Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 124 358 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 124 358 osób!
Tniemy ceny! Wybrane książki wydawnictwa Muza za 19,99!
Facebook Twitter

Ślepy archeolog

Miniaturka
Nasza cena:
26,53 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 37,90 zł (oszczędzasz 11,37 zł)
Autor: Marta Guzowska
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:400
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-65973-02-3
Kod paskowy (EAN):9788365973023
Waga:420 g
Dostępność: tak (7 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.09.28
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.09.28
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.09.28
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.09.28
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.09.28
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.09.28
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.09.28
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie Świętokrzyskiej z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.09.28
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.09.28
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.09.28
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.09.28
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.09.28
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.09.28
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.09.28
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.09.28
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.09.28

Ślepy archeolog – opis wydawcy

Tom Mara jest błyskotliwym, pewnym siebie i odnoszącym spore sukcesy archeologiem, szefem wykopalisk na Krecie. I od lat jest niewidomy. Stracił wzrok jako osiemnastolatek podczas trzęsienia ziemi, co nie przeszkodziło mu w zawrotnej karierze. Ma doskonały słuch, węch i niezwykle wrażliwy dotyk. Wykształcił pamięć niemal absolutną – pamięta dokładnie każdy kamień i każdy centymetr wykopalisk, na podstawie zapachu powietrza i kąta padania promieni słonecznych na swoją twarz jest w stanie podać dokładną lokalizację. I uważa, że ma rzeczywistość pod kontrolą.

Pewnego dnia na terenie wykopalisk giną turyści. Ich śmierć może się wiązać z nielegalnym handlem antykami. Chwilę później ktoś zabija psa asystentki Toma. Być może ta sama osoba zaczyna wysyłać mu esemesy z zagadkami – jeśli ich nie odgadnie, jego asystentka także zginie. Tom rozpoczyna niebezpieczną grę. Przeciwnik ciągle jest jednak o krok przed nim i nie cofnie się przed niczym. Także przed kolejnym morderstwem.

Gdy ginie Oliwia, konserwatorka w zespole Toma, ten zaczyna podejrzewać swoją narzeczoną, która pracuje w tym samym ośrodku. Ale nie tylko ją… Zaczyna się gubić w domysłach. Ktoś chce mu zaszkodzić? Postradał rozum i wszystko mu się wydaje? A może to część misternego planu, żeby się go pozbyć?

Marta Guzowska, znana z dwóch kryminalnych i sensacyjnych serii z antropologiem Mariem Yblem i archeolożką-złodziejką Simoną Brenner prezentuje nowego bohatera!

Marta Guzowska (ur. 1967) – od ponad dwudziestu lat jest archeologiem. Pracowała w Troi, w najbardziej prestiżowych wykopaliskach świata. Autostopem zjeździła całą Turcję, wyspy greckie i pół basenu Morza Śródziemnego. Mieszkała w wielu miejscach na świecie, nie zawsze bezpiecznych. W Turcji przeżyła trzęsienie ziemi, w Izraelu drugą intifadę. Ponad rok spędziła w Atenach, mieszkała też w Heidelbergu, Tybindze, Freibergu, Kopenhadze, Tel Awiwie, Budapeszcie i na Krecie. Od dziewięciu lat żyje z rodziną w Wiedniu i tam pisze swoje książki.

Współprowadzi portal „Zbrodnicze siostrzyczki" i wraz ze współautorkami napisała książkę Mordercze miasta. Laureatka Nagrody Wielkiego Kalibru w 2013 za debiut literacki – Ofiarę Polikseny, wyróżniona też nominacją do tej nagrody za Głowę Niobe i Chciwość. Jej kolejne książki spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem: Głowa Niobe (2013), Wszyscy ludzie przez cały czas (2015), Czarne światło (2016), Chciwość (2016) i Reguła nr 1 (Marginesy 2017).

Opinie czytelników o „Ślepy archeolog”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 6 ocen z 6 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 06.08.2018 12:28
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niewidomy archeolog

Akcja zaczyna się niejako od końca – Tom Mara, kierownik wykopalisk na Krecie, zgłasza się na policję i przyznaje do popełnienia dwóch morderstw. Przesłuchanie to gra w kotka i myszkę z porucznik Mariną. Między intrygującą i nieco drażniącą grą słów archeologa i policjantki są jego zeznania – wspomnienia wydarzeń z ostatnich czterech dni. Taki sposób narracji nieco odbiera dynamiczności akcji. Dobrym pomysłem jest sposób prowadzenia wydarzeń. Czytelnik uczestniczy w nich od początku i widzi je „oczami” ślepego archeologa. Jego zmysły stają się wyostrzone dzięki dokładnym opisom miejsc i osób. Dzięki datom, godzinie i miejscu wie, gdzie się znajduje.
Bohater może nieco denerwować czytelnika swoją zbytnią pewnością siebie i irytującym zachowaniem. Porusza się on bez białej laski, gdyż ma wyostrzone zmysły, perfekcyjną pamięć oraz wyćwiczył pewne umiejętności, które pozwalają mu w miarę normalnie funkcjonować. Warto zwrócić uwagę na ten aspekt powieści i spróbować wejść w skórę Toma. To wykopaliska są dostosowane do niego i on na nich rządzi twardą ręką.
Autorka nie stroni od niebezpiecznych wydarzeń, podnosi adrenalinę wszystkim wkoło. Wieś, w której prowadzone są wykopaliska, leży na terenie sejsmicznym, tu często ziemia tańczy. Warto zwrócić uwagę na zachowania ludzi w czasie ich trwania, jak człowiek sobie radzi w obliczu zagrożenia. A także na nazwy własne (nazwisko bohatera, nazwę wsi) w odniesieniu do wydarzeń.
Radością dla archeologa jest ludzkie nieszczęście sprzed wieków. W powieści ukazano pracę archeologa taką, jaka ona jest w rzeczywistości – żmudna, dokładna, biurokratyczna, prowadzona w trudnych warunkach, ograniczona przez czas. Autorka uświadamia czytelnikowi, jak ważna i ciężka jest to praca, choć marnie opłacana. To niejako hołd oddany przez autorkę dla wszystkich archeologów za ich wysiłek i pracę.
Czy Tom Mara upilnuje swoich studentów? Czy rozwiąże sms-owe zagadki? Jak sobie poradzi w nietypowych sytuacjach, choćby zagrożenia życia? Dowiedzcie się z pasjonującego kryminału archeologicznego, w którym ziemia się trzęsie nie tylko z powodów sejsmicznych.
Autor:
Data: 05.08.2018 11:00
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna lektura!

Próbowaliście zrobić coś z zamkniętymi oczami? Ja ostatnio chciałam zaparzyć sobie kawę, z marnym skutkiem.

A tu proszę, okazuje się, że można zostać archeologiem będąc niewidomym. Bohaterem książki jest ślepy szef wykopalisk na Krecie. Ćwiczenia sprawiają, że znakomicie radzi sobie ze swoją niepełnosprawnością. Książka porwała mnie właśnie nie tylko dzięki fenomenalnej intrydze, ale również świetnej narracji głównego bohatera. Widzimy świat jego oczami, czyli odczuwamy zapachy, smaki, słyszymy dźwięki, ale nie wiemy jak wyglądają inne postacie, czy otoczenie. Wywarło to na mnie niesamowite wrażenie, tym bardziej, że mam w rodzinie dwie osoby, które jak Tom Mara straciły wzrok w dzieciństwie i podobnie jak on, świetnie radzą sobie w dorosłym życiu. Ciekawa byłam jak autorka potraktuje ten temat i moim zdaniem zdała na piątkę. Tom nie jest osobą wzbudzającą współczucie, choć czasami próbuje grać swoją ślepotą, aby taki efekt osiągnąć, a wręcz przeciwnie. Okazuje się sympatycznym, choć nie pozbawionym wad facetem, który czerpie z życia garściami.

Duży plus też za to, że nie udało mi się rozwikłać zagadki. Moje domysły okazały się iść w złym kierunku, a zakończenie totalnie mnie zaskoczyło.

Polecam każdemu miłośnikowi lekkich kryminałów. Z Tomem spędziłam kilka bardzo zajmujących godzin.
Autor:
Data: 20.07.2018 14:42
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Warto przeczytać!

Tom Mara to przystojny, inteligentny i pewny siebie facet. Jest znanym i cenionym archeologiem w Kreteńskim Centrum Badań Archeologicznym. Jest też ślepy. Nie od urodzenia. Stracił wzrok podczas trzęsienia ziemi, gdy miał osiemnaście lat. I gdyby mógł to nie chciałby odzyskać wzroku. Świetnie radzi sobie w życiu, dzięki temu, że ma znakomicie wykształcone zmysły słuchu i węchu oraz pamięć.
Wydarzenia mają miejsce podczas sezonu wykopaliskowego na uroczej wyspie. Wszystko idzie świetnie do momentu, w którym na terenie wykopalisk zostają odnalezione zwłoki dwojga polskich turystów z ranami postrzałowymi, a tytułowy bohater zaczyna dostawać wiadomości z niepokojącymi łamigłówkami. Skąd trupy na odległych wykopach? Kto bawi się w zagadki z Tomem i czy uda mu się je rozwiązać? A co jeśli się nie uda?
Był to mój pierwszy kontakt z twórczością Marty Guzowskiej. Zainteresowała mnie na tyle, że pewnego dnia sięgnę po inne jej książki. Jej debiut to „Ofiara Polikseny” za który otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru. W jej dorobku znajdują się również: „Głowa Niobe”, „Czarne światło” czy „Reguła nr 1”. „Ślepy archeolog” to powieść w której autorka łączy temat dobrze jej znany, czyli archeologię, którą zajmuje się od dwudziestu lat, ze sferą której nie zna czyli ślepotą. Dla mnie jako laika w obu tych dziecinach, zrobiła to perfekcyjnie i uwierzyłam jej we wszystko. Pobudziła moją ciekawość do tego stopnia, że sama przez chwilę próbowałam chodzić po domu z zamkniętymi oczami, oczywiście z mizernym skutkiem.
Guzowska wplotła w fabułę wiele wątków, które mylą trop czytelnika. Narracja jest pierwszoosobowa co zakłóca rzeczywisty odbiór sytuacji. Czytelnik zaczyna się zastanawiać co jest rzeczywistością, jaki jest rzeczywisty przebieg wydarzeń, a co jest tylko wymysłem Toma. Zostało zasiane ziarno zwątpienia. Czyta się z zapartym tchem. To jest ta książka, kiedy wieczorem mówisz sobie „ Jeszcze tyko jedna strona”, a na zegarku już późna godzina…
Przez całą książkę przeszłam z ogromnym zainteresowaniem. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Polecam ją każdemu, a zwłaszcza miłośnikom dobrych kryminałów. Jednak zakończenie mnie zaskoczyło, niestety na niekorzyść. Odniosłam wrażenie jakby powietrze dla tej lektury skończyło na kilka stron przez metą. Gdyby nie to, książka dostałaby 6+ w moim prywatnym rankingu.

Jeśli masz ochotę jako pierwszy czytać takie książkowe skarby polecam www.czytampierwszy.pl .
Autor:
Data: 20.06.2018 17:48
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ślepy archeolog

Choć Ślepy archeolog jest dopiero drugą powieścią Marty Guzowskiej, jaką przeczytałam, to już czuję, że ma ona spore szanse zostać moją ulubioną, polską autorką. Głównie dlatego, że w swoich książkach nawiązuje do archeologii, a ja od dziecka marzyłam o tym, aby pracować w tym zawodzie. Oczywiście nie było to moje jedyne marzenie, bo chciałam też być egiptologiem, paleontologiem, kryminologiem, oceanologiem i ogólnie jakimś tam –ologiem, a zostałam genetykiem. Ale zamiłowanie do starożytnych kultur i grzebania w ziemi pozostało… Niby nic straconego, ale raczej nie planuję zmieniać branży. Dlatego zostają mi właśnie tego typu książki, dzięki którym choć na chwilę mogę zasmakować archeologicznego klimatu.

Głównym bohaterem jest Tom Mara, tytułowy ślepy archeolog. Bardzo nie lubi, gdy nazywa się go niewidomym, woli po prostu określenie „ślepy”. Stracił wzrok podczas trzęsienia ziemi, gdy miał 18 lat, ale nauczył się znakomicie funkcjonować bez tego zmysłu. Znacznie wyostrzył mu się słuch, a on sam wypracował sobie taki system, który pozwala mu pracować w zawodzie archeologa – aż dziw ogarnia człowieka! To niesamowity bohater, który zrobił naukową karierę – jest człowiekiem pewnym siebie, odnoszącym sukcesy i lekko aroganckim. Ma doskonałą pamięć, kontroluje otaczającą go rzeczywistość, zrobił doktorat i teraz kieruje grupą, która prowadzi wykopaliska na Krecie. I wszystko toczyłoby się swoim rytmem, gdyby nie to, że Tom zaczyna otrzymywać smsy z pogróżkami i tajemniczymi zagadkami. A to wszystko chwilę po tym, gdy na terenie wykopalisk zostają odnalezione zwłoki dwójki turystów.

Marta Guzowska po raz kolejny namieszała mi w głowie. Mam tutaj na myśli oczywiście intrygę powiązaną z pogróżkami i zagadkami, które ma rozwikłać Tom. W pewnym momencie byłam już tak zagubiona, że nie wiedziałam, kogo podejrzewać. Potem, gdy teoretycznie główny bohater odkrył, kto za tym stoi, poczułam lekkie zdezorientowanie – czy to naprawdę było takie oczywiste? Czy autorka naprawdę zrobiła coś tak przewidywalnego, co nasuwało się na myśl od początku? No tak to zaczęło wyglądać… Ale potem oczywiście wszystko się posypało i cała tajemnica nieco zmieniła swój sens. Być może jej rozwiązanie nie było innowacyjne, ale całe to plątanie się wokół tych pogróżek i zbrodniczej intrygi dało mi w kość. To takie w sumie lekkie znęcanie się nad czytelnikiem – zabieranie mu tej pewności. To tak, jakby zaczął nam szwankować GPS – jesteśmy rzucani po różnych miejscach, choć tak naprawdę wiemy, gdzie powinniśmy się znaleźć.

Główny bohater niesamowicie mi się spodobał! To naprawdę równy gość, który sam potrafi żartować ze swojego kalectwa. W większości przypadków nie sprawia mu ono najmniejszego problemu, choć gdy zostanie zbity z pantałyku, to niestety traci wypracowaną kontrolę. Mimo wszystko to bardzo sympatyczny bohater, który uwielbia sarkazm i ironię. Świetnie wykreowana postać. A co z pozostałymi? Jest równie dobrze: dziewczynka Toma, Ifigenia, to twarda, nawet bardzo twarda babka. Bardzo impulsywna, harda kobieta. Natomiast jego asystentka to jej totalne przeciwieństwo – Mona jest wrażliwa, subtelna i delikatna. Czy można się dziwić temu, że te kobiety od początku miały ze sobą konflikt?

Autorka tak świetnie poprowadziła fabułę oraz zaprezentowała relacje panujące pomiędzy bohaterami, że naprawdę ciężko było dojść do sedna sprawy. Dodatkowo w genialny sposób zaprezentowała pracę archeologów, co zapewne wynika z tego, że sama jest jednym z nich. Udało jej się stworzyć ten charakterystyczny klimat – możemy wręcz poczuć na własnej skórze pył, piach, przenieść się do obozu wykopaliskowego czy też do muzeum lub pomieszczeń konserwacji zabytków. Przepadam za książkami, które aż tak pobudzają wyobraźnię!

Ślepy archeolog to naprawdę znakomita pozycja. Po raz kolejny czytając powieść tej polskiej autorki miałam wrażenie, że czytam międzynarodowy bestseller na najwyższym poziomie. Z pozoru lekka powieść rozwija się z skomplikowaną i zagmatwaną intrygę, której tło stanowi to, co uwielbiam – archeologia. Jestem oczarowana i w pełni usatysfakcjonowana tą lekturą.

 www.bookeaterreality.blogspot.com
Autor:
Data: 04.05.2018 18:54
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wykopaliska

Książka "Ślepy archeolog" Marty Guzowskiej to bardzo ciekawa lektura. Zaintrygował mnie tytuł i pomyślałam jak to niewidomy może poruszać sie po wykopaliskach i nic złego nie może mu się stać. Nazwa ślepy też mi tutaj rzuciła się w oczy, ślepe może być zwierze , ale człowiek jest niewidomy, jednak główny bohater chce być nazywany ślepcem to takiej bardziej dosadne. Niewidomego często oszukują ludzie w różnych sytuacjach, czasami się litują i w tej książce autorka też tak podchodzi do bohatera. Pomimo tego, że człowiek ten jest na wysokim stanowisku /szef wykopalisk/, ma ogromną wiedzę, sam ją ciężką pracą zdobył już jako niewidomy. Jest oszukiwany i wykorzystywany przez swoich współpracowników, a najbardziej przez swoją narzeczoną też archeolog. Niewidomy może przyjąć wszystko co mu inni powiedzą, bo tego nie zobaczy. Tam gdzie wchodzą w grę pieniądze nie ma skrupułów. Bohater chcąc bronić narzeczoną opowiada różne rzeczy przez co uważany jest za obłąkanego. Autorka opisuje fragmentaryczne opisy Krety, są to piękne opisy i chciałby się je zobaczyć osobiście. Książkę czyta się bardzo lekko i z przyjemnością. Jej treść jest wciągająca, nie można jej na długo odłożyć i wrócić po jakimś czasie trzeba to zrobić na drugi dzień. Polecam ją do przeczytania wszystkim, którzy lubią ciekawą akcję do końca trzymającą w małym napięciu.
Autor:
Data: 03.04.2018 22:03
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Jak sugeruje tytuł, główny bohater książki (Tom Mara) jest niewidomy. To on jest narratorem, przez co znamy sytuację tylko z jego perspektywy (sposób w jaki Autorka opisuje wszystko jest fenomenalny!). Świetnie się to czyta! Nie spodziewałam się, że wciągnie mnie tak bardzo. Na koniec czułam się jak po zejściu z karuzeli. Moim zdaniem, to najlepsza z dotychczasowych książek Pani Guzowskiej.
Marta Guzowska - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!