Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 168 260 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 168 260 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Jesteś moją obsesją
Facebook Twitter

Jesteś moją obsesją

Miniaturka
Nasza cena:
21,53 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 29,90 zł (oszczędzasz 8,37 zł)
Autor: Federico Moccia
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:192
Format:14.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-287-0629-3
Kod paskowy (EAN):9788328706293
Waga:230 g
Dostępność: nie

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Jesteś moją obsesją – opis wydawcy

Spokojne i dostatnie życie Giovanniego – trzydziestoletniego pisarza – kończy się, gdy przez portal internetowy kontaktuje się z nim Ona. Nie zna nawet jej imienia, jednak ona zdaje się wiedzieć o nim wszystko. Czat z tą tajemniczą kobietą, początkowo niewinny, z upływem dni przekształca się w intrygującą wirtualną znajomość, by w końcu przerodzić się w prawdziwą obsesję.

Decyzje Giovanniego będą miały wpływ nie tylko na niego, ale również na jego żonę i dwuletnią córkę. Gdy rozsądek walczy z fascynacją, nikt nie może być pewien rozwoju wypadków.

Opinie czytelników o „Jesteś moją obsesją”
Średnia ocena: 4,1 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 05.07.2017 23:35
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jesteś moją obsesją

Czy książka może się zarówno podobać jak i nie podobać? Przekonałam się, że tak. Z jednej strony nie lubię tej powieści ze względu na fakt, że nie podoba mi się człowiek, do którego głowy zostałam tu wpuszczona. Z drugiej strony przemyślenia autora i samo zakończenie powodują, że mam ochotę do niej wrócić, choć niby nie chcę. Zrozumieć kobietę…

Aż do ostatnich rozdziałów zastanawiałam się co takiego jest w stylu tego pisarza, że wiele osób się nim zachwyca, a jego rekomendacje są umieszczane na okładkach książek innych autorów (sama mam taką w domu). Teraz już chyba wiem. To sposób, w jaki Federico Moccia traktuje słowa, jak je ze sobą łączy i przedstawia historię, którą chce nam opowiedzieć.

Choć ta książka przyciągnęła mnie do siebie tytułem i serduszkami na okładce, motylków w brzuszku jednak nie oczekujcie!

Różowo i lukrowo nie będzie. Główny bohater ma żonę i uroczą córeczkę. Jest szczęśliwy, a jednak i na niego czyhają niebezpieczne pokusy.

Gdy otrzyma na Facebooku wiadomość od jednej z fanek, jego spokój legnie w gruzach. Co z tym zrobi? Czy podda się pokusie? Autor zaprasza nas na gorące, pełne sprzeczności rozważania o życiu i o tym, co człowieka pociąga, jak szuka zaspokojenia i co jest ok, a co nie. Porównuje przeszłość z teraźniejszością. Szuka odpowiedzi na to, jak odnaleźć się w cyberprzestrzeni. Jakie pokusy tam na nas czekają i gdzie leży słuszność. Jaka jest w tym wirtualnym świecie granica przyzwoitości?

Pierwsze co poczułam, to przesycenie testosteronem tej historii. I to nie przez macho, który jest świetnie zbudowanym, przerażająco boskim przystojniakiem zarywającym laski i pijącym whisky, jak na prawdziwego twardziela przystało. Nie. To mężczyzna spokojny, zwyczajny. Ojciec i mąż, a także odnoszący sukcesy pisarz.

Ten mężczyzna pozwolił mi poznać swoje wnętrze. I to właśnie we mnie uderzyło. Znalazłam tu wiele ciekawych przemyśleń. Te, należące do głównego bohatera mogą być przemyśleniami każdego z nas, bo dotyczą technologicznie i psychologicznie znanego nam świata.

Internet dość mocno zakorzenił się w naszym życiu. Tym bardziej, jeśli zamknęliśmy się w swoich pokojach i z innymi ludźmi mamy kontakt głównie poprzez sieć. My, wychowani w świecie bez komputerów, dostajemy do ręki tak potężne narzędzie, gdzie każdy może być kim chce, udawać kogo chce i realizować swoje marzenia (a czasem też chore fantazje…).

Wyjmuję filiżanki z kredensu i przez chwilę mam ochotę o wszystkim mu opowiedzieć. Nie po to, by go zaskoczyć, ale by pokazać, jak czasami to, co myślimy o innych rozmija się z prawdą. W jakim jesteśmy błędzie, jak sprawy nijak się mają do naszych wyobrażeń (…) (str. 164)

Autor zgrabnie manewruje między myślami, a realnym życiem bohatera, rozpala iskrę nadziei, ale też twardo stąpa po ziemi. Do tego wywleka na wierzch obawy, jakie tłumi w sobie niejedna zakochana żona i matka. Czy to możliwe, by mężczyzna tak doskonale rozumiał kobiece bóle i słabości?

Zakończenie sprawia, że jestem pełna podziwu dla talentu Federico Moccia. Polecam lekturę książki, która wywołała we mnie tak sprzeczne uczucia.
Autor:
Data: 29.06.2017 21:12
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jesteś moją obsesją

Federico Moccia to autor, który czasami trafia w mój czytelniczy gust i jego książki pochłaniam w kilka godzin, ale niestety kilka razy także sparzyłam się na jego twórczości. Gdy w moje ręce wpadła jego najnowsza powieść wydana w Polsce, od razu zabrałam się za czytanie. Czy zostałam usatysfakcjonowana? Czy Federico podbił moje czytelnicze serce? Zapraszam na recenzję książki „Jesteś moją obsesją”.

„Kobieta może być dla ciebie wszystkim, sensem twojego życia, obsesją, twoim nieszczęściem.”

Giovanni to człowiek sukcesu, spełniony zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Wydał kilka powieści, które osiągnęły status bestsellerów, ma piękną żonę i cudowną małą córeczkę. Mogłoby się wydawać, że ma wszystko, by być szczęśliwym człowiekiem, ale czy na pewno?
Pewnego wieczoru otrzymuje na facebooku wiadomość, która bardzo go intryguje. Nadawcą jest tajemnicza kobieta, która przedstawia się jako Luna. Mężczyzna podejrzewa, że jest to jedna z jego fanek i nawiązuje z nią niewinną korespondencję. Kobieta nie zdradza na swój temat zbyt wiele informacji, a niewinna wymiana wiadomości z dnia na dzień przekształca się w intrygującą wirtualną znajomość i w rezultacie staje się obsesją. Rozmowy z kobietą stają się coraz bardziej namiętne oraz intensywne i stają się nieodzownym elementem każdego dnia pisarza. Kim tak naprawdę jest Luna i skąd wie tak dużo o życiu mężczyzny? Przekonacie się sami.

„Na facebooku nazywa się Luna, ale wiem, że nie jest to jej prawdziwe imię. Sama je wybrała, poinformowała mnie o tym w taki sposób, jakby chciała dać mi coś do zrozumienia. Może to postać z książki, którą powinienem znać, albo ze sztuki teatralnej, z filmu, z obrazu czy fotografii. Jednak nie znalazłem na jej koncie nic, co naprowadziłoby mnie na jakąś podpowiedź.
Wiem natomiast, że to co przeczytałem, spodobało mi się. Było piękne. Nie mam na myśli oszałamiającego piękna, które charakteryzuje niektóre kobiety, tylko tę subtelną umiejętność zawładnięcia umysłem mężczyzny, jego pragnieniami, marzeniami i wreszcie sercem.
To właśnie przytrafiło mi się z Luną.”

„Jesteś moją obsesją” to powieść, w której autor opisuje kilka dni z życia Giovanniego, który po otrzymaniu wiadomości od tajemniczej Luny, zaczyna z nią wirtualną znajomość. Kobieta bardzo go intryguje, a wiadomość od niej skłania go do wielu refleksji nad życiem, nad sensem miłości i wierności. Odniosłam wrażenie, że książka miała być tajemnicza, niestety dla mnie taka nie była, bardzo szybko domyśliłam się, kim jest Luna, a zakończenie nie powaliło mnie na kolana. Powieść ma 184 strony, a ja czytałam ją kilka dni, ale po prostu nie mogłam wkręcić się fabułę, brakowało mi akcji, za mało się działo. Książka składa się z teraźniejszości i wspomnień pisarza, tych wspomnień pojawia się zdecydowanie za dużo i momentami byłam nimi przytłoczona. W powieści pojawia się wiele pięknych cytatów i przemyśleń, które skłaniają do refleksji, jednak to za mało bym została nią oczarowana.

To, co mi się podobało, to to, jak prawdziwie opisał autor media społecznościowe, które dla niektórych osób są niezbędne do normalnego funkcjonowania i bardzo dokładnie ukazał ciemną stronę internetu. Uświadomił mi także, jak niewinna wirtualna znajomość może wpłynąć na codzienne życie i niekiedy przerodzić się w obsesję. Główny bohater ma wszystko, czego tylko może pragnąć mężczyzna: jest poczytnym pisarzem, ma cudowną żonę i córeczkę, nie powinien chcieć niczego więcej od życia, a jednak... Ta powieść to też taka przestroga, bo nigdy nie wiemy, kto siedzi po drugiej stronie monitora.

Powieść ta nie powaliła mnie na kolana i muszę przyznać, że po opisie liczyłam na coś więcej. Jednak jest to tylko i wyłącznie moja subiektywna opinia, więc jeżeli lubicie książki tego autora, to może warto się na nią skusić.
Autor:
Data: 02.06.2017 11:19
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jesteś moją obsesją

Federico Moccia to autor, którego wielu czytelnikom po prostu nie trzeba przedstawiać. Jego książki są znane i odnoszą ogromny sukces. Dzisiaj opowiem wam co nieco o jego najnowszej powieści, która została wydana w Polsce, czyli "Jesteś moją obsesją". Muszę przyznać, że kiedy książka trafiła w moje ręce, byłam troszkę zaskoczona. Nie spodziewałam się bowiem tak cienkiej lektury - niecałe dwieście stron to zdecydowanie mało dla każdego miłośnika literatury. Miałam jednak nadzieję, że jakość pokona ilość i okaże się, że warto było sięgnąć po ten tytuł. Czy Federico Moccia po raz kolejny znalazł sposób, aby dotrzeć do mojego serca? Zapraszam was do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Giovanni wiedzie wspaniałe życie u boku swojej żony i córeczki. Napisał kilka świetnych książek, które przyniosły mu sławę i szacunek. Pewnego dnia dostaje na Facebooku wiadomość od kobiety imieniem Luna. Prawdopodobnie jest to jedna z jego fanek, oczarowana jego twórczością. Początkowo ich internetowe rozmowy są bardzo niewinne i nie zapowiadają żadnych większych problemów, jednak wkrótce zwykłe wiadomości zamieniają się w intrygujący flirt. W końcu Giovanni czuje, że nie może żyć bez tej kobiety i postanawia się z nią spotkać. Ma na jej punkcie obsesje, ciągle zastanawia się skąd Luna wie tak dużo o jego życiu. Czy bohater swoim lekkomyślnym zachowaniem zniszczy własne małżeństwo?

Fabuła jest niewątpliwie ciekawa, jednak moim zdaniem zbyt słabo rozwinięta. Autor miał świetny pomysł na książkę, ale niestety nie do końca go wykorzystał. Liczyłam na to, że Federico Moccia bardziej rozbuduje pewne wątki, a przez to lektura stanie się odzwierciedleniem prawdziwego życia, ale stało się zupełnie inaczej i otrzymałam raczej przeciętną powieść, która nie wzbudziła we mnie większych emocji. Czytanie "Jesteś moją obsesją" przychodziło mi z trudem i często miałam ochotę po prostu odłożyć tę książkę na półkę. Sama nie wiem z jakiego powodu kompletnie nie mogłam wciągnąć się w tę historię i prawda jest taka, że cieszę się, iż lektura tej powieści jest już za mną. Te niecałe dwieście stron naprawdę bardzo mi się dłużyło. Chyba po raz pierwszy twórczość Federico Mocci okazała się dla mnie rozczarowaniem, ale jestem pewna, że w przyszłości dam autorowi jeszcze nie jedną szansę.

Bohaterowie książki są niestety bardzo marnie przedstawieni i nie wyróżniają się niczym szczególnym na tle postaci z innych książek. Myślę, że Giovanni i Luna nie pozostaną długo w mojej pamięci, a ich historia zniknie z mojej głowy tak szybko jak się pojawiła. Postacie wykreowane przez autora nie wzbudzają praktycznie żadnych emocji. Jedynie Giovanni w pewnych momentach stawał się okropnie irytujący. Jego zachowanie wielokrotnie mnie od niego odpychało i nie potrafiłam go polubić. Żałuję, że najnowsza książka Federico Mocci nie zrobiła na mnie większego wrażenia i nie zaspokoiła moich czytelniczych oczekiwań.

To co najbardziej podobało mi się w tej powieści to wykorzystanie jednego z najpopularniejszych portali społecznościowych do przedstawieni pokus jakie czekają na każdego z nas w internecie. "Jesteś moją obsesją" uzmysłowiło mi jak łatwo można dać się ponieść chwili i wykorzystać anonimowość w wirtualnym świecie. Historia Giovanni'ego pokazuje jak niewiele wystarczy, aby przekreślić wiele lat życia z ukochaną osobą. Losy głównego bohatera mogą okazać się przestrogą dla czytelników i nauczyć nas, że po drugiej stronie monitora może znajdować się zupełnie inna osoba, niż ta, za którą się podaje.

Język jakim posługuje się autor jest jedną z niewielu zalet tej książki. Federico Moccia pisze lekko i zrozumiale, co dla wielu czytelników będzie sporym ułatwieniem podczas czytania "Jesteś moją obsesją". Naprawdę żałuję, że styl autora nie wystarczył, aby tym razem nazwać jego książkę dobrą.

Podsumowując - "Jesteś moją obsesją" okazało się niestety przeciętną lekturą, której nie mogę polecić z czystym sumieniem. Oczywiście wasze odczucia co do tej powieści mogą być zupełnie inne, ale decyzję o jej przeczytaniu musicie podjąć sami. Historia Giovanni'ego miała ogromny potencjał i właśnie dlatego tak bardzo ubolewam, że Federico Moccia nie do końca go wykorzystał. Mam nadzieję, że moje kolejne spotkanie z tym pisarzem będzie dużo przyjemniejsze, a jego twórczość z powrotem zagości w moim sercu.
Autor:
Data: 25.05.2017 11:47
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com


Giovanni Manieri to główny bohater i jednocześnie narrator najnowszej powieści Federico Moccia. Można uznać, iż jego życie to pasmo nieustających sukcesów jednocześnie w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Gioanni jest pisarzem, wydał już kilka powieści, które nie schodzą z list bestsellerów. Na domiar tego, ma piękną i młodą żonę – Monice. Monica interesuje się fotografią, uwielbia rysować. Z tego związku na świat przyszła Assia – cudowna dziewczynka. Można pomyśleć, iż mężczyźnie niczego nie brakuje do szczęścia, ale... Pewnego wieczoru otrzymuje na Facebooku tajemniczą wiadomość, która zwraca jego uwagę. Nie ma pojęcia kim jest nadawczyni wiadomości, jak wygląda i w jakim celu do niego napisała. Tajemnicza kobieta to Luna. Mężczyzna jest przekonany, iż Luna to z pewnością jedna z jego fanek, decyduje się na niewinną korespondencję drogą wirtualną. Luna okazuje się być bystrą kobietą, lecz niestety nie podaje Giovanni'emu żadnych konkretnych informacji o samej sobie. Początkowo mało znaczący czat nie wpływa na życie mężczyzny, lecz z upływem kolejnych dni zmienia się w intrygującą i absorbującą wirtualną znajomość, by w rezultacie przekształcić się w autentyczną obsesję. Rozmowy na Facebooku stają się coraz bardziej intensywniejsze, ponadto stają się niezbędną częścią dnia głównego bohatera. Kim jest tajemnicza Luna? Mężczyźnie oczywiście stawia sobie za priorytet, aby dowiedzieć kim jest kobieta z wirtualnego świata i skąd tak wiele wie o jego prywatnym i zawodowym życiu? Tego musicie już dowiedzieć się sami.

„Są wspomnienia, które wraz z upływem czasu bledną, zacierają się w naszej pamięci, ale są też takie, które wracają do nas z niezwykłą siłą. Nie dlatego, że są związane z najpiękniejszymi chwilami naszego życia, ale dlatego, że jest ku temu wyraźny powód.”

Mimo i przewidziałam zakończenie, muszę przyznać, iż jestem usatysfakcjonowana. Książkę przeczytałam w ekspresowym tempie. Autor na kartach Jesteś moją obsesją zamieścił wiele inspirujących cytatów, opisów i spostrzeżeń, które dają do myślenia i pobudzają do refleksji. Federico z premedytacją uświadamia czytelnikowi jak łatwo można wkroczyć w ekscentryczną wirtualną znajomość, która może przerodzić się w obsesję i zajmować każdą myśl. Mimo, iż główny bohater wiedzie piękne i dostojne życie i naprawdę nie ma na co narzekać, wdał się w tą dziwną sytuację. Dlaczego? Dlaczego niektóre osoby, które wiodą godne życie, mają szczęście tuż obok siebie, poszukują odskoczni? Czego im jeszcze brakuje? Pragną poczuć dreszczyk adrenaliny, zatracić się i prowadzić podwójne życie? Sądzę, iż takie postępowanie nie sprowadza się do niczego dobrego. To cienka granica, którą niesłychanie szybko można przekroczyć i zagubić się pomiędzy jednym życiem, a drugim. W Jesteś moją obsesją było podobnie, niemniej jednak zakończenie może być miłym zaskoczeniem dla co niektórych, w sumie ucieszyłam się, iż książka skończyła się w taki a nie inny sposób. Inne zakończenie nie wchodziłoby w grę.

„Kiedy jesteśmy w towarzystwie innych, maskujemy się, chowamy się we własnej skorupie. Samotność, poczucie pustki, tęsknota za miłością, wszystko jest w jakimś stopniu wytłumaczone. Kiedy zostajemy sami, nasze lęki wypełzają na powierzchnię.”

Warto również wspomnieć, iż cała historia została skonstruowana na miarę dzisiejszych czasów, gdzie internet, Facebook i inne portale społecznościowe często stawiane są jak priorytet życiowy u niektórych osób. Autor z niesamowitą precyzją ukazuje czytelnikowi ciemniejsze strony wirtualnej rzeczywistości, a na domiar tego ponownie zagłębia się w sekrety i tajniki uczuć wytwarzających się i rodzących pomiędzy kobietą a mężczyzną. Polecam serdecznie.

http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/2017/05/52-jestes-moja-obsesja-federico-moccia.html#more
Autor:
Data: 23.05.2017 00:06
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Federico Moccia co rusz zaskakuje nowymi pomysłami. Jego książki potrafią tak skrajnie się różnić, zarówno pomysłem fabularnym, długością, jak też i jakością. Tym razem autor postawił na kuszący, wirtualny świat. Ale choć pod względem ważności zajmuje on niewątpliwie jedno z czołowych miejsc, książka nie opiera się wyłącznie na wymienianych między bohaterami wiadomościach. To wokół teraźniejszych rozważań Giovanniego uwita została ta historia, wokół jego wyrzutów sumienia oraz uległości, ale także wspomnień. Obecna sytuacja wzbudza w bohaterze wiele skojarzeń związanych z kobietami. Nic dziwnego, że szukając odpowiedzi na postawione pytania mężczyzna korzysta ze zdobytego doświadczenia. W efekcie tło wydarzeń nie jest wyraźnie zarysowane. Mam wrażenie, że akcja powieści równie dobrze mogła zostać rozegrana w USA, Polsce czy Hiszpanii, a i tak nie miałoby to dla całości większego znaczenia.

Tym razem autor z pewnością nie postawił na kreację bohaterów. I o ile nękany wątpliwościami, chwiejny emocjonalnie, niby ceniący sobie spokój, a jednak szukający nowych wrażeń Govanni został wyposażony w bagaż jakichś cech, postaci drugoplanowe wydają się bardzo mgliste, tak, że nie potrafiłam ich sobie wyobrazić. Paradoksalnie to już chyba nieznajoma poznana w sieci, powabna i sprytna kusicielka wydała mi się najbardziej wyrazista. Z drugiej strony, w tej książce to właśnie ta dwójka odgrywa najważniejsze role pozostawiając całą resztę bardzo daleko w tyle. Może taki był zamysł autora, by stawiając na krótką historię ograniczyć się wyłącznie do tego, co najistotniejsze.

Koncepcja fabuły ciekawa, a jednak brakowało mi tutaj życia. Akcja bardzo wolno posuwa się na przód, wręcz często się cofając. Autor bez wyraźnej zapowiedzi miesza czas przeszły z teraźniejszym, nie dostarczając przy tym zbyt porywających informacji. I o ile pod koniec udało mi się w to wszystko jakoś zaangażować, przez większość czasu niestety nie potrafiłam wczuć się w tę historię. Szkoda. Nie tego się spodziewałam po twórczości Mocci.

Książka niewątpliwie ma swoje plusy, a wśród nich skrywa się wiele przepięknych, mądrych sentencji, w sam raz do zacytowania przy okazji listów miłosnych, o ile jeszcze ktoś takowe tworzy. Podoba mi się język autora, spodobał także pomysł, pokazanie tego, jak wielki wpływ na człowieka może mieć pisane słowo. Tym razem jednak mdława akcja przekreśliła szanse na moje zachwyty. Stąd zasugeruję tylko tym, którzy autora cenią i chcieliby przyjrzeć się kolejnemu jego pomysłowi. Jednak nie spodziewajcie się zbyt wiele.
Autor:
Data: 20.05.2017 19:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kusicielka

„Wyobrażam sobie, jak siedzisz przy stole i coś piszesz lub po prostu fantazjujesz, być może o mnie…” – nie ma chyba osoby, której wyobraźnia nie zostałaby pobudzona przez te słowa. Można zinterpretować je jako zaproszenie do flirtu, a nawet gorącego romansu. Jeśli na dodatek autora (autorkę) otacza nimb tajemniczości, jeśli nieustannie o sobie przypomina i kusi, można albo wystraszyć się i natychmiast zerwać znajomość, albo dać się jej ponieść.
Jak zachował się Giovanni Manieri, trzydziestoletni pisarz, którego dwie ostatnie książki odniosły niebywały sukces? Na to pytanie odpowiada Federico Moccia w swojej najnowszej powieści, pt. „Jesteś moją obsesją”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Muza książka wciąga i intryguje, choć tak naprawdę opiera się na sprawdzonych oraz znanych powszechnie schematach. W przypadku autora ta powtarzalność jednak nie przeszkadza w odbiorze, choć bez wątpienia Moccia tym razem nie wykorzystał w pełni potencjału tkwiącego w historii. Mimo wszystko przyjemność w lekturze znajdą z pewnością te osoby, które poszukują tekstów pełnych wątpliwości, bohaterów targanych rozterkami i mających swoje słabości.
Mogłoby się wydawać, że Giovanni ma wszystko, czego mu potrzeba do szczęścia – ukochaną żonę Monikę oraz córeczkę Assię, a także wspaniale rozwijającą się karierę. Właśnie pracuje nad kolejną książką, która zapewne będzie wielkim sukcesem. Co zatem sprawia, że jest gotów zapomnieć o tym wszystkim dla jednej niepokojącej znajomości, dla kobiety, której nawet nie widział? Tajemnicza wiadomość otrzymana na Facebooku, a następnie zaproszenie do grona znajomych staje się początkiem niepokojącej znajomości, która rozwija się w przewidywalnym kierunku. Niejaka Luna, bowiem pod takim pseudonimem ukrywa się kobieta, która wciąga pisarza w swoją grę, postawiła na intrygująca mieszankę pokus, tajemniczości i niedomówień. I wydaje się, że dokonała dobrego wyboru, bowiem powoli zaczyna być obecna w myślach Giovanniego.
Mężczyzna zresztą za wszelką cenę stara się poznać tożsamość nieznajomej, początkowo podejrzewając o wcielanie się w nią jego byłej partnerki, niejakiej Eleny. A jaka jest prawda? Czy Luna to alter ego Eleny? Czy Giovanni zdecyduje się na spotkanie z nieznajomą? I co najważniejsze – czy będzie skłonny do zdrady? Nasze wątpliwości rozwieje lektura powieści „Jesteś moją obsesją”, która ujmuje swoją prostotą, pięknym językiem i aurą tajemniczości oraz pożądania. I choć brakuje w książce prawdziwych emocji, choć postacie wydają się niedopracowane, jakby niedokończone, to i tak z zainteresowaniem zgłębiamy książkę, ciekawi zachowania bohatera w obliczu wyboru i pokus. Dajmy zatem i my się skusić autorowi!
Autor:
Data: 06.05.2017 16:56
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Azylem jest ta książka,a pięknem-fakt bycia z Tobą.

Federico Moccia do jeden z ulubionych włoskich pisarzy,który moją sympatię zdobył dzięki książce "3 metry nad niebem''.Federico Moccia to pisarz,który w przepiękny sposób potrafi wejść w głąb uczuć i stworzyć przepiękne uczucia w bohaterach.Po książkę zapewne sięgnie każdy fan "3 metrów nad ziemią"ale czy faktycznie książka jest godna uwagi? Zapraszam do poniższej recenzji.
Giovani główny bohater jest człowiekiem, który ma wszystko o czym marzy.Jest znanym pisarzem,ma przepiękną żonę i małą córeczkę.Na pozór wydawałoby się,że Giovani jest statecznym mężczyzną, dla którego życie rodzinne jest najważniejsze ,jednak wdaję się w dziwną facebookową relację.
Bohater dostaję wiadomość na portalu społecznościowym od tajemniczej kobiety. Nie wie kim jest ,jak wygląda i w jakim celu do niego napisała.Giovani zaczyna nawiązywać z kobietą grę słów.Kto kryję się po drugiej stronie,czy jest to zakochana fanka,a może zupełnie inna osoba?Tego Wam niestety nie zdradzę.
Kiedy w końcu miałam w ręku książkę, musiałam jak najszybciej zabrać się za jej przeczytanie.Byłam nieco zawiedziona faktem,że książka ma niecałe 200 stron.Autor postawił na dość ciekawą tematykę, portale społecznościowe są teraz na topie. Jestem wręcz pewna,że niejedna osoba jest w podobnej sytuacji co bohater stworzony przez Federico.
Autor pokazuję nam jak łatwo wejść w dziwną wirtualną relację, mimo iż sam bohater po, mimo że miał wręcz idealne życie rodzinne i prywatne w dał się w dziwną sytuację.Cały wątek przedstawia nam ,jak bardzo natura człowieka jest stworzona do tego, by wdawać się we flirty,czy też poczuć dreszczyk adrenaliny prowadząc w pewien sposób podwójne życie.Takie postępowanie bohaterów jest cienką granica,którą bardzo szybko można przekroczyć i zatracić się bez reszty,a konsekwencję mogą być nieodwracalne.Polecam serdecznie.
Federico Moccia - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!