Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 130 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 130 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » O psie, który dał słowo
Facebook Twitter

O psie, który dał słowo

Miniaturka
Nasza cena:
28,73 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,17 zł)
Autor: W. Bruce Cameron
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania:2021
Oprawa:miękka
Liczba stron:472
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-65601-26-1
Kod paskowy (EAN):9788365601261
Dostępność: tak (573 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (5 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (5 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (5 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (5 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2022.01.26
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2022.01.26
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2022.01.26
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2022.01.26
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2022.01.26
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2022.01.26
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2022.01.26
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2022.01.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2022.01.26
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro

O psie, który dał słowo – opis wydawcy

Nowa książka autora najbardziej rozmerdanych opowieści!

Dla fanów bestsellera „Był sobie pies” W. Bruce’a Camerona.

Na Baileya, psa o wielu wcieleniach, którego pokochały setki tysięcy dzieci i dorosłych, czeka bardzo ważne zadanie. Tym razem nie będzie pamiętał swoich poprzednich żyć, ale nie będzie sam! Dołączy do niego urocza psina Lacey, z którą wspólnie postarają się dotrzymać psiego słowa. Burke to bardzo uzdolniony chłopiec, który jeździ na wózku. Kiedy przestanie rosnąć, będzie mógł poddać się operacji. Jednak do tego czasu potrzebuje wsparcia silnego psa, który pomoże mu w codziennych czynnościach.

Ktoś tu będzie miał łapy pełne roboty!

Opinie czytelników o „O psie, który dał słowo”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 12 ocen z 12 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 07.01.2022 19:16
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O psie, który dał słowo

Uwielbiam powieści Bruce'a Camerona z pieskami w rolach głównych. W najnowszej książce spotykamy Baileya, znanego nam już z poprzednich części tej serii. Pies ten odradzał się kilkukrotnie w różnych wcieleniach, pamiętając je. Jednak kiedy finalnie trafił do oazy spokoju, nieba czy też raju spotkał tam ludzi, których kochał najbardziej - Ethana oraz CJ. Mają oni do niego prośbę, by wrócił i spełnił obietnicę. To ma być szczególna misja - nie będzie nikogo ani niczego pamiętał.
Jak przystało na grzecznego pieska Bailey zgadza się i obserwujemy jego szczeniackie życie. To właśnie psi bohater jest narratorem. Jego oczami i zmysłami poznajemy kolejne dni, kiedy trafia do schroniska taty Sama i Avy, poznaje swoją miłość - suczkę Lacey a potem trafia do rodziny i zostaje Cooperem. Początkowo nie rozumie komend, które wydaje mu chłopiec o imieniu Burke, który jeździ na wózku inwalidzkim. Jednak z czasem uczy się coraz trudniejszych poleceń i próbuje po swojemu zrozumieć relacje łączące Babcię, Tatę Chase'a oraz jego synów Granta i Burke'a. Chłopcy są do siebie wrogo nastawieni - nie dość, że wychowali się bez matki (bo ich zostawiła) to jeszcze Grant jest zły na młodszego brata o niepełnosprawność.

Jaką rolę w ich życiu odegra Cooper? Czy odejdzie i odrodzi się ponownie? Jakie misje na niego czekają? Odpowiedzi znajdziecie w książce - gwarantuję Wam, że niespodzianek i zaskoczeń nie zabraknie.
Z wypiekami na twarzy obserwowałam skomplikowaną więź braterską, związki i rozstania bohaterów, nowe miłości, demony przeszłości, sposoby na wpasowanie się do grona rówieśników czy niezwykłe decyzje. Chyba mogę Wam zdradzić, że we wcieleniu Cooper'a pies nie ukończył misji i powrócił a wraz z nim wielokrotnie Ci sami bohaterowie (choć wciąż starsi), których relacje nieustannie się zmieniały. On sam wciąż szukał tropu ukochanej Lacey... i próbował pojąć, dlaczego psy wiedzą, że po zmianie wcielenia po prostu zmieniły wygląd a ludziom trudno jest zrozumieć, że to ich ukochany pies.
W tle przygód psa i rodziny, do której trafił, obserwujemy "walkę" człowieka z naturą oraz rozrastanie się zrobotyzowanych farm; pojawia się wątek walk zwierząt, próby linczu czy samochodów kierowanych przez drona.
Jak zawsze u Camerona jest konkretnie, bez zbędnych opisów a świat widziany oczami psa i formułowane przez niego myśli często rozbawiają. Autor podarował nam żonglerkę słowną, chwile napięcia, radości, ale i smutku. Pies często nie rozumie co robią ludzie, w jakim celu i czy to ma sens - przecież pies ma inne priorytety, choć jednym z nich jest towarzyszenie, pomaganie i kochanie człowieka.
Podsumowując - "O psie, który dał słowo" to powieść pisana od serca, ku pokrzepieniu serc czytelników, zwłaszcza tych, którzy maja i/lub kochają czworonożnych przyjaciół. Historia pełna humoru, ironii, ale też poczucia winy, bezsilności, strachu i uporu. W opowieści o psie, który wykonuje specjalne misje nauczymy się, że trzeba być pewnym tego, co się chce; walczyć o marzenia, miłość a czasami to co nieosiągalne, stanie się realne. Gorąco polecam!
Autor:
Data: 24.04.2021 21:30
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna historia, którą warto zacząć od pierwszego tomu!

Bailey powraca na świat w kolejnym wcieleniu, lecz tym razem nie pamięta swoich poprzednich żyć. Jako Cooper ma do spełnienia ważną misję. Ma służyć pomocą chłopcu, który znajduje się na wózku inwalidzkim, nie jest to jednak jego jedyne zadanie. Tajemniczy głos, który mówi mu, że jest grzecznym pieskiem, prosi go, by spełnił jego obietnicę.
Cooper przychodzi na świat, jako mądry pies o starej duszy. Rodzina do której trafia, składa się z babci, taty i dwóch synów. Ich mama odeszła od nich i nie chciała utrzymywać z nimi kontaktu. Nie poradziła sobie z myślą o niepełnosprawności swojego dziecka. Burk i Grand, choć są braćmi, nie dogadują się najlepiej, ale mają Coopera, który ma w sobie mnóstwo miłości.
„O psie, który dał słowo” to piękna, mądra, urocza powieść, która doprowadziła mnie do łez. Zasługuje na maksymalną ocenę, podobnie jak poprzednie części. Bailey jest moją ulubioną literacką, zwierzęcą postacią. To pies, który bezgranicznie kocha, wierzy w to, że przyszedł na świat, by służyć ludziom. Zawsze jest gotowy, by pomóc, a gdy nie może, to pozwala wypłakać się w swoje futro. Wszyscy cierpimy, gdy odchodzi od nas nasz pupil, ale Bailey zawsze powraca, mimo że wygląda inaczej, a jego rodzina nie wie, że to on, to dla niego liczy się tylko to, by być przy nich.
Opowieść toczy się z wysokości czterech łap i choć nasz bohater nie rozumie co oni mówią, ani po co ludzie robią niektóre rzeczy, zamiast po prostu zająć się swoim pieskiem, to zawsze kręci się wokół nich, dzięki czemu wiemy, co dzieje się w życiu rodziny. Zżyłam się z tymi osobami, a także z ich przyjaciółmi. Chase jest przywiązany do farmy, która z pokolenia na pokolenie przechodzi na kolejnych krewnych, nie wyobraża sobie życia w innym miejscu, jego synowie mają zupełnie inne podejście do tej sprawy, oboje są uparci i zawzięci, przez co nie mogą się dogadać, kiedy na ich drodze staje płeć piękna, okazuje się, że między nimi dzieje się jeszcze gorzej. Wszyscy troje panowie Trevino, to dobrzy ludzie, którym po prostu życie dało nieźle w kość.
Kocham tę trylogię, zakończenie mnie wzruszyło, aż brakuje mi słów, by wyrazić, to co teraz czuję. Nie spodziewałam się tego, co zafundował mi W. Bruce Cameron. Jeśli macie ochotę przeczytać tę powieść, to zachęcam Was, byście poznali tę historię od początku i sięgnęli po pierwszy tom, inaczej nie zrozumiecie dokładnie, o co chodzi. Spodoba Wam się, jeśli lubicie książki, w których narratorem jest zwierze i to ono odgrywa pierwsze skrzypce, to również odpowiednia pozycja dla miłośników literatury obyczajowej oraz dramatów. Myślę jednak, że nawet miłośników dreszczowców, ta powieść podobnie jak mnie, powaliłaby na łopatki.
Autor:
Data: 22.04.2021 18:42
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Urocza

Jestem totalną psiarą, wszystkie pieski są moje, piękne i cudowne. Ale nie lubię książek i filmów, których bohaterami są te zwierzaki, bo zawsze musi im się przytrafić coś złego. Dlaczego więc zabieram się za powieść, której narratorem jest uroczy futrzak?
Książka jest napisana prostym językiem, z perspektywy Bailey'a - słodkiego szczeniaka, a potem dużego psa. I przez ten mało wyszukany, nie skomplikowany język jest to idealna pozycja dla młodszych czytelników, chociaż i dorośli chętnie spędzą z nią czas. Mnie trochę brakowało tam akcji, ale historia jest wzruszająca i emocjonalna.
Powieść mogę polecić każdemu, to ciepła opowieść o pieskiej miłości i bezgranicznemu oddaniu.
Autor:
Data: 31.03.2021 22:25
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Uroczy psiak

Mogłoby się wydawać, że ten psiak skończył swoje zadania. Okazuje się, że Ethan ma jeszcze jedną prośbę. Jednak jest pewien haczyk, nie będzie pamiętał tym razem swoich poprzednich wcieleń. Bailey ponownie rodzi się jako szczeniak i musi odnaleźć sens swojej obietnicy. Tym razem nie będzie sam w swojej misji, pomoże mu Lacey. Bruce to młody i ambitny chłopak, który nie ma łatwo. Niestety urodził się z pewnym schorzeniem, przez co, dopóki nie skończy rosnąć musi poruszać się na wózku. Teraz potrzebuje psa, który pomoże mu w codziennym funkcjonowaniu. Tylko, co dzieje się na farmie? Jakie zadania czekają na psiaka? Czy uda mu się spełnić obietnice?
Zanim zaczęłam ją czytać bałam się, że to kolejna pozycja, która nic nowego nie wniesie w tej historii i będzie następną zapchaj dziurą. Nawet nie wiecie jakie było moje zaskoczenie po jej zakończeniu. To chyba najlepsza pozycja z tych wszystkich dotychczas wydanych! Pokazuje jak ważne jest, by psiaki miały w swoim życiu cel.
Książkę czyta się rewelacyjnie. Jesteśmy wciągnięci w ten świat od samego początku i angażujemy się w życie rodziny. Dodatkowo ile razy ja płakałam, to nawet nie zliczę. Niektóre wydarzenia były tak wzruszające, że po prostu nie dało się inaczej. Dodatkowo autor też porusza kilka ważnych i aktualnych problemów ludzi, które świetne zostały pokazane z perspektywy psiaka. To bardzo pouczająca pozycja i każdy czytelnik będzie zwracał uwagę na inne detale.
Jeżeli chodzi o bohaterów to zostali naprawdę ciekawie wykreowani. Mamy tutaj cały wachlarz charakterów. Każdy ma swoje problemy i różnie sobie z nimi radzi, jednak psiak zawsze przypędzi im z pomocą. Nie chciałabym Wam za dużo zdradzać, bo naprawdę to są osoby, które trzeba poznać osobiście. Jednak wszyscy są unikalni i łatwo można ich polubić. To mogę zapewnić. Dodatkowo przez ten szeroki wybór na pewno znajdzie się jakaś osoba, która będzie podobna z charakteru do Was!
To świetna historia, której zakończenie jest małym, ale miłym zaskoczeniem i wiele może wnieść do ogólnie całej serii z Bailey'em. Ten pies jest niesamowity, a ta część idealnie dopełnia wszystko i daje możliwość niesamowitej podróży i misji, którą ten zwierzak musi spełnić.
Podsumowując, to przepiękna, ciepła historia dla starszych i młodszych. Spędzicie z nią kilka przyjemnych godzin. Nie zabraknie w niej śmiechu, radości, ale też smutku, płaczu i przemyśleń. Porusza takie tematy jak samotne rodzicielstwo, choroba, rozwój technologii przez co ludzie tracą pracę, ale też o przyjaźni, dorastaniu, pierwszej miłości. Pokazuje też, że pies to nie tylko słodki umilacz do przytulania, ale też zwierzę, które potrzebuje kontaktu, misji i celu. Naprawdę genialna pozycja!
Autor:
Data: 29.03.2021 09:46
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Bruce Cameron kolejny raz roztrzaskał moje serce w drobny mak. Mistrz budowania emocji, historią Bayleya (Coopera) niesie ze sobą ogromny przekaz. "O psie, który dał słowo" to emocjonalna, wzruszająca powieść, która skłania do refleksji. Bayley kolejny raz przybywa w nowym wcieleniu, by pomóc ludziom, a konkretnie zdolnemu chłopcu, który porusza się na wózku. Autor dotyka wielu problemów. Od niepełnosprawności, po życiowe troski i smutki. To powieść o trudnych relacjach, o budowaniu więzi, o wyrozumiałości i sile przyjaźni i bezwarunkowej miłości. Czytając poprzednie części, autor chwytał mnie za serce sposobem przedstawienia psiego życia. W sposób realistyczny pokazał uczucia i perspektywę myślenia najwierniejszego przyjaciela człowieka. I w tej części utwierdził mnie, że robi to po mistrzowsku. Podczas czytania miałam przyjemność być czymś innym niż materią ludzką. Mogłam żyć psim życiem. "O psie, który dał słowo" to pięknie skrojona powieść, która topi bariery i pokazuje, czym jest miłość, zaufanie. Jednocześnie przedstawia rodzinę z prawdziwej perspektywy. Nie zawsze jest kolorowo, upadamy i się podnosimy. Życiowa mądrość, jaka się z niej sączy, sprawia, że ta książka jest wielopokoleniowa. Każdy z niej może wynieść coś mądrego dla siebie. Daje wiarę i nadzieję, a także wzrusza do łez. W posłowiu czytamy, że autor chciał pokazać, że miłość i nadzieja są w stanie pokonać śmierć. Przyznaję z pełną świadomością, że mu się to udało... I to zakończenie  powieści, jest  tego przykładem. Serdecznie polecam.
Autor:
Data: 18.03.2021 11:07
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"najlepszy przyjaciel człowieka"

"O psie, który dał słowo" W. Bruce'a Camerona to kontynuacja słynnej powieści pt. "Był sobie pies".
Myślę, że nie jest potrzebna tutaj znajomość poprzednich części, by przeczytać tę. Ja poprzednich nie czytałam i nie miałam tutaj żadnego problemu z fabuła. Natomiast kiedyś oglądałam "Był sobie pies 2". To był jeden z filmów, na którym chusteczkę musiałam mieć ciągle w ręce... Co ja się napłakałam🙈
Ale wracając do naszego Bailaya...
Książka jest pisana oczami psa. Poznajemy w niej jego emocje, spostrzeżenia, myśli i uczucia.
Tym razem naszego czworonoga czeka kolejna ważna misja. Aby dobrze ją wykonać musi zapomnieć o wszystkich swoich dotychczasowych wspomnieniach...
Początkowo było mi go żal, ale kiedy przeczytałam ostatnie zdanie w książce już wiedziałam dlaczego...
Bailey trafia do rodziny, gdzie ma pomagać Burke'owi, który porusza się na wóżku. Jest przy nim zawsze. Towarzyszy mu wszędzie i kocha go nad życie.
Powieść czyta się przyjemnie i szybko. Nie zabrakło w niej humoru, ale były też momenty, kiedy łezka zakręciła się w oku.
Koniec tej historii był naprawdę bardzo zaskakujący...
I tutaj nasuwa się człowiekowi od razu pytanie: czy wierzycie w reinkarnację?
Z tym pytaniem pragnę Was zostawić i życzyć wspaniałego dnia!🍀
Autor:
Data: 15.03.2021 19:51
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wzruszająca historia o niesamowitej przyjaźni

„O psie, który dał słowo” – W. Bruce Cameron, w tłumaczeniu: Edyty Świerczyńskiej
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka – ależ oczywiście!!!
Jest to już kolejna książka z cyklu „Był sobie pies”. Sama okładka jak i tytuł wskazują na to, że czworonogi odgrywają w niej istotną rolę. Młody, inteligentny, bardzo uzdolniony chłopiec, poruszający się na wózku potrzebuje silnego psa do pomocy. Tym razem Bailey wciela się w Coopera i ma pełne łapy roboty! Z czasem pomiędzy Burkiem, a psiakiem zradza się niesamowita więź, mogąca pokonać nawet śmierć… Nie chcę zdradzać więcej szczegółów ponieważ odkrywanie historii samemu, strona po stronie sprawia największą frajdę z lektury J
Jest to piękna, a jednocześnie bardzo trudna książka. Z jednej strony - dorastanie, złożona sytuacja rodzinna, kalectwo, porzucenie, zdrada, ubóstwo, śmierć. Z drugiej zaś strony – przyjaźń, miłość oraz czworonogi. Czyli doskonały przepis na świetną, wartościową książkę. Właśnie słowo „wartościowa” najlepiej opisuje tę powieść, a „lojalność” psich bohaterów.
Podsumowując Pan Cameron jest mistrzem (przynajmniej w moim mniemaniu) w pisaniu książek, w których głównymi bohaterami są pieski. Oprócz sielskich, krajobrazów porusza wiele istotnych spraw. Muszę się do czegoś przyznać. Mianowicie kilkakrotnie łezka mi się w oku zakręciła… Jest to piękna, a jednocześnie bardzo trudna historia. Nie tylko dla młodzieży (której jest dedykowana), a dla całej rodziny <3 Nie musisz znać wcześniejszych tomów, żeby się nią zachwycić i coś z niej wynieść.
Autor:
Data: 14.03.2021 17:03
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O psie, który dał słowo

"O psie, który dał słowo" to piękna i emocjonalna podróż - historia wyjątkowej przyjaźni psa i człowieka oraz cenna życiowa lekcja empatii, wrażliwości i miłości. Wspaniale pokazuje, co w naszym życiu jest najważniejsze. Pozostawiła w moim sercu przyjemne ciepło, a ostatnie akapity bardzo mnie wzruszyły. Sądzę, że to idealne zakończenie książkowej serii. Jeżeli jeszcze nie znacie przygód Bailey'a, zacznijcie od początku, czyli od "Był sobie pies" - trzy powieści tworzące serię ułożą się wówczas w wyjątkową opowieść. A jeśli tak jak ja z niecierpliwością czekaliście na kontynuację - czytajcie, warto. Przekonacie się, że anioł stróż może mieć merdający ogonek i ciepłe spojrzenie psich oczu :) Polecam.
Autor:
Data: 12.03.2021 09:33
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dobry piesek

Trzeba przyznać, że W. Bruce Cameron wie, jak oczarować czytelnika. Zaczęłam czytać tę książkę z myślą, że jestem przecież dorosła, bądźmy poważni, a moja siostra na pewno się zgrywała, kiedy mówiła, że w kinie na filmie z tej samej serii płakała kilka razy (a jest nauczycielką i była tam ze swoją klasą, wszystkie dzieci oczywiście też miały mokre oczy). Po ledwo paru stronach, gdy dwóch mężczyzn zastanawiało się, w jaki sposób pozbyć się bezbronnych szczeniaczków, serce mi stanęło, a w głowie krzyczałam "nie! zostawcie te biedne pieski!". Cóż, 1:0 dla pana Camerona.
Piesek Bailey, znany z poprzednich części, tutaj dostaje imię Cooper i staje się przyjacielem oraz asystentem niepełnosprawnego chłopca. Bardzo podoba mi się motyw psiej duszy, która po śmierci powraca, ale w innym ciele. To daje nadzieję i pozwala lepiej sobie poradzić ze stratą. Ta powieść, pisana z perspektywy psa, właśnie taka jest - pocieszająca, dobra, ciepła i familijna. Cooper jest głuptaskiem, zastanawia się, jak ludzie mogą trzymać w lodówce boczek i nie zjadać go albo czemu dostaje smakołyki za komendę "Zostaw", która polega na niejedzeniu innego smakołyku. Bohater tego nie rozumie, ale ufa swoim ludziom i kocha ich. Takie momenty są jednocześnie zabawne i wzruszające, dlatego, gdy dzieje się ze zwierzęciem coś złego, tym bardziej przeżywamy jego ból.
"O psie, który dał słowo" to nie tylko prosta opowieść o rodzinie z psem. Oglądanie świata oczami zwierzęcia daje do myślenia. Cooper dostrzega rzeczy, których jego właściciele nie widzą, np. mowę ciała. Niektórych kłótni można by uniknąć, gdybyśmy byli bardziej spostrzegawczy i odpowiednio wcześnie zauważyli, że nasze słowa kogoś ranią! Czasami też niepotrzebnie przejmujemy się tyloma sprawami.
Choć to bardzo dobra książka z ciekawą i chwytającą za serce historią, na dłuższą metę taka formuła jest dla mnie męcząca. Raczej nieprędko sięgnę po kolejne części. Ten sposób narracji trzeba po prostu pokochać albo przeżywać go np. wspólnie z dzieckiem. Zachęcam do zapoznania się z treścią mimo wszystko, powieść można spokojnie przeczytać bez znajomości innych tomów tej serii.
Autor:
Data: 11.03.2021 21:40
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O psie, który dał słowo

Kto z was zna przygody słynnego psa Baileya z książki "Był sobie pies"?🐶 Ja miałam okazję czytać książkę jak również oglądałam film. I jedno i drugie bardzo mi się podobało.
"O psie, który dał słowo" to kontynuacja przygód Baileya, chociaż moim zdaniem można tą książkę czytać, nawet jeśli nie znacie pierwszych części, do czego oczywiście bardzo was namawiam.
Najnowsza książka Williama Brucea Camerona opowiada o przygodach psa Baileya, który zapomina o swoich poprzednich wcieleniach i wkracza do nowej rodziny, gdzie będzie miał mnóstwo misji do spełnienia.
Jest to urocza opowieść o relacjach międzyludzkich, o przyjaźni, o trudnych relacjach rodzinnych. Ta książka udowadnia stwierdzenie, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka.
Autor:
Data: 11.03.2021 12:48
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O psie, który dał słowo

Z pewnością każdy z Was ma swojego ulubionego zwierzaka. Bo kto z nas nie kocha zwierząt? Jest takie powiedzenie: ”Kto nie kocha zwierząt, nie kocha także ludzi”.
Autor bestsellerowych książek W. Bruce Cameron - „Był sobie pies” napisał kolejną część, a jednocześnie kontynuację przygód Baileya - dzielnego i bohaterskiego psa, który przyjmuje różne wcielenia swoich rówieśników. Bailey jest bardzo kochany przez ludzi, ponieważ przeżył wiele żyć pod różnymi imionami. Był już Tobym, Molly i Ellie, Maxem, Koleżką i Baileyem. Odradzał się w tak wielu wcieleniach, gdyż za każdym razem musiał wykonywać inną, ale jakże ważną misję.
Tak jest też i tym razem. Pies ma opiekować się chłopcem, który urodził się z chorobą kręgosłupa. Lekarze postanowili poczekać z operacją, aż chłopiec podrośnie więc obecnie jeździ na wózku inwalidzkim. Potrzebny jest pies, który będzie mu asystował, pociągnie wózek, itp.
Tak więc Cooper trafił do nowej rodziny, a jednocześnie stał się najwierniejszym, przyjacielem niepełnosprawnego chłopca o imieniu Burke. To właśnie Burke nauczył go wykonywania podstawowych komend: ”do nogi", "siad", "waruj", czy "leżeć".
Oczywiście cała rodzina kochała i bawiła się z Cooperem, ale pies wiedział, że to Burke bardzo go potrzebuje. Cooper wraz ze swą ukochaną suczką Lacey właśnie spełniają ważną misję…
Czy Cooper sprawdzi się jako opiekun niepełnosprawnej osoby?
Książka: „O psie, który dał słowo” przepięknie jest napisana. Wyciska łzę z oka czytelnika i nieważne czy czyta ją dziecko, czy 99-letni staruszek. Dla jednego i drugiego jest bardzo przejmująca i poruszająca. Opowiada nie tylko o miłości do zwierząt, ale ukazuje również codzienne życie niepełnosprawnej osoby, jak również jej problemy, z którymi boryka się na co dzień.
Powieść: „O psie, który dał słowo” niektórym czytelnikom ukazuje przesłanie i pomaga pogodzić się z odejściem ukochanego czworonoga oraz, że pomimo rozpaczy po odejściu psa, należy przygarnąć kolejnego szczeniaka. To przepiękna i poruszająca lektura, którą musicie koniecznie przeczytać.
Serdecznie polecamy: Dobre Recenzje
Autor:
Data: 03.03.2021 17:02
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O psie, który dał słowo

W. Bruce Cameron O psie, który dał słowo, czy można czytać książkę i mieć poczucie, jakby oglądało się film? W moim przypadku zdarza się dość często. Niektóre książki są bowiem tak pisane, żeby po niewielkich zmianach są praktycznie gotowym już scenariuszem filmowym. W przypadku "Psa" jest to prawdopodobnie tym bardziej odczuwalne, że dwie pierwsze części trylogii o psich przychodach Baileya, Ellie, Toby'ego, Maxa, Molly i wielu innych psiaków zostały już wcześniej zekranizowane, podobnie z resztą jak historia historia Belli, którą można było również obejrzeć w kinach jako film O psie, który wrócił do domu. Myślę, że wielu psiolubnych czytelników przynajmniej raz w życiu miało okazję mieć którąś z tych książek w swoich rękach a może wzruszało się przy którymś z filmów?
O psie, który dał słowo to ostatni tom psiej serii, chociaż można czytać go również bez znajomości poprzednich, trylogii, której przewodnim motywem jest odradzający się w kolejnych wcieleniach szczeniak, mający do wypełnienia ważną misję służenia człowiekowi jako pies przyjaciel dziecka, pies policyjny czy też wierny druh wypełniający swojemu właścicielowi samotne życie. Wszystkie historie wzruszają tym bardziej, że opowiadane są z punktu widzenia psa, wiernego przyjaciela, zakochanego w swoich kolejnych właścicielach, rozumiejącego ich jak nikt inny, pomocnego terapeuty, ratującego nawet z najgorszych tarapatów. W przypadku ostatniej części znany z z początku pierwszego tomu Bailey, tym razem jako Cooper, pojawia się w domu jeżdżącego na wózku kilkunastoletniego chłopca Burke'a. A kiedy zadomowi się w tej złożonej z dwóch braci, taty i babci rodzinie, będzie potem do niej wracał jeszcze kilkukrotnie, ale już w ciele innych piesków, zawsze mając pełno pracy do wykonania.
Moment odchodzenia przyjaciela za tęczowy most jest zawsze trudny dla tych, którzy go kochali. W. Bruce Cameron znalazł jednak świetny sposób, żeby pokazać właścicielom czworonogów, że ich śmierć chociaż jest zawsze smutnym wydarzeniem, nie musi być tragedią, bo psi przyjaciel powróci pomiędzy ludzi z kolejną misją.
Psie i ludzkie życie zatoczą kolejne koło aż w końcu, po latach, nadejdzie czas ponownego spotkania. Po raz kolejny nie zabraknie wielu momentów do wzruszeń. Będzie miała okazję popłynąć również niejedna łza, tak w przypadku starszego jak i młodszego czytelnika.
W. Bruce Cameron - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!