznych, zespół do spraw cyfrowych, prokuratora czy policyjnego rysownika. To znacznie podnosi poziom realizmu.⠀
Na koniec chciałabym zauważyć (z przymrużeniem oka), że autor zdaje się nie przepadać za prokuratorami, bo chyba każdy z nich ma w jego powieściach swoje za uszami ;) "Sfora" to świetny kryminał, od którego nie sposób się oderwać. Sięgajcie, czytajcie :)
Autor: motyle_w_glowie, data: 21.08.2020 15:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kolejna przerażająca okładka, kolejna rewelacyjna książka

Kolejna przerażająca okładka, kolejna rewelacyjna książka Przemysława Piotrowskiego - „Sfora”.

„Zima. W lesie nieopodal Zielonej Góry zostaje odnaleziona zostaje ręka. Wstępne oględziny wskazują, że została ona… odgryziona przez człowieka.” Wkrótce po tym, policja trafia na zmasakrowane zwłoki zakonnicy a przy nich ślady wilków. Pojawiają się pogłoski i domysły. Które z nich okażą się trafione, a które mylne? Inspektor Czarnecki prosi komisarza Brudnego o wsparcie w rozwikłaniu tej sprawy. Brudny, wiedziony przeczuciem, że nie wszystkie drzwi przeszłości zostały zamknięte, przyjeżdża do Zielonej Góry, by pomóc. Śledztwo się komplikuje, atmosfera gęstnieje, a przeszłość brutalnie o sobie przypomina. Nikt nawet nie przeczuwa z czym przyjdzie im stanąć oko w oko.

Rewelacyjna książka. Całość dozowana z takim wyczuciem, że trzyma w napięciu od początku do samego końca. Nie odpuszcza nawet na moment. Po raz kolejny autor wprowadził mnie w akcję książki tak, że czułam, jakbym tam była... Jakby tuż za mną czaiło się zło… Aż strach wystawić nogę z łóżka. Po takich wrażeniach z niecierpliwością czekam na trzecią część.
Autor: Agata Mitura, data: 19.08.2020 13:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mroczne i krwawe cudo

Igor Brudny is back baby!

W lesie niedaleko Zielonej Góry zostaję odnaleziona ludzka ręka. Może nic nadzwyczajnego, jednak ta ręka została wygryziona z ciała. Ciekawie nie powiem. Do tego zostaję odnalezione ciało zakonnicy Teresy, jednak ręka nie należy do niej. Peszek. Trzeba szukać dalej. Igor powraca do Zielonej Góry i chce dołączyć do śledztwa, które znów po części dotyczy właśnie niego. Dowodzącym znów jest Romuald Czarnecki.
Mamy wiele poszlak i znaków, śledczy często krążą w kółku nie wiedząc jakiej poszlaki się chwycić. Cała otoczka jest mroczna i znów mamy wiele krwi, flaków, ciała (dziękuję! Tak tego chciałam).
Ogólnie po okolicy roznosi się plotka jakoby mordercą był wilkołak- kanibal. Miasto wręcz żyło tą sprawą, a śledczy próbowali żeby takie informacje nie dostały się do mediów.
Komisarz Brudny musi znów zmierzyć się z przeszłością, która nie należy do łatwych. Poznaję wiele mrocznych tajemnic przełożonej sióstr zakonnych, które zajmują się sierocińcem w którym sam się wychował. Śledztwo trwa i nie prędko się skończy. Czy to kanibal czy wilkołak?

Ojejku. Ja znów jestem szczęśliwa. Po "Piętnie" byłam szczęśliwa, jednak teraz to już szczęście podwójne. Autor rozkręca się coraz bardziej i już nie mogę doczekać się kolejnych pozycji. Klimat i cała otoczka sprawy jest zachwycająca i dopieszczona z czułością wręcz. Śledztwo jest logiczne i sensowne. Są błędy ludzkie i niewiedza, nie ma w książce ludzi idealnych. Całokształt książki jest na wielki plus jak dla mnie. Żałuję że historia już dobiegła końca i musiałam zamknąć książkę po skończeniu czytania. Chciałabym więcej i więcej tak szczerze.
Oczywiście muszę wspomnieć o okładce! To druga po "Piętnie" najpiękniejsza okładka jaką widziałam. Okładki idealnie pasują do książek i są magiczne wręcz. W samej okładce można się wręcz zakochać. Jestem zdecydowanie na tak i każdemu polecam przeczytać coś mocniejszego.
Autor: Ewelina Wieczorek, data: 18.08.2020 20:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kanibal, wilki, pedofile

Przemysław Piotrowski wysoko postawił poprzeczkę po swoim "Piętnie", dlatego do Sfory podchodziłam z lekką dozą rezerwy. Bałam się, że cudowny, brutalno-krwawy klimat zmaleje, a autor już niczym nie będzie mnie w stanie zaskoczyć. Na szczęście cholernie się pomyliłam, bo to, co czytelnik otrzymuje w "Sforze", jest jeszcze mocniejsze oraz obrzydliwsze, a przez to prawie doskonałe.

Igor Brudny po rozwiązaniu sprawy mordercy z Nietkowa i jako-takim pogodzeniu się z przeszłością wraca do Warszawy. Tam jednak nie może pozbyć się dziwnych myśli, że temat nie został całkowicie zamknięty. Kiedy więc tylko nadarza się okazja, wraca do Zielonej Góry.

Wspomnianą okazją staje się znalezienie wygryzionej ludzkiej ręki, a później ciała zakonnicy Teresy - wyjedzonego od środka i to nie tylko przez sforę wilków, grasującą po lesie. Ręka jednak nie należy do zamordowanej, co może oznaczać albo kolejne zwłoki, albo prawie zwłoki, bo po utracie kończyny w tak brutalny sposób (oderwanie od ciała) bez pomocy lekarza szanse na przeżycie spadają niemal do zera. Ponadto po mieście i okolicznych wsiach zaczynają krążyć pogłoski o wilkołaku atakującym ofiary, w co ciężko uwierzyć, szczególnie śledczym prowadzącym sprawę.

Tym razem inspektor Romuald Czarnecki również zostaje głównodowodzącym, chociaż kolejne zwłoki, kręcenie się wokół własnego, że tak napiszę, ogona, kluczenie między poszlakami i ciągłe plotki o nadnaturalnym wilkołaku nie pomagają mu w budowaniu pewności siebie. Czarneckiego dopadają wątpliwości, które w zawodzie śledczego zwykle przynoszą więcej nieszczęścia niż pomocy.

Brudny poznaje coraz mroczniejsze sekrety siostry Gwidony (zakonnicy zajmującej się domem sierot w czasie, kiedy mieszkał tam Brudny), a pojawiająca się wściekłość koniecznie musi znaleźć swe ujście. Czarnecki szuka nie tylko mordercy, ale próbuje też za wszelką cenę sprawić, żeby żaden przeciek nie trafił do mediów. Bo teza, że wilkołak krąży po Zielonej Górze, raczej nie znajdzie zbyt wielu aprobujących i wzbudzi jedynie śmiech. Prawda o kanibalu w stanie morderczej furii, zjadającego ofiary na żywca wywoła z kolei ogromną panikę oraz strach. Choć czy nie lepiej wiedzieć, że chodząc po lesie można zostać pożartym?

W "Sforze" zostaniecie przygnieceni atmosferą i zbudowanym przez autora klimatem. Podczas czytania towarzyszy ciągły strach, niepewność oraz przede wszystkim poczucie obrzydzenia, co w tego typu lekturach jest największą zaletą.

Popełniający błędy, nieidealni bohaterowie z mnóstwem wad dodadzą powieści realizmu, bo jak wiadomo, nie istnieją ludzie nieomylni. Niesamowicie podobało mi się, jak śledczy kręcili się w kółko, często nie wiedząc, jakiej poszlaki się chwycić, by rozwiązać sprawę. Dzięki temu zabiegowi czytelnik też był jak ślepiec błąkający się po nieznanym terenie. Urzekła mnie również przemiana wewnętrzna, która dopadła Brudnego po wydarzeniach z Piętna.

Całą akcję oraz zakończenie dopięto na ostatni guzik. I chociaż udało mi się trafić z przypuszczeniami odnośnie tożsamości kanibala-wilkołaka, to genialność intrygi sprawiła, że moje "dokonanie" nie miało większego znaczenia. Bo choćbym połapała się nawet po paru pierwszych rozdziałach (co brzmi niemożliwie) i tak nie zaprzestałabym czytać. Uwierzcie mi, że jak tylko wpadniecie w wir wydarzeń, ciężko będzie się oderwać.

W kilku słowach podsumowania. "Sfora" to wysokich lotów kryminał, który polecam z całego serca. Mocno mroczny klimat, intrygująca sprawa, odkrywanie koszmarów przeszłości, kontrowersyjne wątki (księża pedofile, zakonnice sprzedające ciała wychowanków w celu zarobku) są zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Obok książek Piotrowskiego nie powinno się przejść obojętnie, dlatego jeśli będziecie mieli okazję, zdecydowanie sięgnijcie. Nie pożałujecie - daję swoją gwarancję jakości. :)
Autor: Zaczytanaori, data: 18.08.2020 12:53, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

W lesie odnaleziono rękę człowieka, która została ODGRYZIONA przez człowieka. Wybucha panika, a media ogłaszają, że w mieście grasuje wilkołak. Śledztwo jednak nie kończy się tylko na odnalezionej ręce, krótko po tym policjanci odnajdują zamordowane ciało zaginionej zakonnicy, które rozszarpały wilki...

Giną kolejne ofiary a sprawca dalej jest na wolności... kim jest? Dlaczego zabija? I kto będzie następny...

Książka wciąga od samego początku. Czyta się ją tak szybko, że orientujesz się nagle, że jesteś już w połowie!

Powiem Wam, że zastanawiałam się czy spodoba mi się bo „wilkołak” mówię kurcze, jeśli to pójdzie w stronę fantastyki to się normalnie załamię. Ale na szczęście książka jest genialna! Genialnie napisana, i nie mogę się doczekać aż chwycę się wcześniejszej książki tego autora bo podobno jest równie dobra jak ta!

Czy się domyślałam zakończenia? Nie. Czy jest tu jakaś znienawidzona przeze mnie postać? Nie. Wszystko jest idealnie dopasowane! Wszystko ma logiczne wytłumaczenie. Krok po kroku opisana praca policji, domysły, tajemnice. No po prostu petarda! Dawno nie czytałam tak dobrej książki!

Mega szacunek za to jak autor to wszystko opisuje. Przecież czytając to, miałam wrażenie, że przeniosłam się do tych bohaterów i wszystko widzę na własne oczy 😳 ciary czasami były ogromne! Naprawdę jestem zadowolona.
Autor: Robert, data: 12.08.2020 16:13, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opinia o "Sfora"

„Sfora”:
W mediach pojawiają się pogłoski o grasującym w okolicach wilkołaku. Niedługo potem śledczy trafiają na zmasakrowane zwłoki zaginionej niedawno zakonnicy – ofiara została zamordowana, a jej ciało rozszarpały wilki. Inspektor Romuald Czarnecki powołuje specjalną grupę dochodzeniowo-śledczą, w skład której wchodzą również Igor Brudny i Julia Zawadzka ze stołecznej policji. Talent i trudna przeszłość komisarza Brudnego po raz kolejny mogą okazać się nieocenione.


Sfora już kiedyś była. Biegała po ekranach polskich kin w rodzimej produkcji która – jak większość nadwiślańskich filmów – trudno uznać za szczególnie udaną. Teraz mamy książkę. Zupełnie nie związaną z tamtą produkcją. I to książkę autentycznie świetną. Tym bardziej cieszy ten fakt, albowiem to druga powieść Przemysława Piotrowskiego jaką przeczytałem i jest nawet lepsza od „Piętna”.
„Sfora” łączy wszystko co lubię w kryminałach, znacznie wybiegając poza ramy gatunku. Czyta się świetnie, zagadka jest fantastyczna – jestem zadowolony. Polecam uwadze czytelników. Cieszy fakt że to nasz rodzimy pisarz.
Autor: CherryLadyReads, data: 11.08.2020 13:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sfora ruszyła!

Miałam wielkie oczekiwania względem tej książki i nie zawiodłam się. Przemysław Piotrowski znów funduje nam powieść, która wciąga i przeraża zarazem. Bałam się, że „Sfora” nie dorówna „Piętnu”, a okazało się, że kontynuacja jest jeszcze bardziej mroczna i szokująca. Choć książki można czytać niezależnie od siebie, ja jednak polecam sięgnąć po nie według kolejności wydania. Pozwoli to lepiej zrozumieć prowadzone śledztwo i łączące je wątki, a także bardziej zrozumieć bohaterów i dostrzec ich przemianę. Ale nie martwcie się. Zarówno „Piętno” jak i „Sfora” jest warta poświęconego im czasu i dla miłośników krwawych kryminałów z przemyślaną fabułą jest to pozycja obowiązkowa!

Spokój po wydarzeniach z Zielonej Góry, gdy policja ścigała się z czasem by złapać seryjnego mordercę, nie trwa długo. W pobliskich lasach słychać wycie stada wilków, a zmasakrowane zwłoki zakonnicy budzą w społeczeństwie ogromny strach. Gdy ofiar pojawia się więcej, a na ich ciałach są ślady po ludzkich zębach, mieszkańcy zaczynają szeptać między sobą o wilkołaku, niektórzy twierdza nawet, że go widzieli. Ponieważ morderca atakuje osoby związane z instytucją Kościoła, Inspektor Czarnecki do swojego zespołu powołuje znów komisarza Brudnego. Choć z początku nic na to nie wskazuje, Igor czuje, że ta sprawa wiąże się z jego bolesnym dzieciństwem. To co odkryje okaże się jednak tylko górą lodową okrucieństwa, które rozgrywało się za murami ośrodka opiekuńczo-wychowawczego sióstr hieronimek. Ale jaki to ma związek z brutalnymi atakami i sforą wilków? Będzie musieli odkryć sami!

Jestem pełna podziwu, że autorowi udało się stworzyć tak skomplikowaną, ale zarazem spójną fabułę. Znów będziemy zmuszeni odkrywać przerażające tajemnice siostry Gwidony, której grzechy nadal dręczą jej wychowanków.
Bardzo podobało mi się tempo akcji. Czuć tę narastającą presję i naciski na policjantów, by zakończyć całą sprawę oraz bezradność funkcjonariuszy i ich ogromne przemęczenie, które prowadzi do popełnianych błędów.
Opisy dokonywanych morderstw są tak przedstawione, że prawie fizycznie czujemy ból ofiar i cuchnący oddech sprawcy. Nasze nerwy są napięte do granic możliwości, gdy towarzyszymy bohaterom w czynnościach mających na celu schwytanie bestii, wędrując przez ciemny i gęsty las.
Nasz główny bohater Igor Brudny, przeszedł lekką przemianę. I choć nadal jest to typ raczej zamknięty w sobie, to wydarzenia z poprzedniej części trochę złagodziły jego charakter. Tak jak w pierwszej części raczej byłam wobec niego nieufna, tak teraz jego troska o bliskich i pęknięcia w aspołecznej skorupie pozwoliły mi dojrzeć wrażliwego faceta.
Zakończenie funduje nam prawdziwy rollercoaster emocji i napięcia.

„Sfora” zdecydowanie trzyma poziom, a pomysłem na fabułę chyba nawet przewyższa „Piętno”. Naprawdę bardzo dobry i mroczny kryminał, od którego nie sposób się oderwać. Mimo dość sporej objętości, książkę się wręcz pochłania! Gorąco polecam!
Autor: natala_reads, data: 08.08.2020 19:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opinia

"ŁOWY DOPIERO SIĘ ZACZYNAJĄ" i wiecie co? Piszczę jak nastolatka na widok swjego idola!!!!

O rany jakie to było genialne! Autor przeszedł sam siebie! Z niecierpliwością czekam na trzeci tom, który jak autor sam ujął być może będzie mroczniejsza. Aż strach pomyśleć, co on tam wymyślił!

"Sfora" to jedyny i niepowatrzalny kryminał, który ponownie przywrócił mi wiarę w polskich pisarzy tego gatunku!
Jest mrocznie, tajemniczo a ciary przechodzą mnie dosłownie co chwilę! A były i takie momenty kiedy bałam się spojrzeć za ramię :P
Jestem jak najbardziej na TAK dla autora i tej serii!
Zdecyowanie polecam!
Autor: moniczyta, data: 05.08.2020 20:10, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sfora


Śledczy szukają wilkołaka. Bestia żywcem zjada ludzi, a szczególnie skupia się na wysłannikach Boga. Igor Brudny bez cienia wahania dołącza do obławy na potwora, który może mieć związek z jego demoniczną przeszłością.

Jeśli czekacie na tą pozycję, to teraz wam mogę już śmiało napisać, że warto. Fantastyczny pomysł, tym bardziej, że znam już zakończenie i wykorzystany przez autora wątek jest genialny. Miałam pewne podejrzenia, które po części się sprawdziły, ale i tak Pan Przemysław niesamowicie mnie zaskoczył. Pełna brutalnej akcji i brutalnych opisów fabuła nie pozwala się oderwać od czytania.

"Sfora" to kryminał, który możecie czytać niezależnie. Retrospekcje zostały wyjaśnione na tyle, by nie zakłócać odbioru czytelnikowi. Mimo to polecam rozpoczęcie tej przygody od "Piętna". Książka jest długa, ale nie znajdziecie w niej nic zbędnego. Przemyślenia bohaterów oraz opisy miejsc są niezwykle ciekawe i pomagają wczuć się w strach, którego doświadczają śledczy i ofiary. Właśnie tak - w trakcie czytania znajdziecie też kilka rozdziałów, które zostały poświęcone wilkałokowi i jego zdobyczom. Zakończenie było pełne sprzecznych emocji - strachu, złości, współczucia..., a dodatkowo w pełni wykorzystane. To pozycja, której bardzo długo nie zapomnę. Polecam wam serdecznie.
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Black Friday z Muzą trwa nadal!
Ostatnio oglądane
KSfora
KCzuły narrator
KPowrót z Bambuko
KKicia Kocia u dentysty
KŚreżoga
KGorzko, gorzko
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 59
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!