Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Grzech
Max Czornyj
Wakacyjne bestsellery Albatrosa w supercenach!

Grzech

Nasza cena:
27,31 zł (zawiera rabat 26 %)
Grzech - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 9,59 zł)
Autor: 

Max Czornyj

Wydawnictwo: Filia
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:400
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-8075-332-7
Kod paskowy (EAN):9788380753327
Waga:410 g
Dostępność: pozycja dostępna (529 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka już jutro
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka już jutro
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka już jutro
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.08.13
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.08.13
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.08.13
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.08.13
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.08.13
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.08.13
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.08.13
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.08.13
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.08.13
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.08.13
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.08.13
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.08.13
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.08.13
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.08.13
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.08.13
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Grzech – opis wydawcy

„Znakomity kryminał! Czapki z głów.

Pozycja obowiązkowa dla wielbicieli gatunku" – Katarzyna Puzyńska.

W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy. Do sprawy zostaje przydzielony wybuchowy komisarz Eryk Deryło.

Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie.

Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych się poszerza.

Strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy. Morderca przez cały czas znajduje się o krok przed ścigającą go policją.

Do sprawy włącza się Miłosz Tracz, profiler mający za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcy.

Czy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?

Jedno jest pewne: zapłatą za grzech jest śmierć.

FacebookTwitter
Grzech - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.10.04
Recenzja
Opinie czytelników o „Grzech”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 6 ocen z 6 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Oczytany.eu, data: 10.12.2018 18:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wciąga!!!

Do „Grzechu” Maxa Czornyja przymierzałem się już od dłuższego czasu. Po pierwsze bardzo zaciekawił mnie opis tej książki, a po drugie duże znaczenie miało też to, że autor pochodzi z tego samego miasta co ja. I gdy w końcu przeczytałem tę powieść, to cały czas zadaję sobie pytanie: czemu zrobiłem to tak późno?

Max Czornyj urodził się 6 września 1989 w Lublinie. Polski adwokat i pisarz. Praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Ukończył aplikację adwokacką przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Lublinie.

W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy pełne ukrytych znaczeń. Do sprawy zostaje przydzielony kontrowersyjny i wybuchowy komisarz Eryk Deryło. Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie. Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych rośnie. Kiedy zostaje odnaleziona kolejna ofiara, strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy. Czy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają jakieś znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?

Pierwsze, co rzuca się w oczy, gdy weźmiemy książkę do ręki, to mroczna i przykuwająca wzrok okładka. Za to duży plus. A co otrzymujemy w środku? Rewelacyjny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Wartka akcja sprawia, że bardzo trudno oderwać się od tej lektury. Dodatkowym smaczkiem było dla mnie to, że fabuła jest umiejscowiona w moim ukochanym mieście i rozgrywa się w miejscach, które doskonale znam (jedno ze zwłok zostaje odnalezione niecałe trzysta metrów od miejsca zamieszkania moich rodziców). Powieść podzielona jest na kilkadziesiąt krótkich rozdziałów. Już pierwszy z nich wprowadza nas w klimat, który będzie nam towarzyszył do samego końca. „Grzech” nie jest książką dla wrażliwych czytelników. Sporo w nim brutalnych tortur i makabrycznych opisów zwłok, których nie powstydziłby się sam Jack Ketchum. Muszę niestety przyczepić się do zakończenia. Odniosłem wrażenie, że Max Czornyj nie do końca miał na nie pomysł i trochę jakby na siłę zmusza nas po sięgnięcie po kolejną część trylogii. Rozumiem, że autor od samego początku miał założenie, żeby zostawić sobie furtkę, ale ja lubię jednak w tego typu książkach, gdy na sam koniec zbieram szczękę z podłogi. Tu niestety tak nie było.

„Złożył papier w klasyczny samolocik i puścił go w stronę drzwi. Z niezrozumiałych powodów uleciał ledwie do połowy gabinetu, po czym zarył w podłogę. Eksperyment godny komisji smoleńskiej.”

Najmocniejszą stroną tego thrillera jest komisarz Eryk Deryło. Świetnie zarysowany bohater, którego albo się pokocha albo znienawidzi. Ja uwielbiam tego faceta i umieszczam go w ścisłych gronie moich ulubionych postaci literackich. Zmęczony życiem i dręczony wyrzutami sumienia z powodu pewnego wydarzenia z przeszłości cynik, który jak sam przyznaje, marzył o tym, żeby być polskim Brudnym Harrym. Z byle powodu wpada w gniew, co powoduje, że jest wiecznie wkurwiony (przepraszam za wyrażenie, ale właśnie w ten sposób komisarz określa swój stan). Ale urzekło mnie w nim jego ironiczne poczucie humoru, pewnie dlatego, że sam takie posiadam.

„Powiedzieć, że komisarz Deryło był zły, znaczyło tyle co mówić, że Hitler był judosceptykiem, a Kuba Rozpruwacz szowinistą.”

„Grzech” to rewelacyjna lektura. Max Czornyj zaliczył bardzo udany debiut literacki. Pomimo niezbyt udanego zakończenia, jest to kawał dobrego thrillera, który na pewno spodoba się miłośnikom mrocznych klimatów w stylu Jacka Ketchuma. Ja z ogromną przyjemnością i z jeszcze większymi nadziejami sięgnę po kolejne części trylogii o komisarzu Eryku Deryle.
Opinia pochodzi z mojego bloga: www.oczytany.eu
Autor: InezStanley, data: 25.02.2018 15:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Książka Warta Grzechu !!!!!

Max Czornyj „Grzech” (Komisarz Eryk Deryło. Tom 1.)
Zaginione kobiety, tajemnicze listy, szalony morderca i charyzmatyczny policjant. Takie połączenie powinno gwarantować świetną książkę i… właśnie tak jest!
Max Czornyj, kimkolwiek jest, debiutuje w wydawnictwie Filia powieścią „Grzech”. Dobrze jest grzeszyć literacko tak, żeby nie mieć później żadnych wyrzutów sumienia lub mieć minimalne. To najmroczniejszy thriller o seryjnym mordercy, naznaczającym swoje ofiary nie tylko wyciętym z ich skóry pentagramem. Fabuła „Grzechu” mocno galopuje i nie sposób się od niej oderwać.
Ktoś porywa kobiety w Lublinie. Wszystko wskazuje na to, że nie są to działania podejmowane dla okupu lub przestępstwa, których podłożem są porachunki. Motywacja sprawcy wydaje się głębsza i bardzo przerażająca, bo do rodzin ofiar docierają zagadkowe listy. Prowadzący śledztwo komisarz Eryk Deryło ma prawo podejrzewać, że powód może być religijny. Czy jednak nie jest to jedynie próba zmylenia śledczych, a sprawa ma inne bardziej przerażające dno? W dochodzenie włącza się profiler Miłosz Tracz i dochodzi do nieuniknionego konfliktu – wybuchowy komisarz niezbyt ceni nowoczesne metody psychologiczne. No, a czasu jest coraz mniej, znalezione zostaje pierwsze i to zbezczeszczone ciało, w mieście wybucha panika, a na policję wywierane są coraz większe naciski, by natychmiast schwytać sprawcę.
„W czasie blisko trzydziestoletniej kariery widział już sporo zwłok, ale te przyprawiły go o zawrót głowy. Młoda, zgrabna kobieta leżała na plecach, a jej dłonie złożono na brzuchu. Była naga od pasa w górę, a kształtne niegdyś piersi pokrywała cała litania nacięć. Pomiędzy nimi a szyją z idealną precyzją usunięty został spory płat skóry. Czerwona powierzchnia, spod której przebijała biel ścięgien i kości, miała kształt pięcioramiennej gwiazdy.”
Dawno żadna lektura mnie tak nie porwała… Max Czornyj potrafi zaintrygować, wzbudzić silne emocje, w tym odrobinę strachu, zwłaszcza u podatnych czytelników. Niektóre opisy są hipnotyzująco makabryczne i osoby wrażliwsze na pewno trochę zbledną podczas lektury… Gęsią skórkę gwarantuje również szybka akcja i zaskakująca intryga. Największym moim cierpieniem było czekanie, aż znów będę mogła usiąść do czytania, co jest dla Grzechu największym komplementem. Książka ewidentnie ma w sobie dar przyciągania.
Mroczna strona Lublina
Czornyj bardzo ciekawie przedstawił w „Grzechu” Lublin. Jestem wielką zwolenniczką umieszczania akcji powieści kryminalnych i thrillerów w innych miastach niż Oslo. Podobał mi się cykl o Harrym Hole’u .Lubię przejść się po Łódź i zwiedzić z Katarzyną Bondą. Lublin znałam jednak do tej pory jedynie w wersji retro z kryminałów Marcina Wrońskiego. Dzięki „Grzechowi” mogłam zapoznać się ze współczesną „mroczną stroną” tego miasta.
„Ciemność kłuła oczy. Mózg wyszukiwał innych bodźców i wyłapywał dobiegający zza ściany szloch. A może był to zwykły szum spływającej rurami wody? Ale przecież wyraźnie słyszała, że ktoś tam jest. Ktoś, kogo dręczy tak samo jak ją. I może nie tylko.”
Może tak to już jest, że miasto, w którym znajduje się Katolicki Uniwersytet przyciąga różne grzechy i grzeszników, a także zbrodnie, które zdają się być podszyte religijną symboliką? Bo ten wątek będzie w powieści istotny i komisarz Deryło zacznie się zmagać z rozważaniami na poziomie teologicznym, a profiler – wręcz duchowym. Miasto odkryje przed komisarzem swoją ciemną twarz. Choć jest on policjantem z długim stażem i niewiele jest go w stanie zaskoczyć, to śledztwo będzie dla niego prawdziwym wyzwaniem.
Bohaterowie
Czornyj rozłożył tu akcenty pomiędzy Deryłę i Tracza, dwie naprawdę dobrze zarysowane postaci. Komisarz jest jak powiedzieliśmy – wybuchowy. Obawiam się, że to może mu poważnie kiedyś zaszkodzić na zdrowie. Uspokaja się, robiąc papierowe żurawie origami; bardzo podobał mi się ten motyw, konsekwentnie wygrywany przez autora. Deryło ma pewną osobistą tajemnicę, która bardzo go zmieniła, a właściwie określiła na nowo jego podejście do życia. Można wręcz powiedzieć – ukształtowała go.
Tracz z kolei to młody gniewny. Wszystko wie najlepiej i jest przekonany, że dotrze do prawdy. Jego zaangażowanie budzi jednak sympatię, choć z drugiej strony rozumiemy irytację Deryłę, gdy musi współpracować z kimś takim. Jestem bardzo ciekawa jak w kolejnych częściach rozwinie się ta kooperacja.
Śledztwo prowadzi komisarz Eryk Deryło, człowiek potężnej postury i z wybuchowym charakterem, który chwile stresu łagodzi... robiąc origami. Czy mężczyzna z prawie trzydziestoletnim stażem poradzi sobie z tą sprawą? Ma zespół świetnych ludzi, którzy są pomocni, myślą racjonalnie i może tylko czasami niepotrzebnie panikują w godzinach nocnych. Czy tajemniczy list, który otrzymał mąż jednej z porwanych pomoże w śledztwie? Czy policji uda się odnaleźć wspólny mianownik wszystkich porwanych kobiet? Wszak nie jest to łatwe... A może zespół śledczych zwyczajnie za mało się stara?
Tak, to chyba jedyna rysa, którą dostrzegłam w tej książce - teoretycznie świetni policjanci, którzy szczegółowo doszukują się motywów, śladów, świadków i teorii mogących naprowadzić ich na trop psychopaty... Jednak biorąc pod uwagę, iż planowane są kolejne tomy serii, myślę że Max Czornyj powinien dorzucić im "jedną gwiazdkę" sprytu i przebojowości więcej, bowiem chwilami miałam wrażenie, że działają za wolno i nie wykorzystują wszystkich możliwości. A sam proces prowadzenia śledztwa w mojej ocenie powinien być znacznie szerszy i szczegółowo pokazany czytelnikowi. Za mało policji w policji. Za mało działań podejmowanych przez samego komisarza. Za mało pracy profilera, który powinien przedstawiać wciąż nowe teorie.
Z przesympatycznych sierżantów czy aspirantów z głowami na karku, patologa, profilera, żon, mężów, komisarza i podejrzanych powstała naprawdę ciekawa historia. Nieuchwytny sprawca swoimi działaniami pozostawiał śledczym mnóstwo retorycznych i technicznych pytań. Ich kolejne koncepcje wciąż się rozmywały i trudno było określić prawdziwe motywy tych zbrodni. Morderca sprawiał, że kluczyli nie wiedząc, czy trop wiodący poprzez tematykę religijną jest prawdziwy. Pentagramy, różańce, egzorcyzmy a pomiędzy tym dziwne miejsca porzucania zwłok... Co w tej sprawie ma znaczenie? Czym się kierować? Na czym należy się skupić?
Bardzo poprawny i miły w odbiorze język oraz lekki - pomimo trudnych momentów w śledztwie - styl, sprawiają że książkę czyta się wyjątkowo szybko (i to raczej nie jest zasługa faktu, że akcja została ograniczona do tygodnia)... zwłaszcza, że czytelnik pragnie jak najszybciej poznać odpowiedzi na męczące pytanie - kto zabił? Niestety autor nie podsunął zbyt wiele szczegółów, które pomogłyby w szybszym wytypowaniu sprawcy... Musiałam denerwować się bardzo długo... Na pocieszenie dodam, że Czornyj potrafi zainteresować, zaintrygować, pobudzić w nas całe morze emocji, wprowadzając jednocześnie nutkę humoru oraz ironii.
Na trudną, brutalną i nieco krwawą rzeczywistość tej lektury przygotowuje już sama okładka, która wywołuje ciarki a podobieństwo do "Cięcia" (autor - Veit Etzhold), tylko utwierdzało mnie w przekonaniu, że "Grzech" może być równie niesamowity. I był! Akcja z każdym kolejnym rozdziałem rozpędza się, zbierając po drodze żniwo ciał a po mistrzowsku zakończone rozdziały sprawiają, że nie można ot, tak odłożyć czytania... Konkretne i wyraziste a jednocześnie treściwe, lecz nie nastawione na sztuczność dialogi, liczne niespodzianki na drodze śledczych a także wyśmienite dochodzenie do prawdy! Finał godny najlepszych...
„Strach miał swój smak, zapach, a nawet kolor. Smak krwi sączącej się z przygryzanej od wewnątrz wargi, z jej rozbabranej tkanki i z opuchniętego języka. Zapach odchodów, stęchlizny oraz oblewającego ją potu. Kolor wirujących plam przed zaciśniętymi do obłędu oczami. Strach miał również swój dotyk. Paznokci wbijanych w dłonie, pękających i łamiących się u samej nasady. Rozdzierających delikatną skórę i nurzających się w jej własnej krwi. Tylko jego głos był stłumiony przez taśmę krępującą usta.”
Nie na wszystkie pytania uzyskałam odpowiedzi, jak na przykład w jaki sposób kolejne kobiety znalazły się w 'rękach mordercy'. Wnioskuję jednak, że w niektórych sprawach zamierzeniem Czornyja było to, że mamy sami sobie snuć domysły.
Bardzo ucieszyło mnie to, że autor dał czytelnikowi możliwość zajrzenia za kulisy, czyli pokazał akcję po stronie zabójcy i ostatnie chwile jego ofiar. Przerażone spojrzenia, ból, smród i panikę oraz zanikającą nadzieję...
„Grzech” ma kilka mankamentów. Po pierwsze, autor za mało w moim odczuciu skupił się na postaci profilera Miłosza Tracza. Jego udział w śledztwie jest nikły i aż prosi się, żeby dać mu więcej przestrzeni do działania, szczególnie że zbrodnie są tak nietypowe. Traci na tym nieco wiarygodność kolejnych kroków policji, bo profiler powinien je wyznaczać. Po drugie, zabrakło mi głębszego portretu psychologicznego sprawcy. I po trzecie, nie przekonuje mnie zakończenie. Finisz wydaje się być wykreowany trochę po omacku.
Zbrodnia
Ciąg zabójstw jest przerażający, a Czornyj wiele zrobił, żeby nas przestraszyć. Udało mu się to zresztą bardzo skutecznie. Ten autor naprawdę potrafi być sugestywny. Zarówno w budzeniu przerażenia, jak i w opisywaniu cudzego strachu. Zastanawiam się, czy nie powinien kiedyś napisać horroru. W każdym razie ten wątek jest mrożący krew w żyłach, a jednocześnie opisany tak, że trudno się od niego oderwać. Daje też do myślenia, że w sumie lubimy podglądać takie „wystawy okropności”, zatem i w nas, z pozoru „spokojnych czytelnikach” jest coś z bestii. Niepokojące, powiem szczerze.
Kropla dziegciu w beczce miodu
„Grzech” to debiut. Max Czornyj napisał bardzo sprawną książkę, która trzyma w napięciu i z pewnością nie nudzi, ale nie ustrzegł się kilku błędów. Mam wrażenie, że autor urzeczony swoim pomysłem, zapomniał trochę o głównej motywacji sprawcy, a to się przekłada na zakończenie. No i osoby znające się na symbolice za szybko rozszyfrują zagadkę. Co zresztą nie psuje przyjemności, bo bawiłam się dobrze do samego końca.
Max Czornyj stworzył narrację szalenie makabryczną. Realistyczne opisy tortur szybko rodzą w głowie nieprzyjemne obrazy. A te nie chcą z niej wcale zniknąć. To działa na korzyść „Grzechu”. Akcja pędzi na złamanie karku, ale momentami nagle zwalnia, by za chwilę znów porwać czytelnika. Autor stara się, żeby cały czas było intrygująco i udaje mu się to, ale to nie jest kryminał, który bezapelacyjnie zasługuje na laurkę.
Książka jest genialna i niesamowicie wciągająca!!!!!!!!!!!
Generalnie polecam serdecznie, bo rzadko się zdarza tak bardzo dobry start i będę wyglądała kolejnych tomów o komisarzu Deryle i profilerze Traczu. Jestem przekonana, że tak właśnie będzie w przypadku Maxa Czornyja, bo potencjał jest ewidentny. Trzeba go tylko dobrze wykorzystać.
Czytajcie szybko, bo już niedługo kolejna część!
Autor: Kocham litery, data: 21.02.2018 19:20, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Lubicie się bać? To dobrze trafiliście.

Doskonały thriller (powiedzmy wprost: mocny, mroczny thriller)!

Okładka -
robiąca wrażenie i rzucająca się z daleka w oczy. Przygotowuje do lektury siejąc niepokój - bardzo dobrze, bo później fala emocji wręcz zalewa...

Zawartość:
akcja -
szybka, pełna krótkich rozdziałów zakończonych cliffhangerami tak, że nie można przerwać lektury nie przewracając strony. Czasem przez kilkadziesiąt kartek nie da się odłożyć książki, bo akcja pędzi w wariackim tempie.

bohaterowie-
żywi, ciekawi, zmieniający się w trakcie fabuły (wielki plus!), a główny bohater mimo swoich przywar (nieprzesadnych - ani to alkoholik, ani pracoholik /może trochę/) jest bardzo prawdziwy i szybko się z nim czytelnik żżywa. Nawet drugoplanowe postaci są świetnie narysowane, a nie nakreślone jedynie po łebkach.

dialogi -
to, co często kuleje u autorów tego typu literatury jest wielkim plusem "Grzechu". Wartkie, zrozumiałe, ale nieociekające sztucznością. Przede wszystkim, wbrew ostatnim trendom, nienastawione na zwiększanie objętości książki.

zakończenie -
bomba. Ostatnio powstał trend na "bombowe" zakończenia i tak jest tutaj. Co ważne, wszystkie wątki się splotły, wyjaśniły i nie pozostało żadnych niedopowiedzeń, co do samej fabuły. (W innych kwestiach niedopowiedzenia są, ale dzięki temu czytelnik musi sobie także pogłówkować)

Ogólnie -
zgodnie z zapowiedzią, rzeczywiście może to być najlepszy kryminał, jaki przeczytamy w tym roku (jestem za rozróżnieniem gatunkowym i nazwaniem pozycji THRILLEREM)

Podejrzewam, że dla mieszkańców samego Lublina ma jeszcze mocniejszy wydźwięk - nie zdziwiłoby mnie, gdyby zaczęli unikać pewnych miejsc... I tu jedyna uwaga, na końcu mogłaby znaleźć się mapka Lublina z oznaczeniem pewnych lokalizacji istotnych dla akcji. Wisienka na torcie dla czytelników nieznających miasta.

Pierwsze 10/10 dla polskiego autora od dawna
Autor: Marionetka Literacka - www.marionetkaliteracka.com, data: 19.02.2018 22:59, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ZŁO JEST CZĄSTKĄ KAŻDEGO Z NAS, JEST ONO BLIŻEJ NIŻ NAM SIĘ WYDAJE – MAX CZORNYJ „GRZECH”

Wiara. Religia… Jakim byś nie był człowiekiem – wierzącym lub nie – i tak masz na co dzień do czynienia właśnie z nią. Jest to również często wykorzystywany motyw przy pisaniu wszelakich powieści, w dużej mierze kryminalnych. Można by rzec, iż powoli zaczyna się robić z tego monotonia, ale czy na pewno? Czy książka Maxa Czornyja pod tytułem „Grzech” odbiega od schematów na tyle, by zatrzymać przy sobie czytelnika na dłużej?

Jakie są moje odczucia względem „Grzechu” Maxa Czornyja? Przede wszystkim mieszane. Powieść opowiada o serii zaginięć, które mają miejsce w Lublinie. Na terenie miasta dochodzi do porwań kobiet, a rodziny zaginionych otrzymują tajemnicze listy. Dochodzeniem zajmuje się wybuchowy komisarz Eryk Deryło, a do sprawy dołącza Miłosz Tracz – profiler mający przygotować portret psychologiczny sprawcy. Presja rośnie, gdy tylko zostają odnalezione pierwsze zwłoki. „Zastanawiali się nad tym, jak podejść bliżej, jak zmusić go do błędu. A on? A on pewnie właśnie myślał, jak zabić.” Po wielu zachętach oraz licznych pozytywnych opiniach dotyczących „Grzechu” stwierdziłam, że koniecznie muszę tę pozycję przeczytać. Nie powiem, książkę czyta się bardzo szybko, lecz pomimo tego oraz faktu, że rozdziały w powieści są krótkie, przez co mogłoby się wydawać, iż akcja będzie dynamiczna – trochę się przy niej wynudziłam. W tej historii mamy do czynienia z narracją trzecioosobową, co wielu osobom na pewno przypadnie do gustu. Autor ma lekki styl pisania, przez co „Grzech” można spokojnie przeczytać w dwa wieczory. Mimo wszystko, z początku ciężko mi było wkręcić się w fabułę, lecz w miarę poznawania nowych aspektów, nowych wątków oraz poszlak – było według mnie lepiej. Czymś, co dla wielu czytelników może być decydującą wskazówką ,by sięgnąć po tę pozycję lub nie, będzie na pewno fakt, iż lektura ta oferuje nam opisy rodem z najlepszych powieści Chrisa Cartera – brutalne, ujęte dosadnie oraz zaskakujące: „Czegoś takiego nie widział nawet na filmach.” Co jednak sprawiło, iż nie czułam zbyt dużej satysfakcji, czytając „Grzech”? Przede wszystkim fakt, iż dosyć łatwo pogubić się w fabule. Według mnie książka skupia się na zbyt wielu wątkach jednocześnie, jak i zwraca z początku uwagę na rzeczy, które w późniejszym stadium historii, nie mają większego znaczenia. Nie ukrywam, że od samego początku nie mogłam rozeznać się w bohaterach, z których najlepiej wspominam Eryka Deryło. Jest to prosta, lecz dobrze skonstruowana postać, zwłaszcza pod względem psychologicznym. Mamy tutaj do czynienia z bohaterem racjonalnie myślącym, jak i twardo stąpającym po ziemi. Jest to zarazem persona, która najbardziej się wyróżnia w tej powieści. Moim zdaniem, w książce jest ciekawie zarysowany wątek religijny, choć rozwija się on lepiej dopiero w drugiej części historii. „Co musi strzelić do łba zgrabnej, pociągającej dziewczynie, żeby odciąć się od uciech życia? To nie mogła być kwestia wyboru. W zdecydowanej większości winne musiało być wychowanie i umyślne, psychologiczne dewocenie od chwili urodzenia. Religijny gwałt regularnie dokonywany na kształtującym się umyśle.” Myślę, że całość z pewnością zaintryguje niejednego czytelnika, choć sama spodziewałam się tutaj czegoś więcej. „Grzech” Maxa Czornyja z pewnością nie zagości u mnie na półce z ulubionymi książkami, jednak nie zamierzam odstawić twórczości autora w przyszłości, ponieważ wierzę, że jeszcze mnie zaskoczy.
Autor: Kobiece recenzje, data: 27.11.2017 03:41, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Grzech

Jak wiecie, uwielbiam debiuty, więc z ogromną przyjemnością zabrałam się za lekturę „Grzechu” Maxa Czornyja. Nie spodziewałam się po tej książce zbyt wiele, bo kryminał, czy thriller to gatunek, który naprawdę sprawia początkującym autorom wiele kłopotu. Takie powieści muszą wciągać już od pierwszej strony i muszą mieć to „COŚ”, co sprawia, że fabuła książki jest ważniejsza niż obiad, czy spanie. Czy Max Czornyj sprawił, że zapomniałam o bożym świecie? O tym przekonacie się, czytając moją recenzję.

„W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy. Do sprawy zostaje przydzielony wybuchowy komisarz Eryk Deryło.
Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie.
Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych się poszerza.
Strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy. Morderca przez cały czas znajduje się o krok przed ścigającą go policją.
Do sprawy włącza się Miłosz Tracz, profiler mający za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcy.

Czy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?
Jedno jest pewne, zapłatą za grzech jest śmierć.”


Max Czornyj urodził się w 1989 roku. Studiował prawo w Polsce, ale także i we Włoszech. Lubi stare wino, spleśniałe wino i samochody bez dachu. „Grzech” to jego debiutancka powieść, którą mam nadzieję, zwojuje polski rynek wydawniczy.

„Albowiem zapłatą za grzechy jest śmierć”
Rz 6,23

W ostatnim czasie przeczytałam kilka dobrych kryminałów, ale zdecydowanie nie tak dobrych, jak „Grzech” Maxa Czornyja. Autor zaskoczył mnie pomysłem, fabułą, a nawet bohaterami. I może ktoś powie, że takie coś już było, że takich książek jest sporo na na naszym rynku wydawniczym i wiecie co? Ja się z tym zgodzę, ale sztuką jest napisać coś, co wydaje się nam znajome i nas zainteresować, a tym bardziej zaintrygować, a Maxowi się to udało w stu, a może i dwustu procentach. Książka trzyma w napięciu od początku do samego końca, akcja jest dynamiczna, cały czas coś się dzieje i nie ma mowy o żadnej nudzie. Ja czytając tę książkę, przepadłam w świecie sadystycznego mordercy, świecie policji, która każdego dnia walczyła z czasem i w świecie nadziei, że zaginione kobiety odnajdą się całe i zdrowe.

„Grzech” zdecydowanie nie jest powieścią dla osób wrażliwych i delikatnych. Bo choć Max Czornyj nie wdaje się zbytnio w szczegóły przy opisach zbrodni, to każdemu słowu nadaje taki wydźwięk, że wyobraźnia czytelnika działa na najwyższych obrotach i to, co nie zostało napisane, bardzo łatwo nam sobie dopowiedzieć i wyobrazić. Uwierzcie mi na słowo, że te wyobrażenia w ogóle nie należą do przyjemnych, ale czego można się spodziewać po chorym i sadystycznym mordercy.

Rozdziały są krótkie i napisane z perspektywy kilku bohaterów, dzięki temu możemy poznać myśli policji, mordercy, osób porwanych, a także męża jednej z zaginionych. Jest to świetnym zabiegiem, bo pozwala nam poznać tych bohaterów dogłębnie i wraz z nimi przeżywać ich dramaty i chore pomysły psychopaty. Autor cały czas nas zwodzi, niepokoi i zaskakuje prawie na każdej stronie. To właśnie takie książki są czytelniczą ucztą dla każdego książkomaniaka.

Bardzo polubiłam postać komisarza Deryło, bo wydał mi się on niezwykle autentyczną postacią. To taki policjant z jajami, który dla pracy i rozwiązania sprawy był skory poświęcić wiele. Zagadką okazała się dla mnie postać Miłosza Tracza, policyjnego profilera, który miał za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcy i albo coś przegapiłam, albo dopiero w kolejnych częściach tego cyklu uda się mi go rozszyfrować.

Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem i jestem przekonana, że Max Czornyj tak jak i mnie porwie was do świata psychopatycznego mordercy. Mnie ta powieść nie raz zmroziła krew w żyłach, a serce doprowadziła na skraj zawału. Katarzyna Puzyńka twierdzi, że to znakomity kryminał i ja się z nią w pełni zgadzam. Teraz muszę czekać na kolejną część, ale wiem, że warto.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi.
Autor: mmm, data: 17.10.2017 14:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

doskonałość

Nie można się oderwać od lektury. Suprer.
Max Czornyj
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Grób. Audiobook Max Czornyj
Grób. Audiobook
Max Czornyj, 28,33
Córka nazisty. Z autografem Max Czornyj
Córka nazisty. Z autografem
Max Czornyj, 31,75
Córka nazisty Max Czornyj
Córka nazisty
Max Czornyj, 31,75
Inna Max Czornyj
Inna
Max Czornyj, 11,10
Wielbiciel Max Czornyj
Wielbiciel
Max Czornyj, 31,75
Ofiara. Audiobook Max Czornyj
Ofiara. Audiobook
Max Czornyj, 26,20
Grzech. Audiobook Max Czornyj
Grzech. Audiobook
Max Czornyj, 26,20
Zjawa Max Czornyj
Zjawa
Max Czornyj, 29,53
Klątwa. Audiobook Max Czornyj
Klątwa. Audiobook
Max Czornyj, 28,33
Pakiet. Ślepiec / Grób Max Czornyj
Pakiet. Ślepiec / Grób
Max Czornyj, 44,33
Rzeźnik. Audiobook Max Czornyj
Rzeźnik. Audiobook
Max Czornyj, 28,33
Grób Max Czornyj
Grób
Max Czornyj, 29,53
Trauma. Audiobook Max Czornyj
Trauma. Audiobook
Max Czornyj, 28,33
Inna. Audiobook Max Czornyj
Inna. Audiobook
Max Czornyj, 28,33
Ślepiec. Audiobook Max Czornyj
Ślepiec. Audiobook
Max Czornyj, 21,95
Najszczęśliwsza. Audiobook Max Czornyj
Najszczęśliwsza. Audiobook
Max Czornyj, 28,33
Pakiet Eryk Deryło. Grzech / Ofiara / Pokuta / Trauma / Klątwa Max Czornyj
Pakiet Eryk Deryło. Grzech / Ofiara / Pokuta / Trauma / Klątwa
Max Czornyj, 88,73
Ślepiec (wydanie kieszonkowe) Max Czornyj
Ślepiec (wydanie kieszonkowe)
Max Czornyj, 11,03
NAJSZCZĘŚLIWSZA WYD. KIESZONKOWE Max Czornyj
NAJSZCZĘŚLIWSZA WYD. KIESZONKOWE
Max Czornyj, 11,03
Pokuta. Audiobook Max Czornyj
Pokuta. Audiobook
Max Czornyj, 26,20
Klątwa Max Czornyj
Klątwa
Max Czornyj, 29,53
Rzeźnik Max Czornyj
Rzeźnik
Max Czornyj, 29,53
Inna Max Czornyj
Inna
Max Czornyj, 29,53
Komisarz Eryk Deryło. Tom 4. Trauma Max Czornyj
Komisarz Eryk Deryło. Tom 4. Trauma
Max Czornyj, 29,53
Ślepiec Max Czornyj
Ślepiec
Max Czornyj, 29,53
Pokuta Max Czornyj
Pokuta
Max Czornyj, 27,31
Najszczęśliwsza Max Czornyj
Najszczęśliwsza
Max Czornyj, 29,53
Ofiara Max Czornyj
Ofiara
Max Czornyj, 27,31
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu 35% na całą ofertę wydawnictwa Publicat!
Ostatnio oglądane
KGrzech
KOblicza geografii 2. Podręcz...
KPoznać przeszłość 2. Podręcz...
KW centrum uwagi. Podręcznik ...
KKrok w przedsiębiorczość. Po...
KBiologia na czasie 2. Podręc...
KKwestia ceny
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 54
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!